piechol
27.06.12, 12:38
Komunikacja miejska - tak, dlaczego nie? Niestety jest ona na Śląsku tak fatalnie rozwiązana i zarządzana, że częstokroć po prostu szybciej i łatwiej jest pojechać własnym samochodem. Pominę już względy wygody, jak np. klimatyzacja, która według władz KZK GOP i Tramwajów Śląskich jest po prostu zbędna.
Inna sprawa jest też taka, że mimo wszystko drogi w Katowicach i ościennych miastach są bardzo dobre i mają bardzo dobrą przepustowość, więc nawet w godzinach szczytu trudno mówić i jakichś wielkich korkach. A nawet jeśli już są, to autobusy i tam tak stoją.
Poza tym brak synchronizacji tramwajów, autobusów, tak aby nie trzeba było czekać miliona minut. Ponadto sam stan taboru pozostawia wiele do życzenia. Tutaj moglibyśmy czerpać wzorce z Warszawy, gdzie mają starsze tramwaje (notabene pochodzące z Konstalu), a stokroć lepiej utrzymane.
Kolejny szpikulec można wbić KZKGOP za brak linii szybkich - nie rozumiem dlaczego 870 nie może lecieć z Katowic do Gliwic przez DTŚ mając po prostu przystanki w poszczególnych miastach? Tym bardziej, że jest równoległa "krajoznawcza" linia 840.