Dodaj do ulubionych

Komentarz Anny Stańczyk

IP: *.icpnet.pl 02.07.04, 23:41
Jaś nie ma wyobraźni? A kurator i wydział oświaty urzędu miasta mają
wyobraźnię? W Poznaniu w środę o 15:00 wszyscy wszystko wiedzieli. Jak ktoś
się nie dostał do szkoły pierwszego wyboru, to system komputerowy
automatycznie przypisał go do szkoły drugiego lub trzeciego wyboru. Ja sobie
nie jestem w stanie nawet wyobrazić swojego dziecka siedzącego pod szkołą ze
łzami w oczach i czekającego nie wiadomo na co, bo zabrakło mu punktu lub
dwóch. To nie Jaś jest winien, tylko niefrasobliwość urzędników.
Obserwuj wątek
    • Gość: Cell Re: Komentarz Anny Stańczyk IP: 80.55.187.* 04.07.04, 00:31
      Wymagać od dwunastolatka wyobraźni, tam gdzie zawiodła ona stada ludzi dorosłych
      to nieco dziwny pomysł. Dla mnie bardziej kuriozalna była reakcja panienki z
      kuratorium. Czy może urzędasom na stołkach wojewódzkich wyobraźnia niepotrzebna?
      Jest masa innych sposobów na skoordynowanie tego całego bałaganu. Jasia nie musi
      obchodzić ten cyrk. Jeszcze dostanie za swoje w tej wymarzonej szkole z leniwymi
      nauczycielami, niekompetentną kadrą, ogólnym zramoleniem całego sektora
      zarządzanego przez MENiS...
      no chyba że Pani Komentator zlękła się kuratora...
      • Gość: Ola Re: Komentarz Anny Stańczyk IP: *.ruda-slaska-kochlowice.sdi.tpnet.pl 04.07.04, 11:43
        Po pierwsze to nie dwunastolatek a szesnastolatek, zatem jego wyobraźnia jest
        naprawdę baaaardzo rozwinięta.Spokojnie potrafią pogodzić życie knajpowe ze
        szkolnym, zatem odebranie dokumentów ze szkół, do których nie pojdą, nie jest
        czynem wymagającym wielkiego poświęcenia, a raczej powinno być czymś
        naturalnym, nazwę to tzw.działaniem społecznym.Faktem jest, że zafundowany
        proces rekrutacji nie jest rewelacyjny, ale to i tak lepiej, niz kiedyś, kiedy
        można było wybierać jedną tylko szkołę.A że kuratorium odpowiada w ten sposób?
        To chyba nie powinno juz dziwić.
        Pozdrawiam wszystkich pierwszoklasistów, którym udało się dostać to wymarzonych
        szkół z sympatycznymi nauczycielami i bardzo kompeletną kadrą, bo takie
        funkcjonują w naszym systemie oświatowym.
        A nam pozostaje zadanie-wyzwanie na przyszły rok - edukować Jasia, by wiedział
        co znaczy słowo odpowiedzialność.
        • Gość: o Re: Komentarz Anny Stańczyk IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 04.07.04, 18:21
          najprosciej bylo sie postarac i sprezyc to by sie dostało z pierwszej listy do
          wszystkich szkoł. jak ja. nie wstydze sie,ze czekalam z decyzja do piatku.
          skoro dostalam tyle czasu,to chcialam go wykorzystac,zeby spokojnie przemyslec
          moj wybor.nie widze w tym nic zlego.oczywiscie, zal mi tych,ktorzy koczowali
          pod szkolami,jak polowa mojej klasy,ale łzy ???? nigdzie takowych nie
          zauwazylam.jak zwykle przesadzacie,drodzy internauci;) my - mlodzi - naprawde
          zyjemy na luzie i jezeli ktos mierzy sily na zamiary, to wie, ze chociazby z
          dolu rezerwówki i o 11.59 w piatek dostanie się. i kropka.
          • Gość: polak mały Re: Komentarz Anny Stańczyk IP: *.webinn.pl 05.07.04, 10:35
            To tylko podpucha czy jesteś naprawdę taka głupia ?
            • Gość: o Re: Komentarz Anny Stańczyk IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 05.07.04, 11:04
              żadna podpucha :) cała prawda...komfort trzech dni do zastanowienia traktuję
              jako nagrodę za trud,który włożyłam w nazbieranie 164 punktów (więc może nie
              głupia...)
    • Gość: Wojtek Re: Komentarz Anny Stańczyk IP: 83.238.17.* 05.07.04, 23:00
      To, że w POznaniu system działa - to super. Ale na Śląsku - to chyba niz nie
      zadziała. Dziś (poniedziałek) do mojej szkoły przychodzili uczniowie -
      odbierając orginalne dokumenty i zanosząc je do szkół średnich, w których w
      piątek listy przyjętych były już zamknięte (pełne). A co najdziwniejsze -
      zanosili je do szkół, których w ogóle nie wymienili wśród trzech wybranych pod
      koniec czerwca. I co ma zrobić w takiej sytuacji dyrektor szkoły, z której
      odbierają dokumenty??? I jak się ma do tego system komputerowy przenoszący
      uczniów w obrębie trzech szkół??? Przecież sypie się cała moja rekrutacja...
      zakończona w piątek o 16.00.
      Ciekawe jest również to, że trafili dziś do mnie uczniowie, którzy zaznaczyli w
      swoim wyborze tylko jedną szkołę. I co robić, żeby być w zgodzie z prawem???
      Zwłaszcza, że "konkurencja" wcale nie działa "legalnie" - mając jeszcze dziś
      listy rezerwowe, zmuszając uczniów do donoszenia dokumentów jeszcze dziś i
      jutro...
      Ale taka jest nasza Polska - i lepiej jak na razie nie będzie - szkoda, że
      cierpią na tym uczniowie...
      Pozdrawiam - i życzę wszystkim miłych wakacji....
    • schlesien_meine_heimat Re: Komentarz Anny Stańczyk 06.07.04, 01:31
      Co za debilizm. Przeciez wszystkiemu winna jest polityka centralnego rzadu w
      wwie. Kazdy regiom, czy Malopolska, Slask, Wielkopolska, Pomorze itd. da sobie
      rade z oswiata, byle te glupie warszawskie k...sy sie do tego nie mieszaly.
      Niech Zyje Wolny Slask
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka