Dodaj do ulubionych

Ojojojoj, jak drogo

03.01.25, 00:57
podlaski.info/2025/01/02/za-tuska-drozyzna-i-pusta-lodowka-beata-szydlo-temu-mozna-bylo-zapobiec/
Za PiS-u było wprawdzie jeszcze lepiej (albo jeszcze gorzej), no ale to się nazywało wtedy "putinflacja" i "wynik pandemii".
Obserwuj wątek
    • miaumia Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 02:55
      Można było temu zapobiec i przestać wybierać bandy czworga, z POOPiSSem naczelnym wink
      • hrasier_2 Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 06:14
        Co ciekawe, obecny rząd w tych analizach jakby nie istniał, a przynajmniej zdaje się nie mieć na nic najmniejszego wpływu
        Zniesienie tarczy energetycznej, co powoduje, ze przedsiębiorcy maja najdroższy prąd w Europie, wstrzymanie rozwojowych inwestycji infrastrukturalnych.
        • srubokretka Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 06:40
          Obecny, czy poprzedni , zachowuje sie jak nieobecny. Wlasnie draze temat przejmowania portow -elementow strategicznych przez Chiny. Szczeka mi opadla jak przeczytalam, ze od 2008 do Chinczykow nalezy port w Gdyni. Caly swiat juz podnosi alarm. W wielu krajach osto bojkotuje sie firmy Chinskie, wlasnie z tego powodu.
          • anorektycznazdzira Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 07:06
            to chyba nie rozróżniasz portu od terminala kontenerowego
            Port w Gdyni jest zarządzany przez spółkę Zarząd Morskiego Portu Gdynia S.A. (ZMPG S.A.), w której ponad 99% akcji posiada Skarb Państwa. Port w Gdyni jest więc własnością państwową, a ZMPG odpowiada za zarządzanie gruntami, infrastrukturą i obiektami portowymi.
            • srubokretka Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 14:19
              zwal jak zwal. Dlaczego sie nie skupiasz na tym, ze polskie firmy dzierzawiace kawalek portu placa duzo, a Chiny smieszny % przez prawie 100lat. Tak smieszny, ze mnie by na niego bylo stac i jeszcze by mi zostalo na drugi. Ja pitole, jak robic biznes to tylko z rzadem polskim. Brawo Chiny!!!
              • amast Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 20:08
                Spoko. Port w Pireusie też jest chiński. I parę innych w Europie.
                Chińczycy mają długofalowy plan i go realizują. A Europa myśli, że jest sprytna. Nie jest.
    • anorektycznazdzira Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 07:10
      Żenujące, szoł dla opóźnionych
      i jeszcze to masło mamlane do wyrzygania, za pisu ok. 3 lata temu kosztowało dokładnie tyle co dzisiaj
      • marta.graca Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 08:27
        Masło taaakie drogie, a na fajerwerki jakoś można było wydać i strzelać więcej niż zwykle...
        • karyna-z-radzymina Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 14:32
          marta.graca napisała:

          > Masło taaakie drogie, a na fajerwerki jakoś można było wydać i strzelać więcej
          > niż zwykle...
          >


          No właśnie, ja byłam pewna że w tym roku fajerwerki nie będą się sprzedawały a szły aż furczało
        • advanced48 Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 18:19
          Nikt Ci dotychczas nie uświadomił, że to nie ci sami strzelają fajerwerkami (których w tym roku kupione znacznie mniej), i nie stać ich na masło? Jest trochę ludzi jeżdżących samochodami za pół miliona, i znacznie więcej takich, którzy nie wykupują antybiotyków dla dzieci.
          • marta.graca Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 18:31
            Kupione znacznie mniej, a znacznie więcej hałasu, nie tylko u mnie. Bardzo dziwne.
            • advanced48 Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 19:57
              Może ci się słuch poprawił, może masz nowych, zamozniejszych sąsiadów? U mnie - bardzo skromnie.
              • marta.graca Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 20:39
                Aha, i moi rodzice też mają nowych sąsiadów i ludzie w necie, którzy na Facebooku pisali, że u nich głośniej, niż zwykle- też. Co za zbieg okoliczności.
            • mdro Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 23:37
              Nie wiem, gdzie jest "u ciebie", ale "u mnie" (warszawskie spore osiedle) było bardzo znacząco mniej niż w zeszłych latach, takich dalekich też było mało widać.
      • skumbrie Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 08:31
        Nie wiem, kto kupuje masło w pełnej cenie, gdy nieustannie są promocje...
      • mava12 Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 08:35
        >Żenujące, szoł dla opóźnionych

        nie wspomne juz o tym, że baba, która zarabia przeszło 40 tys. zł/mies, grzejąc li tylko dupsko w PE (bo kompetencji żadnych nie ma), opowiada mi o drożyźnie w Polsce i biedzie jej obywateli, to pusty smiech ogarnia. Jest tak wiarygodna jak jej współtowarzysze, którzy stali sie milionerami, z naszej pracy (bo nie swojej, skoro nawet do tej pracy przychodzic nie musieli), pogrążajac jednocześnie nasz kraj w tej biedzie.
        Było nie kraść, Becia, to może dziś mielibyśmy tańsze masło.
      • hrasier_2 Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 10:38
        anorektycznazdzira napisała:

        > Żenujące, szoł dla opóźnionych
        > i jeszcze to masło mamlane do wyrzygania, za pisu ok. 3 lata temu kosztowało do
        > kładnie tyle co dzisiaj
        > Serio? A kto to mówił- 100 konkretów doprowadzi do tego, że ludzie w Polsce będą mieli więcej w kieszeni, będzie taniej w polskich sklepach i będzie lepiej w każdym polskim domu – mówił w szef PO Donald Tusk, przedstawiając program „100 konkretów na 100 dni”. Ale krótka pamięć wyborców PO i tej koalicji. Bo to jednak wtedy PIS wygrał. Tylko się nie zgadał.

        >
        • natalia.nat Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 13:35
          Nie wygrał PiS, bo nie rządzi. I bardzo dobrze. Wystarczająco już nakradli i zdefraudowali publicznych pieniędzy i narobili afer. Ceny kształtuje głównie sam rynek. Nadmierny wzrost płacy minimalnej, a więc rosnące koszty pracy, rozdawnictwo takie jak 800+ (które zawdzięczamy tylko i wyłącznie twoim ulubieńcom), wcześniejsze przeżeranie rezerw i zamrażania cen oraz wprowadzanie wszelkich tarcz przy pomocy których kupowano głosy, sztuczne majstrowanie rynkiem. Wszystko to spuścizna po poprzednikach, największych szkodnikach tego kraju. Ale wyznawca, taki jak ty, będzie widział winę nie tam, gdzie należy jej szukać.
          • advanced48 Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 16:48
            Ceny, zgodnie z zasadami kapitalizmu, kształtuje rynek. Tylko nie ceny produktów rolnych, bo do nich dopłacamy. Ceny detaliczna nie pochodzą z kalkulacji kosztów, więc wpływ płacy minimalnej jest dyskusyjny, bo gdy drożeje np paliwo - ceny trzeba podnieść, a gdy tanieje - ceny nie spadają. Tak taż jest z innymi skladowymi. Każda władza rządzi tak, żeby jej było dobrze, a mówi tak, żeby wygrać wybory. Czy widziałaś wśród przedstawicieli władzy ludzi, których majątki są przeciętne w skali Polski?
            • mysiaapysia Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 17:25
              Wkurzające jest też np. pier...nie w massmediach o konieczności rezygnacji z mrożenia cen energii i gazu, że wolny rynek itd. A tymczasem w Tauron państwo ma 1/3 akcji, a w PGING 70% akcji. Czyli im wyższe ceny energii i gazu, tym więcej zarabia państwo.
              • taki-sobie-nick Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 21:22
                mysiaapysia napisała:

                > Wkurzające jest też np. pier...nie w massmediach o konieczności rezygnacji z mr
                > ożenia cen energii i gazu, że wolny rynek itd. A tymczasem w Tauron państwo ma
                > 1/3 akcji, a w PGING 70% akcji.

                O pakiecie kontrolnym akcji słyszała? 1/3 to NIE JEST pakiet kontrolny.
                • mysiaapysia Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 21:29
                  70% w PGING jest pakietem kontrolnym. Ale nawet 30% akcji w Tauronie oznacza, że państwo korzysta z wyższych cen. Dlatego państwo tak ciśnie ustami mediów o konieczności zaprzestania kontrolowania cen energii i gazu.
                  • taki-sobie-nick Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 21:30
                    mysiaapysia napisała:

                    > 70% w PGING jest pakietem kontrolnym. Ale nawet 30% akcji w Tauronie oznacza, ż
                    > e państwo korzysta z wyższych cen.

                    Nawet 5%, pytanie tylko, w jakim stopniu o owych cenach WSPÓŁDECYDUJE, i o to mi chodziło.
                    • mysiaapysia Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 21:37
                      Państwo współdecydowało w ten sposób, że dotychczas mroziło ceny energii i gazu. Ale teraz ustami mediów szykuje nas na odmrożenie tych cen - w ten sposób uzyska większe dywidendy z Tauron i PGING. Taka forma quasi podatku.
                      • taki-sobie-nick Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 21:39
                        mysiaapysia napisała:

                        > Państwo współdecydowało w ten sposób, że dotychczas mroziło ceny energii i gazu
                        > . Ale teraz ustami mediów szykuje nas na odmrożenie tych cen - w ten sposób uzy
                        > ska większe dywidendy z Tauron i PGING. Taka forma quasi podatku.

                        W spółce, w której PAŃSTWO ma 30%, NIE PAŃSTWO jest głównym decydującym. Rozumiesz wreszcie?

                        Co do PGNiG, masz rację.
                        • mysiaapysia Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 21:43
                          Ja pierdziu. Masz problem z logiką. To jeszcze raz: Gdy państwo przepisami mrozi ceny energii, to spółka ma niższy zysk, a tym samym akcjonariusze (w tym państwo) mają niższą dywidendę. Ale teraz państwo chce mieć wyższą dywidendę, więc zamierza zrezygnować z dalszego mrożenia cen energii, po wyborach rzecz jasna, żeby lud się nie skapował.
                          • taki-sobie-nick Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 21:47
                            mysiaapysia napisała:

                            > Ja pierdziu. Masz problem z logiką.

                            Ja nie. To ty masz problem z logiką.

                            Spółka Tauron ma 100% akcji. Państwo ma 30%. Zatem 70% ma ktoś inny, nazwijmy go Jasio (oczywiście te 70% może dzielić się między wielu Jasiów*).

                            Kto jest ważniejszy n posiedzeniu zarzdu i od kogo zależą decyzje? Od tego, kto ma 70%. Zatem od Jasia, prawda?

                            Państwo na tym korzysta, ale to NIE ZNACZY, że o tym decyduje - przynajmniej w Tauronie.

                            *Jak ci się chce, możesz znaleźć shareholding Tauronu, podskutujemy.
                            • advanced48 Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 22:20
                              Przecież to bzdura. 30% akcji w jednym ręku, przy rozproszenie pozostałych, daje możliwość decydowania o polityce spółki. Tego uczyli mnie na EPK już w1966 roku.
                              • taki-sobie-nick Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 22:27
                                Pytanie, co z pozostałymi - czy faktycznie SĄ rozproszone. Jeśli są, to masz rację, jeśli nie są, nie masz. Wiem to i bez EPK.

                                www.tauron.pl/tauron/relacje-inwestorskie/akcjonariat

                                No i teraz pytanie - kim są anonimowi "pozostali" z obrazka.
                                • amast Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 22:35
                                  > No i teraz pytanie - kim są anonimowi "pozostali" z obrazka.

                                  Bez znaczenia. Dlatego są w worku "pozostali".
                                  • taki-sobie-nick Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 22:36
                                    Mali akcjonariusze rozproszeni?
                                    • amast Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 22:39
                                      Tak. Tacy co nie mają 5%. Oraz tacy, co mają po kilka akcji, bo kupili w IPO. W życiu nie byli na żadnym walnym i żadnej decyzji nie podjęli wink
                                      • taki-sobie-nick Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 22:44
                                        To zmienia postać rzeczy. Zwłaszcza że obok Skarbu Państwa widzę też Polską Miedź.
            • taki-sobie-nick Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 21:17
              advanced48 napisał(a):

              > Ceny, zgodnie z zasadami kapitalizmu, kształtuje rynek.

              Gdybyy wszystko kształtował rynek, tobyśmy nie mieli kodeksu pracy.
              • taki-sobie-nick Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 21:17
                Ani PIP-u.
                • mysiaapysia Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 21:30
                  Jaka jest maksymalna ktowa grzywny dla pracodawcy? Wystarczająco wysoka, aby nie opłacało się oszukiwać.
                  • taki-sobie-nick Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 21:33
                    Kochana, weź sobie poczytaj, jak w początkach rewolucji przemysłowej pracowano po 16 godzin bez wolnego, bez urlopu, gnieżdżąc się w jednym pokoju całą rodziną. Jak dzieci pracowały po 13 godzin.

                    A potem wypisuj takie bon-moty jak powyższy. Dobra?
                    • mysiaapysia Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 21:40
                      Bon moty? Praca dzieci. Raczysz żartować, to już dawno nie te czasy. Ale co do do dorosłych - może i w państwówce kodeks pracy działa. U prywaciarza nie. Zasypie pracownika taką ilością pracy, że w 12 godzin się nie wyrobisz. Nie podoba się - to wynocha. Maksymalny mandat PIP to 5 tys. zł. Maksymalny. Przeciętny kilkaset zł. Prywaciarz tak się tego boi, że ojej.
                      • taki-sobie-nick Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 21:42
                        mysiaapysia napisała:

                        > Bon moty? Praca dzieci. Raczysz żartować, to już dawno nie te czasy.

                        No i właśnie o TYCH CZASACH, W KTÓRYCH DZIECI PRACOWAŁY, pisałam.

                        Nie wyspałaś się czy co, że nie czytasz ze zrozumieniem?
                        • mysiaapysia Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 21:44
                          Przecież to Ty na pytanie o maksymalną wysokość mandatu PIP w obecnych czasach wracasz do zamierzchłych czasów. Bez sensu zupełnie. O niewyspaniu to chyba własnym pisałaś.
                      • taki-sobie-nick Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 21:44
                        Napisałam w początkach rewolucji przemysłowej. Twoim zdaniem kiedy zaczynała się rewolucja przemysłowa?
                        • mysiaapysia Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 21:45
                          Po co piszesz o początkach rewolucji w odpowiedzi na posta o wysokości obecnych mandatow. Ogarnij się.
                          • taki-sobie-nick Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 21:48
                            Żeby ci uświadomić, że jednak jest znacznie lepiej niż było. Jestem znakomicie ogarnięta.
                            • advanced48 Re: Ojojojoj, jak drogo 03.01.25, 22:43
                              Lepiej niż było? Wróć do niewolnictwa, pańszczyzny, obozów pracy. Zawsze komuś było gorzej, komuś lepiej. Rządzący i ci, którzy nimi rządzą będą dbać, żeby im było lepiej, a wąska grupa pomocników będzie z nimi współpracować, za ochłapy z pańskiego stołu. Reszcie jakoś będzie, bo w przeciwnym razie znajdzie się jakiś Szela, Lenin, Janosik i dobre się skończy w piwnicy.
                            • hrasier_2 Re: Ojojojoj, jak drogo 04.01.25, 05:11
                              taki-sobie-nick napisała:

                              > Żeby ci uświadomić, że jednak jest znacznie lepiej niż było. Jestem znakomicie
                              > ogarnięta.
                              Inflacja zaskoczyła- niestety nie będzie tak dobrze jak za PiS, kiedy wyższa inflacja to wyższe rewaloryzacje i wartości emerytur . I pewnie prezes GUS do wymiany.
                              • mysiaapysia Re: Ojojojoj, jak drogo 04.01.25, 09:54
                                No przecież już wymienili prezesa GUS. Właśnie po to, aby oficjalny poziom inflacji nie przeskoczył pułapu obligującego do drugiej waloryzacji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka