Dodaj do ulubionych

Poród w CZMP

22.06.07, 21:59
Hej poszukuje dziewczyn które leżały na perinatologii i ginekologii w CZMP w
Łodzi w czasie początek lutego 2006 r. Ja jestem Ania z Czernikowa może któraś
mnie pamięta. Odezwijcie się.




Obserwuj wątek
    • anetapiotrowska1 Re: Poród w CZMP 29.06.07, 23:08
      Czesc Ania ja też leżałam na tym oddziale ale w lutym 2007 a teraz 11 lipca mam
      termin i będe tam rodzic. Jeżeli ty tam już rodziłas lub któraś z dziewczyn
      opiszcie jak to wygląda poród na tym oddziale. Pilne
      Pozdrawiam
      • klumcia_2 Re: Poród w CZMP 01.07.07, 20:56
        witam.
        Ja miło wspominam swój poród w CZMP trwał krutko i w milej atmosferze. Bóle
        zaczeły się ok godziny 10.00 ale to mój pierwszy poród więc nie wiedziałam ze to
        juz (chociaz było już 2 dni po terminie) były to delikatne bóle. o godzinie 13
        zgłosiłam lekarzowi on mnie zbadał i powiedział ze oki ale to jeszcze nie poród.
        ale ból się nasilał o 16 skurcze były już częstsze i podłączono mnie do ktg.
        potem o 17 porodówka a tam lewatywa- niezbyt miło, prysznic i właśnie to co
        najgorsze leżenie na łóżku, a ja wolałam chodzić (mniej bolało) o 19 odeszły mi
        wody i zaczeło mocno boleć. Nadomiar tego położna ciągle robiła masaż szyjki
        (coś okropnego) ale była w miare delikatna i miła. o 20:25 urodził się Błażejek.
        podejrzewali u niego wade serduszka więc miał szereg badan. Jedyne co źle
        wspominam to fakt ze maluszka zabrali tak szybko i nawet go nie ucałowałamm i
        przytuliłam. dopiero po mojej prośbie przynieśli mi go ( na 5 minut). A potem to
        już na drugi dzień chodzenie na inny oddział karmić. Z jednej strony to dobrze
        że maluszki są dalej od mam (można odpocząć) ale z drugiej to tęsknota i chęć
        przebywania z nim.
        No i na tym koniec. Życzę powodzenia i pozdrawiam.... smile
        • czarna83 Re: Poród w CZMP 04.07.07, 23:03
          WITAM JA RODZIłAM W KWIETNIU 06 W CZMP.i nigdy już nie chce tam rodzić szok,19
          godzin było wszystkiego,a ona olewali leży zwija sie a co tam nawet nie
          sprawdzali co jest grane.nie polecam tego szpitala.
          • jolcia590 Re: Poród w CZMP 01.08.07, 00:11
            witam .Ja też rodziłam w kwietniu 2006 (matczyno -plodowy),lecz mam odmienne
            zdanie niż czarna 83.
            Wcale nie olewali a wręcz interesowali się wszyscy samopoczuciem przyszłych mam
            smile)).Naprawdę nie jest tak tragicznie jak niektóre mamy piszą....
            • leojoa1 Re: Poród w CZMP 14.12.07, 17:01
              ja rodziłam na ginekologii i perinatologii, w marcu tego roku
              Poród i opiekę połoznych i lekarzy wspominam pozytywnie. Przyjechałam w nocy do
              szpitala, bo odeszły mi wody a urodziłam dopiero następnego dnia o 18. Dostałam
              znieczulenie ZZO. Jeśli zdecyduje się na następne dziecko, też chcę tam rodzić.
    • mala1977 do leojoa1 15.12.07, 17:28
      czesc! ja bede rodzic w CZMP na oddziale perinatologii w polowie
      stycznia. prosze napisz cos wiecej na temat ZZO, bo mam niejasne
      informacje sad czy to prawda ze po zzo trzeba lezec do porodu i po
      tez? czy bylas wczesniej umowiona z lekarzem? bolalo to
      znieczulenie? ktory lekarz cie prowadzil bo mnie dr. jaczewski.
      mialas umowiona polozna? jesli tak to czy ja "wynagradzalas" sorry
      za bezposredniosc. prosze napisz cos wiecej bo ja umieram ze strachu
      przed tym dniem-pozdrawiam
      • mammajowa Re: do leojoa1 18.12.07, 11:57
        ja wprawdzie rodzilam na dwójce czyli matczyno-płodowym ale odpowiem - zzo: nie
        musisz być umówiona z lekarzem, wyrażasz chęc wziecia tego znieczulenia -
        podpisujesz papierek. jak można to podadza. znieczulenie boli jak ukłucie igłą
        zwyczajnie, nic strasznego. o leżeniu jest mowa przy podpajęczynówkowym - bo
        wtedy nie masz władzy w dolnej połowie ciała np. lekarza ani położnej nie miałam
        umówionej, nie zapłaciłam ani grosza. wszyscy byli bardzo w porządku.

        nie bój się - wiem ,że łatwo powiedziec, ale to sie da przeżyc, spokojnie. i
        szybko, niemal natychmiast zapominasz o bólu. ja poród wspominam ciepło mimo, ze
        był trudny i trwał 17h.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka