Dodaj do ulubionych

ja juz nie chce byc gorolem!

13.09.02, 13:23
tak sledze to forum i sledze od pewnego czasu. nawet sobie konwersuje z
niektorymi i coraz wieksze czuje obrzydzenie do siebie ze jestem takim
paskudnym gorolem i ze mam znajomych z sosnowca.
panowie brunatni wielkoszlezjerzy, pomozcie mi, ja juz nie chce tak zyc. juz
nie chce byc paskudnym gorolem, chce byc fajny jak wy. chce z wami chodzic na
zadymy, z wami bede plul na wszystkich i wyzywal ich.

powiedzcie co trzeba zrobic zeby byc takimi jak wy? mozna jakos zostac
wielkoszlezjerem, czy to jest genetycznie uwarunkowane? czy widzicie szanse
dla mnie, zebym sie paskudnej przypadlosci jaka jest gorolstwo wyzbyl?

Obserwuj wątek
    • slezan Re: ja juz nie chce byc gorolem! 13.09.02, 13:44
      nullandvoid napisał:

      > tak sledze to forum i sledze od pewnego czasu. nawet sobie konwersuje z
      > niektorymi i coraz wieksze czuje obrzydzenie do siebie ze jestem takim
      > paskudnym gorolem i ze mam znajomych z sosnowca.
      > panowie brunatni wielkoszlezjerzy, pomozcie mi, ja juz nie chce tak zyc. juz
      > nie chce byc paskudnym gorolem, chce byc fajny jak wy. chce z wami chodzic na
      > zadymy, z wami bede plul na wszystkich i wyzywal ich.
      >
      > powiedzcie co trzeba zrobic zeby byc takimi jak wy? mozna jakos zostac
      > wielkoszlezjerem, czy to jest genetycznie uwarunkowane? czy widzicie szanse
      > dla mnie, zebym sie paskudnej przypadlosci jaka jest gorolstwo wyzbyl?
      >

      Ktos kiedys powiedzial, ze zboczency innym przypisuja swe zboczenie. Powyzszy
      post jest potwierdzeniem tej tezy. Obraz "brunatnego wielkoszlezjera", ktory
      chodzi na zadymy, to ewidentna projekcja problemow z wlasna osobowoscia,
      dreczacych wszechpolaka w rodzaju Adasia Slomki - nota bene organizatora zadymy
      pod pomnikiem Redena.
      Kolega nullandvoid chce za wszelka cene zwrocic na siebie uwage innych
      forumowiczow w perwersyjnej nadziei, ze zostanie opluty i zwyzywany. Nie moze
      wyraznie zniesc swiadomosci, ze czesc Slazakow domaga sie autonomii dla swego
      regionu i uznania swej narodowosci nie przeciw czy na zlosc komus, ale po
      prostu dla siebie. Nie pasuje to do jego koncepcji, bo jak napisal w innym
      miejscu jestesmy w koncu banda frustratow i nieudacznikow, niezdolnych do
      racjonalnego dzialania. Tak w ogole to ciekaw jestem na czym owo racjonalne
      dzialanie w jego rozumieniu mialoby polegac. Bo skoro nie na zapewnieniu
      wiekszej samodzielnosci w gospodarowaniu wypracowanymi w regionie srodkami, to
      pewnie na dobrowolnych doplatach do pensji premiera Millera i ministra Kolotki
      (ci to maja ciezko!), sfinansowaniu dalszej parcelacji gruntow na Podlasiu i
      likwidacji twardej nawierzchni polowy gornoslaskich drog, zeby dorownac do
      sredniej krajowej. Moze jednak przypisuje czlowiekowi mysli, ktore sa mu
      zupelnie obce? Chetnie poslucham jego swiatlych nauk - w koncu nie trzeba za
      nie placic.
      • nullandvoid Re: ja juz nie chce byc gorolem! 13.09.02, 14:02
        > Ktos kiedys powiedzial, ze zboczency innym przypisuja swe zboczenie. Powyzszy
        > post jest potwierdzeniem tej tezy. Obraz "brunatnego wielkoszlezjera", ktory
        > chodzi na zadymy, to ewidentna projekcja problemow z wlasna osobowoscia,
        > dreczacych wszechpolaka w rodzaju Adasia Slomki - nota bene organizatora
        zadymy pod pomnikiem Redena.


        no coz mialem na mysli zadymy intelektualne, wierze ze kolerzy wielkszlezjerzy
        nie chodza na inne poniewaz adam slomka jawi im sie jako osoba grozna:).
        oswiadczam, ze niestety, nie jestem podobny do a.slomki - jestem ciezszy o 30
        kilo i nie mam wasow. a gorolstwo to rzeczywiscie zboczenie paskudne i dlatego
        prosze was o pomoc.


        > > Kolega nullandvoid chce za wszelka cene zwrocic na siebie uwage innych
        > forumowiczow w perwersyjnej nadziei, ze zostanie opluty i zwyzywany.

        wlasnie tak objawia sie moje gorolstwo paskudne. pliiiiz helpu pliiiz:)

        >Nie moze wyraznie zniesc swiadomosci, ze czesc Slazakow domaga sie autonomii
        >dla swego regionu i uznania swej narodowosci nie przeciw czy na zlosc komus,
        >ale po prostu dla siebie.

        rzecz jasna nie moge, budze sie w nocy i chodze na balkon palic fajke, bo jak
        pomysle ze wielkoszlezjerzy moga sie wybic na niepodleglosc i udowodnic nam
        jacy sa piekni, to mnie szlag trafia. a poniewaz chcialbym sypiac spokojniej,
        dlatego prosze o pomoc w zmyciu hanby gorolstwa.


        > Nie pasuje to do jego koncepcji, bo jak napisal w innym
        > miejscu jestesmy w koncu banda frustratow i nieudacznikow, niezdolnych do
        > racjonalnego dzialania. Tak w ogole to ciekaw jestem na czym owo racjonalne
        > dzialanie w jego rozumieniu mialoby polegac.

        Nie pisalem ze slazacy sa banda, tym bardziej frustratow i nieudacznikow.
        pisalem ze chodzenie z twarza na plecach nie pomaga w wybraniu odpowiedniego
        kierunku na przyszlosc. ale juz zmienilem zdanie. bede walczyl o pomniki jak
        wy, tylko przyjmijcie mnie do siebie

        Bo skoro nie na zapewnieniu
        > wiekszej samodzielnosci w gospodarowaniu wypracowanymi w regionie srodkami,
        to pewnie na dobrowolnych doplatach do pensji premiera Millera i ministra
        Kolotki

        tak jest, to jest wlasnie cala prawda o gorolstwie: wybrali millera, zeby
        pognebic wielkoszlezjera. istotnie, utrzymujemy millera i Kolodke (chyba ze
        Kolotko z postu kolegi to ktos inny kogo w swym gorolstwie nie zauwazylem) z
        tego co ukradniemy na slasku - dlatego obaj tacy mali i chudzi. wlasnie dlatego
        chce byc wielkoszlezjerem, bo na slasku na millera nikt nie glosowal, wszyscy
        ciurkiem na bismarcka, ktory wygralby jak nic, tylko gorole sfalszowali wybory.

        > (ci to maja ciezko!), sfinansowaniu dalszej parcelacji gruntow na Podlasiu i
        > likwidacji twardej nawierzchni polowy gornoslaskich drog, zeby dorownac do
        > sredniej krajowej. Moze jednak przypisuje czlowiekowi mysli, ktore sa mu
        > zupelnie obce? Chetnie poslucham jego swiatlych nauk - w koncu nie trzeba za
        > nie placic.


        nauk swiatlych w gorolstwie nie ma wiec nie bedziemy kolegi narazac na
        sluchanie naszych glupot, bo jak napisalem gorolstwem wlasnym sie brzydze.


        POMOCY!
        • slezan Re: ja juz nie chce byc gorolem! 13.09.02, 14:17
          Coz, spodziewalem sie szybkiej i obszernej odpowiedzi. Jak to milo kiedy
          rzeczywistosc odpowiada naszym oczekiwaniom;). Szkoda, ze odmowiono mi jakze
          potrzebnych nauk. Nieco tym zawiedziony mam wszakze jeszcze jedna prosbe. Otoz
          gdyby kolega, ktory tak zyje problemami nas, Slazakow (co mnie osobiscie
          wzrusza), byl laskaw wskazac owego mitycznego wielkoszlezjera. W oparciu o ten
          wywolany przez kolege wzorzec chcialbym sam poddac weryfikacji swa slaskosc, co
          do ktorej zaczynam miec coraz powazniejsze watpliwosci. Ktoz zatem uosabia ten
          ideal, do ktorego, byc moze, powinienem dazyc? Droga przez przyklady jest
          podobno krotsza.
          Za blad w nazwisku najwiekszego z cudotworcow wspolczesnej ekonomii
          przepraszam - to rezultat mojego slaskiego ciemniactwa, ktory w polaczeniu z
          frustracja daje efekt przypominajacy pomrocznosc jasna dzeciecia jednego z
          prezydentow (o moj Boze! znowu przytyk do glowy panstwa polskiego, chyba jednak
          wychodzi ze mnie ten wielkoszlezjer). I bardzo prosze, by kolega nie spalal sie
          w dokonywaniu egzegezy mojego wpisu - nie jest on tego godny, a wyrafinowane
          tresci, ktore kolega wyczytal miedzy wierszami mej poprzedniej wypowiedzi nie
          mogly sie zrodzic w umysle tak ograniczonym jak moj.
          • nullandvoid Re: ja juz nie chce byc gorolem! 13.09.02, 15:11
            > gdyby kolega, ktory tak zyje problemami nas, Slazakow (co mnie osobiscie
            > wzrusza), byl laskaw wskazac owego mitycznego wielkoszlezjera. W oparciu o
            ten

            wielkoszlezjer tym sie charakteryzuje czym wielko-kazdyinny. bedzie dobrze jak
            sie tylko wykopie/zalatwi/rozliczy tych [tu wpisac co sie chce]. moja nieufnosc
            do takich postaw zawsze konczyla sie na slasku jedna odpowiedzia: ty nic nie
            rozumiesz bos ty jest gorol. a poniewaz jubie rozumiec rozne rzeczy, prosze was
            o pomoc w wyzbyciu sie mojego gorolstwa.

            > wywolany przez kolege wzorzec chcialbym sam poddac weryfikacji swa slaskosc,
            co
            >
            > do ktorej zaczynam miec coraz powazniejsze watpliwosci. Ktoz zatem uosabia
            ten
            > ideal, do ktorego, byc moze, powinienem dazyc? Droga przez przyklady jest
            > podobno krotsza.

            a czym kolega chcialby sie odrozniac od tych co wam zbraniali po slasku mowic?
            jak sie dowiem to moze latwiej mi bedzie o przyklady.

            > Za blad w nazwisku najwiekszego z cudotworcow wspolczesnej ekonomii
            > przepraszam - to rezultat mojego slaskiego ciemniactwa,

            czy przyznajac koledze racje iz karmimy kolodke tym co ukradniemy na slasku
            dalem dowod ze mam go za cudotworce? a blad w nazwisku poczytuje raczej za
            nadmiar emocji przy pisaniu niz wyraz ciemniactwa.

            > frustracja daje efekt przypominajacy pomrocznosc jasna dzeciecia jednego z
            > prezydentow (o moj Boze! znowu przytyk do glowy panstwa polskiego, chyba
            jednak

            > wychodzi ze mnie ten wielkoszlezjer).

            no tak bo autonomisci roznej masci na walese tez nie glosowali (w ogole teraz
            okazuje sie ze nikt na niego nie glosowal i pewnie wybral sie sam). oni w ogole
            nie glosuja w wyborach i nie maja wplywu na zycie w tym kraju. o nie nie! oni
            czekaja na zbawienie w cichym gescie odmowy. moze wy naprawde wierzycie ze ten
            spodek to arka ktora zabierze was do lepszego swiata?

            I bardzo prosze, by kolega nie spalal sie
            >
            > w dokonywaniu egzegezy mojego wpisu - nie jest on tego godny, a wyrafinowane
            > tresci, ktore kolega wyczytal miedzy wierszami mej poprzedniej wypowiedzi nie
            > mogly sie zrodzic w umysle tak ograniczonym jak moj.

            nie spalam sie i zapewniem kolege ze jest on godny
            • slezan Re: ja juz nie chce byc gorolem! 13.09.02, 15:29
              Taki komplement na koniec! Balsam na moje serce, ktore jak to u wielkoszlezjera
              tez powinno byc odpowiednich gabarytow (jak Slask w naszych urojeniach).
              Czym chcialbym sie odrozniac od tych, co zabraniali nam mowic po slasku, hmm..
              To roznie. Niektorzy wydzielali nieprzyjemny zapach i w dodatku sami dobrze nie
              mowili po polsku, jak zreszta w zadnym innym jezyku. Mieli za to poczucie misji
              i czerowna legitymacje, ktora dodawala im wyraznie pewnosci siebie. Inni niczym
              z pozoru sie od nas nie roznili. Nasze rodziny byly sasiadami czesto od
              pokolen. Sami z trudem ukrywali twardy akcent. Takze mieli legitymacje, ale z
              pewnoscia siebie bylo gorzej. Pewnie dlatego, gdy tylko nadazyla sie okazja
              pojechali gdzies w sina dal.
              Co do preferencji wyborczych autonomistow, czuje sie wywolany do tablicy, jako
              ze po wielu dotychczasowych postach z pietnem autonomisty (coz za wstretne
              slowo)przyjdzie mi pewnie zyc do konca mej internetowej egzystencji. Otoz jako
              ow brunatny wielkoszlezjer i autonomista nie glosowalem ani na pana Walese, a
              ni na pana Millera. Podobnie jak i inni autonomisci (tak moge przypuszczac)
              glosowalem na ... autonomistow, co w ostatnich wyborach do senatu dalo w trzech
              okregach przyzwoity wynik ponad 150 tys. glosow. Mysle, ze to z mojej strony
              przejaw niekonsekwencji, czy wrecz koniunkturalizmu. Niech Bog mi wybaczy.
              • nullandvoid Re: ja juz nie chce byc gorolem! 13.09.02, 15:53
                slezan napisał:

                > Taki komplement na koniec!

                raczej na dobry poczatek, prosze szanownego autonomisty


                Balsam na moje serce, ktore jak to u wielkoszlezjera tez powinno byc
                odpowiednich gabarytow (jak Slask w naszych urojeniach).

                o ile wiem, to poszukiwanie roznic w fizycznej budowie ciala
                poszczegolnych 'ras' nie bylo wymyslem polskim. zatem jako laik nie wypowiadam
                sie.

                > Czym chcialbym sie odrozniac od tych, co zabraniali nam mowic po slasku,
                [ciach]

                nie pytalem czym kolega chcialby sie odroznic, tylko jak ja mam was odroznic,
                bo poki co mam klopot. aby latwiej bylo koledze zrozumiec o co mi chodzi
                posluze sie przykladem arcyosobistym. pojego pradziada po I wojnie swiatowej
                trzymali w lagrze tacy 'co nie mowili za dobrze w zadnym jezyku i straszliwie
                smierdzieli', a w czasie drugiej wojny swiatowej wywlekli z domu ci ktorzy
                mowili piekna niemczyzna i pieknie pachnieli. a przyszli oni w towarzystwie
                slazakow w esesmanskich mundurach. i wlasnie ci drudzy go zabili. a jego dom
                nie ztal ani na wielkim ani na malym slasku bo stal pod krakowem.
                ale nie znaczy to ze mam miec kazdego slazaka za smiecia i nie znaczy to ze
                bedzie w polsce lepiej jesli was sie zwiezie do kopaln i zaleje woda. nie
                chodze po miescie i nie krzycze zeby wszyskich studentow na UJ, ktorzy
                przyjechali ze slaska wykopac "do dom". nie wolam zeby postawic pomnik jakiegos
                austriaka, dlatego ze za cesarstwa tepil 'to chlopstwo ze slaska'.
                flaki mi sie tylko wywracaa od patrzenia na slask (od dluzszego czasu z
                oddali), jak nic sie na nim nie zmienia w ludzkich glowach, a jesli cokolwiek
                zmieniac sie zaczyna to rozni 'autonomisci' opowiadaja tym biednym skolowanym
                ludziom dyrdymaly i obiecuja. i to ze inny tez obiecywali dyrdymaly nikgo nie
                usprawiedliwia.

                > Co do preferencji wyborczych autonomistow, czuje sie wywolany do tablicy,
                jako
                > ze po wielu dotychczasowych postach z pietnem autonomisty (coz za wstretne
                > slowo)przyjdzie mi pewnie zyc do konca mej internetowej egzystencji. Otoz
                jako
                > ow brunatny wielkoszlezjer i autonomista nie glosowalem ani na pana Walese, a
                > ni na pana Millera. Podobnie jak i inni autonomisci (tak moge przypuszczac)
                > glosowalem na ... autonomistow, co w ostatnich wyborach do senatu dalo w
                trzech
                >
                > okregach przyzwoity wynik ponad 150 tys. glosow. Mysle, ze to z mojej strony
                > przejaw niekonsekwencji, czy wrecz koniunkturalizmu. Niech Bog mi wybaczy.


                a polacy glosuja tylko na polakow, a niemcy na niemcow, a zydzi na zydow, a
                katolicy na katolikow. to sie sprawdza. jesli popatrzec jak wielu mamy idiotow
                w polskiej polityce, to wychodzi na to ze idioci to calkiem pokazny elektorat,
                ktory zawsze zaglosuje na swoich.
                • slezan Re: ja juz nie chce byc gorolem! 15.09.02, 11:25
                  nullandvoid napisał:

                  > slezan napisał:
                  >
                  > > Taki komplement na koniec!
                  >
                  > raczej na dobry poczatek, prosze szanownego autonomisty
                  >
                  >

                  Czyli moge liczyc na jeszcze?

                  > Balsam na moje serce, ktore jak to u wielkoszlezjera tez powinno byc
                  > odpowiednich gabarytow (jak Slask w naszych urojeniach).
                  >
                  > o ile wiem, to poszukiwanie roznic w fizycznej budowie ciala
                  > poszczegolnych 'ras' nie bylo wymyslem polskim. zatem jako laik nie
                  wypowiadam
                  > sie.
                  >

                  I tu kolega sie myli. Wprawdzie trudno orzec kto pierwszy wkroczyl na sciezke
                  tych pasjonujacych badan, ale z pewnoscia w latach trzydziestych polscy
                  naukowcy odnotowali na tym polu spore sukcesy. W dodatku, o ile mnie pamiec nie
                  myli, byli to parcownicy uczelni reprezentowanej przez szanownego kolege,
                  ktorzy takze na Slasku prowadzili badania frenologiczne. I znowu sam sie lapie
                  na swym wstretnym wielkoszlezjerskim szowinizmie! Jak smiem przypominac takie
                  fakty z historii polskiej nauki. To niepoparwne politycznie i nie sluzy
                  pojednaniu miedzy narodami.

                  > > Czym chcialbym sie odrozniac od tych, co zabraniali nam mowic po slasku,
                  > [ciach]
                  >
                  > nie pytalem czym kolega chcialby sie odroznic, tylko jak ja mam was odroznic,
                  > bo poki co mam klopot.

                  Oj pytal kolega, pytal. Radze spojrzec pare postow wyzej.

                  >aby latwiej bylo koledze zrozumiec o co mi chodzi
                  > posluze sie przykladem arcyosobistym. pojego pradziada po I wojnie swiatowej
                  > trzymali w lagrze tacy 'co nie mowili za dobrze w zadnym jezyku i straszliwie
                  > smierdzieli', a w czasie drugiej wojny swiatowej wywlekli z domu ci ktorzy
                  > mowili piekna niemczyzna i pieknie pachnieli. a przyszli oni w towarzystwie
                  > slazakow w esesmanskich mundurach. i wlasnie ci drudzy go zabili. a jego dom
                  > nie ztal ani na wielkim ani na malym slasku bo stal pod krakowem.
                  > ale nie znaczy to ze mam miec kazdego slazaka za smiecia i nie znaczy to ze
                  > bedzie w polsce lepiej jesli was sie zwiezie do kopaln i zaleje woda. nie
                  > chodze po miescie i nie krzycze zeby wszyskich studentow na UJ, ktorzy
                  > przyjechali ze slaska wykopac "do dom". nie wolam zeby postawic pomnik
                  jakiegos
                  >
                  > austriaka, dlatego ze za cesarstwa tepil 'to chlopstwo ze slaska'.

                  Pogratulowac postawy. Swoja droga nie wiem czy znalazlby sie taki Austriak z
                  czasow cesarstwa. Ale, kto wie...

                  > flaki mi sie tylko wywracaa od patrzenia na slask (od dluzszego czasu z
                  > oddali), jak nic sie na nim nie zmienia w ludzkich glowach, a jesli cokolwiek
                  > zmieniac sie zaczyna to rozni 'autonomisci' opowiadaja tym biednym skolowanym
                  > ludziom dyrdymaly i obiecuja. i to ze inny tez obiecywali dyrdymaly nikgo nie
                  > usprawiedliwia.

                  A co obiecuja autonomisci? Chcialbym wiedziec jako przedstawiciel tego
                  zdegenerowanego gatunku. Bo mi wlasnie wydawalo sie, ze ow wstretny RAS to
                  wreszcie przejaw zdrowego dzialania w celu poprawy swojej sytuacji w miejsce
                  duszenia sie w sosie slaskiej krzywdy i krupniokowego folkloru (od tego
                  rzeczywiscie jest wielu specjalistow). Cos mi sie zdaje, ze inaczej rozumiemy
                  samo slowo "autonomia".
                  >
                  > > Co do preferencji wyborczych autonomistow, czuje sie wywolany do tablicy,
                  > jako
                  > > ze po wielu dotychczasowych postach z pietnem autonomisty (coz za wstretne
                  >
                  > > slowo)przyjdzie mi pewnie zyc do konca mej internetowej egzystencji. Otoz
                  > jako
                  > > ow brunatny wielkoszlezjer i autonomista nie glosowalem ani na pana Walese
                  > , a
                  > > ni na pana Millera. Podobnie jak i inni autonomisci (tak moge przypuszczac
                  > )
                  > > glosowalem na ... autonomistow, co w ostatnich wyborach do senatu dalo w
                  > trzech
                  > >
                  > > okregach przyzwoity wynik ponad 150 tys. glosow. Mysle, ze to z mojej stro
                  > ny
                  > > przejaw niekonsekwencji, czy wrecz koniunkturalizmu. Niech Bog mi wybaczy.
                  >
                  >
                  > a polacy glosuja tylko na polakow, a niemcy na niemcow, a zydzi na zydow, a
                  > katolicy na katolikow. to sie sprawdza. jesli popatrzec jak wielu mamy
                  idiotow
                  > w polskiej polityce, to wychodzi na to ze idioci to calkiem pokazny
                  elektorat,
                  > ktory zawsze zaglosuje na swoich.

                  O! A jednak doczekalem sie epitetow! Choc dopiero w ktoryms poscie z kolei, co
                  na tym forum stanowi przyzwoity wynik.
                  Otoz spiesze z wyjasnieniem, ze Polak czy Niemiec to zdaje sie nie poglady
                  polityczne. Natomiast autonomista i owszem. Kolega wyraznie oczekuje od innych
                  zachowan schizofrenicznych, w rodzaju - jestem liberalem, ale glosuje na
                  socjalistow. No coz, trudno mi spelnic te oczekiwania i przepraszam, jesli
                  sprawiam tym koledze zawod.
              • Gość: GOSC Re: ja juz nie chce byc gorolem! IP: *.rednet.com.pl 13.09.02, 15:54
                Pyrsk!
                Nula ,powiym CI,ze za poczucie humoru powinienes zostoc honorowym slazokiem na
                forum,trzim sie goroliku!
      • Gość: mrW Re: do Slezan-a IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 13.09.02, 17:39
        -tak sobie czytam twoje posty, i tak sie zastanawiam, czy ty to piszesz som,
        czy tez piszecie wspolnie,np; z Wilym-em
        -wisz, mocie tyn sam styl?!, a moze ty i Wilym to jedna i to samo postac?
        -tak, czy owak, cos w tym jest?
        -ty chyba nic wiecej w zyciu nie robiles konkretnego niz studiowanie histori
        Slaska
        -a oprocz tego, umiesz cos jeszcze?
        • Gość: Wilym Re: do emerwu z uka IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 19:57
          O, co za uznanie. A jednak cierpisz na paranoje głąbie. zalazłem ci za skore
          co? Mie potrafisz merytorycznie dyskutowac ani odniesc sie do postow, tylko od
          razu wyjezdzasz z moja skromna osoba.
          Ale moge to zrozumiec-BSE
          • Gość: mrW Re: do mistera-w z uka, odp.do willy-go IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 13.09.02, 22:23
            -nie martw sie merytoryczny szolwinisto, pseudo Polaku, rasisto, na ciebie tez
            przyjdzie czas!, nie dlugo!, twoi przyjaciele zalatwia sprawe, jak wyczuja, ze
            ich w kule robisz!
            -zycze powodzenia?!, i nie rob sie zbyt szybko bogatym!, bo biednym to sie nie
            podoba?!....
            • Gość: polak Re: do mistera-w z uka, odp.do willy-go IP: *.gorzow.mm.pl 15.09.02, 11:29
              Gość portalu: mrW napisał(a):

              > -nie martw sie merytoryczny szolwinisto, pseudo Polaku, rasisto!!!!!!!!!!!!!!
              RASISTO piszesz waćpan.........
              a czy ty aby trochę nie przeginasz?
    • nullandvoid Re: ja juz nie chce byc gorolem! 13.09.02, 20:41
      1.[hugon]
      onanizm i zoofilia którą zna jako jedyny rodzaj sexu kompletnie go zdeprawowała
      2.[mrW]
      odpieprz sie od mojej osoby pedalku, jak mosz ochota na numerek to popros o
      to swoja partnerka
      3.[Wilym]
      brzydze sie toba wulu i twoimi homoseksualnymi wkretami

      to tylko z jednego watku. na razie nie zagladam dalej. chlopaki no teraz to juz
      na bank nie chce byc gorolym ino tacy jak wy. jak pomysle ze moglbym tak
      rubasznie dyskutowac z ludzmi to az nogi ze szczescia mi sie poca! czy na
      slasku juz wszyscy tak ze soba rozmawiaja, czy tylko wystraszyliscie normalnych
      ludzi z tego forum!

      poniewaz jeszcze tu bede nie raz, to teraz juz musicie pomoc oczyscic sie z
      gorolstwa.
      • Gość: Rafis Re: ja juz nie chce byc gorolem! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.02, 21:11
        nullandvoid napisał:

        Wątpie żeby pozwolili Tobie zostac Ślązakiem,ja próbowałem i niestety nie
        przyjęli mnie(nie te geny). ;-)
        • Gość: Wilym Re: ja juz nie chce byc gorolem! IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 21:20
          A mozna to wiedziec przed jaka komisja weryfikacyjna stanales? Podaj fakty, a
          potem wystepuj przed szereg.
          • Gość: Rafis Re: ja juz nie chce byc gorolem! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.09.02, 21:36
            Gość portalu: Wilym napisał(a):

            > A mozna to wiedziec przed jaka komisja weryfikacyjna stanales? Podaj fakty,
            a
            > potem wystepuj przed szereg.

            komisja egzaminacyjna w składzie:
            Wilym
            Arnold
            braveheard
            Hans
            !!!
            oraz inni
            • Gość: Wilym Re: ja juz nie chce byc gorolem! IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 13.09.02, 22:34
              Nie przypominam sobie. W kodeksie karnym to co robisz nosi nazwe pomowienia!
              • Gość: Arnold Re: ja juz nie chce byc gorolem! IP: 213.186.78.* 13.09.02, 22:46
                Rafis dales sie podpuscic Mesco-Konczace-Nucostam? Sam sie zweryfikowales
                wpisujac narodowosc polska w fomularzu spisowym. Wyobraz sobie ze sa na tym
                swiecie Slazacy z wyboru! Bez zadnych kompleksow! I poza tym jestes o.k., tylko
                uwazaj co mowisz. Slazacy nigdy nikogo nie WERYFIKOWALI. To specjalnosc innego
                narodu, udajacego Europejczykow. Pozdr.
                • Gość: mrW Re: ja juz nie . IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 13.09.02, 23:32
                  -ja sie uwazam za slazaka, a twoje przylepce ciagle mnie weryfikuja - ale mnie
                  to nie przeszkadza, bo i ja weryfikuje ich, dlatego tez, nie opowiadaj koledze
                  Rafis-owi glupot, ze to mesko, czy inny odpowiadal na jego pytania, bo to
                  wszystko jest na tym forum zarejestrowane, i przestan wreszcie zaslaniac ich
                  swoja piersia!
                  -ta cola godka o autonomi slaskiej to tylko pic na wode, ci ludzie chca sie
                  wzbogacic kosztem innych!, takie jest moje zdanie na ten temat!
                  • Gość: Arnold Re: ja juz nie . IP: 213.186.78.* 13.09.02, 23:37
                    Tys jes zas uozarty abo zes bol we Amstyrdamiy abo zes jej kumpel hu(gj)ona abo
                    co? Sloonzok z ciebiy jak tyn............... . Spadej dupa lizac gorolom.
                    • Gość: mrW Re: ja juz nie . IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 13.09.02, 23:42
                      -wystarczy spojzec na twoje posty, i je zweryfikowac
                      -to jak to z Toba jest, po kierej stronie walczysz?
                      • Gość: Arnold Re: ja juz nie . IP: 213.186.78.* 13.09.02, 23:45
                        Uostatni roz ci padom hopie. Po stroniy Sloonzokow!
                        • Gość: mrW Re: ja juz nie . IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 13.09.02, 23:56
                          -i jo tyz ci ostotni raz padom,- po stronie Slazokow
                          -wincej nie byda si powtarzol!
                          • Gość: Rafis Re: ja juz nie . IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.09.02, 00:07
                            ja po stronie rozumu:

                            Huczy woda po kamieniach,
                            A na głębi cicho płynie-
                            Nie sądz ludzi po zachceniach,
                            Ale prawdy szukaj w czynie

                            Kto prawdziwie czuc niezdolny,
                            Ten się szumem słowa pieści-
                            Potok głośny a swawolny
                            Mało wody w sobie miesci.

                            Lecz spokojnej cisza toni
                            Zwykle wielki głąb zwiastuje-
                            na wiatr uczuc swych nie trwoni,
                            Kto głęboko w duszy czuje!
                • Gość: Rafis Re: ja juz nie chce byc gorolem! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.09.02, 00:09
                  Gość portalu: Arnold napisał(a):



                  I poza tym jestes o.k., tylko

                  zapamiętam sobie te słowa
                  pierwsze miłe słowa na forum
                  dziekuje
                  pozdrawiam
                  • Gość: Arnold Re: ja juz nie chce byc gorolem! IP: 213.186.78.* 14.09.02, 00:32
                    Bez to godom Rafis zes jes ok. Pozdr.
                    • nullandvoid Re: ja juz nie chce byc gorolem! 14.09.02, 00:45
                      Gość portalu: Arnold napisał(a):

                      > Bez to godom Rafis zes jes ok. Pozdr.

                      jezu nie opluli czlowieka za jego gorolstwo. popatrzcie, ktos musial przestac
                      byc gorolem, zeby moglbyc nim ktos. oplacilo sie, oplacilo, moze na tym forum
                      tez bedzie sie mozna czegos ciekawego o swiecie dowiedziec. takiego prostego,
                      banalnego, bez bismarcka i korfantego w tle.
                      na dobry poczatek zapytam skromnie (jako calkiem nowy nie-gorol): czy to prawda
                      ze kino kosmos likwiduja a kino rialto tez beda?
                      • Gość: Arnold Re: ja juz nie chce byc gorolem! IP: 213.186.78.* 14.09.02, 00:51
                        Mesco niy myncz ludzi. Szkoda ze kina likwidujom. Ale niy szkoda Kosmosu. A
                        Rialto do sie rady. To je wygodny kino, budowany niy za Polski. O.K. tys je tyz
                        ok. Ale warunkowo. Zalotw hu(gj)onowi komp to tyz bydziy ok. Pyrsk.
                        • nullandvoid Re: ja juz nie chce byc gorolem! 14.09.02, 19:12
                          Gość portalu: Arnold napisał(a):

                          > Mesco niy myncz ludzi.

                          masz manie przesladowcza czy co, widzisz we mnie przedszkolanke ktora ci nie
                          dala dokladki kartofli w przedszkolu, czy jakiegos innego przesladowce z
                          przeszlosci?

                          Szkoda ze kina likwidujom. Ale niy szkoda Kosmosu.A
                          > Rialto do sie rady. To je wygodny kino, budowany niy za Polski.


                          myslalem ze szkoda kazdego kina, ale wychodzi na to ze nie obowiazuje to kin
                          pobudowanych przez 'goroli'. ubierz buty i idz wyrwij asfalt z trasy na
                          warszawe bo ja za gorola gierka pobudowali.

                          >
                          > O.K. tys je tyz
                          ok. Ale warunkowo. Zalotw hu(gj)onowi komp to tyz bydziy ok. Pyrsk.

                          wez flamaster i przepisz sobie to swoje wlasne zdanie do kajetu, a potem
                          ogladaj co dzien przed snem. moze kiedys zrozumiesz w czym jest twoj problem:
                          ty chcesz stawiac warunki kto moze zyc w twojej okolicy. i laski swoje chcesz
                          rozdzielac tym ktorzy ci sie przypodobaja. jak widac z powyzszego niewiele masz
                          ciekawego do powiedzenia, nawet o tej ziemi za ktora niby tak gardlujesz
                          (zapytalem cie po ludzku co u ciebie slychac, a ty znowu mi gadasz te swoje
                          bzdury). moge to miec gdzies bo nie mieszkam na slasku, ale mam nadzieje ze ci
                          sami slazacy do galot nakopia, bo wlasnie przez takich 'patriotow' jak ty kto
                          moze chce ze slaska uciec - i nie tylko gorole. twoje chamstwo i ksenofobia
                          strasza ludzi. mysle sobie ze zwyczajnie odstraszasz (i tobie podobni, bez
                          wzgledu na to czy klocicie sie miedzy soba, czy zgadzacie) od tego forum
                          porzadnych ludzi ze slaska. ja sie ciesze kiedy do mojego miasta 'obcy'
                          przyjezdzaja, bo oni przyjezdzaja po to zeby czegos sie dowiedziec rowniez o
                          moim zyciu. a przy okazji ja dowiaduje sie czegos wiecej nizbym tylko u siebie
                          zobaczyl.
                          spakuj torbe i jedz w swiat, pomieszkaj tu i tam, naucz sie jakiegos jezyka,
                          poczytaj cos, moze dowiesz sie ze swiat to nie tylko twoj maly familok oblegany
                          przez 6 miliardow goroli, ktorzy chca ci wyrabowac twoje bezcenne skarby. nie
                          masz nic co warto by ci zabrac, wiec sie nie boj. nawet nie mozna sie od ciebie
                          dowiedziec, czy dzisiaj jest zimno czy cieplo w katowicach.

                          • Gość: Arnold Re: ja juz nie chce byc gorolem! IP: 213.186.78.* 14.09.02, 19:23
                            Widzisz Mesco ja tez umie wkurzyc, nie masz monopolu na to.
                            • nullandvoid Re: ja juz nie chce byc gorolem! 14.09.02, 19:31
                              Gość portalu: Arnold napisał(a):

                              > Widzisz Mesco ja tez umie wkurzyc, nie masz monopolu na to.


                              gratuluje dobrego zdania o swoich umiejetnosciach. wspolczuje poczucia
                              osaczenia. kto cie chcial wkurzyc? kogo wkurzyles? za kazdym razem kiedy
                              piszesz wystawiasz sobie swiadectwo. nie wypowiadaj sie tylko w imieniu
                              wszystkich slazakow, bo watpie zeby chcieli wypadac tak nieciekawie
                            • Gość: mrW Re: ja juz nie chce byc gorolem! IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 14.09.02, 19:32
                              -zrujnowales swoja kadencje, jestes nie wiarygodny
                              • Gość: Arnold Re: ja juz nie chce byc gorolem! IP: 213.186.78.* 14.09.02, 22:15
                                Mesco co ty i twoji kolesie piszecie na forum Lvow, w odwiecznie polskim
                                Miescie?
                                • Gość: Rafis Re: ja juz nie chce byc gorolem! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.09.02, 22:17
                                  Gość portalu: Arnold napisał(a):

                                  > Mesco co ty i twoji kolesie piszecie na forum Lvow, w odwiecznie polskim
                                  > Miescie?

                                  gdzie jest forum Lwów?
                                  • Gość: Arnold Re: ja juz nie chce byc gorolem! IP: 213.186.78.* 14.09.02, 22:32
                                    Pieron wiy. Pozdr.
                                    • Gość: mrW Re: ja juz nie chce byc gorolem!-odp. IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 15.09.02, 04:05
                                      Gość portalu: Arnold napisał(a):

                                      > Pieron wiy. Pozdr.

                                      -Arnold?, czy ty kiedys byles gorolem?
                • slezan Re: ja juz nie chce byc gorolem! 15.09.02, 11:34
                  Nie masz racji, Arnold. Ja sam wpislem narodowosc slaska, ale jak ktos uwaza
                  sie jednoczesnie za Slazaka i Polaka czy Slazaka i Niemca to ma do tego swiete
                  prawo. Jest po prostu czlowiekiem o slaskiej tozsamosci regionalnej, a nie
                  narodowej. Osobiscie uwazam to za bardzo pozytywne, ze ludzie na Dolnym Slasku
                  coraz czesciej w jakims stopniu identyfikuja sie z tradycjami tej ziemi. Faktem
                  jest, ze Rafis te tradycje nagina nieco do swoich oczekiwan (100 tys. Polakow w
                  przedwojennym Wroclawiu!), ale w porownaniu z tym co robiono przez
                  kilkadziesiat lat to i tak wiele, ze dostrzega rozne elementy w historii swego
                  miasta.
                  I powiem Ci jeszcze jedno - slaskosc niektorych "nowych" Dolnoslazakow jest
                  znacznie bardziej dojrzala od naszej. Wielu naszych gornoslaskich ziomkow
                  traktuje ja jako garb i kojarzy tylko z familokiem, a nie, zalozmy, z
                  osiagnieciami wroclawskiego srodowiska naukowego w XIX wieku.
                  • Gość: Rafis Re: ja juz nie chce byc gorolem! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.02, 12:36
                    slezan napisał:

                    > Nie masz racji, Arnold. Ja sam wpislem narodowosc slaska, ale jak ktos uwaza
                    > sie jednoczesnie za Slazaka i Polaka czy Slazaka i Niemca to ma do tego
                    swiete
                    > prawo. Jest po prostu czlowiekiem o slaskiej tozsamosci regionalnej, a nie
                    > narodowej. Osobiscie uwazam to za bardzo pozytywne, ze ludzie na Dolnym
                    Slasku
                    > coraz czesciej w jakims stopniu identyfikuja sie z tradycjami tej ziemi.
                    Faktem
                    >
                    > jest, ze Rafis te tradycje nagina nieco do swoich oczekiwan (100 tys.
                    Polakow w
                    >
                    > przedwojennym Wroclawiu!), ale w porownaniu z tym co robiono przez
                    > kilkadziesiat lat to i tak wiele, ze dostrzega rozne elementy w historii
                    swego
                    > miasta.
                    > I powiem Ci jeszcze jedno - slaskosc niektorych "nowych" Dolnoslazakow jest
                    > znacznie bardziej dojrzala od naszej. Wielu naszych gornoslaskich ziomkow
                    > traktuje ja jako garb i kojarzy tylko z familokiem, a nie, zalozmy, z
                    > osiagnieciami wroclawskiego srodowiska naukowego w XIX wieku.

                    kurcze oczom nie wierzę!!!
                    Wreszcie ktos zrozumiał o co mi chodziło.
                    Mój trud został wynagrodzony.
                    Dziękuję Ślężanie!!!
                    pozdr.
                    pyrsk
    • Gość: flea odpowiedź na:Re: ja juz nie chce byc gorolem! IP: *.pik / 213.186.86.* 15.09.02, 13:37
      Kompletny z ciebie debil!!!!!!!!!!!!
      • slezan odpowiedź na:Re: ja juz nie chce byc gorolem! 16.09.02, 12:07
        Gość portalu: flea napisał(a):

        > Kompletny z ciebie debil!!!!!!!!!!!!

        Byc moze, ale jak tacy jak Ty beda mi to powtarzac, to nabiore przekonania, ze
        jest odwrotnie. Wiec prosze oszczedz mi tego - niewiele jest gorszych rzeczy od
        megalomanii.
        • Gość: Hanysek Czasami chcialbym byc gorolem IP: *.hannover.is 16.09.02, 16:01
          Chcialbym stanowczo zaprotestowac!
          Jak tak mozna? Co z Was za ludzie? slezanka debilem nazwac!!!
          Tego intelektualnego potentata!!! Tego iluminarza slowa! Tego najwiekszego z
          filozofow!!! Tfu - wstydzcie sie!
          • slezan Re: Czasami chcialbym byc gorolem 17.09.02, 10:19
            Gość portalu: Hanysek napisał(a):

            > Chcialbym stanowczo zaprotestowac!
            > Jak tak mozna? Co z Was za ludzie? slezanka debilem nazwac!!!
            > Tego intelektualnego potentata!!! Tego iluminarza slowa! Tego najwiekszego z
            > filozofow!!! Tfu - wstydzcie sie!

            Ach gdybyż te słowa, ktore padły z ust Hanyska były szczere! Ale nie mam
            złudzeń - mój Bytomsko-Hanowerski Mesjasz po raz kolejny ugodził mnie
            straszliwym ostrzem Swej ironii, nie pozostawiając złudzeń, kto jest jedynym na
            tym forum źródłem prawdy objawionej. Przez pewien czas łudziłem się jeszcze, że
            przypadnie mi chociaż rola egzegety Jego wpisów. Jakże mogłem tak daleko
            posunąc się w mej pysze! Przyjdzie mi teraz ukorzyć się i posypać głowę
            popiołem. I rzecz jasna wyrazić wdzięczność Hanyskowi Bytomsko-Hanowerskiemu za
            to, że w porę skarcił mnie i zapobiegł zatraceniu mej nędznej duszy.
            Hanysku udziel mi Swej Łaski i pozwól kąpać się w blasku Twej mądrości.
            • Gość: Hanysek Re: Czasami chcialbym byc gorolem IP: *.hannover.is 17.09.02, 12:20
              Hanyska ogarnela wlasnie fala smutku i rozgoryczenia - oto pelen
              najserdeczniejszej troski o psychiczna stabilnosc slezanka staje pelen zapalu w
              jego obronie, kiedy to nieodpowiedzialne indywidua obrzucaja intelektualiste
              stojacego w tradycjach Hauptmanna i Eichendorffa (ktorzy na kazdym miejscu
              podkreslali, iz naleza do "narodu" slaskiego!!!) niesmacznymi epitetami. I coz
              sie dzieje? Oto slezanek pelen nieufnosci wobec Hanyska podejrzewa tego
              ostatniego o sarkazm, o ironie, o dwuznacznosc... O tempora, o mores! Straszne
              to czasy, w ktorych nie mozna dobrymi czynami zapewnic sobie miejsca w slaskim
              niebie, bez tego, ze narazi sie na podejrzenie bycia nieszczerym!
              Hanysek brzydzi sie przemoca, wiec nie bylby w stanie ugodzic kogokolwiek
              jakimkolwiek ostrzem - slezanka z pewnoscia nie, gdyz nigdy nie zdejmuje
              slezanek z siebie chroniacego go przed podobnie haniebnymi czynami pancerza
              pewnosci siebie i wiary w swoje intelektualne mozliwosci. Stad tez ow
              bezgraniczny podziw, ktorym Hanysek slezanka obdarza... Jako zarliwy katolik
              chcialby Hanysek zaoponowac przeciw nazywaniu go Mesjaszem, szczegolnie
              Bytomsko-Hanowerskim! Rowniez mala prosba - slezanek uzywa zbyt czesto zbyt dla
              jakze ograniczonej wiedzy Hanyska skomplikowanych pojec - poniewaz Hanysek nie
              zawsze ma mozliwosc sprawdzenia w przeroznych slownikach znaczenia owych obco
              dla jego uszu brzmiacych slow, prosi Hanysek, aby slezanek w przyszlosci w
              jezyku pisal, ktory Hanysek zrozumiec (jesli nawet zwiazane ma to byc z
              poteznym umyslowym wysilkiem) potrafi...

              Pozdrawia i dalszych zyciowych sukcesow zyczy
              Hanysek

              • slezan Re: Czasami chcialbym byc gorolem 20.09.02, 11:44
                O jakże ożywczy był kolejny deszcz subtelnej ironii, który spłynął z
                intelektualnych wyżyn, gdzie niepodzielnie króluje Hanysek. Wiem, że mój Guru
                (jeżeli słowo Mesjasz nie jest stosowne), wystawia mnie na próbę niczym niegdyś
                Jahwe Hioba. Jeżeli jej sprostam to tylko dzięki głębokiej wierze, o nie, nie,
                nie we własne możliwości, ale w nieomylność Hanyska Bytomsko-Hanowerskiego, z
                którym ludzkość wiąże, a przynajmniej powinna wiązać, swe nadzieje. Wszak to On
                cytatami z klasyków skłania do refleksji nad ulotnością naszej egzystencji,
                poucza błądzących, strofuje niepokornych, a gdy trzeba sięga po jakże wykwintną
                kpinę. Proszę Cię Mistrzu, byś nie ustawał w edukowaniu swego wytrwałego
                admiratora, choć zdaję sobie sprawę, że jestem niegodnym słuchać Twoich nauk.
                Jeżeli mi odmówisz, nie będzie w stanie zrekompensować tego żaden życiowy
                sukces.
    • Gość: Wiesiek Ja już nie chcę być gorolem! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.02, 21:37

      Nie chcę, gdy zobaczyłwm na powrót, jak wtedy po wojnie, co i obecnie
      wyrabiają moi ziomkowie ze Ślazakami!

      Eksterminacja "Narodowości ślaskiej" !!!

      Nie pomoże nam nawet boskie miłosierdzie, bo na nie zasługujemy.
    • bwanakubwa Re: ja juz nie chce byc gorolem! 20.09.02, 11:27
      nullandvoid napisał:

      > tak sledze to forum i sledze od pewnego czasu. nawet sobie konwersuje z
      > niektorymi i coraz wieksze czuje obrzydzenie do siebie ze jestem takim
      > paskudnym gorolem i ze mam znajomych z sosnowca.
      > panowie brunatni wielkoszlezjerzy, pomozcie mi, ja juz nie chce tak zyc. juz
      > nie chce byc paskudnym gorolem, chce byc fajny jak wy. chce z wami chodzic na
      > zadymy, z wami bede plul na wszystkich i wyzywal ich.
      >
      > powiedzcie co trzeba zrobic zeby byc takimi jak wy? mozna jakos zostac
      > wielkoszlezjerem, czy to jest genetycznie uwarunkowane? czy widzicie szanse
      > dla mnie, zebym sie paskudnej przypadlosci jaka jest gorolstwo wyzbyl?
      >
      Ty bardzo madry i wesoly czlowiek. Moja lubi taka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka