Dodaj do ulubionych

W-wa Żelazna jak tam jest...

13.10.08, 16:41

hej mam pytanie, czy któraś z Was wie jak tam wygląda poród, czy łatwo się
dostać, czy nacinają, czy trzeba mieć lekarza bądz położną żeby w ogóle się
dostać, ile się leży po urodzeniu SN jak wszystko ok? no i ogólnie jakie tam
są warunki??
z góry dzięki wink
Obserwuj wątek
    • mama_frania Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 13.10.08, 16:58
      Rodziłam 9 września. kiedy przyjechałam ze skurczami było pusto, ale zwykle jest
      komplet rodzących. Jak masz lekarza lub położną z tego szpitala, to raczej Cię
      nie odeślą, ale jak będzie miejsce to i z ulicy przyjmą (leżałam na sali własnie
      z dziewczynami"z ulicy"). Po porodzie sn leży się zwykle 2-3 dni- o ile wszystko
      ok i dziecko nie ma żółtaczki.
      Co do porodu- dowolność pozycji, położne zachęcają do porodu aktywnego,
      podpowiadają różne pozycje. Sale wyposażone odpowiednio- piłka, wanna, drabinka,
      worek sako, fotel dla osoby towarzyszącej, wygodne łóżko.
      warunki po porodzie- jeśli trafisz na patologię ciąży (bo na położniczym nie
      będzie miejsc) to sale są zwykle 2-3 osobowe, łazienki 3 na korytarzu (dwie
      nowiutkie, jedna "starsza")- kolejek nigdy nie spotkałam (spędziłam dwa dni na
      patologii). Na położnictwie- sale 2-3 osobowe z łazienkami, trzy łóżka na
      korytarzu (na korytarzu leży się najwyżej jeden dzień- po południu są wypisy i
      kobiety z korytarza w pierwszej kolejności trafiają na sale).
      Opieka położnych super- są na każde zawołanie, świetna opieka pediatryczna (moja
      córka zaczęła gorączkować trzeciego dnia, więc spędziłam prawie dwa tygodnie w
      szpitalu)- zawsze pełna informacja o stanie dziecka i wszelkich badaniach. Przez
      cały pobyt trafiłam na 1 niezbyt miłą salową i jedną raczej oschłą pielęgniarkę
      noworodkową.
      Ogólnie szpital na duży plus. Polecam raczej znalzienie lekarza z tego szpitala
      (wielu przyjmuje w Babka Medica i na Łuckiej), bo położne z dyżuru są super mimo
      natłoku rodzących.
      • olgap78 Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 13.10.08, 17:03
        dzięki wielkie, ja pewnie z ulicy pojade bo termin mam tuż tuż i na lekarza nie
        ma juz czasu no nic zobaczymy moze uda mni sie dostać
      • olgap78 pyt do mama_frania 13.10.08, 17:06
        a jeszce jedno masz może namiary na jakąś położną z tego szpitala i ile
        kosztuje? smile
        • carolinecat Re: pyt do mama_frania 13.10.08, 18:09
          jeżeli termin masz tuż tuż, to nie wiem, czy warto zawracać sobie głowę położną.
          chodzę właśnie do szkoły rodzenia przy szpitalu i ostatnio prowadząca położna
          powiedziała, że do końca grudnia nie ma szans na wykupienie indywidualnej opieki.
        • piatek_13-go Re: pyt do mama_frania 16.10.08, 14:37
          olgap78 napisała:

          > a jeszce jedno masz może namiary na jakąś położną z tego szpitala i ile
          > kosztuje? smile



          szpitalzelazna.pl/index.php?id_page=147&PHPSESSID=442739ffb894be18839d0909e86781b1
          szczerze powatpiewam,skoro masz "na zaraz" termin, ale sprobuj,moze ktos wlasnie
          zrezygnowal.
          Powodzenia i pozdrawiam.
          • piatek_13-go Re: pyt do mama_frania 16.10.08, 14:39
            Koszt poloznej 1500-2000, zalezy ktora. Ta Janette (?) jest najdrozsza.
      • gabi359 Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 14.10.08, 10:01
        mama_frania mogłabyś napisać jak jest z kosztami na żelaznej (wiem
        że jest cennik na stronie szpitala, ale jakoś mało czytelny dla
        mnie) i czy jest dużo sal 1-osobowych? Może to dziwne ale zalezy mi
        na tym aby mąż był przy mnie po porodzie cały czas. Czy jest wogole
        taka możliwość i czy nie robią problemu?
        pozdrawiam
        • mama_frania Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 14.10.08, 10:20
          po porodzie jedynek jest zdaje się 5 lub 6. nie znam cen bo mi na jedynce nie
          zależało, o ile wiem to w jedynce mąż czy osoba towarzysząca moze być całą dobę.
          Niestety do tych jedynek są spore kolejki, więc może się okazać, ze nie od razu
          po porodzie się tam trafi.
        • natka320 Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 14.10.08, 10:26
          Co prawda nie do mnie pytanie ale odpowiem. Rodziłam na Żelaznej 1
          września. Sala prywatna do porodu rodzinnego kosztuje 1000 zł lub
          800 ze znizką jeżeli masz lekarza lub połozną z tego szpitala lub
          jeżeli skończyłaś szkołę rodzenia akredytowaną przez ten szpital.
          Sala dwuosobowa niepłatna jest tylko jedna. Po porodzie leżała ze
          mną na sali dziewczyna która nie płaciła za jedynkę. Chciała rodzić
          na zwykłej ale wolna była tylko jedynka więc udostępnili jej
          bezpłatnie. Mąż był ze mną przy porodzie cały czas (nawet przy
          parciu pomagał połoznej przytrzymać mi nogi bo ja już nie miałam
          siły smile) Ogólnie opieka jest rewelacyjna. Położnej nie mialam
          opłaconej (koszt 1500) ale nie żałuję. Położna będąca na dyżurze
          (niestety nie pamiętam jak się nazywa) była rewelacyjna.
          Przychodziła co 5 - 10 minut. Co do kosztów znieczulenia to 600 zł.
          Mozna jeszcze opłacić pojedyncze sale po porodzie ale tym się nie
          interesowałam i nie znam kosztu. Bardzo polecam ten szpital.
          • olgap78 Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 14.10.08, 13:15
            dzięki - dlaczego nie do Ciebie chciałabym poznać różne opinie bo jak czytam na
            forum o szpitalach to mi ciarki przechodzą i tak naprawde to opini na temat
            jednego szpitala jest milion i kazda potrafi być całkowicie inna smile
            • ariella Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 14.10.08, 14:50
              mialam tam dwie planowane cc - super, po nich dlugie pobyty
              (zoltaczka) w jedynkach - super. szczerze polecam. jedna tylko nie
              mila lekarka w przychodni przyszpitalnej, bez wdawania sie w
              szczegolysmile
              pozdr
              • olgap78 Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 14.10.08, 14:58
                dzięki, czyli na razie nie ma złych opinii, ale cóż na takie też czekam...
    • krudti Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 14.10.08, 22:34
      Ja rodziłam tam w marcu i mogę pieśni pochwalne śpiewać dla tego szpitala. Udało
      mi się dostać dzięki położnej ze szkoły rodzenia, płaciłam 800 zł za jedynkę do
      porodu i 600 zł za znieczulenie, poród miałam super aktywny, z przemiłą położną
      Renatą z dyżuru, urodziłam córeczkę ważącą ponad 4 kg bez żadnego nacięcia i
      pękniecia, mąż był ze mną cały czas. Po porodzie mieliśmy ok 2 godzin tylko z
      dzieckiem, dziecko kładą Ci na brzuchu i masz czas się z nim na spokojnie
      przywitać. Opieka po porodzie tez świetna, ja spałam jedną noc na korytarzu - o
      czym uprzedzono mnie przy przyjmowaniu, potem dwie noce w 2 osobowym pokoju z
      łazienką. Cały czas się ktoś interesował mna lub moim dzieckiem.
      Dla mnie całość rewelacja i bardzo polecam. Problem tylko aby sie dostać.
      Położne rezerwowane są na kilka miesięcy naprzód, tak więc nie ma co się pytać
      jak termin tuż tuż... powodzenia
    • kochasz Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 15.10.08, 18:15
      też myślę o żelaznej (w sąsiednim wątku, tym o dowolnej pozycji i braku nacięcia, dziewczyny mnie przekonały smile), mogę Ci powiedzieć, że położne są już zajęte na pewno do końca lutego (nie biorą nawet do rezerwy), ALE - moja koleżanka załapała się na położną właśnie w ostatniej chwili, bo ktoś zrezygnował. tak się też zdarza, więc nic nie szkodzi spróbować. powodzenia! i miłego rodzenia smile
    • klara_0204 rezygnacje z położnej zdarzają się często 15.10.08, 23:11
      Ja sama rezygnowałam 2 razy ok miesiąc przed terminem. Podpisując umowę w 3 miesiącu nie możesz wiedzieć (w większości przypadków) o konieczności cięcia - jeśli taka sytuacja wystąpi rezygnujesz.
    • k.solska Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 15.10.08, 23:30
      Ja rodziłam tam po raz drugi 16/09. Trafiłam nawet na to samo łóżko
      na sali porodowej smile)) Za 1-szym razem rodziłam "z ulicy", tym razem
      trochę pomogłam losowi i miałam lekarza, bo wiedziałam że położne i
      tak są super a zależało mi na 100% pewności przyjęcia. Połozna Beata
      Lubańska - po prostu rewelacyjna. Dzięki niej urodziłam w 2,5
      godziny od momentu przyjścia do szpitala. Pozycje możesz przyjmować
      dowolne. Można też rodzić do wody, ale tutaj trzeba jednak wcześniej
      umówić się z połozną. Sale porodowe super. Cięta nie byłam ani przy
      1-szym ani tym bardziej 2-im porodzie. Jeśli chodzi o koszty, to w
      obu przypadkach nie zapłaciłam nic, bo nawet znieczulenia nie
      miałam, bo było za późno (taki mój los marny smile))
      Opieka na położniczym też ekstra. Ja leżałam w dwójce, oczywiście
      pokój z łazienką. Połozne przychodzą często i pytają czy nie trzeba
      pomóc. 1-szego dnia nawet jedna przewinęła mi dziecko w czasie
      mojego snu, bo wiedziała, ze wcześniej miałam problem z zaśnięciem.
      A leży się na ogół 2 - 3 dni jeśli nie ma komplikacji.
      Ogólnie szpital na piątkę z dużym plusem!!!
      • mechanik77 Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 23.10.08, 14:45
        ja rodziłam w kwietniu 2007r.miałam opłaconą położną , salę do
        porodu rodzinnego, cały czas był przy mnie mąż. Położna najpierw
        kazała wejść mi do wanny z ciepłą wodą, leżałam tam spory czas, a
        potem to już wszystko poszło bardzo szybko, do tego często wchodził
        lekarz i pytał czy wszystko w porządku...sala do porodu suuper
        wyposażona, ja niestety miałam nacięcie i nawet nikt się mnie o to
        nie zapytał czy chcę...aha i jeszcze jedno dali mi zzo dopiero jak
        miałam 8 cm rozwarcia...po porodzie leżałam 2 godziny z córką przy
        piersi i o własnych siłach pojechałam windą na salę poporodową, tam
        już jednak nie jestem zadowolona z opieki...w nocy gdy córka płakała
        ( nie wiadomo z jakiego powodu) zadzwoniłam przyciskiem który jest
        przy łóżku nikt nie przyszedł do mnie dopiero zwlekłam się z łóżka i
        sama tam poszłam wreszcie ktoś przyszedł ze mna do sali i mi
        pomógł..to chyba tylko to co mnie zabolało, a tak poza tym to
        poszłam do domu w 3 dobie, bo nic się z dzieckiem nie
        działo...pediatra super który opiekował się noworodkami...planuje
        drugi poród i tylko tam ....
        • mamuska.ja Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 24.10.08, 11:21
          witam! piszecie tu o wzięciu lekarza (ewentualnie położnej) z tego
          szpitala, żeby mieć pewność, że nie zostanie się odesłanym w
          momencie porodu. czy rzeczywiście tak jest, że jest gwarancja? i
          jakiego lekarza z Żelaznej polecacie?
          • mechanik77 Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 24.10.08, 11:47
            witam, polecam dr Małgorzatę Gorzałę, prowadziła moją ciążę od
            początku do końca, suuuper babeczka.Chodziłam na wizyty na Łucką,
            natomiast przy porodzie miałam dr Katarzyne Matuszny-Lech, osobę
            bardzo opiekuńczą i troskliwą, co pół godziny przychodziła i
            sprawdzała czy wszystko ze mna w porządku...polecam je obydwie.
          • k.solska Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 24.10.08, 11:54
            Gwarancji nikt nie da, ale na pewno zwiększasz swoje szanse. Kiedy
            byłam na usg u dr. Zioło, powiedział mi z uśmiechem, że my swoich
            pacjentów nie odsyłamy i cos w tym jest. Najwyżej przetrzymają cię
            chwilę na izbie przyjęć do czasu aż łożko na porodówce się zwolni.
            Ja rodziłam tam 2 razy. Za 1-szym razem "z ulicy" za 2-im miałam
            lekarza. Musze powiedzieć, że mimo iż z 1-szego razu jestem bardzo
            zadowlona, to za 2-im byłam naprawdę traktowana jak swój człowiek
            przy każdym pojawieniu się w szpitalu, a o porodzie pisałam już
            wczesniej.
            Ciąże prowadziłam u dr. Dembowieckiej-Ochman w Babca Medica. Bardzo
            polecam. Miła, cierpliwa i odpowiada na wszystkie pytania.
            • mamuska.ja Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 24.10.08, 12:02
              dzięki! w takim razie muszę to przemyśleć, jestem na początku
              siódmego miesiąca ciąży, poród pod koniec stycznia i nie wiem czy
              nie za późno na zminę lekarza?.
              • natka320 Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 24.10.08, 12:07
                Na zmianę nigdy nie jest za późno. Ja zmieniłam w połowie ciąży na
                dr Dębowiecką - Ochman. Również polecam, super babeczka smile
            • mamuska.ja Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 24.10.08, 14:10
              k.solska napisała:

              > Ciąże prowadziłam u dr. Dembowieckiej-Ochman w Babca Medica.

              Weszłam na stronę BabkaMedica ale tam przy nazwisku tej Pani jest
              tylko napisane "wizyty" czy to znaczy, że Ona nie robi usg? Jak to
              wygląda?
              • mamuska.ja Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 24.10.08, 14:11
                i ile kosztuje?
                • k.solska Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 24.10.08, 15:31
                  dr Dembowiecka rzeczywiście usg nie robi. Wizyta kosztuje 80zł i
                  jest to chyba najtańszy ginekolog z tego szpitala... Jeśli
                  chciałabyś robić usg u lekarzy ze św. Zofii, to w babca medica
                  polecam dr Zioło.
                  • mamuska.ja Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 24.10.08, 22:53
                    ale widzę, że dr Zioło też w innych dniach robi usg a w innych
                    przyjmuje na wizyty. czy to znaczy, że za wizytę i za usg trzeba
                    oddzielnie płacić??!!
                    • brandia Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 24.10.08, 23:21
                      Niestety, za USG za każdym razem płaci się oddzielnie. Jeżeli robi je lekarz, u
                      którego jesteś na wizycie (czyli nie jest to specjalista od USG) to dopłacasz 50
                      zł. Jeśli idziesz na USG genetyczne, takie 3d lub 4d, to płacisz 180-200 zł
                      (zależy u kogo).
                      Jeśli chodzi o usg u lekarzy z Żelaznej to jest to niestety droga sprawa, choć
                      myślę, że warta tych pieniędzy, bo fachowców mają najlepszych smile
                    • k.solska Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 25.10.08, 12:07
                      No tak. W czasie normalnej wizyty nie jest robione usg. Nawet
                      gabinety są inne. Koszty już ktoś podał, więc nie będę się powtarzać.
                      • mamuska.ja Re: W-wa Żelazna jak tam jest... 27.10.08, 20:29
                        no to w sumie nie ciekawiesad tu gdzie chodzę przyzwyczaiłam się do
                        kompleksowej usługi (wizyta i usg za jednym zamachem)smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka