Dodaj do ulubionych

IMiD jaka sytuacja?

10.12.08, 09:52
Witam, mam pytanie do dziewczyn, które ostatnio rodziły w IMiD.
Na ostatniej wizycie lekarz powiedział mi, że jest strasznie dużo
rodzących i dziewczyny są odsyłane do innych miast. Ja zastanawim
się nad porodem w IMiD. Na forach dużo jest opini, ale może coś mi
poradzicie. Zamierzam rodzić naturalnie, bez umówionej położnej,
znieczulenie w ostateczności. Ostatnio wszyscy namawiają mnie na
położną, bo bez niej jest ciężko. Czy to prawda, że jak się nie ma
położnej to mogą mnie nie przyjąć a opieka przy porodzie może być
marna?
Obserwuj wątek
    • ada1 Re: IMiD jaka sytuacja? 10.12.08, 16:09
      Naprawdę trudno przewidzieć sytuację na porodówce. Na początku ubiegłego
      tygodnia byłam "zwiedzić" odział położniczy w IMiD i na salach było strasznie
      pusto. Natomiast dwa dni temu kiedy robiłam, KTG okazało się, że jest on
      wypchany po brzegi. Myślę, że przed świętami już tak będzie, większość
      grudniówek chce wrócić z dzieckiem na Wigilię do domu wink
      To prawda, że wynajęcie położnej daje większy komfort psychiczny rodzącej ale od
      dziewczyn, które rodziły w IMiD słyszałam, że te które nie opłaciły położnej,
      też były dobrze traktowane i bardzo zadowolone z opieki, więc decyzja należy do
      ciebie.
      • julia.xxx Re: IMiD jaka sytuacja? 11.12.08, 10:48
        dzięki za informcje. Im bliżej porodu tym więcej mam obaw. A nie
        wiesz ile jest sal porodowych i czy na każdej można rodzić z mężem???
        Czy poród rodzinny jest płatny?
        • marzena19_75 Re: IMiD jaka sytuacja? 11.12.08, 12:20
          Ja rodziłam dwa miesiace temu, poszłam z ulicy bez znajomego lekarza
          ani opłaconej połoznej. Zajeto sie mna super i maż mógł byc przy
          porodzie mimo iz rodziłam na sali ogólnej porodowej. Sa tam 3 łózka
          oddzielone ściankami więc jesli sie chce to można.
          Poród rodzinny nic nie kosztuje, chyba że masz wynajetą salę
          indywidualna ale na to bym nie liczyła. Jest tylko jedna i moim
          zdaniem zbyteczna.

          Jak masz pytanka to słuzesmile
          • julia.xxx Re: IMiD jaka sytuacja? 12.12.08, 15:50
            dziewczyny jeszcze raz dziękuję za wszelkie informacje. Wiem od
            lekarza prowadzącego moją ciążę i od koleżanki, która chodziła tam
            na szkołę rodzenia, że warunki w IMiD nie są najlepsze, szpital jest
            biedny, ale nie to jest najważniejsze. Najważniejsze żeby położne i
            lekarze zajęli się rodzocą kobietą bez łaski. Marzena mam jeszcze
            kilka pytań. czy byłaś jedyną kobietą rodzącą, czy razem z Tobą
            rodziły inne dziewczyny???? Czy rodzi się na leżąco, czy można
            rodzić aktywnie? Czy po porodzie kobieta też jest otoczona opieką,
            czy musi zdać się na siebie.
    • ada1 Re: IMiD jaka sytuacja? 11.12.08, 18:19
      Julia, poczytaj tutaj, najnowsze wieści z IMiD:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51400&w=88385950&a=88414772
    • sanciasancia Re: IMiD jaka sytuacja? 12.12.08, 17:12
      Ja wprawdzie w IMiDzie nie rodziłam, ale kilka razy tam byłam (m.i.
      amniopunkcja) i nie polecam - mają straszny bałagan organizacyjny i nieprzyjemny
      stosunek do pacjenta.
    • zuzankas Re: IMiD jaka sytuacja? 13.12.08, 10:40
      W grudniu ubiegłego roku w IMiDzie rodziła moja koleżanka. Była pod ogromnym
      wrażeniem. Fakt - warunki nie najlepsze - ale czy to jest najważniejsze?! Po
      porodzie zajęto się nią profesjonalnie. Na każde pytanie i wątpliwość
      odpowiadano i pomagano w trudnych sytuacjach. Miała duże problemy z karmieniem -
      często u niej gościła "kobieta" od laktacji. Gdy położne słyszały, że dziecko
      troszkę dłużej płacze, bez proszenia przychodziły pomóc matce. Personel dał jej
      duże poczucie bezpieczeństwa i pozwolił godnie i w miarę "bezboleśnie" przetrwać
      te trudne chwile po porodzie. Za jej rekomendacją zdecydowałam się również
      rodzić w IMiDzie. Ale moja relacja dopiero w lutym smile
      Pozdrawiam
    • tarkosia1 Re: IMiD jaka sytuacja? 15.12.08, 00:20
      w zeszlym tygodniu urodzilam w IMiD. Sytuacja z miejscami byla
      dramatyczna, doslownie, nawet przez 2 noce zdarzylo sie tak ze
      kobieta po porodzie spala z dzieckiem na korytarzu. brak lozek, masa
      rodzacych. szpital jest rzeczywiscie bardzo przasny pod wzgledem
      warunkow (stare sanitariaty, wyglad sal, itp), ale na pewno nie pod
      wzgledem opieki nad pacjentami i profesjonalizmu personelu. nie
      mialam oplaconej poloznej - a ta ktora sie mna zajela byla aniolem.
      Lekarze - zaangazowani, empatyczni, a przeciez "przypadkowi", po
      prostu na dyzurze. rodzilam na sali wieloosobowej, ale warunki
      stworzone sa tam takie, ze ani ja ani maz nie odczuwalismy z tego
      powodu dyskomfortu (jest jedynka do porodu, ale w obecniej sytuacji
      nie wiem czy mozna ja sobie "zaklepac", tak duzo jest porodow).
      zaplacilam za znieczulenie 600 zl. I przed porodem i w czasie porodu
      i po porodzie zajeto sie mna super, "po ludzku". A nawet moj lekarz
      prowadzacy nie byl z IMiD ale z innego szpitala, wiec nie mialam
      zadnej "protekcji". Inna rzecz, ze teraz jest straszny tlok, ale
      wlasnie odnosze wrazenie ze IMiD to ostatnie miejsce, w ktorym
      warunkowaloby sie przyjecie pacjentki od tego czy ma oplacona
      polozna badz lekarza prowadzacego stamtad, ale to moje odczucia...
      to byl moj drugi porod na Kasprzaka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka