Gość: lekarz IP: *.v-net.com.pl 26.09.11, 15:41 postepujaca germanizacja przykladowa relacja polsko - niemiecka? panie Leszku, niech pan spjorzy na siebie. oto przyczyna panskiej miazdzycy. wiecej ruchu, mniej krupniokow. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: misiura Blisko, ale wciąż daleko IP: *.centertel.pl 26.09.11, 15:58 A czym się miały Niemaszki chwalić? Germanizacją Śląska, represjami wobec Polaków? Żadnych relacji z Niemcami, żadnej współpracy, żadnego bezwizowego ruchu! Miejmy nadzieję, że politycy po wyborach wywiążą się ze swoich obietnic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: feurig59 Re: Blisko, ale wciąż daleko IP: *.adsl.inetia.pl 26.09.11, 17:12 nie bądź śmieszny. niemcy to nasi "starsi bracia w kulturze". bez niemieckiego osadnictwa, mieszczaństwa i kultury w naszym kraju, nie bylibyśmy cywilizowanym krajem. sprowadzanie wszystkiego do pruskiej polityki w czasach narastających nacjonalizmów (w całej Europie) i 5 lat okupacji to historyczny analfabetyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czas odejść wa-wo represjami ? chyba wobec buraków IP: *.Red-2-137-126.dynamicIP.rima-tde.net 26.09.11, 17:48 jak się ktoś w szkole nie chciał uczyć i nauczyciel go odpowiednio potraktował to leń zawsze będzie się uważał za represjonowanego. Pytanie jest raczej: jak długo zatęchły nacjonalizm w stylu Muzeum Powstania czy Czterech Pancernych będzie ciążył nad postrzeganiem polsko - niemieckich relacji (w stylu przedmówcy powyżej, tudzież prezesa pewnej absurdalnej partii). Historia np. niemieckiej literatury oraz jej wpływu na polską kulturę nie zaczyna się od Mein Kampf, podobnie jak polsko - niemieckie relacje nie zaczynają się ani nie kończą na Kulturkampf Bismarcka. Jak to jednak wytłumaczyć komuś kto ma wstręt do książek w ogóle za to poczucie narodowej misji i jedynej racji. Nad relacjami z Niemcami ciąży nie tylko darwinistyczny nacjonalizm Dmowskiego, który samookreślał nowoczesną polską w nienawiści do germańskiego żywiołu, ale i rosyjska propaganda zaszczepiana od końca XIX w. w Kongresówce, bazująca na panslawistycznych resentymentach w stylu Pobiedonoscewa (dlatego puszczali Sienkiewiczowi Krzyżaków, bo były to dzieła antygermańskie w obliczu nadchodzącej wojny). Taką edukację w duchu słowiańskiej jedności odebrało większość twórczej inteligencji i przenieśli to nie tylko w XX -lecie międzywojnia ale i do komunistycznej szkoły. A kiedy komuna zaczęła się sypać jako doktryna w latach 50-tych to Gomułka szukając nowej legitymizacji reżimu podbijał antyniemieckiego bębenka w ramach narodowego bolszewizmu. A towarzysz Soso ręce z kotła w piekle zaciera, bo wraz z prezentem w postaci tzw. ziem zachodnich skazał Warszawę na pułapkę małpy: małpa łapie banana umieszczonego w słoiku. Jak długo trzyma banana ręki ze słoja nie wyjmie, ale puścić banana żal.... To tłumaczy relacje polsko-niemieckie i brak Śląska na wystawie. Wszak denerwujące może być dla małpy opisanie banana. No chyba, że banan sam się małpie wyślizgnie bo ona raczej go z własnej woli nie puści. A było by to pożądane i dla banana i dla małpy - zajęłaby się sobą wreszcie i dla relacji polsko - niemieckich. Odpowiedz Link Zgłoś
firiduri Re: represjami ? chyba wobec buraków 26.09.11, 18:54 Ciekawe. Czy osobiście czujesz uścisk małpy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czas odejść wa-wo Re: represjami ? chyba wobec buraków IP: *.Red-2-137-126.dynamicIP.rima-tde.net 26.09.11, 19:03 owszem. na zegarku! Odpowiedz Link Zgłoś
firiduri Re: represjami ? chyba wobec buraków 26.09.11, 20:13 Gość portalu: czas odejść wa-wo napisał(a): > owszem. na zegarku! A czy przypadkiem nie jesteś kukułką w tym zegarku? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marlena Blisko, ale wciąż daleko IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.09.11, 22:17 Jeszcze jeden powód do autonomii. We wszystkich waznych tematach dostajemy kopa. Najpierw Warszawa, potem sami swoi, a na koncu Katanga. Patrz stadiony i wiele podobnych tematów. Raz warszawski egoizm, raz warszawski egocentryzm. Ale zawsze ten sam wynik. Slonzoki: obudzcie sie !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
firiduri Re: Blisko, ale wciąż daleko 27.09.11, 01:10 Gość portalu: Marlena napisał(a): "(...) Raz warszawski egoizm, raz warszawski egocentryzm. Ale zawsze ten sam wynik. Slonzoki: obudzcie sie !!!!!!" Nie macie co tak na tą Warszawę nalatywać. Przecież tam co drugi ze Śląska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czas odejść wa-wo Re: Blisko, ale wciąż daleko IP: *.Red-2-137-126.dynamicIP.rima-tde.net 27.09.11, 10:48 Mława i Sosnowiec to Śląsk? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chorzowianin Kultura niemiecka na Śląsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.11, 23:27 Ciekawe jak zareagowałyby warszawskie środowiska artystyczne które pouczają maluczkich w RP o wspólnej tożsamości europejskiej gdyby Katowice odważyłyby się i zorganizowały np. festiwal kultury niemieckiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Helena Re: Blisko, ale wciąż daleko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.11, 17:05 Muzum Narodowe w Gdańsku przygotowało do Berlina zestaw prac eksponowanych w sali pt. "Złoty wiek Gdańska". Tymczasem Dyrektor Muzeum Śląskiego wysłał do Berlina POMARAŃCZARKĘ Gierymskiego, bo uznał, że reprezentuje "sztukę śląską". Jakie to smutne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Blisko, ale wciąż daleko IP: *.dynamic.chello.pl 27.09.11, 20:05 No a co miał wysłać? W latach 40-tych już śląskie zbiory zostały wysłane do Niemiec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Helenka bis Re: Blisko, ale wciąż daleko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.11, 15:19 WIdac ze Helenko blondyka z Ciebie, bo to kurator (Anda R.) zdecydowala co i u kogo zamówi. Tak sie robi wystawy, ale trzeba na nich bywac , by o tym wiedziec. Moze gdzies tam u Ciebie jest muzeum i zagladnij i przekonaj sie jak to jest (nie wchodz tylko do bytomskiego bo cie postrasza policja, he,he) Odpowiedz Link Zgłoś