Dodaj do ulubionych

Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwier...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.10, 16:32
Ten sklep to nie jest wyjątek, to reguła. Warto żeby wreszcie ktoś
się zajął sklepami zoologicznymi, w których handluje się psami,
kotami, królikami, papużkami itp., itd. Warunki w jakich żyją te
zwierzątka są nie do przyjęcia. Męczą się za szybami, czasami nie
mają dostępu do wody, nie wiadomo czym i kiedy są karmione.
Obserwuj wątek
    • Gość: =D= Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwier... IP: *.welnowiec.net 22.03.10, 17:57
      Ten sklep jest bardzo dziwny. Chciałem kiedyś kupić w nim kotka, ale pierw
      miałem zamiar zrobić zdjęcie, aby osoba, która niestety nie mogła przyjechać
      wybrała sobie jednego z nich. Pani zaraz na mnie nawrzeszczała, że nie można
      robić zdjęć. Jako fotograf pasjonat, który akurat próbował zrobić zdjęcie
      telefonem komórkowym, miałem świadomość iż nie robi się takich zdjęć z lampą
      błyskową by nie razić zwierząt. Wytłumaczyłem to pani za ladą, ale ona
      wiedziała lepiej: nie i koniec. Zrezygnowałem z zakupu zwierzaka w ich sklepie
      z racji na opryskliwą i niegrzeczną obsługę. W końcu co takiego mogło wywołać
      jedno zdjęcie w celach zakupu?

      Nigdy więcej niczego już nie kupiłem w ich sklepie.
      • Gość: a Kota wstyd kupować IP: *.mas.abpl.pl 23.03.10, 23:08
        Ludzie, tyle fajnych kotów jest w schroniskach i azylach - przecież to aż wstyd kupować kota z hodowli! Ja mam dwa koty azylowe i są to fantastyczne zwierzaki.
        • Gość: Jadwiga Wcale nie wstyd IP: *.chello.pl 24.03.10, 12:11
          Ja mam 11-letnią kotkę rodowodową z hodowli (szkoda, że ta pani
          przeszła na emeryturę, bo miała fantastyczne podejście do opieki,
          żywienia i kwestii zdrowotnych oraz ogromną wiedzę na ten temat)
          oraz młodego kocurka, też rasowego, ale bez rodowodu, kupionego w
          internecie. Marzę jeszcze o przygarnięciu co najmniej 1 kota ze
          schroniska, ale póki co, nie mam warunków, choć kto wie, co pokaże
          życie. Gdybym miała dom z ogrodem, na pewno miałabym jeszcze ze 3
          koty nierasowe, bo bardzo lubię te stworzenia. I powiem jedno:
          kupując kota z hodowli czy też przez internet albo w takim sklepie
          nierzadko ratuje mu się życie. Mój kotek wylądował u weterynarza dwa
          dni po zakupie i to tylko dlatego tak późno, że od hodowcy odebrałam
          go w niedzielę wieczorem, kiedy już mój zaufany weterynarz miał
          zamkniętą klinikę. I co się okazało? Właściwie nas to nie zdziwiło -
          kot miał świerzbowce, brudne uszy, rozwijający się stan ropny oczu,
          a nawet pozostałości po pchłach. Ostatnio odbyłam rozmowę w jednym
          ze sklepów zoologicznych z bardzo inteligentną i kompetentną panią z
          działu obsługi, która pokazała mi wielkimi literami napisane
          ogłoszenie, kiedy, na co, i jakie zwierzęta należy szczepić. Ludzie
          kupują psa lub kota i nie mają pojęcia (lenistwo umysłowe?), że
          należ go odrobaczyć, zaszczepić, zabrać na kontrolę do weterynarza
          etc. Niektórym wydaje się, że kot w ogóle nie potrzebuje szczepień,
          bo siedzi w domu, a to wierutna bzdura! Człowiek "na butach" wnosi
          do domu bakterie i inne syfy, które potem oddziaływują na otoczenie.
          Ciekawi mnie, czy bohater artykułu zabrał swojego pupila na rutynowe
          badanie do weterynarza, czy po prostu uznał, że zwierzę, póki zdrowo
          wyglądające, może sobie siedzieć bez żadnej ochrony, skoro jest w
          domu. A potem płacz. Inny mój znajomy weterynarz wręcz nakazuje
          robienie szczepień (a powiedział mi to prywatnie, zwierzaki zaś
          leczył mi za pół-darmo, więc nie jest to na pewno próba naciągania
          na koszty) niezależnie od tego, co jest wpisane w książeczce zdrowia
          psa czy kota, bo to może być zwykła lipa, nie mówiąc o tym, że jeśli
          ktoś ma hodowlę, to może dać dokument zwierzęciu, którego to nie
          dotyczy, a przekręty są w tym biznesie na porządku dziennym.
          Wszystkie moje zwierzęta, zaraz po sprowadzeniu do domu, były
          obowiązkowo odrobaczane i zaszczepione bez względu na to, co miały
          wpisane w dokumentacji. Ograniczone zaufanie to gwarancja spokoju
          sumienia w razie problemów, kiedy będzie można stwierdzić, że jednak
          zrobiło się na tyle dużo, żeby zapobiec tragedii.
          • Gość: mj Re: Wcale nie wstyd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.10, 12:25
            "młodego kocurka, też rasowego, ale bez rodowodu"
            a co to?
            • Gość: a Re: Wcale nie wstyd IP: *.mas.abpl.pl 25.03.10, 00:42
              to tzw. kot lub pies "rasawy"...

              Dla pozostałych krótkie info: "rasowy" = wyłącznie z rodowodem. Rodowód to nie tylko "papierek + cena x2". Niestety sporo osób myśli sobie "nie będę jeździć na wystawy, więc po co mi rodowód". A rodowód to przede wszystkim pewność, że zwierzę pochodzi z dobrej hodowli, jest zdrowe i zadbane, a matka nie jest eksploatowana ciągłym rodzeniem jak w przemysłowych "hodowlach"-katowniach co jakiś czas opisywanych w gazetach.
          • Gość: titta Re: Wcale nie wstyd IP: *.botany.gu.se 24.03.10, 14:02
            Tyle, ze te pseudohodowle dzialaja wlasnie dlatego, ze ktos te
            zwierzeta kupuje. Kupujac kotka ratuje sie zycie jednemu kotkowi.
            Wprowadzajac "antymode" na kupowanie ratuje sie ich setki.
        • Gość: góral Popieram, mam dwa z rodowodem z piwnicy !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.03.10, 10:45
          mają status członków rodziny ;-)))
    • Gość: RW Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwier... IP: *.adsl.inetia.pl 22.03.10, 18:00
      Dobrze, że te nieprawidłowości wyszły na światło dzienne. I że się ludzie trzy razy zastanowią, zanim jakieś zwierzę w sklepie Aquael kupią.
    • Gość: sen Re: Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwi IP: *.toya.net.pl 22.03.10, 18:14
      Eliminowac takie sklepy z rynku.
    • Gość: Kamila Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwier... IP: *.152.140.17.dsl.dynamic.eranet.pl 22.03.10, 20:37
      Szanowni Państwo, czas najwyższy, aby zwierzęta były traktowane tak, jak na to
      zasługują. Na chwilę obecną dla większości sklepów są one jedynie towarem na
      sprzedaż, a każda interwencja w zdrowie czy profilaktykę pomniejsza ich
      zysk... Na porządku dziennym jest widok zwierząt w klatkach w upalne dni bez
      wody! Bez jedzenia! Niestety zgłaszałam już takie przypadki, Pani telefonistka
      powiedziała: "i co z tego..." Może gdy więcej osób zabierze głos w takich
      sprawach, coś w reszcie zdziałamy.
    • Gość: merc Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwier... IP: *.stk.vectranet.pl 22.03.10, 22:20
      Mialem okazje pracowac w owym sklepie.No z przykroscia stwierdzam ze
      to prawda.Personel zmienia sie co 6 misiecy z dwoch przyczyn.Niemila
      atmosfera,ekonomia<nowy pracownik male zarobki ,pracownik
      wykwalifikowany- dlugi starz drogi w utrzymaniu.>Kasting na osobe
      ubiegajaca sie o te prace jest bardzo prosty wystarczy posciemniac w
      cw i juz.Pracowali tam niegdys ludzie ktorzy mieli wiedze ,obrazil
      bym ta garstke ktora tam pozostala.Bardzo czesto zwierzeta przez
      niedoswiadczony personel traktowane sa jak przedmioty a nie jak
      istoty.Dobry sprzedawca to taki ktory przekaze istotna wiedze i
      uswiadomi potencalnego nabywce ze to nie tamagoci ,nudzi sie to
      wyciagne baterie.Przeciwieństwiem jest człowiek ktory wpycha na siłe
      towar mimo braku wiedzy jak to dziala z czym nie mieszać,w jakim
      czasie nie podawać itd.Na szczegolna uwage zasługuje Pani
      (rozpoznawalna z kilometra, wyzywajacy styl )Podszywa sie za znawce
      tematu ,,weterynarza''czynna uczestniczke zwiazku kenelogicznego
      itd.Rzeczywistosc jednak odbiega od prawdy.Zdaje sobie sprawe ze to
      mocne słowa,wtajemniczeni przyznaja racje.
    • Gość: eMKa Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwier... IP: *.microchip.net.pl 22.03.10, 22:28
      Proponuję głosowanie "portfelem". Nawet jeśli wchodzę do zoologa tylko po
      akcesoria czy karmę dla mojego pupila, to zawsze przyglądam się warunkom w
      jakich trzymają zwierzęta. Nie kupuję tam, gdzie zwierzaki są w zbyt małych
      klatkach, gdzie mają brudną wodę lub czasami zupełny jej brak. Na tyle głośno,
      by inni kupujący usłyszeli moje zdanie, proszę sprzedawcę o zapewnienie
      zwierzęciu dostępu do czystej wody. Jeśli sprzedawcy nie reagują na uwagi
      wychodzę pozostawiając im towar na ladzie.
      • Gość: Zetor Re: Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwi IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 19:24
        Dobry pomysł:)
    • Gość: Dzeni Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwier... IP: *.stk.vectranet.pl 22.03.10, 22:45
      zamknać i już po problemie ,pracownicy nieprzeszkoleni? jak ich
      zwolnia za chwile to po co ich szkolic.Rotacja niesamowita ...Nie
      wiem co tam robi dziewczyna specyficzna ,wyzywajacy styl ubioru
      makijarzu ,ale bylam swiadkiem jak cos intrygowala z dziewczyna
      podobnego pokroju zmawiamy sie..ku kolerzance ktora stala na koncu
      sklepu.Jak tam taka atmosfera to gdzie tam przeszkolony personel kto
      madry ten uciekł.
    • Gość: magn Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwier... IP: *.chello.pl 22.03.10, 23:53
      Kupiłam świnkę morską w sklepie zoologicznym w jednym z dużych marketów, chyba jakiś duży Cerfur. I świnka miała świerzba i jakieś zatrucie. Niestety zdechła po miesiącu. Natomiast druga świnka kupiona w zoologicznym też w markecie, ale o wiele mniejszym, dalej żyje i ma się dobrze. Piękna i zdrowa i ma już około 4 lata. Dawniej kupowałam zwierzęta w małym zoologicznym sklepie, rodzinny interes, z dala od wielkich sieci. Zwierzęta były silne i zdrowe, i dawali na to gwarancję. Niestety nie wytrzymał konkurencji z tanimi sklepami, z nie zawsze zdrowymi zwierzętami.
      • Gość: lomp Re: Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwi IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 26.03.10, 22:37
        A ja kupiłam kurczaka w duuuużym markecie w styczniu i trzyma się do dzisiaj
        :DDD w zamrażalce ;)
    • Gość: luki Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwier... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.10, 08:03
      Szkoda, że ludzie nie biorą zwierząt ze schronisk, wydaja kupe kasy w sklepach
      zoologicznych i jeszcze maja potem problemy. Szczepić koty można od 9 tygodni,
      kto wymyslil ze od 8 m-cy, wystarczy poszperać na internecie.
    • Gość: Fulanita Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwier... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.10, 09:50
      dokładnie z wyżej wymienionego sklepu przygarnełam w zeszłe wakacje kotke, co z nią przeszłam to moje... kotka miała być teoretycznie odrobaczona i zdrowa a pierwsze 3 miesiace spędziłam z nią jeżdząc po weterynarzach. Była i nie odrobaczona i jak sie okazało niedługo po tym zachorowała na koci katar, poza tym kicia była tak wychudzona, że szkoda gadać, dostawała przez długi czas lekki immunostymulujące na poprawe odporności ale na szczeście juz jest w miare wszystko ok.
      Ważne żeby ktos w końcu przejął kontrole nad takimi sklepami, niech w końcu zwięrzeta zaczną być traktowane z godnością a nie jak przedmioty, które jak sie popsuja można wyrzucić. To jest chore jak je traktują w takich sklepach.
      • jacek1982 Re: Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwi 23.03.10, 16:29
        ludzie zgłaszajcie takie przypadki na policje co z tego ze pożałujecie te biedne
        zwierzęta na forum !!!!!!!!
    • Gość: zdziwiony Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwier... IP: 94.42.87.* 23.03.10, 16:43
      A czy handel kotami w sklepie zoologicznym nie jest przypadkiem
      nielegalny?
      • ecci Re: Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwi 23.03.10, 17:17
        Gość portalu: zdziwiony napisał(a):

        > A czy handel kotami w sklepie zoologicznym nie jest przypadkiem
        > nielegalny?

        Sama ustawa milczy nt. sprzedaży psów oraz kotów w sklepach itp.
        Jednakże, regulamin hodowli psów rasowych Związku Kynologicznego w Polsce
        zabrania takich praktyk.
        Sklepy obchodzą te przepisy sprzedając psy kupione od hodowców z zagranicy.
        Ale nawet jeśli taki sprzedawca będzie sprzedawać psy od polskiego hodowcy, nie
        poniesie żadnych konsekwencji a hodowca może zostać wydalony ze związku.

        Z resztą...
        Nie będę się rozpisywać, ponieważ wystarczy poczytać tutaj
        www.rynekzoologiczny.pl/nr/zoobiznes/sprzedaz_bez_wyobrazni.html
      • Gość: RW Re: Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwi IP: *.adsl.inetia.pl 23.03.10, 17:26
        Chociaż przepisy są w tym miejscu dziurawe, warto, by poinformować o takich
        przypadkach, jak tutaj, Związek Hodowców Kotów.
    • Gość: asdfa po co kupowac koty w sklpie, kiedy w schoroniskach IP: *.xdsl.centertel.pl 23.03.10, 18:14
      jest ich pelno ? co za bezmyslnosc
      • Gość: ghjkl po co kupowac... IP: *.sta.asta-net.com.pl 23.03.10, 22:23
        Niektórym zależy na konkretnej rasie zwierzęcia, inni boją się, że pies czy kot
        po przejściach może sprawiać problemy. Idealnie byłoby, gdyby ludzie pierwsze
        kroki kierowali zawsze do schroniska, ale nie każdy ma chęć i odwagę. Dziwi
        mnie, że ludzie nie umieją uszanować czyjejś decyzji. Równie dobrze można by
        powiedzieć młodej matce: po co rodziłaś, skoro sierocińce są przepełnione?
        • rikol Re: po co kupowac... 24.03.10, 19:26
          w schronisku sa tez szczeniaki i kociaki - wiec co za roznica? Rownie dobrze
          mozesz miec problemy z psem rodowodowym, bo nie kazdy hodowca to milosnik
          zwierzat. Wsrod hodowcow psow rodowodowych tez zdarzaja sie handlarze, ktorych
          nie obchodzi dobro zwierzat. Zreszta, jesli ktos chce jakas konkretna rase 'dla
          dzieci', to tez sie moze niezle naciac, bo akurat ten konkretny labrador moze
          wyrosnac na agresywnego czy chorego psychicznie psa. Nigdy nie ma gwarancji, ze
          zwierzak bedzie zdrowy czy bedzie sie w jakis sposob zachowywal.
    • Gość: miłosnik zwierząt Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwier... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 19:15
      Najprostszy sposób : NIE KUPOWAĆ ZWIERZĄT , ani w sklepach , ani na żadnych targowiskach , czy w pseudohodowlach.Niech sobie te sprzedawczyki handluja pietruszką , a nie żywymi istotami.Wtedy nie będą potrzebne nawet zmiany przepisów. A przede wszystkim :Jest tylu nieszczęśników w schroniskach czekających na swojego człowieka!
      • Gość: ghjkl Re: Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwi IP: *.sta.asta-net.com.pl 23.03.10, 22:27
        Problem w tym, że na takie zwierzęta popyt zawsze będzie, bo wiele osób
        chciałoby mieć "rasowego" pieska czy kotka, ale nie stać ich na zwierzę z
        rodowodem. Niektórzy nie mają świadomości, jak wyglądają pseudohodowle "od
        kuchni", a inni wręcz przeciwnie - z całą świadomością godzą się na istnienie
        tego procederu i wspierają go z własnej kieszeni, bo chęć posiadania kociaczka
        czy szczeniaczka jak z obrazka wygrywa z logiką i rozsądkiem.
    • Gość: odine Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwier... IP: *.aster.pl 23.03.10, 19:30
      Pewnego pięknego dnia postanowiłam kupić chomika. Wybrałam, zapłaciłam. Pan w
      sklepie postanowił mi go zapakować - w papierową torebkę ... Po prostu wrzucił
      chomika do torebki, zawinął z góry i podał grzecznie, z uśmiechem.
      Rzecz się działa jakieś 15 lat temu, dzieckiem byłam, ale od tamtej pory
      omijam sklepy zoologiczne szerokim łukiem.
      • Gość: Zetor Re: Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwi IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 19:29
        Gość portalu: odine napisał(a):

        > Pewnego pięknego dnia postanowiłam kupić chomika. Wybrałam, zapłaciłam. Pan w
        > sklepie postanowił mi go zapakować - w papierową torebkę ... Po prostu wrzucił
        > chomika do torebki, zawinął z góry i podał grzecznie, z uśmiechem.

        Ty chyba żartujesz? XD

        • Gość: alik Re: Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwi IP: *.rudaslaska.vectranet.pl 26.03.10, 22:45

          buhuhehe
    • Gość: Kinga o czym pieprzy Jankiewicz????????????????????????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.10, 22:24
      Sądząc po wpowiedziach Jankiewiczto ona kręci mataczy.
      Prowadzi sieć sklepów z żywym towarem a traktuje go jak mięsny z
      trupami!
      Co taka impertynentka rob w takiej sieci??
      A może o to właśnie chodziło sklepowi-zatrudnić babę bez morale żeby
      nie miała wyrzutów sumnienia podczas znęcania się nad zwierzętami??

      A jej tekst o tym ,że hodowcy nie chcą ujawniać danych to BZDURA!!!
      Tylko pseudohodowle nie chcą.Tam gdzie produkuje się koty i psy a
      nie hoduje!!
      KAŻDA DOBRA HODOWLA KOTÓW NIE MA CZEGO SIĘ WSTYDZIC!!
      Więc o czym pieprzy to KŁAMLIWE babsko???
      • Gość: ghjkl Re: o czym pieprzy Jankiewicz???????????????????? IP: *.sta.asta-net.com.pl 23.03.10, 22:34
        Zgadzam się. Dobre hodowle mają swoje strony internetowe, publikują zdjęcia
        zwierzaków, rodowody, informacje o zdobytych nagrodach itp. Tylko pseudohodowca
        mógłby mieć coś do ukrycia.
      • Gość: Zetor Re: o czym pieprzy Jankiewicz???????????????????? IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 19:30
        Kijem ją po plecach i do granicy, przepędzić !
        • Gość: :) Re: o czym pieprzy Jankiewicz???????????????????? IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 20:00
          :))
    • izabellala Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwier... 23.03.10, 22:43
      Najgorszze jest to ze ta sprawa ucichnie a oszuści zarabiający na
      zwierzętach będa działać nadal!
      Wszystkiemu winne jest DENNE POLSKIE PRAWO które tylko pozoru
      chroni zwierzęta,a tak naprawdę niedaleko nam do 3go świata.

      Allegro WRZE OD PSEUDOHODOWLI-a to dlatego,że nieświadomi niczego
      ludzie kupuja zwierzaki -czyli jest popyt-bo taniej niz z rodowodem
      labradorek czy syjam.
      Taki hodowca czy nieprofesjonalny sklep ma d....komu zwierze
      sprzedaje.może przyjść psychopata z siekierą i też mu sprzedadzą!!
      A w schroniskach setki labradorów,husky,seterów,bokserów i masa
      innych ras...

      Założę się, że ten sklep właśnie takimi zwierzętami handluje Z
      PSEUDOHODOWLI - temu nalezy się przyjrzeć i ukarać gnoi i mam
      nadzieje, że weterynarz powiatowy nie odpuści tym oszustom!

      Pseudohodowla -to małe ciasne klatki,brak światła
      dzienniego,ścisk,brak szczepień,fatane żarcie a to róna sie chorobyi
      skrzywiona psychika.

      LUDZIE NIE KUPUJCIE ZWIERZĄT W SZEMRNYCH KLEPACH I W
      PSEUDOHODOWLACH!!!!!!!!


    • Gość: aw Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwier... IP: *.man.bydgoszcz.pl 23.03.10, 22:56
      Ryby akwariowe kupione w renomowanym sklepie zoologicznym w Bydgoszczy przy
      pl. Piastowskim zaczęły padać natychmiast po przyniesieniu do domu. Jak się
      okazało zarażone były rybią ospą. Jestem przekonany, że nieuczciwy personel
      doskonale o tym wiedział. Na zakupiony żywy towar nie otrzymałem z kasy
      paragonu. Ludzie, omijajcie ten sklep.
    • Gość: Anq26 Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwier... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 01:50
      Ja bym chciała pochwalić jeden sklep w moim mieście, a konkretniej w KK w
      Poznaniu. Na początku byłam oburzona jak zobaczyłam 3 kotki w klatce jak dla
      papug tuż przy szybie w wielkim centrum handlowym, gdzie setki osób
      przypatrywało się kotkom.....Ale zauważyłam, że na klatce jest kartka....KOTY
      DO ADOPCJI...a po bliższym przyjrzeniu się kotkom okazało się, że nie są to
      słodkie maluchy tylko również starsze smutasy...Obok leżała też książeczka ze
      zdjęciami psów do adopcji i koszyk na datki (można było oddać smycz, kaganiec,
      zabawki, karmę)...

      Słodkie maluszki mogą zachęcić do zakupu nieodpowiedzialnych ludzi, którzy
      kupią kotka pod wpływem impulsu...ale starsze koty dzięki takiej akcji mają
      większą szansę na dom...no i wiadomo już nie przypadną tak do gustu osobie,
      która skusiłaby się na kociątko, tylko osobom, której zrobi się żal...
    • Gość: Janis Kto normalny i odpowiedzialny kupuje zwierzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 07:59
      w sklepie zoologicznym? Żal mi jest jedynie zwierzaków, ludzie którzy sycą swój snobizm kupując "pseudorasowce" po "okazyjnej cenie" sami proszą się o kłopoty. A potem płacz i pretensje do całego świata. Za głupotę trzeba niestety płacić. Ludzie, bierzcie zwierzaki z azyli, schronisk i domów tymczasowych. Jest w czym wybierać. Pseudorasowych różnej masci też nie brakuje. Chcecie zwierze rasowe, poszukajcie dobrej hodowli, takiej która jest zrzeszona w związku, ma koty/psy z rodowodami. Ile razy można to pisać i mówić, żeby dotarło...
    • Gość: kociasz Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwier... IP: *.chello.pl 24.03.10, 08:14
      Matko! Sprzedaż kotów w sklepie w centrum handlowym.. Dziki kraj, dzikie
      obyczaje
      • Gość: kkl Re: Sklep zoologiczny sprzedaje ludziom chore zwi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 10:39
        och dziki? z europy zachodniej to do nas przyszło... tam to dopiero dzicz...
        głupek kupi byle gdzie byle taniej, odżywianie i socjalizacja to dla niego
        abstrakcyjne pojęcia niestety...
    • Gość: q Po co kupować IP: *.146.219.181.ip.abpl.pl 24.03.10, 08:33
      Po co kupować zwierze, skoro tyle bezdomnych mamy na ulicach czy w schroniskach. Bo rasowy? a idźcie w cholere z takim podejściem.
    • Gość: Emil A czy są koty bez lambliozy ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 10:25
      To powszechny pasożyt u ludzi. Nie wierzę, że u kotów jest on na tyle rzadkim
      patogenem aby robić z tego sensację w ogólnopolskim portalu.
      Na miejscu sklepu założył bym sprawę Agorze i bohaterom tego paszwila.
      • Gość: Agnieszka Re: A czy są koty bez lambliozy ? IP: 91.86.20.* 24.03.10, 12:08
        Mam nadzieje, ze wkrotce wejdzie ustawa o zakazie handlu kotami i
        psami w zoologicznych.....tak samo jak w innych EUROPEJSKICH
        krajach. Nie wiem jak polska gaja, ale tutaj, gdzie mieszkam, juz
        dawno ten zakaz zostal wygrany dzieki GAI.
        Ludzie, jak chcecie rasowego kociaka czy psiaka to zgloscie sie do
        prawdziwych hodowlii! A w schroniskach jest tyle pieknych,
        opuszczonych zwierzat!! Przejrzyjcie w koncu na oczy!
      • Gość: benek_z_watykanu U ciebie pasozyt lambliozy rzucil sie juz na mozg IP: *.rev.stofanet.dk 24.03.10, 12:31
        Skoro nie wierzysz,ze generalnie koty nie maja pasozytow (chodzi mi
        o te ktore maja wlascicieli) to tak naprawde nic nie wiesz o kotach
        wiec zamknij paszczura i zniknij z tego forum.Moj 20 letni kot
        czasami miewa pchly jesli latem chodzi sobie po ogrodzie.Drugi
        przybledas nic nie ma.Glupota jest powszechnym pasozytem u ludzi ale
        na to jak narazie nie wynaleziono lekarstwa.
        • Gość: Emil Bredzisz prosty chamie, przeczytaj : IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.10, 20:02
          (wybacz, jedyna możliwa odpowiedź na te inwektywy)

          Popularne środki na odrobaczanie nie działają na pierwotniaki (lamblia) a na
          obleńce. Zakażenie lambliozą nastąpić może min poprzez surową wodę wodociągową
          (giardia lamblia oporne są na chlor) , wodę z kałuży, zjedzenie gryzonia,
          kontakt z innymi kotami itd. 9/10 zarażonych kotów przechodzi lambliozę
          bezobjawowo (nosicielstwo).
          Zakażenie lambliami nie jest niczym nadzwyczajnym - w Polsce szacuje się, że 5%
          populacji (ludzi) zarażone jest tym pierwotniakiem.

          • Gość: Wer Re: Bredzisz prosty chamie, przeczytaj : IP: *.adsl.inetia.pl 24.03.10, 20:21
            wiesz, wikipedię ja też znam. żadne to nowości. ja natomiast znam to niestety z
            własnego doświadczenia. miałem kiedyś kocura, który niestety pewnego dnia bardzo
            poważnie zachorował. wcześniej przebywali u mnie znajomi ze swoim kotem, który
            najprawdopodobniej był bezobjawowym nosicielem lamblii. biegunka, wymioty - tak
            jak w przypadku tego kociaka z artykułu. leki przeciwbakteryjne, którymi był
            leczony nie skutkowały. dopiero za trzecim razem test wykazał lambliozę. dostał
            jakiś żel, który wytępił to świństwo i objawy minęły. więc proszę, nie wymądrzaj
            się teoretycznie, tylko porozmawiaj z ludźmi, którzy ten problem przechodzili.
    • Gość: julka rasowy - tak, ale nie ze sklepu! IP: 150.254.122.* 24.03.10, 12:36
      Generalnie wolę dać dom bezdomnemu zwierzakowi ze schroniska albo z
      ulicy. Ale gdybym miała kupować rasowego psa czy kota, to na pewno
      nie w sklepie zoologicznym! Nie mamy wtedy pojęcia, w jakich
      warunkach zwierzak się urodził, jak wygląda hodowla, jak traktuje
      się kotki/suczki, czym kieruje się hodowca przy kryciu itp. Jeśli
      kupuwać rasowe zwierzę - to tylko z porządnej, domowej hodowli,
      bezpośrednio od ludzi, którzy zajmują się tym z miłością i pasją.
    • Gość: Belzebub Hurtownia Iquitos na Bielanach IP: *.chello.pl 24.03.10, 12:51
      Firma ma całkiem fajną ofertę na tanie i dobre karmy, akcesoria,
      ryby, ale personel wzbudza u mnie mieszane uczucia. A najgorszym
      spośród całej ekipy jest blond cwaniaczek, który na oczach klientów
      potrafi kopnąć w klatkę z papugami nazywając je "resztkami", bo się
      okazały nierentownym biznesem, a "większość padła z wychłodzenia
      podczas mrozów". "I dobrze" - tak podsumował to koleś chwalący się
      także takimi umiejętnościami, jak "lanie po mordzie" oraz kłopotami
      z prawem. Co do ryb w akwariach - jak się wejdzie do pomieszczenia,
      gdzie się znajdują, można zauważyć całkiem sporo martwych, leżących
      na ziemi, bo nikt nie zabezpiecza zbiorników od góry, zwłaszcza tych
      z tańszymi okazami". No, ale jest tanio, więc klientów od groma,
      zwłaszcza w sobotę. Szkoda tylko, że te biedne zwierzęta traktowane
      są jak towar typu gruz albo cement.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka