Dodaj do ulubionych

Powstanie mitu Góry św. Anny

12.02.04, 23:21
Wyniki plebiscytu w gminach powiatu namysłowskiego były tak jednoznaczne, że
nawet nie wzięto go pod uwagę w dyskusjach dotyczących podziału terenu
plebiscytowego. 3 maja 1921 r., w dniu polskiego święta narodowego, wybuchło
tzw. trzecie powstanie. Stało się to w momencie, gdy było już jasne, iż w
rokowaniach nie da się przeforsować zaproponowanej przez Korfantego linii
granicznej.29 Po raz trzeci podjęto próbę przyłączenia Górnego Śląska
lub przynajmniej jakiejś jego części siłą. Tym razem powstaniem dowodził
pochodzący z Wielkopolski hrabia Mielżyński. Walki pochłonęły kilkaset ofiar,
w tym 40 zabitych i 100 rannych po stronie oddziałów włoskich, które stawiły
opór oddziałom hrabiego Mielżyńskiego. W proteście przeciwko aktom przemocy,
brytyjski komisarz plebiscytowy Percival ustąpił ze stanowiska. Decydujące
starcie miało miejsce w dniu 21 maja 1921 r. u stóp Góry św. Anny.
Nieco później doszło do podziału Górnego Śląska.
Jeżeli na powyższe wydarzenia spojrzy się z perspektywy niemieckiej sytuacji
wewnętrznej, to należy się zgodzić z pojęciem, którego w swej odezwie z dnia
3 maja 1921 r. użył sam Korfanty mówiąc już w pierwszym zadaniu
o „puczu“. „Rząd polski odwołał mnie ze stanowiska komisarza plebiscytowego,
ponieważ nie byłem w stanie zapobiec puczowi.“30 Skutki
aktów gwałtu i przemocy nie służyły rzecz jasna trwałemu rozwiązaniu spornej
kwestii. Emocje przybierały wręcz na sile i zaczęły być wykorzystywane przez
narodowych socjalistów, którzy na Górze św. Anny postawili pomnik poświęcony
niemieckim ofiarom. W 1945 r. pomnik wysadzono w powietrze a na jego miejscu
władza komunistyczna postawiła kolejny , tym razem poświęcony powstańcom.
Pomnik ten stał się zarzewiem mitu. Napis wyryty na pomniku brzmi: „Tu na
polskiej ziemi Polska składa hołd wielkim czynom powstańców śląskich“.
31 W dzisiejszych czasach takie określenia muszą wzbudzać refleksję, ponieważ
napis zaczyna się od nieprawdy. Pomnik nie stoi mianowicie na aż tak
bardzo ‚polskiej‘ ziemi a „wielkie czyny“ powstańców polegały „w
rzeczywistości na pogwałceniu demokratycznego wyniku plebiscytu i zwróceniu
się z bronią w ręku przeciw prawu międzynarodowemu“.32 Tak
więc powinno się zachować pamięć o ofiarach po obu stronach [konfliktu –
przyp. tłum.], lecz jednocześnie należy się pożegnać z mitem. W Niemczech
dokonano już tego aktu – przede wszystkim ze względu na skutki wojny i
wypedzenia: jeśli dziś zapytałbym moich studentów o Górę św. Anny, to pewnie
żaden nie potrafiłby mi nic na ten temat powiedzieć. W najlepszym
razie ktoś pochodzący z Westfalii mógłby mi powiedzieć, że chodzi o miejsce
pielgrzymki koło Haltern.
Jeżeli spróbujemy wyciągnąć wnioski z przedstawionych wydarzeń z perspektywy
wartości europejskich, które wymieniłem na początku, to należy stwierdzić, że
rozwiązania siłowe kwestii politycznych – czy to za pomocą aktów przemocy,
uzbrojonych band lub wojny – są w dłuższej perspektywie czasowej najbardziej
chybionym narzędziem polityki, który ze względu na naruszenie praw ludzkich
jest nie do zaakceptowania. Podobnie rzecz się ma w przypadku powoływania się
na podziały lub odrębności etniczne. W okresie po pierwszej wojnie
światowej uważano, że dzięki plebiscytom możliwe jest urzeczywistnienie prawa
do samostanowienia.
33 Znaczyło to, że każdy uprawniony do głosowania miał swobodę definiowania i
wyboru swojej narodowości – bez względu na to, czy mówił w języku niemieckim,
polskim.
Obserwuj wątek
    • Gość: V&builder Re: Powstanie mitu Góry św. Anny IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 12.02.04, 23:23
      podaj z kad to spisales` i bez jaj
      • arnold7 Re: Powstanie mitu Góry św. Anny 12.02.04, 23:30
        www.haus.pl/pl/pdf/04.pdf
        sam mosz colki tekst:))

        • Gość: V&builder Re: Powstanie mitu Góry św. Anny IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 12.02.04, 23:39
          Autor: arnold7
          Data: 12.02.2004 23:30 + odpowiedz na list



          --------------------------------------------------------------------------------
          www.haus.pl/pl/pdf/04.pdf
          sam mosz colki tekst:))


          no niestety nie dziala
          no i jest blad na s`cionce
          to nie jest strona na miano EU i S`wiata,))
          • arnold7 Re: Powstanie mitu Góry św. Anny 12.02.04, 23:41
            Gość portalu: V&builder napisał(a):

            > Autor: arnold7
            > Data: 12.02.2004 23:30 + odpowiedz na list
            >
            >
            >
            > ------------------------------------------------------------------------------
            -
            > -
            > www.haus.pl/pl/pdf/04.pdf
            > sam mosz colki tekst:))
            >
            >
            > no niestety nie dziala
            > no i jest blad na s`cionce
            > to nie jest strona na miano EU i S`wiata,))

            Na polskim serwerze jest?
        • fiodorus GÓRA ŚW. ANNY SYMBOL POLSKOŚCI ŚLĄSKA!!!! 12.02.04, 23:42
          Witaj Arni!!! Rozumiem, że nie do końca lubisz Grażyńskiego, ale św Anne to
          mógłbyś zostawić w spokoju;-) !!! Jeszcze tu wróce ponieważ, oczywiście, Twoje
          tezy- w pewnej mierze - są błędne!!!
          Pozdro!!!!
          • arnold7 Re: GÓRA ŚW. ANNY SYMBOL POLSKOŚCI ŚLĄSKA!!!! 12.02.04, 23:45
            fiodorus napisał:

            > Witaj Arni!!! Rozumiem, że nie do końca lubisz Grażyńskiego, ale św Anne to
            > mógłbyś zostawić w spokoju;-) !!! Jeszcze tu wróce ponieważ, oczywiście,
            Twoje
            > tezy- w pewnej mierze - są błędne!!!
            > Pozdro!!!!

            Annaberg symbolem polskosci? W Polsce nawet nie wiedza gdzie to jest kolego!
            • Gość: V&builder Re: GÓRA ŚW. ANNY SYMBOL POLSKOŚCI ŚLĄSKA!!!! IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 13.02.04, 00:04
              fiodorus napisał:

              > Witaj Arni!!! Rozumiem, że nie do końca lubisz Grażyńskiego, ale św Anne to
              > mógłbyś zostawić w spokoju;-) !!! Jeszcze tu wróce ponieważ, oczywiście,
              Twoje
              > tezy- w pewnej mierze - są błędne!!!
              > Pozdro!!!!

              Annaberg symbolem polskosci? W Polsce nawet nie wiedza gdzie to jest kolego!


              wiedza
              na Mazurach wiedza i na Pomozu i w Kieleckim a nie wspomne o....
              tobie sie wydaje, z poza S`loonska som zacofani?
            • fiodorus Re: GÓRA ŚW. ANNY SYMBOL POLSKOŚCI ŚLĄSKA!!!! 13.02.04, 00:07
              arnold7 napisał:
              > "Annaberg symbolem polskosci? W Polsce nawet nie wiedza gdzie to jest kolego!"

              Myślę Arni, że z wiedzą geograficzną moich rodaków nie jest tak źle! A co do
              symbolu Polskości to polecam prace prof. Franciszka Marka - ulubieńca ślezana.
              >
              "Niech się co chce
              ze mną dzieje
              w Tobie święta Anno
              mam nadzieję."
              >
              >
              >
              • arnold7 Re: GÓRA ŚW. ANNY SYMBOL POLSKOŚCI ŚLĄSKA!!!! 13.02.04, 00:10


                Gorole majom w rzici Slonsksc, tysz dziynki takim Markom.

                Pyrsk!
                • Gość: V&builder Re: GÓRA ŚW. ANNY SYMBOL POLSKOŚCI ŚLĄSKA!!!! IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 13.02.04, 00:24
                  wybacz za mocne slowo!

                  tobie sie we govie popierdoulilo!
              • Gość: arek Re: GÓRA ŚW. ANNY SYMBOL POLSKOŚCI ŚLĄSKA!!!! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 13.02.04, 00:35
                marek polskim nazista z rodzina w Niemczech. tak sie zastanawiam za co ta
                profesure otrzymal: za swinie, za ziemniaki czy tez za szczegolne osiagniecia na
                polu polskiej propagandy...
                • Gość: Ghoust Dog W OBRONIE PROF. MARKA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.04, 17:50
                  najłatwiej zamiast dawać argumenty zamiast zacząć kogoś obrażać! skąd ci
                  przyszło do głowy, że marek jest nazistą? chyba powinieneś się arku leczyć bo
                  jesteś chory z nienawiści.
            • Gość: Kociubińska Re: GÓRA ŚW. ANNY SYMBOL POLSKOŚCI ŚLĄSKA!!!! IP: 62.148.87.* 13.02.04, 03:28
              Góra św. Anny (Sankt Annaberg) może nie jest dzisiaj symbolem polskości,
              chociaż jeszcze w XVIII wieku w pieśni "Pierwszej o Annie Świętey",
              opublikowanej w "Nowa Jerozolima, albo Kalwarya, całey Męki Jezusowey i
              Bolesney Matki Jego (...) Za dozwoleniem Zwierzchności do druku podana w
              Wrocławiu 1793", związki z Polską są wyrażone expresis verbis:
              "W Chełmskim kraiu, jakby w Raiu, gdy iuż stanęła,
              Panowanie, krolowanie swoie zaczęła:
              Polska zaraz korona
              Za Granicą, Obrona,
              Ze Jey była.
              Tu przybyła
              Z wizytą swoią".

