Dodaj do ulubionych

Kazimierz Kutz: Magia liczb

18.06.12, 16:50
Śląsk wrócił do macierzy, a nie został przyłączony. Śląsk był polski - piastowski. Potem był czeski, następnie austriacki. Później pruscy bandyci zrabowali go Austro-Węgrom, a jeszcze później część Śląska wróciła do macierzy w 1920 r., reszta zaś w 1945 roku.

Tyle faktów historycznych, niewygodnych dla dojczelizów typu GW i Kuców, przedojczowanych na kutzów.
Obserwuj wątek
    • Gość: Niederschlesier Oberschlesien IP: *.dynamic.chello.pl 18.06.12, 17:23
      Gdyby wrócił do macierzy, Oberschlesien byłby w BRD !
      • rico-chorzow Re: Oberschlesien 28.07.12, 12:37
        Gość portalu: Niederschlesier napisał(a):

        > Gdyby wrócił do macierzy, Oberschlesien byłby w BRD !

        Sląsk był i jest tylko śląski.Auch ich bin nur ein Oberschlesier,sam'ch jes i byda,kaj moj hajmat.
        • rico-chorzow Niemcy i Polacy 28.07.12, 12:46
          etwas nie potraficie verstehen,my som Hanysy,Slonsoki.
        • Gość: macierz Re: Oberschlesien IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.12, 17:58
          Ty sku..synu je..any ty tchórzu
          zrobia ci z dupy kosmodron
    • rico-chorzow Polacy,którzy zniszczyli 18.06.12, 18:16
      Sląsk,nie ma nikogo innego,tylko Polska i Polacy zniszczyli Sląsk.
    • Gość: taJóziek Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.play-internet.pl 18.06.12, 18:57
      jazmig...gościu Ziemi Śląskiej, jesteś jak śledź, śmierdzisz już po 3 dniach! Wiec siadaj na ten tatowy kombajn i wracaj na zakier_zońskie obłasti. ...
      www.youtube.com/watch?v=sAv5_0hqdjE
      • bopos Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 19.06.12, 09:49
        Brawo za link!!!
      • ricfic Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 24.07.12, 01:19
        Gość portalu: taJóziek napisał(a):

        > jazmig...gościu Ziemi Śląskiej, jesteś jak śledź, śmierdzisz już po 3 dniach!
        > Wiec siadaj na ten tatowy kombajn i wracaj na zakier_zońskie obłasti. ...
        > www.youtube.com/watch?v=sAv5_0hqdjE


        Lwowiak na kombajnie!!!??? Chyba zdechnę ze śmiechu. Kargule, gdy przybyli na Dolny Śląsk zastali wprawdzie doskonale wyposażone w sprzęt mechaniczny po-niemieckie gospodarstwa, tylko tych maszyn nie potrafili obsługiwać. Ktoś kto wyrósł w tradycji kosy i cepa na kombajnie?
        "Jazmig" popytaj krewnych, to Ci to potwierdzą!
        Łączę wyrazy
      • ricfic Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 24.07.12, 01:23
        Gość portalu: taJóziek napisał(a):
        Przepraszam, mała korekta!

        > jazmig...gościu Ziemi Śląskiej, jesteś jak śledź, śmierdzisz już po 3 dniach!
        > Wiec siadaj na ten tatowy kombajn i wracaj na zakier_zońskie obłasti. ...
        > www.youtube.com/watch?v=sAv5_0hqdjE


        Lwowiak na kombajnie!!!??? Chyba zdechnę ze śmiechu. Kargule, gdy przybyli na Dolny Śląsk zastali wprawdzie doskonale wyposażone w sprzęt mechaniczny po-niemieckie gospodarstwa, tylko tych maszyn nie potrafili obsługiwać. Ktoś kto wyrósł w tradycji kosy i cepa na kombajnie?
        "taJóziek" popytaj krewnych, to Ci to potwierdzą!
        Łączę wyrazy
        • kapitan.kirk Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 24.07.12, 09:05
          No widzisz; trzeba było w 1945 nie dyrdać tak szybko do rajchu w jednych gaciach. Jakby się poczekało, to byłby czas i na to by następców poduczyć posługiwania się nowoczesną techniką, i na to żeby ich grzecznie przeprosić za to że na stare lata musieli porzucić swoje ojczyzny i przenieść się w nieznane setki kilometrów na zachód - tylko dlatego, że kilka lat wcześniej jakiejś bandzie niemieckich pacanów zachciało się lebansraumu na wschodzie...
          Pzdr
          • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 24.07.12, 13:43
            kapitan.kirk napisał:

            > No widzisz; trzeba było w 1945 nie dyrdać tak szybko do rajchu w jednych gaciac
            > h. Jakby się poczekało, to byłby czas i na to by następców poduczyć posługiwani
            > a się nowoczesną techniką, i na to żeby ich grzecznie przeprosić za to że na st
            > are lata musieli porzucić swoje ojczyzny i przenieść się w nieznane setki kilom
            > etrów na zachód - tylko dlatego, że kilka lat wcześniej jakiejś bandzie niemiec
            > kich pacanów zachciało się lebansraumu na wschodzie...
            > Pzdr
            Znaczy,że nowocześni Polacy znali się z obsługą dojarek,dlatego w Wrocławiu krowy i kozy trzymali na balkonie?
            • kapitan.kirk Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 24.07.12, 13:48
              No właśnie nie znali się - zanim dotychczasowi ich właściciele zdążyli ich nauczyć, wcześniej dali długą na zachód tak skutecznie, że nawet kurzu już prawie nie było widać. Prawdopodobnie z obawy przed tym, że nowi właściciele zademonstrują im swą głęboką wdzięczność za to, że przez nich sami musieli porzucić na zawsze ojczyznę, domy i dobytek.
              Pzdr
              • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 24.07.12, 14:11
                To tak,jak głupi,analfabetyczni Polacy wleźli na Sląsk.Dzisiaj chcą światu świadczyć,że Sląsk był zasraną Polską.
              • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 24.07.12, 14:18
                kapitan.kirk napisał:

                > No właśnie nie znali się - zanim dotychczasowi ich właściciele zdążyli ich nauc
                > zyć, wcześniej dali długą na zachód tak skutecznie, że nawet kurzu już prawie n
                > ie było widać. Prawdopodobnie z obawy przed tym, że nowi właściciele zademonstr
                > ują im swą głęboką wdzięczność za to, że przez nich sami musieli porzucić na za
                > wsze ojczyznę, domy i dobytek.
                > Pzdr

                Mówi pan o polskich gnojach?
                >
                • kapitan.kirk Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 24.07.12, 14:22
                  O jej jej - widzę, że mamy tu kulturkampf w pełnym rozkwicie :-D
                  Pzdr
        • erka-4 Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 24.07.12, 16:03
          ricfic napisał:

          Lwowiak na kombajnie!!!??? Chyba zdechnę ze śmiechu.


          ...no popatrz,nie do wiary,to jak Lwowiaki przybyli na swój nowy hajmat,to tu już były kombajny ? a ja święcie byłem przekonany,że to pomysł radziecki był i te kombajny to od nich tu przyszły po wojnie lat kilka.

          "„Z radością czytaliśmy w gazecie notatkę a tym, że ze Związku Radzieckiego otrzymaliśmy nową partię wspaniałych, nowoczesnych kombajnów. Jeszcze dwa, trzy lata temu na widok kombajnu z całej okolicy zbiegali się ludzie... Stali, patrzyli, wydziwiali, oczom swoim nie wierzyli. Co to za "cudo", które kosi, młóci i wyrzuca słomę. Początkowa nieufność zaczęła ustępować i przerodziła się w głęboki podziw dla maszyny i jej twórcy."

          www.retrotraktor.pl/readarticle.php?article_id=317
    • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 18.06.12, 19:22
      Tak,to jest magia liczb Górnego Sląska z tą "wielką analfabatecznie" Polską,łącznie z największym pomorem noworodków na świecie,możemy podziękować Polsce i Polakom,my Slązacy.
    • Gość: gość Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.swietochlowice.vectranet.pl 18.06.12, 20:03
      ja rozumiem , że powrót do macierzy to , że piastowie byli polakami ( w czasach kiedy polski nie było) to pamiętasz jeszcze z czasów komuny? mnie też tak uczono , ale ja umiem czytać ( i pisać) w kilku językach......o dziwo dla czechów , niemców , nawet austryjaków i francuzów piastowie śląscy nie czuli się polanami ( tak,tak!) a wręcz nienawidzili tego co ty nazywasz polskością. nawet jak tą ziemią zarządzali "polacy" to tylko jako podwładni czech będący pod cesarską ( niemiecką) kuratelą. a idąc twoim tokiem myślenia polska powinna wywołać wojnę i walczyć o odzyskanie swoich ziem od moskwy po wybrzeże morza czarnego.... tak do neseberu ! :D :D :D
      • rico-chorzow Piastowie 24.07.12, 06:16
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > ja rozumiem , że powrót do macierzy to , że piastowie byli polakami ( w czasach
        > kiedy polski nie było) to pamiętasz jeszcze z czasów komuny? mnie też tak ucz
        > ono , ale ja umiem czytać ( i pisać) w kilku językach......o dziwo dla czechów
        > , niemców , nawet austryjaków i francuzów piastowie śląscy nie czuli się polana
        > mi ( tak,tak!) a wręcz nienawidzili tego co ty nazywasz polskością. nawet jak t
        > ą ziemią zarządzali "polacy" to tylko jako podwładni czech będący pod cesarską
        > ( niemiecką) kuratelą. a idąc twoim tokiem myślenia polska powinna wywołać wojn
        > ę i walczyć o odzyskanie swoich ziem od moskwy po wybrzeże morza czarnego.... t
        > ak do neseberu ! :D :D :D


        nigdy nie byli Polakami.
        • rico-chorzow Jedno jest pewne, 24.07.12, 06:27
          wy Polacy wleźliście na Sląsk,a prawdą jest,że nie każdy Slązak chce być Polakiem,analogia z Ukrainą,przypominacie sobie,Polacy?
          • kapitan.kirk Re: Jedno jest pewne, 24.07.12, 09:08
            Wyobraziłem sobie oberszlezjera-kozaka i spadłem z krzesła :-DDD
            Dzięki; gdybyś nie istniał, należałoby Cię wymyślić...
            Pzdr
    • zak1953 polityka historyczna.... 18.06.12, 20:11
      zamiast rzetelnej historii, to niedobra podstawa do zabierania głosu w nieznanych sobie sprawach. Bolesław zwany Chrobrym był synem czeskiej księżniczki Dobrawy i wielkopolskiego księcia plemienia Polan (nie Polaków). Po matce zyskał prawa do ziem śląskich, nawet starał się o tron czeski, a gdy mu nie wyszło, poszedł na wschód. Tyle, że był władcą i panem swoich ziem, a nie państwa polskiego, bo takiego tworu zwyczajnie wtedy nie było. A książęta śląscy z rodu piastowskiego, nie zwasalizowali się wobec seniora na Krakowie, ale panów na Hradzie. Bliżej im było do władców czeskich, choć to po kądzieli, aniżeli do reszty rodziny, która tworzyła podstawy pod państwo polskie. Według mnie - pierwszym prawdziwym królem Polski był Władysław znany jako Łokietek. A Kazimierz, znany jako Wielki zrzekł się ostatecznie roszczeń do ziem śląskich, nad którymi zresztą nigdy nie panował. Po prostu obiecał nie próbować wasalizować książąt śląskich. I tyle tej polskiej macierzy. Co nie oznacza, iż przyłączenie Górnego Śląska do Polski w 1922 roku nie było najważniejszym wydarzeniem dla II RP. Prawie 60 procent przemysłu tej ziemi, wraz z surowcami ukrytymi pod ziemią, to był prawdziwy skarb dla rolniczego państwa. Dla Górnoślązaków to już nie był taki interes - jak pokazała późniejsza historia dobrze udokumentowana. A przecież największym dobroczyńcą Polski okazał się Józef Stalin przenosząc Kresy Wschodnie na zachód.
      • Gość: taJóziek Re: polityka historyczna.... IP: *.play-internet.pl 18.06.12, 21:35
        na ale skąd <jazmig> może o tym wiedzieć, skoro w jego tato przybył zza linii Curzona?
      • kapitan.kirk Re: polityka historyczna.... 19.06.12, 10:06
        zak1953 napisał:

        > zamiast rzetelnej historii, to niedobra podstawa do zabierania głosu w nieznany
        > ch sobie sprawach.

        Czytając Twój post, trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić :-D

        > Bolesław zwany Chrobrym był synem czeskiej księżniczki Dobra
        > wy i wielkopolskiego księcia plemienia Polan (nie Polaków). Po matce zyskał pra
        > wa do ziem śląskich,

        Prawo to - acz wątpliwe - wyegzekwował zbrojnie, w 999 (najprawdopodobniej; niektórzy historycy przyjmują, iż stało się to jeszcze w 990, za życia Mieszka I) najeżdżając i przyłączając do swojego państwa zarówno Śląsk, jak i Ziemię Krakowską (czyli późniejszą Małopolskę), do tej pory należące do Czech.

        > nawet starał się o tron czeski,

        A nawet go objął, acz na krótko (1003-1004; podbite wówczas Czechy i późniejsza Słowacja odpadły z powrotem od Polski, acz np. Morawy dopiero w 1031).

        > a gdy mu nie wyszło, posze
        > dł na wschód.

        Chrobry "poszedł na wschód" tylko raz i na krótko (Wyprawa Kijowska w 1018); ogromną większość wojen toczył na zachodzie i południu.

        > Tyle, że był władcą i panem swoich ziem, a nie państwa polskiego,
        > bo takiego tworu zwyczajnie wtedy nie było.

        Jeśli trzymać się tak ściśle jak Ty współczesnej terminologii państwowej, to nie było wówczas również i państwa niemieckiego, a tym bardziej państwa śląskiego :-)

        > A książęta śląscy z rodu piastowsk
        > iego, nie zwasalizowali się wobec seniora na Krakowie, ale panów na Hradzie. Bl
        > iżej im było do władców czeskich, choć to po kądzieli, aniżeli do reszty rodzin
        > y, która tworzyła podstawy pod państwo polskie.

        Poplątały Ci się całkiem epoki. "Książęta śląscy z rodu piastowskiego" to historia zapoczątkowana dopiero w 1138, a więc ponad wiek później, a ich gremialne hołdy na rzecz Czech to dopiero przełom XIII/XIV wieku; w tym czasie nikt o zdrowych zmysłach od dawna nie zaprzątał już sobie głowy dawno zapomnianymi prawami rodzinno-dynastycznymi sprzed 300 lat.

        > Według mnie - pierwszym prawdzi
        > wym królem Polski był Władysław znany jako Łokietek.

        A poprzedni byli sztuczni??? :-O

        > A Kazimierz, znany jako Wi
        > elki zrzekł się ostatecznie roszczeń do ziem śląskich, nad którymi zresztą nigd
        > y nie panował.
        > Po prostu obiecał nie próbować wasalizować książąt śląskich.

        Tyle, że zrzekł się zwierzchności tylko częściowo (z wyjątkiem księstw Jaworskiego, Świdnickiego, Ziębickiego i Nyskiego), a w dodatku pod warunkiem jednoczesnego zrzeczenia się przez Jana Luksemburskiego i jego potomków pretensji do polskiego tronu oraz zachowania pokoju. Jan (a właściwie jego syn Karol) sam złamał ten układ już w 5 lat później, najeżdżając zbrojnie sprzymierzone z Polską Księstwo Świdnickie; jego potomkowie bez żenady też usiłowali nieustannie Polską jednak zawładnąć (a wnuk Zygmunt planował nawet jej rozbiór).

        > Co nie oznacza, iż przyłączenie Górnego Śląska do Po
        > lski w 1922 roku nie było najważniejszym wydarzeniem dla II RP. Prawie 60 proce
        > nt przemysłu tej ziemi, wraz z surowcami ukrytymi pod ziemią, to był prawdziwy
        > skarb dla rolniczego państwa.

        Niewątpliwie.

        > Dla Górnoślązaków to już nie był taki interes - j
        > ak pokazała późniejsza historia dobrze udokumentowana.

        A to już kwestia wyboru - czy lepiej być pogardzanymi "miszlingami" gołodupcami w państwie bogatym (a tak - bez urazy - postrzegano generalnie Ślązaków w czasach pruskich), czy też raczej elitą cywilizacyjno-gospodarczą w państwie ubogim (jak w latach 1921-1939). Co kto lubi.

        > A przecież największym d
        > obroczyńcą Polski okazał się Józef Stalin przenosząc Kresy Wschodnie na zachód.

        Jeżeli Twoja definicja "dobroczyńcy" obejmuje np. człowieka, który przemocą zamyka Cię w piwnicy i odrąbuje Ci rękę siekierą, a następnie łaskawie zezwala spróbować przyszyć sobie inną rękę, którą wcześniej odrąbał komu innemu - to Józef Stalin niewątpliwie kryterium to spełniał.

        Pozdrawiam
        • staryhanys1 Re: polityka historyczna.... 19.06.12, 10:54
          Kapitanie kirk - uchylam czoła przed solidną ripostom ale tak miedzy nami czy to dotrze do tych
          co to studiowali? historie Sląska za komuny śmia wątpić. Tylko prawda sie ostoi przed gupolami!!!
          Pyrsk i z poważaniem - stary Hanys
          • Gość: c W Reszlu są obchody spalenia na stosie IP: *.ip.netia.com.pl 19.06.12, 13:45
            Panie Kazimierzu, w Reszlu upamiętniają spalenie na stosie Barbary Zdunk:
            tvp.info/informacje/ludzie/w-reszlu-spala-czarownice/4992049
            • kapitan.kirk Re: W Reszlu są obchody spalenia na stosie 19.06.12, 17:13
              Rekonstrukcja palenia czarownicy w formie ludowego święta może budzić niesmak - czy ktoś dzisiaj zgodziłby się na historyczny festyn, podczas którego symulowanoby np. gazowanie Żydów w Auschwitz albo egzekucję w Katyniu...? No ale cóż, signum temporis... :-/ Ale ze względów czysto edukacyjnych, to skądinąd nawet wskazane by od czasu do czasu przypomnieć, że ostatnią "czarownicę" w Europie spalono na stosie z wyroku oświeconego sądu w nowoczesnym Królestwie Prus, a nie w zacofanej "katolskiej" Polsce, w której karalność czarów zniesiono ostatecznie 35 lat wcześniej...
              Pzdr
          • kapitan.kirk Re: polityka historyczna.... 19.06.12, 17:07
            staryhanys1 napisał:

            > Tylko prawda sie osto
            > i przed gupolami!!!

            Ech, optymista z Ciebie ;-)
            Pozdrawiam
            • staryhanys1 Re: polityka historyczna.... 19.06.12, 18:54
              Kapitanie.kirk - widzisz jo je optymistom i tak se już żyja 75 lotek - a ta (Twoja) Wasza uwaga na dole abo inaczej dopiska je 100% richtig! Pyrsk
    • mr.superlatywny Kazimierz Kutz: Magia liczb 19.06.12, 17:06
      Dokladnie: 1921/22 = OSZUSTWO, bo juz w 1923 ucinano Korfantemu glos w Sejmie Slaskim, a slascy politycy masowo umierali "nagle na serce"..........
    • mr.superlatywny Kazimierz Kutz: Magia liczb 19.06.12, 17:09
      Jeszcze niedawno bylo szczekanie klubu pisowskiego.
      Teraz knucie klubu komorowskiego. - POZUR !!!!!

      Wciepnijcie lista uczestników meetingu
      w palacyku prezydenckim (kilka tydni tymu) !
    • fyrlok Kazimierz Kutz: Magia liczb 20.06.12, 15:47
      Nie kapuje, a kto to dokladnie byli ci Piastowie ?

      Jakis taki madry, to powiedz nam, co to dokladnie byli ci Germanie i ci Slowianie.


      Pewnie zaraz nam dokladnie wytlumaczysz jak to bylo z tymi Fryzami i z tymi Helwetami, no nie, bo to wszystko takie jednoznaczne. :)
    • Gość: sztajger Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.dip.t-dialin.net 02.07.12, 12:38
      Synku ty moj przemily,
      Sląskiem rządzili kiedyś Piastowie niemieccy (tzw. śląscy), którzy ziemie ślaskie otrzymali z nadania niemieckiego cesarza Barbarossy i byli jego lennikami.
      Zarówno Bohemia (dzisiaj Czechy), jak i Księstwo Austriackie były częścią Rzeszy Niemieckiej.
      A ta była najważniejszą częścia Swiętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego.
      Widać syneczku, że komuna Cię historii uczyła.
      • artjomka Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 02.07.12, 13:15
        Jo wjym, co u wos Polokow, sto razy pedziano niyprowda robi sie dlo wos prowdom.
        Ino, co ta prowda o Slonsku je tukej na forum przinajmni ros na tydziyn uopisano.
        Mozno byscie sie wrescie jom nauczyli, a niy fulali gupot - yksperty na pjync groszy!!
        Pozdro!
        Polcka Kargulym silno!
        • cirano Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 02.07.12, 14:12
          Dobrze by było jakby Poloki - nasi drodzy (?) goście, chconcy cośkolwiek "mondrego" na Ślonske fora wtroncić nojpiyrw sie z tymatym gruntownie zapoznali i przestali próbować nom z mózgownic woda robić, ponieważ rzadko się zdarza, a ostatnio coraz rzadziej, że wtrącą coś z sensem
    • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 24.07.12, 17:10
      jazmig napisał:

      > Śląsk wrócił do macierzy, a nie został przyłączony. Śląsk był polski - piastow
      > ski. Potem był czeski, następnie austriacki. Później pruscy bandyci zrabowali g
      > o Austro-Węgrom, a jeszcze później część Śląska wróciła do macierzy w 1920 r.,
      > reszta zaś w 1945 roku.
      >
      > Tyle faktów historycznych, niewygodnych dla dojczelizów typu GW i Kuców, przedo
      > jczowanych na kutzów.

      Piastowie nie byli Polakami.
      • kapitan.kirk Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 24.07.12, 17:47
        Niektórzy byli, niektórzy nie - jak to w życiu.
        Pzdr
        • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 24.07.12, 20:07
          kapitan.kirk napisał:

          > Niektórzy byli, niektórzy nie - jak to w życiu.
          > Pzdr


          A którzy Piastowie byli Polakami?,proszę,cała scena dla pana......i zasranej historii Polski.
          • kapitan.kirk Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 24.07.12, 21:20
            Najpierw, drogi mój ty zasrańcze (piszę tak chcąc Ci sprawić przyjemność, zauważywszy że w Twoich postach z jakichś powodów średnio co trzecie słowo dotyka tematyki fekalnej), podaj mi proszę definicję "bycia Polakiem", którą uznajesz za właściwą. Niezwłocznie potem mogę temat rozwinąć.
            Pzdr
    • Gość: taksobiemyslę Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.protonet.pl 24.07.12, 19:48
      jazmig napisał:

      jazmig napisał:

      > Śląsk wrócił do macierzy, a nie został przyłączony. Śląsk był polski - piastow
      > ski. Potem był czeski, następnie austriacki. Później pruscy bandyci zrabowali g
      > o Austro-Węgrom, a jeszcze później część Śląska wróciła do macierzy w 1920 r.,
      > reszta zaś w 1945 roku.

      Wstyd przynosisz Polsce swą wiedzą geograficzną i ogólną, tak jak by mało było kompromitacji tego kraju przez polityków pokroju J. Kaczyński, W. Pawlak, W. Serafin, A. Sobecka, etc. To już lepiej żeby ludzie oświeceni typu Kapitan Kirk tu pisali swoje epistoły, bo choć to osoby opanowane fobią antyśląską, to jednak bazują na rzetelnej wiedzy, - a że wnioski naciągają na swoją stronę, to nic dziwnego, bo wszyscy tak robią!
      Pozdr.
      • kapitan.kirk Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 24.07.12, 21:21
        Osobliwy to cokolwiek komplement, za który jednakowoż podziękować wypada ;-)
        Pzdr
        • rico-chorzow Więc który Piast 25.07.12, 08:08
          kapitan.kirk napisał:

          > Osobliwy to cokolwiek komplement, za który jednakowoż podziękować wypada ;-)
          > Pzdr
          >

          polski zasrańcze był Poljakiem,jak pan?
          • kapitan.kirk Re: Więc który Piast 25.07.12, 10:01
            Oj, marnie coś z formą polemiczną - znowu tylko stolec na myśli...? ;-)
            Pzdr
        • Gość: taksobiemyslę Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.protonet.pl 25.07.12, 11:33
          kapitan.kirk napisał:

          > Osobliwy to cokolwiek komplement, za który jednakowoż podziękować wypada ;-)

          Nie było moim zamiarem prawienia komukolwiek komplementów lecz zwrócenia uwagi takim Jamzingom czy Ricom Ch., by swoimi głupawymi postami nie robili na forum wiochy.
          Myślę, że u tego drugiego dzieje się tak z powodu bardzo silnej frustracji spowodowanej obecnym stanem polskiej części Ślaska. Na pewno pyta się sam siebie, czy kondycja naszej krainy pod administracją BRD nie była by lepsza niż pod obecną? A ja mu podpowiem, że pod względem ekonomicznym była by duuużo lepsza, ale pod względem spokojnych interakcji międzyludzkich może nieco gorsza. Obecnym nieszczęściem Śląska jest, że ten drugi aspekt zaczyna u nas bardzo szybko dołować, a gospodarka już dawno prawie leży i kwiczy! Piszę "prawie", bo niewielki zielone wysepki to głównie specjalne strefy ekonomiczne finansowane za pieniądze EU.
          Niech zatem Warszawa wie (w tym K. Kirk także), że nic nie jest jej dane raz na zawsze i nieudolności rządzenia (nie tylko na Śląsku) będą skutkować niechęcią tych dzielnic do niej, a może nawet tendencjami separatystycznymi..... Zatem o amunicję dla RAŚ troszczy się głównie gród nad Wisłą i RAŚ może spokojnie myśleć podobnie jak Lenin, który mniemał, że wrogowie sami dostarczą mu sznurek na którym on pozwoli im dyndać.

          Jeden z dowódców powstańczych Alojzy Pronobis z Bytkowa miał swego czasu powiedzieć:
          "Śląsk jest jak panna na wydaniu i zawsze wybierać będzie tego oblubieńca co więcej oferuje."
          To są prorocze słowa, - stale ważne.
          Pozdr.
          • Gość: lala la Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.12, 12:08
            chaaaaaaaaaaaaaaaa ha ha
            > Jeden z dowódców powstańczych Alojzy Pronobis z Bytkowa miał swego czasu powied
            > zieć:
            > "Śląsk jest jak panna na wydaniu i zawsze wybierać będzie tego oblubieńca co
            > więcej oferuje."


            No wybierała ,wybierała i na Mariackiej wylądowała .Terazki ma nowe chodniki ,ławki i kosze,
            może puszki zbierać spod ławek bo dziadygi zarobić nie dają ...
            • Gość: taksobiemyslę Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.protonet.pl 25.07.12, 15:20
              Gość portalu: lala la napisał(a):

              > No wybierała ,wybierała i na Mariackiej wylądowała .Terazki ma nowe chodniki ,ł
              > awki i kosze,
              > może puszki zbierać spod ławek bo dziadygi zarobić nie dają ...

              Obracanie poważnej sprawy w żart jest fajne i coś takiego też czasami praktykuję, ale tylko wtedy kiedy problem już jest rozwiązany! Z obecnym Śląskiem jest inaczej i to mierzi nie tylko autochtonów, lecz szczególnie rozsądnych Polaków, którzy chcieli by być tu regierensfaechig a to nie wychodzi. Polskim elitom wychodzi tylko wyśmienicie pazeria na pieniądze podatników. Neues Deutschland już się z tego śmieje, a tu trza by płakać!
              Ciekawe co na Twoje dictum ("wybierała ,wybierała" ) powiedzieli by potomkowie A. Pronobisa? Zapewne tak: "Po 1945 to już nie był jej wybór, tylko ją na siłę wciśnięto do PRLu, i on się tak dużym kawałkiem zadławił.".
              Serdecznie pozdrawiam.
              • Gość: oleole Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.dynamic.chello.pl 25.07.12, 16:11
                Poczytałam trochę dostępny w Wikipedii materiał o Alojzym Pronobisie.
                Co ci powiem , to ci powiem , ale ci powiem.
                Mamy jedna wspólna bieda ,jeden wózek i pchamy go razem tyle lat.
                Nie ma potrzeby odkręcać kółek, ani podkładać sztangi pod jego koła ażeby się wykopyrtnął , ku uciesze wschodu i zażenowaniu zachodu.
                Słucham obrad sejmu i pocieszam się na przemian wpisami na forum rico-chorzów.
                Gdyby się tym przejmować wszystkim , to w końcu trzeba by się......
                No więc nie kopmy się z końmi, nie bójmy się żaby jak nie mamy gotowego planu.
                Ja nie mam i nie zamierzam zbawiać świata. Nie lubię jak ktoś sobie przypisuje nadprzyrodzone moce,siły i prawa.
                Nie lubię jak ktoś wylewa pomyje na Polskę ,jak ktoś Ją obraża,okrada,niewoli,lży i wykorzystuje.
                Czasem na tych ziemiach rodzą się geniusze , a częściej ku... i złodzieje.
                Czasem rodzą się filozofowie , czasem poeci , artyści a częściej tzw robole.
                Kochajmy się
                Nie dajmy się ani rikom ani bolszewikom.
                • rico-chorzow Byłem i jestem 25.07.12, 16:32
                  tylko i wyłącznie Slązakiem,tak mi zostało po Opie Johannie,który trzcił Wilusia II paradoksalnie do Republiki Górnośląskiej,Polska i Polacy byli i zostaną dla mnie Slązaka,złodziejami,mordercami,chce jakiś Polak zaprotestować?
                • rico-chorzow Pomyje,to Polska 25.07.12, 16:39
                  jest sama.Nie trzeba wylewać.
                • Gość: taksobiemyslę Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.protonet.pl 25.07.12, 19:56
                  Gość portalu: oleole napisał(a):

                  > Poczytałam trochę dostępny w Wikipedii materiał o Alojzym Pronobisie.
                  > Co ci powiem , to ci powiem , ale ci powiem.
                  > Mamy jedna wspólna bieda ,jeden wózek i pchamy go razem tyle lat.
                  > Nie ma potrzeby odkręcać kółek, ani podkładać sztangi pod jego koła ażeby się w
                  > ykopyrtnął , ku uciesze wschodu i zażenowaniu zachodu.
                  > Słucham obrad sejmu i pocieszam się na przemian wpisami na forum rico-chorzów.
                  > Gdyby się tym przejmować wszystkim , to w końcu trzeba by się......
                  > No więc nie kopmy się z końmi, nie bójmy się żaby jak nie mamy gotowego planu.
                  > Ja nie mam i nie zamierzam zbawiać świata. Nie lubię jak ktoś sobie przypisuje
                  > nadprzyrodzone moce,siły i prawa.
                  > Nie lubię jak ktoś wylewa pomyje na Polskę ,jak ktoś Ją obraża,okrada,niewoli,l
                  > ży i wykorzystuje.
                  > Czasem na tych ziemiach rodzą się geniusze , a częściej ku... i złodzieje.

                  Zgadza się, - żeby się wózek toczył i nie wykopyrtnął trzeba też również wzajemnego poszanowania nawet na najniższym poziomie, czyli nawet w dyskusji. A jak tu mówić o poszanowaniu skoro nasz adwersarz co chwilę zmienia nicki. Raz jest lala la, a za chwilę oleole, robiąc sobie wątpliwą reputację. Co zaś do oświadczenia typu: " Nie lubię jak ktoś wylewa pomyje na Polskę, ...." to na zasadach wzajemności należało by też nie lubić wyszydzania Ślązaków/Schlesierów, Niemców, Żydów i innych nacji, - no nie! No, chyba że się wyznaje zasadę Kalego.
                  Pozdr.
                  • Gość: czepiac Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 06:33

                    A, ja myślę, ze panowie

                    duza by juz mogli mieć,

                    ino oni nie chcom chcieć!

                    • Gość: taksobiemyslę Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.protonet.pl 26.07.12, 09:27
                      Gość portalu: czepiac/lala la/oleole napisał(a):

                      >
                      > A, ja myślę, ze panowie
                      >
                      > duza by juz mogli mieć,
                      >
                      > ino oni nie chcom chcieć!

                      Biedny kraj z fałszywymi obrońcami, Depp, Deppem pogania. Sami nie wiedzą co piszą, sami nie wiedzą jaki mają nick, - i jak tu na nich pomyj nie wylewać!
                      Co to są za jedni z tego "IP: *.dynamic.chello.p", czy wszyscy z tej domicelli tak mają? Wie ktoś?
                      Pozdrawiam znudzenie.....
                      • Gość: przestań myśleć Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 10:00
                        Chciałbyś każdego zidentyfikować,przypisać mu numer jak w KL ,zebrać na placu i wypałować.
                        Założyć logowanie,nickowanie,acta sracta i bykowcem wybijać zęby jak drzewiej bywało
                        niedoczekanie mój panie, za ojca mojego i za moje sny bo łzy wyschły już dawno.
                        • Gość: taksobiemyslę Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.protonet.pl 26.07.12, 11:03
                          Gość portalu: przestań myśleć napisał(a):

                          > Chciałbyś każdego zidentyfikować,przypisać mu numer jak w KL ,zebrać na placu i
                          > wypałować.
                          > Założyć logowanie,nickowanie,acta sracta i bykowcem wybijać zęby jak drzewiej
                          > bywało
                          > niedoczekanie mój panie,

                          Ja nie wymagam od kogoś logowania, ba nawet nie wymagam sztywnego trzymania się swojego nicku. Mnie się tylko wydaje, że zwykła ludzka przyzwoitość nakazuje dać znać adwersarzowi, że podczas kilkukrotnej wymiany zdań koresponduje się zawsze z tą samą osobą. Jeżeli się takiej zasady nie przestrzega, to może dochodzić do nieporozumień, jak być może między nami teraz. Proszę popatrzeć:

                          - Wpis forumowicza "lala la 25.07.12, 12:08" typu: Terazki ma nowe chodniki ,ławki i kosze, może puszki zbierać spod ławek bo dziadygi zarobić nie dają ..." jest rezolutny i trudno takiego autora nie traktować jako wesołka.

                          - Wpis forumowicza oleole 25.07.12, 16:11 typu: "Poczytałam trochę dostępny w Wikipedii materiał o Alojzym Pronobisie. Co ci powiem , to ci powiem , ale ci powiem.
                          Mamy jedna wspólna bieda ,jeden wózek i pchamy go razem tyle lat...." wydaje się sensowny i pojednawczy, ale nick oleole jest dalej podobnie ucieszny.

                          - Wpis forumowicza czepiac 26.07.12, 06:33 typu: "A, ja myślę, ze panowie duza by juz mogli mieć, ino oni nie chcom chcieć!" jest wybitnie enigmatyczny. Do kogo on się odnosi, na pewno nie do mnie bo na tym forum jestem tylko w jednej osobie, a każdy inny forumowicz to dla mnie ani brat, ani swat! Co więcej nick nie wiedząc czemu stroszy się.

                          - Wpis forumowicza przestań myśleć 26.07.12, 10:00, - ale o tym jest moja obecna odpowiedź.

                          Jeżeli moje w/w uzasadnienie jest wybrane tendencyjnie, jeżeli moje wcześniejsze ad hoc skojarzenie, że czepiac/lala la/oleole to ten sam ktoś było błędne, to bardzo przepraszam. Ani by mi do głowy nie przyszło człowiekowi wybijać zęby nawet za poważne przestępstwo, a już wcale za żonglowanie nickami na forum. Nie wiem, może złe wspomnienia z przeszłości są u Pani/Pana powodem traktowania trochę inaczej myślących jako potencjalnych złoczyńców. Radzę nie postrzegać świata tak czarno, - to na pewno zdrowsze.
                          Pozdrawiam.
                          • Gość: magia słowa Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 11:15
                            W Zobrzu, w familoku starym,
                            Miyszkoł jedyn chop, Hilary.
                            Mioł on pamiynć pieronowo
                            I jak yno ruszoł gową,
                            To dzieje spominoł stare:
                            - Kiedy piyrszy mioł zygarek,
                            - Jak konie były na grubie,
                            - Godoł jak sie piyrze szkubie,
                            - Kaj utopki w stowie żyją,
                            - Czamu łożyroki piją,
                            - Na co były biydaszyby,
                            - Kiedy rosną wielge grziby
                            - Kaj król dycki piechty łazi...
                            ...ale kaj se brele wraził,
                            To Hilary zapomino,
                            Choć jeszcze mioł je przed chwilą!
                            Bestoż z niyszczynśliwą miną
                            Cołko chałpa przeszukuje
                            I pierońsko pieronuje.
                            Ale se niy myślcie wcale,
                            Że w tym poszukiwań szale,
                            W izbie delówka pozrywo.
                            Tak to na Śląsku niy bywo!
                            Wiync co zrobioł nasz Hilary?
                            A dyć obyczajym starym,
                            Jak to pobożno duszyczka,
                            Porzykoł do Antoniczka,
                            Tego patrona świyntego,
                            Od wszyskigo zgubionego.
                            Świynty drapko go wysuchoł
                            I tak padoł mu na ucho:
                            Ach Hilary! Ty Gorolu!
                            Dyć mosz brele na kicholu!
                          • Gość: cotozaciulamocie Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 11:22
                            chopeczku jak ty mie kilosz ,jak ten uon skieregoś sie wzion

                            Gość portalu: taksobiemyslę napisał(a): Jeżeli moje w/w uzasadnienie jest wybrane tendencyjnie, jeżeli moje wcześnie
                            > jsze ad hoc skojarzenie, że czepiac/lala la/oleole to ten sam ktoś było
                            > błędne, to bardzo przepraszam.


                          • Gość: takiego wała Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 11:39
                            Ani by mi do głowy nie przyszło człowiekowi wybijać zęby nawet za poważne przestępstwo, a już wcale za żonglowanie nickami na forum. Nie wiem, może złe wspomnienia z przeszłości są u Pani/Pana powodem traktowania trochę inaczej myślących jako potencjalnych złoczyńców. Radzę nie postrzegać świata tak czarno, - to na pewno zdrowsze.

                            Tak, wspomnienia z przeszłości nie pozwalają mi na spokojne wczytywanie się w dytyramby na cześć zdradzonego ślązoka przez złodziejskiego poloka.
                            Ty 'taksobiemyślisz' jak cię twoja pamięć sięga i jak ci kto mózg natenczas pierze.
                            A więc przyjmuj forum takie jakie jest , bez patrzenia w nicki i IPy i swoja psychologia zostaw na inna okazja.
                            Tak mogą się zakończyć , albo i gorzej wszystkie dyskusje prowokowane przez pana Kutza.
                            On najlepiej wie jak wywołać IV WŚ.
                            A takiego wała jak Polska cała
                            • Gość: taJóźku Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.play-internet.pl 26.07.12, 13:14
                              faktycznie gorolu, ty widzisz Polskę jak < takiego wała...>, a ja powiem dalej: wała w łebie mota, smród mota, same srota...no to na wała zwalota.... , co nie?
                              • Gość: @taJóźkur..lecę Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 13:29
                                Playu czy ty jesteś bratem owieczki Dolly , czy odpadem z tych 49 embrionów co to trzy rozwinęły się do stadium blastocysty - pustego pęcherzyka zbudowanego z identycznych, niezróżnicowanych jeszcze komórek?
                                www.youtube.com/watch?v=uv9LUcE2JXk
                                Cóż,życie wymyka się spod kontroli..............
                                • Gość: taJóźku Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.play-internet.pl 26.07.12, 13:50
                                  no co ty, chello....a mówili, żeś nie jest ofiarą pękniętej komuszej prezerwatywy lecz z kapusty wyskoczył, głąbie. No i to ....widać.
                                  • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 26.07.12, 15:20
                                    Gość portalu: taJóźku napisał(a):

                                    > no co ty, chello....a mówili, żeś nie jest ofiarą pękniętej komuszej prezerwat
                                    > ywy lecz z kapusty wyskoczył, głąbie. No i to ....widać.

                                    Ja powiedziałem,że nie jestem mongolizmem,jak Polacy.
                                    • Gość: rica-hożuf Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 15:36
                                      rico nie widzisz , że cie Jóźku podrywa?

                                      się dobrali w probówce u mengela

                                      Argentyński historyk Jorge Camarasa uważa, że udało mi się wyjaśnić zagadkę wyjątkowo dużej liczby bliźniąt, które przychodziły na świat.Wg niego, stał za tym niemiecki lekarz i zbrodniarz wojenny Josef Mengele.

                                      W maju 1943 roku Mengele został awansowany i przeniesiony do obozu koncentracyjnego w Auschwitz. Prowadził tam eksperymenty pseudomedyczne. Anioł Śmierci, bo tak go nazywano, pracował nad sposobem genetycznego warunkowania cech aryjskich, chciał też, by kobiety częściej zachodziły w ciąże mnogie, szybciej zwiększając liczbę posłusznych Adolfowi Hitlerowi obywateli Trzeciej Rzeszy.

                                      • Gość: SzaraMaść Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.play-internet.pl 26.07.12, 16:13
                                        a ty bułanku jak widać ofiara.. < wała jak Polska cała...>.Buchahahahahaahha.dup!
                                      • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 26.07.12, 16:36
                                        Gość portalu: rica-hożuf napisał(a):

                                        > rico nie widzisz , że cie Jóźku podrywa?
                                        >
                                        > się dobrali w probówce u mengela
                                        >
                                        > Argentyński historyk Jorge Camarasa uważa, że udało mi się wyjaśnić zagadkę wyj
                                        > ątkowo dużej liczby bliźniąt, które przychodziły na świat.Wg niego, stał za tym
                                        > niemiecki lekarz i zbrodniarz wojenny Josef Mengele.
                                        >
                                        > W maju 1943 roku Mengele został awansowany i przeniesiony do obozu koncentracyj
                                        > nego w Auschwitz. Prowadził tam eksperymenty pseudomedyczne. Anioł Śmierci, bo
                                        > tak go nazywano, pracował nad sposobem genetycznego warunkowania cech aryjskich
                                        > , chciał też, by kobiety częściej zachodziły w ciąże mnogie, szybciej zwiększaj
                                        > ąc liczbę posłusznych Adolfowi Hitlerowi obywateli Trzeciej Rzeszy


                                        Wiys,mom kupa rzecy w rzici,Hitlera tys,mom 188,blaue Augyn,ich zabiou pora ludziow,yno'ch niy bou dochtorym,jak wy wiecznie morderczy ,niewinni Polacy.
                                      • Gość: taksobiemyslę Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.protonet.pl 26.07.12, 19:01
                                        Gość portalu: rica-hożuf napisał(a):

                                        > Argentyński historyk Jorge Camarasa uważa, że udało mi się wyjaśnić ...

                                        Es waechst ueber alles gras, und meistens sehr schnell!
                                        mfg.
                                        • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 27.07.12, 15:52
                                          Gość portalu: taksobiemyslę napisał(a):

                                          > Gość portalu: rica-hożuf napisał(a):
                                          >
                                          > > Argentyński historyk Jorge Camarasa uważa, że udało mi się wyjaśnić ...
                                          >
                                          > Es waechst ueber alles gras, und meistens sehr schnell!
                                          > mfg.

                                          Über mich kann ich verziehen - manche Sachen - jedoch kann ich nicht verzeihen,über meine Familie,nie.Ich bin nur ein Schlesier,kein Argentinier.
                              • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 26.07.12, 13:45
                                Gość portalu: taJóźku napisał(a):

                                > faktycznie gorolu, ty widzisz Polskę jak < takiego wała...>, a ja powie
                                > m dalej: wała w łebie mota, smród mota, same srota...no to na wała zwalota....
                                > , co nie?


                                Ja jestem tylko Slązakiem,Polska nigdy nie była moim krajem(mongolizm).
          • Gość: ja z Falkenberga tak sobie myślę,że... IP: 80.50.134.* 25.07.12, 12:42
            ...oni sie czują jak ta dziewica po,kolejnej próbie utraty dziewictwa,używa życia i ciągle jest dziewicą.
          • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 25.07.12, 15:24
            Gość portalu: taksobiemyslę napisał(a):

            ()

            Gdzie pańska wiocha?
            • Gość: taksobiemyslę Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.protonet.pl 25.07.12, 19:26
              rico-chorzow napisał:

              > Gość portalu: taksobiemyslę napisał(a):
              >
              > ()
              >
              > Gdzie pańska wiocha?

              Zlituj się Rico Chorzów, bo wiesz o co chodzi, więc lepiej staraj się podnieść nieco swój poziom wypowiedzi, bo Cię na to stać!
              Królewska Huta jest mi bliska, bo tam na głównej ulicy mieszkała moja bardzo sympatyczna ciotka ze strony ojca. Była osobą ułomną na ciele (Heinego-Medina), była z serca i krwi Ślązaczką i w czasach głębokiej komuny uczyła mnie niemieckiego i suetterlinszriftu. Zawsze twierdziła, że prawdziwy Ślązak powinien w miarę dobrze opanować j. polski i niemiecki, by wiedzieć co o nas piszą i myślą sąsiedzi z prawa czy z lewa. Za to zachowuję do niej głęboką wdzięczność.
              Pozdrawiam, - PYRSK!
              • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 26.07.12, 12:01
                Gość portalu: taksobiemyslę napisał(a):

                > rico-chorzow napisał:
                >
                > > Gość portalu: taksobiemyslę napisał(a):
                > >
                > > ()
                > >
                > > Gdzie pańska wiocha?
                >
                > Zlituj się Rico Chorzów, bo wiesz o co chodzi, więc lepiej staraj się podnieść
                > nieco swój poziom wypowiedzi, bo Cię na to stać!
                > Królewska Huta jest mi bliska, bo tam na głównej ulicy mieszkała moja bardzo sy
                > mpatyczna ciotka ze strony ojca. Była osobą ułomną na ciele (Heinego-Medina), b
                > yła z serca i krwi Ślązaczką i w czasach głębokiej komuny uczyła mnie niemiecki
                > ego i suetterlinszriftu. Zawsze twierdziła, że prawdziwy Ślązak powinien w miar
                > ę dobrze opanować j. polski i niemiecki, by wiedzieć co o nas piszą i myślą sąs
                > iedzi z prawa czy z lewa. Za to zachowuję do niej głęboką wdzięczność.
                > Pozdrawiam, - PYRSK!

                Co o nas?
                • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 26.07.12, 12:09
                  Was über uns Schlesier?
                • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 26.07.12, 12:25
                  rico-chorzow napisał:

                  > Gość portalu: taksobiemyslę napisał(a):
                  >
                  > > rico-chorzow napisał:
                  > >
                  > > > Gość portalu: taksobiemyslę napisał(a):
                  > > >
                  > > > ()
                  > > >
                  > > > Gdzie pańska wiocha?
                  > >
                  > > Zlituj się Rico Chorzów, bo wiesz o co chodzi, więc lepiej staraj się pod
                  > nieść
                  > > nieco swój poziom wypowiedzi, bo Cię na to stać!


                  Nie mam zamiaru się litować,żaden Polak nie litował się nad moją śląską rodziną,zatłukli ich Polacy.
                  • Gość: erica Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.dynamic.chello.pl 26.07.12, 12:38
                    @rico-chorzów > Nie mam zamiaru się litować,żaden Polak nie litował się nad moją śląską rodziną
                    > ,zatłukli ich Polacy.

                    Zbójców tu pełno po drogach i nie wiadomo kiery jest kiery.
                    Podaj fakty.
                    • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 26.07.12, 13:08
                      Gość portalu: erica napisał(a):

                      > @rico-chorzów > Nie mam zamiaru się litować,żaden Polak nie litował się nad
                      > moją śląską rodziną
                      > > ,zatłukli ich Polacy.
                      >
                      > Zbójców tu pełno po drogach i nie wiadomo kiery jest kiery.
                      > Podaj fakty.



                      Niestety,nie byłem w polskim Oświęcimiu.
                    • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 26.07.12, 13:11
                      Gość portalu: erica napisał(a):

                      > @rico-chorzów > Nie mam zamiaru się litować,żaden Polak nie litował się nad
                      > moją śląską rodziną
                      > > ,zatłukli ich Polacy.
                      >
                      > Zbójców tu pełno po drogach i nie wiadomo kiery jest kiery.
                      > Podaj fakty.

                      Polacy boją sią,nawet polskiego Oświęcimia.
          • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 25.07.12, 15:26
            Ja czekam,tak sobie myślę na chyba pana.
            • Gość: harc mistrz =----> Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.1000lecie.pl 25.07.12, 16:57
              K. Kutzowi na starość już całkiem odbiło i - jak nie zajmuje się jakimiś mniejszościowymi marszami albo... "tęczowymi kemeleonimi barwami" - to PO'wala nas tu... "magią liczb".
              Jest super...!!!
              www.youtube.com/watch?v=KMT1FLzEn9I
              (HKP)
              ...
              PANIE RICO Z CH... SRAJ PAN DALEJ, ALE BARDZIEJ... "NA TĘCZOWO"!!!
              • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 25.07.12, 17:08
                He,he,he,wy harcerze polscy też się zachowujcie na Sląsku nie jesteście w waszej zasranej Polsce.
              • Gość: szaraMaść Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.rudcom.pl 25.07.12, 19:34
                hajotku...to tak jak tobie wali miedzy uszami w stylu , jotPeZwi , Kim Ir synowi....i 120 letniemu Jepifancowowi spod Tobolska . Zresztą, z autopsji znasz te przypadłości i żywym przykładem ich ....jesteś, stara prostato.
    • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 26.07.12, 16:44
      jazmig napisał:

      > Śląsk wrócił do macierzy, a nie został przyłączony. Śląsk był polski - piastow
      > ski. Potem był czeski, następnie austriacki. Później pruscy bandyci zrabowali g
      > o Austro-Węgrom, a jeszcze później część Śląska wróciła do macierzy w 1920 r.,
      > reszta zaś w 1945 roku.

      Piastowie nigdy nie byli czymś takim,jak Polakami (Polaku udowodnij).1922,coś takie jak Polacy,okradali śląski przemysł,którego nigdy nie wybudowali.
    • Gość: jaza Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.silesiamultimedia.com.pl 27.07.12, 13:49
      "do macierzy", "ziemie odzyskane","Kargule i Pawlaki" = sowiecko-polska ściema. Z woli Stalina, na ruskich czołgach Śląsk został wcielony do Polski i nie zmienisz tej prawdy. Ruscy już wyjechali ze Ślaska...
      • pit-zeolit Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 27.07.12, 16:04
        gość portalu: jaza napisał(a):
        Ruscy już wyjechali ze Ślaska...

        Rosjanie wyjechali bośmy tego chcieli, żadna w tym zasługa szlyzjerstwa. Teraz twoja kolej, na wyjazd.

        Parsk
        • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 27.07.12, 16:19
          pit-zeolit napisał:

          > gość portalu: jaza napisał(a):
          > Ruscy już wyjechali ze Ślaska...
          >
          > Rosjanie wyjechali bośmy tego chcieli, żadna w tym zasługa szlyzjerstwa. Teraz
          > twoja kolej, na wyjazd.
          >
          > Parsk

          Nie,będę pilnował,żeby wy Polacy nie kradliście.
          • pit-zeolit Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 27.07.12, 17:19
            rico-chorzow napisał:

            Nie,będę pilnował,żeby wy Polacy nie kradliście.

            Ricek, nikt cie o to nie prosi. Wystarczy jak dopilnujesz swoich ziomali.

            Parsk
            • rico-chorzow Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 28.07.12, 11:05
              pit-zeolit napisał:

              > rico-chorzow napisał:
              >
              > Nie,będę pilnował,żeby wy Polacy nie kradliście.
              >
              > Ricek, nikt cie o to nie prosi. Wystarczy jak dopilnujesz swoich ziomali.
              >
              > Parsk

              Pytanie pozostanie,co takiego wielkiego wy Polacy zrobiliście dla Sląska?,oprócz złodziejstwa,gów...no.
      • erka-4 Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb 28.07.12, 19:13
        Traktat jałtański ustalał m.innymi wersję zachodnich granic przyszłej Polski tak oto:

        Ustalono ostatecznie, że wschodnia granica Polski będzie oparta o tzw. linię Curzona.
        Rekompensatą za utratę terenów na wschodzie miało być dla Polski "znaczne", ale nie sprecyzowane w żaden konkretny sposób rozszerzenie jej terytorium na północ i na zachód.
        Podjęto decyzję o utworzeniu nowego Tymczasowego Rządu Jedności Narodowej,
        w skład którego - oprócz komunistów z popieranego przez Stalina Rządu Tymczasowego (będącego prostym przedłużeniem PKWN) -
        mieli wejść także "demokratyczni" przywódcy z kraju i emigracji.
        Do przekształcenia polskiego rządu doprowadzić mieli minister spraw zagranicznych ZSRR Wiaczesław Mołotow i ambasadorzy amerykański
        oraz angielski w Moskwie - co oznaczało,
        że ostatecznym decydentem w sprawie polskiego rządu będzie Stalin.
        Utworzony w wyniku dyplomatycznych zabiegów TRJN miał otrzymać uznanie trzech mocarstw i zobowiązać się do
        "przeprowadzenia możliwie najbardziej wolnych i nieskrępowanych wyborów,
        opartych na głosowaniu tajnym i powszechnym". Osobliwością - i potencjalnym przedmiotem nadużyć w postaci ograniczenia praw wyborczych - było sformułowanie,
        że w przyszłych wyborach będą miały prawo wziąć udział i wystawić kandydatów "wszystkie partie demokratyczne i antyrasistowskie".

        Rekompensatą za utratę terenów na wschodzie miało być dla Polski "znaczne", ale nie sprecyzowane w żaden konkretny sposób rozszerzenie jej terytorium na północ i na zachód

        ...no więc mieliśmy wolny wybór w tej kwestii zchodniej granicy,na dobrą sprawę mogliśmy ją oprzeć na Szprewie,gdybyśmy byli pazerni to załatwiłoby się to ze Stalinem a póżniej z Kohlem w Krzyżowej potwierdziło w przyjacielskim uścisku.

        Ślady osadnictwa ludzkiego na terenie Budziszyna, tzw. kultury łużyckiej, pochodzą z V-IV wieku p.n.e.. Budziszyn był grodem założonym przez Słowian połabskich z plemienia Milczan. Przed r. 1000 w Budziszynie, na miejscu zdobytego grodu słowiańskiego, Niemcy założyli zamek Ortenburg, wokół którego powstało późniejsze miasto. Pierwsza pisana wzmianka o nim pochodzi z 1002 r. Gród odgrywał strategiczną rolę w czasie wojen polsko-niemieckich z lat 1002-1018. W 1018 r. w Budziszynie został zawarty pokój między Bolesławem Chrobrym i cesarzem Henrykiem II przyznający miasto Polsce, do której Budziszyn należał do 1032 r. W l. 1032-76 miasto należało do margrabiego Miśni, stając się ośrodkiem kolonizacji niemieckiej na Łużycach. Pierwsza udokumentowana wzmianka o nadaniu praw miejskich pochodzi z 1240 r

        ... może by dzisiaj tak się upomnieć o swoje a kolonistów niemieckich wysłać za Łabę jedynie.
        • Gość: trumwirus Re: Kazimierz Kutz: Magia liczb IP: *.dynamic.chello.pl 28.07.12, 20:33
          tylko ofiary się nie mylą
          i tak trzeba rozumieć Jałtę


          Jak nowa – rezydencja carów, służba swe obowiązki zna.
          Precz wysiedlono stąd Tatarów, gdzie na świat wyrok zapaść ma.
          Okna już widzą, słyszą ściany, jak kaszle nad cygarem Lew.
          Jak skrzypi wózek popychany z kalekim Demokratą w tle.
          Lecz nikt nie widzi i nie słyszy.
          Co robi Góral w krymską noc.
          Gdy gestem w wiernych towarzyszy.
          Wpaja swą legendarną moc.

          Nie miejcie żalu do Stalina, nie on się za tym wszystkim krył.
          Przecież to nie jest jego wina, że Roosevelt w Jałcie nie miał sił.
          Gdy się triumwirat wspólnie brał za świata historyczne kształty.
          Wiadomo, kto Cezara grał.
          I tak rozumieć trzeba Jałtę!

          W resztce cygara mdłym ogniku pływała Lwa Albionu twarz.
          Nie rozmawiajmy o Bałtyku – po co w Europie tyle państw?
          Polacy? Chodzi tylko o to, żeby gdzieś w końcu mogli żyć.
          Z tą Polską zawsze są kłopoty, kaleka troszczy się i drży.
          Lecz uspokaja ich gospodarz.
          Pożółkły dłonią głaszcze wąs.
          Mój kraj pomocną dłoń im poda.
          Potem niech rządzą się jak chcą.

          Nie miejcie żalu do Churchilla, nie on wszak za tym wszystkim stał.
          Wszak po to tylko był triumwirat, by Stalin dostał to, co chciał.
          Komu zależy na pokoju ten zawsze cofnie się przed gwałtem.
          Wygra, kto się nie boi wojen.
          I tak rozumieć trzeba Jałtę!
          Ściana pałacu słuch napina, gdy do Kaleki mówi Lew.
          Ja wierzę w szczerość słów Stalina – dba chyba o radziecką krew.
          I potakuje mu kaleka, niezłomny demokracji stróż.
          Stalin to ktoś na miarę wieku, oto mąż stanu oto wódz!
          Bo sojusz wielkich to nie zmowa.
          To przyszłość świata, wolność, ład.
          Przy nim i słaby się uchowa.
          I swoją część otrzyma... – strat!

          Nie miejcie, więc żalu do Roosevelta, pomyślcie ile musiał znieść.
          Fajka, dym cygar i butelka, Churchill, co miał sojusze gdzieś.
          Wszakże radziły trzy imperia nad granicami, co zatarte!
          W szczegółach zaś już siedział Beria.
          I tak rozumieć trzeba Jałtę!

          Więc delegacje odleciały, ucichł na Krymie carski gród.
          Gdy na zachodzie działa grzmiały, transporty ludzi szły na wschód.
          Świat wolny święcił potem tryumf, opustoszały nagle fronty.
          W kwiatach już prezydenta grób, a tam transporty i transporty.
          Czerwony świt się z nocy budzi.
          Z woli wyborców odszedł Churchill.
          A tam transporty żywych ludzi.
          A tam obozy długiej śmierci.

          Nie miejcie, więc do Trójcy żalu, wyrok historii za nią stał.
          Opracowany w każdym calu – każdy z nich chronił, co już miał.
          Mógł mylić się zwiedziony chwilą – nie był Polakiem ani Bałtem!
          Tylko ofiary się nie mylą.
          I tak rozumieć trzeba Jałtę!

          Tylko ofiary się nie mylą.
          I tak rozumieć trzeba Jałtę!
          • erka-4 słowo ofiary na niedziele 29.07.12, 08:31
            Nie miejcie żalu do Stalina,
            pomyślcie ile musiał wnieść,
            fabryk,miast
            i gułagów tysiące,
            dla rzek ustalić nowych koryt bieg
            i tamy wielkie pobudować
            aby kapitał
            nie wlazł mu do domu

            Wszystko to robił
            z myslą o nas
            tych myszkach i zającach
            abyśmy mieli porównanie
            i posiedli umiejętność odróżnienia
            gułagu od domu

            a więc
            nic innego nam nie zostało
            jak dziękować Bogu,
            że zesłał nam na Ziemię
            Wielkiego OJCA Józefa
            I jego Brata Adolfa,
            którzy nam,ludziom
            zrobili
            stosowne szkolenie.

            Tylko jest pewien
            Problem niewielki
            Czy my prostaczki
            Pamietamy te lekcje
            HISTORII
            i z niej wyciągamy
            stosowne wnioski ?


          • erka-4 post scriptum... 29.07.12, 08:50
            cytat z twojego wierszyka:

            Wygra, kto się nie boi wojen.
            I tak rozumieć trzeba Jałtę!


            ...a więc jedynie spytam,czemuż to Niemcy przegrali,wszak smak wojenki w matczynym mleku od niemowlaka wchłaniali.
            A zatem jeżeli twoje twierdzenie ma się spełnić,więc co nas czeka ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka