Dodaj do ulubionych

Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić naturalnie

04.12.07, 20:35
Witam, szukam porady...
Leżę na patologii na Karowej już miesiąc,w czwartek będę w 37tc,
mała jest ułożona pośladkowo już od dłuższego czasu i raczej się nie
przewróci ( nie jest ruchliwa, a wód mam mało - miesiąc temu 4 AFI
teraz 6 AFI). Zapisy KTG i przepływy w łożysku są w porządku ( sa
często badane, bo mam zespół antyfosfolipidowy). Łozysko III stopnia
od ponad 2 tygodni, porodu na razie ani widu ani słychu. Początkowo
chciano wywoływać poród od 37tc, ale wyniki są na na tyle dobre, że
zdecydowano się czekać aż poród się sam rozkręci.
Najgorsze jest to, że lekarze chcą abym rodziła naturalnie, w/g nich
nie kwalifikuję się na cesarskiego cięcia.Każdy inny szpital
pierworódce z ułożeniem pośladkowym robi CC, na Karowej nie. Do CC
wskazaniem w takim przypadku jest albo jakaś wada kości miednicy,
albo waga dziecka powyżej 3,5 kg....
Ze szpitala nie chcą mnie wypuscić, mogę wyjść na własne żądanie,ale
potem mnie tu prawdopodobnie nie przyjmą...
Boję się, że poród pośladkowy może skończyć się komplikacjami...
Mała w czwartek ważyła w 36tc 2600 ...
Ktoś ma jakąś radę?
Obserwuj wątek
    • magda742 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 04.12.07, 21:58
      no nie każdy - mi na Solcu przy takim ułożeniu tez kazali rodzić psn, mała
      ważyła 3 kg, ale wykłócałam sie i z łaską zrobili cc
      • paulajal Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 04.12.07, 23:08
        Z jednej strony Karowa to super szpital, więc pewnie wiedzą co
        robią, z drugiej zaś w innych szpitalach tez wiedzą co robią, a
        optują za cc w takiej sytuacji. JA chyba wolałabym nie ryzykować i
        mieć od razu cc.

        Sama urodziłam kilka dni temu drugie dziecko przez cc w 37tc,
        z "mniejszymi" wskazaniami. Pierwszy poród zakończył się cc po 11
        godz, bo małemu tętno spadło, urodził się tylko na 3pkt, miałam b
        słabe łożysko (3-ci stopień dojrzałości od 33tc), teraz znów
        analogiczna sytuacja z łozyskiem (choć przepływy ciągle powtarzane
        i ktg były prawidłowe) i to wystarczyło, by ordynator położnictwa z
        Madalińskiego zdecydował o cc.

        Myslę, ze możesz do niego nawet zadzwonić, tu jest link do stronki
        szpitala i nr tel:

