Dodaj do ulubionych

Radość z burzenia Katowic

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 08:52
To już tako Waszo natura?

Burzyć co sie do.

Co niy Wasze.

Trza czy niy trza.

I stowjać szkaradziejstwo!?
Obserwuj wątek
    • lmalczewski Re: Radość z burzenia Katowic 24.05.04, 10:44
      Bardzo interesujący wywiad. Oczywiście, że powrót do stylistyki XIX wiecznej
      nie ma żadnego sensu. Była to architektura częstokroć wtórna i bardzo banalna,
      o niewielkiej wartości artystycznej. Nie wyobrażam sobie żeby obecnie w centrum
      Katowic stał ten niziutki budyneczek znajdujący się uprzednio w miejscu
      Skarbka. Centrum Katowice przypominałoby wtedy z jednej strony Mikołów a z
      drugiej strony stałby np. Zenit i Dom Prasy. Przed 1945 rokiem, rynek Katowic
      prezentował się dużo skromniej i banalniej niż np. rynek Bytomia dlatego bardzo
      dobrze się stało, że dokonano jego przebudowy. Oczywiście można mieć
      zastrzeżenia do stanu technicznego Skarbka i Zenita, ktory jest fatalny ale to
      z pomocą miasta i prywatnych inwestorów jest do nadrobienia. Na pewno nie
      należy wyburzać budynków, które znadują się przy rynku lecz je wyremontować
      i "ożywić" całą okoliczną przestrzeń. Projektant tych obiektów opierał się na
      stylistyce , która dziś jest krytykowana, jednakże w przyszłosci moze być
      postrzegana zupełni inaczej tak jak w przeszłosci secesja, gotyk czy barok.
      Jeżeli dokonywać przebudowy rynku to własnie należy zrobic to posiłujac sie
      nadal ideami Le Corbusieur`a, dlatego też pomysł z przekształceniem rynku na
      wzór placu przy Centre Georges Pompidour jest bardzo dobry. Zreszta Skarbek to
      bardzo dobra architektura. A może Zenit przekształcić na wzór własnie Centre
      Georges Pompidour i tam umieścić nowoczesne Muzeum Śląskie ? Pozdrawiam.
      • Gość: żymołka Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 11:23
        Słowa, słowa, słowa ...

        A za kwilka tómpnie i ... bydzie po ptokach!

        Zdónrzy wtynczos kjery pitnóńć, jak dupnie?! Ze tych bónkrów.

        • Gość: do redakcji Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 13:33
          Społem, społem i się nie wyspołem.
          Rynek jak plac przy Pompidou to bardzo dobry pomysł. Przekształcenie Placu
          Miarki w rynek centralny też by było niezłym poysłem. Puszczenie torów
          kolejowych pod ziemią w ścisłym centrum i dzięki temu zagospodarowanie
          pochyłego placu przy kinie Rialto też by było hitem !
          W GW kiedyś był serwis o przebudowie rynku. Redakcjo może by go wskrzesić ?
          Może serwis o przebudowie centrum metropolii ?
          • Gość: burzyciele Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.05.04, 14:59
            Jo by tam wolou, kej by sie wziyni za jako Robota.

            Serwisów, syminarijów, tymatycznych libacyjów styknie!
            • Gość: mk Re: Radość z burzenia Katowic IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 21:25
              W gazecie wypisują, że K-ce były kiedyś ładne, a teraz wrzucają takie fotki,
              które temu przeczą. Zresztą mój ojciec, który urodził się w K-cach jakoś nie
              wspominał nigdy o "bulwarach nad Rawą", jak to piszą w "GW", ale o smrodzie i
              setkach szczurów w okolicy odsłoniętej wtedy Rawy.
      • Gość: sqro Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.04, 16:14
        A ja powiem na odwrót - właśnie, że tak - zenit i dom prasy wysadzić tak by
        kamień na kamieniu nie został. Skarbek jakoś jeszcze się broni. I z pełną
        premedytacją odtworzyć starą zabudowę żeby jakiemuś pożal się boże architekcinie
        nie przyszło do łba stawianie sobie pominika - żeby przypomnieć tym
        przeambicjonowanym "artystom" że to oni pełnią służebną rolę wobec mieszkańców
        miast, a nie mieszkańcy miast są po to by podziwiać "kunszt MISTRZÓW".
        • Gość: arch nie z Polski Re: Radość z burzenia Katowic IP: 195.62.151.* 28.05.04, 12:55
          poziom architektury (kultury, sztuki etc.) jest taki jak poziom spoleczenstwa -
          architekci nie biora sie z zaswiatow. wiec z jednej strony zgadzam sie z taka
          agresywna - antyarchitektoniczna opinia - ale z drugiej wiem ze stoi za nia
          nienawisc do kultury jako takiej i wiara w siebie tepych
          slaskich "nizynierow"...
          • Gość: sqro Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.04, 13:41
            dziękuję ślicznie za określenie: " nienawisc do kultury jako takiej i wiara w
            siebie tepych slaskich "nizynierow"..."

            to może rozwijając wątek osobisty:
            sqro - lat 29, pracownik naukowy politechniki śląskiej, inżynier tuż przed
            doktoratem - co do kultury no cóż uważam sie za osobę może nie najwyższych lotów
            ale jednakże wrażliwą na kulturę i sztukę
          • Gość: autochton Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.dip.t-dialin.net 01.06.04, 20:18
            Szanowny Panie,
            Slask wydal co najmniej 11-tu noblistow.
            A Pana ojczyzna ilu?
            Oto lista tych Slazakow:
            1908 Nobel z medycyny PAUL EHRLICH ur. 14.03.1854 w Strzelinie,
            1912 Nobel z literatury GERHARD HAUPTMANN ur. 15.11.1862 w Szczawnie Zdroju,
            1918 Nobel z chemii FRITZ JACOB HABER ur. 9.12.1868 we Breslau (Wroclawiu),
            1931 Nobel z chemii FRIEDRICH BERGIUS ur. 11.10.1882 w Zlotnikach,
            1943 Nobel z fizyki OTTO STERN ur. 17.02.1888 w Zorach,
            1950 Nobel z chemii KURT ALDER ur. 10.07.1902 w Königshütte (Chorzowie),
            1954 Nobel z fizyki MAX BORN ur. 11.12.1882 we Breslau (Wroclawiu),
            1963 Nobel z fizyki MARIA GÖPPERT-MAYER ur. 28.06.1906 r. w Kattowitz
            (Katowicach),
            1964 Nobel z medycyny KONRAD BLOCH ur. 21.01.1912 r. w Neiße (Nysie),
            1994 Nobel z ekonomii REINHARD SELTEN ur. 5.10.1930 r. w Breslau (Wroclawiu)
            1999 Nobel z medycyny GÜNTER BLOBEL ur. 21.05.1936 r. w Niegoslawicach
            I niech Pan nie mowi o powrocie Polski tylko po prostu o Ziemiach Zagrabionych.
            Pozdrawiam
            • schloonsack Re: Radość z burzenia Katowic 09.06.04, 12:25
              Który z tych "ślązaków" godoł po śląsku?
          • Gość: Autor jedność IP: *.telnet / *.stanet.pl 29.07.04, 00:46
            Architekci powinni przede wszystkim stworzyć harmonijną całość, miejsce które
            miałoby swój klimat.
            Moim zdaniem warto byłoby postawić zabytkową wieżę z kopalni z dobudowaną
            szklaną windą, z której oglądałoby się panoramę odnowionego miasta...
        • Gość: tomek Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.netinfo.pl 15.06.04, 15:08
          Zgadzam się z wypowiedzią sqro. Po przeczytaniu wywiadu z panem Jareckim mam
          wrażenie jakby ten pan miał nieco za duże mniemanie o sobie. Jako młody
          człowiek i nie związany emocjonalnie z architekturą Katowic, nie widze NIC, ale
          to absolutnie NIC, rozumie pan panie Jarecki??? NIC!!!!!!!!!! pięknego w
          budynkach typu Zenit czy Dom Prasy. Zburzyć ten postrach, tą bylejakość. Byłoby
          to mniejszym grzechem niż takie coś postawić! Własnie z takimi ludźmi jak pan
          Jarecki kojarzy mi się miniony okres i poważnie mnie przeraża fakt że ten pan
          będzie miał, jak wyniosłem z artykułu, liczący głos w sprawie modernizacji
          rynku.
        • Gość: mk Re: Radość z burzenia Katowic IP: 192.168.1.* / *.internetdsl.tpnet.pl 18.06.04, 21:29
          A czym niby różni się ten budowany właśnie biurowiec za rynkiem (ten wysoki,
          niebieskawy) od domu prasy albo hotelu za Spodkiem? Tylko tym, że jest nowy. Po
          pierwsze należy odnowić coś w tych Katowicach, tylu dziur w jezdniach i takich
          zakurzonych budynków to chyba poza Katowicami i Warszawą nigdzie nie ma.
          • Gość: Autor O TAK ! IP: *.telnet / *.stanet.pl 29.07.04, 00:51
            To b. ważna uwaga.
            Zacząć od pozornie drobnych spraw, a następnie zmieniać najbardziej widoczne
            elementy architektoniczne.

            Ja ciągle mam wrażenie, że miasta polskie nie mają czegoś takiego jak ogólny
            plan harmonijnego rozwoju urbanistycznego. Stąd wiele nieudanych decyzji i
            niezadowolenia ludnośći...
      • Gość: teza Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.crowley.pl 01.06.04, 19:16
        Gdzie byl konserwator woj.jak oszpecano kamienice
        /dawny jubiler "ORIENT"/? Teraz ja zaslonieto szmaciana reklama.
        Wstyd i hanba dla miasta.Moze panie konserwatorze przszedlby
        sie pan od czsu do czasu po miescie i naprawil bledy niby "architektow"
      • Gość: Ślązak Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.04, 11:42
        W oczach miernot mierność jest zasługą
    • Gość: basia Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 14:22
      Z zażenowaniem czytam tekst skąd inąd dość nadętego architekta o tym, że stara
      kamienica z gołębiami mu się nie podobała i trzeba było ją wyburzyć. Zgadzam
      się z tym, że nie należy na siłę odtwarzać, ale burzyc!! Po co? Po to, żeby
      architekt obsikał teren i mógł sobie postawić pomnik? Podobno twórcy
      szkaradnego osiedla Tysiąclecia już wnioskowali o wpisanie go do rejestru
      zabytków, za chwilę usłyszymy, że Zenit i nomen omen Skarbek, to też
      arcydzieła, jak stwierdził jeden z internautów : na miarę baroku, czy gotyku.
      Zalecałabym wiecej pokory i wsłuchania się w to co mówią mieszkańcy, w końcu to
      dla nich panowie architekci projektujecie, a nie dla siebie ( nie trzeba
      dodawać, że za ich - mieszkańców - pieniadze).
    • settembrini Re: Radość z burzenia Katowic 26.05.04, 15:30
      /// "Sporo burzyliśmy. Między rynkiem a rondem był po lewej stronie komin i też
      go zburzyliśmy. W okolicach Sokolskiej, Chorzowskiej i Rawy cały kwartał
      zrównaliśmy z ziemią. Zrobiliśmy miejsce dla pałacu ślubów, BWA, szkoły,
      superjednostki oraz pawilonów usługowych, które zaprojektowałem."

      toz to zbrodnia na miare ludobójstwa, popelniona na architekturze katowic.
      cokolwiek tam bylo wczesniej. caly powyzszy kwartal jest najohydniejszym
      miejscem jakie widzialem, cos a la slumsy na przedmiesciach mexico city.
      • psie.pole Re: Radość z burzenia Katowic 26.05.04, 17:52
        zburzenie komina to "zbrodnia na miarę ludobójstwa"? buhahahaha !!!
        • Gość: harc mistrz Re: Radość z burzenia? Czy przebudowy Katowic... IP: 62.233.241.* 26.05.04, 19:39
          Śmieszą mnie te głosy, żeby przebudowę centrum miasta zacząć od wyburzenia
          SKARBKA, ZENITU, DOMU PRASY, czy SUPERJEDNOSTKI...
          No i jakby wtedy Katowice wyglądały? Jak Mikołów lub Kozia Wólka.
          O miasto trzeba dbać na codzień.
          Sukcesywnie i stopniowo poprawiać co się da, upiększać - no i sprzątać oraz
          dbać o estetykę.
          Jednak na wszystko potrzebne sa dobre chęci, dobre pomysły - i pieniądze oraz
          baaardzo dużo pieniędzy. A skąd je wziąć???
          Absurdalne jest krytykowanie wszystkiego i nawoływanie do nowych wyburzeń, nie
          starych zagrzybiałych ruder XIX-wiecznych, ale w miarę nowoczesnych i nie tak
          dawno postawionych budynków w centrum Katowic.
          CZUWAJ!!!
          • aqua Re: Radość z burzenia? Czy przebudowy Katowic... 28.05.04, 13:09
            Zauważmy, że ani Skarbek, ani Zenit i Dom Prasy, do lat nie był remontowany, a
            może nawet w ogóle. Gdyby choćby poprawić elewacje w stylu adekwatnym do
            naszych czasów już byłoby lepiej. Coś w środku usprawnić, zagospodarować. Ale
            czy do tego skłonni są właściciele tych obiektów? i czy mają kasę?

            Można by to skorelować z remontem i przebudową Rynku.
          • bartoszcze Re: Radość z burzenia? Czy przebudowy Katowic... 28.05.04, 19:03
            To jest pomieszanie dwóch albo i trzech spraw.
            Oczywiście, ze burzenie dla samego burzenia mija się z celem, bo istotne jest,
            co się postawi zamiast.
            Jednakże, wygląd tych "wizytówek" Katowic nie jest ani odrobinę powodem do
            chluby, tak z punktu widzenia ich koncepcji i umiejscowienia, jak i aktualnego
            stanu. Tak że wolę rynek w Mikołowie, niż Zenit z Superjednostką (a zapomniałeś
            o "Pałacu Ślubów", który wygląda jak... et, szkoda słów!)
            A że rozwiązanie tego problemu wymaga chęci, pomysłu i ZWŁASZCZA pieniędzy w
            gignatycznej ilości? Obrzydliwa skrzecząca rzeczywistość! Co nie znaczy, że
            pomarzyć nie można...

          • settembrini Re: Radość z burzenia? Czy przebudowy Katowic... 29.05.04, 11:50
            > Śmieszą mnie te głosy, żeby przebudowę centrum miasta zacząć od wyburzenia
            > SKARBKA, ZENITU, DOMU PRASY, czy SUPERJEDNOSTKI...

            masz racje, superjednostka (w ktorej 50% mieszkan to dzis pustostany) nadaje
            centrum katowic range prawdziwej architektonicznej perelki, a quasi palac
            slubow, podony do sypiacej sie obory to koszmar na jawie (ale widac tobie sie
            podoba). takie lokalizacje, a takie szkaradziejstwa. wysadzic to w kosmos,
            podobnie jak przed laty wyburzono ten caly kwartal by zrobic miejsce
            wspomnianym potworkom.
            • Gość: kiszka Re: Radość z burzenia? Czy przebudowy Katowic... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.04, 00:38
              A szłoby tam wjednostce jakiś dupny skłot p[orobić?
        • settembrini Re: Radość z burzenia Katowic 29.05.04, 11:45
          wyburzenie całego kwartalu. staraj zrozumiec sie sens calosci a nie czepiaj sie
          slowek.
      • Gość: builder Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 03.06.04, 00:13
        Przeczytaj komentowany artykuł »
        Autor: settembrini
        Data: 26.05.2004 15:30 + dodaj do ulubionych wątków

        + odpowiedz na list

        --------------------------------------------------------------------------------
        /// "Sporo burzyliśmy. Między rynkiem a rondem był po lewej stronie komin i też
        go zburzyliśmy. W okolicach Sokolskiej, Chorzowskiej i Rawy cały kwartał
        zrównaliśmy z ziemią. Zrobiliśmy miejsce dla pałacu ślubów, BWA, szkoły,
        superjednostki oraz pawilonów usługowych, które zaprojektowałem."

        toz to zbrodnia na miare ludobójstwa, popelniona na architekturze katowic.
        cokolwiek tam bylo wczesniej. caly powyzszy kwartal jest najohydniejszym
        miejscem jakie widzialem, cos a la slumsy na przedmiesciach mexico city.


        teraz niy poradza?!, to abo tys` je prawnik, abo architekt?!
        jak jestes` taki madry?,
        to naucz chlopako`w budowac`!
        • settembrini Re: Radość z burzenia Katowic 03.06.04, 16:38
          nie trzeba byc architektem, by zauwazyc, ze superjednostka i caly ten
          pseudo "palac slubow" kwalifikuja sie do antynobla. nie krytykuje ludzi, ktorzy
          to budowali, krytykuje natomiast te konstrukcje, ktore wyszly spod ich rak.
          rozumiem, ze gwaltowny wzrost liczby ludnosci aglomeracji wymusil budowanie
          osiedli z wielkiej plyty, ale jak polska dluga i szeroka, nie znajdziesz
          nigdzie takiego szkaradnego odrabanego kolosa jak superjednostka w samym
          srodmiesciu wiekszego miasta. po wojnie nie udalo sie chyba wybudowac w
          katowicach niczego, co by wytrzymalo probe czasu.
    • Gość: kriss Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.05.04, 16:31
      proponuję by kolejny architekt miał równie wiele radości w burzeniu Pana
      koszmarków
    • Gość: Z. Jankowski Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.dhcp212-198-138.noos.fr 29.05.04, 22:13
      Ten "architekt" - jak go Panstwo okreslaja powinien odpowiedziec za
      architektoniczna anarchie w centrum Katowic i miec dozywotni zakaz pracy w
      zawodwie. Jego przedsiewziecia (burzenie secesyjnych kamienic) to wandalizm.
      Ten czlowiek jest odpowiedzialny za zniszczenie dobr naszej kultury, mozna o
      nim smialo powiedziec, ze jest ikonoklasta. Proponuje Gazecie zamieszczanie
      wywiadow z bardziej powaznymi ludzmi.

      • Gość: Wasz Marjanek Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.04, 22:45
        Bo w koncu o to chodzi tej bandzie ! Secesyjne kamienice to pozostalosc z
        czasow swietnosci Katowic ( a wlasciwie Kattowitz). Ale oni wola pokazac to co
        postawili tu za czasow Stalinogrodu i PZPR-u.
        Moze pamietacie jak na Kosciuszki w domu z przybita tabliczka obiekt zabytkowy -
        spadly balkony ? I co panowie architekci i ochraniarze czystego stylu zabytkow
        zrobili ?
        Zgwalcili secesyjna fasade obskurnymi kratami made in Huta Katowice. A jak
        chciano zmodernizowac okna - by mieszkajacy tutaj ludzie nie ogrzewali
        powietrza ulicy Kosciuszki - to zrobiono awanture i powolujac sie na przepisy o
        ochronie zabytkow nie wydano zezwolenia.
        A moze na tym nikt nie zarobil do wlasnej kieszenio ??

        Ale to juz jest inna historia .
        Pyrsk !
        Wasz Marjanek (probujacy od lat (nieastety bez efektow) ratowac zabytki kultury
        przemyslowej Gornego Slaska).
        • Gość: mixd_moods Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.as.net.pl 31.05.04, 01:13
          poczynania architektoniczne w katwoicach to skandal.
          jedno wilkie nieporozumienie. dzis zbieramy tego efekty, jesli chodzi o
          wrazenia ludzi ktorzy tu goszcza.
    • Gość: Perfect Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 12:30
      do pierdla panie jarecki
    • mariuszmarzec Re: Radość z burzenia Katowic 31.05.04, 21:25
      Trzeba zdać sobie sprawę z faktu że nie wszystkie starsze budowle to cóś
      piknego. Wiele z nich to po prostu szkaradziejstwa. Jako Hanys z dziada
      pradziada mam prawo uważać że zmiany są niezbędne. Nie chodzi o to by burzyć
      bez zastanowienia wszystko co popadnie. Od tego była zawierucha wojenna. Z
      drugiej strony popatrzmy na niemcy - tam bez sentymentów wyburza się to co
      przeszkadza w rozwoju i postępie. Z minionej epoki zapamietałem neon "chwała
      górnikom" na którym zgasło "ch" . Śmiała sie cała polska. Bardzo nie chciałbym
      jako lokalny patriota , aby dzisiaj śmiali się wszyscy z Ślązaków , że w imię
      obrony tego co było niesłuszne (jeżeli ktoś ma wątpliwości niech pisze na mój
      adres) dawniej(nie myslę o epoce gierkowskiej)Podsumowując - jeżeli mamy burzyc
      to z sensem!!!
      • Gość: o7 Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.dip.t-dialin.net 04.06.04, 17:57
        Jezeli Pan twierdzi,ze w Niemczech burzy sie bez zastanawiania to jest czas
        najwyzszy odwiedzic ten Kraj ,to zobaczy Pan te cudne stare budowle,zrobienie
        remontu w zabytkowej budowli wymaga zgody Konserwatora ktory nie dopuszcza do
        zadnej zmiany itd.
    • Gość: Miki Re: Radość z burzenia Katowic IP: 62.148.88.* 02.06.04, 15:30
      Myślę, że nikt nie zapłacze po cudach architektury betonu, jak skarbek, zenit,
      czy dom prasy. Superjednostka to koszmar - pamiętam ekipę co to czyściła , jak
      oczyscilili pół ściany, to z drugiej strony juz pojawial się czarny nowy brud.
      Niestety, cudowna secesja w śródmieściu jest w równie złym stanie. Kiedy
      wreszcie doczekamy się ładnych ulic? Marzę o wymianie na nowe torowisk
      tramwajowych na 1 Maja - Warszawskiej, wypierniczeniu stamtąd ciężkiego ruchu
      samochodowego na średnicówkę i przywróceniu tam pasa drzew... to pięknie kiedyś
      wyglądało. Dziś ta ulica się dusi w spalinach. Taki sam koszmar na Dworcowej...
      O polożeniu torów kolejowych w tunelu nawet nie ma co marzyć - to kwestia
      gigantycznej, niewyobrażalnej kasy - Katowice rodzily się wokół wielkiego węzła
      kolejowego który stworzył to miasto, nie istniały same z siebie jak Kraków czy
      Warszawa. Zresztą tory i przejeżdżające rz na kilka minut pociagi elektryczne
      da się pokochać - smrodu spalin samochodowych i stojącej rzeki (a może bagna)
      autobusów i samochodów trujących nas codziennie - nie.
    • Gość: Tadeusz Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 02.06.04, 23:30
      Kształt Rynku w obecnej postaci jest konsekwencją słabo rozwiniętego handlu w
      św. pamięci Polsce Ludowej oraz skumulowania organów władz i administracji oraz
      central przemysłu w naszym mieście.
      Z konieczności codziennie do Katowic przyjeżdżały setki tysięcy osób w celach
      służbowych i prywatnych które następnie lądowały w obszarze scentralizowanego
      handlu zawartego pomiędzy Supersamem ,Domusem Kmicicem, PDT-em ,
      Skarbkiem ,Zenitem oraz kilkunastoma pomniejszymi za to potężnie / w porównaniu
      rzecz jasna z resztą kraju/ zaopatrzonymi sklepami rozrzuconymi w prostokącie
      Plac Wolności , Piotra Skargi, Mielęckiego , Dworcową .
      W efekcie ulicą 3-go Maja jak dzień długi waliły tysiące ludzi którzy nie
      mieścili się na chodnikach, zwłaszcza przed świętami ulicę zapełniał pochód
      Przejście dla pieszych pomiędzy Zenitem a Domem Prasy każdorazowo pokonywało co
      najmniej pięćset osób na każdą zmianę świateł.
      Po serii tragicznych wypadków w tym miejscu władze podjęły decyzję o zamknięciu
      tego obszaru dla ruchu kołowego co przyszło tym łatwiej że w całej Polsce nie
      było nawet miliona samochodów dlatego objazd ulicą Mickiewicza spełniał swoje
      zadanie.
      Dzisiaj sytuacja jest zupełnie inna , wskutek rozwoju handlu i zmian
      administracyjnych Katowice opustoszały.
      Gdyby nie to ,że ruch w mieście jest tak pomyślany ,że jak by nie jechać i tak
      trzeba pokonać ulicę Sądową to korków by tu nie uświadczył od co namniej pięciu
      lat.
      Rynek i cała reszta przynależności jest luźno zapełniona w godzinach pracy ,
      potem prawie nie ma tu ludzi zwłaszcza w dni świąteczne.
      Utrzymywanie handlu w tych dwóch domach towarowych jest bezsensowne, ten towar
      sprzedałby efektywniej jeden z tych obiektów a jeśli znikną z tamtąd tramwaje
      znikną także ludzie.
      Moim zdaniem ożywić gospodarczo ten obszar może jedynie przywrócenie go dla
      ruchu kołowego i takie ustawienie parkowania aby kierowcy czyli klienci
      chcieli się tutaj zatrzymywać.


    • Gość: builder Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.cable.ubr02.hari.blueyonder.co.uk 03.06.04, 00:09
      Przeczytaj komentowany artykuł »
      Autor: Gość: Pytek IP: *.internetdsl.tpnet.pl
      Data: 24.05.2004 08:52 + dodaj do ulubionych wątków

      + odpowiedz na list

      --------------------------------------------------------------------------------
      To już tako Waszo natura?

      Burzyć co sie do.

      Co niy Wasze.

      Trza czy niy trza.

      I stowjać szkaradziejstwo!?


      co???!, Katowice kompletnie burza?????!
      nie przeczytalem tekstu glo`wnego i co widze?!.
      pytek napisal:,Burzyć co sie do. Co niy Wasze.


      pytku?, czyje to jest jak nie nasze?!, qwa!, twoje!, co ty tu facet pierdolisz
      za farmazony!, czyje?!, jak nie nasze to co moze twoje glupku?!,
      a kim ty jestes`?!,
      potrzebna specjalne zezwolenie od ciebie?!, budynki sa zagrozone osunieciem i
      wymagaja zbuzenia by je od nowa wybudowac`?!,
      rozumie, ze macie dos`c` SLD!, no ale tam sa tez inne partie!,
    • Gość: Hajduk Jurand ze Spychowa i jemu podobni IP: *.hutaflorian.com.pl / 157.25.138.* 03.06.04, 10:29
      Tacy, jak pan, panie Jurandzie zeszpecili nam nasze śląskie miasta! To nie
      tylko Katowice, a co z Chorzowem? Może to także pan zaprojektował wyburzenie
      kamienic i przerobienie pięknego rynku, poprzez wstawienie w sam jego
      środek ''pięknej dwupasmowej estakady''? Kto mógł wpaść na taki pomysł, żeby
      wpakować w środek rynku takie brzydactwo!! Takich jak pan, powinno się
      rozliczać i karać więzieniem. Tak samo sprawa hali targowej w Chorzowie. Była
      zabytkowa i funkcjonalna i komu przeszkadzała? Zrobiono z niej
      zakład ''Posti'', którego z resztą i tak już tam nie ma, za to pozostała
      oszpecona fasada i obskurny wygląd! Taką halę targową widziałem w Budapeszcie.
      Tamta jednak była odrestaurowana, a w środku było mnóstwo sklepików różnej
      maści, kawiarenek itp. nie wspominając już o natłoku turystów. Nasze śląskie
      miasta mają na prawdę wiele pięknych zabytków i czasami ludzie zachwycają się
      zabytkami innych miast polskich, czy zagranicznych, nie wiedząc, że tuż obok
      mają zabytkowe kamienice. Niestety stan większości z nich jest katastrofalny,
      choć trzeba przyznać, że powoli władze miast robią, co mogą, by przywrócić
      dawny wygląd tym budynkom. To jednak kropla w morzu. Szkoda... Chrońmy swoje
      dziedzictwo kulturowe za wszelką cenę! Nie pozwólmy, by walono stare, zabytkowe
      kamienice, tylko dlatego, że nie ma pieniędzy na ich remonty lub, co gorsza, że
      budowali je Niemcy, więc są niepoprawne wobec polityki państwa...
      • Gość: -?- Re: Jurand ze Spychowa i jemu podobni IP: *.proxy.aol.com 03.06.04, 11:35
        Wlasnie . nie jest to tylko palacy problem m.Katowice. Ale wiele innych miast.
        Widzialem juz nie pamietam nazwe tego masteczka. Bylem malym chlopcem. Piekna
        stara kamienica plaskorzezby zdobily fasade tego budynku. ale przed budynkiem
        byl napis " Obiekt przeznaczony do rozbiurki" Pare lat pozniej (Przejazdem
        zobaczylem w tym miejscu "Dom Meblowy" Beton, Allu, Szklo. jakas dziwna
        architektura ktora sie strasznie gryzla z otoczeniem.
        A propo Chorzowa. Targowisko to byla wspaniala architektoniczna budowla.
        Dlaczego zezwolono na straszliwa dewastacje? Komu to sie nie podobalo?
        • Gość: niy wjysz? Re: Jurand ze Spychowa i jemu podobni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.04, 11:25
          Polokóm!
    • Gość: Niezgryźliwy Re: Radość z burzenia Katowic IP: 80.48.245.* 04.06.04, 11:48
      Panie Jarecki, kim pan jest z pochodzenia, w jakim kręgu kulturowym Pan dojrzewał , z czego czerpał Pan wzorce do swojej "twórczości" zawodowej ??? Kto dał panu prawo (namaścił) do niszczenia dorobku poprzednich pokoleń?
      Dlaczego Pan jeszcze ma czelność publicznie zabierać głos tu, na Śląsku ???
      Było sobie kołchozy i pegeery budować na Kubaniu, panei destruktorze !
    • Gość: cholera no Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.06.04, 15:59
      ja bym sie wstydzil gdybym takie piekne budynki jak pan postawil. Pana smiech w
      moim mniemaniu pokazuje tylko jak panu zalezy i zalezalo wiec i bedzie zalezec
      na tym aby Katowice byly ladne i przyjazne. To skandal ze pan sie wypowiada.
    • Gość: katowice Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 17:14
      Z całym szacunkiem ( śmiech) najwyższy czas przejść na emeryturę i dać żyć
      nowym pokolenią w nowych Katowicach.
      • Gość: sqro może troche spokojniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.04, 17:46
        Słuchajcie to nie do końca tak że pan Jarecki nie umie wymyśleć czegoś
        ciekawego. Biblioteka Śląska to np jego dzieło - fajny obiekt ale byłbym przeciw
        gdyby miał znaleźć się na rynku w Katowicach. Tak samo np Skarbek czy Zenit
        gdyby stały nie na rynku tylko w jakiś innym miejsu też nie byłyby jakimis
        starsznymi dramatami. To niestety ich lokalizacja powoduje że sa to obiekty
        "negatywne estetycznie" - - wynika to niestety z choroby zawodowej tej branży -
        czyli stawiania sobie pomników tak by wszyscy widzieli. Tymczasem my odbiorcy
        oczekujemy czegoś zupełnie innego - także apel do architektów - WIĘCEJ POKORY
        panie i panowie
    • Gość: Karlik Re: Radość z burzenia Katowic IP: 62.148.88.* 06.06.04, 19:10
      Dlaczego przez 15 lat od upadku komuny nie zbudowano ani jednej porządnej autostrady. Teraz jak wchodzimy do UE to się za to szybko biorą bo mają dostać pieniądze z funduszy strukturalnych (Fundusz Spójności, Fundusz Rozwoju Regionalnego). do tego czasu nikt nie myślał o przebudowie Katowic. Teraz ta przebudowa jest wielkim utrudnieniem dla mieszkańców. Miasto wygląda jak wielkie pobojowisko. Są wielkie korki. Ludzie nie mogą dostać się do pracy, uczelnii itp. Jakby nie średnicówka to byłoby jeszcze gorzej.
    • Gość: Milka Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.polsl.pl 09.06.04, 11:09
      Moje główne wrażenie po przeczytaniu tego wywiadu to beztroska architekta i pęd
      do radosnej twórczości niezupełnie przemyślanej. Ot, takie rzucanie pomysłów na
      wiatr, może któryś się zaczepi i zostanie. Ale w ogóle brak tu jakiejkolwiek
      myśli przewodniej. Prowizorka.
    • mjakm1 Re: Radość z burzenia Katowic 11.06.04, 13:23
      Rozumie że potrzebujecie zarobić , może zaprojektujecie ratusz a potem zamek i
      jeszcze stare miasto za które my wszyscy mamy zapłcić, nie widzicie
      ważniejszych rzeczy do zrobienia? Może zrobicie drugą ul. Stawową dla
      narkomanów pijaczków i innych mentów. To sa Wasze wspaniałe pomysły.
      • Gość: sqro Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.04, 16:45
        nie, nie widzimy. infrastrukturę katowice mają niezłą, a będą w niezadługim
        czasie mieć jeszcze lepszą, tymczasem to co kuleje w tym mieście to dobry
        wizerunek, bo to co jest to całkowite jego zaprzeczenie.
        Druga stawowa jest o tyle bez znaczeniaw tym temacie , że narkusy i pijaczki
        świetnie sobie radzą w wielu innych miejscach choćby pod 'empikiem', na tzw
        "rynku", warszawskiej etc etc - argumentem chybiłeś jakbyś strzelał w przeciwnym
        kierunku - TYTANIE INTELEKTU
    • Gość: przemyslaw dudzik Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.a.jawnet.pl 25.06.04, 21:01
      to dosc interesujaca wypowiedz "artysty architekta" który sam najlepiej ocenia
      swoje cuda . może własnie dla tego nasz kraj jest porosniety takimi szkaradkami.
    • Gość: robert Re: Radość z burzenia Katowic IP: 213.17.234.* 06.07.04, 00:17
      Kraków powinien dziękować opatrzności że ten mistrz od wyburzania nie był
      zatrudniony w tym mieście . Proponuję aby szanowny pan ćwiczył w starej
      cynkowni na Wełowcu.
      • Gość: ewa Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.05, 06:39
        stara cynkowinia na wełnowcu to o ile mnie pamięć nie myli jest zabytkiem, więc nie jesteś lepszy od tego gościa skoro chcesz wyburzenia...
    • schlesien_meine_heimat Re: Radość z burzenia Katowic 06.07.04, 01:02
      Witam wszystkich Slazakow,
      nie sadze, zeby gorole mialy cos do powiedzenie w sprawie architektury katowic,
      niech se buduja pomnik gierka w altreichu.
    • Gość: Dawidek Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.04, 11:13
      zenit, skarbek i siedziba DZ i TŚ to trzy najbrzydsze budynki jakie świat
      widział !!! No może oprócz katowickiego dworca. To należy zburzyć i postawić w
      te miejsce fontanny.
    • arcykr Re: Radość z burzenia Katowic 21.07.04, 09:04
      skyscrapercity.com/showthread.php?t=119447
      "Nie sadze zeby przykrosc. Nie kazdy przeciez sprawdza to co sie dzieje na
      forach innych miast.
      Co do Katowic to wieszano psy na architektach, ze w latach 60 wybudowali
      budynki ktore dzis ponoc szpeca centrum miasta. Jednak okazalo sie, ze prawda
      jest odmienna. Najpierw narzekano na to ze rzekomo zeszpecono rynek. Ktos
      pokazal zdjecia przedwojennego rynku w Katowicach i widac na nich, ze ten
      przedwojenny rynek byl szpetny i wiochowaty, wiec w latach 60 specjalnie go nie
      oszpecono, ale za to sprawiono, ze nie wyglada to juz wiochowato.
      Pozniej narzekano na budynki wybudowane w okolicah Alei Korfantego. Okazalo
      sie, ze wczesniej na mkiejscu tych budynkow byly jakies chlewy i stodoly oraz
      drobne zaklady przemyslowe. W latach 60 usunieto te zaklady przemyslowe i
      stodoly i wybudowano Spodek, pare nowoczesnych (jak na owe czasy) biurowcow i
      bloki.
      Ostatecznie wychodzi na to, ze Katowice nie zostaly oszpecone. Komunisci
      pozbawili to miasto naprawde obskornych miejsc, tworzac nowoczesna zabudowe.
      Dzis ta zabudowa wyglada nieciekawie. Ale jest to kwestia zlych materialow, i
      zaniedbania, ale niekoniecznie zlej architektury. Wielu zagranicznych
      architketow odwiedzilo ostatnio Katowice i stwierdzili, ze spora czesc obiekto
      z lat 60 reprezentuje dobry poziom, ktory nie odbiega od tego co w latach 60
      budowano w Paryzu, Stockholmie, czy Brerlinie. Budynki te po renowacji beda
      wygladac ladnie.
      Odrebna kwestia jest problem rynku w Katowicach. Katowice nie maja takiego
      centralnego placu miasta. Obecnie trwa dyskusja jak ozywic centrum miasta.
      Wladze zapowiadaja ze bedzie to proces trwajacy najblizsze kilkanascie lat.
      Generalnie ludzie narzekaja ze wszystko to idzie wolno. Jednak tak naprawde
      Katowice zmieniaja sie bardzo szybko. Miasto jest w czolowce polskich duzych
      miast jesli chodzi o inwestycje miejskie. Poza tym wladze dzialaja bardzo
      rozsadnie, od kilku lat realizuja okreslona strategie rozwoju i przeksztalcenia
      miasta. Wszystko to jest dyskutowane publicznie."
      • Gość: harc mistrz Dzięki, Arcykr, nareszcie jakaś sensowna wypowiedż IP: 62.233.241.* 21.07.04, 11:34
        JESZCZE RAZ...
        Jeszcze raz, po dłuższej nieobecności w tym wątku, przeczytałem sobie wszystkie
        wpisy, starając się dociec prawdziwych intencji i przyczyn frustracji oraz
        motywów, które - sprowokowane bezdennie głupim i ignoranckim felietonem Michała
        Smolorza - kryją się za tą, nie przebierającą w środkach i "argumentach",
        napastliwą i wręcz obsesyjną krytyką Bogu ducha winnego architekta Juranda
        Jareckiego - i tego wszystkiego, co postawiono w Katowicach po wojnie.
        O CO TAK NAPRAWDĘ MOŻE CHODZIĆ W TEJ NIBY POLEMICE???...

        ...Secesja, "stare poniemieckie piękne kamieniczki secesyjne", stary, "dawny
        Rynek w Katowicach zeszpecony przez komunistów - pławiących się w radości
        wyburzania wszystkiego, co... n i e m i e c k i e " itd. i tym podobnie, "w
        koło Macieju"...
        Takie są intencje i takie nie do końca zakamuflowane tony pobrzmiewają w
        tych "krytycznych" wypowiedziach.
        Nie trzeba być długo na tym katowickim FORUM, żeby nie zauważyć linii podziału,
        wzdłuż której przebiega większość ostrych i zacietrzewionych dyskusji, w
        których bardzo często uczestniczą goście nadający z domeny "de", czyli z
        Niemiec. No i oczywiście (oraz przede wszystkim) aktywiści i separatyści
        z "Ruchu Autonomii Śląska" (RAŚ).
        Nie ważne, czy jest to temat historyczny, wojenny, kulturowy, obyczajowy - czy
        jakikolwiek. Zawsze wydżwięk nadawany z tamtej sfrustrowanej strony jest ten
        sam, który metaforycznie zawiera się w sztandarowym sloganie lidera RAŚ:

        >>>> " TO MAŁPA ZEPSUŁA Z E G A R E K ! " <<<<

        "WYJAŚNIENIE" (dla niewtajemniczonych):
        - "małpa": Polska, Polacy, "gorole", architekci Jareccy i innni;
        - "zepsuła": tego raczej wyjaśniać nie trzeba, z wyjątkiem
        synonimu "zburzyła"(i do tego radośnie);
        - " z e g a r e k " : Śląsk (w tym przypadku chodzi o Katowice, a dokładnie o
        niektóre obiekty w Rynku i okolicy: stare rozlatujące się i zagrzybiałe
        poniemieckie rudery, magazyny, komórki i chlewnie, a także sracze podziemne na
        środku katowickiego rynku itp.

        I TO BYŁOBY NA TYLE...
        (HKP)
        ...
        CZUWAJ, ROZSĄDKU I BACZ NA TO, "CO JEST GRANE" - I O CO NAPRAWDĘ CHODZI!!!!

      • Gość: Autor c.d. JEDNOŚĆ IP: *.telnet / *.stanet.pl 29.07.04, 00:56
        Nie chodzi już nawet o urodę lub brzydotę tych miejsc, natomiast o ogólny
        zarys, o plan, o harmonię. Jakoś na Zachodzie nowoczesne budownictwo całkiem
        nieźle wpisuje się w dawną tkanke miejską.

        Niech nasi architekci nareszcie nauczą się dbania o harmonię. Bywam często w
        Krakowie i jestem przerażona tym, co buduje się tuż poza ścislym centrum.
    • Gość: Janusz Gdzie są Ci wandale ... IP: *.mironet.pl / 83.16.17.* 27.07.04, 00:20
      Gdzie są Ci wandale, którzy zamiast pozostawić klimat starych kamieniczek w
      centrum Katowic poburzyli csię dało i postawili betonowe brzydactwa bez ładu i
      składu. Takie nieprzemyślane bezsensy dotyczą nie tylko Katowic ale innych
      miast w naszym regionie również, gdzie przez poronione poysly architektów
      powojennych mamy dziścentra bez charakteru, miasta bez rynków, albo obrzydliwe
      duze betonowe budowle. Na zachodzie jakos potrfiono pozostawic stare z klimatem
      i zbudować nowoczesne - gdzie Ci nasi architekci zgubili zmysł estetyki i
      planowanie przestrzenne na przyszłe lata?
    • Gość: Darek Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.eurotel.cz 30.11.04, 09:36
      Kiedy czytam ten artykuł to niedobrze mi sie robi. Aż dziw, ze taki facet jest
      architektem. Rozumiem, że były inne czasy, ale szacunek do sztuki i minionych
      pokoleń nie pozwoliłby ot tak niszczyć starych i pięknych budynków.
      • Gość: Dede Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.radzionkow.net 07.03.05, 17:15
        co to za ciul tyn harc mistrz co tu wypisuje jakieś głupoty, ludziom sie nie
        podobają te budynki a on wyjeżdza z jakimiś niemcami i RAŚ. To ty jesteś facet
        nawiedzony, harcy dupek nie wyrósł z krótkich majtek a może jesteś Giertych co?
        • Gość: Qiu Re: Radość z burzenia Katowic IP: *.pc.tek.pl 07.03.05, 17:33
          Brawo Dede ! Obudziłeś się po 4 miesiącach z zimowego snu ? Wracaj pod liście ,
          jeszcze zima i śnieg sypie ... ; )
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka