Dodaj do ulubionych

Centrum Katowic stanie się wielkim centrum hand...

    • Gość: do goscia "ww" Centrum z mozliwoscia wyboru...................... IP: *.hsi7.kabel-badenwuerttemberg.de 29.11.10, 21:28
      Po przeczytaniu Twojego komentarza zrezygnowalem z napisania swojego dluzszego.
      xxxxxxxx
      Katowice moga stac sie miastem, gdzie mozliwy bedzie wybor pomiedzy Galeriami handlowo-uslugowo-rozrywkowymi, a mniejszymi lokalami w centrum.
      Dlaczego katowickie wydanie GW broni malomiasteczkowych elementow zycia miejskiego w Katowicach,
      a nie robi tego warszawskie wydanie w Warszawie ?
    • Gość: ciekawski samoregulacja centrum a urbanistyka IP: 178.73.63.* 29.11.10, 22:12

      "Maciej Borsa, urbanista, uspokaja, że nowe centra handlowe będą pozytywnym impulsem do dalszych zmian w śródmieściu. - Do miasta wejdą pieniądze, a tak to już jest, że jedne przyciągają kolejne. Centrum samo się wyreguluje - uważa."

      Ciekawe, że mówi to ktos, ktorego zawodem jest planowanie - m. in. centrów miejskich. Skoro jednak centra miast "same się regulują" tylko dzięki wejściu do nich pieniędzy, to po co urbaniści i ich plany ? Stawiam tezę - im mniej urbanistów i ich nikomu niepotrzebnych planów - tym więcej pieniędzy, które - oby ukierunkowane na wchodzenie do centrów miast - przyspieszą ich samoregulację !

      ciekawski



      • Gość: rola planu Re: samoregulacja centrum a urbanistyka IP: *.hsi7.kabel-badenwuerttemberg.de 29.11.10, 22:55
        Planujesz pewne elementy i wiesz, ze ich pojawienie sie spowoduje odpowiedni efekt.
        • Gość: ciekawski Re: samoregulacja centrum a urbanistyka IP: 178.73.63.* 30.11.10, 00:06
          Tyle tylko, że zarówno blaszana buda Neinvera jak UFO w miejsce hali z superkonstrukcją nie zostały zaplanowane, bo środmiescie Katowic nie ma planu (tak jak plany mają środmiescia miast w Niemczech), tylko arbitralnie zasecydowane przy pomocy decyzji administracyjnych ... efektów takich działań przewidziec raczej nie można (poza negatywnymi...),ale można czekac - jak pan urbanista - na "samouregulowanie się "centrum... Ciekawe, czy w Niemczech planiści - urbaniści czekają na samouregulowanie się centrów miejskich , czy je planują ?
          ciekawski
          • Gość: ciekawski buda z blachy IP: 178.73.63.* 30.11.10, 00:07
            Zamiast arcydzieła buda z blachy
            Maja Mozga-Górecka 28-11-2010, ostatnia aktualizacja 28-11-2010 17:33
            Jeśli konserwator zabytków twierdzi, że dworzec w Katowicach jest wtórny, to równie dobrze możemy powiedzieć, że bazylika Mariacka w Gdańsku jest wtórna, nie mówiąc już o Wawelu


            autor: Tomasz Jodłowski
            źródło: Fotorzepa
            Dworzec PKP w Katowicach
            +zobacz więcejRz: Halę dworca PKP w Katowicach specjaliści uważają za architekturę najwyższej klasy. Mimo to lada dzień ma być zburzona. Według Barbary Klajmon, wojewódzkiej konserwator zabytków, wszystko jest w porządku, bo najbardziej wartościowe elementy – wielkie betonowe kielichy podtrzymujące strop – będą odbudowane.

            To kuriozalne. Zastępować perfekcyjnie wykonany autentyk atrapą, to wstyd na skalę europejską. Odtworzone kielichy nie będą miały żadnej wartości. Zabytek ma wartość, o ile jest autentyczny. Dlaczego w takim razie nie zburzyć krakowskiej Starówki. Przecież te domy nie mają podziemnych parkingów, kondygnacje są za wysokie, więc koszty ogrzewania rosną, przenikalność termiczna fatalna, a nie można ich docieplić, bo to zabytki. Nawet nie spełniają dzisiejszych norm przeciwpożarowych. Same wady.

            Inwestor firma Neinver to samo mówi o obecnym dworcu.

            To tak, jakbyśmy wzięli obraz jakiegoś wielkiego malarza, zrobili kopię na komputerze, wydrukowali i orzekli, że jest lepsza, bo nie będzie płowiała i będzie można ją zmywać ludwikiem. Dla mnie to zamach na arcydzieło, które po prostu miało pecha. Gdyby nie okres żelaznej kurtyny, który pozbawił nas całkowicie wymiany myśli i kontaktów z Zachodem, ten dworzec dawno znalazłby się w wielu ważnych światowych opracowaniach na temat architektury lat 50. i 60.

            Może powinien więc zostać wpisany do rejestru zabytków?

            Wpisów do rejestru zabytków dokonuje konserwator wojewódzki, właściwy dla danego obszaru. Może to zrobić z urzędu, czyli na własną rękę, lub na wniosek właściciela, czyli PKP, na co bym nie liczył. Może się też to odbyć z inicjatywy stowarzyszenia, które ma w swoim statucie troskę o dobro kulturowe.


            Taki wniosek przygotował katowicki SARP i wysłał go do Barbary Klajmon 27 sierpnia.

            Co oznacza, że postępowanie powinno być wszczęte. Jeżeli mamy działać zgodnie z prawem. Na decyzję konserwator ma dwa miesiące, a w tym przypadku powinna być ona wydana z rygorem natychmiastowej wykonalności, ponieważ obiekt jest zagrożony wyburzeniem. Nie ma znaczenia, że wydano już pozwolenia na budowę galerii handlowej, która ma dworzec zastąpić. Ustawa o ochronie zabytków jest nadrzędna w stosunku do prawa budowlanego.

            Konserwator nie zrobiła nic przez trzy miesiące.

            Nie wiem, jakie są losy tego wniosku. Skoro został złożony, to terminy bez wątpienia dawno zostały już przekroczone. Szczególnie, że ten wniosek trudno jest obalić merytorycznie. Dworzec znajduje się w ewidencji zabytków, co oznacza, że spełnia on ustawową definicję zabytku.

            A skoro mamy do czynienia z zabytkiem, powinniśmy go objąć ochroną prawną. Ustawa daje kilka możliwości, obecnie wchodzi już w grę tylko jedna z nich: wpis do rejestru zabytków. Jest za późno, by chronić dworzec, wpisując go jako dobro kultury do miejscowego planu zagospodarowania, te procedury ciągną się latami.

            Konserwator twierdzi, że brak jej narzędzi, że doktryna konserwatorska w stosunku do obiektów powojennych jest niedostatecznie ukształtowana.

            Nie do końca się z tym zgadzam. Dworzec to wybitny przykład stylu brutalistycznego. Styl ten trwał dość krótko w historii architektury i dziś to z całą pewnością epoka zamknięta, okres, który możemy opisać i wartościować. Niemcy już dawno poradzili sobie z tym problemem. U nich ważne obiekty, nawet skażone tym, że powstały w czasach totalitarnych, na terenie dawnego NRD, są pod ochroną.

            Według Neinver, dworzec jest w złym stanie technicznym.

            Bo to w jego interesie. Ekspertyzę dla Neinver przygotował prof. Włodzimierz Starosolski, wyrocznia, jeśli chodzi o konstrukcje budowlane. I właśnie profesor Starosolski wielokrotnie publicznie podkreślał, że stan techniczny budynku jest znakomity, a jego raport zmanipulowano. Poza tym pamiętajmy, że zgodnie z ustawą zabytki podlegają ochronie bez względu na ich stan zachowania.

            Zdaniem Klajmon hala to obiekt wartościowy, ale wtórny.

            Równie dobrze możemy powiedzieć, że bazylika Mariacka w Gdańsku jest wtórna, nie mówiąc o Wawelu, który przy takim ujęciu należałoby uznać za zwykłą kopię włoskich rozwiązań. Na tym polegają style architektoniczne, że pewne wzorce są powtarzane w różnych krajach.

            Do ministra kultury wpłynęło wiele pism i petycji w obronie dworca. Jedną z nich, obywatelską, od wtorku można podpisywać w Internecie. Czy minister jako przełożony Barbary Klajmon powinien zlecić jej wpisanie dworca do rejestru zabytków?

            Nie wiem, jaką formę powinny mieć działania ministra, ale zdecydowanie powinny nastąpić. W tej sprawie dość już jest gry na zwłokę i niejasnych działań. Dlaczego na przykład pozwolenie na rozebranie dworca wydane zostało w trybie tzw. specustawy o Euro 2012? Przecież w Katowicach nie będą rozgrywane żadne mecze.

            Na Euro cały kraj ma być piękny.

            A więc w miejsce arcydzieła stanie nowa buda z blachy, utylitarna antyarchitektura, która nadaje się tylko na przedmieścia, a nie do centrum. Jeśli na to pozwolimy, okażemy się barbarzyńcami, troglodytami.

            Czy jeśli dworzec nie zostanie wpisany do rejestru zabytków, to powie pan o ministrze kultury, że jest troglodytą?

            To tak jak z ekskomuniką w Kościele Katolickim. Ci, którzy w jakikolwiek sposób przyłożyli rękę do grzesznych czynów, stają się grzeszni. Ci, którzy ich nie upomnieli, także.



            Dr Henryk Mercik jest architektem, współzałożycielem i prezesem Górnośląskiego Oddziału Stowarzyszenia Konserwatorów Zabytków, miejskim konserwatorem zabytków w Chorzowie, członkiem Izby Architektów RP

            Rzeczpospolita
    • metropolitman Centrum Katowic stanie się wielkim centrum hand... 30.11.10, 00:46
      Nie rozumiem dlaczego tak marudzi sie na galerie handlowe w centrach miast w Polsce. one istnieja w kazdym duzym zachodnim, azjatyckim czy arabskim miescie i sluza tylko ludziom.
      lepiej tluc sie do Silesii czy M1 czy podjechac na spacer do centrum poogladac sklepy?
      komunizm spustoszyl handel detaliczny, ruinujac mentalnosc ludzi przy okazji, dlatego wszystkim tak przeszkadza fakt, ze centrum powroci do naturalnych kupieckich funkcji.
      dworzec nie sluzy tylko jako poczekalnia - byl od zawsze miejscem handlowym - kazde miejsce o roli transportowej do tego sluzy. transport = handel. w komunizmie transport = zagrozenie niepotrzebnego przemieszczenia sie ludzi.
      jak czytam, ze Warszawska, Dyrekcyjna czy 3 Maja umieraja przez galerie to az rece mi opadaja...
      a co tam teraz jest? syf, brud i malaria... cpunow i pijaczkow tez nie brakuje. wszedzie dzikie stragany. Kiszyniow czy Irkutsk wygladaja lepiej niz Katowice.
      Dwie nowe galerie handlowe przyciagna inwestycje do centrum. I co z tego, ze postkomunistyczne dziadowskie sklepiki na 3 Maja padna? w ich miejsce mozna wlasnie pootwierac kawiarnie, lokale, galerie artystyczne, dobre biuro promocji miast i regionu... wystarczy tylko plan na taka ulice i scalenie tego z planem zagospodarowania pozostalych. Narzekanie, ze Mariacka jest martwa, wynika tylko z tego, ze nie ma tam kto chodzic. Handel w centrum wygeneruje "ruch" czy tez ten trend promowany przez gazete - "moda na centrum". Warszawska niech sobie bedzie ulica bankowa, tam i tak byly same meliny i walace sie kamienice. Wystarczy wyznaczyc ulice rozrywkowe, handlowe i nocny transport i tak naprawde Katowice juz by ozyly...
      Ladne nigdy nie beda, ale jakby je posprzatac to przynajmniej nie przynosilyby wstydu tak jak teraz...
      • Gość: tomek Re:Co za kretyn! IP: *.siec2000.pl 30.11.10, 08:07
        metropolitman napisał:

        > lepiej tluc sie do Silesii czy M1 czy podjechac na spacer do centrum poogladac
        sklepy?<
        Lepiej podjechać na spacer do Silesii jak się chce oglądać sklepy niż tłuc się do zniszczonego centrum zakorkowanego nowymi hipermarketami i starymi funkcjami.

        >Wystarczy wy
        > znaczyc ulice rozrywkowe, handlowe i nocny transport i tak naprawde Katowice ju
        > z by ozyly...
        > Ladne nigdy nie beda, ale jakby je posprzatac to przynajmniej nie przynosilyby
        > wstydu tak jak teraz...<

        Katowice żyją. Własnie w tych miejscach, w których rózne złodzieje chcą wyburzeń, żeby postawić swoje pudła i podłączyć się do tego życia. Katowice zawsze były piekne. Były nazywane małym Paryżem i miały obiekty na widok których wybitni Polacy rozdziawili gęby.
        To z zazdrości rodza się gorolskie pomysły coraz to nowych wyburzeń. A burzcie se Wawel czy inną trupiarnię.

        • Gość: gorol Re:Co za kretyn! IP: 178.73.63.* 30.11.10, 09:13
          To przecież ten hanys Uszok odpowiada za to co się dzieje w katowicach, a nie gorole ! Czy to on miałby byc tym tytułowym kretynem ?
          gorol
        • metropolitman Re:Co za kretyn! 02.12.10, 01:03
          nie rozumiem dlaczego obrazasz ludzi za to, ze maja inny poglad niz ty.
          moglbym tak samo ciebie nazwac za to, ze uwierzyles w bajke, ze katowice to maly paryz...
          jestem z katowic i nigdy takiej bujdy nie slyszalem.
          gorole wlasnie zaprojektowaly wiekszosc tych budynkow, przy ktorych ty rozdziawiasz gebe...
          a przyjezdni rozdziawiali gebe nie dlatego, ze widzieli maly paryz, lecz ze widzieli duzy syf, gdzie wszystkie budynki sa czarne,a ulice brudne.
          nie wiem gdzie to zycie w centrum katowic widzisz, bo dla mnie jest ono pelne meliniarzy i ludzi przejezdnych - co przyjezdzaja zalatwic cos do katowickich urzedow i uciekaja stad im szybciej sie da...
          teraz widze kto glosowal na Uszoka...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka