Wrocław

09.01.08, 13:43
Witam
Mam pytanie a propos wrocławskich szpitali a raczej beznadziejnej
sytuacji w nich.
Dziś mam termin , czekam na skurcze jak na zbawienie , ale też boję
się że będą mnie odsyłać z jednego szpitala do drugiego , bardziej
się boje tego niż samego porodu.
Bardzo chciałabym urodzić w Trzebnicy- i tu mam pytanie -
prawdopodobnie nie mają sprzętu ratującego życie noworodkom - czy
ktoś jest zorientowany ?
Jeśli w Trzebnicy nie będzie miejsca to Kamieńskiego, a jeśli tam
nie to już sama niewiem ...
Jeśli chodzi o odsyłanie to czy lekarz na izbie przyjeć ma obowiązek
wydać mi na moje żądanie papieru że odmówiono mi przyjęcia ?
Czy jeśli jest już akcja porodowa a w szpitalu nie ma miejsca to
muszą mnie przewieźć karetką ?
Z góry dziękuję za odpowiedzi
    • aga1981mdudi Re: Wrocław 09.01.08, 15:52
      Witaj, no nieciekawe to co piszesz.Ja mam termin na 11-12 stycznia i
      tez mam zamiar rodzic we Wrocławiu. Mam umówiona położną i poród w
      wodzie. Ostatnio dzwoniłam do niej żeby sie przypomnieć.Mam nadzieje
      że nie odeślą mnie do domu bo mam do Wrocławia 70km i na pewno nie
      wróce.
      Z tego co wiem to szpital nie może odmówić rodzącej kobiecie, bo
      przeciez dziecko i kobieta mogą stracic przez to zycie. Kto miałby
      odebrac poród-mąż, taksówkarz albo ja sama? Wykluczone, chocbym
      miała leżeć na korytarzu to przy rozwarciu i skurczach porodowych
      nie wyjde ze szpitala.
      • czuszkaa Re: Wrocław 10.01.08, 11:36
        jeśli faktycznie jest już akcja porodowa to nie mogą wam odmówić.
        chyba ze wam się zdaje ze poród się zaczął a na izbie przyjęć
        stwierdzą ze jednak nie. czasem warto się upierac ze faktycznie
        rodzicie a czasem nie-bo leżenie w szpitalu gdy jeszcze się nic nie
        dzieje a akcja pordowa się zahamuje-to zadna przyjemność.lepiej
        czekać w domu.
        ze swojej strony mogę polecic dyrekcyjną -rodzilam tam w listopadzie
        i jestem b. zadowolona.
    • katka256 Re: Wrocław 10.01.08, 19:38
      W Trzebnicy rzeczywiscie nie ma sprzetu ratujacego ale mysle ze nie
      powinno tobie to przeszkodzic.Musisz byc dobrej wiary i probowac
      tam, podobno szpital jest super.
      • gosiaczek8212 Re: Wrocław 13.01.08, 10:15
        wiem, że jeśli nie masz lekarza prowadzącego w danym szpitalu, to odsyłają od
        jednego do drugiego, chyba że naprawdę rodzisz,no to biorą na oddział. JA moge
        polecić szpital na Brochowie, rodziłam tam w listopadzie 2006 i jestem bardzo
        zadowolona wink
        • aga_ta_78 Re: Wrocław 13.01.08, 15:42
          Ja miałam i lekarza prowadzącego, i położną z tego szpitala, byłam
          po terminie 10 dni, a i tak odsyłali mnie do domu. Proponowali
          tylko szukanie innego szpitala... Urodziłam 1 stycznia i ciesze sie
          ze mam to juz za sobą...
    • aga1981mdudi Re: Wrocław 29.01.08, 12:36
      Ja rodziłam na Kamieńskiego, poród 15 stycznia. Faktycznie miejsc
      nie było za bardzo, przyjęto mnie bo wody odpływały mi
      błyskawicznie, no i przejechałam 70km, bo miałam na Kamieńskiego
      własną połozną.jakoś znalazło sie 1 miejsce. Tej nocy odebrano 16
      porodów!!!
      Hubuś to zdrowy i silny chłopak- 3820g, 55cm,
      10 pkt Apgar.Dzis kończy 2 tygodnie.
      Miał byc poród rodzinny w wodzie,ale nie wyszło. Po
      18h porodu naturalnego i mojej walki o rozwarcie, było tylko 2,5cm
      przy skurczach co 3-5min. Pod koniec byłam juz tak wyczerpana,
      dostałam gorączki, dreszczy,miałam utraty świadomości, lekarze
      stwierdzili brak postępu porodu,szyjka nie rozwierała sie opornie
      mimo podancyh leków, wody płodowe odpłyneły całe w ciągu 6h.
      Zdecydowano więc o cesarce.
      Czasem nie wszystko da sie zapalnować-synek miał sie dobrze w czasie
      porodu, gorzej bylo ze mną.Mimo że bardzo chciałam rodzic
      naturalnie,to nie udało sie.


      • wkmzw Re: Wrocław 18.02.08, 21:31
        Ja nie mam ani lekarza prowadzącego ani umówionej położnej na
        Kamieńskiego, planuje poród w wodzie, termin mam na koniec marca...
        obawiam się, że z racji ilości porodów odeślą mnie gdzie indziej sad
        idę zrobić sobie wszystkie badania jakby co, nie nastawiam się, że
        się uda, bo albo właśnie jak Ty nie będzie rozwarcia, albo ja nie
        będę mogła się ruszyć z bólu, albo w trakcie stwierdzę,że wcale mi
        to nie odpowiada, ale na ten moment bardzo chciałabym spróbowac smile
        oby tylko mnie przyjęli bez problemu i oby wanna byłą wolna smile
        • megisa1 Re: Wrocław 18.02.08, 23:17
          od kilku znajomych słyszałam tez o tekstach że "wanna aqrat nie
          dziala bo costam"

          wiec dochodzi jeszcze jedno...żeby cie przyjeli, żeby była wolna
          wanna i żeby był ktos doswiadczony w porodach wannowych i wymowek
          nie było

          ja obstawiam w kolejności:
          -porod w wannie w oławie
          -inny poród w trzebnicy
          -jak nie bedzie wolnych miejsc w trzebnicy - wanna kamińskiego
          -a jak niet to wanna kliniki albo niech sie dzieje co chce
Pełna wersja