Gość: obserwator
IP: *.orangeschool.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
31.01.06, 09:07
Nie wierzę własnym oczom, gdy od dwóch dni rano w południe, popołudniu i
wieczoram słyszę w kółko to samo: "Tragedia w Katowicach". Jest mi przykro z
tego powodu, co nie ozanacza, że mam nieodpartą chęć umartwiania się tym
smutnym wydarzeniem. Tymczasem chcąc nie chcąc muszę, jestem poddawany
permanentnej torturze psychicznej przez media,które chyba zapomniały po co
są. Jestem ciekaw dlaczego Kaczydent nie ogłosił żałoby narodowej z powodu
śmierci 150 bezdomnych, a może chodzi o to, że kiedy rząd ma okazję rozhuśtać
wyniki sondaży (w tak delikatnym okresie jak dobiegajęcy końca termin
przyjęcia budżetu) to media robią wszystko abyśmy zapomnieli o tych
wszystkich matactwach, których dopuszcza się "rząd" i skupili się nad
cudownością działań podjętych przez prezydenta czy premiera. Tak naprawdę to
oni teraz potrzebują nas najbardziej, ale jako wyborców nie jako rodziny
poszkodowanych. Rząd poraz kolejny uprawia swoje okrutne polityczne Public
Relations. Dla bezdomnych w telewizji nie ma miejsca bo nie tak łatwo pokazać
palcem winnego. TVN może trąbić o tym, że trzeba dachy odśnieżać (tak jakby
nikt nie wiedział) szkoda, że nie słyszałem krytyki rządu przez któryludzie
zamarzają w mieszkaniach i na ulicach. Co to za kraj. Kolejna chora sprawa to
ZUS. Wspaniale, że obiecali ludziom pomoc przy wypłacaniu zasiłku
pogrzebowego, Oni nie będą musieli stać w kolejkach i otrzymają pomoc przy
kompletowaniu dokumentów, tak jakby miała się urzędnikowi za to należeć
pramie. Przecież to jest ich obowiązek. Mają to robić z urzędu a nie z łaski.
Dlaczego w tym kraju jest tak, że nagradza się przywilejami ludzi, których
dotknęła krzywda, jakakolwiek; zapominając o ludziach, którzy coś
rzeczywiście robią(WOŚP z Jurkiem Owsiakiem na czela). To dowodzi, że media
są tylko narzędziem do wpływania na opinie publiczną. Narzędziem nadużywanym
przez władzę, która nadal zmierza raczej ku indoktrynacji niż ku rozwojowi
wolnej myśli.