Dodaj do ulubionych

Do miłych Ślązaków...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.04, 20:38
zwracam sie z gorącym apelem do wielu miłych Ślązaków o zbiórke pieniedzy na
warszawskie metro.
Przez tyle (chyba 50 ) lat Warszawa pomagała Śląskowi,finansowała tyle
budowli zakadów pracy,szpitali, szkół.O innych bardzo licznych rodzajach
pomocy nie bede pisal bo jest ona wielu ludziom na Śląsku powrzechnie znana.
Śląsk ma teraz okazje odwdzięczyc sie Stolicy.Co Wy na to?
Pozdrawiam serdecznie.
Obserwuj wątek
    • bytkowiak Re: Do miłych Ślązaków... 23.01.04, 21:09
      koleś!!!!!.........przez 50 lat to Śląsk pomagał Wawie i reszcie Polski. To
      dzięki Śląskowi był grom dewiz w kraju.Wszystko dzięki pracy Ślazaków i ludzi
      tu mieszkających. Chyba nie sądzisz, że tzw. sklepy górnicze to były podarki
      od władz za friko...........Pomyśl Kolo zanim coś napiszesz znowu!
      ~!!!!!!!!!!!!!!
    • willi2 Re: Do miłych Ślązaków... 24.01.04, 14:19
      Gość portalu: Miły Wawiak napisał(a):

      > zwracam sie z gorącym apelem do wielu miłych Ślązaków o zbiórke pieniedzy na
      > warszawskie metro.
      > Przez tyle (chyba 50 ) lat Warszawa pomagała Śląskowi,finansowała tyle
      > budowli zakadów pracy,szpitali, szkół.O innych bardzo licznych rodzajach
      > pomocy nie bede pisal bo jest ona wielu ludziom na Śląsku powrzechnie znana.
      > Śląsk ma teraz okazje odwdzięczyc sie Stolicy.Co Wy na to?
      > Pozdrawiam serdecznie.

      ! Spierdalaj stad madafakierze.
      Moge wam jedynie najscac do tego pseudometra = ty luloku
    • plesser Re: Do miłych Ślązaków... 25.01.04, 08:50
      He, he, he dobre! W Warszawie spedzilem 2 lata. Zawsze bylo to prowincjonalne
      miasto carskiej Rosji i takim pozostalo- rosyjski klimat miejsca, rosyjska
      metalnosc, rosyjskie nawyki, rosyjski sposob sprawowania rzadow.

      Gdyby RP udalo sie zdecentralizowac- TK w LOdzi, SN w Krakowie, NIK w Gdansku,
      Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych w Poznaniu(nie rozumiem jakie sa
      przeciwskazania), wprowadzic prawdziwy samorzad regionalny, Warszawa szybko
      nabralaby takiego znaczenia jako miasto, jakie jest jej przypisane- spadalaby
      do drugiej, z czasem do trzeciej ligi. Chyba nie sadzisz, za jakiekolwiek
      przedsiebiorstwo umiesciloby tam swoja siedzibe (i odprowadzalo wypracowywane
      gdzie indziej podatki), gdyby nie centralizm i patalogie w procesach
      decyzyjnych panujace obecnie i jakikolwiek czlowiek na kierowniczym stanowisku
      do Warszawy przeprowadzilby sie dobrowolnie. Zachodni menadzerowie za prace w
      Warszawie (a nie np w pieknej Pradze) dostaja specjalne dodatki.

      Odnosnie zas tego, ze ktos musial oswiecac Slazakow dwie obserwacje: po wojnie
      moj dziadek zaplatal sie do Warszawy. Do dzis mawia, ze absolutna wiekszosc
      mieszkancow Stolycy musiala do niej po wojnie dwa tygodnie wolami jechac.
      Kiedy tam mieszkalem zauwazylem, ze niektorzy mimo 2 pokolen na miejscu nadal
      sie nie otrzasneli i musza udowadniac innym jacy sa miastowi. Niezly mialem z
      tego ubaw, ale obiektywnie rzecz biorac byla to zenada- zwlaszcza, ze osoby, o
      ktorych mysle byly urzedniczkami w waznej centralnej instytucji panstwowej.

      Istnieje taki kawal: Na dworcu w Zawierciu spotyka sie w 1945 roku Staszek i
      Jozek- dwoch chlopakow z AL. - Staszek, gdzie jedziesz? - Na Slask jede. Ludzi
      bede uczyl. Do polskosci przyprowadzal. - Ludzi bedziesz uczyl? Staszek,
      przecie ty czytac nie umisz. - No moze i nie umie, ale pieczatki w polskim
      urzedzie moge przybijac.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka