Czy któraś z Was rodziła może ostatnio we Wrocławiu na Brochowie? Jak tam jest
z opieką
poporodową? Do niedawna krążyły opinie, że o ile porodówka jest ok, to oddział
poporodowy (razem z pielęgniarkami) to jeden wielki koszmar... Dajcie znać,
jak jest naprawdę. Dzięki z góry

Marta