studenka
29.12.06, 17:16
Szkoda, że pojawiła się tylko jedna wypowiedź "studenci byli życzliwi" w
stosunku do tych "bez mojej zgody", bo jako studentka położnictwa osobiście
dostałam wiele podziękowań za pomoc przy porodzie, za nauke oddychania, za
proponowanie pozycji i ćwiczeń, własnoręczny masaż, obecność, rozmowe,
zrozumienie i troske.
Studenci nie są na sali porodowej z ciekawości. Pod okiem położnej wykonują
czynności, do któych wcześniej zostali przygotowani teoretycznie, żeby
wkrótce móc pracować samodzielnie. Studentka położnictwa za chwile będzie
położną i jeśli nie nauczy się podczas studiów pod okiem starszej położnej to
spaprze poród już pracując w zawodzie.