ma.malina
09.01.08, 13:43
Witam
Mam pytanie a propos wrocławskich szpitali a raczej beznadziejnej
sytuacji w nich.
Dziś mam termin , czekam na skurcze jak na zbawienie , ale też boję
się że będą mnie odsyłać z jednego szpitala do drugiego , bardziej
się boje tego niż samego porodu.
Bardzo chciałabym urodzić w Trzebnicy- i tu mam pytanie -
prawdopodobnie nie mają sprzętu ratującego życie noworodkom - czy
ktoś jest zorientowany ?
Jeśli w Trzebnicy nie będzie miejsca to Kamieńskiego, a jeśli tam
nie to już sama niewiem ...
Jeśli chodzi o odsyłanie to czy lekarz na izbie przyjeć ma obowiązek
wydać mi na moje żądanie papieru że odmówiono mi przyjęcia ?
Czy jeśli jest już akcja porodowa a w szpitalu nie ma miejsca to
muszą mnie przewieźć karetką ?
Z góry dziękuję za odpowiedzi