mama.oli1
07.01.07, 11:25
Szpital im. Leszczyńskiego jest okropny. Rodziłam w nim w 2003 roku. Może dzieckiem opiekowali się należycie jednak ja ich nie obchodziłam. Po porodzie gdzie straciłam dość dużo krwi niezaopiekował się mną nikt, o przepraszam moja mama, pomogła mi się umyć, nakarmiła mnie, bo nawet wstac nie mogłam, przez pielęgniarki byłam niezauważalna. Jak po dwóch dniach moja pościel nie była za czysta, a mnie wszystko bolało, jedna z tych salowych, czy pielęgniarek nie wiem, zapytała się czy chciałabym zmienić pościel, na to ja, że nie jestem w stanie (bo byłam słaba i mnie wszystko bolało), to wyszła z czysta pościelą, a ja spałam w tej brudnej (bo chyba nie kupiłam jakiejś książki które rozprowadzała i chyba dlatego taka była). Przy wypisie musiałam skłamać nt. temperatury, miałam 38 ponad, a skłamałam, że mam 37, bo juz nie chciałam tam leżeć i w domu oczywiście temperatura mi spadła. Dziecko miałam cały czas przy sobie, żadnej nocy w szpitalu nie przespałam,dzieci były kąpane o godzinie ok. 20, ale jednego wieczoru panie chyba zapomniały i przyszły dopiero o 22. ODRADZAM TEN SZPITAL!!!!!!!!!!!!!!!!!! A co do karmienia piersią, to nikt mi nie pokazywał jak to mam robić (to moje pierwsze dziecko), na szczęście moje dziecko jakoś samo wiedziało.