smutna55
20.01.07, 22:06
Zgłosiłam sie do poniższych lekarzy z plamieniami:
Czekajski(z Szp.Żeromskiego)- podawany na "Białej liście" jako specjalista od
patologii ciąży!. Kazał mi
zrobić BetaHCG, po podaniu (przez telefon!) wyniku Beta HCG, które bylo b.
niskie (ale według"widełek" wskazywalo ciążę), powiedział ze napewno nie
jestem w ciąży...a byłam! Powiedzial, że "za długo juz pracuje, aby sie
myslić"!!!!
Urszula Jesień-Sokołowska- Szp.Kopernika: kolejna po p.Czekajskim
lekarka,która z kolei stwierdziła, ze to poronienie i umowiala sie juz ze man
na wieczór na łyżeczkowanie. Byla b. nieprzyjemna podczas badania (oszczedze
opisów, bo nie o to chodzi...do dzis mam traume!) na moje watpliwosci co do
poronienia po raz kolejny na korytarzu przy innych osobach !!!!!!
poinformowala mnie ze poronilam i "ze ona jest pewna"!!!!!.
Co sie okazało (w Rydygierze): ze to żadne poronienie a ciaza pozamaciczna!
Do dzis przechodza mnie ciarki na mysl ze p. Jesien -Sokołowska zrobiłaby mi
łyżeczkowanie sadzac ze to poronienie, ja bym poszla do domu a za pare dni
ciąża by pekła w jajowodzie, w którym byla....jak widomo skutki takich
pękniec bywaja bardzo grozne. Nie chce tu rzucać wyzwiskami czy
epitetami..chce napisać ze to dzis mam traume, nie potrafie zaufać zadnemu
ginekologowi. Dodam ze po tej sytuacji (bylam u paru polecanych gin!) zaden
sie nawet nie zainteresowal np. zbadaniem czy nie mam np.chlamydii- czytałam
o tym na medycznych portalach. Sama zgłosilam sie na badania, okazalo sie ze
mam to swinstwo (co moze byc przyczyna poronien, nieplodnosci i c.pozam). I
jak pomysle ze nie eliminujac tego znów zwiekszyło sie prawdopodobienstwo ze
moge miec problemy z zajsciem w ciaze...lub znów operacji....to ręce mi
opadają i po raz kolejny wątpie w kompetencje tych lekarzy.., Zastanawiam sie
czy to rutyna, pieniadze czy brak elemntarnej wrazliwosci sprawieja ze Ci co
maja pomagac robią to traktując pacjentów jak przedmioty i kolene
przypadki... Dzis idąc do gin. musisz "wiedziec cos na dany temat" a jak sie
nie zapytasz, to Ci nic nie powiedzą. Wiekszosc z nich zapomina ze mamy
XXI,lepszy dostep do informacji i nie da sie ludzi zbyc haslem "bedzie
dobrze". Zastanawiam sie dlaczego żadne z mediów nie podjeło tej sprawy...to
co obecnie sie dzieje w wielu gabinetach ginekologów to skandal!