Dodaj do ulubionych

Katowice przenoszą się na południe

IP: 46.112.209.* 13.01.11, 00:23
jestem architektem-
dla "deweloperów" zaprojektowałem w 2010 roku łącznie 68 budynków bliźniaczych dwulokalowych, 172 szeregówki i 12 "apartamentowców" z apartamentami po 32-45 m2 w południowych dzielnicach Katowic. W kolejce leżą wuzetki na kolejne 62 bliźniaki dwulokalowe i 35 szeregówek.
Który lepszy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jana Katowice przenoszą się na południe IP: *.pools.arcor-ip.net 13.01.11, 00:58
      Jestem mieszkanką Kostuchny, mieszkam na ulicy Sołtysiej. W artykule wspomniano o złej komunikacji. Kiedyś, przez dobre 45 lat, istniał w Kostuchnie przystanek autobusowy miedzy kościołem i osiedlem Boże Dary, mówiło się "koło Turczyka". Gdy powstał nowy kościół, przystanek ten zlikwidowano, a w zamian powstał nowy, koło kościoła. W ten sposób odcięto mieszkańców Sołtysiej od świata, szczególnie cierpią starsi, niezmotoryzowani, którzy nie są w stanie przebyć pieszo drogi do apteki, przychodni czy sklepu. Droga pod górkę do przystanku koło kościoła jest dwa razy dłuższa i człowiekowi odechciewa się gdziekolwiek ruszyć, gdy musi najpierw pokonać tę odległość na piechotę. Czy to naprawdę tak duży problem, żeby przywrócić ten przystanek, chociażby tylko "na żądanie"? Panie Prezydencie z Kostuchny, co Pan na to?
      • Gość: Hann-a Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.centertel.pl 13.01.11, 06:37
        Idż Jano w niedziele na msze do kościoła w Kostuchnie , na tą mszę na która chodzi uszok i uklęknij przed nim, pomódl się,to może Ci przystanek przywróci.
        • Gość: ir Re: Katowice przenoszą się na południe IP: 213.227.115.* 13.01.11, 10:04
          to samo zrób w bazylice przed uszokiem ,przed wyborami - więc Panewniki nie mają szans na jakikolwiek nawet projekt drogi omijającej Panewnicką
      • Gość: Zibi Re: Katowice przenoszą się na południe IP: 192.168.1.* 13.01.11, 06:59
        Pan Prezydent to dopiero początek, jeszcze Pan Proboszcz musi wyrazić zgodę. Pomyśl o wiernych którzy będą mieli pod górkę.
        • Gość: xyz Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.c193.msk.pl 13.01.11, 09:55
          farosz a nie proboszcz :-)
          • Gość: zibi Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.omi.pl 13.01.11, 20:43
            farorz a nie farosz :)
    • jacgg Katowice przenoszą się na południe 13.01.11, 01:06
      Wreszcie katowicka GW zaczęła zajmować się rzeczywistymi i BARDZO poważnymi problemami i np. zaczyna pisać o zjawisku tzw. urban sprawl, które w sposób wręcz modelowy dotknęło Katowice w ciągu dobrych kilku ostatnich DEKAD - i NIKT nad tym nie panuje.

      Przetrzepcie wydziały katowickiej administracji, zobaczcie, jaki jest przerażający bałagan w zakresie zagospodarowania przestrzennego w tym mieście, najlepiej jako zwykli "petenci" zobaczcie, jak pracują szeregowi urzędnicy w wielu miejscach tejże! Co sobą reprezentują, co umieją, jakie mają kompetencje!

      Jaka jest komunikacja między poszczególnymi wydziałami - jak odsyłają np. przedsiębiorców od Annasza do Kajfasza, jakim skandalem jest praca urzędników do 15 lub do 13 (łaskawie bodaj w 2 dni do 17 robią, proszę to porównać z godzinami pracy w prywatnym sektorze usługowym - od sklepów po banki!).
      • jacgg Re: Katowice przenoszą się na południe 13.01.11, 01:09
        Sprawdźcie, jaka jest znajomość PODSTAW prawa wśród nawet NIESZEREGOWYCH urzędników np. miasta Katowice (KIEROWNIKÓW), że o tak wysublimowanych abstrakcjach dostępnych jedynie dla wąskiego grona wtajemniczonych, jak KODEKS POSTĘPOWANIA ADMINISTRACYJNEGO nie wspomnę...
        • Gość: Hann-a Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.centertel.pl 13.01.11, 06:38
          A o tym to przed wyborami samorządowymi nie wiedziałeś?
          • Gość: kierowca Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.trans.net.pl 13.01.11, 08:59
            > A o tym to przed wyborami samorządowymi nie wiedziałeś?

            Ja wiedziałem i co z tego??? Kłopot w tym że 52,8% nie wiedziało, lub miało to w d... niestety i oszuk rulez
          • jacgg Re: Katowice przenoszą się na południe 13.01.11, 18:40
            A napisz, kogo mieli do wyboru mieszkańcy Katowic? Ja za przeproszeniem lachę położyłem na wyborach prezydentów miast aglomeracji katowickiej - bo to jest według mnie tylko marnowanie czasu i pieniędzy podatników. Wybiera się lokalnych kacyków, którzy w gruncie rzeczy gó... mogą, za przeproszeniem. Podawałem już przykłady. Nawet, gdyby Uszok był mężem stanu i człowiekiem renesansu - to nie przeskoczy pewnych ograniczeń, oczekiwania wobec Katowic są na wyrost - same Katowice są za małe - to czego oczekuje się od 300-tysięcznych Katowic może spełnić - i to z nawiązką - 2,5-milionowa metropolia Nowe Katowice. Tylko tak! Innej drogi nie znam!

            Ja się pytam, jak długo będziemy czekać jeszcze na ustawę metropolitalną - ciekaw jestem, czy np. pan Przemek Jedlecki policzył, ilu np. radnych mają do kupy miasta i miasteczka GOP-u oraz zestawił tę liczbę z pogłowiem radnych w różnych aglomeracjach chociażby europejskich porównywalnej wielkości - przypuszczam, że byłaby to pouczająca lektura, interesująca dla wielu czytelników.

            Jak długo ta aglomeracja będzie jeszcze rozbita na kawałki, przeżarta nieudolną biurokracją, czemu żadne nowe wybory już raczej zaradzą - to jest chora struktura! Ja tu widzę jednego prezydenta całości, a nie stado kacyków ze swoimi lokalnymi kamarylami! Jeden Wydział np. Kultury, etc. - zamiast kilkunastu prowincjonalnych gniazdek dla niekompetentnych pierdzieli biurkowych. I tak dalej! Jak długo można o tym tylko gadać?!

            pl.wikipedia.org/wiki/Kamaryla
            Gdzie pan Kutz się schował - przecież objął swoim niezbędnym patronatem ten projekt (udupiwszy stary) i zlecił jego praktyczne opracowanie Tomczykiewiczowi - to było wiosną ubiegłego roku! Cisza jest! Swoje brojlerki RAŚ-istowskie hoduje, jego nie obchodzą takie bzdety, jak infrastruktura, administracja i gospodarka. Byle hałasu narobić, że coś jest do dupy i jak zwykle ktoś nas oszukał i okradł.
      • Gość: ul_a Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.11, 12:00
        urzędnicy pracują codziennie do 15.30, tylko BOM w śr do 13,a w 2 dni w tygodniu do 17- tzn. petenci tak są obsługiwani.
        Acha, jeśli porównujesz godziny pracy urzędników do sektora pryw., to może porównasz też płace...? Jeśli dostaliby podwyżki, to dopiero byłoby larmo....
        Za nadgodziny też trzeba płacić.
        Lepiej wykształceni, młodzi uciekają szybko stamtąd, dlatego taki niski poziom "usług". Nic nie jest bez przyczyny...
        • Gość: zwolnienia Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.hsi2.kabelbw.de 13.01.11, 18:20
          Czesc urzednikow zwolnic, z zaoszczedzonych pieniedzy podwyzszyc place urzednikom fachowcom. Jakie to proste ! TAK ale tylko z pozoru. Przciez to cala siatka powiazan Uszokowych montowana od lat:
          Tylko nowa miotla moglaby to wyczyscic, ale to dopiero po nastepnych wyborach samorzadowych, o ile (...) Uszok wycofa sie z kandydowania.
        • jacgg Re: Katowice przenoszą się na południe 13.01.11, 19:04
          Ja oczywiście rozumiem, że urzędnik też człowiek, ale spróbuj zrobić redukcję etatów tej "nisko opłacanej grupie zawodowej", żeby sobie uciekła do sektora prywatnego, gdzie jej niby lepiej zapłacą - a reszta PO WERYFIKACJI kwalifikacji i zadań dostała wyższe płace - w miarę możliwości uzależnione od wyników, a nie przesiedzenie wymaganej liczby godzin za biurkiem.

          Jakie wtedy larmo jest! I cały czas kombinacje, jak wykroić jakiś nowy etacik dla synowej, dla kuzyna, dla szwagra, niedużo zapłacą - to jałmużna, a nie płaca! - ale cieplutko i pewnie jest... Nie ma to, jak państwowa posada... Jakiś urzędzik miasta, ZUS-ik - kokosów nie trzeba, ciepełko jest i bezpieczeństwo. Tu nie zwalniają... Skąd się bierze ten stały wzrost zatrudnienia w administracji państwowej i samorządowej (ścigają się te dwa piony - kto więcej nowych etatów wygeneruje i więcej długów narobi)?

          Poza ty liczby mówią same za siebie i płace w sektorze publicznym są wyższe, niż w sektorze prywatnym w naszym kraju. Niemal nigdzie nie ma u nas satysfakcjonujących większość płac - i długo nie będzie. Tym bardziej, że lubimy porównywać się z najbogatszymi krajami ŚWIATA - czyli Europą Zachodnią z Niemcami na czele. I dla prywaciarza trzeba ROBIĆ, nie ma że boli i nie chce się.

          Przy czym urzędnicy mogą chociażby pracować od 9 do 17 - tak, jak pracownicy większości prywatnych placówek usługowych (np. banków, gdzie płace tylko wśród kadr zarządzających są rzeczywiście wysokie)! Osiem godzin! A spotkałaś kiedy urzędnika, który by w jakąś sobotę siedział w pracy albo do domu brał robotę (jak moja mama np., która pracowała w banku - albo chociażby nauczyciele, sektor publiczny)?...:)))

          Czekam na twarde liczby w jakimś artykule katowickiej GW - mam nadzieję, że to ktoś zrobi - ilu urzędników, ilu radnych, itd. mają miasta aglomeracji katowickiej łącznie i jak to wygląda na tle chociażby porównywalnych 2-3 milionowych aglomeracji europejskich - i nie tylko. Jakie kompetencje mają, jakim wykształceniem się legitymują, przegląd kadr - które zarządzają największą aglomeracją w Polsce, odpowiadają za przestrzeń, w której żyjemy i wydają NASZE pieniądze. Po to jest tzw. czwarta władza.

          Będziemy lepiej wiedzieć, na czym stoimy...
          • Gość: katowiczanka Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.01.11, 11:55
            Święta racja nic dodać nic ująć, przeszłam z prywatnej dużej korporacji produkującej samochody na "miejski wypas" i niestety ale wynagrodzenia są porównywalne a nawet lepsze tylko że w prywatnej firmie pracuje się w nadgodzinach jak trzeba (albo płacą za to-to raczej dotyczy się pracowników produkcyjnych albo się ma godziny do odbioru-pracownicy umysłowi-choć oni i tak nie mają kiedy tego wybrać) i każdy przeciętny pracownik ma 2 razy tyle pracy i obowiązków (z których się wyrabia co ciekawe) niż w "państwowych" spółkach.
            • Gość: Hann-a Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.centertel.pl 14.01.11, 15:15
              Dzielnice południowe powinny się odłączyć od Katowic. Są to wiochy i mentalność mieszkańców też jest wiejska Więc niech się lepiej odłączą razem ze swoim sołtysem . Katowicom bedzie lepiej
              • Gość: Podlesiok Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.11, 11:29
                O to, to. Nie wiem jak Kostuchna, ale my mieszkańcy Podlesia i Zarzecza też tego chcemy. Katowice nic nam nie dały, poza wydaniem zgody na wybudowanie Auschwitza, czworaków i paru innych równie obrzydliwych osiedli-baraków.
                • bartoszcze Re: Katowice przenoszą się na południe 16.01.11, 12:13
                  Gość portalu: Podlesiok napisał(a):

                  > Katowice nic nam nie dały, poza wydaniem zgody na wybudowanie Auschwitza, czworaków i paru innych równie obrzydliwych osiedli-baraków.

                  Somsiad, a co to ten Auschwitz?:)
                  • Gość: Podlesiok Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.11, 00:47
                    Tak się u nas popularnie nazywa to obrzydliwe, szare coś wybudowane przy ul. Armii Krajowej na wysokości przystanku Strzelnica. Ktoś się mocno sugerował projektem niesławnego obozu. Trudno przeoczyć podobieństwo. Swoją drogą bardzo jestem ciekaw co za kretyn wydał zezwolenia na takie osiedla na wsi. W Zarzeczu stoi nawet 4-ro piętrowy blok, przy teoretycznie dozwolonej zabudowie do I piętra + poddasze mieszkalne. Zagadką jest jak ktoś na to dostał zgodę legalnie...
                    • bartoszcze Re: Katowice przenoszą się na południe 17.01.11, 09:34
                      Aha:)
                      Mnie na Zarzeczu to osiedle przy AK mniej przeszkadza, rzadko tamtędy jeżdżę, to dlatego (no i nigdy nie byłem w Auschwitz).
                      A "wieżowiec" na Zarzeczu został wybudowany, bo decyzja o warunkach zabudowy została wydana na długo przez uchwaleniem planu zagospodarowania, co najmniej w 2004. Cóż zrobić. Na szczęście to jedyny.
                      • Gość: Podlesiok Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.01.11, 22:39
                        Ja podejrzewałem, że wykorzystali sztuczkę z "bardzo wysokim parterem". Jeśli jednak dostali zgodę przed uchwaleniem planu zagospodarowania to rzeczywiście zrobili to legalnie. Nie zmienia to jednak faktu, że "wieżowiec" wygląda tam jak g... w trawie a miasto mogło znaleźć 100 powodów, żeby nie wydać zgody na jego budowę. Moje zdanie w tym temacie jest takie, że w Podlesiu i Zarzeczu w ogóle nie powinno być żadnych szeregowców. Tylko i wyłącznie domy jednorodzinne ewentualnie bliźniaki. Dodatkowo powierzchnia domu powinna być uzależniona od powierzchni działki. Myślę, że przelicznik 1:10 byłby wystarczający. Tzn. chcesz mieć dom o powierzchni 100m2 to musisz posiadać działkę minimum 1000m2, chcesz 200m2 - działka min. 2000m2. Bo teraz niestety wygląda to tak, że "nowi" budują domy 150m2 na działkach o pow. 600-700m2. Jeden drugiemu zagląda do okien. Naprawdę, nie wiem czym się to różni od mieszkania w bloku, no może tym, że jest gdzie auto zaparkować...
    • Gość: Maciek Katowice przenoszą się na południe IP: *.171.196.157.static.crowley.pl 13.01.11, 07:00
      "Gdyby można było nakładać wyższe podatki na kogoś, kto latami trzyma ziemię, nic na niej nie budując, być może nasze miasta (nie tylko Katowice) wyglądałyby inaczej."
      Nie wyższe podatki to za mało - lepiej tych "zbrodniarzy" wysłać na Syberię albo od razu na stryczek?
      Kompromitacja dziennikarzyny ... komunistyczne podejście rodem z Białorusi.

      Prawo własności jest gwarantowane konstytucyjnie - poczytaj troszkę - a później bierz się za pióro...
      • Gość: tomek Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.siec2000.pl 13.01.11, 07:17
        A dlaczego państwo ma gwarantować konstytucyjne prawo własności i całość terytorium? Do tego potrzebne jest wojsko , policja i cały system prawno-administracyjny, a podatki majątkowe i gruntowe nie dają nawet 5% dochodów. 95% to podatki nałożone na pracę i konsumpcję czyli w efekcie też na pracę.
        • www.psychu.eu Re: Katowice przenoszą się na południe 13.01.11, 11:08
          W holandii jest prawo, stanowiące, że pustostan stojący przez rok nieużywany można legalnie zająć. W warunkach polskiej wolności szlacheckiej wprowadziłbym podatek logarytmiczny od nieużytków. W ciągu 20 lt nie byłoby nie wykorzystanej przestrzeni...
      • Gość: swoboda_t Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 10:37
        To mozę ty lepiej poczytaj. Co ma do tego prawo własności? Przecież nikt go nie neguje. Podatki od nieruchomości są normalnością na całym świecie i w państwach tradycyjnie kapitalistycznych są nie tylko jedną z podstaw budzetów samorządów, ale służą też do stymulowania rynku nieruchomości. Brak podatku katastralnego lub podobnego w Polsce skutkuje właśnie całymi połaciami niezabudowanych terenów nawet w centrach miast i to jest patologia.
        • Gość: Albin Siwak Demagogia IP: 62.29.174.* 13.01.11, 14:45
          Przyczyną niewykorzystania jest brak planów zagospodarowania. A właścicielami "całych połaci" terenów w centrach miast (Katowic) są: PKP, kopalnie, miasto i Pan Proboszcz. I kto z nich miałby te podatki płacić?
          • Gość: jan Re: Demagogia IP: *.adsl.inetia.pl 13.01.11, 19:26
            Mimo Twojej niecheci do kosciola te 'cale polacie' sa w prywatnych rekach. Patrz dzialka przy Mikolowskiej gdzie mialo powstac osiedle, dzialka przy ul. Kozielskiej.
    • Gość: Doktor Katowice przenoszą się na południe IP: *.150.137.198.internetia.net.pl 13.01.11, 07:35
      Zamiast Katowice w artykule można wstawić nazwę dowolnego miasta w Polsce. Rozumiem krytykę w związku z pewnymi przesłankami, jednak artykuł powinien nieść obiektywny obraz swym czytelnikom - to nie jest Nasz Dziennik, choć czasem nachodzą mnie inne myśli.
      • Gość: tomek Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.siec2000.pl 13.01.11, 07:57
        Gość portalu: Doktor napisał(a):

        > Zamiast Katowice w artykule można wstawić nazwę dowolnego miasta w Polsce. Rozu
        > miem krytykę w związku z pewnymi przesłankami, jednak artykuł powinien nieść ob
        > iektywny obraz swym czytelnikom - to nie jest Nasz Dziennik, choć czasem nachod
        > zą mnie inne myśli. <

        Bełkot charakterystyczny dla rzecznika Uszoka. W Śródmieściu o miejskiej zabudowie mieszka już tylko około 10% mieszkańców, co jest absolutym kuriozum nie spotykanym w żadnym mieście w Polsce. Ludzie masowo przenoszą się do południowych dzielnic albo do innych miast, bo wydając ciężkie miliardy centrum tak zdewastowano, że zamieszkiwanie w nim stało się nie do wytrzymania .
        • bartoszcze Re: Katowice przenoszą się na południe 13.01.11, 08:21
          Fanzolisz, pozostając w Twojej stylistyce.
          Mnie się w centrum miasta mieszkało fantastycznie, ale uznaliśmy, że dziecko lepiej będzie wychowywać w domu, a nie w mieszkaniu.
          Wyprowadziłem się na wieś (tak, południowe Katowice) i nie płaczę jak ostatni naiwny, tylko jestem z tej wiejskości zadowolony.
          Kto chce budować miasto, niech buduje miasto - w mieście.
          • Gość: Albin Siwak Re: Katowice przenoszą się na południe IP: 62.29.174.* 13.01.11, 10:24
            Widzisz, a ja chętnie mieszkałbym w śródmieściu albo centrum, tyle że jest ono opanowane przez meneli. Dopóki nie zlikwiduje się wszystkich komunalnych mieszkań w centrum, to nikt normalny tam nie zamieszka.
            • bartoszcze Re: Katowice przenoszą się na południe 13.01.11, 13:19
              Gość portalu: Albin Siwak napisał(a):

              > Widzisz, a ja chętnie mieszkałbym w śródmieściu albo centrum, tyle że jest ono
              > opanowane przez meneli. Dopóki nie zlikwiduje się wszystkich komunalnych mieszk
              > ań w centrum, to nikt normalny tam nie zamieszka.

              Czy Koszutkę zaliczasz do centrum?
              • Gość: Albin Siwak Re: Katowice przenoszą się na południe IP: 62.29.174.* 13.01.11, 14:38
                Z pewnością jest to śródmieście, ale miałem na myśli raczej typowe centrum z kamienicami. Chętnie bym mieszkał w takiej kamienicy, gdyby był w niej odpowiedni standard, nie bałbym się wyjść wieczorem na ulicę, nie rzygaliby menele, nie srały psy, nie było targowiska pod oknem, postawienie samochodu nie groziłoby urwaniem lusterek. Nie jest to jakaś egzotyka, takie centra miast widziałem na tzw. Zachodzie. Jedna Koszutka sprawy nie załatwia.
          • Gość: tomek Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.siec2000.pl 13.01.11, 22:59
            bartoszcze napisał:

            > Fanzolisz, pozostając w Twojej stylistyce.
            > Mnie się w centrum miasta mieszkało fantastycznie, ale uznaliśmy, że dziecko le
            > piej będzie wychowywać w domu, a nie w mieszkaniu.
            > Wyprowadziłem się na wieś (tak, południowe Katowice) i nie płaczę jak ostatni n
            > aiwny, tylko jestem z tej wiejskości zadowolony.
            > Kto chce budować miasto, niech buduje miasto - w mieście.<
            Gratuluję sukcesu i zadowolenia z życia na wsi pod lasem razem z Uszokiem i Godlewskim i innymi miejscowymi włościanami.
            Nie będę komentował szczerości opinii o tym fantastycznym centrum , które ogladam już ponad pół wieku. Skomentowałem artykuł, ze statystyką szczerych wyborów. Takich samych jak twój. Prawie tysiąc osób na rok opuszcza śródmieście, które ma już tyko 31 tys mieszkańców. Zjawisko troche faluje, ale generalnie słuszną linię ma nasza władza. A propos dobra dziecka, np w roku 1960, kiedy śródmieście miało ok 85 tys , to było to, pomimo komunistycznej nędzy, świetne miejsce dla dzieci. Ja się tu wychowałem. Miasto było super. Ale niejaki Gierek też zaczął rządzić Katowicami z Sosnowca, z Brynowa albo z willi w Ustroniu. Umacniając swój chłopski elektorat, poprzyłączał różne wioski, a w mieście robił syf ,że głowa boli. I mądrzy ludzie w Katowicach już czuli,że sprawa się rypnie. Ale gdzie tam Gierkowi i jego nastepcom do Uszoka. Moje dzieci jeszcze tu wytrzymały do dorosłości, a do wnuczki już muszę daleko dojeżdżać. Dlatego stawiam cię za wzór malkontentom plującym na dojazdy z Kostuchny do Katowic. Odspawać dupy od setek stołków na Młyńskiej, zapisać się do KRUSu i rządzić u siebie w remizie, a nie w mieście które się zrujnowało.
            A wygodnego dojazdu nie ma i nie będzie, bo tym wieśniakom udało się właśnie przepieprzyć kilkaset milionów na likwidację dworca autobusowego i wyburzenie dworca PKP w mieście. Musiałeś słyszeć o tej sprawie. Może się chwalili gdzieś "Pod Cycem" jak to dali Katowicom popalić.
            • bartoszcze Re: Katowice przenoszą się na południe 14.01.11, 00:20
              Gość portalu: tomek napisał(a):

              > > Mnie się w centrum miasta mieszkało fantastycznie, ale uznaliśmy, że dzie
              > cko le
              > > piej będzie wychowywać w domu, a nie w mieszkaniu.
              > > Wyprowadziłem się na wieś (tak, południowe Katowice) i nie płaczę jak ost
              > atni n
              > > aiwny, tylko jestem z tej wiejskości zadowolony.


              > A propos dobra dziecka, np w roku 1960, kiedy śródmieście miało ok 85 tys , to było to, pomimo komunistycznej nędzy, świetne miejsce dla dzieci. Ja się tu wychowałem. Miasto było super.

              Bo było rozwinięte jak wieś. No chyba że jesteś z wielkomiejskiej oficyny?

              > Moje dzieci jeszcze tu wytrzymały do dorosłości, a do wnuczki już muszę daleko dojeżdżać.

              To może kieruj swoje żale do własnych dzieci, że nie doceniają Twoich potrzeb, a mieszkańców miasta zostaw w spokoju.

              > A wygodnego dojazdu nie ma i nie będzie, bo tym wieśniakom udało się właśnie p
              > rzepieprzyć kilkaset milionów na likwidację dworca autobusowego i wyburzenie dw
              > orca PKP w mieście. Musiałeś słyszeć o tej sprawie.

              Bo jakieś wieśniaki właśnie otworzyły dodatkową linię łączącą południowe dzielnice z pętlą brynowską. Mogłeś słyszeć o tej sprawie, jak zdrożony się wzmacniałeś Pod Cycem.
        • Gość: swoboda_t Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 10:50
          > Gość portalu: tomek napisał(a):

          > Bełkot charakterystyczny dla rzecznika Uszoka. W Śródmieściu o miejskiej zabudo
          > wie mieszka już tylko około 10% mieszkańców, co jest absolutym kuriozum nie spo
          > tykanym w żadnym mieście w Polsce.

          BZDURA!

          > Ludzie masowo przenoszą się do południowych
          > dzielnic albo do innych miast, bo wydając ciężkie miliardy centrum tak zdewasto
          > wano, że zamieszkiwanie w nim stało się nie do wytrzymania .

          BZDURA! Niby jakież to miliardy wydano w centrum i jak je zdewastowano? Bo ja od 20 lat widzę powolną, ale stałą poprawę. Śródmieścia polskich miast zdewastowała komuna, bo przez 45 lat nie remontowano kamienic. Takich zaniedbań nie da się szybko naprawić, o ile nie płyną potężne fundusze jak z RFN do NRD, i wiele kamienic w Polsce remontu nie doczeka (akurat w Kato jest z tym w mairę ok, stan techniczny większości budynków na tle innych dużych miast jest dobry). Gdyby jak mówisz miliardy wydano w centrum, to wszystkie kamienice by lśniły.

          Ludzie wyprowadzają się na południe, bo chcą mieć domek z ogródkiem, a takowe w centrum czy na Brynowie z łatwością przekraczają wartość miliona złotych. Tendencja, silnie występująca też np. w Poznaniu, nie jest korzystna, ale z dwojga złego lepsze to, niż wystepujące w Warszawie czy Wrocławiu wyprowadzanie się na zadupie, by zamieszkać... w bloku (bo na mieszkanie bliżej centrum ludzi nie stać). Na pewno miasto powinno wydawać więcej na komunikację zbiorową w południowych wiochach (znacznie częstsze kursy autobusów), ale budowa nowych/modernizacja dróg to chyba nieporozumienie. Z jednej strony odbierze tym dzielnicom kameralny charakter, z drugiej spotęguje jeszcze osiedlanie się tam. Urban sprawl to problem, z którego zdano już sobie sprawę nawet w USA. Nie powielajmy ich błędów.
          • Gość: tomek Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.siec2000.pl 14.01.11, 00:15
            Gość portalu: swoboda_t napisał(a):

            > BZDURA! Niby jakież to miliardy wydano w centrum i jak je zdewastowano? Bo ja o
            > d 20 lat widzę powolną, ale stałą poprawę. <

            No właśnie komentowany artykuł, statystyki i inne fakty MÓWIĄ o tej "stałej poprawie" , która skłania 3% mieszkańców rocznie do zamówienia meblowozu.

            <Śródmieścia polskich miast zdewastow
            > ała komuna, bo przez 45 lat nie remontowano kamienic. Takich zaniedbań nie da s
            > ię szybko naprawić, o ile nie płyną potężne fundusze jak z RFN do NRD, i wiele
            > kamienic w Polsce remontu nie doczeka (akurat w Kato jest z tym w mairę ok, sta
            > n techniczny większości budynków na tle innych dużych miast jest dobry). Gdyby
            > jak mówisz miliardy wydano w centrum, to wszystkie kamienice by lśniły. <

            Ja o wozie a ty o kozie. Kto broni komuny? Przecież pomimo doświdczeń, działania władzy w centrum Katowic są identyczne, tylko jeszcze szkodliwsze. Jakie remonty? Dla kogo mają lśnić te wielkie i piękne kamienice jak mieszkańców jest już tyle co w zabudowanej willami Ligocie. Bo przez 50 lat ubyło prawie 2/3 mieszkańców i to w coraz szybszym tempie.
            Czy prace wyburzeniowe ktoś wykonuje za darmo? Czy tzw "inwestycje" autostradowe, bezkolizyjne węzły drogowe, wielkie domy handlowe w centrum i najbliższych okolicach, hipermarkety i stacje benzynowe nie kosztowały miliardów? A czy jest na świecie chociaż 1 osoba , która lubi przy nich mieszkać. Zastąpienie rynku Skarbkiem czy zastąpienie ronda na Mikołowskiej bezkolizyjna pętlą za komuny szło w tym samym kierunku, co za Uszoka zastąpienie dworca hipermarketami, a wcześniej Aleji Górnośląskiej albo Aleji Rozdzieńskiego czy Chorzowskiej, autostradami. One odcięły centrum od parków Bogucickiego, Kościuszki , Sztauwajeru, WPKiW, i od możliwości rozwoju terytorialnego samego centrum. Czy to tworzy kulturę miasta? Czy tworzy atmosferę miasta do życia. Jak jest atmosfera to cieszy nawet "wśród ruin pokoik mały". A jak syf, smród, huk autostrad, beton parkingów to ludzie porzucają 100 metrowe mieszkania w rzeźbionych kamienicach, byle tylko od tego uciec. Zadłużają się na działke i domek na wsi i klną w korkach chociaż w mieście są autostrady za miliardy. Albo dostają zawału jak rosnie kurs franka. Tak gospodaruje biedny kraj. I jaka tu analogia z z bogatym RFN, gdzie jest dziesiatki tysięcy kilometrów autostrad i tysiące przydrożnych hipermarketów a wszystkie conajmnie 10 km od najbliższego centrum miasta.
            • bartoszcze Re: Katowice przenoszą się na południe 14.01.11, 09:18
              Gość portalu: tomek napisał(a):

              > No właśnie komentowany artykuł, statystyki i inne fakty MÓWIĄ o tej "stałej pop
              > rawie" , która skłania 3% mieszkańców rocznie do zamówienia meblowozu.

              Tylko jakoś nie widać tych tysięcy pustostanów.
              • Gość: tomek Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.siec2000.pl 14.01.11, 18:00
                Bo wiele z nich od razu zburzyli. Ale widać setki. Poznać je z zewnątrz po zapuszczonych albo wybitych oknach. Są też pustostany wykupione, których właściciele, chcą przeczekać Uszoka gdzieś w Londynie. A wśród tych 31 tys, którzy zostali dominuje geriatria. Samotne babcie na 100m2 itp.
    • yaman49 Katowice przenoszą się na południe 13.01.11, 08:38
      Dojazd i powrót z pracy w godzinach tzw. szczytu komunikacyjnego rzeczywiście jest problemem nie lada. Kiedyś obiecywano mieszkańcom odrębne połączenie Panewnik i ewentualnie Kokocińca z centrum poprzez istniejące w Lasach Panewnickich resztki dawnych dróg pokopalnianych, znacznie skracających i usprawniających dojazd do centrum miasta. Obietnice, jak większość, pozostały obietnicami, w zamian za to na tych śródleśnych drogach ustawiono znaki zakazu ruchu a krótko później posterunki policji lub zamiennie, straży miejskiej. Wszak mandaty to niezłe źródło dochodu budżetu miasta. A co najdziwniejsze, okresami ktoś całkiem fachowo łata dziury, jakie powstają w następstwie nadmiernej eksploatacji drogi objętej zakazem ruchu. A niektórzy się dziwią, że Pan Mrożek ponownie wyjechał z Polski. Mając w mieście taką władzę - pozostaje tylko emigracja (dla mnie tymczasem wewnętrzna).
      • Gość: Baarbarella Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.cm-6-2a.dynamic.ziggo.nl 13.01.11, 09:14
        Biorac pod uwage ilosc samochodow, motorow, skuterow, o ciezarowkach nie wspominajac, to z lasow pozostaloby wpomnienie; usprawnic komunikacje miejska i po sprawie; ale do tego trzeba GOSPODARZA oraz zminay myslenia mieszkancow. Praca od podstaw, tak to sie zwie...
        • Gość: cenzor Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.silesiamultimedia.com.pl 13.01.11, 09:51
          Guzik wiesz na temat tego lasu, który de facto jest wysypiskiem śmieci, a droga która tamtędy przebiega jest faktycznie remontowana pomimo (sic! )jednostronnego zakazu ruchu...
          Gdyby ją poszerzyć i/lub włączyć do normalnej sieci drogowej, kierowcy z Panewnik zyskaliby legalnie 20-30 minut czasu podczas dojazdu do i z centrum... co często stanowi 50% czasu dojazdu ogółem...
          • bartoszcze Re: Katowice przenoszą się na południe 13.01.11, 10:07
            Gość portalu: cenzor napisał(a):

            > Guzik wiesz na temat tego lasu, który de facto jest wysypiskiem śmieci,

            To trzeba posprzątać i nie śmiecić.
          • Gość: sqro Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.11, 10:15
            Bzdury opowiadaz. Las zaśmiecony jest tylko pezy krawedzi. Jest też ostoją bogatego życia biologicznego. A gdyby tam puścic droge to zgadnij co sie z tym lasem stanie
            Niestety ale grupa osób z niebieskiego i grodzonego osiedla roznoszac kilka tysiecy ulotek wmówiła uszastemu przed wyborami że trzeba zniszczyć las bo on jest nic nie wart i droge należy puścic przez środek zamiast jej krawedzia
            • Gość: ir Re: Katowice przenoszą się na południe IP: 213.227.115.* 13.01.11, 10:27
              las był czysty ( mieszam od pokoleń w Panewnikach ) zaśmiecili go ci z bloków niebieskich, z ul. Szafirowej i jest niczego winien i to smiecący powinni go posprzątać
            • Gość: tomek Re: Katowice przenoszą się na południe IP: *.siec2000.pl 14.01.11, 19:16
              Gość portalu: sqro napisał(a):

              > Bzdury opowiadaz. Las zaśmiecony jest tylko pezy krawedzi. Jest też ostoją boga
              > tego życia biologicznego. A gdyby tam puścic droge to zgadnij co sie z tym lase
              > m stanie
              > Niestety ale grupa osób z niebieskiego i grodzonego osiedla roznoszac kilka tys
              > iecy ulotek wmówiła uszastemu przed wyborami że trzeba zniszczyć las bo on jest
              > nic nie wart i droge należy puścic przez środek zamiast jej krawedzia.

              Wiesz tylko ,że gdzieś dzwoni i mieszasz w głowach, które i bez tego szwankują.
              A sprawa była dokładnie prezentowana w mediach. Prawda jest taka, że w magistrackich planach zagospodarowania widniała i chyba jeszcze tam straszy kolejna droga szybkiego ruchu, tzw "zachodnia obwodnica Katowic" , potrzebna miastu jak kolejny wrzód na dupie. Oprócz niszczenia od środka, Uszaty planował zaatakować miasto od zachodu.
              A puszczenie tej obwodnicy krawędzią lasów panewnickich odcięłoby mieszkańców Panewnik i Kokocińca od tych lasów. I nie tylko wpływowych mieszkańców grodzonego osiedla, ale też lokatorów wysokościowców z wielkiej płyty i innych bloków na Kokocincu jak Sadyba i "Rezerwat", wielu innych osiedli szeregowców, bliżniaków i zwykłych domów jednorodzinnych nowych i starych. W sumie ze 7 tys ludzi. Tak samo jak autostradą na al. Górnośląskiej odcięto mieszkańców centrum od parku lesnego i parku Kosciuszki. Tylko, że widocznie na Panewniku ludzie okazali się bardziej przewidujący, dynamiczni i zorganizowani niż ta zahukana biedota w centrum. I magistrat musi se na razie dać na wstrzymanie. Ci ludzie z Panewnik argumentowali, że jesli droga jest niezbędna to może biec za oczyszczalnią scieków, a las i tak jest przedzielony ulicą Gościnną, którą można poszerzyć do 4 pasów. Prowadzi ona od węzła w Chorzowie Batorym. W Chorzowie sie na to nie godzą bo mają już dosyć własnych wrzodów. Jest w tej sprawie pat, a Uszok będzie tego używał jako wytłumaczenia korków. Tymczasem Katowice nie potrzebują dróg szybkiego ruchu dla innych miast tylko zwykłych ulic, którymi mieszkańcy dzielnic moga dojechać do domu. A najlepiej takich przy których ktoś by chciał wybudowac dom i zamieszkać. I takie powinno byc połaczenie ul Bocheńskiego, prowadzone właśnie skrajem lasu, i po zachodniej stronie torów z Brynowa na Obroki, potem pod torami z Ligota-Gliwice a dalej jakimś rondem z ulicami Kijowską i Kruczą i przez Hadyny z Piotrowicką, tak żeby rozparcelować łagodnie lokalny ruch miejski.
    • irus6 Katowice przenoszą się na południe 13.01.11, 08:47
      Ja mieszkałam w centrum Katowic przeszło 30 lat było super wszędzie blisko no i ludzie z którymi człowiek sie przyjaznil z czasem większosc znajomych przeprowadziła sie gdzies indziej wiadomo :)ja też w koncu zamieszkałam w innej dzielnicy cóż zrobić takie jest życie ale zawsze bede centrum Katowic mile wspominać :)
    • Gość: katowiczank Blokow dostake, parkingow brak IP: *.ip.netia.com.pl 13.01.11, 08:51
      meiszkancow na poludniu przybywa, ale parkingow wrecz przeciwnie. ani miasto ani spoldzielnie nie martwia sie tym faktem, bo dzieki temu straz miejsca moze nabijac kabze ladujac mandaty za stanie na trawniku. na zadolu mieszka w bloku taki jeden spoleczniak, ktory ciagle straz miejsca nasyla, a sam siedzi caly dzien w oknie i dlubie w nosie, z radosci ze komus dopiekl. a o kostuchne sie nie martwcie - infrastruktura pojdzie do przodu bo przeca Oszuk tam mieszka to musi byc pieknie
    • Gość: kierowca Lata 1997 - 2011 widoczne różnice IP: *.trans.net.pl 13.01.11, 09:12
      Kiedy w 1997 roku przeprowadziłem się do Piotrowic to z domu na dworzec byłem w stanie dojechać w 15 minut, właściwie obojętnie kiedy. Teraz każdy czas poniżej 25 minut jest cudem. Główny problem to oczywiście wąskie gardło w rejonie Kościuszki/Kolejowa/Rolna, kiedyś w planach była Nowobrynowska, teraz już nawet się o tym nie mówi. Widać, że nikt nie zamierza z tym nic zrobić, nikt nie ma żadnej polityki w zakresie rozwoju infrastruktury. Oszuk działa na zasadzie: "po nas choćby potop", pozwala niektórym "developerom" na wszystko (vide Dombud, który jest w stanie wybudować wszystko tam, gdzie nikt inny nie dostanie pozwolenia na budowę). Ja nie mam złudzeń dlaczego tak się dzieje, i że decydują o tym przekazywane pod stołem "argumenty pozamerytoryczne". Przykro patrzyć na to co się dzieje, szkoda że ludzie tego nie widzieli przy wyborach i zostawili tego dziada.
      • bartoszcze Re: Lata 1997 - 2011 widoczne różnice 13.01.11, 10:05
        Gość portalu: kierowca napisał(a):

        > Kiedy w 1997 roku przeprowadziłem się do Piotrowic to z domu na dworzec byłem w
        > stanie dojechać w 15 minut, właściwie obojętnie kiedy. Teraz każdy czas poniże
        > j 25 minut jest cudem.

        To ciekawe, bo ja regularnie w 35 minut dojeżdżam z Zarzecza do Chorzowa.
        • Gość: kierowca Re: Lata 1997 - 2011 widoczne różnice IP: 217.96.34.* 13.01.11, 13:28
          > To ciekawe, bo ja regularnie w 35 minut dojeżdżam z Zarzecza do Chorzowa.

          Pytanie, którędy się jedzie do Chorzowa. Do centrum Katowic z Piotrowic od Kolejowej jedziesz w permanentnym korku. A do Chorzowa (Batorego) jeździłem przez 6 lat i ostatnio też mi to zajmowało ok. pół godziny
          • bartoszcze Re: Lata 1997 - 2011 widoczne różnice 13.01.11, 14:15
            Gość portalu: kierowca napisał(a):

            > > To ciekawe, bo ja regularnie w 35 minut dojeżdżam z Zarzecza do Chorzowa.
            >
            > Pytanie, którędy się jedzie do Chorzowa. Do centrum Katowic z Piotrowic od Kole
            > jowej jedziesz w permanentnym korku.

            Kościuszki-Brynowska-A4.
      • Gość: xyz Przyszłość IP: *.c193.msk.pl 13.01.11, 10:07
        Południowe dzielnice długo czekają na dwie ważne drogi:
        - przedłużenie Bocheńskiego przez Załęską Hałdę do Kijowskiej,
        - dobudowanie drugiego pasa przez Trzy Górki czyli 73 Pułku Piechoty i przebudowę skrzyżowań z DK81 (Kolejowa) i DK86.

        Obie inwestycje są obiecywane od lat i nic się nie dzieje. Ruch usprawniłoby również przebudowanie skrzyżowania Kościuszki-Rolna-Brynowska w duże rondo.
        • Gość: swoboda_t Re: Przyszłość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 10:57
          Obie inwestycje to koszt przekraczający miliard złotych. Już pomijam fakt, że takich pieniędzy nie ma żadne maisto w Polsce poza Warszawą (dla któej to też gigantyczny wydatek). Ale nawet, gdyby były, to za tą kase możnaby zdziałać cuda - wymienić wsyzstkie stare autobusy PKM Katowice (ok. 110 milionów), wybudować kilka krytych pływalni (30-40 milionów jedna), wyremontować elwacje setek kamienic (starczyłoby chyba na całe Śródmieście). Każda z tych inwestycji lepiej przyczyniłaby się do rozwoju miasta niż te dwie ulice, które przede wszystkim stymulowałyby dalszy urban sprawl. Owszem, obie potrzebne, ale na pewno nie są dla miasta priorytetowe.
          • Gość: tomek Re: Przyszłość IP: *.siec2000.pl 14.01.11, 00:56
            Chociaż jestem zdeklarowanym przeciwnikiem autostrad i dróg szykiego ruchu w Katowicach to jednak przedłużenie normalnych miejskich ulic czy 4 pasmowych alei na kierunku pn-pd jest celowe a wręcz konieczne. W pierwszej kolejności właśnie przedłużenie Bocheńskiego za tory na Szadoku i zakończenie rondem na połączeniu z istniejącymi ulicami Kijowską , Kruczą i przez Hadyny na Piotrowcką. Nie ma tam żadnych komplikacji ani wywłaszczeń. Bocheńskiego sięga juz za A4. Trzeba tylko 2 km ulicy przez nieużytki między zachodnim Brynowem a lasem . To nie może kosztować więcej jak 50 mln bo kilometr prostej autostrady bez wezłów drogowych kosztuje ok maks 30mln. Do tego przejscie nad albo pod torami może jakieś 30 mln i rondo niech będzie 20 mln . Razem 100mln. A udogodnienie będzie duże.
            Tylko to powinno być tak pomyslane, jak miejska aleja. Żeby jeszcze ktoś chciał tam budowac domy i mieszkać. W końcu to prawie jak Brynów, a sąsiedztwo lasu to też plus.
            Pływanie za 40 mln czy cały tabor za 100mln też sa potrzebne. Ale co to są za kwoty jak samo zniszczenie dworca i Pl Szewczyka Galerią ma kosztować miliard a będzie jeszcze drożej.
    • Gość: zozi Katowice przenoszą się na południe IP: 83.238.95.* 13.01.11, 09:50
      Infrastruktura na południu nie jest szczytem marzeń i dosyć często powoduje wzrost poziomu agresji, ale zapewniam, że ten emocjonalny stan nie różni się znacznie od tego, który powstaje na skutek widoku kolejnego budującego się osiedla. Dla malkontentów mam prostą radę: przeprowadźcie się do centrum pro publico bono!
    • gotrak Katowice przenoszą się na południe 13.01.11, 10:07
      Cóż, każdy marzył najpierw o własnym M a później o jednorodzinnym domu, nic w tym dziwnego, że mając możliwości, ludzie realizują swoje marzenia. Obowiązkiem wybranych demokratycznie władz, jako naszych przedstawicieli, jest podążać za społecznym rozwojem, umiejętnie korygując zbyt jednostronne tendencje. Trzeba mieć pojecie o kształtowaniu przestrzeni centrum jak i obrzeży miasta. Nie wiem czym zajmują się nasi urzędnicy.
      • Gość: kierowca Re: Katowice przenoszą się na południe IP: 217.96.34.* 13.01.11, 15:27
        > Cóż, każdy marzył najpierw o własnym M a później o jednorodzinnym domu, nic w t
        > ym dziwnego, że mając możliwości, ludzie realizują swoje marzenia. Obowiązkiem
        > wybranych demokratycznie władz, jako naszych przedstawicieli, jest podążać za s
        > połecznym rozwojem, umiejętnie korygując zbyt jednostronne tendencje. Trzeba mi
        > eć pojecie o kształtowaniu przestrzeni centrum jak i obrzeży miasta. Nie wiem c
        > zym zajmują się nasi urzędnicy.

        o!o!o! dokładnie tak! a czym się zajmują to wiadomo już od dawna, że zajmują się głownie sobą, czyli z naszego punktu widzenia niczym niestety
    • Gość: Ślązak Ludzie!! jestem nienormalny! Jestem głupkiem! IP: *.171.234.162.dsl.crowley.pl 13.01.11, 10:28
      Stwierdziłem mianowicie, że kupowanie za ciężkie pieniądze działki w południowej dzielnicy Katowic i budowa domu, to ze względu na koszmarną komunikację z Centrum kompletny idiotyzm. Wybrałem inne rozwiązanie. Kupiłem 75 m mieszkanie (tanio! b. ładne!)) w rewitalizowanym domu w jednym z pogardzanych miast GOPu - ok. 10 min samochodem do A4 i 5 min. do DTŚki (do Ronda w Katowicach jadę 12-15 min.), dziecko idzie piechotą 10 min na przystanek tramwajowy i ok 3-5 min na przystanek autobusowy. Poza tym buduję "modułowo" dom w Lasach Strzeleckich (10 km od zjazdu z A4 - od domu do domu jadę komfortowo 45 min.) w "niemieckiej" wsi, wyglądającej jak z holenderskiej pocztówki: rzeczka, lasy, śliczny, zabytkowy kościół, wypasione domy, przystrzyżone trawniki, pomalowane krawężniki, szerokopasmowy internet, kanalizacja, boiska, place zabaw, łowisko, stadnina, dom imprezowy - wszystkiego 800 mieszkańców, każdy się zna i mogę tam sobie swobodnie "pogodać". Czuję się tam wolny i szczęśliwy. Ot, taki mój pomysł na życie... No i wychodzi na to że to głupota! Jestem pase, nie wiem co modne i gdzie mieszka elyta :) stałem sie pośmiewiskiem bardziej "obytych" znajomych, ufff... na szczęście jestem zachwycony wyborem i żyje mi się na prawdę dobrze i wygodnie a tych "życzliwych" mam w ...... Jestem szczęśliwy. Wybierajcie Elitarne Południowe Dzielnice Katowic!!!! Może troszkę żal Wam godzin spędzonych na odwożeniu dziecka do szkoły, ale jesteście za to prawdziwie elitarni!! :) :)
      • Gość: swoboda_t Re: Ludzie!! jestem nienormalny! Jestem głupkiem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.01.11, 11:00
        Szczerze gratuluję. I zazdroszczę tego domu na wsi, też mi się takie coś marzy :)
      • Gość: kierowca Re: Ludzie!! jestem nienormalny! Jestem głupkiem! IP: 217.96.34.* 13.01.11, 13:46
        Tiaaa... mam kolegę który poszedł w tą samą stronę co Ty. Teraz nawet na imprezie nie może się piwa napić bo do domu ma 35km i jakoś musi się tam dostać. Nie żebym to krytykował, ja po prostu lubię inaczej. A co do wyśmiewanej przez Ciebie "elitarności" południowych dzielnic, to nie wydaje mi się żeby były specjalnie uzasadnione określenie, wszędzie mieszkają ludzie. Ale na pewno ma plusy, rachunek zysków i strat w moim odczuciu jest na "+"
        • Gość: Ślązak Re: Ludzie!! jestem nienormalny! Jestem głupkiem! IP: *.171.234.162.dsl.crowley.pl 13.01.11, 14:11
          Po to mam mieszkanie 10 min. samochodem od centrum Katowic + tramwaje + autobusy (choć nie w "ekskluzywnej" dzielnicy) by nie jeździć "35 km" do domu...Nie zrozumiałeś pomysłu?
          • Gość: kierowca Re: Ludzie!! jestem nienormalny! Jestem głupkiem! IP: 217.96.34.* 13.01.11, 15:24
            > Po to mam mieszkanie 10 min. samochodem od centrum Katowic + tramwaje + autobus
            > y (choć nie w "ekskluzywnej" dzielnicy) by nie jeździć "35 km" do domu...Nie zr
            > ozumiałeś pomysłu?

            Znowu o tej "ekskluzywnej" dzielnicy... masz jakiś kompleks? Ja chciałem mieszkać w domu z ogrodem (żeby małe dzieci miały fajnie), chciałem mieć garaż w domu (żeby po każdym wyjeździe nie taszczyć walizek z samochodu na któreś piętro), mieszkanie już "przerabiałem",znam wady i zalety, dziękuję. A co do komunikacji do centrum Katowic, to do niedawna super funkcjonowały Flirty: z Podlesia do centrum minut 12. Ale to już przeszłość bo wiadomo że PKP potrafi spie...ć wszystko co dobre :-(
            • Gość: Ślązak Re: Ludzie!! jestem nienormalny! Jestem głupkiem! IP: *.171.234.162.dsl.crowley.pl 13.01.11, 15:30
              Ja tylko nie rozumiem, jak można wybrać lokalizację domu bez uwzględnenia połączeń komunikacjyjnych. Kompleksu nie mam, wręcz przeciwnie, uważam, że Ci którzy wybierają "południowe dzielnice" mają kompleks nowobogackich. Bo trzeba miec kompleks żeby budowac się w tak fatalnym miejscu, mając lepsze (choć nie tak szpanerskie) opcje
              • Gość: kierowca Re: Ludzie!! jestem nienormalny! Jestem głupkiem! IP: 217.96.34.* 13.01.11, 16:04
                > Ja tylko nie rozumiem, jak można wybrać lokalizację domu bez uwzględnenia połąc
                > zeń komunikacjyjnych. Kompleksu nie mam, wręcz przeciwnie, uważam, że Ci którzy
                > wybierają "południowe dzielnice" mają kompleks nowobogackich. Bo trzeba miec k
                > ompleks żeby budowac się w tak fatalnym miejscu, mając lepsze (choć nie tak szp
                > anerskie) opcje

                Cały problem polega na tym, że decyzję o budowie podejmujesz TU i TERAZ, ja tam nie mieszkam od wczoraj tylko od 1997 roku, a teraz po nastu latach okazuje się, że miasto nie zrobiło nic, żeby komunikację poprawić, chociaż wydało w piguły pozwoleń na budowę, czyli mogło przypuszczać że powstanie problem, prawda?
                • mara571 i tu lezy sedno problemu 13.01.11, 22:50
                  miastem rzadzi soltys z Kostuchny juz 12 lat. Caly czas poswiecil na przylaczenie Katowic do Kostuchny i niewykluczone, ze na zakonczenie 4 kadencji przemianuje nazwe kiedys ponad 300 tys Katowic.
                  Czy ktos z panstwa zna dlugoletni plan przebudowy Katowic z uchwalonymi do tego planami zagospodarownia przestrzennego?
                  I to taki plan, ktory uwzglednia istniejaca siec kolejowa i tramwajowa?
                  Plan, ktory jasno mowi, ze w roku 201x calkowicie zdekapitalizowane domy w dzielnicy XX zostana zburzone?
                  Plan, ktory przewiduje, ze na terenach XYX powstana nowe osiedla podobne do tych, ktore zbudowano na polach Kostuchny?
                  Swietnych architektow w Katowicach nie brakuje, wiemy, ze oni chetnie wladzy nawet nieodplatnie to i owo by poradzili.
                  Problem w tym, ze wladza (prezydent i jego najblisci wspolpracownicy) zadnych rad sluchac nie chce a sama wizji Katowic 2030 nie posiada.
                  • bartoszcze Re: i tu lezy sedno problemu 14.01.11, 00:22
                    mara571 napisała:

                    > miastem rzadzi soltys z Kostuchny juz 12 lat. Caly czas poswiecil na przylaczen
                    > ie Katowic do Kostuchny

                    Miasto Kostuchna zostało przyłączone do miasta Katowice 35 lat temu.
        • Gość: ich Re: Ludzie!! jestem nienormalny! Jestem głupkiem! IP: *.171.234.162.dsl.crowley.pl 13.01.11, 14:23
          Wymień proszę "+" południowych dzielnic Katowic vs niedaleka wieś z dobrym dojazdem na autostradę
          • Gość: kierowca Re: Ludzie!! jestem nienormalny! Jestem głupkiem! IP: 217.96.34.* 13.01.11, 15:17
            > Wymień proszę "+" południowych dzielnic Katowic vs niedaleka wieś z dobrym doja
            > zdem na autostradę

            niestety zbyt dużo musiałbym swoich prywatnych spraw wyłuszczyć, żeby to wytłumaczyć, dla mnie nie było alternatywy jeśli nie chciałem mieszkać w Katowicach w bloku/kamienicy, a co do wsi to wolę daleką (w górach) gdzie jadę na weekend i tam naprawdę odpoczywam
            • Gość: ich Re: Ludzie!! jestem nienormalny! Jestem głupkiem! IP: *.171.234.162.dsl.crowley.pl 13.01.11, 15:26
              no właśnie. Obiektywnych plusów raczej nie ma, są tylko "prywatne"
              • Gość: kierowca Re: Ludzie!! jestem nienormalny! Jestem głupkiem! IP: 217.96.34.* 13.01.11, 16:00
                > no właśnie. Obiektywnych plusów raczej nie ma, są tylko "prywatne"

                widać dużo ludzi musi mieć jakieś swoje "tylko prywatne" plusy skoro chce tam mieszkać, dziwne...
      • Gość: marro Re: Ludzie!! jestem nienormalny! Jestem głupkiem! IP: *.146.127.146.nat.umts.dynamic.eranet.pl 13.01.11, 21:13
        Stary gratuluję pomysłu. Nie wiem jak można naiwnie sądzić że miasto zadba o nowych mieszkańców południowych Katowic. Sam wyciągnąłem podobny wniosek. Uznałem że kierunek południowy odpada. Wybrałem północny - 15 min od Katowic.
    • Gość: volt Jak ludzi stać na wille to niech sobie budują IP: *.dynamic.chello.pl 13.01.11, 11:11
      drogi, przedszkola itp. A jeśli chodzi o pokolenie to prawda, mam kilkoro znajomych, którzy sami to chyba tylko się podcierają. Albo idą na kebaba, bo w domu "nie ma" co jeść a rodzice wrócą dopiero po 18. Pytam się czy bozia rączki oderwała, że nie możesz sobie jeść zrobić? Słyszę: po co, starzy wrócą to mi zrobią.
      • Gość: kierowca Re: Jak ludzi stać na wille to niech sobie budują IP: 217.96.34.* 13.01.11, 13:33
        > drogi, przedszkola itp.

        miszczu, nie stawiaj sprawy tak idiotycznie, ludzie płacą podatki i mają prawo czegoś od miasta oczekiwać, tak??
    • Gość: pantaczka Katowice przenoszą się na południe IP: *.dynamic.chello.pl 14.01.11, 02:25
      Ogólnie to problem jest rozdmuchany. Primo - ludzie wyprowadzają się z centrum, bo jest tam coraz głośniej, życie klubowe oraz imprezy na otwartej przestrzeni miejskiej to zjawiska, które jeszcze kilka lat temu w Kato nie istniały. Teraz istnieją i sie rozwijają, a to wielu mieszkańcom przeszkadza - niech więc Ci mieszkańcy się wyprowadzą, tak jest lepiej dla miasta. Secundo - mieszkań w katowicach jest mało, a studentów wielu, ceny wynajmu wysokie, tak wie oplaca sie wyprowadzić na obrzeż a swe mieszkanie w centrum wynająć. Ta tendencja też jest korzystna bo sprzyja osiedlaniu sie w centrum ludzi młodych
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka