nullandvoid
13.09.02, 13:23
tak sledze to forum i sledze od pewnego czasu. nawet sobie konwersuje z
niektorymi i coraz wieksze czuje obrzydzenie do siebie ze jestem takim
paskudnym gorolem i ze mam znajomych z sosnowca.
panowie brunatni wielkoszlezjerzy, pomozcie mi, ja juz nie chce tak zyc. juz
nie chce byc paskudnym gorolem, chce byc fajny jak wy. chce z wami chodzic na
zadymy, z wami bede plul na wszystkich i wyzywal ich.
powiedzcie co trzeba zrobic zeby byc takimi jak wy? mozna jakos zostac
wielkoszlezjerem, czy to jest genetycznie uwarunkowane? czy widzicie szanse
dla mnie, zebym sie paskudnej przypadlosci jaka jest gorolstwo wyzbyl?