Dodaj do ulubionych

Wielkim Centrum Prostytucji w Katowicach

IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 30.11.04, 21:38
Do odwiecznej roli centrum prostytucji w Katowicach powróci ulica Mariacka i
jej okolice zaraz po tym jak tylko z ulicy Dworcowej zniknie ruch kołowy.
Zamknięcie Dworcowej to de facto eliminacja pojazdów także z Mariackiej.
Tę rolę Wielkiego Centrum Zepsucia spełniała ta ulica w czasach kiedy ulica
Warszawska oraz Rynek były drożne dla ruchu kołowego.
Kameralny spokój jaki panował wtedy w ciągu Dworcowa -Mariacka aż do
kościoła powodował że trudno było tam przejść niezaczepionym .
Cudownie! - ,że te czasy i ładne dziewczyny - powrócą - trochę uciechy tam
swego czasu zaznałem
teraz za wiele nie zwojuję ale chociaż potrzymam.
Kiedy zamknięto Warszawską i Mariacka została z konieczności ciągiem
komunikacyjnym o przepustowości 20 tysięcy samochodów na dobę tylko
najbardziej wytrwałe i niestety najgorszego sortu córy koryntu pozostały tu
na swojej służbie i trwają do dzisiaj .
Szczęśliwie ten fatalny dla nich czas dobiega końca.
Ale swoja drogą ,czy ktoś z naszych notabli przeprowadził przewód myślowy na
temat jak będzie wyglądała wąska ulica Wojewódzka i życie jej mieszkańców
kiedy raptem zostaną uszczęśliwieni 20 tysiącami samochodów na dobę z
Dworcowej plus te które przemieszczały sie nia do tej pory?
Czy ktoś w ogóle zapytał sie tych ludzi o zdanie na ten temat.
Miasto takie jak Katowice jest zbudowane wokół głównej osi komunikacyjnej
czyli lini ulic :1-go maja ,Warszawskiej, Rynku ,3-go maja ,placu Wolności i
Gliwickiej
W lewo i w prawo od tego ciągu przewidziano kwartały domów przedzielone
kwadratami ulic podłużnych i poprzecznych których głównym zadaniem była
obsługa ruchu lokalnego a w razie awarii lub korka na głównym ciągu pełniły
rolę ucieczkowego bypasa dzięki czemu korek dłuższy niż dziesięć metrów był
praktycznie w zasięgu abstrakcji.
Od lat sześćdziesiątych ktoś z uporem maniaka wyłącza po kolei główny ciąg
komunikacyjny czyli linie ulic od 1-go maja do placu Wolności oraz boczne
ciągi przez co miasto jest permanentnie zakorkowane.
Czy tu nie chodzi o działanie mające na celu przejęcie w końcu gruntów miasta
za śmieszną cenę ?
Czy ktoś naprzykład potrafi jeszcze wytłumaczyć dlaczego w Katowicach są jak
gdyby dwie ulice Kozielskie / spójrzcie na plan miasta/.
Ano dlatego ,że jeszcze w latach sześćdziesiątych Kozielska była całym
traktem którym dało sie od Mikołowskiej dojechać aż do Pukowca.
Zresztą Raciborską także.
A naprzykład tam gdzie teraz jest targowisko obok ul. Sądowej był przejazd
przez tory do Kozielskiej.
Ale wtedy samochodów było mało zamknięcie paru ulic nie powodowało zawału -
prognozowano ,że w roku 2000 który wyobrażano sobie okropnie futurystycznie
jako czas ogromnych wież - miast oraz indywidualnych pojazdów latających
robiących za obecne samochody będzie w polsce niecałe cztery miliony
pojazdów .
Rynek a wcześniej ulicę 3-go Maja zamknięto dla ruchu w trosce o
bezpieczeństwo pieszych .
W tych trudnych czasach które dla młodych są kompletnie niezrozumiałe jedynym
centrum handlowym jako tako zaopatrzonym NA TERENIE CAŁEGO ŚLĄSKA /był
jeszcze dom towarowy w Sosnowcu którego nazwy zapomniałem ale stoi do dzisiaj/
był katowicki Rynek z ZENITEM , a potem dopiero SKARBKIEM.
Na 3-go Maja stał "Kmicic" - to ten budynek obok domu towarowego przed
którym jest przystanek tramwajowy.
PEDET a potem PEDANT czyli ten właśnie dom towarowy przed którym jest
przystanek tramwajowy pierwszy od rynku następnie na rogu 3-go Maja i
Słowackiego był duży sklep - teraz są tam jakies artykuły z Indii i wreszcie
był SUPERSAM dzisiaj ALBERT na Mickiewicza.
Towarzyszyły temu pomniejsze sklepy ale skumulowane na tym małym kwartale
ulic.
Na ciągu ulicy Wieczorka obecnie Staromiejska ulokowały się sklepy Sportowe ,
elektryczne , chemiczne , odzieżowe i fantastyczna pijalnia wina pod sklepem
ze słodyczami na Dyrekcyjnej do której chadzałem z kolejnymi narzeczonymi.
Jeszcze na Warszawskiej była fantastycznie zaopatrzona Centralna Składnica
Harcerska dzisiaj jest tam sklep z lampami
W efekcie tej kumulacji dobra wszelkiego dziesiątki tysięcy ludzi którzy
zjeżdżali sie tutaj z najdalszych stron waliły ulicą 3-go Maja na całej
szerokości ulicy tak ,że wyglądali to jak pochód , tramwaje powoli
przeciskały się przez tłum niczym okręty pośród morza głów .
Na Rynku podczas jednej zmiany świateł na przejściu pomiędzy Cafe Sportem a
Zenitem przechodziło tysiące osób .
W tej sytuacji nie obeszło sie bez kolizji dlatego najpierw próbowano
oddzielić ruch pieszych i pojazdów naprzykład wymyślając dwie ogromne
estakady położone jedna nad ulicą 15 Grudnia - dzisiaj św. Jana na wysokości
1-go piętra Zenitu nad Warszawską i opadająca na ulicę Armii Czerwonej -
dzisiaj Korfantego a drugą położoną w ten sam sposób tyle ,że od ulicy
Pocztowej.
Szczęśliwie zarzucono te projekta i wybrano wariant najprostszy czyli
samochody usunięto.
ALE TERAZ TA SYTUACJA DAWNO USTĄPIŁA - CZAS WRÓCIĆ DO NORMALNOŚCI , TERAZ
JEST TAM PARE OSÓB NA KRZYŻ
To co my nazywamy Rynkiem leży w zasadzie na granicy Katowic z Chorzowem.
Tu smród spalin dotrze zawsze moim zdaniem należy to otworzyć dla ruchu a
centrum miasta wybudować gdzie indziej.
Katowice to teraz idąc po zewnętrznej od Wełnowca, Dąb ,Tysiąclecie,
Witosa ,Ligota , Piotrowice ,Kostuchna ,Panewniki ,Podlesie Murcki,
Nikiszowiec, Giszowiec, Amanda, Szopienice,Mała Dąbrówka ,Rożdzień , Bogucice
Taki potężny obszar stanowią praktycznie odrębne miejscowości do których
trzeba specjalnie dojeżdżać.
Prawdą jest ,że każda z nich prócz nowych Tysiąclecia i Witosa jest znacznie
starsza od całych Katowic - taki Dąb ponad trzy razy ,żeby je zintegrowac w
jeden organizm trzeba zafundować Centrum tak samo w miarę możliwości bliskie
dla każdego inaczej jeszcze przez lata całe ich mieszkańcy wybierając się do
świątyni Uszoka będą mówić ,że jadą do Katowic
Obserwuj wątek
    • Gość: erwin Re: Wielkim Centrum Prostytucji w Katowicach IP: *.podchorazych.katowice.pl 30.11.04, 21:53
      a autobusem czy tramwajem to nie łaska po centrum się poruszać?
      • Gość: Tadeusz Re: Wielkim Centrum Prostytucji w Katowicach IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 30.11.04, 22:00
        Przyznaj się Erwin - nie czytałeś do końca
        • Gość: erwin Re: Wielkim Centrum Prostytucji w Katowicach IP: *.podchorazych.katowice.pl 30.11.04, 22:22
          to nie było do Ciebie, tylko ogolnie do ludzi. ale jak chca sie gniesc w
          samochodach w centrum ich sprawa. wazne by komunikacja tramwajowa nie byla
          blokowana przez sznury samochodow wtedy bedzie alternatywa dla tych ktorzy moga
          sie "obejsc" (dwuznaczne) bez samochodu. scalanie dzielnic to temat odrebny
          nieco, ale jestem za powstaniem scc i urbanizacja terenow (oczywiscei nie mysle
          o likwidacji parkow itp)
          • Gość: Tadeusz Erwin ma racje , sam jestem ciekaw IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 30.11.04, 23:05
            Erwin ma racje wykazując troske o bezkolizyjność ruchu tramwajów i samochodów.
            Sam jestem mocno ciekaw w jaki sposób oni zamierzają to rozwiązać ale ludzie
            cudów nie ma jeśli dużą ilość wody skierować w wąskie koryto to albo na wpływie
            zrobi sie jezioro albo przeleje wały i nastąpi powódź.
            Najbardziej mnie wpieprza ,że dla zaspokojenia ambicji jednej baby w
            późnobalzakowskim wieku tysiące ludzi będą musiały przeżywać horror.
            Jeśli nawet pousuwają chodniki z Wojewódzkiej i w ten sposób ją poszerzą to
            hałas i spaliny dadzą popalić wszystkim mieszkańcom.
            Idę o zakład ,że ta cała galeria i Nowy Rynek wypalą tak jak wszystko do tej
            pory w tym rejonie.
            Będą pustki i tyle,
            Ale tym razem nie można puścić płazem 60 milionów złotych które mogłyby iść na
            rzeczywiste potrzeby miasta.
            Jak tylko stwierdzę ,że ten rejon zamiast kultury oferuje panienki oraz dawanie
            po pysku a Galeria , Kafejki i pieron wie co jeszcze świecą pustkami zwłaszcza
            po zmierzchu to składam do prokuratury zawiadomie o przestępstwie i niech
            zrobią coś żeby Senatoressa oddała ten szmal z własnej kieszeni.
            • Gość: Alfred Re: Erwin ma racje , sam jestem ciekaw IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.11.04, 23:40
              Czy to ważnejak to bedzie sluzyć,ważne ,że jest pomnik a nastepca wyda drugie
              60 mil.aby to zmienic.
              • Gość: Tadeusz trzeba będzie drugich 60 milionów na likwidację IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 01.12.04, 07:26
                tego pomysłu .
                W paktyce doprowadzi to do tego ,że obszar od Ronda do Wojewódzkiej zostanie
                bez jednej sensownej magistrali transportowej.
                Poza tym czy naganianie klientów płatnym parkingom przy Wojewódzkiej oraz
                konieczność budowy wielkiego zbiorczego parkingu tylko dlatego ,że tak sobie
                życzy blond -niewiasta nie jest przypadkiem co najmniej przegięciem.
    • Gość: harc mistrz Re: Wielkim Centrum Prostytucji w Katowicach IP: 62.233.241.* 01.12.04, 09:29
      Zaimponował mi Tadeusz tym swoim opisem centrum miasta, przedstawiając jego
      historyczną niedawną ewolucję. Poznać w Nim katowiczanina z krwi i kości,
      zakochanego w swoim mieście, nie wyłączając pięknych jego mieszczanek.
      Ja również z rozrzewnieniem wspominam "podziemną winiarnię", albo jak mówili
      poniektórzy "probiernię win w piwniczce" w sklepie cukierniczym na ulicy
      Dyrekcyjnej. Do dziś pamietam te różne smaki - od słomkowego rizlinga, poprzez
      rozmaite wina czerwone, aż do złocistego martini - pite szklankami, po
      przystępnej dla studenterii cenie, bo taki był tam "ekonomiczny" obyczaj.
      Wszyscy byli kulturalni, weseli i bardzo towarzyscy - a dziewczyny wspaniałe i
      szampańskie, chociaż owego lekkiego trunku tam się nie podawało.
      Ech, gdzie te czasy... i tamta atmosfera!?
      Uwagi Tadeusza, co do organizacji życia w mieście są naprawdę bardzo
      interesujące i powinny się stać kanwą dla większej dyskusji o Katowicach.
      Ja także nie wyobrażam sobie zwiększonego ruchu samochodów na ul. Wojewódzkiej,
      która zawsze sprawiała wrażenie ulicy bardzo niedrożnej i kolidującej z ruchem
      pieszym, wyglądajacej tak, jak wąwóz kamienny zamknięty ścianami domów ze
      sklepami na dole.
      A Mariacka ulica, niech sobie będzie dalej katowickim Pigalle, w końcu jesteśmy
      Europą, są tam nieopodal środmiejskie hotele i gdzieś te biedne dziewczyny
      muszą się podziać, by ciężko zapracować na swoje (lekkie?) życie.
      To także są Katowice!!!
      (HKP)
      ...
      CZUWAJ, TADEUSZU!!!
      (Niewątpliwie przytulniej będzie w tym powiększonym WCP, niż na
      supernowoczesnym wydmuchowisku SCC - "Silesia City Center"!!!)
      E U R O P A całą gębą do k... nędzy!
      • Gość: Tadeusz Czuwam i tak mi wychodzi z dotychczasowych inicjat IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 01.12.04, 22:41
        Popatrz ! Były co do tego obszaru projekty nastepujące: - /w razie czego służę
        numerami Dzienników Zachodnich w których wydrukowano moje listy w tej sprawie/
        1/ Za Prezydenta Dziewiora /znany pod ksywami Kopaniny Lewe oraz Wielki
        Burzyciel KKIM/ zamierzano zreformować tramwaje w ten sposób ,że:
        Tory które w tej chwili są na ulicy 3-go Maja zamierzano przenieść na Piotra
        Skargi a następnie wykonać zakręt z Piotra Skargi w ulicę Słowackiego a ze
        Słowackiego albo z powrotem na 3-go Maja i tak jak dotychczas albo ulicą
        Mickiewicza skręt w Dąbrówki i do Gliwickiej.
        W wersji niedawno wymyślonej za Obecnego Prezydenta /wszyscy BACZNOŚĆ/ te tory
        miały iść w całości ulicą Mickiewicza po prawej stronie i zakręcać w Słowackiego
        Tory które w tej chwili idą od Korfantego na Warszawską i dalej w kierunku na
        Szopienice zamierzano puścić pod prąd ulicy Moniuszki bez Uwaga !!! zmiany
        zasad ruchu samochodów , /tego zreszta w ogóle nie przewidywano nigdzie /.
        Tory od strony Warszawskiej z kierunku Szopienic miały zakręcać w ulicę
        Mielęckiego następnie w Dworcową i pod prąd miały zakręcać w Kościuszki do góry
        wykorzystując nasyp kolejowy dochodzic do ulicy Dąbrówki i z tamtąd przez
        Mickiewicza ,Piotra Skargi na Korfantego
        Tramwaje takie jak 16 czy 6 miały omijać Rynek korzystając z tych objazdów .
        Zważcie ludzie jaka tkwi determinacja w co niektórych "reformatorach"do
        uwolnienia od ludzi i handlu obszaru gruntu zawartego pomiedzy ulicą Wojewódzką
        a Moniuszki oraz Placem Wolności a Francuską .
        Pomijając kompletny idiotyzm tych projektów i cene która miasto musiałoby
        zapłacic za totalną przebudowę ogromnego obszaru lub znośic przez lata
        utrudnienia w poruszaniu sie na niespotykaną skalę nasuwa sie pytanie PO CO?
        Wszak jeśli jeszcze ludzie chodza na Rynek to głównie z powodu przystanków
        tramwajowych a przy okazji cos tam kupią.
        Jeśli nie przyciągnie ich dogodny węzeł komunikacyjny to mogąc prawie wszystko
        kupić pod domem po prostu nie przyjdą
        Zastanawiam sie czy tu nie toczy sie gra o to by ten obszar nie tyle zamienił
        sie w centrum kultury co raczej w pustynie i następnie mógł byc sprzedany za
        marne pieniadze oczywiście swoim.
        To jest jedyne wytłumaczenie bo inaczej zdrowy na umyśle człowiek by takich
        dyrdymał nie wymyślił.
        Drugim rewelacyjnym projektem ogłoszonym bodajże przez Wiceprezydenta
        Tomaszewskiego było UWAGA !!! NA RYNKU konkretnie pomiedzy Teatrem a Skarbkiem
        miało zostać otworzone Targowisko Miejskie i to UWAGA dla podniesienia estetyki
        tego miejsca
        Kumacie!! Targowisko szczytem estetyki a ta publika która z reguły chodzi na
        targowiska jako śmietanka miasta Katowice. a pośrodku tuz przy straganach
        jeżdżące pod jej nosem w te i we w te banki, bo targowisko miało otaczać tory
        Ależ to byłyby atrakcje - ekipa z ciężkim dzwigiem do podnoszenia wagonów w
        celu wyciągnięcia rozjechanych w ogóle nie zjeżdzałaby do bazy podobnie jak
        pogotowie .
        Potem była Ściana Światła która miała przegrodzić ulicę Korfantego
        W zamyśle projektanta byłaby to przeżroczysta konstrukcja ze specjalnego szkła
        które czyści sie samo pod wpływem wody i światła słonecznego.
        Taką konstrukcje na budynku zafundowała sobie Warta na ulicy Zabrskiej tyle ,że
        zapomnieli zbadać w jaki sposób tam dociera światło słoneczne a ono dociera pod
        dosyć ostrym kątem i w efekcie Ściana Główna która miała zdobić siedzibę jest
        brudna jak święta ziemia natomiast odcinki boczne które są prawidłowo
        oświetlone słońcem są faktycznie czyściutkie.
        Problem w tym ,że ukierunkowanie głównej sciany Warty i owej Ściany Światła
        jest identyczne.
        Można to kuriozum zobaczyć żeby mieć wyobrażenie jak wyglądałoby dzięki kurzowi
        wzniecanemu przez samochody owa ściana i ile kosztowałoby bezustanne ręczne
        mycie takiego żagla.
        Ale wiecie ludzie co jest najciekawsze ! ,że od czasów Gierka Rynek jest w
        kazdej chwili gotowy do otwarcia nawet oznakowanie za wyjątkiem sygnalizatora
        świetlnego oraz znaków na jezdni pozostało jak wtedy.

    • Gość: Tadeusz Re: Wielkim Centrum Prostytucji w Katowicach IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 04.12.04, 18:04
      Piątkowy Dziennik porusza ten temat w dodatku katowickim

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka