Dodaj do ulubionych

Policz sam, że nie opłaca się jeździć autem po ...

27.06.12, 12:38
Komunikacja miejska - tak, dlaczego nie? Niestety jest ona na Śląsku tak fatalnie rozwiązana i zarządzana, że częstokroć po prostu szybciej i łatwiej jest pojechać własnym samochodem. Pominę już względy wygody, jak np. klimatyzacja, która według władz KZK GOP i Tramwajów Śląskich jest po prostu zbędna.

Inna sprawa jest też taka, że mimo wszystko drogi w Katowicach i ościennych miastach są bardzo dobre i mają bardzo dobrą przepustowość, więc nawet w godzinach szczytu trudno mówić i jakichś wielkich korkach. A nawet jeśli już są, to autobusy i tam tak stoją.

Poza tym brak synchronizacji tramwajów, autobusów, tak aby nie trzeba było czekać miliona minut. Ponadto sam stan taboru pozostawia wiele do życzenia. Tutaj moglibyśmy czerpać wzorce z Warszawy, gdzie mają starsze tramwaje (notabene pochodzące z Konstalu), a stokroć lepiej utrzymane.

Kolejny szpikulec można wbić KZKGOP za brak linii szybkich - nie rozumiem dlaczego 870 nie może lecieć z Katowic do Gliwic przez DTŚ mając po prostu przystanki w poszczególnych miastach? Tym bardziej, że jest równoległa "krajoznawcza" linia 840.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bigiel Re: Policz sam, że nie opłaca się jeździć autem p IP: *.dynamic.chello.pl 27.06.12, 12:57
      Dokładnie co do joty...Jak KZK nie zabierze się do roboty to ludzie nie będą poruszać się autobusami i tramwajami nie ze względu na cenę ale na czas przejazdu
    • daghda.irish.pub Policz sam, że nie opłaca się jeździć autem po ... 27.06.12, 13:23
      Bardzo odkrywczy artykuł... trzeba było kalkulatora by wiedzieć, że lepiej jeździć zbiorkomem zamiast autem? Taniej rowerem, chociaż centrum Katowic nie jest jakoś wielkie i czasem to lepiej się przejść/karnąć na kole :-)
    • daghda.irish.pub Re: Policz sam, że nie opłaca się jeździć autem p 27.06.12, 13:30
      piechol napisał:

      > Komunikacja miejska - tak, dlaczego nie? Niestety jest ona na Śląsku tak fataln
      > ie rozwiązana i zarządzana, że częstokroć po prostu szybciej i łatwiej jest poj
      > echać własnym samochodem. Pominę już względy wygody, jak np. klimatyzacja, któr
      > a według władz KZK GOP i Tramwajów Śląskich jest po prostu zbędna.
      >

      Naprawdę, nie jest źle - inni mają gorzej (ZTZ Rybnik, MZK Jatrzębie Zdr). Może gdyby częstotliwość kursowania autobusów zwiększyć... Samochodem? Jasne, ale w centrum jest ciasno, problem z zaparkowaniem, etc. Fakt - jakbym miał spod Altusa jechać do np. Farmacolu na Brynowie, to jednak auto. Ale z tego samego miejsca do np. nie wiem... urzędu wojewódzkiego, to już lepiej chyba tramwajem.

      > Inna sprawa jest też taka, że mimo wszystko drogi w Katowicach i ościennych mia
      > stach są bardzo dobre i mają bardzo dobrą przepustowość, więc nawet w godzinach
      > szczytu trudno mówić i jakichś wielkich korkach. A nawet jeśli już są, to auto
      > busy i tam tak stoją.

      Owszem - korek oznacza ni mniej ni więcej jak to, że bus też postoi. Drogi - bardzo dobre. Stoi się w zasadzie tylko w ścisłym centrum :)

      >
      > Poza tym brak synchronizacji tramwajów, autobusów, tak aby nie trzeba było czek
      > ać miliona minut. Ponadto sam stan taboru pozostawia wiele do życzenia. Tutaj m
      > oglibyśmy czerpać wzorce z Warszawy, gdzie mają starsze tramwaje (notabene poch
      > odzące z Konstalu), a stokroć lepiej utrzymane.

      Niestety... autobusy i tramwaje jeżdżą watahami, dziura między połączeniami jest czasem spora. Tramwaje linii 6 i 19 jeżdżą jak chcą (nie zdarzyło się mi, żeby np. z Bytomia przyjechał wg rozkładu). Do tego dochodzą objazdy, etc.

      >
      > Kolejny szpikulec można wbić KZKGOP za brak linii szybkich - nie rozumiem dlacz
      > ego 870 nie może lecieć z Katowic do Gliwic przez DTŚ mając po prostu przystank
      > i w poszczególnych miastach? Tym bardziej, że jest równoległa "krajoznawcza" li
      > nia 840.

      870 ma przystanki w każdym mieście. Tylko nie wjeżdża do centrum miast, bo i po co? Wyjątkiem są Zabrze i Gliwce oraz rzecz jasna - Katowice. W Rudzie, Chorzowie czy Świętochłowicach to gdzie byś chciał, by 870 podjeżdżało?
      • piechol Re: Policz sam, że nie opłaca się jeździć autem p 27.06.12, 14:28
        daghda.irish.pub napisał:

        > Naprawdę, nie jest źle - inni mają gorzej (ZTZ Rybnik, MZK Jatrzębie Zdr). Może
        > gdyby częstotliwość kursowania autobusów zwiększyć... Samochodem? Jasne, ale w
        > centrum jest ciasno, problem z zaparkowaniem, etc. Fakt - jakbym miał spod Alt
        > usa jechać do np. Farmacolu na Brynowie, to jednak auto. Ale z tego samego miej
        > sca do np. nie wiem... urzędu wojewódzkiego, to już lepiej chyba tramwajem.

        Być może inni mają gorzej, ale ja nie patrze kto ma źle, a kto ma lepiej. I do takich wzorców powinniśmy się równać. I zgodzę się, że o ile w samym centrum miast korzystniejszy jest zdecydowanie transport publiczny, to już jeśli chodzi o peryferia zdecydowanie na prowadzenie wychodzi samochód.

        >
        > 870 ma przystanki w każdym mieście. Tylko nie wjeżdża do centrum miast, bo i po
        > co? Wyjątkiem są Zabrze i Gliwce oraz rzecz jasna - Katowice. W Rudzie, Chorzo
        > wie czy Świętochłowicach to gdzie byś chciał, by 870 podjeżdżało?

        Dobrze, że nie wjeżdża w centra miast! Zastanawiam się tylko czemu nie może jechać aż do Zabrza DTŚ-ką.
        • Gość: el_fuego Re: Policz sam, że nie opłaca się jeździć autem p IP: 157.158.13.* 27.06.12, 14:34
          > Dobrze, że nie wjeżdża w centra miast! Zastanawiam się tylko czemu nie może jec
          > hać aż do Zabrza DTŚ-ką.

          Może w KZK GOP planują trasy na bazie Google Maps? ;)
    • oio154 Policz sam, że nie opłaca się jeździć autem po ... 27.06.12, 13:51
      Wszystko pięknie ale kalkulator analizuje z jednej strony zużycia pojazdu a z drugiej czasu straconego na komunikację miejską. Niech no ja pomyślę: zarabiam 50 zł za godzinę ale pracy, nie czekania na przystanku. To ile ja miesięcznie mniej zarobię? Poprawić komunikację, zsynchronizować, dbać o punktualność, zezłomować nieklimatyzowany/nieogrzewany syf resztę umyć i posprzątać! Wtedy mogę myśleć o komunikacji miejskiej.
    • Gość: el_fuego Re: Policz sam, że nie opłaca się jeździć autem p IP: 157.158.13.* 27.06.12, 14:31
      W dojazdy autobusem mogą bawić się szczęśliwcy mieszkający przy trasach głównych międzymiastowych autobusów. Wystarczy mieszkać w jakiejś dzielnicy, żeby uczynić tę zabawę kompletnie nieopłacalną pod względem czasowym. Żeby w 21 wieku w środku Europy na przejechanie 25km z domu do pracy poświęcać prawie dwie godziny to jest jakaś paranoja... Niech autor kalkulatora wyceni godzinę ludzkiego życia i uwzględni w obliczeniach.
    • earth-intruder Policz sam, że nie opłaca się jeździć autem po ... 27.06.12, 17:12
      No no jak można zaoszczędzić aż 20 złotych! Chyba jednak będę poświęcał dziennie 2 godziny wiecej na dojazdy. Kasa jest za duża by to olać :D
    • Gość: krax Re: Policz sam, że nie opłaca się jeździć autem p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.06.12, 19:51
      Wg. kalkulatora przy dieslu po 5,45 zł, spalaniu 7l/100km (trzeba deptać, żeby tyle wyszło) i założonych 22 dniach dojazdów/ miesiąc - wychodzi, ze przy 14 km dziennie koszty są takie same.
      Jeśli ktoś mieszka i pracuje w jednym mieście dojazd nie przekroczy tej odległości, a należałoby jeszcze uwzględnić alternatywny koszt straconego czasu i dyskomfort związany z podróżowaniem KZK GOP. W wielu wypadkach wybór jest niestety prosty.
    • Gość: kk20$ Re: Policz sam, że nie opłaca się jeździć autem p IP: *.syrion.pl 27.06.12, 23:05
      przepraszam a o co chodzi w tej kryptoreklamie tradera? Mieszkam 25 km od centrum Katowic aby do nich dojechać wspaniałą tanią komunikacją miejską musiał bym poświęcić 1,5h przy dobrych układach rozkładu. Samochodem dojeżdżam w 25 min (wiślanką) czyli dziennie mam 2h więcej z życia. I to wszystko za 200 zł więcej/mc wg tego śmiesznego kalkulatorka. No to chyba bym musiał upaść na głowe by jeździć spóźniającymi się brudnymi, przeładowanymi autobusami/tramwajami.
      • Gość: Pan Re: Policz sam, że nie opłaca się jeździć autem p IP: *.free.aero2.net.pl 28.06.12, 17:32
        hahaha
        ca za kretyni 20 zł na miesiąc i co najmniej 20 godzin stracone na jazdę w smrodowozach ze śmierdzielami

        Choćby benzyna miała 10 zł kosztować to nie będę jeździł KZKsyfem
    • komercyjny02 Rok 1978 29.06.12, 13:21
      - Ja to proszę pana mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano, za piętnaście trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem, śniadanie jadam na kolację, tylko wstaję i wychodzę.
      - No ubierasz się pan
      - W płaszcz, jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?
      - Aaaa...fakt.
      - Do PKS mam pięć kilometry. O czwartej za piętnaście jest PKS.
      - I zdanżasz Pan?
      - Nie, ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się. Przystanek idę do mleczarni, to jest godzinka. Potem szybko wiozą mnie do Szymanowa. Mleko, wiesz pan, ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W Szymanowie zsiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w elektryczny, do Stadionu. A potem to mam już z górki, bo tak: 119, przesiadka w 13-tkę, przesiadka w 345 i jestem w domu. Znaczy w robocie. I jest za piętnaście siódma. To jeszcze mam kwadrans. To sobie obiad jem w bufecie. To po fajrancie już nie muszę zostawać, żeby jeść, tylko prosto do domu i góra 22:50 jestem z powrotem. Golę się, jem śniadanie i idę spać.

      ["Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?", reż. St. Bareja; monolog wygłoszony chłoporobotnika na dworcu; aktorzy J Nalberczak i M Łącz]
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka