Dodaj do ulubionych

Pojednać się z samym sobą

28.09.04, 14:43
Odnoszę wrażenie, że wielu fanatycznych nacjonlistów niemieckich, polskich
czy śląskich, pozostaje w jkimś wewnętrznym konflikcie. Kim innym chcieliby
być, kim innym się czują. Każda grupa narodowa (niemiecka, polska, śląska)
reprezentowana jest tu przez osoby, które bez większych oporów akceptują
tożsamość innych. Obok nich pojwiają się jednak i tacy, którzy odmienną
tożsamość kwestionują lub deprecjonują.
Dochodzi jeszcze do jednego nieporozumienia. Niektórzy notorycznie mylą (lub
udają, że mylą) krytykę instytucji i tradycji politycznych z atakiem na grupę
narodową. Pojęcia panstwa, narodu i ojczyzny są stosowane zamiennie - co jest
ewidentną manipulacją i utrudnia dialog.
Obserwuj wątek
    • elver.b Re: Pojednać się z samym sobą 28.09.04, 14:44
      Jak zwykle bulgoczesz cos pod nosem i jak zwykle nic z tego nie wynika! No ale
      ty jestes "yntelygencja", nie?
      • slezan Re: Pojednać się z samym sobą 28.09.04, 14:51
        Oj Elver, Elver. Awans społeczny w liberalnym społeczeństwie można sobie
        wypracować. Do dzieła!
    • piast1025 Re: Pojednać się z samym sobą 28.09.04, 14:49

      różnimy się bardzo, ale chyba "pięknie"? Stanę za Tobą za barykadą przeciwko
      chamstwu i prymitywizmowi (vide zakres słownictwa i pojęc elvra.b). pozdrawiam!
      • elver.b Re: Pojednać się z samym sobą 28.09.04, 14:50
        Ignor dla ciebie, prostytuto!
        • slezan Re: Pojednać się z samym sobą 28.09.04, 14:52
          Elver, czyżby głodnemu chleb na myśli? Nadużywasz tych odwołań do najstarszego
          zawodu świata.
        • gorol7 Re: Pojednać się z samym sobą 28.09.04, 15:16
          elver.b napisał:

          > Ignor dla ciebie, prostytuto!

          Ty Elwer Twoja belkoczaca frela nie daje Ci dupy to okurwach myslisz ,ale na
          dziwki nie masz pieniadzy:-)
          Nie ma arabajtu nie ma geldow:-)))
      • pniok Re: Pojednać się z samym sobą 28.09.04, 14:52
        Też się podpisuję pod tym apelem.
        Walka (czy też rywalizacja) może i powinna odbywać się z wzajekmnym poszaniowaniem przeciwnika i musi respektować normy cywilizacji chrześcijańskiej.
        www.rops.pl
        • elver.b Re: Pojednać się z samym sobą 28.09.04, 14:57
          Przez godzine nie bede was obrzucal blotem.
          Dalem slowo jednemu z uczestnikow forum.
          Ale to tylko zawieszenie broni w mojej wlace powstanczej! Zobaczymy co rozjemca
          zaproponuje!
        • piast1025 Re: Pojednać się z samym sobą 28.09.04, 15:00

          W chrześcjańskim świecie nawet wojny były ujęte w określone normy (vide:
          średniowiecze - kodeksy etc.), Śląsk był przed wojną oazą religijności,
          poszanowania tradycji, rodziny, ojczyzny (jakkolwiek kto ją rozumiał),
          tolerancji (np. międzywyznaniowe procesje) i trzeźwości (w przeciwieństwie do
          Polski Kongresowej rozpitej i zdemoralizowanej przez Rosjan)!
          • elver.b Re: Pojednać się z samym sobą 28.09.04, 15:02
            Gdyby nie to, ze dalem slowo, zapytalebym jak w te normy wpisywaly sie tzw.
            polskie powstania na Slasku, szczegolnie to po przegranym przez Polske
            DEMOKRATYCZNYM plebiscycie.
            Ale nie zapytam, bo dalem slowo!
          • Gość: Deutscher polski kosciol katolicki! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.04, 15:06
            "Śląsk był przed wojną..."

            no i oczywiscie miejscem polskiej propagandy gloszonej z ambon kosciola
            katoliciego przez tzw. "dzialaczy patriotycznych", ktorzy wiedzieli lepiej, kim
            sa wierni. na takim wlasnie podlozu wyplyneli na wierzch tacy zbrodniarze, jak
            np. kard. Hlond!

            a Slazacy zaslepieni swoja wiara (bo farorza przeciez nie mozna krytykowac)
            poddawali sie (nie zawsze dobrowolnie) tej polskiej propagandzie. Nie mogli
            dlugo uwierzyc, ze w polskim kosciele katolickim Bog stoi dopiero na drugim miejscu!
            • piast1025 Re: polski kosciol katolicki! 28.09.04, 15:18

              to już przesada synek, zapewne wolisz księży którzy święcili zagony pancerne
              Wehrmachtu? u nich na pewno Bóg był na pierwszym miejscu...Widzę, że nie jesteś
              katolikiem, więc nie rozumiesz, iz w tej religii "nie ma Żyda ni Greka" (św.
              Paweł, a jej podstawą jest miłosierdzie, wybaczenie, pokój i
              tolerancja...Nazwanie Hlonda zbrodniarzem było po prostu niesmaczne - został Ci
              jeszcze Kolbe i Popiełuszko,no dalej...dawaj!
              • slezan Re: polski kosciol katolicki! 28.09.04, 15:24
                Dotykamy śliskiego tematu. Księża tacy jak Hlond, Kominek, po części też
                Bertram, dali się wciągnąć w narodowe konflikty. Kolbe wypowiadał się przed
                wojną w duchu antysemickim, a Wyszyński z uznaniem pisał o III Rzeszy i
                faszystowskich Włoszech. To karty z historii, których nie da się wymazać.
                • piast1025 Re: polski kosciol katolicki! 28.09.04, 15:26
                  a Popiełuszko niestety potępiał komunistów, zapomniałeś dodać...
                  • slezan Re: polski kosciol katolicki! 28.09.04, 15:32
                    W przeciwieństwie do Wyszyńskiego, który ich momentami wręcz popierał. I jak
                    się to ma do meritum? Czy postawa Popiełuszki czyni inne wymienione fakty
                    niebyłymi?
                • Gość: Deutscher Re: polski kosciol katolicki! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.04, 15:32
                  czy Hlond dal sie wciagnac w narodowe konflikty, czy tez aktywnie i z
                  przekonania wywolywal te narodowe konflikty?

                  co do reszty masz oczywiscie racje, ale aby o tym podyskutowac nalezyloby
                  otworzyc nowy watek.
                • builder Re: polski kosciol katolicki! 30.09.04, 02:03
                  slezan napisał:

                  > Dotykamy śliskiego tematu. Księża tacy jak Hlond, Kominek, po części też
                  > Bertram, dali się wciągnąć w narodowe konflikty. Kolbe wypowiadał się przed
                  > wojną w duchu antysemickim, a Wyszyński z uznaniem pisał o III Rzeszy i
                  > faszystowskich Włoszech. To karty z historii, których nie da się wymazać.

                  nie sir slezan!, to nie s`liski temat!,
                  nie wolno takich temato`w ignorowac`!,

                  spoleczen`stwo wychowane w wierze katolickiej jest s`lepe, szczego`lnie to
                  starsze,
                  mlodsi zaczynaja rozumiec` pewne rzeczy zwiazane z poglebiajacym sie kryzysem
                  Kos`ciola Katolickiego bo zauwaz`aja jego slabos`c` w normalnym codziennym
                  z`yciu,

                  pochodza z rodziny katolickiej i do dzis` nie moge pojac` jak to sie stalo, z`e
                  Watykan przerzucal i ukrywal zbrodniarzy niemieckich i wloskich, jeszcze przed
                  ukon`czeniem IIWS`,

                  slyszales` o tym?,
              • Gość: Deutscher Re: polski kosciol katolicki! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.09.04, 15:35
                > Nazwanie Hlonda zbrodniarzem było po prostu niesmaczne

                ale jest niestety prawda. paradoksem jest tutaj proba wyniesienia go na oltarze!
                • slezan Re: polski kosciol katolicki! 28.09.04, 15:37
                  A jakiej to zbrodni dopuścił się Hlond? I w jakim sensie była to zbrodnia?
                  • Gość: andy ale świętości nie szargać, trza by święte były IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 17:55
                    Księża to też ludzie, jako tacy podlegają krytyce. Ale to co tu wypisujecie nt
                    kardynała Hlonda i sposób w jaki to czynicie stawia Was na marginesie tej
                    dyskusji , ba - może i społeczeństwa górnośląskiego.
                    • slezan Re: ale świętości nie szargać, trza by święte był 29.09.04, 18:10
                      Popierwsze, kardynał Hlond nie został zaliczony w poczet świętych Kościoła. Po
                      drugie, proszę odnieść się do konkretnej wypowiedzi, bo z ogólnikami trudno
                      jest polemizować.
    • Gość: miamore Re: Pojednać się z samym sobą IP: *.arcor-ip.net 28.09.04, 15:01
      Tez odnosze takie wrazenie, niektorzy uwazaja ze Polska jest pepkiem swiata,
      takie pojmowanie Ojczyzny to zwykly szowinizm.Moim skromnym zdaniem Polska nie
      jest ani lepsza ani gorsza od innych, chyba ze znajdzie sie znow jakis oszolom i
      zacznie wyciagac z lamusa stare rupiecie.
      Ale czy Polska to jakas enigmatyczna nazwa panstwa ktorego spolecznosc tworza
      jeszcze bardziej enigmatyczni mieszkancy?
      Napewno nie, spolecznosc ta tworza Polacy ze swoimi dobrymi i zlymi cechami
      charakteru. Dobre szybko sie zapomina , zle zostaje na dluzej w pamieci, i tak
      jest z kazdym Narodem. Ujemne cechy polskiego spoleczenstwa byly powodem wielu
      nieszczesc , az do utraty niepodleglosci. Czy Polacy z tego sie czegos nauczyli?
      Napewno wiekszosc tak, mniejszosc jednak chce nadal kultywowac stare przywary ,
      zwalajac wine na innych,blizszych lub dalszych sasiadow. I tu widze problem
      ktory trzeba niezwlocznie rozwiazac.
      Problem ten zahacza rowniez o problematyke wspolczesnego Slaska, mniejszosc chce
      zeby bylo po staremu.
      • piast1025 Re: Pojednać się z samym sobą 28.09.04, 15:12

        wiele masz (bolesnej dla mnie ) racji w tym co piszesz. pozdrawiam!
      • Gość: korn Re: Pojednać się z samym sobą IP: *.chello.pl 28.09.04, 20:46
        Miamore -->
        Dla Polaka, mieszkajacego w Polszcze, tutaj urodzonego, wychowanego i
        uksztaltowanego, co ma byc pepkiem swiata? Najwieksze miasto - Mexico City?
        Stolica najpotezniejszego panstwa - Waszyngton? A moze Nowy Jork, gdzie
        scieraja sie i wspolzyja prawie wszystkie mozliwe kultury? A moze stary Paryz?
        Nowoczesne Sydney? Przepiekna Barcelona? Brudne Delhi? Spolaryzowany Lagos?
        Miamore, to jest chyba oczywiste, ze z polskiej perspektywy najblizsza nam
        wydaje sie Polska wlasnie. Poniewaz jest najblizej, widzimy ja najwieksza :))
        To chyba oczywiste :)))
        • slezan Re: Pojednać się z samym sobą 28.09.04, 20:51
          Ten mechanizm działa w dwie strony. Ponieważ Polska jest najbliżej, wielu
          Ślązków postrzega ją jako największe zagrożenie.
    • somepoint210 Re: Pojednać się z samym sobą 28.09.04, 16:09
      slezan napisał:

      > Odnoszę wrażenie, że wielu fanatycznych nacjonlistów niemieckich, polskich
      > czy śląskich, pozostaje w jkimś wewnętrznym konflikcie.

      To zdanie jest sprzeczne, fanatyczny nacjonalista nigdy nie jest w konflikcie
      wewnetrznym.

      > Kim innym chcieliby być, kim innym się czują.

      Udo Voigt z NPD zarowno jest, jak i czuje sie nacjonalista. Czy fanatycznym?
      Pewno z jego punktu widzenia nie.

      > Każda grupa narodowa (niemiecka, polska, śląska)
      > reprezentowana jest tu przez osoby, które bez większych oporów akceptują
      > tożsamość innych. Obok nich pojwiają się jednak i tacy, którzy odmienną
      > tożsamość kwestionują lub deprecjonują.

      Rozmawiajmy konkretnie. Mozesz to rozwinac?

      > Dochodzi jeszcze do jednego nieporozumienia. Niektórzy notorycznie mylą (lub
      > udają, że mylą) krytykę instytucji i tradycji politycznych z atakiem na grupę
      > narodową. Pojęcia panstwa, narodu i ojczyzny są stosowane zamiennie - co jest
      > ewidentną manipulacją i utrudnia dialog.

      Tu pelna zgoda, pod warunkiem, ze masz na mysli "obie" strony. Pozdr.
      • slezan Re: Pojednać się z samym sobą 28.09.04, 20:18
        somepoint210 napisał:

        > slezan napisał:
        >
        > > Odnoszę wrażenie, że wielu fanatycznych nacjonlistów niemieckich, polskic
        > h
        > > czy śląskich, pozostaje w jkimś wewnętrznym konflikcie.
        >
        > To zdanie jest sprzeczne, fanatyczny nacjonalista nigdy nie jest w konflikcie
        > wewnetrznym.

        Mylisz się. Zwróć uwagę ilu wśród Polaków było szowinistów o niepolskich
        nazwiskach. To samo dotyczy "słowiańskich" Niemców. Potrzeba uwiarygodnienia
        się przed innymi i samym sobą to zapewne częsty motor fanatyzmu.

        >
        > > Kim innym chcieliby być, kim innym się czują.
        >
        > Udo Voigt z NPD zarowno jest, jak i czuje sie nacjonalista. Czy fanatycznym?
        > Pewno z jego punktu widzenia nie.


        Nie każdy fanatyczny nacjonalista ma kłopoty z własną tożsamością, wielu jednak
        je ma.

        >
        > > Każda grupa narodowa (niemiecka, polska, śląska)
        > > reprezentowana jest tu przez osoby, które bez większych oporów akceptują
        > > tożsamość innych. Obok nich pojwiają się jednak i tacy, którzy odmienną
        > > tożsamość kwestionują lub deprecjonują.
        >
        > Rozmawiajmy konkretnie. Mozesz to rozwinac?

        Ten akapit jest chyba jasny. Nie zamierzam podawać nicków.

        >
        > > Dochodzi jeszcze do jednego nieporozumienia. Niektórzy notorycznie mylą (
        > lub
        > > udają, że mylą) krytykę instytucji i tradycji politycznych z atakiem na g
        > rupę
        > > narodową. Pojęcia panstwa, narodu i ojczyzny są stosowane zamiennie - co
        > jest
        > > ewidentną manipulacją i utrudnia dialog.
        >
        > Tu pelna zgoda, pod warunkiem, ze masz na mysli "obie" strony. Pozdr.

        Co mam, to mam.
    • Gość: andy niewiele wiecie o Związku Górnośląskim, dlatego .. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 17:51

      "Na tradycji i wielokulturowym dorobku minionych pokoleń Górnoślązaków budujmy
      pomyślna przyszłość naszego regionu" - powiedział Andrzej Złoty, składając pod
      dyskusję projekt uchwały głównej V Kongresu Związku Górnoślaskiego o
      następującej treści:

      Podmiotem działania Związku jest cały, integralny Górny Ślask – terytorium i
      ludzie – w jego najszerszych zasięgach historycznych, przyrodniczych i
      gospodarczych. Zadaniem Związku jest pielęgnowanie i rozwijanie systemu
      wartości Górnego Śląska, zapisanych w dotychczasowych deklaracjach ideowych i
      programowych, przyjętych uchwałami kongresów na przestrzeni 13 lat.
      Górny Śląsk jest Ojczyzną i tych, którzy mówią o sobie Polacy, i tych, którzy
      mówią o sobie Czesi, i tych, którzy mówią o sobie Cyganie, i tych, którzy mówią
      o sobie Górale, i tych, którzy mówią o sobie Górnoślązacy, i tych, którzy mówią
      o sobie Kresowiacy, i tych, którzy mówią o sobie Morawiacy, i tych, którzy
      mówią o sobie Niemcy, i tych, którzy mówią o sobie Ślązacy, i tych, którzy
      mówią o sobie Zagłębiacy, i tych, którzy mówią o sobie Żydzi. Córkami i synami
      tej ziemi są zarówno Ci, którzy żyją tu z dziada-pradziada, jak i ci, którzy
      stali się nimi z wyboru lub konieczności.
      Wszystkich nas łączy górnośląska ziemia, jej przyroda, kultura i krajobraz.
      Wielu z nas łączy mowa, tradycja i obyczaje. Wszyscy mamy prawo do kultywowania
      tradycji swoich ojców. Z uchwalonych w trzynastoletniej pracy Związku
      dokumentów wynikają następujące cele główne:'
      · Przywrócenie integralności terytorialno-administracyjnej całej polskiej
      części Górnego Śląska i utworzenie w autentycznie samorządnego WOJEWÓDZTWA
      GÓRNOŚLĄSKIEGO
      · Odbudowanie – na podstawie umów międzynarodowych integralności przyrodniczo-
      kulturowej całego Górnego Śląska, jako podmiotu regionalnej polityki
      europejskiej
      · Odbudowanie świadomości i dumy wielokulturowego społeczeństwa górnośląskiego.
      Traktujemy naszą wspólną przeszłość, jako prekursora nowych czasów.
      · Zmiana struktury gospodarczej regionu poprzez przekształcenia w przemyśle i
      usługach, a nie działania likwidacyjne. Społeczeństwo górnośląskie pragnie
      rzetelnej pracy, a nie zasiłków i odpraw.
      Związek pragnie realizować zadania programowe o wymiarze kontynentalnym
      uczestnicząc w organizowaniu Europy XXI wieku poprzez współdziałanie z
      organizacjami o zbliżonych celach na Górnym Ślasku i działających w innych
      regionach.
      Związek pragnie rozwijać i upowszechniać następujące normy społeczno-ustrojowo-
      polityczne, jako nadrzędne zasady ładu w regionie, kraju i na kontynencie:
      · dobra wspólnego, przeciwnego partykularyzmom
      · pomocniczości, zagrożonej centralizmami
      · samorzadności, sprzecznej z uprzedmiotowieniem obywateli i organizacji
      · solidarności
      Do zadań Związku o wymiarze krajowym należą: działania na rzecz upodmiotowienia
      samorządu terytorialnego wg zasad regionalizacji, angażowanie się w życie
      polityczne kraju i regionów, działanie na rzecz zmiany ordynacji wyborczych, by
      ich kanwą były struktury jednomandatowych okręgów wyborczych oraz
      współdziałanie z innymi stowarzyszeniami i ruchami społecznymi w kraju i
      regionie w szczególności.
      Związek winien określić rolę Górnego Śląska w Rzeczypospolitej Polskiej XXI
      wieku, działać na rzecz przywrócenia kondycji systemom przyrodniczemu i
      kulturowemu regionu, angażować się w politykę społeczną i gospodarczą regionu
      zmierzającą do zapewnienia godnego bytu rodzinom górnośląskim.


      WW projekt, będacy propozycją kilku dawnych i obecnych liderów ZG został
      przyjęty rok temu przez Kongres ZG
      • slezan Re: niewiele wiecie o Związku Górnośląskim, dlate 29.09.04, 18:12
        Gdyby mógł Pan coś powiedziec od siebie w temacie tu poruszanym, byłoby
        znacznie łatwiej kontynuować tę dyskusję.
        • Gość: andy szanujmy wartości ludzkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 20:58
          Mam na myśli nazwanie Hlonda zbrodniarzem. Zbrodniarz, to ktoś kto zabija z
          rozmysłem, zabójca zabija w afekcie, czy Hlond kogoś zabił? Godność człowieka
          to świętość, i błagam DEUTSCHER i tobie podobni, nie szargajcie jej.
          • slezan Re: szanujmy wartości ludzkie 29.09.04, 21:18
            Zapytałem jaką zbrodnię popełnił Hlond, ale nie doczekałem się odpowiedzi.
            Możliwe, że Deutscher nie rozumie wagi słowa zbrodnia.
            • rico-chorzow Re: szanujmy wartości ludzkie 29.09.04, 21:49
              slezan napisał:

              > Zapytałem jaką zbrodnię popełnił Hlond, ale nie doczekałem się odpowiedzi.
              > Możliwe, że Deutscher nie rozumie wagi słowa zbrodnia.

              Witam,

              i z pewnością nie doczekasz się odpowiedzi Deutscha/Deutschera,może myślał o -
              zbrodniarzach zza biurka -,jednak to jest inny temat,porusz przy okazji ten
              temat.

              Wracając do Twojego tematu,powiem krótko - każdy nauczyciel powinien być gotów
              zająć miejsce w normalnej ławce szkolnej,jako uczeń - przyznaję,mnie też
              przychodzi to bardzo ciężko.

              Pozdor.
      • Gość: andy Re: niewiele wiecie o Związku Górnośląskim, dlate IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.09.04, 21:09
        podałem tę deklarację, aby pojednać ludzi. moze gdyby dokumenty konstytutywne
        wszystkich istotnych na Górnym Ślasku porównać i wybrać z nich to co wspólne,
        co łączy. powstała by deklaracja oparta o płaszczyzny wspolnej pracy dla dobra
        regionu i podstawa porozumienia. Proponowałem działaczom ślaskich organizacji
        np. współpracę na rzecz edukacji regionalnej. To podstawa wspólnej pracy dla
        dobrobytu recionu. Cisza. Szum jest tylko wtedy , jak są jakieś wybory. I to
        głównie dla szumu. Nie ważne jak się o kim mówi, ważne że się mówi, bo jest
        rozpoznawalny dla potencjalnego wyborcy. Z tym Hlonem to paranija, ale to nie
        do ciebie , lecz do autora
      • amoremio Re: niewiele wiecie o Związku Górnośląskim, dlate 30.09.04, 00:57
        > i tych, którzy mówią o sobie Zagłębiacy,

        ???
        - Please your pardon:
        sorry, przepraszom,
        tego njy kapuja.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka