Dodaj do ulubionych

proszę o świeże opinie o Narutowiczu KRK

21.08.08, 10:05
może się znajdą świeżo upieczone mamusie, które rodziły w Narutowiczu? jak
wygląda sytuacja? dużo porodów? dają jeszcze zzo? pozdrawiamsmile
Obserwuj wątek
    • kaczuszka77 Re: proszę o świeże opinie o Narutowiczu KRK 12.09.08, 19:49
      Witam
      ja również jestem zainteresowana najświeższymi opiniami o tym szpitalu ponieważ
      zamierzam tam rodzić w październikusmile
      Pozdrawiam
      • gruszka72 Re: proszę o świeże opinie o Narutowiczu KRK 15.09.08, 23:19
        witajcie,
        urodziłam mojego Jeremiego 4 września w Narutowiczu.
        Co do samego porodu - ta informacja już się przewija na forum - w Narutowiczu od
        jakiegoś czasu nie można się umawiać ani z położną ani z lekarzem. Personel ma
        dość ściśle przestrzegany zakaz przebywania w oddziale poza dyżurami. W związku
        z tym trzeba się zdać na wyrok losu... Mnie los zesłał bardzo dobrą położną;
        panią Jasię (nazwiska nie znam), kobietę z ok. 30 letnim doświadczeniem, miłym
        uśmiechem, kompetentną i konkretną. Ona odebrała od początku do końca mój poród.
        Lekarka - nie będę wymieniać nazwiska, choć noszę się z zamiarem napisaniem
        skargi na nią - zero profesjonalizmu nie mówiąc o ludzkim podejściu. Zjawiła się
        po raz pierwszy, gdy byłam już na fotelu do porodu, właśnie odbywał się ostatni
        skurcz przed porodem, główkę małego już było widać, położna mówi, że teraz
        będziemy przeć... a pani doktor wchodzi na to i zaczyna ze mną zbierać wywiad...
        pyta o leki w ciąży, czy jestem na coś uczulona, ile mam dzieci, czy są zdrowe
        itp. Byłam w stanie tylko powiedzieć, że mogła mi te pytania wcześniej zadawać,
        po czy wskazując na męża, żeby odpowiadał wydobyłam z siebie "to już nie ja".
        "Co nie pani?" wrzasnęła na mnie lekarka i dalej zadawać mi pytania ze swojej
        listy. Babsko wyjątkowo nieludzie. Była około trzydziestki, myślę że sama nie
        rodziła, bo by się tak nie zachowywała. Oprócz opisanego wywiadu nie wykazała
        się żadną aktywnością w czasie porodu, nawet mnie nie dotknęła... może i lepiej.
        Tak czy owak poród był bardzo szybki (godzina, 15 min całej akcji) i w sumie
        oprócz tego incydentu z lekarką wspominam go wspaniale. Dojrzewałam do niego
        długo, bo to mój czwarty dzidziuś. Bardzo pomocny był mój mąż.
        Znieczulenia nie brałam - więc nie wiem jak z tym jest w Narutowiczu. Mam
        doświadczenie z porodem w znieczuleniu i wydaje mi się, że ten brak bólu wpływa
        na pierwszy kontakt z dzieckiem, osłabia go, być może jest to kwestia hormonów,
        które wydzielają się jednocześnie z bólem. Ale to oczywiście moje osobiste zdanie.
        Po porodzie spokojnie spędziliśmy na sali porodowej ponad godzinę ciesząc się
        sobą. W ogóle nie było "tłoku"; rodziłam w nocy, nikogo oprócz nas nie było.
        Potem jest kolejna "ruletka" (po tej z personelem), czy trafi się na salę w
        części nowej (pokoje z łazienkami) czy w starej oddziału. My mieliśmy szczęście.
        Pewnie zawsze warto zapytać, czy są miejsca w nowym skrzydle. Z tego co
        widziałam jest jedna sala jedynka, którą można sobie opłacić - ale to informacja
        do sprawdzenia.
        Co do opieki po porodzie - byłam pod wrażeniem tempa obchodu lekarskiego.
        Rodziłam w Narutowiczu 7 lat temu i pamiętam obchody kilkuosobowego zespołu,
        dokładne badanie zarówno mamy, jak i dziecka, pytania np. o samopoczucie
        psychiczne. Teraz obchód wyglądał następująco; osoby bliżej nieokreślone (bo nie
        noszą w większości plakietek, więc trzeba się domyślić czy to sprzątaczka czy
        ordynator) wsadzały niemalże głowę do pokoju i pytały czy wszystko dobrze, a
        usłyszawszy krótkie "tak" znikały jak duchy. W trakcie mojego krótkiego co
        prawda, bo 2,5 dniowego pobytu nikt mnie nie zbadał...
        Co do opieki nad dziećmi - jest nieco bardziej dokładna, choć bez przesady. Mój
        mały jest dzięki bogu okazem zdrowia, może kiedy coś się dzieje poświęcają
        dzieciom więcej uwagi.
        Raz miałam kłopot z jego ssaniem; był jakiś niespokojny i trudno mi go było
        nakarmić. Udałam się więc do dyżurki pielęgniarskiej po poradę. Usłyszałam, że
        "przecież do południa chodziła pani z poradni laktacyjnej, trzeba było pytać".
        Razem ze mną była jakaś inna dziewczyna i zgodnie stwierdziłyśmy, że żadnej pani
        nie było (chyba, ze to jedna z tych bliżej niezidentyfikowanych osób, co
        wkładają głowę za drzwi, nie przedstawiają się i pytają czy wszystko
        dobrze...). Potem położna kazała pokazać jak karmię, generalnie była z lekka
        wpieniona, że jej zawracam głowę i właściwie nic mi nie doradziła. Ale też
        widziałam położne, które dzieciakami zajmowały się z dużym oddaniem. Różnie -
        jak to wśród ludzi.
        I warto mieć wszystko swoje; np. nóż do rozsmarowania masła na kromce, termometr
        (co dzień o świecie pielęgniarka pytała czy mam swój... a ja ciągle zapominałam
        o tym powiedzieć mężowi).
        Podsumowując - moje wrażenia są ambiwalentne,
        Narutowicza wybrałam ponieważ ciążę prowadziłam u lekarki tam pracującej oraz
        mieszkam 2 minuty od szpitala - było wygodnie i dla mnie i dla męża, który mógł
        w każdym momencie podskoczyć i coś mi donieść. Generalnie było ok, choć bez
        żadnego zachwytu.

        pozdrawiam ciepło, Aga
        • kaczuszka77 Re: proszę o świeże opinie o Narutowiczu KRK 16.09.08, 10:20
          Gratuluję dzidziusia i dziękuję za wyczerpującą odpowiedź.
          Mam jeszcze jedno pytanie - jak wygląda sytuacja z ubraniami i rzeczami dla
          dziecka? Czy trzeba mieć wszystko swoje?

          Pozdrawiam
          Kasia
          • gruszka72 Re: proszę o świeże opinie o Narutowiczu KRK 16.09.08, 22:03
            Rzeczy dla dziecka musisz mieć swoje: ubranka (śpioszki, czapeczka, skarpetki,
            dobrze mieć coś na łapki - jakieś rękawiczki lub są specjalne śpioszki, w
            których wywija się na rączki końcówkę rękawka, bo maluszki lubią się drapać po
            buzi), pampersy, chusteczki do wycierania pupy, jakiś kocyk czy becik - mój mały
            dostał całkiem podarty).
            A tu są zdjęcia mojego Jeremiego:

            picasaweb.google.pl/Agnieszka.Gasierkiewicz/JeremiPrzychodziNaWiat?authkey=68uI-VBR2JM#
            pozdrawiam i trzymam kciuki za szczęśliwy poród, Aga
            • meeg-gii Re: do gruszka72 18.09.08, 14:26
              rodziłas przy połoznej pani Janina Magier odbierała moje dwa
              porody , jeden w 2004 i drugi teraz tzn 11.09.2008 , oba porody
              trwały 3 godziny smile)))) ta kobieta czyni cuda, polecam
        • petitbateau Re: proszę o świeże opinie o Narutowiczu KRK 05.10.08, 15:19
          Wnioskując z opisu to ta sama lekarka z którą ja miałam do
          czynienia. Niestety dramat, niegrzeczna, wręcz bezczelna. Gdy
          spóźniłam sie na obchód tłumacząc jej, że dziecko miało badania i
          chciałam przy nich być, ochrzaniła mnie, że co ja sobie wyobrażam,
          że mam szorowac do sali i zaczęła opowiadać wszystkim jaka to ja
          jestem niegrzeczna w stosunku do niej. Na szczęście mój lekarz i
          reszta chyba też wiedzieli co chodzi z ta panią, jednak wiecej nie
          chciałabym sie z nią spotkac oko w oko.
    • domenica20 pytanie o poród rodzinny 18.09.08, 12:35
      Chciałam się dowiedzieć jak jest z porodem rodzinnym w Narutowiczu, bo mam różne
      opinie. Jest płatny czy nie??
      • meeg-gii Re: pytanie o poród rodzinny 18.09.08, 14:27
        jest bezpłatny, są dwa pokoje do porodów rodzinnych smile)pozdrawiam
    • meeg-gii Re: proszę o świeże opinie o Narutowiczu KRK 18.09.08, 14:35
      witam, nie ma duzo porodów, jak ja rodziłam w nocy 11.09 to byłam
      sama na bloku porodowym wink co do znieczulenia specjalnie pytałam w
      tym szpitalu nie dają.
      a tu wklejam mojego posta z forum regionalnego :
      " jak najbardziej polecam ten szpital !! urodziłam tam wlasnie
      moje drugie dziecko ( 11.09.2008 ) wiec mam informacje na bierząco.
      Nie mam żadnych zastrzezen, wszystko super w trakcie porodu ( lekarz
      Michał Jankiewicz- akurat miał dyżur, świetny lekarz, położna Janina
      Magier, mialam farta bo ta połozna byla przy dwoch moich porodach,
      oba porody trwaly 3 godziny- ta polozna robi cuda !! ) a takze
      opieka na oddziale polozniczym tez jest bardzo dobra, co chwile
      pytaja czy czegos nie potrzeba, czy cos nie boli, czy wszystko ok.
      Remont tez by sie przydał ale uwazam ze to juz nie jest takie ważne,
      najwazniejsze jest podejscie ludzi ktorzy tam pracują. Jak dla mnie
      super !!! pozdrawiam
      ps przy pierwszym porodzie byl lekarz Jacek Drzewicki ( moj gin od 8
      lat - super lekarz ) niestety juz tam nie pracuje sad
      A co do umawiania sie z połozną niby sie nie da ale dla chcącego nic
      trudnego smile)))
      Jak macie jakies pytania to chetnie napisze, pozdrawiam serdecznie
      Magda
    • meeg-gii Re: zapomniałam dopisac 18.09.08, 14:39
      nie nacinali mnie chociaz nic na ten temat nie mowiłam, wyszłam z
      zalozenia ze jezeli naciecie krocza ma przyspieszyc porod to nie mam
      nic przeciwko temu a jednak połozna tak pokierowała calą akcją ze
      udalo sie i nie zostałam nacieta, uwazam ze to tez duzy plus za
      zamiany jakie zaszly w tym szpitalu. Lezałam z 2 dziewczynami na
      sali i one tez nie byly nacinane wink
      pozdrawiam
      • bartoszka108 Re: zapomniałam dopisac 20.09.08, 18:31
        Cześć dziewczyny,
        chodzę do szkoły rodzenia w tym szpitalu i... powiem szczerze, że chyba jestem
        zadowolona z wyboru tego szpitala. Jestem w 31tc a termin mam na 22 listopada
        więc "chyba" jest tu jak najbardziej na miejscu smile
        Poród rodzinny jest bezpłatny, do samego porodu są przygotowane 3 boksy-
        niestety ściany nie są do samego sufitu, dość spore, z piłką, jeden z drabinką.
        Podobno najlepszy jest nr 2 więc jeśli będziecie miały możliwość wyboru bierzcie
        ten wink ZZO jest nadal płatne- kosztuje 600zł, a co do położnych... jeszcze nie
        wiem- jestem z jedną umówiona na rozmowę po 25 września ( nieoficjalnie 700zł
        podobno) Sale poporodowe są 3 osobowe- łazienka na korytarzu ale jest możliwość
        wynajęcia 2os z łazienką koszt 150zł za dobę lub 1os za 200zł. To co trzeba
        zabrać ze sobą do szpitala oprócz dokumentów: przybory toaletowe,mydło w
        płynie,ręczniki,szlafrok,kapcie,koszule nocne,klapki pod
        prysznic,biustonosz,majtki połogowe,podpaski,sztućce smile) a dla dzidziusia:4
        komplety body,4 koszulki,4 pieluszki tetrowe i flanelowe,2
        czapeczki,rękawiczki,skarpetki,kocyk lub rożek,pieluszki jednorazowe. z
        kosmetyków: maść linomag- zielony podobno najlepszy,chusteczki nawilżane do
        pupy,płyn do kąpieli,balsam do ciała lub oliwka,ręcznik,gaziki leko do pępuszka
        lub waciki+spirytus 70%.
        Przełożona położnych mówiła, że rzadko zdarza się by kobieta została odesłana do
        innego szpitala. Podejrzewam i mam taką nadzieję,że jeśli prowadzącym
        ginekologiem jest ktoś tam pracujący to nie powinno być problemu.
        Mam nadzieję,że trochę pomogłam smile
        • domenica20 Re: zapomniałam dopisac 20.09.08, 18:53
          no sory ale jak ty zamierzasz tyle zapłacić to napewno Cie nie odeślą. Ja mam
          zamiar tam iść i urodzić za darmo bo tak mi sie należy zreszta Tobie też...
          Zkąd ty masz takie info że tam cokolwiek trzeba płacić. moja znajoma rodziła tam
          niedawno i leżała na nowym oddziale i nic nikomu nie dała a i tak jest strasznie
          zadowolona z obsługi. Zresztą za taką kase spokojnie mogłabyś urodzić w
          prywatnej klinice...
          • babeczka76 rodzilam 2 tyg temu w narutowiczu 20.09.08, 23:25
            ja tez rodzilam niedawno w Narutowiczu jestem bardzo ale to bardzo zadowolona.Nie miałam stamtad lekarza swojego więc zdana byłam na łaske i nielaskę personelu
            Trafilam na super polozna (pani Zuzia przurocza kobieta o anielskim i cierpliwym podejsciu,,i na przemiła mloda lekarke ,ktora mi pomogła bardzo,wymyslala pozycje,podpowiadala jak oddychac itp.Na prawde obie panie bardzo sie starały,zartowały zeby mnie jakos odstresowac i wspieraly,takze szczerze polecam
            Oczywiscie za nic nie placiłam,dostalam sie na nowy odcinek,a ta lekarka,poniewaz duzo bylam szyta bo mala wazyła prawie 4 kg ,kilkakrotnie była u mnie oglądac mi krocze jak sie goi.Takze naprawde jestem zadowolona bo czulam ze jestem pod dobra opieką.
        • meeg-gii Re: zapomniałam dopisac 21.09.08, 08:04
          ZZO jest nadal płatne- kosztuje 600zł, a co do położnych... jeszcze
          nie
          wiem- jestem z jedną umówiona na rozmowę po 25 września (
          nieoficjalnie 700zł
          podobno)
          nie wiem skad masz takie informacje ??!! ZZo nie daja w tym
          szpitalu !!!!!!
          a co do poloznej ona nie przyjedzie specjalnie dla ciebie jak
          zaczniesz rodzic bo niestety nie da sie co najwyzej mozesz
          przyjechac jak akurat bedzie miala dyzur, a skoro i tak jest w
          szpitalu to nie rozumiem dlaczego chcesz placic az 700 zł?!
          tyle to kosztuje wynajcie poloznej tylko dla siebie na Ujastku a
          dokladnie 600 zł bo tez brałam taka opcje pod uwage, a w narutowiczu
          przyznam sie szczerze dałam mojej poloznej 200 zł ( w ramach
          wdziecznosci ) a na sali lezaly ze mna dziewczyny ktore tez byly
          zadowolone a wiem ze nic nie placiły smile)
          pozdrawiam
          • bartoszka108 Re: zapomniałam dopisac 21.09.08, 13:26
            Tak jak wspomniałam wyżej chodzę tam do szkoły rodzenia stąd wiem, że ZOO jest
            podawane po zapłacie 600zł sad
            A co do położnej- moja bliska koleżanka rodziła tam w sierpniu i była w taki
            sposób umówiona- zadzwoniła do niej jak się zaczęło i ona przyjechała do
            szpitala . Wszystko odbyło się bez problemu smile
            Jak już będę po rozmowie to opiszę jak to wygląda kiedy ma np dyżur itp
            Te wszystkie informacje przekazuję tak ja jesteśmy informowane w szkole, być
            może tak im każą mówić a rzeczywistości jest inaczej wink
            Wiem, że jeśli chodzi o personel to wszystko zależy na kogo trafisz, może być
            tak, że za nic nie zapłacisz a trafisz na świetną położną, super lekarza itp,
            nie wszyscy jednak w tym szpitalu pracują "z powołania" i różne sytuacje się
            zdarzają ( pewnie tak jak w każdym ) sad(
            A co do porodu w prywatnej klinice- jest duuuuużo drożej niż 1300zł... Jeśli
            chodzi o te opłaty to w zwykłych szpitalach też mają wyższy "cennik"
            Każda z nas zrobi tak jak będzie uważała. To jest moje pierwsze dziecko, być
            może jedyne więc chcę mieć jak najlepsze wspomnienia- jeśli można tak to
            określić. Sam poród to ogromny stres więc nie chcę dokładac sobie następnych w
            postaci- a co będzie jak mnie nie przyjmą do szpitala, beznadziejna, opryskliwa
            położna, nieprzyjemny lekarz. Uważam, że jeśli kogoś stać to dlaczego ma sobie
            nie ułatwić? Realia polskich szpitali są znane nam wszystkim i doskonale wiecie
            jak jest traktowany pacjent...
            • babeczka76 bartoszka 21.09.08, 13:58
              hej,nie obawiaj sie niczego,ja tam rodzilam,moja kuzynka rodzila tam w maju ,wiele moich znjomych tez
              i zadna z nas nikomu nic nie placila,a nie słyszłam by ktoras z nas zle wspominala.Jak cie stac to plac,masz takie prawo,ale bez bez zadnych opłat,miło wspominamy
              zycze zdrowka Wam i czekamy jak sie rozdwoisz,pozdrawiam
              • babeczka76 gruszka 72 25.09.08, 22:42
                gruszka prosze napisz co to za lekarka????
    • domenica20 gdzie izba przyjęc?? 30.09.08, 10:44
      gdzie mam sie zgłośić w razie porodu w nocy?? tam na dole?? byłam tam kilka razy
      in ie jestem pewna,,
      • niki1978 Re: gdzie izba przyjęc?? 30.09.08, 11:01
        Dziewczyny!
        zastanawiam sie nad porodem w szpitalu narutowicza i szukam informacji dot.
        prywatnej poloznej.
        Slyszalam bardzo dobre opinie na temat p. Krystyny Srebrnickiej - macie moze
        jakies namiary?
        Bede bardzo wdzieczna za informacje
        • aniw Re: gdzie izba przyjęc?? 04.10.08, 07:47
          A ja mój pierwszy poród z Narutowicza wspominam dobrze, więc gdy przy drugim ruszyłami akcja porodowapojechałam do Narutowicza. To był 37 tydzień ciąży i miałam od rana regularne skurcze. Trafiłam na oddział wieczorem z rozwarciem na 4cm. Trafiła mi się okropna połozna i straszna lekarka. Jedna chciała być mądrzejsza przed drugą i na obie wystarczyło zerknąć i sie wszystkiego odechciewa a jak zaczeły się odzywac to już wogole. Stwierdziły że ja wcale nie rodzę, że takie rozwarcie i skurcze na tym etapie ciąży to norma i że wogóle to niepotrzebnie im głowy zawracam. Podpieli mnie do KTG proforma, no i stwierdzili że nie ma co mnie zatrzymywac bo w tej chwili nie rodzę. Ja sama też bym tam nie została... Mój poród był bardzo nietypowy bo męczyłam się przez kolejne 4 tygodnie z silnymi twardnieniami brzucha, skurczami i bólami aż do końca 41 tygodnia i mój maluch zdecydował się urodzić 9 dni po terminie wyznaczonym przezlekarza. Gdy akcja już ruszyła pojechałam do Rydygiera, gdzie się przeniosłampo tamtym incydencie i chodziłam na badania i zapisy KTG. Zawsze trafiałam na super położne i poród tez był super - szybki, prawie bezbolesny z super położną ... zapamiętalam z Rydygiera bardzo miłą atmosfere i tylko jedna lekarka mi podpadła, bo podczas badania klejnego KTG przeszła obok zapisu zerkając z daleka i nawet ze mna nie porozmawiała... za to pozostała ekipa super, ze świeczką szukać. Gorąco polecam Rydygiera.
      • bartoszka108 do domenica20 05.10.08, 10:54
        Izba przyjęć jest na dole, wejście od Narutowicza. Tam Cię badają i jeśli już
        zaczynasz rodzić przebierasz się i kierują Cię na porodówkę na I piętrze. W
        boxie do rodzenia masz ze sobą wszystko- torby + męża/partnera wink a jak jest już
        po wszystkim przechodzisz na salę gdzie leżysz do wyjścia.
    • bartoszka108 Re: proszę o świeże opinie o Narutowiczu KRK 05.10.08, 11:27
      Rozmawiałam wczoraj z położną z Narutowicza, aktualnie wszystkie miejsca są
      zajęte a pacjentki o ile stan zdrowia na to pozwala już po 48h są wypisywane aby
      zrobić miejsce następnym.
      • babeczka76 aniw,ciebie to juz w ogole nie rozumiem 05.10.08, 17:39
        w ktorym szpitalu nie byłas tam zle
        w rydygierze zle bo sie lekarka nie odezwała w narutowiczu zle bo sie odezwała
        a pozniej sie dziwi ze lekarze sa personel jest niemiły
        skoro nie rodzilas to chyba dobrze ze cie nie zostawily w szpitalu tylko wróciłas do domu,a ze porod był po terminie...
        przeciez i tak ten termin to sprawa umowna,bo nie wiadomo kiedy doszło do zaplodnienia
        ja mialam 4 x "pozorne wystapienie akcji porodowej" (tak ładnie mi lekarka moja wytłumaczyła)i tez bylam odsylana
        i teraz jak taka polozna czy lekarka ma kilka ciężarowek z tym pozornym wystapieniem to ja sie nie dziwie ze sie irytuja
        tez pracuje z ludzmi i tez zdarza mi sie wkurzyc na klinetke
        i tez jestem tylko człowiekiem...
    • kaczuszka77 Re: proszę o świeże opinie o Narutowiczu KRK 06.10.08, 08:50
      Byłam wczoraj w Narutowiczu. Niestety do 13 października (włącznie) musimy się
      wstrzymać z porodami bo jest remont i w ogóle nie przyjmują na oddział położniczy.
      Pozdrawiam
      • abrakadabra_1 Re: proszę o świeże opinie o Narutowiczu KRK 06.10.08, 10:16
        Dziewczyny, który szpital wybierzecie w zamian - gdyby przyszło rodzić do tego
        13-go???
        • kaczuszka77 Re: proszę o świeże opinie o Narutowiczu KRK 06.10.08, 16:23
          Ja chyba zdecyduje się na SPES na Królowej Jadwigi. Ale póki co "zaciskam nogi"
          i staram się wytrzymaćsmile)

          Pozdrawiam
          • maya151 Re: proszę o świeże opinie o Narutowiczu KRK 06.11.08, 16:01
            Do tych dziewcząt , które ostatnio urodziły w Narutowiczu. Napiszcie proszę,
            jak było?
            Płaciłyście komuś za coś i czy ten remont już się skończył??
            • sewilka Re: proszę o świeże opinie o Narutowiczu KRK 06.11.08, 16:19
              Remont zakonczyl sie pod koniec pazdziernika (nie byl to remont oddzialu
              gin.-poł. tylko pietro wyzej ale ze wzgledu na duzy halas kobiety byly
              umieszczane rowniez m.in. na patologii - chodzilam do szkoly rodzenia przy
              Szpitalu im. Narutowicza stad wiem)

              trzeba miec nadzieje na w miare szybki, bezkomplikacyjny porod to i nie bedzie
              sie lezec za dlugo w szpitalu

              ja pewnie znajde sie tam do 2 tyg., bo termin mialam na 03.11 - zdam relacje jak
              bedzie po wszystkim

              pozdrawiam
              • maya151 Re: proszę o świeże opinie o Narutowiczu KRK 06.11.08, 20:54
                Dzięki Sewilka!
                W takim razie trzymam kciuki za szybkie i bezbolesne rozwiązanie-)
                Ja mam termin na 20.XI.
                Jeszcze jedno pytanko, czy rzeczywiście nie ma szans, aby opłacić sobie
                prywatnie opiekę położnej w czasie porodu?
                • sewilka Re: proszę o świeże opinie o Narutowiczu KRK 07.11.08, 10:45
                  O oplaceniu poloznej nie wiem - slyszalam na szkole rodzenie w tzw. "rozmowach
                  kuluarowych", ze niby nie mozna oficjalnie (zakaz dyrektora szpitala) ale w
                  praktyce kazdy wie, jak to wyglada - jak ktos Cie zna (lekarz, polozna) to
                  miedzy soba sie dogaduja smile
                  • grabcia27 Re: proszę o świeże opinie o Narutowiczu KRK 19.11.08, 10:48
                    Hej dziewczyny proszęrównież o swieze informacje na temat
                    Narutowicza. Czy któras słyszała cos na temat lekarza J.Drzewickiego-
                    czy pracuje itp.POdzrwiam
                    • meeg-gii Re: proszę o świeże opinie o Narutowiczu KRK 19.11.08, 14:14
                      witaj
                      Drzewicki juz tam nie pracuje ( rodzilam 11.09.2008 ) a dowiedzialam
                      sie o tym w szpitalu na bloku porodowym od poloznychsmile) wczesniej mi
                      nie powiedzial ( a jestem jego pacjentka od 8 lat ).
                      Jako lekarz jest super, rodzilam przy nim synka w 2004 roku, porod
                      trwal 3 godziny od pierwszego skurczu ( to akurat zasluga super
                      poloznej Janiny Magier- ona caly czas tam pracuje, byla tez przy
                      moim drugim porodzie 11.09- porod tez 3 godziny- polozna rewelacja )
                      Drzewicki pracuje teraz chyba w szpitalu Rydygiera ale pewna nie
                      jestem, musisz sie dopytac. Jezeli chcesz rodzic w Narutowiczu to
                      tez polecam lekarza Michał Jankiewicz ( pracuje tez tam jego
                      ojciec ) . Pan Michal robil mi 3 razu usg ( w przychodni na Galla )
                      podczas ciazy i byl przy moim drugim porodzie. To mlody i mily
                      lekarz, osobicie bardzo polecam, jezeli chcesz wiecej informacji to
                      pisz:
                      magor-79@o2.pl
                      pozdrawiam
                      • grabcia27 Re: proszę o świeże opinie o Narutowiczu KRK 19.11.08, 19:57
                        Dzieki za informacje!!!!!
                        • asikucykk Poród rodzinny 05.01.09, 20:16
                          Zastanawiamy się z mężem nad porodem rodzinnym w szpitalu
                          Narutowicza. Czy należy wcześniej zgłosić chęć do takiego porodu,
                          czy są potrzebne jakieś dodatkowe badania (dla męża) czy wystarczy
                          przyjść i rodzić smile ?
                          • sloniaa Re: Poród rodzinny 07.01.09, 15:41
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=588&w=66088175&a=89204583
                            Wystarczy przyjść i rodzić. Mąż musi mieć ubranie na zmianę -
                            szczególnie obuwie zamienne smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka