Dodaj do ulubionych

Biedronka zapłaciła

IP: *.wskiz.poznan.pl 22.10.04, 16:26
Prawo jest po to, aby było przestrzegane a państwo musi mieć siły i środki na
to, aby zapisy prawne egzekwować bez kolesiowskich układów.Będąc w Niemczech
nie widziałem na jakiejkolwiek półce towaru nie opisanego w języku
niemieckim.W Polsce obowiązuje ustawa o ochronie języka polskiego i co z tego?
Obserwuj wątek
    • Gość: jojo PLAN BALCEROWICZA CZESC 3 IP: *.mad.east.verizon.net 23.10.04, 14:18
      tajnedokumenty.com/nicom1.html
    • kc.kpzr Re: Biedronka zapłaciła 23.10.04, 16:00
      Choć brzydzę się Marksem, to ze stwierdzeniem, że najpierw było niewolnictwo,
      potem: feudalizm, kapitalizm - muszę się zgodzić. Te ekonomicznie uwarunkowana
      definicja zniewolenia, choć płytka myślowo, daje możność porównania na czym
      polega a na czym winna polegać demokracja, która niewolnictwo "zakamuflowała" w
      nieco bardziej humanitarny wizerunek, gdzie sposób eksploatacji jednej
      jednostki przez drugą jest ten sam!...

      Tego typu procedery (hipermarkeciarskie sitwy cwaniackie) utwierdzają mnie w
      przekonaniu, że kiedyś, kiedy komunizm było jeszcze tylko na papierze, ludzie
      mogli jednak chcieć go wprowadzić. Kiedyś nie mogłem pojąć jak można było
      chcieć komuny, skoro w Szwecja, którą znałem z wizyty w drugiej połowie lat
      80., była takim kolorystycznym, pstrokatym Eldorado. Nie dziwią mnie racje jego
      wprowadzenia - nie tyle w Polsce, bo to kwestia nam narzucona - co w ogóle.
      Zła, koniunkturalnie i partykuralistycznie jak zwykle wprowadzona i
      uprawomocniona "nowa władza" (ludowa) wprowadziła te same zasady, co
      kapitalistyczni "kolesiowie" - tyle, że przepych ich zycia był mało widoczny i
      aż tak nie bolał, nie kłuł w oczy ....
      ...
      Za jedyną "słuszną" marksitowsko-leninowską drogą absolutnie nie jestem, ale
      nie uważam też, żeby obecna propaganda była lepsza, po prawdzie mamy wolność
      słowa (nie to, co na Białorusi), ale gdy przychodzi czas wyborów te pompatyczne
      przypominanie o udział są w świetle nastrojów społecznych co najmniej śmieszne.
      Autorytety i pseudo-autorytety mówią o tym obowiązku obywatelskim, jakoś nie
      rozumiejąc, że liczy się zaspokojenie elementarnych potrzeb, by móc spełniać
      takie potrzeby jak udział w życiu społ.-polit. swego kraju, regionu, etc.
      ---
      Na szczęście (vide: tytuł wątku) jest odrobina sprawiedliwości, bo wreszcie
      cwaniaczki nie będą bezkarne, oby to nie był pojedynczy ewenement...
      ***
      POZDRAWIAM SERDECZNIE...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka