aga999900 29.05.08, 10:39 witam w niedziele urodziłam synka sn w szpitalu na siemiradzkiego z połozną Olimpią Pałygą jeśli którąś interesuje opinia tego szpitala to chętnie odpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
amoszyn Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 29.05.08, 13:09 gratuluję Ja w sumie szpital troche znam (rodziłam tam 3 lata temu i niedawno przez kilka dni lezałam na patologii). Mam jednak pytanie odnośnie kosztów. CZy orientujesz sie ile teraz kosztuje w Siemiradzki: 1/ poród rodzinny 2/ zzo 3/ położna 4/ ew. lekarz Będę wdzięczna za odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
aga999900 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 29.05.08, 15:44 dziekuję za gratulacje a wiec co do kosztów to miałam: poród rodzinny-300zł zzo- za darmo położna- 800 zł lekarza niestety nie miałam w tym momencie za położną oddała bym wszystkie pieniądze,bardzo mi pomogła a najważniejsze nie miałam nacinanego krocza i to tylko dzięki niej. pozdrawiam i życzę powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
moonioz Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 30.05.08, 07:15 Lekarz kosztuje 1400 (to wiadomość z dni otwartych które były 25 maja), sale tzw. komercyjne 250 (za jedynkę w której może zostać z Tobą spać ktoś z Rodziny) i 120 za miejsce w dwójce ale tam już bliscy mogą przebywać jedynie w godzinach odwiedzin. A czy ktoś coś wie o położnej Magdzie Wyżykowskiej-Kochanek? Prawdopodobnie będę z nią rodzić a nie jestem tak w 100% przekonana czy to dobry wybór... Odpowiedz Link Zgłoś
e-zeberka do moniooz 21.06.08, 06:31 Witaj, ja bede rodzic lada moment i tez wybralam pania Magde.Trudno wyrazic mi na jej temat jakakolwiek opinie poza tym,ze wydaje sie byc mila osoba.Niemniej jednak zostala mi polecona przez mojego lekarza ,do ktorego mam wielkie zaufanie i dlatego wydaje mi sie,ze to dobry wybor. Odpowiedz Link Zgłoś
ka2sia_p Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 30.05.08, 07:39 cześć Bardzo się ciesze, że Cie spotkałam. Mam zamiar także wybrać panią Olimpię do porodu. Mogłabyś mi powiedzieć jak wogóre sie wybiera położną? Czy dzwoni sie do niej, czy załatwia sie to przez szpital? I kiedy dzwoni sie po położna, czy dopiero jak sie przyjedzie do szpitala czy wcześniej. I jeszce jedno pytanko, który to był Twój poród? A miałaś może znieczulenie? Odpowiedz Link Zgłoś
aga999900 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 30.05.08, 13:11 witam zadzwoniłam do szpitala poprosiłam Olimpię do telefonu akurat miała dyżur i powiedziałam jej że chciałabym aby była przy moim porodzie,umówiłyśmy się za parę dni w szpitalu i wszystko omówiłyśmy.Było to około 2 tyg temu.W niedzielę zaczęły się skurcze,zadzwoniłam do niej co robić,kazała przyjechać do szpitala aby sprawdzić. Był to mój drugi poród.Miałam znieczulenie zzo,którego bardziej się bałam niż porodu,ale nie było potrzeby Jak masz jeszcze jakieś pytania to z przyjemnością odpowiem. Odpowiedz Link Zgłoś
ka2sia_p Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 30.05.08, 20:12 Dzięki za odpowiedz. Ja mam termin dopiero na 20 lipca ale musze już zacząć załatwiać pewne sprawy bo lekarz mnie straszy że poród może być wcześniej. Całymi dniami leże w łóżku bo dzidziuś jest strasznie nisko a musze dotrzymać conajmniej do początku 9-ego m-ca. A jak wspominasz znieczulenie, strasznie sie go boje bo panicznie boje się igieł, podobno zakładają też kroplówke a ja jak widze wenflon to robi mi się słabo. Kożystałaś z płatnych sal? I jak ogólnie wspominasz opiekę w szpitalu? Odpowiedz Link Zgłoś
aga999900 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 31.05.08, 08:15 znieczulenie wspominam dobrze miałam wtedy strasznie bolesne skurcze więc igła w porównaniu ze skurczem to pikuś, zakładali mi kroplówkę ale wszystko da się przeżyć. kożystałam ze sali 2 osobowej płatnej. Ogólnie pobyt w szpitalu wspominam bardzo dobrze, ale wydaje mi się że przyczyniło się do tego to że miałam oprócz lekarza wszystko zapłacone i nie żałuję że zapłaciłam.Co chwile ktoś przychodził pytał się czy wszystko ok,pediatrzy są super,lekarze też a położne różne,Olimpia była u mnie około 5 razy sprawdzić czy wszystko ok. Jedzenie takie sobie mąż codziennie coś mi z domu przywoził, bo nie wszystko było dobre. Ubranek dla dziecka miałam za mało ponieważ ulewało mu się prawie po każdym jedzeniu i musiałam go przebierac. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kropelka08.2008 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 23.06.08, 11:24 ciesze sie, ze znalazlam Twoja opinie zastanawia mnie jedno keidy rzeczywiscie trzeba wybrac polozna (chcemy platna) kiedy trzeba rezerwowac miejsce do porodu rodziennego, sale komercyjna na "po" bo panicznie sie boje, ze przyjedziemy a okaze sie ze sorry ale pani musi rodzic z mezem w boksie...teraz jest boom wiec nie wiem czy nie lepiej wczesniej wszystko zarezerwowac tylko czy przypadkiem nie okaze sie to ZA wczesnie?> termin na grudzien Odpowiedz Link Zgłoś
aniesiak Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 23.06.08, 20:14 też rodziłam niedawno na Siemiradzkiego, niestety sali do porodu rodzinnego nie da się "zarezerwować" no bo jak? przewidzisz dokładnie dzień/godzinę porodu? musisz liczyć na szczęście. Odpowiedz Link Zgłoś
anutis Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 05.11.08, 11:25 ja tez rodzilam na Siemiradzkiego i to nie dawno bo kilka miesiecy temu. Musze przyznac ze teraz pani Olimpia juz leci na opinii bo ma terminy na rok do przodu wiec nie przejmuje sie brakiem klienteli ja tez sie zasugerowalam opiniami z netu na jej temat i przy niej rodzilam. Ja osobiscie zdecydowanie polecam polozną Danke z Siemiradzkiego. jak mialabym rodzic drugi raz zdecydowanie wybralabym ją. Super kobita i nie tylko jako oplacona polozna ale wogole to jest polozna z powolania! Odpowiedz Link Zgłoś
medarda0 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 08.11.08, 00:33 Witam, planuje poród na Siemiradzkiego - slyszałąm bardzo dobre opinie o połoznej Olimpii - ale zawsze z drugiej ręki. Czy mogłabys cos wiecej napisac? czy była umówiona na cały poród, jaka jest opieka w trakcie poródu, jak z ochroną krocza, i wogóle - to będzie moj pierwszy poród wiec wszytsko jest dla mnie wazne i interesujace... bede wdzieczna za odpowiedz. pozdraiwam Ewa Odpowiedz Link Zgłoś
anutis Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 08.11.08, 07:42 ja przy niej rodzilam, ogolnie OK kobieta. Ja tez liczylam na to ze mnie nie natnie ale niestety i moje kolezanki tez naciela. Jak bedzie trzeba to cie natną i to bez pytania. teraz zdecydowanie polecam położna Danke. Odpowiedz Link Zgłoś
vvx Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 25.02.09, 13:02 Moge prosic (jesli jeszcze przegladasz to forum o napisanie, jaka Danke? jak ma ta pani na nazwisko? Odpowiedz Link Zgłoś
agysa Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 26.02.09, 09:55 Ja rodziłam w zeszłym tygodniu przy Danucie Gorczyńskiej polecam położna z powołania Odpowiedz Link Zgłoś
pimkaa Agysa:) 26.02.09, 16:24 bylabys taka mila i napisala cos wiecej o porodzie na dzien dzisiejszy w siemiradzkim. ja rodzilam 3 lata temu tez z pania danusia. czy nadal jest taka super, i przyjezdza szybciutko? i jakie sa teraz koszta? porod, polozna itp. chodzilas do gina z siemiradzkiego? dziekuje za odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
agysa Re: Agysa:) 28.02.09, 11:29 Ja trafiłam na jej dyżur więc jak szybko przyjeżdża to nie wiem. Jest super kobietą, niewiem jaka była 3 lata temu ale teraz jest świetna w tym co robi. Trafiłam na salę gdzie wszystkie dziewczyny przy niej rodziły (a były to wieloródki) i każda wspominała panią Danusię bardzo pozytywnie. Koszt położnej to 800 zł a porodu rodzinnego 300 zł. Porodówka bz natomiast sale na położniczym wyremontowane, jest dużo przyjemniej niż przed remontem. Ja chodziłam do lekarza, który pracuje w tym szpitalu. Mam nadzieje, że pomogłam. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
vvx Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 27.02.09, 12:22 Dziekuje za informacje A mozesz napisac cos o nacinaniu? (wiem,ze glupio, jak facet pyta o takie rzeczy, ale naczytalem sie przez ostatni tydzien tyle,ze siostra chce mnie teraz jako towarzysza do porodu...). I jak z pozycjami przy porodzie? Trzeba lezec, czy pozwala sie ruszac. btw. Co sie dzieje z kobieta po porodzie? Bo jak rozumiem lekarz bierze dziecko i idzie je badac a kobieta ma urodzic lozysko. I co potem? jakis lod na brzuch? Ktos ja myje, czy taka zakrwawiona zostaje dopoki sie sama nie umyje? Bardzo chce wesprzec siostre, ale nie chce przesadzac z ta intymnoscia, meza jej nie zastapie... pozdrawiam i gratuluje Dziecka Zycze Wam wszystkiego najlpszego Odpowiedz Link Zgłoś
viola206 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 13.04.09, 13:59 prosze o najswiezsze informacje o szpitalu i porodzie, połoznej godnej polecenia, czy nadal jest tak dobrze jak opisywały dziewczyny... Czy mozna tam wybrac sobie cc na zyczenie? i ile kosztuje? z góry dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
amy77 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 16.04.09, 23:37 O porodzie naturalnym nic nie powiem, bo miałam cesarkę, ale mogę napisać, że w Siemiradzkim nie ma cc na życzenie (przynajmniej nie oficjalnie). Natomiast jeśli cc jest ze wskazań medycznych to jest za darmo chyba że chcesz zeby konkretny lekarz Cię ciął to wtedy kosztuje to 1400 zł. Odpowiedz Link Zgłoś
rak13 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 17.04.09, 11:07 Witam, Czy możecie mi polecić jakiegoś lekarza z tego szpitala do prowadzenia ciąży i potem porodu? pozdrawiam, rak Odpowiedz Link Zgłoś
amy77 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 17.04.09, 12:34 Mogę polecić dr Żabińską, ale ona przyjmuje tylko prywatnie. W Siemiradzkim nie pracuje ale z nim współpracuje tzn. jak chcesz płacić za jej obecność przy porodzie (np. cesarka) to ona ma umowę ze szpitalem i odbiera tam porody swoich pacjentek. U dr Żabińskiej miałam cesarkę, prowadziła całą moją ciążę, chodzę do niej od lat i jestem bardzo zadowolona, zresztą na tym forum już niejednokrotnie była polecana. Minusem są długie terminy do niej, ale w ciąży i tak układa sie "grafik wizyt" z wyprzedzeniem a jak coś się dzieje nagłego to zawsze przyjmie albo można do niej zadzwonić. Odpowiedz Link Zgłoś
chelbionetka Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 01.05.09, 10:39 Moge tez co nieco napisac o tym szpitalu, co prawda jeszcze nie urodzilam, ale lezalam tam juz dwa razy na tescie oksytocynowym i zdazylam sie poprzygladac co sie dzieje na porodowce. Jak lezalam pod kroplowka za pierwszym razem, krecila sie po porodowce strasznie sympatyczna polozna (obok za scianka zaczynala rodzic dziewczyna, wiec podsluchiwalam) - sposob w jaki zwracala sie do rodzacej i nawet do mnie, mimo ze mnie kompletnie nie znala - zadziwil mnie. Za drugim razem zapytalam o nazwisko tej poloznej i okazalo sie, ze to ta pani Olimplia. Moze wam sie to wydac smieszne, ja lezalam tylko na OCT i nic sie nie dzialo poza tym ze czekalam na jakiekolwiek skurcze, ale czulam sie przestraszona i osamotniona. Tak niewiele kosztuje, jak polozna sie usmiechnie czy przywita, a ta pani Olimpia za kazdym razem bardzo zyczliwie zwracala sie do mnie. Mnie to podnosilo na duchu - przede wszystkim nie balam sie jej zapytac jak mialam jakies watpliwosci - wszystko cierpliwie tlumaczyla, mimo ze byla zagoniona. Tyle z moich obserwacji, ja osobiscie biore do porodu pania Danusie Gorczynska - bo ja mi polecano, ale o pani Olimpii chcialam sie wypowiedziec, bo ma pozytywne opinie na forum. Odpowiedz Link Zgłoś
balsamina-niecierpek Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 01.05.09, 15:35 Dwa dni temu wróciłam z porodówki na Siemiradzkiego Leżałam 5 dni po cc, więc jestem ekspertką - poznałam ginekologów, pediatrów i wszystkie zmiany położnych. Ogólnie o personelu mogę powiedzieć tylko samo dobre - życzliwy, cierpliwy, wyrozumiały, odpowiada na pytania, tłumaczy, pomaga. Dotyczy to wszystkich - ginekologów, pediatrów, położnych. O szpitalu... no cóż, gdybym rodziła tam jeszcze raz, zrujnowałabym się na pojedynczy pokój. Wspólne sale są owszem, ładnie wyremontowane, nawet przytulne, bardzo czyste i dobrze wyposażone - mimo to jednak: a) dość ciasne (ważne zwłaszcza gdy do pacjentek ciągna tabuny gości!), b) mają mnóstwo metalowych mebli, które się przeraźliwie tłuką i szurają, c) cała noc pali się w nich jasne światło, którego nie ma ani jak ani czym przyciemnić (w efekcie pierwszy raz zdrzemnęłam się dopiero po powrocie do domu). No i za mało łazienek. Na tym pietrze przydałałyby się jeszcze co najmniej ze dwie. Jak dla mnie za wcześnie bo już na drugi dzień każą samej opiekować się dzieckiem, kiedy jest się po cc - karmienie i przewijanie małej kiedy każdy ruch boli jak cholera a z brzucha dynda dren z plastikową butelką wspominam jako wybitny koszmar. Natomiast duży złoty medal należy się szpitalowi za... anestezjologa. Pan doktor nieznanego mi niestety nazwiska (ale nie do pomylenia z kimkolwiek innym, wielki, łysy, misiowaty facet) sprawił, że nic się nie bałam. Znieczulił genialnie, jeszcze genialniej uspokajał, tłumaczył, a nawet... robił zdjęcia Wspaniały jest też neonatolog dr Cholewa - niestety, odczytanie na karcie noworodka wszystkich ciekawych informacji jakie zapisuje po każdej wizycie wymaga grafologa albo znawcy hieroglifów Odpowiedz Link Zgłoś
smietniczka1 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 13.05.09, 11:38 Witaj. Chciałabym rodzić na Siemiradzkiego. Czy mogłabyś napisać coś więcej na temat położnych, kogo byś polecała? A może znasz też nazwiska lekarzy których warto polecić? Odpowiedz Link Zgłoś
balsamina-niecierpek Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 22.05.09, 20:05 Wydaje mi się, że położne mogę z czystym sumieniem polecić wszystkie - pod względem życzliwości i kompetencji. Nie rodziłam siłami natury, więc nie wiem, która najlepiej umie w tym pomóc - ale cierpliwe i chętne do pomocy są naprawdę wszystkie. Z lekarzy osobiście nie chciałabym trafić na dyżur dra Chrostowskiego, bo lubi straszyć Pozostali w porządku. Odpowiedz Link Zgłoś
aphoper1 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 31.05.09, 16:53 Ja jeszcze nie rodziłam, ale już sporo w tym szpitalu spędziłam czasu i powiem, że akurat Chrostowskiego bardzo cenię. Choć faktycznie potrafi wprost powiedzieć, że coś może być nie tak - ale ja wolę fakty od domysłów. Odpowiedz Link Zgłoś
eve-xim Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 27.06.09, 17:33 Nie znam lepszego ginekologa od dr. Chrostowskiego (a przeżyłam wielu konowałów w Krakowie ). A to ze czasem wprost powie co moze byc nie tak? To akurat na plus. Rowniez wole znac najgorsza ewentualnosc niz zyc domyslami. Tez zamierzam rodzic na Siemiradzkiego chociaz wciaz sie zastanawiam jeszcze nad Ujastkiem... Sama kurcze nie wiem, wiecej opini w necie mozna znalesc o Ujastku niz o Siemiradzkim wlasnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
chelbionetka Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 20.07.09, 13:58 dla mnie rowniez nie ma lepszego lekarza od Chrostowskiego! urodzilam na jego dyzurze i dziekowalam za to Bogu. Mialam porod wywolywany (cholestaza, ciaza przenoszona), do porodu Danusie Gorczynska,ktora byla naprawde nieoceniona. Ja moje wszystkie przyjaciolki przekonalam na Siemiradzkiego - opieka jest naprawde profesjonalna, warunki swietne. Nieoceniona wartosc darmowego znieczulenia, o ktore nie trzeba sie prosic (jak to jest w Narutowiczu). Odpowiedz Link Zgłoś
balsamina-niecierpek Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 22.07.09, 15:10 > A to ze czasem wprost powie co moze byc nie tak? To akurat na plus. > Rowniez wole znac najgorsza ewentualnosc niz zyc domyslami. Mnie nie chodzi o to, że powie, co może być nie tak - mam do niego żal, że mnie postraszył na wyrost. Ostatnie tygodnie ciąży miałam zatrute przez strach - bo przez osiem miesięcy wszystkie badania wychodziły świetnie, ale. Córka urodziła się zdrowa jak koń - a ja przez pierwsze trzy dni nie mogłam w to uwierzyć. Ciągle doszukiwałam sie u małej jakichś wad, ukrytych problemów, niezdiagnozowanych patologii. Gdyby ostatnie tygodnie ciąży upłynęły mi spokojniej, pewnie i ja bym tak nie głupiała... Odpowiedz Link Zgłoś
eve-xim Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 01.11.09, 19:20 Oj tak, pan dr. anestezjolog to złoty człowiek! Dosłownie pare zdań ktore wypoweidział do mnie na chwile przed zabiegiem sprawiło ze prawie sie popłakałam ze wzruszenia , tak mnie tymi słowami uspokoił, pocieszył. Naprawde super facet i do tego faktycznie taki misiowaty co jeszcze pogłębia tą jego "sympatyczność" Dziewczyny powiedzcie mi, jakie znaczenie przy porodzie naturalnym, ma lekarz obecnie będący na dyżurze? To nie jest tak ze prawidłowy poród odbiera położna i lekarz raczej jest "zbędny"? Pytam jako laik, bo jeszcze wszystko przede mna. Odpowiedz Link Zgłoś
pola3335 sale przedporodowe 01.12.09, 09:53 Dziewczyny - a moze iwcie jak wygladaja sale przedporodowe dla nieplacacych? szukam opinii i jak na razie krucho z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
aphoper1 Re: sale przedporodowe 01.12.09, 13:28 Bo ich chyba nie ma. Tzn. jest jedna przedporodowa i chyba nie jest tylko dla płacących (nie wiem, ja płaciłam, ale też spędziłam w niej 10 minut tylko, bo miałam dość nietypową akcję porodową). Natomiast jak poród się długo rozkręca, to raczej chodzenie po schodach itp albo na patologię (która taka fajna nie jest). Ale może ktoś inny wie lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
pola3335 Re: sale przedporodowe 01.12.09, 14:20 to troche zla wiadomosc. liczylam na cos bardziej kameralnego. pozostaje tylko przyjazd w ostatnim momencie - jak sie da Odpowiedz Link Zgłoś
mamaweroniki2 Re: sale przedporodowe 06.12.09, 14:10 jeśli przyjedziesz bez skurczy np gdy wody tylko odejda to kładą na patologii ciązy podobnie gdy np akcja "siądzie" okaże się fałszywym alarmem, chociaz starają się wtedy puszczać do domu. natomiast jak już się okazuje ze akcja jest choć mierna to kierują Cię na porodówkę od razu. Odpowiedz Link Zgłoś
pola3335 Re: sale przedporodowe 01.12.09, 14:26 to nieciekawie. zostaje wiec, jezeli sie da przyjazd w ostatnim momencie. Odpowiedz Link Zgłoś
yana36 Re: sale przedporodowe 16.12.09, 16:53 a mam takie pytanie: jak umówię się z położną do porodu, kiedy ją opłacam?/albo poród rodzinny, opłacam przed porodem czy po porodzie?> i jeszcze jedna sprawa, jesli umówię się z położną na dzień porodu, a okaże się, że urodzę kiedy indziej, i któraś dziewczyna tez się z nią umówi na ten dzień, to co wtedy?zwracają pieniądze, co wtedy z położną do porodu?miał ktoś taką sytuację na Siemiradzkiego? pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
aphoper1 Re: sale przedporodowe 16.12.09, 18:16 Płaci się za wszystko po. Przy porodzie podpisujesz umowę. Jeśli położna nie może się Tobą zająć, bo m dyżur albo już kogoś innego, to zazwyczaj proponuje którąś ze swoich koleżanek. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
yana36 Re: sale przedporodowe 16.12.09, 21:42 Ok, baaardzo dziękuję za odpowiedź Odpowiedz Link Zgłoś
yana36 Re: sale przedporodowe 14.01.10, 21:09 czy ktoś się orientuje, jest tam taki "lekarz", młody, chyba nawet trzech dyszek nie ma, zazwyczaj wykonuje usg, nigdy się nie uśmiecha, cimne włosy, bez okularków... potrzebuję jego nazwiska... Odpowiedz Link Zgłoś
eve-xim Re: sale przedporodowe 17.01.10, 15:04 A co, spodobał ci sie? yana36 moze to jakis stazysta? Kojarze tych lekarzy, ale mlody nie usmiechajacy sie.. to nie kojarze. Moze wiecej szczegółow podaj Odpowiedz Link Zgłoś
yana36 Re: sale przedporodowe 19.01.10, 10:45 kupa chama!! chyba minął się z powołaniem Odpowiedz Link Zgłoś
eve-xim Re: sale przedporodowe 19.01.10, 17:18 O to chyba nie wiem o kim mowisz, niestety tacy zdarzaja sie w kazdym zawodzie Odpowiedz Link Zgłoś
aphoper1 [...] 19.01.10, 17:25 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: sale przedporodowe 19.01.10, 19:24 A, nie, takiego przyjamniaczka nie spotkałam. A może szkoda, byłam prywatną pacjentką dyrektora... Odpowiedz Link Zgłoś
eve-xim Re: sale przedporodowe 19.01.10, 20:26 on jest nie mily? No co Ty Chyba nie o SK chodzi jednak Odpowiedz Link Zgłoś
aphoper1 Re: sale przedporodowe 20.01.10, 09:34 On jest bardzo humorzasty. Potrafi też być miły. Spędziłam w szpitalu kilka tygodni, wiem, że ma różne oblicza. Ale opis wyglądu i to, że robi usg pasuje do SK. Odpowiedz Link Zgłoś
eve-xim Re: sale przedporodowe 20.01.10, 09:50 No moze, chociaz osobiscie nie zauwazylam zeby SK byl nie mily itp Nevermind, bo nam sie zrobil watek o SK Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: sale przedporodowe 20.01.10, 10:39 No więc właśnie, dopóki nie ma pewności, że to on, nie ma co pisać, bo można obsmarować Bogu ducha winnego faceta. Odpowiedz Link Zgłoś
aphoper1 Re: sale przedporodowe 20.01.10, 23:00 Szczerze mówiąc, ja tę pewność mam. Ale cieszę się, że bywa na tyle miły, że ktoś chce go publicznie bronić Może wyjdzie na ludzi Odpowiedz Link Zgłoś
aniania1984 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 21.01.10, 12:14 Witam mam pytanie dlaczego trzeba płacić za położną? czy ktoś rodził z "przypadkową położną" ??? skoro załoga w tym szpitalu jest taka dobra to co daje opłacenie wybranej położnej, jeśli nikogo sie nie zna .... prosze o odpowiedz Odpowiedz Link Zgłoś
b-w-w Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 21.01.10, 13:41 ja rodzilam 6 lat temu z przypadkowa polozna no i mezem...nie narzekam, dobrze trafilam i tym razem nie mam zamiaru placic...wole te pieniadze przeznaczyc na zakupy dla małego Odpowiedz Link Zgłoś
mamaweroniki2 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 22.01.10, 22:03 Nie trzeba oalcac połoznej, wtedy riodzisz z ta która ma akurat dyżur. jesli opłcasz położna masz je po prostu cały czas przy sobie i tylko dla siebie, po porodzie tez Cię odwiedza kilka razy. Aj rodziłam 2x w siemiradzkim i nie opłacałam połoznej . I nie narzekam. Za każdym razem miałam inna połozna i poznałam wszystkie bo leżałam tam w ciązach i wszystkie sa wg mnie super. Obydwa porody wspominam dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
yana36 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 27.01.10, 21:14 nie opłacałam położnej, ani lekarza, jedynie poród rodzinny. bardzo jestem zadowolona! rodziłam na dyżurze p. Olimpii Pałygi i dr Chrostowskiego i dr Basaj. Super ekipa! pani Olimpia bardzo sympatyczna, kiedy trzeba, powie coś ostrzej, kiedy trzeba podtrzyma na duchu, i co mi się podobało...stawia rodzącą do pionu!bardzo wszyscy mi pomogli, a łatwego porodu nie miałam. po porodzie, na odziale noworodków ekipa super! wszystkie panie położne na każde zawołanie, z każdą głupotą można się do nich zwrócić, nawet i i o 2, 4 w nocy! jedynie mniej sympatyczna była chyba tylko jedna położna.ale o i tak okej. Kochani ludzie! dziękuję! Odpowiedz Link Zgłoś
aniania1984 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 28.01.10, 13:34 Dzięki za opinie Uspokoiły mnie, a ostatnio zaczyna dopadać mnie lęk przed porodemPewno pójdę w wasze ślady i również nie będę opłacała położnej - pozdrawiam szczęśliwe mamy i trochę zazdroszczę że macie to już za sobą Odpowiedz Link Zgłoś
yana36 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 28.01.10, 18:15 ja też się długo zastanawiałam nad położną... mój ginekolog polecił kilka, ale w końcu doszłam do wniosku z mężem, tak czy tak muszą się mną zając. teraz, po porodzie i po prawie tygodniowym pobycie w szpitalu na Siemiradzkiego, spokojnie mogę wydać opinie: 5+ za wszystko, opieka przed porodem(wszyscy koło mnie skakali, co 15 minut ktoś u mnie był, mierzył cisnienie, tętno dzidzi, poprawiał poduchę, przykrywał kocem, pomimo, ze w pokoju był mąż.) naprawdę nie mam żadnych ale! w ogóle się nie bój rodzić w tym szpitalu. czułam się tam naprawdę bezpiecznie. nawet z dzidzią jak były małe problemy(m.in. żółtaczka fizjologiczna), o wszystkim informowali, przychodzili co jakis czas, pytali, pomagali. jesteśmy wdzięczni za wszystko! pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
senga85 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 04.02.10, 00:28 Będzie dobrze Ja tez rodzilamw Siemiradzkim, położnej nie mialam opłaconej i szczerze mówiąc takiego personelu zycze kazdemu Również polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
pecja Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 08.02.10, 10:40 podpisuję się pod tymi pozytywnymi opiniami. Również nie opłacałam położnej, ale3 opieka była wspaniała, zarówno w trakcie porodu jak i po nim. Rodziłam z panią Olimpią - bez nacięcia i bez pęknięcia. Po porodzie zaglądnęła do mnie żeby zapytać o samopoczucie moje i dziecka. Opieka po porodzie też świetna, położne serdeczne, pediatrzy bardzo skrupulatni. Polecam! Odpowiedz Link Zgłoś
gosiak1610 Pytanie o położną 14.02.10, 19:16 Kilka dni temu dowiedziałam się że jestem w ciąży zaczynam się orientować w tym nowym dla mnie temacie. Mam pytanie. W jaki sposób umawiacie sobie położną? Przychodzicie do niej po prostu do szpitala pytacie czy będzie przy waszym porodzie? Ile trzeba zapłacić takiej położnej? Odpowiedz Link Zgłoś
aphoper1 Re: Pytanie o położną 15.02.10, 06:27 Najlepiej zadzwonić do szpitala, to jest wszystko oficjalnie Umawiasz się osobiście lub telefonicznie, płacisz przy wypisie, 800zł było w tym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
fifinka2 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 14.02.10, 21:10 Ja mialam 2 razy cc. Pierwsze nieplanowane w 2005 roku, wszystko na czas, dzidzia zdrowa bo nie zwlekali z cc i wyciagneli na czas \;0 zrujnowalismy sie wtedy na jedynke i nie zaluje bylo rewelacyjnie Drugi raz planowane cc , tez super i wspominam bardzo milo pana anastezjologa tak tego miska lysego I tez robil podczas cc zdjecia naszej corci CC robil dr Wojcik tez super Choc byly komplikacje wybrnal rewelacyjnie Jestem cala i zdrowa tfu tfu Drugiu raz wzielam dwojke bo i tak maz musial byc ze starsza w domku. Ogolnie jak dla mnie szpital na 5. Lekarze 5 ( dr Wojcik, dr Zarotynski, dr Marcinek itd ) (oprocz jednej...dr. Spaczynskiej) Pediatrzy rewelacja p. Chrostowska i dr. taki spokojny chyba Cholewa tak Stanislaw mial na imie noo ogolnie super, aaa po cc na pooperacyjnej kochane panie polozne, dawaly przeciwbolowe i w ogole bardzo mile i tak fajnie sie zajmowaly... do pokojow nawet w nocy przychodzily i patrzyly czy wszystko ok z dzidzia ( chyba p. Lucynka ) ogolnie wspominam bardzooo milo Odpowiedz Link Zgłoś
gosiak1610 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 15.02.10, 12:09 Dziewczyny powiedzcie bo chyba zdecyduje sie na Sieimradzkiego. Czy miałąyście taka sytuacje ze chodzilyscie prywatnie do lekarza z tamtego szpitala i umawialyscie sie z nim ze przyjedzie specjalnie na wasz porod? Odpowiedz Link Zgłoś
yana36 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 05.03.10, 14:46 gosiak1610 napisała: > Dziewczyny powiedzcie bo chyba zdecyduje sie na Sieimradzkiego. Czy miałąyście > taka sytuacje ze chodzilyscie prywatnie do lekarza z tamtego szpitala i > umawialyscie sie z nim ze przyjedzie specjalnie na wasz porod? hej! ja chodziłam prywatnie przez całą ciążę do lekarza z siemiradzkiego, ponieważ miałam poród naturalny, lekarz nie był specjalnie potrzebny, minusem z jego strony było to, że w ogóle mnie nawet nie odwiedził na sali, atrochę czasu leżałam w szpitalu... ale ogólnie dzięki temu lekarzowi przestałam mieć jakiekolwiek lęki przed pójściem do lekarza ginekologa. podczas porodu trafiłam na dyżur dr Chrostowskiego i pani Olimpii Pałygi - cudowni ludzie. dr Chrostowski, pomimo, ze był u mnie chyba ze dwa razy w czasie trwania porodu, dwa dni później podczas obchodu zapytał mnie jak się czuję po trudnym i długim porodzie!zdziwiło mnie to, ze mnie pamiętał.bardzo miło z jego strony. jest to chyba najlepszy lekarz jakiego spotkałam, na drugim miejscu jest mój ginekolog, który prowadził mi ciążę. polecam ten szpital, jak już wcześniej się wypowiadałam. dodam tylko, ze córeczka ma 1,5 miesiąca a ja wciąż wzruszam się na myśl o porodzie i moim pobycie w tym szpitalu, zaznaczjąc że miałam niełatwy i dość długi poród. pozdrawiam całą Ekipkę Odpowiedz Link Zgłoś
aphoper1 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 06.03.10, 06:11 Wydaje mi się, że Chrostowski to chodząca empatia. Plus ogromna wiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
eve-xim Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 09.03.10, 12:11 Hehe, chyba mu to zacytuje na wizycie Ale to prawda gosiak1610 jesli lekarz prowadzacy twoja ciaze nie ma akurat dyzuru, a chcesz zeby przyjechal MUSISZ zaplacic. I to nie jest wymysl lekarza tylko taka procedura szpitala. Ale tak, mozesz sie tak umowic z lekarzem, tyle ze nie "na lewo" a przez szpital Chyba ze sie da na lewo a ja o czyms nie wiem Ale nadal nie rozumiem po co ci lekarz przy porodzie Odpowiedz Link Zgłoś
eve-xim Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 09.03.10, 12:12 Aha, a pediatrzy to p. dr. Choroniewska a nie chrostowska Odpowiedz Link Zgłoś
aphoper1 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 09.03.10, 21:33 Możesz cytować. Facet uratował moje dziecko Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 07.04.10, 19:32 Prawda, że USG wykonał bardzo starannie, a jak się go poprosiło, to nawet dokładnie wszystko opowiedział Odpowiedz Link Zgłoś
anka.kh Re: urodziłam na Siemiradzkiego - Chrostowski 26.05.10, 15:52 Potwierdzam - bardzo dobry specjalista i bardzo dobry człowiek # Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 07.04.10, 19:29 Co do pediatrów, potwierdzam! Doktorzy Krystyna Choroniewska (specjalnie sprawdziłam w książeczce zdrowia) i Stanisław Cholewa. Świetni oboje i... naprawdę było widać, że kochają dzieci Odpowiedz Link Zgłoś
maja-123 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 07.04.10, 11:44 A ja napiszę chyba trochę w kontrze do wszystkich pozytywnych opinii o tym szpitalu. Owszem, nie mogę powiedzieć, że było zle, opiece poporodowej np. nie mogę nic zarzucić, ale w świetle współczesnych standardów odbywania porodu, to tam czas się, niestety, zatrzymał. I nie jest to winą choćby braku odpowiedniego sprzętu, ale - mam wrażenie - wygodnictwa i starych przyzwyczajeń personelu. Rodzenie na łóżku w najbardziej niewygodnej chyba pozycji jaką można sobie wyobrazić, czyli horyzontalnej z kolanami podciągnietymi pod brodę. Zmuszanie do agresywnego parcia, prowokowanie rodzenia łożyska poprzez pociąganie za pępowinę... I dodatkowo obowiązująca w szpitalu polityka płacenia za tzw. usługi komercyjne (oczywiście na szczęście nie ma obowiązku korzystania z nich), co w praktyce sprowadza się do tego, ze płaci się za coś, co w dzisiejszych czasach trudno nazwać czymś ponadstandardowym, jak np. sala dwuosobowa z łazienką. Pobierają też opłatę za poród rodzinny, co wręcz jest niezgodne z prawem (na fakturze jest to ujęte w tak enigmatyczny sposób, że formalnie nikt z ewentualnie kontrolujących nie mógłby się połapać, że chodzi o poród rodzinny właśnie). Reasumując, jestem nieco rozczarowana i jeśli miałabym rodzić drugi raz, to chyba jednak już w innym szpitalu. Odpowiedz Link Zgłoś
eve-xim Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 27.05.10, 11:20 Zgadzam sie, wszsytkie platne uslugi na fakturach ujete sa tak, zeby nikt sie nie doczepił. Zwykła przewałka i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
4barbara3 Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 15.05.13, 15:41 Jestem starszą osobą a więc nie rodziłam, lecz byłam w tym Szpitalu na operacji. Miałam usuniętą macicę i plastykę pochwy, oraz krocza. Napisałam na blogu męża podziękowanie dla całego Personelu tego Szpitala. Jednak wiem, że nie każdy tam dotrze z zainteresowanych. Przede wszystkim urzekła mnie atmosfera i życzliwość z jaką się tam spotkałam. A oto cała treść PODZIĘKOWANIA: Składam najserdeczniejsze podziękowanie na ręce Ordynatora Pana dr Antoniego Marcinka dla całego Personelu medycznego Szpitala na Siemiradzkiego im. Rafała Czerwiakowskiego w Krakowie, Oddział Ginekologiczno-Położniczy. Dziękuję za troskę, opiekę, miłe i życzliwe podejście do pacjentów. Zaangażowanie, fachowość i profesjonalizm personelu tego oddziału można i należy stawiać za wzór dla innych. Personel pielęgniarski na każdej zmianie otaczał nas wyjątkową troską, profesjonalizmem i empatią, o które to tak trudno w dzisiejszych czasach. Przekazuję wyrazy szczerej wdzięczności i podziękowania, wyrażając uznanie dla tak dobranej i doskonałej kadry pracowniczej. Obyśmy wszyscy spotykali na swojej drodze właśnie takich ludzi. W dobie chorobliwego wręcz krytykowania wszystkich za wszystko, należy propagować działania pozytywne. Nic chyba bardziej nie mobilizuje do lepszej pracy, jak docenienie już włożonego wysiłku. Świadomość, że dobry lekarz i dobry człowiek czuwa nad naszym zdrowiem, dodaje sił i pomaga w szybkim wracaniu do zdrowia. Zachowuję we wdzięcznej pamięci swój pobyt w tutejszym szpitalu. Jednocześnie raz jeszcze dziękuję Panu Ordynatorowi oraz całemu Personelowi medycznemu życząc wszelkiej satysfakcji z wykonywanej pracy, wytrwałości w trudnych chwilach, oraz powodzenia w realizacji wszystkich celów i zamierzeń. Z wyrazami szacunku wdzięczna pacjentka Barbara R-D P.S. Celowo nie umieszczam innych nazwisk, oraz imion osób, które się mną opiekowały, aby kogoś nie pominąć. Odpowiedz Link Zgłoś
zuzaa_p Re: urodziłam w Krakowie na Siemiradzkiego 18.02.15, 15:58 2015 r.: w siemiradzkim na dniach otwartych nie pokazano nam zwykłych sal, podobnie sal po porodzie nie widzielismy w Ujastku, a oba szpitale bierzemy pod uwage, nie mogac sie zdecydowac miedzy nimi, kolezanki na ujastek narzekaja na male sale poporodowe, chcemy sie umawiac z polzna a nie wiem co z lekarzem, bo ciaze mam prowadzona przez lekarke nie zwiazana z zadnym ze szpitali i zadnego nie polecajaca, znaczy sie zeby jak najmniej miec niewygody to trzeba placic ? i w siemiradzkim i w ujastku ? na jakiej zasadzie się płaci za wszystko np za znieczulenie ? w siemiradzkim jaki to koszt ? Odpowiedz Link Zgłoś