Najpierw to chciałam Ci jeszcze raz pogratulować

I mam prośbę.... bo pisałaś, że bardzo dużo chorowałaś w swojej ciąży a synek
jest zdrowy... Czy mogłabyś napisać dokładniej jak przebiegała Twoja ciąża i
na co kiedy chorowałaś, czym Cię leczono.... Widzisz zawsze to wielkie
zmartwienie, choroba w ciąży, gdy jednak wszystko dobrze się kończy mimo
problemów, to napawa nadzieją i optymizmem, dodaje otuchy... Ja jestem na
początku drogi... 6 tyg i już zaczęłam chorować: katar, gardło, zapalenie
krtani.... przyznam się, że bardzo mnie to martwi...
Jeśli nie chcesz pisać na forum otwartym to wejdź na PMG....
Bushko...