pipa.85
22.05.12, 21:01
moja żona czeka na podwyżkę, miały być dla nie-nauczycieli od stycznia 2012, nie ma do dziś bo . . . . . . ważnej osobie w Urzędzie Miasta nie spieszy się, pieniądze tracą na wartości z każdym dniem, bo życie z każdym dniem droższe, urzędnicy na Młyńskiej dawno dostali, im galopujące koszty utrzymania mniej straszne. CO WY NA TO ?