arcykr 25.04.04, 13:42 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15379&w=12153390&v=2&s=0 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
filozosia Re: Szczescie i Slask 25.04.04, 13:55 arcykr napisał: > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15379&w=12153390&v=2&s=0 Witaj Arcykr, nie bardzo wiem co chciałeś nam przekazać ? Możesz to sprecyzować ? Przeczytałam oczywiście, to co napisały forumowiczki, ale o czy niby mam dyskutować ? Że rozpacz, jest grzechem ? Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Szczescie i Slask 25.04.04, 13:58 filozosia napisała: > Witaj Arcykr, nie bardzo wiem co chciałeś nam przekazać ? Ze ten region szczescia nie daje. Odpowiedz Link Zgłoś
filozosia Re: Szczescie i Slask 25.04.04, 14:11 arcykr napisał: > filozosia napisała: > > > Witaj Arcykr, nie bardzo wiem co chciałeś nam przekazać ? > Ze ten region szczescia nie daje. To ludzie dają szczęscie, nie region. Poza tym szczęscie, jest pojęciem niezwykle szerokim. Dla jednego to będzie gorący obiad, dla drugiego mercedes, a dla jeszcze innego fakt, że dziecko dostało się na uniwersytet. Czy na Śląsku, można być szczęsliwym ? Pewnie, a dlaczego nie ? Pozdrawiam :) /korzystając z okazji, przypominam Ci, że nie odpowiedziałeś na moje pytanie, więc raz jeszcze proszę Cię o odpowiedz/:) Odpowiedz Link Zgłoś
settembrini Re: Szczescie i Slask 25.04.04, 18:04 przeczytalem pobieznie watek wskazany przez ciebie i nie rozumiem, dlaczego stawiasz sprawe w kontekscie Śląska. tak jak powiedziala filozosia- szczesliwym mozna byc wszedzie. ja jestem szczesliwy zyjac w katowicach, ale rownie dobrze moglbym przezywac te moje "uniesienia" w szczecinie czy hamburgu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Psycho Re: Szczescie i Slask IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 25.04.04, 19:12 "Podczas swego ostatniego pobytu latem 1995r w Katowicach Paul Hadasch stwierdził m. in.:"Jestem wzruszony dowodami wdzięczności jakie mnie tutaj otaczają. Żywię głębokiego przywiązanie i wdzięczność do tych Górnoślązaków, którzy nie opuścili swych rodzinnych stron, albowiem oni w dalszym ciągu podtrzymują kilkusetletnie tradycje Górnego Śląska oparte na wartościach chrześcijańskich. Mimo trudności i prześladowań na przestrzeni ostatnich dziesięcioleci przetrwali na swej ziemi ojczystej. Oni są wzorem dla przyszłych pokoleń w dziedzinie postępowania i przywiązania do stron rodzinnych, albowiem prawdzie szczęście, radość z życia i zadowolenie osiągnąć można tylko na swej ziemi rodzinnej." Pieśni ziemi rodzinnej rozbrzmiewają. Gdyż wspólny nam jest Śląsk - nasz świat. Budujemy razem przyszłość naszą wspólny wysiłek niechaj łączy nas. Radość nasza będzie również waszą a konflikty będzie leczył dalej czas." Książki Paula Hadascha pt. "Dziękuję bardzo - Danke schoen", czy w 1997 "Helden ohne Orden" - "Bohaterowie bez orderów"- w kooperacji z wieloma ludźmi po obu stronach rzeki Odry wydaje w wydawnictwie „Wokół nas” w Gliwicach. Odpowiedz Link Zgłoś
settembrini Re: Szczescie i Slask 25.04.04, 19:15 nie zgodze sie z teza, ze przywiazanie do stron rodzinnych i podtrzymywanie tradycji jest recepta na szczescie Odpowiedz Link Zgłoś
arcykr Re: Szczescie i Slask 25.04.04, 19:32 Gość portalu: Psycho napisał(a): > "Podczas swego ostatniego pobytu latem 1995r w Katowicach Paul Hadasch > stwierdził m. in.:"Jestem wzruszony dowodami wdzięczności jakie mnie tutaj > otaczają. Tak to bywa, jak sie ma niemieckie nazwisko. Odpowiedz Link Zgłoś