Gość: zdziwiona
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.08.10, 21:39
ja tego nie potrafię zrozumieć za chiny, jeden człowiek nie żyje bo go zadźgano, drugiemu życie zniszczono- jeśli założyć że jest niewinny, a koronny świadek może się zjawić lub nie na przesłuchanie, bo zależy to wyłącznie od jego dobrej woli.
do kiedy jeszcze banda nieudaczników będzie tworzyć w Polsce i Europie tak chore prawo, które de facto jest bezprawiem, a może na skutek tego bajzlu prawdziwy morderca chodzi sobie spokojnie i się śmieje z tych nieudaczników i nas podatników ciężkich frajerów.
gdyby to była jeszcze ?zimna wojna"!!!
to po to wchodziliśmy do UE by z tak prozaicznego problemu nie można było skutecznie szukać morderców, którzy w dodatku z tego bajzlu korzystają pełnymi garściami.