07.01.07, 11:25
Szpital im. Leszczyńskiego jest okropny. Rodziłam w nim w 2003 roku. Może dzieckiem opiekowali się należycie jednak ja ich nie obchodziłam. Po porodzie gdzie straciłam dość dużo krwi niezaopiekował się mną nikt, o przepraszam moja mama, pomogła mi się umyć, nakarmiła mnie, bo nawet wstac nie mogłam, przez pielęgniarki byłam niezauważalna. Jak po dwóch dniach moja pościel nie była za czysta, a mnie wszystko bolało, jedna z tych salowych, czy pielęgniarek nie wiem, zapytała się czy chciałabym zmienić pościel, na to ja, że nie jestem w stanie (bo byłam słaba i mnie wszystko bolało), to wyszła z czysta pościelą, a ja spałam w tej brudnej (bo chyba nie kupiłam jakiejś książki które rozprowadzała i chyba dlatego taka była). Przy wypisie musiałam skłamać nt. temperatury, miałam 38 ponad, a skłamałam, że mam 37, bo juz nie chciałam tam leżeć i w domu oczywiście temperatura mi spadła. Dziecko miałam cały czas przy sobie, żadnej nocy w szpitalu nie przespałam,dzieci były kąpane o godzinie ok. 20, ale jednego wieczoru panie chyba zapomniały i przyszły dopiero o 22. ODRADZAM TEN SZPITAL!!!!!!!!!!!!!!!!!! A co do karmienia piersią, to nikt mi nie pokazywał jak to mam robić (to moje pierwsze dziecko), na szczęście moje dziecko jakoś samo wiedziało.
Obserwuj wątek
    • dorota99992 poród w wodzie 13.03.07, 15:07
      rodziłam 12 godzin
    • dagmara03 Re: Katowice 30.08.07, 14:58
      A ja znów wspominam poród i nasz 10 dniowy pobyt w tym szpitalu jak najlepiej.
      Rodziłam w 2005 roku
      Wystarczy poprosic o pomoc, poprosiłam o pokazanie jak karmic dziecko,przed
      wyjściem jak je kąpać, prosiłam o czysta posciel.
      Położna miałam rewelacyjną, lekarz przychodził do mnie takze poza obchodami.
      moje dziecko nie chciało ssać, więc pielegniarki byly u mnie co kilka godzin,
      pokazywały jak masować piersi itp.
      tam codziennie rodzi ponad 10 kobiet, pielegniarki są barrdzo zajęte ( jak w
      każdym szpitalu) ale jeżeli sie poprosi a nie czeka biernie to wszystko jest ok.
      Za rok planuje kolejną ciążę i zrobię wszystko żeby znów tam trafić na poród.
      • sabko Re: Katowice 02.09.07, 21:11
        Rodziłam tam moje pierwsze dziecko i jestem bardzo wdzięczna wszystkim
        pracującym tam lekarzom i pielęgniarką ponieważ dzięki błyskawicznej diagnozie i
        decyzji o cc uratowano moje dziecko i mnie. Faktem jest jednak, że jest to
        szpital bardzo oblegany i panuje tam niezły młyn.
        W tym roku urodziłam mojego synka w Bogucicach na Markiefki, jest tam dużo
        spokojniej ale opieka również bardzo dobra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka