leżę w szpitalu od dwóch miesięcy i mogę korzystać tu z internetu

często
więc śledzę także wasze forum i znalazłam wątek w którym dziewczyna opisuje
jak wystawiła ją lekarka i trafiła do innego lekarza w 9 miesiąca i pojawiła
się kwestia pieniędzy...
Wielkie było moje zaskoczenie gdy okazało się że owa dziewczyna leży na
sali obok (poporodowej) jak się wczoraj wieczorem okazało- ten jej nowy
lekarz miał nocny dyżur i gdy Ala poruszyła temat pieniędzy okazało się że
owszem będzie płacić bo.... nie jest ubezpieczona

(jemu chodziło że za to
będzie płacić a ona myślała że to pieniądze dla lekarza )
jak widzicie czasami można zle się zrozumieć i wyszło by na to że lekarze
tylko myślą o pieniądzach