        szpitalmadalinskiego.pl/phpBB2/portal.php?site=polo

        Odsyłam do mojego wątku o porodzie na Madalińskiego poniżej
        (niestety, nie byłam zadowolona z opieki tam).
    • karolina33331 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 05.12.07, 00:06
      Hej! Powiem Ci, że mnie dziecko przybrało właściwą pozycję na
      główkową w 39 tc. teraz jestem po terminie i czekam na poród sn.
      Moje dziecko jest bardzo duże więc miałam mieć c.c.
      Powiem szczerze ja bałabym się rodzić sn przy położeniu pośladkowym.
      Nie jestem jakąś histeryczką(rodziłam naturalnie 11 lat temu i było
      to dla mnie wspaniałe przeżycie) ale gdybym miała ryzykować zdrowie
      dziecka chyba wybrałabym c.c.
      • aga_sama Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 05.12.07, 08:48
        Kurde, ja miałam cc na karowej z dużo mniej poważnego powodu.
        Na Twoim miejscu wysłałabym męża z badaniami na konsultacje do lekarzy
        (najlepiej ordynatorów) z Iinnych szpitali. Może któryś zgodzi się na cc.
        • cota Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 05.12.07, 08:59
          Proponuje napisać oświadczenie - jak ja to zrobiłam, problemy z
          sercem, chcieli bym rodziła naturalnie - napisałam, iz nie wyrażam
          zgody na poród naturalny, żadam wykonania cc z powodu..tutaj wpisz
          swoje i wręcz lekarzowi. U mnie wykonano cc, mam w karcie wypisu cc
          na żądanie pacjentki
    • mim288 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 05.12.07, 10:58
      Wysałabym męża, aby mi szybko załatwił inny szpital i cc. Nie warto
      ryzykować, Karowa ma różne opinie (niekoniecznie zawsze takie, że
      super). Pediatra moich dzieci (jest neonatologiem), którego na
      podstawie prawie pięcioletniej "współpracy" (bada i leczy moje
      dzieci od pierwszego badania po porodzie) bardzo cenię ma akurat o
      tamtejszym ordynatorze wybitnie niespecjalne zdanie.
    • olusia_mala Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 05.12.07, 13:57
      Ja też miałam "pośladki" i w 38 tc zrobiono mi planowo cc gdy się zaczęła akcja.
      Myślałam, że to standard u pierworódki. Tak mi powiedział mój ginekolog i w
      szpitalu od początku było to oczywiste. Rodziłam w bródnowskim. Szpital ma swoje
      wady i zalety, ale może w twoim przypadku zastanów się czy się tam nie przenieść
      - oddział patologii jest ok.
      • laminja Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 05.12.07, 14:00
        to standard, ale w innych szpitalach.
      • olusia_mala Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 05.12.07, 14:02
        acha dodam jeszcze, że wiadomo było, że dziecko będzie małe, wg usg 2600 -
        rzeczywiście ważyła 2800.
        • marynamaj Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 05.12.07, 14:50
          Na Inflanckiej jest to wskazanie do cc. Spróbój tam - raczej nie
          odsyłają dziewczyn
          • carol1977 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 05.12.07, 21:25
            Ancia, ja bym uciekla i zmienila szpital. Wiem, ze takie porody sie
            odbywaja ale ja bym sie bala o dzidize i o siebie. Poprostu.
    • osa551 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 05.12.07, 21:23
      Lekarka, która całą ciażę mówiła, że nie zrobi mi cc na życznie,
      przy położeniu pośladkowym nie dyskutowała ze mną ani chwili.
      Dodatkowo na dzień przed cc ocenili mi dziecko na USG na 2800 a
      okazało się, że było 3400. Wolałabym Ci nie radzić, ale szpital
      Orłowskiego na Czerniakowskiej jest jakiś kilometr odległości
      taksówką. Ja bym się wypisała na życzenie i zjawiła na izbie przyjęć
      w Orłwskim - będą cie musieli przyjąć. Karowa ostatnio słynie z
      fanatyzmu nt. porodów naturalnych.
      • hatta Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 06.12.07, 10:59
        Spokojnie. Moim zdaniem sa 2 wyjscia: 1. Zostajesz na patologii na
        Karowej i ufasz, ze wiedza, co robia. Wiedziec wiedza, o to bym sie
        nie martwila. To moze Cie wiecej kosztowac (zdrowia, stresu), ale
        nie dopuszcza, zeby cos sie stalo z dzieckiem. Plus tego
        rozwiazania - znasz juz szpital i znaja tam Ciebie, jestes caly czas
        pod opieka. Minus - jesli nie podejma dezycji o planowanym cc,
        bedziesz czekac na skurcze, a i tak pewnie na cc sie skonczy.
        2. Zostajesz na patologii na KArowej, ALE Twoj maz (jesli masz pod
        reka meza, faceta itp) probuje rozmawiac. Lekarze maja to do siebie,
        ze pacjentek nie traktuja jak w 100 procentach normanych ludzi - to
        jest pacjentka, a nie partner do rozmowy. Z mezami rozmawiaja
        inaczej, wierz mi. Warto porozmawiac z konkretnym lekarzem z
        Karowej - bez studentow dookola, w jego gabinecie, bardziej
        prywatnie. O tym, czy da sie na Karowej rodzic cc, a jesli nie, a Ty
        chcesz, to co on radzi. A jak sie nie da, to warto poszukac lekarza
        z innego szpitala najlepiej na prywatna wizyte. Poszukajcie po
        znajomych - moze ktos zna kogos, moze polecic itd. Jesli lekarz
        zapewni Ci meijsce w innym szpitalu, wypisujesz sie na wlasne
        zadanie i jedziesz tam. Na KArowej w podobnej sytuacji nawet
        zaproponowali mi karetkesmile
        Aha, i jeszcze jedno. JEsli wyjdziesz na wlasne zadanie (chociaz tak
        calkiem donikad nie radze), to nie moga odmowic przyjecia Cie
        ponownie, jesli TWoj stan sie pogorszy albo zaczniesz rodzic. Jesli
        nie bedzie u nich miejsca, musza Ci poszukac miejsca w innym
        szpitalu. Nie martw sie.
        Bedzie dobrze.
        • niussia82 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 06.12.07, 14:56
          Nie sadze by rozmowa z lekarzem cokolwiek dała. Nikt na Karowej nie podejmie się
          cc z powodu ułożenia pośladkowego bez zgody profesora Czajkowskiego, a on się
          raczej nie zgodzi jeśli wlasnie dziecko nie jest duze i masz warunki czyli
          miednica jest ok.

          Miałam takie same dylematy dwa lata temu. Wiedzialam, ze jesli chce rodzic na
          Karowej to bede musiala urodzic naturalnie dziecko ulozone posladkowo. I co?
          Urodzilam!! Nie bylo zadnych komplikacji, na Karowej pracuja naprawde super
          specjalisci, a majac ulozenie posladkowe porod odbiera dwoch lekarzy i bedziesz
          dokladnie dogladana w trakcie porodu takze na pewno nic nie przeocza, a jak
          będzie trzeba wykonaja cc. Spokojnie! Na pytanie dlaczego na Karowej kaza
          rodzic naturalnie, a w innych szpitalach nie odpowiadam - bo Karowa to szpital
          akademicki, super profesjonalny i mają dużo ciężkich przypadkow.. dla nich
          ulozenie pośladkowe to naprawde tylko drobna komplikacja. Po prostu potrafią
          odbierac takie porody i sie tego nie boją... w innych szpitalach wolą nie
          ryzykować. Takie jest moje zdanie. Jak juz tam leżysz to nie wychodź... uwierz,
          że lekarze wiedzą co robią. Jak będziesz miała do nich zaufanie to wszystko
          będzie łatwiejsze.
          • daniem Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 06.12.07, 21:58
            Witam. Jestem młodym ojcem i swego czasu przed porodem żony bardzo
            dużo czytałem i czytałem. Poród pośladkowy w jednym szpitalu jest
            wskazaniem do cc drugim nie. To prawda że na karowej jest
            wykwalifigowany personel ale to szpiatal gdzie uczą sie studenci.
            Student żeby zaliczyć przktyki powinien być przy porodzie
            pośladkowym. Porodów pośladkowych jest mało. Gdy nasze mamy rodziły
            to samo ułożenie pośladkowe nie było wskazanie do cc. Nie zgadzaj
            sie na obecność studentów przy porodzie a jeden z powodów profesra
            zniknie. Poród pośladkowy bedzie trwał dłużej (bo nie ma mocniejszej
            siły niż napierająca głowka na rozwierajaca się szyjke), naciecie
            bedziesz miała duże itd. Najlepsza rada jak chcesz rodzic w tym
            szpiatalu to obecny mąż i rada poprzedniej osoby o rozmowie. Jak nic
            nie pomoże z cc to weż koniecznie zzo i napewno bedzie wszystko ok
            • ancia2007 Dzięki ;-) 07.12.07, 00:59
              Bardzo pomogły mi 2 ostatnie posty - jakaś nadzieja w tunelu wink
              • niussia82 Re: Dzięki ;-) 07.12.07, 09:52
                Owszem, poród może trwać dłużej, ale teoria o studentach wydaje mi się jednak
                troszkę spiskową teorią dziejów... nie zrobią Ci cięcia nawet jeśli nie zgodzisz
                się na obecność studentów.

                Pytanie jeszcze do Ciebie, bo piszesz, że leżysz na patologii.. z jakiego
                powodu? Jesli ciąża jest w jakiś sposob zagrożona to może jest większa szansa na
                cc. Ja jednak polecam poród sn. Ja klęłam i wkurzałam się w trakcie, że nie
                poszłam gdzie indziej i nie zrobiłam cc, ale po fakcie zapomniałam o całym bólu
                i bardzo cieszyłam się, że udało mi się urodzić jednak naturalnie. Może byc
                długo, ale zapewniam, że lekarze nie pozwolą na to by dziecko było w jakiś
                sposób zagrożone..
    • agusa2 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 07.12.07, 10:12
      Jestem w podobnej sytuacji, też Karowa, ułożenie pośladkowe,profesor
      Czajkowski stwierdził, że mam rodzić sn, tylko, że u mnie waga
      dziecka w 36t4d jest oceniona na 3800-3900. Naprawdę nie wiem co
      robić. Ancia kto prowadzi Twoją ciążę?
      • doszysz Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 07.12.07, 14:57
        Pisalaś że masz zespól antyfosfolipidowy, co zapewne oznacza, że
        przyjmujesz leki przeciwzakrzepowe lub ogolnie mówiąc "rozrzedzające
        krew". Sama choroba stwarza ryzyko powikłań zakrzepowo-zatorowych.
        Proponuję spokojną rozmowę z lekarzem, po to by wyjaśnić, czy w
        Twoim przypadku cc grozi większym ryzykiem powikłań niż poród sn.
        Twoja ciąża oraz poród wymagają wzmożonego nadzoru i odradzam
        nieprzemyślaną zmianę szpitala, zwłaszcza na miejski.
        Co do wskazań do cc, to polożenie pośladkowe jest - według
        podręczników - wskazaniem do cesarki, ale prof. Czajkowski znany
        jest ze "zdania odrębnego" w tej sprawie. Dlatego tym bardziej warto
        porozmawiać z lekarzem. Powodzenia
        • doszysz Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 07.12.07, 15:01
          oczywiście pisząc o wskazaniach do cc, miałam na myśli pierwiastki.
          • irka15 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 07.12.07, 20:39
            Wspolczuje... Bylam w identycznej sytuacji rok temu, tylko w drugiej ciazy, a
            pierwsza zakonczona sn. Na sama mysl o porodzie sn przy polozeniu posladkowym
            robilo mi sie slabo. Konsultowalam sie z wieloma osobami-lekarzami i poloznymi.
            Generalnie wszyscy raczej zalecali cc, choc mowili, ze przy drugim porodzie
            trzeba najpierw sprobowac sn. Ja sie balam, ze glowka utknie...
            Jedna lekarka z baaardzo obleganego szpitala warszawskiego powiedziala, ze jak
            pacjentka sie uprze, to zawsze robia cc, bo rozumieja obawy. Po takim porodzie
            czesto jest cos nie tak. Znajoma polozna straszyla luminalem, problemami
            szkolnymi u znajomego dziecka.

            Efekt taki, ze znalazlam szpital, ktory zrobil mi cc. i naprawde baaardzo sie
            ciesze. Mala nie byla niedotleniona, poza tym lekarz powiedzial, ze byla tak
            ulozona, ze nie urodzilaby sie normalnie, tylko wymeczyla i byloby to zagrozenie
            dla jej zdrowia.

            Jedyne co ci moge doradzic, to rozmowa z lekarzem. Jesli wewnetrznie czujesz, ze
            dasz rade, to moze sprobuj. jesli nie, to szukaj innego szpitala.

            Pozdrawiam
    • agunai Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 07.12.07, 22:50
      Na Żelaznej w podobnej sytuacji mialam cc.Jeśli istnieje ryzyko
      komplikacji[a chyba istnieje skoro w innych szpitalach wykonują cc ]
      to przemyśl możliwość zmiany szpitala.Nie zapominaj ,że to jest
      TWOJE DZIECKO i masz ,tak uważam ,mozność wplywu na to jak pojawi
      się ono na świecie .
      • anita53 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 08.12.07, 11:15
        Bałabym się komplikacji w zdrowiu dzidziusia jeśli chodzi o
        bioderka ... zastanów się i spróbuj "wymusić" cc.
        • niussia82 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 08.12.07, 12:00
          Nacinaja dosc mocno przy takim porodzie po to wlasnie by dziecko moglo spokojnie
          wyjsc i by z bioderkami nic sie nie stalo.
    • ale_heca Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 08.12.07, 12:57
      Ancia,
      Poinformuj greminum lekarskie podczas obchodu, że nie zgadzasz się na
      proponowany przez nich sposób ukończenia ciąży.
      Fakt, że położenie miednicowe jest u pierwiastki powszechnie uznanym wskazaniem
      do cc wynika ze statystyk, cięcie cesarskie w takim przypadku obarczone jest
      mniejszym ryzykiem powikłań niż poród siłami natury. No chyba ,że Karowa ma
      własne statystki częstości występowania powikłań po cc i odbiegają one od
      średniej krajowej.
      Napisałaś, że nie chcą Cię wypisać: w takim przypadku, sami muszą znaleźć
      wyjście z sytuacji: albo zaproponują Ci inne rozwiązanie, albo znajdą dla Ciebie
      miejsce w jakimś szpitalu, choć to i kłopot i spory wstyd przenosić pacjentkę
      bez powodu.

      • niussia82 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 08.12.07, 16:20
        Wszyscy jestesmy tu mądrzejsi niż lekarze chyba. Szczerze mówiąc to tego własnie
        bym się spodziewała po Karowej.. nie wiem czy będą się wdawali w taką dyskusję z
        pacjentką, ale u nich porody pośladkowe nie sa wskazaniem do cc, bo powtarzam -
        POTRAFIĄ JE ODBIERAĆ - powiedzą Ci, że u nich porody takie odbiera się normalnie
        i statystyki nie wykazują ryzyka. Dziewczyna leży na Karowej, szpital ma swoje
        zasady i tyle... ciekawe dlaczego jest uznawany za jeden z najbardziej
        specjalistycznych szpitali? Dlatego, że lekarze mają swoje widzimisię i ryzykują
        życie pacjentki i dziecka bez powodu? Chyba nie. Wydaje i się, że będzie lepiej
        jak porozmawiasz z profesorem, on potrafi wytłumaczyć skąd taka decyzja. Grunt
        to mieć zaufanie do lekarza i szpitala, wtedy spokojniej odbiera się poród...
        lepsze to niż rodzić w jakiejś kijowej atmosferze jako pacjentka, która się
        buntuje.
    • karolina33331 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 10.12.07, 07:27
      Ja bym nie ryzykowała. Może i na Karowej są dobrzy w te klocki,
      ale...Poród pośladkowy niesie zawsze większe ryzyko powikłań u płodu.
      To wie nawet laik...Jesli się coś nie uda do kogo będziesz mieć
      pretensje???


    • niki_222 zmien szpital !!!! 10.12.07, 08:12
      i to szybko!
    • vitta Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 11.12.07, 12:41
      Witaj ancia!
      Mam właśnie podobny do twojego problem z Karową. Jestem obecnie w 40 tc, termin
      porodu mam na piatek 14.12. Moją ciążę prowadzi lekarka z Karowej. Mimo
      świetnego samopoczucia mam za sobą parę przejść zdrowotnych, w ciąży dołączyła
      się cukrzyca i nadcisnienie no i synek ułozył sie pośladkowo od 36 tc. Z racji
      sumowania sie tych wszystkich obciążeń moja pani dr była od jakiegoś czasu
      zdania, że powinnam rodzić przez cc i robiła wszystko, żeby przekonać do tego
      prof. Czajkowskiegosmile który oczywiście miał własne odrębne zdaniesmile Dopiero
      kiedy inny lekarz potwierdził rozpoznawaną przez moją panią dr niewspólmierność
      porodową czyli zweżoną miednicę otrzymałam "wpis do akt" że mam mieć planowe
      cc-było to w zeszłym tyg dopiero. Z powodu cukrzycy ciąża musi byc rozwiązana
      najpóźniej w terminie porodu. Jednak tak się pechowo złożyło, że właśnie w
      zeszłym tygodniu na Karowej dostali jakąś kasę i na gwałt zaczęli remontować
      sale porodowe i wstrzymali planowe przyjęcia. Więc nie mogą mi umówić terminu
      cięciasmileZaproponowali mi żebym szukała innego szpitala. Dziś udałam się na IP na
      Starynkiewicza gdzie bez problemu wyznaczono mi termin za 2 dni, w atmosferze
      lekko krytycznych uwag pod adresem Karowej. Myslę, że warto wypróbowac tę drogę
      tzn. wysłać tam męża. Tylko że ja miałam skierowanie.Może mimo iż leżysz w
      szpitalu lekarz prowadzący ciążę dałby ci skierowanie? takie z adnotacją o
      twoich problemach i położeniu miednicowym dziecka? Masz jeszcze czas, może uda
      się cos wymyslić.
      Pozdrawiam gorąco i zyczę duzo zdrowia!
      • osa551 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 12.12.07, 16:33
        Jak czytam Wasze posty to mam normalnie ochotę wcisnąć panu
        profesorowi dziecko w brzuch i niech sobie rodzi sam pośladki. Ze
        mną na szczęście nikt nie dyskutował. Przy położeniu pośladkowym
        zrobili cięcie i już. Przy cc okazało się, że powodem ułożenia
        pośladkowego była bardzo krótka pępowina (?) i dziecko z tego powodu
        się nie obróciło. Powiedziano mi, że poród naturalny mógłby się dla
        mnie i dziecka źle skończyć. Więc być może nie ma przesady w tym, że
        przy położeniu pośladkowym lekarze wolą nie ryzykować.
        • niussia82 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 12.12.07, 17:55
          Kurna dziewczyny przeciez robi sie dokladnie badanie USG w takiej sytuacji i
          sprawdza wszystko. Nie rozumiem zupełnie dlaczego wszystkie uważacie, ze
          jestescie madrzejsze niz lekarze z jednego z najlepszych szpitali w Polsce.
          Rozmawialam tam z kilkoma lekarzami i to nie jest tak, ze wszyscy uwazaja to za
          bezsens tylko profesor sobie cos wmówił. Można urodzić zdrowe dziecko ułożone
          pośladkowo siłami natury!! I chociaz łatwo nie było to nigdy bym nie zamieniła
          tego porodu na cc. Jeśli komuś zależy na cc to niech po prostu idzie do innego
          szpitala czy prywatnej kliniki, a nie zasłania się zdrowiem dziecka.
          • irka15 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 12.12.07, 18:29
            Mi lekarz powiedzial, ze na usg nie da sie wszystkiego dokladnie ocenic. Sama
            waga dziecka pod koniec ciazy to plus minus 20%.
            Ciesz sie niussia, ze twoje dziecko urodzilo sie zdrowe. A czy na pewno? To sie
            okaze dopiero jak pojdzie do szkoly.
            Poza tym moze wytlumaczysz mi w takim razie dlaczego w innych szpitalach nie
            rodzi sie przynajmniej pierwszego dziecka ulozonego posladkowo naturalnie?

            Karowa to szpital kliniczny i dlatego pozwalaja sobie na pewne "eksperymenty".
            Jesli sa tacy pro naturalni, to dlaczego prawie kazda pierworodke tna z urzedu?

            Pozdrawiam
            • niussia82 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 12.12.07, 21:32
              Kto tnie pierwodródke z urzędu? Na Karowej? Już pisałam o tym dlaczego tam nie
              tna przy pośladkowym... bo umieją takie porody odbierac i tyle. Jesli maja
              doświadczenie i potrafia to robic to ryzyko powiklan jest minimalne.. mniejsze
              niz przy cc. Jesli w innych szpitala robia z urzedu cc to jak maja zdobyc
              doswiadczenie? W wielu szpitalach robia cc bez wzgledu czy to pierwszy czy
              kolejny porod.
              • ale_heca Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 12.12.07, 23:32
                >Jesli w innych szpitala robia z urzedu cc to jak maja zdobyc
                > doswiadczenie?

                No coż to doświadczenie nazbierali przez lat kilkanaście albo nawet
                kilkadziesiąt, kiedy porody miednicowe odbierano jako standard siłami natury,
                nie tylko w Polsce, również na świecie. Jak to pozbierano potem do kupy i
                policzono to okazuje się jednak, że powikłań jest więcej niż przy cc. Sama
                technika porodu miednicowego jest dobrze
                znana każdemu lekarzowi, bo ma to w programie specjalizacji. Problem
                przy takim porodzie stanowią trudne do przewidzenia wcześniej komplikacje, które
                zdarzają się częściej w położeniu miednicowym np.
                krótka pępowina. Mało tego - dochodzą powikłania odległe, np. większe ryzyko
                wypadania narządu rodnego, nietrzymania moczu, przewlekłych dolegliwości
                bólowych po rozległym nacięciu krocza jakie zwykle wykonuje się przy porodzie
                miednicowym. Z czystej ciekawości zapytam, czy na Karowej o tym wszystkim
                informują pacjentkę, która decyduje się na poród miednicowy siłami natury?
                Zgadam się z przedmówczynią, że jest to eksperyment, który dawno już opisano w
                literaturze.
                • niussia82 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 13.12.07, 11:17
                  Technika techniką, ale jak się nie wykonuje częściej takich zabiegów to sama
                  technika jest czystą teorią. Mi natomiast doktoranci na porodówce mówili, że
                  jednak więcej przemawia za porodem sn w takiej sytuacji, sami pisali pracę na
                  ten temat i wybaczcie, ale jednak do lekarzy mam większe zaufanie. Nie upieram
                  się, to jest kwestia kazdej pacjentki jak woli rodzić i jakie ma zaufanie do
                  lekarzy... ale nie odpowiada mi najezdzanie na lekarza, ktory jest super
                  specjalista i chyba jakos sobie na to zapracował. Ja urodziłam sn i tak można...
                  bez komplikacji.
              • irka15 do niussia 13.12.07, 20:37
                mialam na mysli naciecie krocza smile
            • majka995 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 13.12.07, 17:20
              Popieram niussie w 100%. Karowa to jeden z najlepszych
              specjalistycznych szpitali w Warszawie. Tam zajmują sie tylko
              trudnymi przypadkami. Ale jak ktoś ma ochotę to może rodzic gdzie
              chce jego wola. A co do oceny dziecka na usg przed samym porodem.
              Mojej kolezance na Karowej ocenili wielkośc na 4,5kg i dokładnie
              takie sie urodziło. Mnie połozna powiedziała że dziecko moje ma
              ok.3,5 kg, oceniała badfając mój brzuch i syn urodził się z waga
              3460g więc pootwierdziło się. Tam pracują naprawdę fachowcy i skoro
              twierdza że można urodzić pośladkowo sn to znaczy że można. W razie
              jakiś problemów reagują natychmiast. A cc to operacja i chyba nie
              wszystkie dziewczyny zdają sobie z tego sprawę. Przy cc jak przy
              każdej operacji dużo więcej może się złego zdarzyc, ale kobietom się
              wydaje ze cc to nic takiego. A tymczasem to bardzo poważna operacja,
              i naprawde lepiej miec poród naturalny. ja miałam miec cc na Karowej
              z powodu dużej wady wzroku, ale udało się urodzic naturalnie i
              jestem zadowolona.

              Pozdrawiam
              • irka15 Majka! 13.12.07, 20:41
                znam osobiscie przynajmniej 5 przypadkow, gdzie wlasnie na karowej zle ocenili
                wage. Roznice w jednym przypadku to bylo 800g. Ja nia mam o to pretensji, bo oni
                sami uprzedzaja o takiej mozliwosc, wiec nie rozumiem dlaczego tak ich bronisz w
                tym przypadku???
    • yola13 Chcesz miec zdrowe dziecko- zmień szpital 13.12.07, 12:34
      Karowa niestety słynie z tego ze rzadko uznaje jakiekolwiek
      wskazania do cc, fanatyzm porodu naturalnego ponad wszystko,
      wystarczy wpisac w wyszukiwarkę, ciekawe czy w razie czego jak się
      cos stanie z dzickiem czy wezma na siebie odpowiedzialność- szczerze
      bardzo w to watpię
    • rowinki Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 13.12.07, 15:04
      Witam!
      Historia mojej kuzynki jest taka,że rodziła na Karowej 6 lat temu.
      Pełne rozwarcie,nie może urodzic i prosi o CC,kazdy z przebywających
      tam osób patrzy na nia jak na panikarę (a panikarą nie jest),która
      boi się rodzić, mówi że czuje,że coś się dzieje-olali-na szczęśćie
      była zmiana dyżuru i przyszła pani doktor która ją zbadała i
      powiedziała do personelu "czy wyście pogłupieli? ona nie urodzi
      tniemy",kuzynka mało na zwał nie padła. Okazało się,że miała racje a
      nie histeryzowała,bo mała owinęła się pępowiną. Przez rok musiała z
      małą jeździc na rehabilitacje (pani na rehabilitacji powiedziała,że
      to cud i że ma się cieszyć,że znalazł się tam jakiś przytomny
      lekarz,bo inaczej...)
      Do tego leżała z córką dyrektora przy której skakali wszystcy,jeśli
      ona o coś poprosiła było to wykonywana z wielką łąską.
      Ja osobiście nie mam nic do tego szpitala,ale rodzić bym tam nie
      rodziła,jest to moje zdanie i każda z nas ma miec prawo do swojego
      Pozdrawiam i życze lekkich porodów
      • irka15 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 13.12.07, 20:45
        Mi tam juz sie nie chce opisywac przypadkow co komu sie na karowej stalo, a znam
        ich naprawde duzo.
        Ja bedac w takiej sytuacji zrobilam naprawde dobry wywiad wsrod lekarzy roznych
        specjalnosci. I wszyscy jak jeden maz powtarzali, ze nalezy ciac. Na zachodzie
        tez tna, no chyba ze matka sie uprze (czyli to jej decyzja, ona podejmuje
        ryzyko) ze chce rodzic naturalnie.
        Kolezanka jest pedagogiem w przedszkolu specjalnym. kiedys mi powiedziala, ze
        maja sporo dzieci z niedotlenieniem okoloporodowym. a przy ulozeniu posladkowym
        jest baaaardzo wysokie ryzyko takiego niedotlenienia.

        Pozdrawiam
        • niussia82 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 13.12.07, 23:46
          Nie wszędzie zagranica robia cc w takiej sytuacji. We Francji rodzi sie
          naturalnie, w Stanach tna z kazdego powodu, ale tam szpital dostaje wiecej kasy
          za cc, wiec im sie ciecie opłaca.
          • marsupilami25 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 27.12.07, 19:42
            Klikam z Francji, wiec mala refleksja.
            Chodze do szkoly rodzenia, prowadzona przez doswiadczona polozna (babcia wnukom)
            i owszem jest mi polecany porod silami natury, ale ... cyt. "Mam zaufac
            zespolowi, bo jezeli tylko pojawia sie problemy natychmiast wykonaja cesarskie
            ciecie" - szczerze, brzmi optymistycznie.
            To juz 8 miesiac ciazy, wiec pora na konsultacje z anestezjologiem w tej sprawie
            oraz ZZO - zabieram ze soba wypelniony formularz, USG i wyniki badan.
            Wskazaniem do CC jest tutaj polozenie posladkowe, po uprzedniej probie
            "ustawienia" wykonanej przez poloznika.
            Pozdrawiamy.
    • papa71 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 17.12.07, 09:17
      Rodziłam pośladkowo 9 lat temu. Mały ważył 3150 a jestem bardzo
      drobna. Wszystko obeszło sie bez komplikacji, ale nie polecam tego
      rodzaju porodu ze względu na długi okres rekonwalescencji po
      porodzie. Obecnie jestem w następnej ciąży i mój lekarz uważa ,że
      każdy poród pośladkowy jest powodem do zakończenia ciąży cesarką. To
      nie tylko jego opinia. Tak też rodziła moja koleżanka w innym
      szpitalu. Ale to są lekarze z klinik prywatnych.
      • lenkaa7 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 20.12.07, 21:27
        Chcą rodzić naturalnie - niech rodzą, ale dlaczego zmuszają do tego
        ciebie mimo, że boisz się ryzyka i masz wskazania do cc? Ja na twoim
        miejscu zmieniłabym szpital. Niussia82 może ufać lekarzom
        bezgranicznie i powtarzać, że jej poród przebiegł bez powikłań (nie
        wiem dlaczego jest pewna, że inne zakończyły się równie
        szczęśliwie?), szanowny pan profesor może się niefrasobliwie upierać
        przy swoim, w końcu to nie oni będą mieć wyjątkowo trudny poród i
        nie oni w razie czego będą wychowywać chore dziecko (które mogło być
        zdrowe) tylko ty. Wiem,że to czarny scenariusz, ale weź to pod
        uwagę - to ty poniesisz konsekwencje a nie szpital.
    • ewa_no Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 21.12.07, 20:27
      rodziłam w sierpniu. w przeddzień porodu zrobili usg, okazało się
      położenie pośladkowe i na szczęście natychmiast podjęli decyzję o
      cc, usg robił bardzo dobry specjalista w dużym szpitalu. Dobrze
      ocenił wagę (4300 a było 4250), ale nie wpadł na to, że główka
      będzie miała 41cm obwodu (sam powiedział, że to trudno na usg
      dokładnie wymierzyć)i nie było widać że dziecko było owinięte
      pępowiną. Gdybym trafiła na jakiegoś fanatyka to nie wiem czy
      dzidzia byłaby dzisiaj z nami.
      A wcześniej byłam w innym szpitalu i tam chcieli mnie od ręki wieźć
      na salę porodową i kazali rodzić.Nikt nie zauważył ułożenia
      pośladkowego smile Potem twierdzili, że widocznie później się
      przekręciłsmile Z waga 4250 na pewnowink
      Zwiałam i do tej pory chwalę sobie moją intuicję smile Jakiś aniołek
      chyba czuwał. A Synuś jest cudownysmile
      • kubalonczyk31 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 21.12.07, 23:34
        Ja bym wiała z takiego szpitala ile sił w nogach. Dla mnie logiczne
        jest, iż skoro jeden szpital na Karowej stoi na stanowisku, iż przy
        ułożeniu pośladkowym dziecko ma sie urodzić sn, a w innych
        szpitalach ułożenie pośladkowe jest wskazaniem do cc, to nie znaczy
        iż na Karowej pracują mędrcy, a reszta to niedouki. Reszta po prostu
        kieruje się dużym prawdopodobieństwem wystapienia komplikacji przy
        tego typu akcji. Wybór należy oczywiście do Ciebie. Ja natomiast
        odnośnie zaufania do lekarzy to radzę zachować dystans. Gdy rodziłam
        pierwsze dziecko to oni akurat postradali rozum i tylko olbrzymiemu
        szcześciu i własnej przytomności zawdzięczam,że dziecko jest całe i
        zdrowe. Moje drugie dziecko urodziło się przez cc. W razie
        jakichkolwiek wątpliwości polecam tę formę. Szpital im. Orłowskiego
        wg mnie jest wart uwagi pod tym względem. Nie sądzę by ktokolwiek w
        nim, w Twojej sytuacji proponował poród sn. Aczkolwiek muszę dodać,
        iż opieka świadczona w nim na rzecz noworodków pozostawia wiele do
        życzenia (szczególnie przez pielęgniarki) i trzeba sobie zdawać z
        tego sprawę. Życzę powodzenia i wierzę, że wszystko skończy się
        dobrze.
      • agusa2 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 22.12.07, 09:24
        Czy piszesz o szpitalach w Warszawie? AJeśli tak to o których? Temat
        mnie b.interesuje, bo moja mała ma własnie 4300 i jest ułożona
        pośladkowo.
        • osa551 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 22.12.07, 09:51
          To sa szpitale w Warszawie, ale akurat w Orłowskiego chyba nie
          urodzisz, bo do końca marca jest w remoncie. O ile sie nie mylę poza
          Karową w Warszawie nikt nie będzie dyskutował z ułożeniem
          pośladkowym przy pierwszym porodzie. Oprócz Orłowskiego na całkiem
          niezłym poziomie jest Madalińskiego i Kasprzaka (IMID). Jest jeszcze
          szpital św. Zofii na Żelaznej.
          • niussia82 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 24.12.07, 00:21
            Dziecka ponad 4 kg nawet na Karowej nie kaza Ci urodzic sn, spokojnie. Profesor
            ma takie, a nie inne podejscie - jego prawo, jest kierownikiem tam. Sorry, ale
            pacjenci nie sa od tego, zeby decyzje o cc podejmowac. Jesli komus nie pasuje i
            uwaza, ze jest madrzejszy to cóż...
            • eandrys Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 24.12.07, 21:29
              a ja wlasnie uwazam, ze pacjentki sa od tego, zeby miec wlasne
              zdanie bo to ich cialo oraz ich porod i cierpienie. I uwazam za
              uprzedmiotowienie kobiety fakt, ze o sposobie porodu decyduje ktos
              inny. Karowa to dla mnie szczyt fanatyzmu. A lekarzom nie ufam- z
              zasady. A juz zwlaszcza lekarzom z przypadku, ktorych nie brakuje.
            • goossia Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 26.12.07, 13:07
              a skad masz takie wiadomosci? lezalam na karowej ponad 2 miesiace,
              moja sasiadka z pokoju urodzila 4400 sn, uprzedzajac Twoje pytanie -
              na usg tydzien przed porodem wyszlo 4300 - i nikt z lekarzy nawet
              sie nie zajaknal na temat cesarki.....
              • niussia82 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 29.12.07, 01:57
                >a skad masz takie wiadomosci? lezalam na karowej ponad 2 miesiace,
                moja sasiadka z pokoju urodzila 4400 sn, uprzedzajac Twoje pytanie -
                na usg tydzien przed porodem wyszlo 4300 - i nikt z lekarzy nawet
                sie nie zajaknal na temat cesarki.....

                ok, musiala mieć w takiej sytuacji mega miednicę...
            • uullaa Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 30.12.07, 17:36
              "pacjenci nie sa od tego, zeby decyzje o cc podejmowac. Jesli komus
              nie pasuje i uwaza, ze jest madrzejszy to cóż". Megaarogancja
              publicznej służby zdrowia w tym kraju. No comments. Tfu.

              • ancia2007 Aktualizacja - Urodziłam przez cc 30.12.07, 19:09
                Witajcie,
                koniec końców urodziłam przez cc, po 3 testach oksytocynowych i 2
                nieudanych indukcjach ( przy pierszej miałam przez 6h skurcze co 2-3
                min, które po odłączeniu oksytocyny natychmiast zniknęły, przy
                drugiej, tydziń później, NIC nie drgnęło). Profesor zdecydował, że
                jesli 2 indukcja się nie powiedzie, to robią cc. I tak się stało.
                Musze przyznać, że zarówno cała operacja jak i opieka pooperacyjna
                rewelacja - od momentu rozpoczęcia cc mała była na Świecie po 13
                minutach,a ja opuściłam salę w sumie po 50 minutach od chwili
                wjechaniana salę. Po 12h byłam już uruchomiona, poszłam sama pod
                prysznic. Blizna dobrze się goi, jestem już bez szwów.
                Mimo, że operacja nie nalezy do najmilszych, ale tylko i wyłącznie
                ze względy na znieczulenie pp ( bardzo niemiłe wrażenie paraliżu od
                klatki piersiowej w dół), to cieszę się, że tak to się skończyło.
                Mała urodziła się wypoczęta, nie wymęczona i śliczna wink Dostała 10
                pkt. Podczas cc NIC nie czułam, żadnego ciągnięcia, wyjmowania, po
                prostu nic. Musieli mi mówić co się dzieje wink
                Pozdrawiam!
                • osa551 Re: Aktualizacja - Urodziłam przez cc 30.12.07, 19:47
                  No to gratulacje! Przyznam, że troche z niepokojem czekałam na Twój
                  post. Tyle ile Cię wymęczyli przed cc to Twoje smile.
                  • niussia82 Re: Aktualizacja - Urodziłam przez cc 30.12.07, 21:18
                    Gratulacje smile Cieszę się, że wszystko skończyło się dobrze, ale nie zazdroszcze
                    tych indukcji, bo to żadna przyjemność. Widocznie malenstwu było najlepiej u
                    Ciebie w brzuchu.
                • kuleczek Re: Aktualizacja - Urodziłam przez cc 01.01.08, 20:55
                  dopiero teraz przeczytalam, gratuluje udanego zakonczenia porodu, u
                  mnie nie bylo tak fajnie, 3 razy wywolywali i niestety nie udalo
                  sie, do tej pory mam traume
    • kuleczek Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 01.01.08, 20:53
      isc do innego szpitala, na karowej rodzilam 3 lata temu, przez
      tydzien mialam wywolywany porod, wspomnienia straszne, oni sa
      zdrowo rabnieci na punkcie porodow naturalnych, nie dziwie sie ze
      Tobie nie chca zrobic cc, u mnie cc zrobili dopiero po 2 godzinach
      parcia, ktore nie skonczylo sie urodzeniem dziecka, coreczka zle
      sie wstawila i nie miala szans urodzic sie naturalnie, odradzam ten
      szpital
    • moni-ka7 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 26.01.08, 19:58
      uciekaj z tego szpitala jak najpredzej.w praskim zrobia ci cc bez
      gadania.jak tam lezalam przyjezdzaly pacjetki z karowej w takiej
      samej sytuacji jak ty.jedna nawet oprocz pol. posladkowego miala
      wade macicy i na karowej kazali jej rodzic naturalnie
      • majka995 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 27.01.08, 13:39
        Wiesz co nie wiesz co mówisz, uciekac z Karowej do Praskiego,
        gratulacje. Ja jak miałam rodzic pierwsze dziecko to ginekolog,
        która zresztą całe życie swoje pracowała w Praskim kazała omijac mi
        ten szpital, Wołominski, Solec. Natomiast udac się na Karowa albo do
        szpitala Orłowskiego. To są specjalistyczne szpitale. A Praski
        niestety nie
        • moni-ka7 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 27.01.08, 18:16
          oczywiscie ze sa to specjalistyczne placowki zreszta na karowej moja
          siostra jest rezydentem ale to nie znaczy ze kazda pacjentka dostaje
          to czego oczekuje.znam ten szpital troche "od zaplecza"wiec dlatego
          nie zdecydowalam sie na porody tam.decyzja byla sluszna o czym
          przekonalam sie widzac pocjetki ktore "zwialy"z karowej .nie zawsze
          co popularne i oblegane to dobre
          • sussie77 Re: Położenie pośladkowe-Karowa-chcą rodzić natur 15.05.08, 20:14
            piszecie o Karowej, ze tam każa rodzic naturalnie przy połozeniu
            posladkowym....a nie wiecie jak jest w Wołominie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka