aldonadara
16.01.07, 13:56
Niestety, ale mialam ta watpliwa przyjemnosc rodzic moje dziecko w tarnowskim
szpitalu im. Szczeklika. Obojetna postawa poloznych, pozycja lezaca, to
podstawowe bledy, jedynie z pilki moglam korzystac, bo o prysznicu mowy nie
bylo. Na szczescie moj maz mogl byc obecny przy mnie caly czas, bez
dodatkowych oplat. Skandalicznym zachowaniem byla postawa pani neoantolog,
ktora w ostanich minutach porodu przyszla na sale i z oburzonym zdziwiniem
komentowal obecnosc najblizszej mi osoby.
Natomiast pobyt w szpitalu po porodzie nie nalezal do najmilszych chwil.
Zadna pomoc ze strony personelu przy nauce karmienia dziecka nie miala
miejsca, zadnych informacje na temat stanu zdrowia dziecka nie byly
udzielane. Gdy chcialam odwiedzic mojego maluszka, bo oczywiscie go przy
sobie nie mialam, zostalam okrzyczana przez pielegniarke, ze teraz jest
moment badan, a nie dowiedzin.
Uwazam, ze czarne serce w 100% nalezy sie tej placowce, ale jednoczesnie mam
nadzieje, ze ta nagana da do myslenia zarzadzajacym.