              Historia Śląska jest tak bogata, dzięki wielokulturowości, że mozna znaleźć w
              niej zarówno wątki swiadczące o oddziaływaniu kultu św. Anny poza granicami
              Śląska, jak i oczywiście dowody przywiązania częsci niemieckojezycznych
              Górnoślązaków.
              • psie.pole Re: GÓRA ŚW. ANNY SYMBOL POLSKOŚCI ŚLĄSKA!!!! 13.02.04, 10:03
                Dzięki za cytat, nie miałem go dotąd w swojej "biblioteczce". Oczywiście że
                Góra Św. Anny jest symbolem polskości (zresztą pierwotna nazwa góry brzmi
                CHEŁM - a nie jest to raczej słowo niemieckie:-).
                -Gdyby sanktuarium nie było symbolem polskości to Niemcy nie mieliby potrzeby
                budować tam amfiteatru, który mial być przeciwwagą dla pielgrzymek miejscowych
                Polaków.
                -Poza tym klasztor założyli małopolscy franciszkanie z Krakowa (potem byli w
                Gliwicach) na czele których stał o. Rychłowski (może to też był Niemiec
                Arnoldzie?).
                -Król Jan Kazimierz który potwierdził darowiznę terenu klasztornego chyba nie
                był królem Niemiec ?
                -Gdy Niemcy likwidowali klasztor w 1810 r. to na miejscu zostali Epifaniusz
                Gomolski, br. Restytut Karpielowicz, br. Onufry Płocki - to chyba nie byli
                Niemcy ?
                - gdy sprowadzono nowych franciszkańskich zakonników z Wesfalii w 1859 roku to
                ci nie potrafili porozumiewać się z miejscową ludnością ! :)))
    • stefan_ems Re: Powstanie mitu Góry św. Anny 13.02.04, 21:37
      Jeszcze pozostaje sprawa nieszczęsnego pomnika, które obraża Ślązaków. Nie
      pytam się czy, ale, w jaki sposób go rozebrać, żeby nie uszkodzić skarpy i
      amfiteatru. Czy są przygotowywane odpowiednie projekty w tej sprawie?
      • Gość: Adam Pomniki nacjonalizmu IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 13.02.04, 22:41
        "Sląski ruch pacyfistyczny " popiera rozebranie pomnika na górze Sw. Anny . Ten
        pomnik jest niepotrzebny , to relikt komunizmu i nacjonalizmu . Tak samo pomnik
        powstańców w centrum Katowic jest reliktem polskiego szowinizmu. Ponnik
        powstańców powinien być rozebrany i oddany na złom. W ten sposób uzyskane
        środki finansowe należy przeznaczyć na sierocińce i dla ubogich.
        • Gość: harc mistrz Re: Pomniki nacjonalizmu IP: 62.233.241.* 14.02.04, 12:44
          To jak to teraz rozumieć?
          Poprawnie jest stawiać pomniki Redenom, Holtzom, nadawać ulicom nazwy
          Grundmannów itp., a jednocześnie (jak czytam w tym wątku forum), należy burzyć
          pomniki Powstań Śląskich, odbrązawiać epos pamięć harcerzy i powstańców
          śląskich, broniących Śląska i Katowic przed niemiecką agresją...
          Co tu jest grane? O co tutaj chodzi?!
          • Gość: adi Re: Pomniki nacjonalizmu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.02.04, 12:53
            nalezy budowac pomniki ludziom, ktorzy przyczynili sie do rozwoju tego regionu a
            nie do jego upadku!!!
            • Gość: Adam Re: Pomniki nacjonalizmu IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 14.02.04, 13:18
              Nie należy niszczyć pomników poetów czy wielkich ludzi Sląska niezależnie od
              narodowości . Należy usunąć pomniki nacjonalistów , szowinistów , faszystów itd.
              Tych ludzi, którzy przynieśli nieszczęście i nienawiść.Ci którzy brali udział w
              bratobójczych pogromach nie zasługują na pomniki w nowoczesnej Europie.
              To jest zdanie " Sląskiego Ruchu Pacyfizmu ".
              Myślę, że teraz zrozumiałeś , że tu chodzi o pokojową przyszłość regionu.
              Pozdrowienia
              • Gość: adi Re: Pomniki nacjonalizmu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.02.04, 13:20
                czy to do mnie?
                • Gość: Adam Re: Pomniki nacjonalizmu IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 14.02.04, 13:45
                  To było przedewszystkim do Harcmistrza :-)
                  • Gość: Adam Re: Pomniki nacjonalizmu IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 14.02.04, 13:49
                    Pacyfizm, ruch społeczny i polityczny dążący do wyeliminowania wojny jako
                    sposobu rozstrzygania konfliktów wewnętrznych i międzynarodowych. Pacyfistami
                    byli światowej sławy uczeni, filozofowie i pisarze, m.in.: H. Grotius -
                    holenderski uczony i dyplomata, który wprowadził w 1625 pojęcie prawa
                    międzynarodowego, I. Kant - głoszący ideę wiecznego pokoju, wielcy
                    encyklopedyści francuscy, socjaliści utopijni.

                    Pierwsze organizacje pacyfistyczne powstały w Stanach Zjednoczonych i Wielkiej
                    Brytanii po zakończeniu wojen napoleońskich. W 2. połowie XIX w. odbywały się
                    liczne międzynarodowe kongresy pacyfistyczne, m.in.: w 1843 w Londynie, w 1848
                    w Brukseli, w 1849 w Paryżu. W 1864 powstał Czerwony Krzyż. W 1895 A. Nobel
                    ustanowił nagrodę pokojową.

                    Ruch pacyfistyczny doprowadził do zwołania haskich konferencji pokojowych w
                    1899 i 1907. Dążenia do utrzymania pokoju znalazły także wyraz w powstaniu
                    międzynarodowych organizacji pokojowych - Ligi Narodów i Organizacji Narodów
                    Zjednoczonych
                    • Gość: adi Re: Pomniki nacjonalizmu IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.02.04, 13:53
                      czy Liga Narodów byla organizacja pokojowa?... tutaj mozna miec podzielone
                      zdania. Tak samo z ONZ - troche za duzy wplyw maja niektore panstwa na tao
                      organizacje.
                      Czerwony Krzyz jest OK!
              • Gość: harc mistrz Re: Pomniki nacjonalizmu IP: 62.233.241.* 14.02.04, 15:42
                A czy harcerze śląscy z września 1939 roku, strzelający z Wieży Spadochronowej
                w Parku Kościuszki, do wkraczających do Katowic żołnierzy niemieckich - to
                byli "nacjonaliści", "szowiniści" i "faszyści" itd. ???
                I czy oni, oddając życie w obronie miasta - nie zasługują na pomniki?
                • Gość: Adam Re: Pomniki nacjonalizmu - Dla Harcmistrza IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 14.02.04, 17:24
                  "A czy harcerze śląscy z września 1939 roku, strzelający z Wieży Spadochronowej
                  w Parku Kościuszki, do wkraczających do Katowic żołnierzy niemieckich - to
                  byli "nacjonaliści", "szowiniści" i "faszyści" itd. ???
                  I czy oni, oddając życie w obronie miasta - nie zasługują na pomniki?"
                  Drogi Harcmistrzu,
                  Chylę czoło przed wszystkimi harcerzami którzy zginęli na Sląsku z rąk
                  Hitlerowców. Ci polscy nacjonaliści , którzy wysłali te dzieci na pewną śmierć
                  nie zasługują na uznanie. Każda ideologia nacjonalistyczna potrzebuje
                  męczenników , aby w ten sposób indoktrynować nienawiścią przyszłe pokolenia .
                  Dlatego stawia się pomniki , robi filmy na ten temat itd. W ten sposób krzewi
                  się nienawiść. SRP - " Sląski Ruch Pacyfistyczny " jest temu przeciwny .
                  POzdrowienia
    • Gość: korn Re: Powstanie mitu Góry św. Anny IP: *.chello.pl 14.02.04, 13:54
      Arnold, na litosc boska, opieraj sie w swoich tezach i teoriach na faktach!
      • arnold7 Re: Powstanie mitu Góry św. Anny 14.02.04, 14:45
        Gość portalu: korn napisał(a):

        > Arnold, na litosc boska, opieraj sie w swoich tezach i teoriach na faktach!

        Tekst jest stad:

        Polsko-niemiecki mit?
        Spotkanie z prof. Joachimem Kuropką na temat plebiscytu i powstań
        na Górnym Śląsku
        Cały czas historia nas dogania. Upomina się o kwestie, których nie wyjaśniliśmy
        jeszcze do końca, których nie zgłębiliśmy z wewnętrznym przekonaniem o
        obiektywizmie tego, co robimy. Z pewnością przyczyny i przebieg plebiscytu na
        Górnym Śląsku w roku 1921 oraz historia trzech kolejnych powstań śląskich
        (1919 – 1921) należą do tych zagadnień polskiej i niemieckiej historiografii, w
        przypadku których historycy obu krajów wciąż do końca nie mogą się porozumieć
        co do ich interpretacji.
        Jednak dzięki zmianom systemowym w Polsce w 1989 r. oraz zniesieniu cenzury
        ma miejsce wymiana poglądów polskich i niemieckich historyków, która umożliwia
        zbliżenie stanowiska.
        Ów fakt udowodniło spotkanie nt.: „Mit polsko-niemiecki. Plebiscyt na Górnym
        Śląsku we wspomnieniach i niemieckich badaniach historycznych”, które odbyło
        się w ramach projektu „Historia lokalna” w dniu 27.11.2000 r. w siedzibie Domu
        Współpracy Polsko-Niemieckiej w Gliwicach. Gościem spotkania był prof. Joachim
        Kuropka, pracownik naukowy Szkoły Wyższej w Vechta (Niemcy), zajmujący się
        badaniami dotyczącymi przebiegu i skutków plebiscytu oraz przedstawieniem
        powstań śląskich w historiografii niemieckiej. Różnice w historiografii
        polskiej i niemieckiej uwidoczniają się już w nazewnictwie względnie definicji
        wydarzeń przed i po plebiscycie na Górnym Śląsku. Podczas gdy uznani historycy
        niemieccy – Helmut Neubach, Richard Breyer czy Ernst Birke – skłonni są
        określać powstania śląskie jako „rebelię”, historycy polscy po 1945 r.
        przypisywali śląskim powstańcom przesłanki patriotyczne, które z kolei
        wpisywały się w tradycję polskich powstań narodowych.
        Dziś już wiemy, iż motywy Górnoślązaków były bardziej skomplikowane
        i nierzadko łączyły się z dążeniem do lepszych warunków socjalnych. Wielka
        epidemia tyfusu na Górnym Śląsku, o której w swych wspomnieniach w sposób
        wstrząsający pisał młody wówczas lekarz z Berlina Rudolf Vierchof, odbywający w
        tym czasie praktykę w okolicach Pszczyny (Pleß), ułatwia zrozumienie, dlaczego
        tak wielu Górnoślązaków czuło się zapomnianych przez Berlin. Według
        historiografii niemieckiej (Sigmund Karski) owo „poczucie zaniedbania i
        opuszczenia” przez władze niemieckie zostało mistrzowsko wykorzystane przez
        Wojciecha Korfantego, który zdołał rozbudzić nadzieje na lepsze i poderwać do
        walki pasywnych w swej istocie Górnoślązaków.
        Analiza występujących różnic zdań, ale i pojawiających się punktów wspólnych,
        nie wyjaśni być może wszelkich wątpliwości związanych z interpretacją i oceną
        wydarzeń, które – przy całej swej złożoności i racjach po obu stronach
        konfliktu – podzieliły górnośląskie rodziny i stanowiły krwawy i tragiczny
        epizod tej ziemi. Niewątpliwie jednak spotkanie z prof. Joachimem Kuropką
        stanowiło istotny wkład do dyskusji nad sprawami, które dotyczą bezpośrednio
        naszej wspólnej górnośląskiej tożsamości.

        www.haus.pl/pl/pdf/04.pdf
        Warto przeczytac calosc.

        Pyrsk!
        • Gość: Adam Re: Harcerze z Katowi 1939 IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 14.02.04, 17:31
          "A czy harcerze śląscy z września 1939 roku, strzelający z Wieży Spadochronowej
          w Parku Kościuszki, do wkraczających do Katowic żołnierzy niemieckich - to
          byli "nacjonaliści", "szowiniści" i "faszyści" itd. ???
          I czy oni, oddając życie w obronie miasta - nie zasługują na pomniki?"
          Drogi Harcmistrzu,
          Chylę czoło przed wszystkimi harcerzami którzy zginęli na Sląsku z rąk
          Hitlerowców. Ci polscy nacjonaliści , którzy wysłali te dzieci na pewną śmierć
          nie zasługują na uznanie. Każda ideologia nacjonalistyczna potrzebuje
          męczenników , aby w ten sposób indoktrynować nienawiścią przyszłe pokolenia .
          Dlatego stawia się pomniki , robi filmy na ten temat itd. W ten sposób krzewi
          się nienawiść. SRP - " Sląski Ruch Pacyfistyczny " jest temu przeciwny .
          POzdrowienia
          • teschiner Re: Harcerze z Katowi 1939 14.02.04, 17:58
            Gość portalu: Adam napisał(a):


            > Drogi Harcmistrzu,
            > Chylę czoło przed wszystkimi harcerzami którzy zginęli na Sląsku z rąk
            > Hitlerowców. Ci polscy nacjonaliści , którzy wysłali te dzieci na pewną
            śmierć
            > nie zasługują na uznanie. Każda ideologia nacjonalistyczna potrzebuje
            > męczenników , aby w ten sposób indoktrynować nienawiścią przyszłe pokolenia .
            > Dlatego stawia się pomniki , robi filmy na ten temat itd. W ten sposób krzewi
            > się nienawiść. SRP - " Sląski Ruch Pacyfistyczny " jest temu przeciwny .
            > POzdrowienia



            posylanie na pewna smierc, by potem wykorzystac to dla swych niskich celow to
            okropienstwo!
            w pelni popieram cie Adamie!
            ci biedni harcerze, jezeli to prawda, zgineli w dobrej sprawie, lecz ich
            ofiara krwi, mlodego zycia zostala potem potwornie zmanipulowana
            co ze smutkiem stwierdzam i oby sie to nigdy nie powt.
            T.
            • Gość: Adam Re: Harcerze z Katowic 1939 IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 15.02.04, 10:59
              Powinniśmy zwalczać postawy nacjonalistyczne po wszystkich stronach aby nigdy
              więcej coś takiego nie miało miejsca na Sląsku .
              Dziękuję za poporcie pozdrawiam !
              Działajmy w ideałach " PAX CHRISTI "
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka