Dodaj do ulubionych

starynkiewicz - czy ktoś rodził ostatnio?

31.07.07, 14:06
Rodziłam tam we wrześniu 2005 r. i teraz też planuję. zastanawiam sie tylko,
czy coś się zmieniło w opłatach i warunkach. czy poród rodzinny nadal jest
bezpłatny. czy ogólne sale są wciąż 3-osobowe, a za 2-osobowe z lazienką
trzeba płacić (jeśli tak, to ile)? Wiecie moze czy remontowali ostatnio ten
szpital? no i jak wyglada kwestia przyjęcia. dwa latemu miałam tam lekarza
prowadzacego, teraz niesttey nie mam, położnej też nie zamierzam wykupywać,
więc trochę sie boję, czy mnie przyjmą
Obserwuj wątek
    • dc22 Re: starynkiewicz - czy ktoś rodził ostatnio? 31.07.07, 16:46
      wlasnie wrocilam z synkiem do domu po porodzie w tym szpitalu.
      choc szykowalismy sie bardzo do porodu i pobytu w szpitalu - zycie nas
      zaskoczylo. rodzilam w szpitalu dokladnie 20 minut, na porodowke nie zdazylam
      dojechac i finalnie rodzilam i lezalam po porodzie na parterze.
      tak wiec na wiele pytan nie odpowiem "z zycia" ale jako ze robilismy wywiad
      wczesniej - chetnie podziele sie informacjami.
      rowniez dotyczacymi REWELACYJNEJ poloznej, ktora choc dojechala na moj porod po
      wszystkim wink to bede ja polecala ze wszystkich sil bo bardzo pomogla mi i w
      czasie ciazy i po porodzie.
      • kama755 Re: starynkiewicz - czy ktoś rodził ostatnio? 01.08.07, 14:31
        przede wszystkim gratuluję szybkiego porodu. wydaje mi sie, ze jesteś
        zadowolona z tego szpitala, co bardzo mnie cieszy, bo niektóre głosy o tym
        szpitalu są przerażające. Jak już pisałam interesuje mnie koszt sali
        poporodowej, dwuosobowej, czy nadal nie placi się za poród rodzinny i czy
        remontowali ten szpital jakoś ostatnio? plus może inne kwestie, które Tobie
        wydały się ważne?
        • dc22 Re: starynkiewicz - czy ktoś rodził ostatnio? 01.08.07, 16:05
          szpital nie byl remontowany, odmalowali na poczatku lipca sale "normalne" na
          poloznictwie, ale takimi kolorami ze mozna oszalec smile) sama zobaczysz..
          jedynka vipowska wink kosztuje 200zl, dwojka 150zl za dobe. za porod rodzinny sie
          nie placi, za ZZO 600zl.
          Polozna kosztuje ok. 700 zl, jak pisalam - chetnie polece rewelacyjna.

          generalnie ja bylam zadowolona (no ale kto by nie byl, jak urodzilam pierwsze
          dziecko w 15 minut...), ale lezalam nie na porodowce (nie zdazylam dojechac...)
          ale na septycznej na parterze.
          to co jest problemem to niesamowity przemial - polozne naprawde maja malo czasu
          i stad opieka poporodowa pozostawia wiele do zyczenia. ale jak jestes juz
          dosiwadczona mama to napewno bedzie Ci latwiej.

          ja wybralam ten szpital ze wzgledu na neonatologie i badania wykonywane (w
          koncu to szpital kliniczny). A lekarza ktory mnie zszyl (straszliwie popekalam,
          no coz za ekspresowy porod sie placi...) to na rekach powinnam nosic.

          to co mi zycie uratowalo: jasiek wink, kolko poporodowe i laktator. miec ze soba
          musisz wszystko - poczawszy od talerzy i sztuccow, poprzez papier toaletowy i
          wszystkie przybory dla malucha. ale akurat to mi nie rpzeszkadzalo.
          • justiq Re: starynkiewicz - czy ktoś rodził ostatnio? 02.08.07, 09:18
            A czy jest tam położna laktacyjna?
            • doszysz Re: starynkiewicz - czy ktoś rodził ostatnio? 02.08.07, 14:55
              Miałam podobną sytuację jak dc22, z tym że to był mój trzeci poród, choć
              pierwszy w tym szpitalu - rodziłam jakieś 10 minut na parterze, bo dojechałam
              za późno by jechać na górę. Poród rodzinny kosztuje 20 PLN, tzn tyle się płaci
              za obowiązkowy kaftanik dla tatusia, inaczej nie wpuszczą (mój mąż nie był w
              stanie dobudzic ciecia, który sprzedawał te szmatki, więc rodziłam sama). Dwie
              rzeczy z mojego porodu będę wspominać ogromnie pozytywnie: anielską choć
              stanowczą położną oraz fakt, że mimo iż przyjechałam do szpitala o 3.30 nad
              ranem z pełnym rozwarciem, to każdy członek zespołu lekarsko-pielęgniarskiego,
              powtarzam KAŻDY wiedział co ma robić, i poza komendami położnej nie było w
              ogóle rozmów - pelny profesjonalizm.
              Napisałaś że nie masz obecnie lekarza z tego szpitala - i to może być dla
              Ciebie problem (chyba że też przyjedziesz "na sygnale"). Mnie spotkały
              wcześniej nieprzyjemności na izbie przyjęć, na którą zgłaszałam się na KTG.
              Kilkakrotnie polozne dawały do zrozumienia, że powinnam się z kimś "umówić" na
              poród, bo moga mnie odesłać. Równiez nieprzyjemnie potraktowała mnie lekarka z
              Izby (nie podam nazwiska), która wręcz zaleciła żebym już tam nie przyjeżdżała,
              tylko robiła KTG w docelowym szpitalu, czyli innym niż Starynkiewicza. Szkopuł
              w tym, że jestem lekarzem i to z Lindley1a, a Klinika na Starynkiewicza
              administracyjnie podlega pod ten szpital, zlokalizowany po drugiej stronie
              placu... Więc się uparłam. Powodzenia - Dorota.
          • zuza2007 Pytanie do dc22... 04.08.07, 17:10
            Witam serdecznie,
            Napisałam na prywatną skrzynkęsmileJeśli jest to możliwe to proszę o odpowiedz.
            Pozdrawiam
            Zuzia
      • zuza2007 Re: starynkiewicz - czy ktoś rodził ostatnio? 03.08.07, 16:34
        Witam serdecznie,
        Napisałam na privasmile
    • zuza2007 Pytanie do Kama755... 02.08.07, 17:23
      Witaj,
      Tak na początku to serdecznie gratuluje maluszka i życzę dużo zdrowia mamie i
      synkowismile
      Zamierzam rodzić też na Starynkiewicza i nie wiem jak jest z tymi położnymi.Tzn.
      czy opłacać sobie położną czy tez nie ma takiej potrzeby? A tak wogóle jeśli
      masz opłacona położną to ona jest tylko przy porodzie czy też pomoga przy
      maluszku po porodzie w kolejnych dniach pobytu. Jeśli możesz to podaj mi
      nazwisko położnej którą polecasz (możesz na priva). Do szpitala powinnam być
      przyjęta bo mam lekarza co prowadzi mi ciążę ale jak zapytałam o położną to
      powiedział, że decyzje należy do mnie..i sama jestem "głupia" co robić... Napisz
      jak wygląda opieka kiedy nie masz opłaconej położnej. Czy jeśli ją opłacisz to
      zawsze łatwiejszy jest ten poród bo jest przy Tobie pokazuje różne ćwiczenia aby
      troszkę zmniejszyć ból. Z góry dziękuje.
      Pozdrawiam i Czekam na odpowiedz.
      Zuzia
      • kama755 Re: Pytanie do Kama755... 03.08.07, 13:53
        odpisałam na priva, generalnie, pytanie chyba nie było do mnie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka