Wyprawki sprzed 25 lat

IP: *.spidernet.pl / 80.51.254.* 30.08.05, 21:59
Może bym i zgodził się z intencjaki autora tekstu, kto wie nawet w pełni
przyznał mu rację. Problem w tym, że nie urodziłem się wczoraj a tamte
zdarzenia z przed 25 lat doskonale pamiętam i co najważniejsze pamiętam
układ Okrągłego Stołu (złośliwi twierdzili, że temu ten mebel okrągły by
ukryć "kanty" układających się)a następnie opublikowane zdjęcie z Magdalenki
z wcześniejszego spotkania w której wąskie grono przyjaciół ustalało
szczegółu okrągłostołowe. Wałęsa, Kwaśniewski, Mazowiecki, Kiszczak i
oczywiście Michnik wznoszący toast na stojącą. Jednym zdaniem "buzi,
dupci,zdrowie wasze w gardła nasze i na odwrót". To co miało miejsce po 1989
było logicznym następstwem wspomnianego układu. Tak więc przestań waść ronic
krokodyle łzy, a powiedzeniem Józefa Piłsudskiego o wysiadce na przystanku
wolność ust sobie nie wycieraj. Dla ścisłości Marszałek rzekł "Wysiadłem z
czerwonego tramwaju na przystanku Wolność". Pan natomiast nadal jest w tym
pojeździe i to w doborowym towarzystwie wiernych uczniów moskiewskiej szkoły
z domieszką lewacko-liberalnej mieszanki z salonów zachodnioeuropejskich
palantów dalej oddających cześć komunizmowi. Szczególnie jego rosyjskiej
odmianie.
    • Gość: Zenon z Żywca Poprawka tekstu pierwotnego IP: *.spidernet.pl / 80.51.254.* 30.08.05, 22:03
      Może bym i zgodził się z intencjam autora tekstu, kto wie nawet w pełni
      przyznał mu rację. Problem w tym, że nie urodziłem się wczoraj a tamte
      zdarzenia z przed 25 lat doskonale pamiętam i co najważniejsze pamiętam
      układ Okrągłego Stołu (złośliwi twierdzili, że temu ten mebel okrągły by
      ukryć "kanty" układających się)a następnie opublikowane zdjęcie z Magdalenki
      z wcześniejszego spotkania w której wąskie grono przyjaciół ustalało
      szczegółu okrągłostołowe. Wałęsa, Kwaśniewski, Mazowiecki, Kiszczak i
      oczywiście Michnik wznoszący toast na stojącą. Jednym zdaniem "buzi,
      dupci,zdrowie wasze w gardła nasze i na odwrót". To co miało miejsce po 1989
      było logicznym następstwem wspomnianego układu. Tak więc przestań waść ronic
      krokodyle łzy, a powiedzeniem Józefa Piłsudskiego o wysiadce na przystanku
      wolność ust sobie nie wycieraj. Dla ścisłości Marszałek rzekł "Wysiadłem z
      czerwonego tramwaju na przystanku Wolność". Pan natomiast nadal jest w tym
      pojeździe i to w doborowym towarzystwie wiernych uczniów moskiewskiej szkoły
      z domieszką lewacko-liberalnej mieszanki z salonów zachodnioeuropejskich
      palantów dalej oddających cześć komunizmowi. Szczególnie jego rosyjskiej
      odmianie.
    • Gość: bileter Zenon dziękuj Bogu! IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 30.08.05, 23:03
      Że był ten "stół" i komunisci tak spoko oddali władzę.
      A co by było, gdyby sie uparli i zaczęli strzelać?
      I co by było gdyby ktoś cylnął w ciebie?
      Dzisiaj świętowałbyś rocznicę w charakterze szkielecika - 2 m. po ziemią...
      Chyba Zenon, że ty wtedy miałeś nadzieję, że "na drzewach, zamiast liści będą
      wisieć komunisci"...
      Coś mi sie wydaje wesoły chrześcijaninie, że ten pomysł dalej chodzi ci po
      głowie..?
      Lepiej się pomódł i przeproś Boga za takie marzenia.
      On ci to zapamięta i trafisz do piekła...
    • Gość: ciekawski Miałeś chamie złoty róg IP: *.tsi.tychy.pl / *.tsi.tychy.pl 01.09.05, 21:54
      Lepszy tytuł.
      Albo "skumbrie w tomacie..."
    • Gość: tadeusz Gdybym ja wtedy wiedział co mnie za wolność czeka IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 03.09.05, 16:22
      po zwycięstwie Solidarności to bym 16 grudnia 1981 roku zgłosił się na kopalnii
      Wujek żeby na ochotnika donosić amunicję tym zomowcom.
      Chociaż byłoby to pewnie niepotrzebne bo gdyby Górnicy także mieli chociaż
      cień tej wiedzy to pogoniliby w cholerę swoich przywódców nago przez zwały.
      Tak ,że Drogi Zenonie Nogo nas nie wyzwolili , nas zrobili w bambuko i z naszą
      pomocą doszczętnie okradli .
      Teraz mamy wolność od pracy, od bezpieczeństwa, od bycia człowiekiem, od pracy
      w soboty także - bo spróbuj odmówić szefowi.
      • Gość: bileter Re: Gdybym ja wtedy wiedział co mnie za wolność c IP: *.unregistered.media-com.com.pl 04.09.05, 10:35
        Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem. Można gdybać tylko, czy udałoby sie
        pójść "trzecią drogą" - połączyć elementy kapitalizmu z socjalizmem. Bo ten i
        tak musiał upaść - retro jest, nie sprawdził i do zdeletowania był...
        Moze Chińczyki, obok nas Czesi, lepiej skumali jak połączyć ogień z wodą..?
        Ale generalnie mamy casus Mojżesza - 1,5 pokolenia do piachu i jest oki.
      • Gość: Pytek Re: Gdybym ja wtedy wiedział co mnie za wolność c IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.05, 14:43
        I bez to "Bolek" Wauynsa boji sie teroski s'cioongnoon'c' na Goorny Szloonzek
        na Fajer Strzybnego Jubijejoom "Solidarnos'cie"?
      • Gość: Zenon z Żywca za pasem rocznica 17-IX-1939 Tadeuszu IP: *.spidernet.pl / 80.51.254.* 04.09.05, 17:53
        Właśnie minęła 66 rocznica 1 września 1939r. Za kilka dni następna tym razem 17
        września tegoż samego roku. Wiesz już drogi Tadeuszu o czym mowa. Oczywiście
        o "wyzwoleniu" przez miłującą pokój Armię Czerwoną wersalskiego bękarta /słowa
        tow. Mołotowa/ z jego szkodliwej niepodległości. Dodać trza z równie miłującą
        pokój armią nieniecką ujka Adolfa Hitlera. No i w ramach tego wyzwalania
        obydwaj dobrodzieje Stalin i Hitler rękoma swoich oświeconych i postępowych
        pomagierów pozbyli się polskiej inteligencji /kulka w tył głowy obozy
        koncentracyjne Syberia, Kałmucja itp./jako elementu szkodliwego na zdrowej
        tkance postępowej ludzkości. Rozumiem twój żal, że nie dopuszczono cię do
        udziału w pacyfikacji kopalni "Wójek" dziś zapewne miałbyś wysoką emeryturkę
        podobną do tej jaką wypłaca się Salomonowi Morelowi. Jedna tylko uwaga.
        Towarzystow wprowadzające tzw. reformy w 1990r. coś dziwnym trafem legitymowało
        się udziałem w PZPR następczyni KPP skrywanej pod szyldem PPR która to
        organizacja wychowała takich a nie innych "polityków i działaczy
        gospodarczych". Ludzi którzy przedwojennym elitom intelektualnym i gospodarczym
        do pięt nie dorastają. I tu moim zdaniem kryje się słodka tajemnica czasu
        obecnego. Prawda panie senatorze K.K.?
        • Gość: tadeusz Zenonie przeczytaj jeszcze raz mój wywód IP: *.kg.net.pl / *.kg.net.pl 04.09.05, 21:15
          Ja nie starałem się o udział w pacyfikacji KWK Wujek lecz napisałem ,że gdybym
          wiedział co nastąpi to bym 16 grudnia 1981 roku zgłosił się na ochotnika żeby
          donosić amunicję tym zomowcom, tak zresztą twierdzi sporo ludzi.
          Cholera mnie bierze ,że własnymi rękami pomogłem tym co wyzyskują moją pracę.
          Jestem przekonany ,że gdyby górnicy mieli chociaż cień świadomości tego co
          spowodują to pogoniliby swoich przywódców na golasa przez zwały i dali by sobie
          spokój ze strajkami.
          Wciskanie tym zastrzelonym przy każdej okazji przez obecne sitwy ,że świadomie
          walczyli z komuną o POGORSZENIE SWOICH PRZYWILEJÓW jest delikatnie mówiąc
          naciąganiem.
          To byłoby mniej więcej równoznaczne z walką robotnika o pracę za darmo.
          KWK Wujek była zawsze w dobrej sytuacji ponieważ dysponowała wtedy i dysponuje
          teraz ogromną ciepłownią która zasila około 250 tysięcy ludzi więc i kasa z
          tego jest pewna.
          Tej kopalni zamknięcie nie groziło i nie grozi.
          Ale zanim wprowadzono stan wojenny pracownicy Wujka próbowali odnależć w sieci
          okołokopalnianej zawory dzięki którym mogliby ogrzewać osiedle przykopalniane
          które zamieszkiwały ich rodziny równocześnie odcinając resztę miasta a
          zwłaszcza Komendę Wojewódzką Milicji i Osiedle Paderewskiego.
          Pamiętasz pewnie ,że mrozy wtedy były jak diabli, więc gdyby udało im się
          zatrzymać ciepło to zanim pozostałe dwie ciepłownie po dołączeniu sieci Wujka
          zdołałyby odwrócić kierunek przepływu wody sieć by pozamarzała.
          To prawdopodobnie spowodowało taką bezwzględność przy odbijaniu zakładu i ktoś
          kto postanowił utrzymać kopalnię i ciepłownię dobrze wiedział ,że tam dojdzie
          nawet do strzelaniny.
          Jak sobie teraz mówimy prawdę o Wieży Spadochronowej i Westerplatte to
          najwyższy czas powiedzieć trochę na temat "Wujka".
          A powracając do 17 września to szczęśliwie tych dwóch bandytów wzięło się za
          łby , bo gdyby tego nie zrobili zapewne teraz Europa z wyspami Brytyjskimi do
          Bugu to byłyby Niemcy a reszta to byłaby Rosja.
          Jak wyglądałaby reszta świata wolę nie myśleć.

Pełna wersja