Dodaj do ulubionych

Na Zelaznej położne zajęte na czerwiec.

20.01.07, 19:23
Mam termin na 23 czerwca i kilka dni temu obdzwoniłam tamtejsze położne żeby
umówić się na prywatną opiekę. Okazuje się, że żadna z nich nie ma czasu na
czerwiec. Spowodowane jest to prawdopodobnie programem Mama, zdrowie i ja.
Mają wprowadone limity pacjentek. Teraz żey rodzić na Zelaznej trzeba miec
lekarza prowadzącego z tego szpitala. Nie wiem co robić bo nastawiałam sie
głównie na opiekę indywidualnej położnej a one nie mają czasu. czytając różne
opinie mam wrażenie, że warto taką mieć. Czy któraś z was rodziła bez takiej
pomocy? Może jednak pomoc położnej która jest na dyżurze wystarczy? To mój
pierwszy poród i brak doświadczenia, pytam więc bo może nie potrzebnie się
martwię.
Obserwuj wątek
    • willyfog Re: Na Zelaznej położne zajęte na czerwiec. 20.01.07, 21:50
      Czemu uważasz, że powodem jest program? Ja jestem w tym programie, mam termin
      tydzień przed tobą i nie mam umówionej położnej i nie zamierzam. Czy wiesz coś
      więcej czego panie z programu nie wiedzą? Jakieś przywileje może?
      Pozdrawiam
      • venice7 Re: Na Zelaznej położne zajęte na czerwiec. 20.01.07, 23:08
        Tak mi powiedziała jedna z położnych, do których dzwoniłam. W związku z
        wprowadzeniem programu mają limity na pacjentki - nie wiem tylko czy to limity
        dzienne czy miesięczne.
        • monikaj21 Re: Na Zelaznej położne zajęte na czerwiec. 21.01.07, 11:18
          Ale limity miesięczne na indywidualne umowy to z tego co wiem zawsze były.
          • emma_sz Re: Na Zelaznej położne zajęte na czerwiec. 21.01.07, 12:06
            Ale tu nie chodzi o limity na umowy z położną.

            Z tego co ja wiem to po prostu nie będzie już szans na zostanie przyjętą do
            porodu bez wcześniejszego zapisania się. A jak już mówiłam zapisać będzie mógł
            tylko i wyłącznie lekarz albo położna, z którą ma się podpisaną umowę.
      • marszaleczek Re: Na Zelaznej położne zajęte na czerwiec. 27.01.07, 16:36
        a na czym polega ten program?????????
    • monstermama.1 Re: Na Zelaznej położne zajęte na czerwiec. 20.01.07, 22:02
      Ja mam termin na 1 kwietnia smile i myślalam o wynajęciu wlaśnie prywatnej
      połoznej w szpitalu przy żelaznej... nawet nie pomyślalam że mogą nie mieć
      wolnych terminów...
      • emma_sz Re: Na Zelaznej położne zajęte na czerwiec. 20.01.07, 22:05
        Podobno od czerwca na żelaznej będą przyjmowane do porodu tylko zapisane
        pacjentki - a zapisać będzie mógł tylko lekarz albo właśnie wynajęta położna.

        Nie dziwi mnie, że nie ma już miejsc na czerwiec. Ja na marzec umawiałam się w
        lipcu!
      • magmailen Re: Na Zelaznej położne zajęte na czerwiec. 24.01.07, 15:53
        a ja mam termin na koniec marca i już WIEM, ze nie ma szans na indywiduaną
        opiekę... niestety, trzeba rezerwować pół roku wcześniej
    • buska_77 Re: Na Zelaznej położne zajęte na czerwiec. 20.01.07, 22:28
      Ja na luty umawialam sie z polozna w lipcu ubieglego roku...
      A dzisiaj mysle,ze skoro sa takie fajne,mile i fachowe,to pewnie przez caly
      czas,na dyzurach tez smile
      • fairycharlotte Re: Na Zelaznej położne zajęte na czerwiec. 20.01.07, 23:40
        Ja się na przełom marca i kwietnia umawiałam w listopadzie i nie było problemu.
        Wiem, że tam się dużo teraz zmienia, bo przecież do czerwca jeszcze naprawdę
        dużo czasu i powinny być (teoretycznie) miejsca...
        • kasienka_w_25 Re: Na Zelaznej położne zajęte na czerwiec. 21.01.07, 15:05
          Nie przejmuj sie jesli nie uda ci sie umowic z polozna, dziewczyny na dyzurze
          sa bardzo fajne, tam wszystkie polozne sa sympatyczne i usmiechniete. Zycze ci
          tylko abys sie tam dostala aby bylo miejsce, bo tam z tym jest najwiekszy
          problem. A o polozne sie nie martw. Pozdrawiam
          • juleg Re: Na Zelaznej położne zajęte na czerwiec. 21.01.07, 16:44

    • imbirka Re: Na Zelaznej położne zajęte na czerwiec. 21.01.07, 17:07
      >Teraz żey rodzić na Zelaznej trzeba miec
      > lekarza prowadzącego z tego szpitala
      Czy to na pewno jest jeszcze szpital finansowany przez NFZ, czyli z publicznych,
      obywatelskich pieniędzy? To się nadaje na skargę do NFZ, te zapisy, warunki i
      ograniczanie dostępu.
      • laminja Re: Na Zelaznej położne zajęte na czerwiec. 22.01.07, 19:00
        jeśli w tak małym szpitalu rodzi się najwięcej dzieci w całym woj. mazowieckim
        i do tego z roku na rok liczba porodów wzrasta - a szpital się nie ma jak
        powiększyć, to trzeba jakoś ograniczać liczbę przyjmowanych pacjentek. Tylko
        jak? Zasada "kto pierwszy ten lepszy" byłaby chyba dość karkołomna (i dawała
        pole do nadużyć). Myślę, że ponad 13 porodów na dobę na 7 łóżkach to ilość,
        która moża prowadzić po pierwsze do obniżenia jakości obsługi (również
        poporodowej) i obniżenia bezpieczeństwa. Jesli prawdą jest to, że przyjmowane
        będą tylko pacjentki prowadzone przez lekarzy z tego szpitala, to w związku z
        tym, że w szpitalu działa program Zdrowie Mama i Ja osoby mniej zamożne nie
        będądyskryminowane, bo mogą prowadzić ciąże u lekarzy z Żelaznej za darmo...

        Ale może przezd złożeniem skargi wartoby dowiedzieć się jak dokładnie ma być. I
        zapytać szefa NFZ czemu wprowadza limity...
    • dinobambino Re: Na Zelaznej położne zajęte na czerwiec. 21.01.07, 20:06
      Droga venice 7, nie martw się, postaram się podnieść Cię na duchu. Otóż
      rodziłam w październiku właśnie na Żelaznej. Kilka miesięcy przed porodem
      miałam podobne zmartwienie jak Ty. Uznałam, że to musi być jakiś "znak", że
      żadna położna nie może ze mną podpisać umowy i czekałam co będzie. To też moje
      pierwsze dziecko, więc miałam mnóstwo obaw. Poród zaczął się 9 dni przed
      terminem, więc nieco mnie zaskoczył - i dobrze - nieświadomi żyją dłużej.
      Pojechałam z mężem do lekarza prowadzącego i ten orzekł, że powinnam już jechać
      do szpitala. Tak też zrobiliśmy. Ani lekarza, ani położnej nie mieliśmy
      wybranych. W tym szpitalu (na Żelaznej)byłam pierwszy raz. Odesłali nas do
      domu - że to jeszcze nie akcja porodowa. Faktycznie, prawdziwa "akcja" zaczęła
      się kilka godzin później. Będąc w domu miałam kontakt telefoniczny z
      zaprzyjaźnioną położną. Ona dodawała mi otuchy (oprócz mojego męża, który był
      cały czas przy mnie).Wzięłam ciepłą kąpiel, wypiłam lampkę wina (w wannie), gdy
      zaczynałam gryźć ściany za namową położnej wzięłam no-spę. I gdy już na prawdę
      nie wyrabiałam wsiedliśmy w samochód i na Żelazną. Na izbie przyjęć mnie
      zbadali, powiedzieli, że jest już 9 cm rozwarcia (!) i że z braku sali
      niniejszym rodzić będę w gabinecie na izbie przyjęć. Mnie było wszystko jedno,
      a i tam czysto i przyjemnie. Sala jednak w ostatniej chwili się znalazła i
      rodziłam w jednoosobowej, a obok stał mój dzielny mąż. Położną miałam z dyżuru,
      nawet nie wiem ak się nazywa. Urodziłam w 25 minut bez znieczulenia (bo było
      już za późno na zastrzyk). Mam bardzo miłe wspomnienia (serio), a dodatkowo nie
      zapłaciłam ani grosza i wyszłam do domu ze zdrowiutką córą w przepisowej
      trzeciej dobie. Podkreślam raz jeszcze - nie miałam ani lekarza, ani położnej,
      ani znieczulenia, a salę jednoosobową miałam przez przypadek - innej nie było.
      Trzymaj się cieplutko. Będzie dobrze. Może warto jak najdłużej siedzieć w domu
      (w domowej atmosferze lepiej znosi się skurcze), a jak już będzie zaawansowana
      akcja, to nie mają prawa odesłać Cię do innego szpitala. Pozdr.
      • kasienka_w_25 Re: imbirka 21.01.07, 20:54
        Zelazna to Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej, wiec jest
        finansowany z funduszy NFZ. A że szpital jest ładny, personel dobry w zwiazku z
        tym jest tam duża ilość pacjentek. Chętnych jest coraz wiecej. A chyba normalne
        jest ze w pierwszej kolejnosci przyjmowane sa pacjentki od lekarzy pracujacych
        w tym szpitalu, a pozostale pacjentki w miare mozliwosci lokalowych, no coz
        taka rzeczywistosc.
        • imbirka Re: imbirka 22.01.07, 11:40
          No właśnie nie jest normalne. Przyjmując pieniądze od NFZ szpital wchodzi w
          sferę opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych, której naczelną
          zasadą (konstytucyjną) jest równy dostęp i zakaz dyskryminacji. O tym można
          przeczytać tutaj:
          www.rodzicpoludzku.pl/publikacje/publikacja.php?publikacja_id=8
          • moreno500 Re: imbirka 22.01.07, 20:10
            a mi się podoba, że szpital zajmuje się pacjentką kompleksowo, od prowadzenia
            ciąży po poród. a NFZ powinien zająć się tym, żeby inne szpitale były równie
            oblegane, a nie tym, żeby nękać te, w których kobiety majchętniej rodzą
      • venice7 Re: Na Zelaznej położne zajęte na czerwiec. 21.01.07, 21:04
        Wielkie dzięki za pocieszeniesmile) Może nie będzie tak źle. Najważniejsze, zeby
        maluch rósł zdrowo i wreszci dał mi jakiegoś kopniakasmile) Wszystkiego dobrego
        dla Ciebie i dzidzi. Jak bede miała więcej nowości na ten temat, po wizycie u
        lekarza, to opiszę wszystko na forum. Dobrej nocysmile)
    • milka_milka Re: Na Zelaznej położne zajęte na czerwiec. 22.01.07, 11:45
      No i czy to nie jest chore? Nie dość, że drogo, to jeszcze zapisy, a wcale nie
      tak fajnie. ROdziłam tam raz i przyrzekłam sobie, że nigdy więcej. Teraz
      rodziłam w Bródnowskim, może gorsze warunki, ale opieka o niebo lepsza, położna
      3x tańsza, umówić się można no ok. miesiąc naprzód i wogóle bardzo polecam!!!
      • kinga_dobrowolska Re: Na Zelaznej położne zajęte na czerwiec. 25.01.07, 11:13
        I jeszcze nowe teorie smile
        Ja dowiedziałam się od połóżnej z Żelzanej, że są dwie przyczyny tego
        zamieszania. Po pierwsze od nowego roku zmniejszyła się ilość takich położnych
        co świadczą te usługi a w dodatku od czerwca limit ograniczają z 12 porodów
        prywatnych dla położnej na mies. do 3!! Spora różnica. Jednak chyba bezpieczna
        dla wszystkich. Wynikiem tego jest rezygnacja niektórych z tych świadczeń przed
        czerwcem i jeszcze mniejsza liczba położnych od czerwca. Po drugie obecnie duża
        część nie zapisuje pacjentek na okres czerwiec - wrzesień bo nie mają planu
        urlopów, który będzie dopiero ustalony w końcu lutego.
        Dodatkowo są pogłoski o limitach osób przyjmowanych gdzie pierwszeństwo mają
        dziewczyny z Programu (inny wątek forum).
        Fakt, podobno od nowego roku wprowadzono wiele zmian np. coś pozmieniano w
        przychodni przyszpitalnej ...
        Ja mam szczęście być w Programie i wierzcie mi obdzwoniłam połowę położnych lub
        więcej z Żelzanej i na sierpień nie chciały mnie przyjąć (mają podobno już na
        wrzesień).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka