witam.
bardzo sie ciesze ze moge podzielic sie swoimi doswiadczeniami.mam slicznego
bobaska i rodzilam wlasnie w tym szpitalu.jak do opieki przed porodem i w
trakcie nie mam obiekcji,wrecz jetsem wdzieczna,tak do opieki a raczej jej
braku po porodzie mam.mialam wykonane cc i w pierszych dniach nie moglam
opiekowac sie malenstwem.mam wielki zal ze personel nie wykazuje checi
pomocy,a wrecz przeciwnei poproszony wykazuje male zainteresowanie.nie moglam
sama przewijac przez pierwsze dni<dzidzius mial wielkie odparzenia

o
karmieniu nie maialam pojecia ,moje pierwsze dziecko.pozycja <lezaca z
podgieta reka sprawiala mi straszny bol,>dopiero na drugi dzien inna pani
pokazala z emoge calkowicie na lezaco karmic.noce byly straszne.plakalam i
chcialam uciec..Mala byla caly czas ze mna,wszystko mnie bolalo,a jak chcialam
z ciezkim sercem oddac ja pod opieke i przespac sie pani powiedizala'czy nikt
mi nie zwrocil uwagi ze dzieci si enie odwozi one same zabieraja'drugiej nocy
czekalam ale nikt nie zabral malej.mogalam sie jedynie przespac w dzien jak
babcia przyszla.wiedzialam ze ona sie nia zaopiekuje.mam wielki zal ze nikt ni
epokazal mi jak sie pielegnuja malenstwo,jak sie karmi,co zrobic jak mam
popekane brodawki,itp. dzieci srednio jest10 i nie chce mi sie wierzyc ze
panie sa tak zajete...lezalam tydzien po cc i to byl horror,raz tylko przemyto
mi szew,chodz lekarz nakazal to musialam sie upomniec.a i prosilam o czopki
przeciw bolowe.a i szkoda ze przy cc nie moze byc bliska osoba.