Gość: korn
IP: *.chello.pl
28.03.04, 14:43
Dwoch moich bliskich kolegow, mieszkancow Raciborza, przyznaje sie do
narodowosci niemieckiej. Bardzo ich lubie i cenie, i gdybym na ich podstawie
mial oceniac Niemcow, mowilbym o nich w samych superlatywach. Ale jak wiadomo
generalizowac nie mozna. Ludzie sa rozni, niezaleznie od narodowosci. Bo z
kolei z drugiej strony, gdybym mial oceniac Niemcow na podstawie wypowiedzi
ich polskojezycznych przedstawicieli na tym forum, to musialbym stwierdzic,
ze to narod prymitywow i skurwysynow. Oczywiscie to absurd i kompletna
nieprawda. Nie zmienia to jednak faktu, ze 90% postow na tym forum, pisanych
z Niemiec, sugeruje iz autorowi (autorom) nie tylko nie starcza inteligencji
i kultury osobistej, ale przede wszystkim moralnosci.
Skad sie to bierze? Postronny obserwator moglby stwierdzic, ze Niemcy
rzeczywiscie sa smieciami, skoro takie rzeczy wypisuja. W pewnym sensie te
posty wzbudzaja nienawisc, ale nie do Polakow (co jest chyba intencja
autorow), ale do Niemcow wlasnie. Ciekaw jestem tylko po co?
I mam nadzieje, ze proporcje sie zmienia, ze pojawia sie goscie z Niemiec,
ktorzy swojej Ojczyzny (nowej?) osmieszac na forum nie beda.