terminal_slawkow
15.11.04, 11:37
Tyle, wszędzie propagandy, że się pisać nie chce. W irackim mieście al
Falludża zginęło tysiące Irakijczyków (dane oficjalne, sprzed paru dni – 1000
arabów, dziesiątki amerykanów, do samego szpitala w Ramsztain w Niemczech
przywieziono 70 rannych żołnierzy). Miasto zrujnowane, smród gnijących
trupów, obrazy z regularnej wojny.
A tymczasem, o czym piszą polskie media w tym GW:
„W irackim mieście al Falludża amerykańscy marines znaleźli porzucone na
jednej z ulic zmasakrowane w okrutny sposób ciało kobiety o jasnych włosach i
europejskich rysach. Wstępne wyniki autopsji zwłok kobiety świadczą o tym, że
nie jest to ciało porwanej w Iraku Polki Teresy Borcz.”
Tak najważniejsze dla propagandy jest nie pisać o rzeczywistości, a o jednym
i tylko jednym z trupów tej wojny.
Nie proszę - nie zabijajcie zdrowego rozsądku.