Gość: Kamień IP: 213.17.234.* 15.01.03, 11:59 www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030115/publicystyka/publicystyka_a_3.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Marek Re: ZŁODZIEJSTWO HAMUJE ROZWÓJ KRAJU IP: 213.216.67.* 15.01.03, 12:23 Dążenie do zwrotu dawnych majątków kosztem polskiego społeczeństwa jest również złodziejstwem. Jest to zawracanie kijem historii i próba wzbogacenia się kosztem innych. Przecież np. plac pod komendą kiedyś miał inną wartość, a teraz miał inną. Co to znaczy oddać plac? Niech autor napisze, że chodzi o przejęcie zbudowanego kosztem społeczeństwa budynku. O wyciąganie rąk po nie swoje. Dość już mam cwaniaków, którzy chcą się łatwo wzbogacić. Ludzie, którzy wyciągają ręce po pieniądze od całego społeczeństwa powinni zrozumieć historię Polski i powstrzymać swoją pazerność. Nikt z nas nie jest pewien, że przeżyje najbliższa godzinę. Dlaczego pewne ma być natomiast wyrównywanie krzywd sprzed dziesiątków lat? Kto zapłaci na przykład odszkodowania rodzinom ludzi, którzy ponieśli o wiele większe szkody w czasie wojny i po wojnie - stracili życie na skutek represji? Dlaczego natomiast ci, co ponieśli o wiele mniejsze szkody na skutek splotu historii - potracili np. jakieś place mają być teraz traktowani szczególnie i ich rodziny otrzymywać różnorodne premie w postaci zwrotu placu + budynków, które zostały kosztem społeczeństwa na nich wybudowane? To nie byłoby prawo. To było by bezprawie. Ja nikomu nic nie zabrałem i nie widzę powodów by moim kosztem komuś coś zwracano. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: ZŁODZIEJSTWO HAMUJE ROZWÓJ KRAJU 16.01.03, 01:53 Gość portalu: Marek napisał(a): > Dążenie do zwrotu dawnych majątków kosztem polskiego społeczeństwa jest > również złodziejstwem. Zwrot odebranych majatkow jest podstawowym warunkiem uwiarygodnienia Polski jako panstwa prawa, a dla osob wierzacych dodatkow chrzescijanska powinnoscia. > Jest to zawracanie kijem historii i próba wzbogacenia się kosztem innych. Historii zlodziejstwa ? Tylko zawracac, a zlodzieja jeszcze obic tym kijem. I o wzbogacaniu sie czyims kosztem mowy nie ma, to ci, ktorzy uzytkowali mienie na dobra sprawe winni sa wlascicielowi stosowny czynsz oraz zwrot mienjia w stanie w jakim je przejeli. > Przecież np. plac pod komendą kiedyś miał inną wartość, a teraz miał inną. > Co to znaczy oddać plac? Niech autor napisze, że chodzi o przejęcie > zbudowanego kosztem społeczeństwa budynku. Prosze nie zapominac komunistycznym zwyczajem, ze wlasciciel ani nikomu nie dal gruntu, ani nikogo o zabudowe nie prosil, i ma prawo uwazac taka zabudowe po prostu za wyrzadzona mu szkode. >O wyciąganie rąk po nie swoje. Tylko po swoje, a co nie swoje, to prosze bardzo sobie zabrac jak wyzej. > Dość już mam cwaniaków, którzy chcą się łatwo wzbogacić. > Ludzie, którzy wyciągają ręce po pieniądze od całego społeczeństwa powinni > zrozumieć historię Polski i powstrzymać swoją pazerność. A to juz "argumenty", ktore w cywilizowanym swiecie sa bez wartosci. > Nikt z nas nie jest pewien, że przeżyje najbliższa godzinę. Dlaczego pewne ma > być natomiast wyrównywanie krzywd sprzed dziesiątków lat? Kto zapłaci na > przykład odszkodowania rodzinom ludzi, którzy ponieśli o wiele większe szkody > w czasie wojny i po wojnie - stracili życie na skutek represji? Dlaczego > natomiast ci, co ponieśli o wiele mniejsze szkody na skutek splotu historii - > potracili np. jakieś place mają być teraz traktowani szczególnie i ich rodziny > otrzymywać różnorodne premie w postaci zwrotu placu + budynków, które zostały > kosztem społeczeństwa na nich wybudowane? To nie byłoby prawo. To było by > bezprawie. Ja nikomu nic nie zabrałem i nie widzę powodów by moim kosztem > komuś coś zwracano. Wlasciciela to wszystko naprawde nie musi obchodzic. Panski wklad w dany objekt jest rzedu jednej czterdziestomilionowej (wiec przy wartosci np. jednego miliona zabudowy "dolozyl" pan 0,025 zlotego ( dwaipolgrosza!!!) ================================ podczas gdy wlasciciel stracil grunt na ktorym stoi ta budowla i jego strata jest rzedu dziesiatek lub setek tysiecy zlotych. ================================================= Wiec nie pan nie placze, ze sie panu dzieje niesprawiedliwosc. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrW Re: ZŁODZIEJSTWO HAMUJE ROZWÓJ KRAJU IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 16.01.03, 02:06 -Silesius wybacz!......, opowiadasz bzdury! Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: ZŁODZIEJSTWO HAMUJE ROZWÓJ KRAJU 16.01.03, 02:16 Gość portalu: mrW napisał(a): > -Silesius wybacz!......, opowiadasz bzdury! Bo ci nie pasuje, czy moze jednak jakies kontrargumenty? Policz sobie, co kto traci: statystyczny Polak dwaipol grosza (jego partycypowanie w wartosci budowli) albo wlasiciel kilkadziesiat tysiecy zlotych (wartosc dzialki) i wykaz mi, dlaczego statystyczny Polak nie moze stracic dwaipol grosza ale wlasiciel kilkadziesiat tysiecy zlotych moze. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrW Re: ZŁODZIEJSTWO HAMUJE ROZWÓJ KRAJU IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 16.01.03, 02:35 -maestro wybacz! - tak nie mozesz liczyc! i przeliczac! -sa zasady prawne!, a konstytucja szczegolnie uchwalona po 50-latach nic do tego nie ma, a do tego dochodza tak jak gosc Mirek okreslil (rodzaj utrzymania i wlozone pieniadze innych osob w ten rozdzial), wracajac do sprawy wyglodalo by to tak, ze ci ktorzy sie ubiegaja o swoje dobra powinni dostac je w postaci pienieznaj przy inflacji, ktora postepowala, minus w zaleznosci od odpowiednich dobr(mam na mysli albo pola, albo tereny gospodarcze w uzyciu) wklad pieniedzy przez spoleczenstwo, ktore to uzytkowalo - wyszlo by na to, ze ci ktorzy by chcieli spowrotem te dobra w wiekszosci musieli by doplacic spora sume! - mysle, ze wiesz o czym mowa! -to jest tak jak w banku, jak w 1939 pozyczyles 50-tys marek na procent, np; 8% i nie mogles tego splacic to bank ci powie teraz, ze go nie interesuje, ze byla wojna! - a pan jest nam winien na dzien dzisiejszy+odsetki=policz sobie Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: ZŁODZIEJSTWO HAMUJE ROZWÓJ KRAJU 16.01.03, 03:17 Gość portalu: mrW napisał(a): > -maestro wybacz! - tak nie mozesz liczyc! i przeliczac! A dlaczego nie? > -sa zasady prawne! A sa. I o nie wlasnie chodzi. >, a konstytucja szczegolnie uchwalona po 50-latach nic do tego nie ma, Jasne, ze nie. I wlasnie o to chodzi. > a do tego dochodza tak jak gosc Mirek okreslil (rodzaj utrzymania > i wlozone pieniadze innych osob w ten rozdzial), wracajac do sprawy wyglodalo > by to tak, ze ci ktorzy sie ubiegaja o swoje dobra powinni dostac je > w postaci pienieznaj A to dlaczego ?! Wlasciciel ma prawo do swej wlasnosci, a co go obchodza jakies pieniadze? > przy inflacji, ktora postepowala, minus w zaleznosci od > odpowiednich dobr(mam na mysli albo pola, albo tereny gospodarcze w uzyciu) > wklad pieniedzy przez spoleczenstwo, ktore to uzytkowalo A pytali go ? Nie. No to niech sie ciesza, ze czynszu nuie musieli placic. > - wyszlo by na to, > ze ci ktorzy by chcieli spowrotem te dobra w wiekszosci musieli by doplacic > spora sume! - mysle, ze wiesz o czym mowa! Absolutnie nie. Jezeli ktos uzytkowal moja dzialke bez mojej zgody przez cale lata, to winien mi jest zwrot tej dzialki plus czynsz za uzytkowanie przez te lata, plus oprocentowanie zaleglosci platniczych czynszu za te wszystkie lata. Mienie nalezy mi oddac w stanie, w jakim sie je przejelo. Jezeli cos sie zbudowalo lub zmienilo bez mojej zgody, nalezy to usunac i przywrocic stan pierwotny. > -to jest tak jak w banku, jak w 1939 pozyczyles 50-tys marek na procent, np; > 8% i nie mogles tego splacic to bank ci powie teraz, ze go nie interesuje, ze > byla wojna! - a pan jest nam winien na dzien dzisiejszy+odsetki=policz sobie HAHA !!!!! Swietnie to sobie policzyles, tylko nie w ta strone. To WLASCICIEL jak BANK udzielil (niedobrowolnie) PANSTWU pozyczki w postaci nieruchomosci i teraz albo mu ja PANSTWO odda, albo zaplaci rownowartosc PLUS czynsz za uzytkowanie przez te lata PLUS oprocentowanie. I to WLASCICIELA nie interesuje, ze byla wojna, komuna itd., i ze na JEGO gruncie jakis Gierek wystawil jakas Hute Katowice - niechze spoleczenstwo chwyta za mlotki i sobie kazdy swoja czesc tej huty zabierze, byle znikla calkiem z prywatnego gruntu. DURA LEX SED LEX! Ale co sie martwisz, cieszyl cie miliardowy zakup niepotrzebnych Polsce do niczego F16, to i kilka miliardow odszkodowan nie powinno cie zmartwic. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrW Re: ZŁODZIEJSTWO HAMUJE ROZWÓJ KRAJU IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 16.01.03, 03:42 -Wlascicielem byles wtedy gdy dzialka byla prawnie twoja(na danym terenie - powiedzmy gdzies pod Opolem), te rejony w tych czsach nalezaly do Niemiec - tak?, teraz wybucha wojna, trwa 6-lat(a poniewaz te wojne rozpetali Niemcy w celach zawladniecia nie swoich ziem) i ja przegrywaja na mocy traktatow im zostaja odebrane ziemie, ktore redukuja ich zamiary na przyszlosc -ty natomiast niestety tracisz te ziemie, bo one teraz naleza na mocy traktatow do kogos innego, wiec jak ty sobie to wyobrazasz??? - nie mozesz miec pretensji teraz do IIIRP bo oni nie zabrali twoich ziem, przejeli je komunisci i ci co ustanowili traktaty(rozumiesz?), terazniejsi Polacy przejeli ziemie od Polskich komunistow czyli tych, ktorzy rzadzili od 1945 do 1989, wiec dlaczego macie pretensje teraz a nie zaraz po wojnie do komuchow????? Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: ZŁODZIEJSTWO HAMUJE ROZWÓJ KRAJU 16.01.03, 04:09 Gość portalu: mrW napisał(a): > -Wlascicielem byles wtedy gdy dzialka byla prawnie twoja(na danym terenie - > powiedzmy gdzies pod Opolem), te rejony w tych czsach nalezaly do Niemiec - > tak?, teraz wybucha wojna, trwa 6-lat(a poniewaz te wojne rozpetali Niemcy w > celach zawladniecia nie swoich ziem) i ja przegrywaja na mocy traktatow im > zostaja odebrane ziemie, ktore redukuja ich zamiary na przyszlosc Nie ma takich traktatow. Traktat, to rzecz dwustronnie uznana. Moze masz na mysli dekrety? Takie byly - ale niezgodne z prawem miedzynarodowym, ktore Polska oficjalnie wtedy uznawala. A co wiecej, byly juz wowczas regulacje prawne, ktore zabranialy pozbawiania mienia. > -ty natomiast niestety tracisz te ziemie, bo one teraz naleza na mocy > traktatow do kogos innego, wiec jak ty sobie to wyobrazasz??? - nie mozesz > miec pretensji teraz do IIIRP bo oni nie zabrali twoich ziem, przejeli je > komunisci i ci co ustanowili traktaty(rozumiesz?), terazniejsi Polacy > przejeli ziemie od Polskich komunistow czyli tych, ktorzy rzadzili od 1945 > do 1989, wiec dlaczego macie pretensje teraz a nie zaraz po wojnie do > komuchow????? mrW, mozemy podyskutowac, ale wpierw zorientuj sie w temacie, bo z takimi, co ukradzionego nie chca oddac i wymyslaja rozne mity i traktaty, to mi szkoda czasu. Jak ci ktos ukradnie auto i umrze, to i jego spadkobierca musi ci to auto oddac, jak go tylko dorwiesz. No a wczesniej sie nie dalo zlodzieja dorwac, bo w zadku ZSRR w cieplym siedzial a po dobroci z nim sie nie dalo. Zreszta zwrot tego mienia nie jest dla Polakow w sensie prawnym zadna faktyczna krzywda (tyle, co odebranie potomkowi zlodzieja skradzionego przez jego ojca auta). Dobrze sie zylo na cudzym, spalo w cudzych pierzynach, w przez kogos wymurowanych domach, lepsze to niz te zabuzanskie lepianki, slomiane materace, chrust do palenia, krzesiwo i luczywo, ale takie jest zycie, lekko przyszlo, lekko pojdzie. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katowiczanka To nie traktat ani dekret tylko akt bezwarunkowej IP: trupek:* / 192.168.1.* 16.01.03, 04:21 silesius napisał: > > Gość portalu: mrW napisał(a): > > > -Wlascicielem byles wtedy gdy dzialka byla prawnie twoja(na danym terenie > - > > powiedzmy gdzies pod Opolem), te rejony w tych czsach nalezaly do Niemiec > - > > tak?, teraz wybucha wojna, trwa 6-lat(a poniewaz te wojne rozpetali Niemcy > w > > celach zawladniecia nie swoich ziem) i ja przegrywaja na mocy traktatow im > > > zostaja odebrane ziemie, ktore redukuja ich zamiary na przyszlosc > > Nie ma takich traktatow. Traktat, to rzecz dwustronnie uznana. Moze masz na > mysli dekrety? Takie byly - ale niezgodne z prawem miedzynarodowym, ktore > Polska oficjalnie wtedy uznawala. A co wiecej, byly juz wowczas regulacje > prawne, ktore zabranialy pozbawiania mienia. > > > -ty natomiast niestety tracisz te ziemie, bo one teraz naleza na mocy > > traktatow do kogos innego, wiec jak ty sobie to wyobrazasz??? - nie mozes > z > > miec pretensji teraz do IIIRP bo oni nie zabrali twoich ziem, przejeli je > > komunisci i ci co ustanowili traktaty(rozumiesz?), terazniejsi Polacy > > przejeli ziemie od Polskich komunistow czyli tych, ktorzy rzadzili od 1945 > > > do 1989, wiec dlaczego macie pretensje teraz a nie zaraz po wojnie do > > komuchow????? > > mrW, mozemy podyskutowac, ale wpierw zorientuj sie w temacie, bo z takimi, co > ukradzionego nie chca oddac i wymyslaja rozne mity i traktaty, to mi szkoda > czasu. > Jak ci ktos ukradnie auto i umrze, to i jego spadkobierca musi ci to auto > oddac, jak go tylko dorwiesz. No a wczesniej sie nie dalo zlodzieja dorwac, bo > w zadku ZSRR w cieplym siedzial a po dobroci z nim sie nie dalo. > Zreszta zwrot tego mienia nie jest dla Polakow w sensie prawnym zadna faktyczna > > krzywda (tyle, co odebranie potomkowi zlodzieja skradzionego przez jego ojca > auta). > Dobrze sie zylo na cudzym, spalo w cudzych pierzynach, w przez kogos > wymurowanych domach, lepsze to niz te zabuzanskie lepianki, slomiane materace, > chrust do palenia, krzesiwo i luczywo, ale takie jest zycie, lekko przyszlo, > lekko pojdzie. > > Silesius > ________________________________ kapitulacji musiały Niemcy podpisać . Znowu z innych książek się uczyłam bo słyszałam o podpisaniu przez Niemcy jakiegoś aktu BEZWARUNKOWEJ KAPITULACJI że wszystkimi jej konsekwencjami. Czyżby to jakiś Polak w niemiecki mundur przebrany podpisywał i teraz się okazało ,że to jest nie ważne , Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrW Re: To nie traktat ani dekret tylko akt bezwarunk IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 16.01.03, 04:32 -haaaaahaaahaaa!!! -no nie moge!!!, ja tez sie tak uczylem nawet tu we Wielkiej Brytani - teraz!!!!, hahaaaaa!!!! -nic dodac, nic ujac - nie sadze by caly Swiat byl przeciwko Niemcom! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katowiczanka Re: To nie traktat ani dekret tylko akt bezwarunk IP: trupek:* / 192.168.1.* 16.01.03, 04:39 Gość portalu: mrW napisał(a): > -haaaaahaaahaaa!!! > -no nie moge!!!, ja tez sie tak uczylem nawet tu we Wielkiej Brytani - > teraz!!!!, hahaaaaa!!!! > -nic dodac, nic ujac - nie sadze by caly Swiat byl przeciwko Niemcom! _______________________________________ Silesius powinien wystąpić o odszkodowanie ale od swojego nauczyciela historii, że tak się kompromituje .Jak można było nie nauczyć historii II WS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrW Re: To nie traktat ani dekret tylko akt bezwarunk IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 16.01.03, 04:47 -prawda tkwi w wierze, tak jak zostalas(es) wychowany i naucona(y) - a Historia to (dranstwo), kazdy ja interpretuje na swoj sposob! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrW Re: To nie traktat ani dekret tylko akt bezwarunk IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 16.01.03, 04:49 -no nic, spadajem, rano idymy do roboty! dobranoc Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: To nie traktat ani dekret tylko akt bezwarunk 16.01.03, 13:01 Gość portalu: katowiczanka napisał(a): > Silesius powinien wystąpić o odszkodowanie ale od swojego nauczyciela > historii, że tak się kompromituje .Jak można było nie nauczyć historii II WS. Durna jestes. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: To nie traktat ani dekret tylko akt bezwarunk 16.01.03, 12:57 Gość portalu: katowiczanka napisał(a): > kapitulacji musiały Niemcy podpisać . > > Znowu z innych książek się uczyłam bo słyszałam o podpisaniu przez Niemcy > jakiegoś aktu BEZWARUNKOWEJ KAPITULACJI że wszystkimi jej konsekwencjami. > Czyżby to jakiś Polak w niemiecki mundur przebrany podpisywał i teraz się > okazało ,że to jest nie ważne , Pomijajac niescislosc tej informacji - a co mialoby byc przy tym wazne dla sprawy wlasnosci prywatnej ? Akt kapitulacji podpisuje ktos w imieniu panstwa a nie wlascicieli. A konwencja haska, ktorej Polska byla juz wowczas sygnatariuszem, wrecz wyraznie zabrania tego, co Polska zrobila - pozbawiania mienia cywilow na zajetych terenach przeciwnika wojennego. Poza tym nie wobec Polski skapitulowaly Niemcy, a protokol konferencji poczdamskiej - konferencji zwyciezcow - wyraznie stwierdza, ze ziemie niemieckie, oddane pod polska administracje, wylaczone sa z obowiazku reparacyjnego. Polska otrzymac miala wszelkie odszkodowania z czesci reparacji przypadajacej ZSRR. Katowiczanko, doksztalc sie zanim sie znow wyglupisz. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrW Re: ZŁODZIEJSTWO HAMUJE ROZWÓJ KRAJU IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 16.01.03, 04:27 -w temacie sie akurat dobrze orietuje bo i ja chcialem odebrac to co nalezalo do mojej rodziny przed wojna i zostalo im odebrane i podzielone po a takich jak ja w Polsce bylo mnostwo i jako Polak mialem do tego pierwszenstwo ale sie nie udalo i sie nie uda bo jest za pozno, ta sama historia przechodzi na ludzi z zewnatrz, im dluzej sie czeka tym jest wiekszy problem a zarazem niszszy procent odzysku i tu Wszyscy musza sie pogodzic bo prawo powinno dzialac w rownym stopniu dla kazdego -wspomnialem ci, ze mogles apelowac do wladz komunistycznych po wojnie - ty jednak tego nie zrobiles, a dla czego???? - mogles apelowac przez prywatnego prawnika??? - pewnie sie bales! i zapewniam cie, ze nie tylko ty! -nie stety kolego na tym polega ten interes na calym Swiecie, im dluzej sie czeka tym wiecej sie traci! - a prawnik i tak swoje wezmie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: ZŁODZIEJSTWO HAMUJE ROZWÓJ KRAJU IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.03, 20:16 Zlodziejstwo hamuje rozwoj kraju , to temat a o czym wy piszecie ? Stara taktyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirmił Re: ZŁODZIEJSTWO HAMUJE ROZWÓJ KRAJU IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 19:35 Kamień(zamiast serca),silesius- stwór kopalniany, balast na mózgu i inne arnoldy (choć prawdopodobnie to 1 osoba)!!! jestem potomkiem księcia Bumbum z przed 10000 lat który miał całe tereny obecnej Polski i Niemiec oraz Austrii pod sobą i żadam żebyście zwrócili mi to co bezprawnie posiadacie będąc tylko nędznymi osadnikami na mojej ziemii.Gdziekolwiek mieszkacie jest to na ziemiach podstępnie odebranych mi przez hordy barbarzyńców takich jak wy!W celu odszkodowania oczekuje na kontakt ze mną.Będę potrzebował wszystko co posiadacie!Moje biuro znajduje się w Budziszynie(Łużyce Górne) czym prędzej tym lepiej.Mirmił Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: ZŁODZIEJSTWO HAMUJE ROZWÓJ KRAJU 17.01.03, 19:38 Gość portalu: Mirmił napisał(a): > Kamień(zamiast serca),silesius- stwór kopalniany, balast na mózgu i inne > arnoldy (choć prawdopodobnie to 1 osoba)!!! jestem potomkiem księcia Bumbum z > przed 10000 lat który miał całe tereny obecnej Polski i Niemiec oraz Austrii > pod sobą i żadam żebyście zwrócili mi to co bezprawnie posiadacie będąc tylko > nędznymi osadnikami na mojej ziemii. Pomyliles adres. W tych kategoriach to sobie mozez konkurowac z polskimi pretensjami. MY preferujemy dokumenty wlasnosci, notarialne wpisy w ksiegach, akty wlasnosci itd. I te decyduja. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gryps Re; IP: wox:* / 170.205.213.* 15.01.03, 12:27 Sorry...troszke dziwnie dobrales tytul Ale poza tym dobry watek "Rzeczpospolitej" Mam nadzieje ze poszkodowani ( raczej ich potomkowie) wygraja sprawe w Strasburgu. Jak juz pisalem kiedys demokracja jest dla kazdego .. Jesli Polske ciagnie do Europy ..to ze wszystkimi konsekwencjami, bo tylko wtedy ma to sens . Zwracam uwage na fragment w ktorym mowa ..ze niewiele toczy sie spraw o zwrot mienia poniemieckiego.. (przewazaja sprawy wlasnosci Zydow) To uwidacznia fakt ze niewielkie jest jak na razie zainteresowanie ta problematyka. Do czystych sloganow zaliczam teksty spotykane na tym forum z serii "zobaczycie, odbierzemy , " ( pisane zreszta w kolo przez 2-3 te same osoby) Zgoda ..zgoda ..ale na drodze sadowej zgodnej z prawem europejskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: ZŁODZIEJSTWO HAMUJE ROZWÓJ KRAJU IP: 213.216.67.* 15.01.03, 12:51 Wystarczy przeczytać ostatni akapit artykułu bu zobaczyć co blokuje rozwój kraju - bezczelne żądania pieniędzy przez różnej maśći spadkobierców i ich adwokatów. Powoływanie się na konstytucję która obowiązuje od 1998roku przy rozpatrywaniu spraw z 1939 jest niezrozumiałe. I jeszcze sprostowanie kłamstwa które znalazło się w artykule. Na volkslistę nie trafiało sie za to, że było się Ślązakiem, a tylko dlatego, że się taką listę podpisało. Rodzina pani Boreczek chciała widocznie łatwo przeżyć wojnę i zgodziła się podpisać listę lojalności względem hitlerowskich Niemiec. Jeżeli państwo polskie ma jej zwrócić majątek, to niech również zwróci życie np harcerzom z wieży spadochronowej i innym polskim bohaterom. Oni nie podpisali lojalki i stracili życie. Czy za ich czyny i ich życie, ich spadkobiercy mogą domagać się od państwa polskiego odszkodowania? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gryps Re: IP: wox:* / 170.205.213.* 15.01.03, 13:07 Marku...mimo wszystko prawo do wlasnosci powinno byc respektowane jesli dziadkowi tej kobiety (Polakowi dla Niemcow) nie Niemcy tylko powojenna wladza ludowa skasowala by majatek (co defacto zrobila przejmujac to co zagrabili mu Niemcy) ) to tez mialby prawo zadac zwrotu tego majatku . Polacy tez powinni (moga) dochodzic swoich roszczen wzgledem Niemcow za przymusowa prace , niewole ,utrate zdrowia... Niesprawiedliwoscia dziejowa jest fakt ze dopiero teraz po tak wielu latach jest to mozliwe.. Ze tak wielu juz nie zyje. I ze Polakow nie stac na dobrych adwokatow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: IP: 213.216.67.* 15.01.03, 14:31 Obciążanie młodych pokoleń za winy historii jest niesprawiedliwe. Tu nie chodzi o stosunki polsko - niemieckie. Tu chodzi o elementarną ludzką sprawiedliwość. Jedni stracili majątki, a drudzy to co jest najcennijsze życie. Dlaczego ludzie urodzeni wiele lat po wojnie i po komuniźmie, mają płacić rachunki tylko za dobra materialne. Dlaczego obecne normy prawne próbuje sie nagiąć do prawa z lat 30, 40 i 50. Dlaczego próbuje się udowodnić, że na świecie w którym żadne dobra materialne nie sa trwałe i wieczne, akurat wyrównywanie krzywd z lat 30, 40 i 50 jest najważniejsze. Cokolwiek by nie zrobić to sprawiedliwości absolutnej nigdy się nie osiągnie. Wyrównanie starych krzywd zrodzi nowe. Ludzie młodi zapłacą nędzną wegetacją. Zyskają tylko adwokaci i oczywiście nie ci których bezprawie wojny dosięgnęło, a ich spadkobiercy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamień Re: IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.01.03, 23:10 Marku! Jesteś klasycznym reprezentantem polskiego narodu, jesteś klasycznym złodziejem. Nikt ci tego wcześniej nie powiedział prosto w oczy? Więc ja ci mówię: jesteś złodziejem. Muszę tylko przemyśleć dogłębnie, czym się różni twoje złodziejstwo od tego, które uprawia przeciętny kieszonkowiec. Nie wiesz, że reprywatyzację przeprowadziły niemalże wszystkie kraje bloku, z Rumunią włącznie? Wiesz, że w swoim złodziejstwie jesteś gorszy od Rumuna? Oni zamknęli oczy i przeprowadzili reprywatyzację, na skutek której nawet zabytki klasy zero (narodowa własność według ciebie) mają przejść w prywatne ręce byłych właścicieli lub spadkobierców. Czy myślisz, że bez powodu w Polsce nie ma reprywatyzacji? Bo polskie społeczeństwo tego nie chce, co ewidentnie widać. Polacy to złodzieje, urastający do rangi światowego symbolu. Marku, jesteś rozgoryczony, rozżalony, roszczeniowy. Odziedziczyłeś to po rodzicach, jak domniemam. Nie oddasz drugiemu, co jego. Uważasz, że pieniądze jednostki zarobione 50 lat temu, zawładnięte czasowo przez złodziei starego systemu PRL, są państwowe, społeczne, już nie prywatne. Wg ciebie funkcjonuje jakaś nowa forma przedawnienia, zasiedzenia. W szwajcarskich bankach leżą gigantyczne fortuny sprzed wojny i czekają na właścicieli, których pewnie już nie doczekają. Uważasz, że państwowa własność lepiej funkcjonuje, jak prywatna. Państwo jest lepszym gospodarzem. Jesteś komunistą. Marku, masz tyle szacunku do człowieka, ile do jego własności. Jestem przekonany, że tak cię wychowali rodzice. Wyrazy współczucia, ja nie chciałbym być takim człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Panie Marek ! 16.01.03, 02:08 Gość portalu: Marek napisał(a): > Obciążanie młodych pokoleń za winy historii jest niesprawiedliwe. > Tu nie chodzi o stosunki polsko - niemieckie. > Tu chodzi o elementarną ludzką sprawiedliwość. Jedni stracili majątki, > a drudzy to co jest najcennijsze życie. Dlaczego ludzie urodzeni wiele > lat po wojnie i po komuniźmie, mają płacić rachunki tylko za dobra materialne. Jestes pan irytujacy z ta komunistyczna nonszalancja w podejsciu do spraw wlasnosci. Szastaj pan swoim. Kiedy padala NRD, po pewna dosc reprezentacyjna dzialke w centrum Berlina Wschodniego zglosilo sie malzenstwo Szwajcarow, przedkladajac niezaprzeczalne dokumenty wlasnosci. Poniewaz wladze NRD na dzialce tej wybudowaly godny miejsca, wiec tez reprezentacyjny budynek, chcialy uwarunkowac zwrot zaplaceniem przez owych Szwajcarow za budowle. Na to adwokat malzenstwa odparl, ze NRD moze sobie prosze bardzo ten budynek zabrac i to jak najszybciej, bo malzenstwo nie zyczy sobie zabudowania dzialki. Koszt wyburzenia budynku i usuniecia gruzu przez wladze NRD oszacowano na o. 3-4 miliony DM. Czego i wam zycze, jak sie nie opamietacie. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrW Re: IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 16.01.03, 02:43 -dokladnie!, szczegolnie za utrate zdrowia! - maja prawo zalozyc sprawy o min. na teraz; 10-15-mil.DM - jestem ciekaw co by zrobili wtedy Niemcy?????? -jezeli za palenie papierosow i w skotek tego utraty zdrowia ludzie sadza sie z wielkimi koncernami tytoniowymi to dlaczego by nie ci biedni ludzie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: katowiczanka Re: ZŁODZIEJSTWO HAMUJE ROZWÓJ KRAJU IP: trupek:* / 192.168.1.* 16.01.03, 00:35 Bardzo mi się spodobał tytuł tego wątku .Nawet poczułam jakąś radość ,że nawet Ty nie Polak zauważyłeś złodziejstwo naszej czerwonej rządzącej nami bandy ,nakładającej na nas co raz większe obciążenia .Okradani byliśmy jako naród polski przez 45 lat PRL. I prawie nic nie zmieniło się chociaż mamy wolność słowa i III RP. Ale pomyliłam się bardzo po przeczytaniu Twojej odpowiedzi Markowi . Naród polski do którego również ja się zaliczam nie jest żadnym złodziejem ,to ta banda ,która nami rządzi stała się bezprawnie właścicielami Polski . I należy coś uczynić ,aby powiedzieć dość rozkradania i sprzedawania naszego majątku. Dość takich rządów. Dość brania pożyczek od USA na zakup samolotow F16 nie wiedząc jaki procent będziemy płacili . To jest złodziejstwo ,bo przecież nie banda złodzieji będzie płacić tylko narod polski .Czasami mi się wydaje ,że to nie są Polacy ,tylko obcy ciemiężyciele .Z własnym narodem tak się nie postępuje ,a jeżeli już to jedyne określenie ,które mi się ciśnie na usta to słowo " KANALIE " Nie będę opowiadała historii mojej rodziny , ale też została ograbiona przez powstałą komunistyczną władzę ,ale to okradziono moich dziadków ,którzy przed wojną czegoś się tam dorobili . Ale jak ja jako wnuczka mogę coś rządać od Polski z dwoch stron w 1939 roku napadniętej i jeszcze w Jałcie i Poczdamie ogromnie skrzywdzonej ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antek SPRAWA jest PROSTA..... IP: 217.98.54.* 16.01.03, 09:00 ......bo nikt nie zaplaci odszkodowan Niemcom i Slazakom za majatki ,ktore stracili w wojnie przez samych siebie wywolana. Podobnie jak Panstwo Polskie nie zaplaci odszkodowan za te majatki. Straszenie UE jest smieszne,bo UE nie moze i nie jest wstanie wymusic na Polsce takiego zwrotu lub odszkodowan,zwlaszcza,ze gdyby zarzadano od Polski oddana ziemi bylych Prus ( legalnie zdobytych na wojnie ) lub placenia odszkodowan wypedzonym- Niemcom+Slazakom to Polska z takiej UE odejdzie. I co zrobi UE wysle wojska i rozpocznie wojne o zwrot majatku dla umierajacych dziadkow i babc z Ziomkostw ? )))))))) Zabawni jestescie z tymi odszkodowaniami i zwrotem ziemi.....)))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antek Re: SPRAWA jest PROSTA..... IP: 217.98.54.* 16.01.03, 09:05 ........jeszcze dlatego,ze ZADNE miedzynarodowe prawo nie jest wstanie wymusic na Polsce zwrotu tych majatkow lub odszkodowan za nie. Poprostu Niemcy+Slazacy poniesli skutki materialno-terytorialne wlasnej agresji militarnej. "Kto mieczem wojuje...."...))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: SPRAWA jest PROSTA..... 16.01.03, 13:06 Gość portalu: antek napisał(a): > Zabawni jestescie z tymi odszkodowaniami i zwrotem ziemi.....)))))) Wiesz jaka jest najwieksza przyczyna tragedi Polakow? Ignorancja spraw, chojractwo, totalna niewiedza i marzycielstwo plus tendencyjne interpretowanie faktow i praw. Bedzie orzeczenie trybunalu korzystne dla wlasciciela ( a inne byc nie moze), przyjdzie komornik (polski zreszta) i wyegzekwuje roszczenie - zwrot majatku, odszkodowanie czy jak tam. Precedency juz sa. A wy nawet nie piskniecie, tylko znow bedziecie plakac po roznych forach i knajpach, ze wam kradzione ktos smie odbierac. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrW Re: SPRAWA jest PROSTA..... IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 16.01.03, 16:42 silesius napisał: > Gość portalu: antek napisał(a): > > > Zabawni jestescie z tymi odszkodowaniami i zwrotem ziemi.....)))))) > > Wiesz jaka jest najwieksza przyczyna tragedi Polakow? > Ignorancja spraw, chojractwo, totalna niewiedza i marzycielstwo plus > tendencyjne interpretowanie faktow i praw. > > Bedzie orzeczenie trybunalu korzystne dla wlasciciela ( a inne byc nie moze), > przyjdzie komornik (polski zreszta) i wyegzekwuje roszczenie - zwrot majatku, > odszkodowanie czy jak tam. Precedency juz sa. A wy nawet nie piskniecie, tylko > znow bedziecie plakac po roznych forach i knajpach, ze wam kradzione ktos smie > odbierac. > > Silesius > > > -nie watpie, ze do tego dojdzie! -roszczenia o majatki nawiazuja tylko ci co maja duzo kasy i chodzi tu o duze majatki - tylko i wylacznie! -osobiscie nie sadze by ktos chcialby zakladac przewlekla sprawe o kawaleczek ziemi po ktorej teraz jezdza ciezarowki -wg twojej tezy praktycznie 70% zakladow na G.Slasku powinny byc oddane prawowitym wlascicielom - a moze zle rozumie? Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: SPRAWA jest PROSTA..... 16.01.03, 17:40 Gość portalu: mrW napisał(a): > -nie watpie, ze do tego dojdzie! > -roszczenia o majatki nawiazuja tylko ci co maja duzo kasy i chodzi tu o duze > majatki - tylko i wylacznie! > -osobiscie nie sadze by ktos chcialby zakladac przewlekla sprawe o kawaleczek > ziemi po ktorej teraz jezdza ciezarowki Nie sa to znowu az tak duze pieniadze, a koszty na koncu pokrywa strona przegrywajaca. W tym wypadku panstwo. Trudno powiedziec, o zwrot czego zakladane beda skargi ale moge sobie wyobrazic, ze beda tez skargi zbiorowe, gdzie wlasciciele polacza sie we wspolnote interesow, upowaznia adwokata i podziela kosztami proporcjonalnie. Wiadomo mi tez, ze organizuja sie juz firmy lub organizacje, ktore przejmuja roszczenia na czas sprawy, beda one wystepowaly jako wnioskodawca. > -wg twojej tezy praktycznie 70% zakladow na G.Slasku powinny byc oddane > prawowitym wlascicielom - a moze zle rozumie? Powinno byc oddane wszystko, co zostalo zabrane. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: ZŁODZIEJSTWO HAMUJE ROZWÓJ KRAJU IP: *.dip.t-dialin.net 19.01.03, 15:41 Gość portalu: katowiczanka napisał(a): > Bardzo mi się spodobał tytuł tego wątku .Nawet poczułam jakąś radość ,że > nawet Ty nie Polak zauważyłeś złodziejstwo naszej czerwonej rządzącej nami > bandy ,nakładającej na nas co raz większe obciążenia .Okradani byliśmy jako > naród polski przez 45 lat PRL. I prawie nic nie zmieniło się chociaż mamy > wolność słowa i III RP. > Ale pomyliłam się bardzo po przeczytaniu Twojej odpowiedzi Markowi . > Naród polski do którego również ja się zaliczam nie jest żadnym złodziejem ,to > ta banda ,która nami rządzi stała się bezprawnie właścicielami Polski . I > należy coś uczynić ,aby powiedzieć dość rozkradania i sprzedawania naszego > majątku. Dość takich rządów. Dość brania pożyczek od USA na zakup samolotow > F16 nie wiedząc jaki procent będziemy płacili . To jest złodziejstwo ,bo > przecież nie banda złodzieji będzie płacić tylko narod polski .Czasami mi się > wydaje ,że to nie są Polacy ,tylko obcy ciemiężyciele .Z własnym narodem tak > się nie postępuje ,a jeżeli już to jedyne określenie ,które mi się ciśnie na > usta to słowo " KANALIE " > Nie będę opowiadała historii mojej rodziny , ale też została ograbiona przez > powstałą komunistyczną władzę ,ale to okradziono moich dziadków ,którzy przed > wojną czegoś się tam dorobili . Ale jak ja jako wnuczka mogę coś rządać od > Polski z dwoch stron w 1939 roku napadniętej i jeszcze w Jałcie i Poczdamie > ogromnie skrzywdzonej ? Masz racje ze Polska rzadzi banda w demokratycznych wyborach wybrana, lecz i po nastepnych wyborach podobne bandy beda rzadzic Polska ale juz nie suwerenna. To ze jestem przekonany o tym swiadczy i ten temat. Nikt nie szuka u siebie zlodziejstwa lecz zbacza na modne tematy zastepcze tego forum. Kiedys Kardynal Tysiaclecia powiedzial ze, trzeba byc najpierw samemu moralnie w porzadku a potem mozna zarzucac brak moralnosci innym. Czyzby obecny narod polski byl tak moralnie w zdrowy ze moze zarzucac nieprawosc innym? Czy zycie w Polsce to tylko zycie przeszloscia? Czy Niemcy po takiej klesce jakiej doznali majac mentalnosc Polakow, byliby tym czym sa dzis? Czy Niemcy po wojnie sprzedawali zburzone zaklady tak ja robia to Polacy ze swoim niezburzonym przemyslem? Czy niemiecki parlament uchwala ustawy za pieniadze? Czy niemiecki obywatel wybiera zlodzieji i kanciarzy do parlamentu? Zamiast narzekac trzeba tylko wybierac wlasciwych ludzi,wszak w Polsce jest demokracja, a o zadnych sfalszowanych wyborach nie slyszalem. Widocznie Polska zasluguje na taki rzad, ktory jest zwierciadlanym odbiciem spoleczenstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Garsc informacji dla odurnionych polska propaganda 16.01.03, 18:02 Zrodlo: Portal Onet.pl - Tygodnik Polityka http://polityka.onet.pl/artykul.asp?DB=162&ITEM=1076137&MP=3 Ziemia wyzyskana Terytorium przyznane Polsce po wojnie inaczej było traktowane w propagandzie, a inaczej w praktyce W PRL kilkakrotnie tryumfalnie ogłaszano pełną i ostateczną integrację ziem zachodnich i północnych z resztą Polski. Ale szwy ciągle jeszcze nie mogą zostać usunięte, także w III RP. Złożona Unii Europejskiej propozycja zróżnicowania okresu, po którym eurofarmerzy będą mogli kupować polską ziemię (7 lat dla ziem zachodnich i 3 lata dla pozostałych), przywołała stary podział na Polskę bardziej i mniej polską. Duch, który straszy na ziemiach zachodnich i północnych od kilkudziesięciu lat, jest duchem niepewności, który z jednej strony żywił się lękiem przed powrotem Niemców, z drugiej był bardzo wygodnym straszakiem, używanym przez komunistów, by uzasadnić obecność na ziemiach zachodnich garnizonów Armii Czerwonej. – Boję się posługiwania argumentami, które przywołują stare granice, bo gdy takie kryterium zostanie zastosowane raz, szybko może pojawić się po raz kolejny – mówi były marszałek województwa dolnośląskiego (do grudnia 2001 r.) prof. Jan Waszkiewicz. – Łatwo sobie chociażby wyobrazić, że mieszkańcy ziem zachodnich otrzymają np. prawo do szybszego podejmowania pracy w krajach Unii, oficjalnie ze względu na dużą skalę bezrobocia na tych ziemiach. Niedokończony Poczdam 103 788 km kw. na północy i zachodzie Polska otrzymała w 1945 r. w Poczdamie. Nie można było wtedy mówić, że to kara dla Niemców za wywołanie wojny, bo natychmiast musiałoby pojawić się pytanie, dlaczego prawie połowa przedwojennego terytorium Polski na wschodzie (179 649 km kw.) będzie teraz w innym państwie. Używano wobec tego argumentu o powrocie na prastare ziemie piastowskie. Poczęcie nowej Polski nie było jednak do końca udane. Przywódcy mocarstw oddali państwu polskiemu ziemie wzdłuż Odry i Nysy Łużyckiej oraz część Prus Wschodnich tylko pod zarząd. Ostateczne ustalenie granicy miało nastąpić dopiero podczas konferencji pokojowej. Taka konferencja nigdy się nie odbyła i na jej brak powoływano się przez kolejne 45 lat. Amerykański sekretarz stanu James Byzner już w 1946 r. przypomniał, że ziemie na wschód od Odry i Nysy wcale nie zostały Polsce oddane ostatecznie. W rok później George Marshall zaproponował umiędzynarodowienie Śląska, żeby jego bogactwa mogły służyć całej Europie. Następnej wiosny mieszkańcy wielu wsi na zachodzie nie przystąpili do zasiewów w obawie, że jesienią nie oni będą zbierać plony. W referendum 1946 r. w repatrianckich gminach większość ludzi na pytanie: czy jesteś za granicą na Odrze i Nysie, odpowiedziała nie. Albowiem identyfikowali je z pytaniem: czy jesteś za ostateczną utratą własnej ojczyzny na Kresach Wschodnich. Przez pierwsze powojenne lata Ziemie Odzyskane były w świadomości wielu mieszkańców tylko okupowanymi przez Rosjan ziemiami niemieckimi pod tymczasowym polskim zarządem. Nie przeczyli temu ani Niemcy, ani Rosjanie, wywożący maszyny z trofiejnych fabryk. „Prastare, odzyskane po wiekach ziemie piastowskie” nie były traktowane ani jako szczególnie cenne, ani za bardzo piastowskie. Były wojennym łupem, a miały być miejscem zsyłki. W 1945 r. Rada Miejska Krakowa uchwaliła, by tam wysiedlać przestępców z Polski centralnej. Poligon doświadczalny Propaganda z jednej strony namawiała Polaków z Polski centralnej do osiedlania się na Ziemiach Odzyskanych, z drugiej traktowano je jako darmowy rezerwuar cegły, mebli do biur, maszyn do fabryk, tramwajów, zabytków. Tzw. szaber, czyli rabowanie mienia poniemieckiego, który był zakazany i tępiony, gdy zajmowano się nim na własną rękę, przez państwo uprawiany był na szeroką skalę. Po raz pierwszy ogłoszono, że ziemie zachodnie zrosły się już z Polską ostatecznie w 1948 r. we Wrocławiu. Dowodem miała być Wystawa Ziem Odzyskanych, na którą zwieziono wszystko, co produkowano wtedy w całej Polsce. Ulica szybko jednak przechrzciła Ziemie Odzyskane na „wyzyskane”, a potem ukuła dowcip, że ekspozycja tak bardzo spodobała się Rosjanom, że postanowili zorganizować własną wystawę ziem odzyskanych... w Wilnie. Ziemie Odzyskane miały być poligonem doświadczalnym budowy nowej Polski. Majątek pozostawiony przez Niemców stał się z mocy prawa własnością państwa, a państwo postanowiło nie dzielić się nim z nikim. Ludowa władza stała się największym kamienicznikiem i największym ziemianinem. Domy oddano w użytkowanie, nazwane wieczystym, które ustalono na 99 lat. Nawet ci, którzy musieli opuścić swe majątki na Kresach Wschodnich, w zamian otrzymywali ziemię jedynie w użytkowanie. Z większości ziemi utworzono Państwowe Gospodarstwa Rolne. Od nich miała zacząć się przebudowa polskiej wsi, na którą nie chcieli zgodzić się zasiedziali właściciele i świeżo uwłaszczeni chłopi w Polsce centralnej. Po 1989 r. PGR-y zaczęły plajtować. Bezrobocie na popegeerowskich terenach precyzyjnie odtworzyło przedwojenną granicę Polski i Niemiec. Wszędzie tam, gdzie władza utrzymywała swój monopol na ziemię, bez pracy pozostaje 25–30 proc. ludzi. Po Październiku 1956 r. po raz drugi oficjalnie ogłoszono ostateczną integrację Ziem Odzyskanych z resztą Polski. W Zgorzelcu podpisany został z NRD traktat graniczny, a Ziemie Odzyskane oficjalnie przemianowano na zachodnie. Władze pozwoliły nawet na reaktywowanie przedwojennego, i mającego zdecydowanie endeckie korzenie, Towarzystwa Rozwoju Ziem Zachodnich. Rozpoczęły się zjazdy pisarzy Ziem Zachodnich, powołano Zachodnią Agencję Prasową. Jednak historykom z Olsztyna, wśród nich prof. Wojciechowi Wrzesińskiemu, dziś prezesowi Polskiego Towarzystwa Historycznego, jeszcze na początku lat sześćdziesiątych władza zabroniła prowadzenia badań nad stanem dawnego pogranicza. – Bano się, że to może odtworzyć stare podziały – mówi prof. Wrzesiński. – Obowiązywała już wtedy teza o pełnej integracji tych ziem z Polską, choć wtedy nie było do niej jeszcze wcale tak blisko. Ziemie zachodnie po okresie odzyskiwania, później wyzyskiwania, stawały się jednak coraz bardziej ziemiami zapomnianymi. Slogany o miodem i mlekiem płynących wsiach, wizja miast pełnych komfortowych mieszkań i nowoczesnych fabryk, tak zakorzeniły się w świadomości rządzących, że o ziemiach zachodnich zapominano, gdy dzielono inwestycje. Berlinocentryczny układ sieci kolejowej na zachodzie Polski do dziś nie został przełamany. Na mapach sieci kolejowej dokładnie widać, którędy przebiegała polsko-niemiecka granica. Szczecin, mimo wysiłków, nie zdobył w Polsce rangi wyższej niż przedwojenny status wewnętrznego portu Berlina. Kiedy w Szczecinie i Wrocławiu zaczęto głośno mówić o konieczności dokończenia regulacji Odry, natychmiast pojawił się konkurencyjny Program Wisła. W efekcie prawie nic nie zrobiono ani na Odrze, ani na Wiśle. Drapieżni odwetowcy Magicznym zaklęciom o integracji towarzyszyła jednak nieustająca wojna z rewizjonistami, czyhającymi tylko, by podzielić Polskę. Odwetowcy z Bonn pojawili się nawet w skeczu Dudka o pękniętej rurze. Według propagandy ziemie zachodnie były polskie tylko dzięki Północnej Grupie Wojsk Armii Radzieckiej, która strzegła naszych zachodnich granic. Im głośniej o tym zapewniano, tym mniej przekonująco brzmiały zapewnienia o trwałości polskich granic. A Rosjanie chętnie przyjęli rolę gwarantów polskiej integralności. Nigdy i nigdzie Nikita Chruszczow nie był witany tak entuzjastycznie jak w 1959 r. w Szczecinie. W 1965 r. Breżniew pogroził w Polsce zachodnioniemieckim rewizjonistom i powiedział to, na co wszyscy czekali: „Co się zaś tyczy tych panów, którzy czynią zakusy na cudzą własność, którzy spoglądają na ziemie Polski (...) chciwym spojrzeniem drapieżnego odwetowca, to możemy im powiedzieć jasno i stanowc Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Garsc informacji dla odurnionych cd. 16.01.03, 18:07 W 1965 r. Breżniew pogroził w Polsce zachodnioniemieckim rewizjonistom i powiedział to, na co wszyscy czekali: „Co się zaś tyczy tych panów, którzy czynią zakusy na cudzą własność, którzy spoglądają na ziemie Polski (...) chciwym spojrzeniem drapieżnego odwetowca, to możemy im powiedzieć jasno i stanowczo: nie ujrzycie, najdrożsi, tych ziem, tak jak nie ujrzycie zeszłorocznego śniegu”. Wszystko miał zmienić traktat zawarty z RFN w grudniu 1970 r. Jednak entuzjazm szybko przygasł, bo parlament niemiecki ratyfikując układ zastrzegł, że nie stanowi on podstawy prawnej dla regulacji polsko-niemieckiej granicy w przyszłości. Uspokajające zapewnienia, że konstytucyjny zapis o niemieckich granicach z 1937 r., mapy szkolne z zaznaczonymi ziemiami pod polską administracją, nic nie znaczą – tak naprawdę nikogo nie mogły uspokoić. Jeszcze w latach osiemdziesiątych Wojciech Jaruzelski mówił o daremnych rachubach rewizjonistów, liczących na „wykupienie od zadłużonej Polski Gdańska, Szczecina i Jeleniej Góry, miast, o których wyzwolenie lała się obficie krew radzieckiego i polskiego żołnierza”. Takie argumenty powracały nawet w latach dziewięćdziesiątych. Karkonosze za granicą Jednocześnie nie zrobiono wiele, by ziemie zachodnie zakorzeniły się w świadomości Polaków. Badania socjologiczne dowodzą, że dla przeciętnego mieszkańca centralnej Polski góry zaczynają się w Bieszczadach, potem są Tatry, a na koniec Beskid Śląski. – W świadomości Polaka kończącego szkołę średnią ziemie zachodnie nie istnieją – mówi prof. Jan Waszkiewicz. – Nasze sentymentalne krajobrazy, te najbardziej kształtujące świadomość, są skądinąd. Recytujemy: Litwo, ojczyzno moja, wzruszamy się obroną Częstochowy, krajobrazami Podola; Polak, nawet ten, który na ziemiach zachodnich kończył szkołę, nie wie prawie nic o historii ziemi, z której pochodzi. Ziemie zachodnie stały się ziemią bez pamięci. Oficjalnie wszystko na nich zaczęło się w 1945 r. Wcześniej byli Piastowie śląscy. Pytania o to, co było w środku, nieuchronnie musiały podważać tezy propagandy, więc pytań unikano. – Dziś można już chyba mówić o integracji politycznej i gospodarczej ziem zachodnich – mówi prof. Anna Wolff-Powęska, dyrektor Instytutu Zachodniego w Poznaniu. – Najgorzej jest z integracją w sferze świadomości. Ciągle wielu mieszkańców ziem zachodnich nie uważa tych ziem za swoją małą ojczyznę i szuka swego miejsca. Jeszcze rok czy dwa lata temu okazało się, że tylko 41 proc. mieszkańców Olsztyńskiego mieszka tam od urodzenia. A rok 1989 wywołał kolejny kryzys tożsamości mieszkańców ziem zachodnich. Po latach życia w przeświadczeniu, że Niemców w Polsce już nie ma – nagle okazało się, że jest ich prawie milion. Zaczęto poważnie pisać o piątej kolumnie. Posłowie z Opolszczyzny wspominali, że koledzy z parlamentu z troską wypytywali ich, czy nie boją się w Opolu rozmawiać publicznie po polsku. I to wcale nie brzmiało jak żart. A gdy w Berlinie runął mur, nadszedł moment, o którym Niemcy mówili za każdym razem, podpisując traktaty uznające polskie granice. Umowy staną się nieważne, gdy Niemcy znów będą jednym państwem. Dyplomatyczna walka o miejsce Polski w negocjacjach czterech mocarstw i dwóch państw niemieckich, wcale nie nastrajała optymistycznie. Pocieszanie się, że opór Niemców ma ułagodzić wewnątrzniemiecką opozycję – w uszach wielu Polaków wcale nie brzmiało przekonująco. Plan współpracy regionów nadgranicznych, z którym wystąpił premier Manfred Stolpe, budził niepokój o chęć podzielenia Polski, więc nie miał szans powodzenia. Ziemie Odzyskane znów okazywały się nie całkiem odzyskane. W dodatku traktat pozostawił nierozstrzygniętą sprawę odszkodowań za utracone przez Niemców majątki. – Kiedy w latach dziewięćdziesiątych pojawił się pomysł, by rolnicy za każdy hektar ziemi sprzedanej w „prawdziwej” Polsce mogli kupić, a właściwie dostać 10 ha ziemi popegeerowskiej na ziemiach zachodnich, okazało się, że nie ma chętnych – mówi prof. Zbigniew Kurcz, socjolog zajmujący się problemami pogranicza. Zastępcza ludność użytkuje W 1998 r. do mieszkańców gmin na zachodzie Polski zaczęły nadchodzić listy z Niemiec. Heribert Wehry pisał do wójta gminy Człuchów, że żąda zwrotu 50 ha należącej do niego ziemi we wsi Mosiny. Powołując się na prawo unijne, domagał się, by „ludność zastępcza” „zarządzająca” jego ziemią ustaliła warunki dalszej jej dzierżawy. Potem listów było coraz więcej. Mieszkańcy ziem zachodnich zaczęli zadawać pytania, co będzie w zjednoczonej Europie, gdy staną naprzeciwko siebie dawni obywatele Breslau, Glogau, Gruenberg lub ich potomkowie, machający aktami własności, wypisami z ksiąg wieczystych, i mieszkańcy Wrocławia, Głogowa czy Zielonej Góry, mogący przeciwstawić im jedynie dokument o wieczystym użytkowaniu, nieznany szerzej w prawodawstwie europejskim. W dodatku wieczność, obliczona na 99 lat, zdążyła już w połowie upłynąć. Samorządne gminy, które na początku lat dziewięćdziesiątych przejęły od państwa część ziemi, okazały się równie nieskore do uwłaszczania użytkowników. Zawiłe dyplomatyczne tłumaczenia – polskie, że postulaty niemieckie mogą być kierowane najwyżej do czterech zwycięskich w II wojnie mocarstw, i niemieckie, że rząd niemiecki nie ma nic wspólnego z prywatnymi roszczeniami swoich obywateli – nie mogły uspokoić adresatów listów niemieckich bauerów. W gazetach pojawiły się głosy mieszkańców zachodnich gmin: „Wróci Niemiec i zabierze jak swoje” albo: „Jak zechce coś zapłacić, trzeba brać i wracać do Polski”. – Każda próba mówienia ludziom na ziemiach zachodnich: wasze prawo do tej ziemi może zostać podważone, jest niepotrzebnym budzeniem lęków z przeszłości – mówi Anna Wolff-Powęska. – Nie służy temu także stawianie warunków dzielących Polskę podczas negocjacji z Unią. Szwy na dawnej granicy polsko-niemieckiej stają się tym wyraźniejsze, im z większej odległości się na nie patrzy. – Lęk przed powrotem Niemców większy jest w Polsce centralnej niż na zachodzie. Prawie co drugi mieszkaniec tych ziem uważa, że nic się nie stanie, jeśli Niemcy kupią ziemię – dodaje prof. Wolff-Powęska. – Prawdopodobnie dlatego, że mają częściej do czynienia z Niemcami i wiedzą, że ten diabeł wcale nie jest tak straszny, jak go politycy namalowali. Natomiast mieszkańcy Polski centralnej znają Niemców z propagandy. Dla nich nawet my w Poznaniu jesteśmy Prusakami. W Szczecinie w plebiscycie na najpopularniejszego szczecinianina ostatniego stulecia mieszkańcy umieścili na 2 i 3 miejscu niemieckich burmistrzów. Herbem województwa dolnośląskiego został czarny orzeł piastowski, przypominający orła niemieckiego. W latach dziewięćdziesiątych wrocławskie Muzeum Miejskie wystąpiło do Muzeum Wojska Polskiego o zwrot pawęży, tarczy wrocławskiej piechoty miejskiej z XV w. Uzasadnienie negatywnej decyzji nie pozostawiło wątpliwości, że muzeum we Wrocławiu jest muzeum mniej polskim niż muzeum w Warszawie. Zwrot pawęży nie był możliwy „uwzględniając realia zaistniałe po klęsce Rzeszy Niemieckiej”. Z Warszawy i Łodzi dawna granica polsko-niemiecka ciągle dostrzegana jest znacznie wyraźniej niż z Wrocławia czy Szczecina. – Szwy, które zostały nałożone na granice z 1939 r., były już od dawna niewidoczne – mówi prof. Wojciech Wrzesiński. – Próba przypominania o nich może doprowadzić do sytuacji, że ludzie na tych ziemiach znów zaczną się bać, że żyją w jakiejś innej, gorszej Polsce. Zaczną się zastanawiać, co kombinują politycy, tworząc dla tych ziem inne niż dla reszty Polski prawo. A to może wywołać lawinę bardzo niebezpiecznych zmian w świadomości. Fastryga znów wyjdzie na wierz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: Garsc informacji dla odurnionych cd. IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.03, 20:27 Polacy piszcie do k.... nedzy na temat. Temat znowu Wam nie lezy, ale przeciez to wasz kraj? Czy Wam juz na nim nie zalezy? A moze EU juz wam sie lepiej podoba? """PATRIOCI""" MADE IN POLAND Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antek Re IP: 217.98.54.* 17.01.03, 10:44 Gość portalu: kazik napisał(a): > Temat znowu Wam nie lezy, ale przeciez to wasz kraj? Faktycznie Slask to kraj Polakow nalezacy do Polski. Wszyscy ci co sie w nim panoszyli i rzadzili przed 1945 rokiem przegrali go z kretesem z wlasnego braku inteligencji geo-politycznej. I zadne prawa,a juz najbardziej miedzynarodowe wlasnosci tych ziem i przynaleznosci panstwowej nie zmienia. Odszkodowanie placone przez Polske to tez raczej fikcja. Procesy oplacone beda na koniec przez przegrana strone czyli Ziomkostwa ( o ile biologicznie dotrwaja do ich konca......). A co pozostalo przegranym Ziomkostwom: lizanie ran,nerwy,skamlenie,ze ofiary wypedzily tych co zabijali i kradli w Polsce,"produkowanie" sie na forach w stylu jak powyzywac wulgarnie Polske i Polakow itp. Taki jest ich poziom,ale co im zostalo na stare lata ? Ich los to stracone zycie w nienawisci do zwyciescow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antek Re IP: 217.98.54.* 17.01.03, 10:44 Gość portalu: kazik napisał(a): > Temat znowu Wam nie lezy, ale przeciez to wasz kraj? Faktycznie Slask to kraj Polakow nalezacy do Polski. Wszyscy ci co sie w nim panoszyli i rzadzili przed 1945 rokiem przegrali go z kretesem z wlasnego braku inteligencji geo-politycznej. I zadne prawa,a juz najbardziej miedzynarodowe wlasnosci tych ziem i przynaleznosci panstwowej nie zmienia. Odszkodowanie placone przez Polske to tez raczej fikcja. Procesy oplacone beda na koniec przez przegrana strone czyli Ziomkostwa ( o ile biologicznie dotrwaja do ich konca......). A co pozostalo przegranym Ziomkostwom: lizanie ran,nerwy,skamlenie,ze ofiary wypedzily tych co zabijali i kradli w Polsce,"produkowanie" sie na forach w stylu jak powyzywac wulgarnie Polske i Polakow itp. Taki jest ich poziom,ale co im zostalo na stare lata ? Ich los to stracone zycie w nienawisci do zwyciescow. Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: Re 17.01.03, 10:52 Gość portalu: antek napisał(a): > Faktycznie Slask to kraj Polakow nalezacy do Polski. > Wszyscy ci co sie w nim panoszyli i rzadzili przed 1945 rokiem przegrali go z > kretesem z wlasnego braku inteligencji geo-politycznej. I zadne prawa,a juz > najbardziej miedzynarodowe wlasnosci tych ziem i przynaleznosci panstwowej nie > zmienia. Odszkodowanie placone przez Polske to tez raczej fikcja. > Procesy oplacone beda na koniec przez przegrana strone czyli Ziomkostwa > ( o ile biologicznie dotrwaja do ich konca......). Czy to ma byc przyczynek do dyskusji, czy malo pobozne zyczenie. Bo jako przyczynek nie zdaje egzaminu zgodnosci ze stanem rzeczywistym, ale jako zyczenie malo pobozne moze przejsc. Orzeczenia trybunalu beda nakazywaly zwrot mienia, ewentualnie odszkodowania. Poddawanie tego w watpliwosc swiadczy o nieznajomosci dotychczasowych orzeczen, oswiadczen oraz prawa, ale sytuacji nie zmienia. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kazik Re: antek IP: *.dip.t-dialin.net 19.01.03, 15:20 Gość portalu: antek napisał(a): > Gość portalu: kazik napisał(a): > > > Temat znowu Wam nie lezy, ale przeciez to wasz kraj? > > > > Faktycznie Slask to kraj Polakow nalezacy do Polski. > Wszyscy ci co sie w nim panoszyli i rzadzili przed 1945 rokiem przegrali go z > kretesem z wlasnego braku inteligencji geo-politycznej. I zadne prawa,a juz > najbardziej miedzynarodowe wlasnosci tych ziem i przynaleznosci panstwowej nie > zmienia. Odszkodowanie placone przez Polske to tez raczej fikcja. > Procesy oplacone beda na koniec przez przegrana strone czyli Ziomkostwa ( o ile > > biologicznie dotrwaja do ich konca......). > A co pozostalo przegranym Ziomkostwom: lizanie ran,nerwy,skamlenie,ze ofiary > wypedzily tych co zabijali i kradli w Polsce,"produkowanie" sie na forach w > stylu jak powyzywac wulgarnie Polske i Polakow itp. Taki jest ich poziom,ale co > > im zostalo na stare lata ? Ich los to stracone zycie w nienawisci do zwyciescow > . Przeciez mialo byc o zlodziejstwie Polakow w obecnej Polsce, o ich wielkich sukcesach na tym polu,czyzby znowu wszystkiemu byli winni Slazacy i Niemcy? Moze niemcy troche tak,wielu zlodzieji przezylo,i oni stali sie zaczynem polskiej kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Do silesiusa IP: 213.216.67.* 17.01.03, 16:16 Silesius napisał: Właściciela to wszystko naprawdę nie musi obchodzić. Pański wkład w dany obiekt jest rzędu jednej czterdziestomilionowej (wiec przy wartości np. jednego miliona zabudowy "dołożył" pan 0,025 złotego ( dwaipolgrosza!!!) ================================ podczas gdy właściciel strącił grunt, na którym stoi ta budowla i jego strata jest rzędu dziesiątek lub setek tysięcy złotych. ================================================= Wiec nie pan nie płacze, ze się panu dzieje niesprawiedliwość. Silesius Jestes pan irytujacy z ta komunistyczna nonszalancja w podejsciu do spraw wlasnosci. Szastaj pan swoim. Kiedy padala NRD, po pewna dosc reprezentacyjna dzialke w centrum Berlina Wschodniego zglosilo sie malzenstwo Szwajcarow, przedkladajac niezaprzeczalne dokumenty wlasnosci. Poniewaz wladze NRD na dzialce tej wybudowaly godny miejsca, wiec tez reprezentacyjny budynek, chcialy uwarunkowac zwrot zaplaceniem przez owych Szwajcarow za budowle. Na to adwokat malzenstwa odparl, ze NRD moze sobie prosze bardzo ten budynek zabrac i to jak najszybciej, bo malzenstwo nie zyczy sobie zabudowania dzialki. Koszt wyburzenia budynku i usuniecia gruzu przez wladze NRD oszacowano na o. 3-4 miliony DM. Czego i wam zycze, jak sie nie opamietacie. Silesius Na tym przykładzie widać o jakie gigantyczne pieniądze chodzi: Koszt budynku komendy wojewódzkiej policji oceniam (strzelam) na ok. 200 ml złotych to mój udział: jedna 40 milionowa = 2,5 grosza razy 200 = 500 gr. (5 zł - moje prywatne koszty) Wyburzenie budynku ok. 10 ml zł (2,5. razy 10 25 groszy moje prywatne koszty) Wybudowanie nowego budynku 200mln zł (0,5 zł moje prywatne koszty) RAZEM = 5+ 0,25 + 5 = 10,25 zł (moje koszty w tej jednej sprawie) Jeżeli teraz tych spraw o zwrot majątku będzie np.: 100 tyś to będę musiał zapłacić : 10, 25 razy 100000 = 1025000 zł ( milion dwadzieścia pięć tyś złotych) Proszę teraz spojrzeć do jakiego obłędu doprowadziło rozumowanie silesiusa. Silesius pisze z Niemiec i nie zna historii Polski to mu przypomnę. Np. po powstaniu styczniowym w 1863 władze carskie skonfiskowały powstańcom ( a byli to przeważnie ludzie zamożni) majątki. Ponieśli oni ofiarę za walkę z zaborcą. Było to oczywiste bezprawie, ale majątków nigdy im nie oddano. Dlaczego nikt obecnie nie upomina się o tych ludzi i ich spadkobierców – Czy to nie jest obłuda i hipokryzja? I jeszcze jeden temat, jaki się tu pojawił – temat Polskich ziem zachodnich. Znowu jest tu podwójna moralność. Silesius zapomniał, że Polski przez 123 lat nie było na mapie Europy, bo jej ziemie ukradli m in. Niemcy i przyłączyli do swoich terytoriów. Podobnie było podczas II wojny światowej. Jaki więc prawem nazywa mnie złodziejem? Należy przecież do narodu, który kradnie od wieków. Co by się stało gdyby Niemcy hitlerowskie wygrały drugą wojnę, Może ktoś z Niemców mi odpowie gdzie była by wtedy granica Niemiec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirmił Re: Do silesiusa IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.03, 19:39 Kamień(zamiast serca),silesius- stwór kopalniany, balast na mózgu i inne arnoldy (choć prawdopodobnie to 1 osoba)!!! jestem potomkiem księcia Bumbum z przed 10000 lat który miał całe tereny obecnej Polski i Niemiec oraz Austrii pod sobą i żadam żebyście zwrócili mi to co bezprawnie posiadacie będąc tylko nędznymi osadnikami na mojej ziemii.Gdziekolwiek mieszkacie jest to na ziemiach podstępnie odebranych mi przez hordy barbarzyńców takich jak wy!W celu odszkodowania oczekuje na kontakt ze mną.Będę potrzebował wszystko co posiadacie!Moje biuro znajduje się w Budziszynie(Łużyce Górne) czym prędzej tym lepiej.Mirmił Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: Do silesiusa 17.01.03, 19:44 Gość portalu: Mirmił napisał(a): > Kamień(zamiast serca),silesius- stwór kopalniany, balast na mózgu i inne > arnoldy (choć prawdopodobnie to 1 osoba)!!! jestem potomkiem księcia Bumbum z > przed 10000 lat który miał całe tereny obecnej Polski i Niemiec oraz Austrii > pod sobą i żadam żebyście zwrócili mi to co bezprawnie posiadacie będąc tylko > nędznymi osadnikami na mojej ziemii.Gdziekolwiek mieszkacie jest to na ziemiach > podstępnie odebranych mi przez hordy barbarzyńców takich jak wy!W celu > odszkodowania oczekuje na kontakt ze mną.Będę potrzebował wszystko co > posiadacie!Moje biuro znajduje się w Budziszynie(Łużyce Górne) czym prędzej > tym lepiej.Mirmił Pomyliles adres. W tych kategoriach to sobie mozez konkurowac z polskimi pretensjami terytorialnymi, maja podobne podstawy. W przypadku wlasnosci preferujemy dokumenty wlasnosci, notarialne wpisy w ksiegach, akty wlasnosci itd. I te decyduja. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrW Re: Do silesiusa IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 17.01.03, 20:01 silesius napisał: > Gość portalu: Mirmił napisał(a): > > > Kamień(zamiast serca),silesius- stwór kopalniany, balast na mózgu i inne > > arnoldy (choć prawdopodobnie to 1 osoba)!!! jestem potomkiem księcia Bumbu > m z > > przed 10000 lat który miał całe tereny obecnej Polski i Niemiec oraz Austr > ii > > pod sobą i żadam żebyście zwrócili mi to co bezprawnie posiadacie będąc ty > lko > > nędznymi osadnikami na mojej ziemii.Gdziekolwiek mieszkacie jest to na > ziemiach > > podstępnie odebranych mi przez hordy barbarzyńców takich jak wy!W celu > > odszkodowania oczekuje na kontakt ze mną.Będę potrzebował wszystko co > > posiadacie!Moje biuro znajduje się w Budziszynie(Łużyce Górne) czym prędze > j > > tym lepiej.Mirmił > > > Pomyliles adres. W tych kategoriach to sobie mozez konkurowac z polskimi > pretensjami terytorialnymi, maja podobne podstawy. > W przypadku wlasnosci preferujemy dokumenty wlasnosci, notarialne wpisy w > ksiegach, akty wlasnosci itd. I te decyduja. > > Silesius > -o dobrze, ze o tym wspomniales (o te wpisy), z tego co wiem wlasnie te wpisy moga zadecydowac o zwrocie majatku a to wszystko jest polaczone w jedna calosc a mianowicie taka;(my se tu mozemy tylko po swojemu polemizowac a prawnicy wiedza znacznie lepiej i na pewno wiecej), ze jezeli wpis wlasnosci zostal zalozony na terytorium Rzeszy Niemieckiej a te tereny np; kiedys nalezaly do np; Polski a pozniej zostaly przez ta Rzesze zagarniete(opanowane) to kolego marnie to widze Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: Do silesiusa 17.01.03, 21:39 Gość portalu: mrW napisał(a): > -o dobrze, ze o tym wspomniales (o te wpisy), z tego co wiem wlasnie te wpisy > moga zadecydowac o zwrocie majatku a to wszystko jest polaczone w jedna > calosc a mianowicie taka;(my se tu mozemy tylko po swojemu polemizowac > a prawnicy wiedza znacznie lepiej i na pewno wiecej), Ja opieram sie na analizach i opiniach prawnikow, druga strona najczesciej na wlasnych emocjach, ale chyba sie zgodzimy, ze te malo interesuja sady? > ze jezeli wpis wlasnosci zostal zalozony na terytorium Rzeszy Niemieckiej > a te tereny np; kiedys nalezaly do np; Polski a pozniej zostaly przez ta > Rzesze zagarniete(opanowane) to kolego marnie to widze Jasne. Nikt nie chce sie domagac zwrotu (a jesli chce, to ma szanse raczej zerowe) mienia, ktore przejal korzystajac z prawodawstwa III Rzeszy na terenach okupowanych. To szczegolne przypadki i cala sprawa nie takich sytuacji dotyczy. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrW Re: Do silesiusa IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 17.01.03, 22:23 -widze, ze rozumiemy sie doskonale! - na razie -a co myslisz o przedawnieniach roszczen, bo do tej pory nie padly tego typu uwagi? - wiem, ze przedawnienie roszczen istnieje i zalezy od warunkow w jakich znajda sie w danym czasie (np; zaleznie od historycznych zmian) "roszczacy"! -wczesniej juz wspomnialem, ze "rozczacy" mieli mozliwosc ubiegac sie o swoje ziemie za czasow panowania komunistow (dlaczego tego nie robili?), przeciez mogli?, moje pytanie brzmi; dlaczego nie robili nic w odzyskaniu swoich wlasnosci??? - zaraz po wojnie??? -ten limit czasowy do zalatwienia spraw wlasnosciowych prawnie po wojnie wynosil 30-ci lat a teraz chyba 50-sat Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: Do silesiusa 18.01.03, 01:37 Gość portalu: mrW napisał(a): > -widze, ze rozumiemy sie doskonale! - na razie > -a co myslisz o przedawnieniach roszczen, bo do tej pory nie padly tego typu > uwagi? - wiem, ze przedawnienie roszczen istnieje i zalezy od warunkow w > jakich znajda sie w danym czasie (np; zaleznie od historycznych > zmian) "roszczacy"! Chyba mylisz roszczenia z prawami wlasnosci. Roszczenia - np. z tytulu odszkodowan - moga sie przedawniac, prawa wlasnosci na dobra sprawe nie. Wlasciciele moga wystapic o zwrot mienia oraz moga domagac sie np. odszkodowania za pozbawienie ich moznosci uzytkowania wlasnosci i straty z tego tytulu wynikle: nieuzyskany czynsz, utracony dochod z dzialalnosci gospodarczej itd. Nie znam okresow przedawnienia roszczen o odszkodowanie, ale licz, ze bieg spraw zaczyna sie najwczesniej gdzies okolo 1989. > -wczesniej juz wspomnialem, ze "rozczacy" mieli mozliwosc ubiegac sie o swoje > ziemie za czasow panowania komunistow (dlaczego tego nie robili?), > przeciez mogli?, moje pytanie brzmi; dlaczego nie robili nic w odzyskaniu > swoich wlasnosci??? - zaraz po wojnie??? Nie mieli tej mozliwosci. Chyba zartujesz. Do kogo mieli sie zwrocic i w jakiej formie? Zaden sad, zaden trybunal nie uzna istnienia takiej mozliwosci przed 1989 rokiem. W ich imieniu protestowali alianci zachodni, wiadomo, bezskutecznie. Pod skrzydelkami Stalina kazda bezczelnosc czy brutalnosc byla bezkarna. > -ten limit czasowy do zalatwienia spraw wlasnosciowych prawnie po wojnie > wynosil 30-ci lat a teraz chyba 50-sat Wlasnosc chyba nie przedawnia sie. Przypuszczam, ze nie inaczej jest w GB - czyz wyjazd na kilkadziesiat lat i pozostawienie majatku administratorowi grozi utrata praw wlasnosci tego mienia? Kto w ksiegach, ten wlasciciel. Kto ma notarialne akty wlasnosci, ten wlasiciel. A polski Kodeks Cywilny stwierdza: "Art. 222. § 1. Właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą." Trudno mowic o skutecznym wzgledem wlasciciela uprawnieniu osoby wladajacej faktycznie rzecza, skoro wladanie to nastapilo wskutek przekazanie mu rzeczy przez osobe trzecia (panstwo) dysponujaca rzecza bezprawnie. Wszelkie dysponowanie mieniem jest tym samym bez skutku prawnego, choc ze skutkiem faktycznym. Komunistyczne dekrety, dazace do zmiany stosunkow wlasnosciowych w odniesieniu do wlasnosci ludnosci na terenach zajetych sa sprzeczne z konwencja haska z 1907, ktorej Polska byla sygnatariuszem. Ale mrW o czym my wlasciwie piszemy ? Ty zyjesz od lat w Europie, jak zyje od lat w Europie, a jakie prawa w Europie, wiemy chyba obydwaj. Wyobrazasz sobie zachodnioeuropejska gospodarke, gdyby nie szanowano wlasnosci prywatnej? Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Do silesiusa - BRAWO!!!!!!! 18.01.03, 02:15 Brawo, choć Twoje rzeczowe tłumaczenie spraw oczywistych taki osobnikom jak mrw to chyba rzucanie pereł przed wieprze. On jest za głupi by to zrozumieć, a do tego w oślim uporze zrozumieć NIE CHCE... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrW Re: Do silesiusa - BRAWO!!!!!!! IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 18.01.03, 11:08 pan_pndzelek napisał: > Brawo, choć Twoje rzeczowe tłumaczenie spraw oczywistych taki osobnikom jak mrw > > to chyba rzucanie pereł przed wieprze. On jest za głupi by to zrozumieć, a do > tego w oślim uporze zrozumieć NIE CHCE... -za to ty wszawie wnosidz tyle madrosci do tematu, ze sam nie wiem czy ci pogratulowac, czy dac w ten prokomunistycny leb pajatzu -a z drogiej strony gdybys byl mondrzejszy to bys nie zakladal idiotycznych watkow w nie swoim miescie - debilo przemysl se to gleboko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrW Re: Do silesiusa IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 17.01.03, 19:51 -haaaaahaaaahaaaaaa!!!!!! - masz wyobraznie, lubie takich! Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: Do silesiusa 17.01.03, 19:41 Gość portalu: Marek napisał(a): > Proszę teraz spojrzeć do jakiego obłędu doprowadziło rozumowanie silesiusa. > > Silesius pisze z Niemiec i nie zna historii Polski to mu przypomnę. > Np. po powstaniu styczniowym w 1863 władze carskie skonfiskowały powstańcom >( a byli to przeważnie ludzie zamożni) majątki. Ponieśli oni ofiarę za walkę z > zaborcą. > Było to oczywiste bezprawie, ale majątków nigdy im nie oddano. Dlaczego nikt > obecnie nie upomina się o tych ludzi i ich spadkobierców – Czy to nie jest > obłuda i hipokryzja? A kto sie ma niby upominac? Czy was we wszystkim trzeba wyreczac? > I jeszcze jeden temat, jaki się tu pojawił – temat Polskich ziem zachodni > ch. > Znowu jest tu podwójna moralność. Silesius zapomniał, że Polski przez 123 lat > nie było na mapie Europy, bo jej ziemie ukradli m in. Niemcy i przyłączyli do > swoich terytoriów. > Podobnie było podczas II wojny światowej. > Jaki więc prawem nazywa mnie złodziejem? Powtarzam jeszcze raz:pytanie: a co ma to ze Slaskiem wspolnego? Slask nigdy nie byl przedmiotem zaborow czy rozbiorow. Po prostu nie byl polski. > Należy przecież do narodu, który kradnie od wieków. > Co by się stało gdyby Niemcy hitlerowskie wygrały drugą wojnę, > Może ktoś z Niemców mi odpowie gdzie była by wtedy granica Niemiec? Sprawdz, gdze byla granica z GG. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Do silesiusa IP: *.ipartners.pl / 195.94.208.* 18.01.03, 11:34 silesius napisał: > > Powtarzam jeszcze raz:pytanie: a co ma to ze Slaskiem wspolnego? > Slask nigdy nie byl przedmiotem zaborow czy rozbiorow. > Po prostu nie byl polski. > > Nie ma sensu prowadzić w tym temacie dyskusji historycznych. Niemcy przegrały wojnę i Śląsk jest Polski. Proponuję postawić tu kropkę. A tak w moim odczuciu to ziemie które Polska dostała po drugiej wojnie światowej są dla mnie mniej atrakcyjne niż te które nam zabrano i na pewno Polacy mają do utraconych terenów duży sentyment. Co gorsza ludzie z dawnych kresów wschodnich zaczynają również sądzić państwo polskie o odszkodowania. Też chcą wyciągnąć pieniądze. Ale historii się nie da cofnąć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: QCZ Re: Do silesiusa IP: *.proxy.aol.com 18.01.03, 12:18 P.Marku jedni moga wyciagac pieniadze(odszkodowanie ) a drudzy nie? Odszkodowanie az do pokolenia wnukow. To w takim razie badzmy konsekwentni do samych siebie. Ktos poruszyl ze: za kumuny. Ciekawe jak to by szlo zalatwic?. A jezeli czlowiek za kumuny byl niewygodny to sie dopisalo pochodzenie niemieckie ,czy obywatel chcial czy tez nie.( Sam przapadek rodziny Skibow). Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: Do silesiusa 18.01.03, 12:58 Gość portalu: Marek napisał(a): > Nie ma sensu prowadzić w tym temacie dyskusji historycznych. > Niemcy przegrały wojnę i Śląsk jest Polski. No wlasnie dlatego Polska a nie Niemcy musi oddac lub odszkodowac wlascicielom ich mienie, ktore lezy na terytorium administrowanym obecnie przez polski rzad. O to caly czas chodzi. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamień Re: ZŁODZIEJSTWO HAMUJE ROZWÓJ KRAJU IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.01.03, 22:40 Zwrot skradzionego prywatnego mienia jest nieuchronnością dziejową. Wcześniej czy później mienie zostanie zwrócone. Ten czas pomiędzy "wcześniej" a "później" jest czasem straconym. Dla mnie jest oczywiste, że brak regulacji własnościowych jest hamulcem rozwoju każdego kraju. Choćby z powodu takiego, że zawsze prywatny właściciel był lepszym inwestorem czy gospodarzem, jak państwowy. W dodatku władza wiedząc, że szeeg nieruchomości w Polsce ma "nieuregulowany stan prawny", wstrzymuje się z jakimikolwiek inwestycjami, czy sprzedażą. Tak więc stoją rudery, nieużytki których nikt nie zagospodarowuje. Polska stoi w miejscu, bo nie ma przyzwolenia społecznego dla reprywatyzacji. Jesteśmy złodziejami, przez to jesteśmy biedni. A co do właścicieli gruntu pod komendą, z pewnością przyjęliby propozycję rekompensaty w postaci gruntu alternatywnego, równie atrakcyjnie położonego, np. koło Geanta w Dolinie Trzech Stawów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrW Re: ZŁODZIEJSTWO HAMUJE ROZWÓJ KRAJU IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 18.01.03, 22:53 -do tego tekstu tez sie pozytywnie odnosze! -po dyskusi z Silesiusem, ktora ma wiele innych aspektow uwazam, ze wszystko co prywatne i udokumetowane musi byc zwrocone i tak musi byc! - nie ma zmiloj sie! - na tym polega demokracja a nie oszukancza wladza jak bylo za jebanych komuchow! Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: ZŁODZIEJSTWO HAMUJE ROZWÓJ KRAJU 19.01.03, 02:02 Gość portalu: mrW napisał(a): > -do tego tekstu tez sie pozytywnie odnosze! > -po dyskusi z Silesiusem, ktora ma wiele innych aspektow uwazam, ze wszystko > co prywatne i udokumetowane musi byc zwrocone i tak musi byc! - nie ma zmiloj > sie! - na tym polega demokracja a nie oszukancza wladza jak bylo za jebanych > komuchow! No to sie spotkalismy. A teraz przyjrzyj sie tutaj tym, ktorzy sa przeciwni zwrotom mienia: jedni Niemcom, inni Slazakom, jeszcze inni wszystkim poszkodowanym. Zachowuja sie, jakby ta czerwona wladza miala wtedy racje, przeganiajac Niemcow i zabierajac im wszystko (nie patrzac, czy ci Niemcy szkodzili, czy nie, czy moze pomagali Polakom), a wielu Slazakow okrzykujac Niemcami, zeby ich moc przegnac i zabrac im wszystko. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamień Re: ZŁODZIEJSTWO HAMUJE ROZWÓJ KRAJU IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 20.01.03, 21:51 Czerwona władza jechała po ludzkich kręgosłupach jak czołg, nie oglądając się na nic. Marnie to przedstawiasz, Silesius. Lepiej powiedz o argumentach tego pokolenia, które w czasach PRL stanowiło trzon produkcyjny. Oni pracowali dla jakieś idei, przynajmniej tak sami siebie oszukiwali, bo byli bezsilni wobec systemu. Oni teraz mówią głośno NIE prywatyzacji, reprywatyzacji, kapitalizmowi. Za nimi wołają młode pokolenia, w ślad za przysłowiem: "niedaleko pada jabłko od jabłoni". Dla mnie wszyscy są straceni. A wiesz dlaczego? Bo takich samych krzywd doznały ościenne narody, a tylko Polacy nie chcą (re)prywatyzacji. Tylko Polacy są roszczeniowi na taką skalę. Bo prawda jest taka, że Polacy są z natury złodziejami. Teraz są PRZECIW, ale jakby ich dotyczyła reprywatyzacja, to by byli ZA! Z wiesz znowu czemu? Bo Polacy są zazdrośni. I znów za starym porzekadłem: "jak kleryka kanonizują w Warszawie, to w Krakowie szewca aż ściska". Tak więc zazdrość rodzi złodziejstwo. To cecha wyjątkowo polska i tak już zostanie. Niemcy? Masz jakiś problem z Niemcami? Wyobraź sobie zawirowanie i powrót totalitaryzmu w Polsce na parę lat. Czy potem znów nie oddasz zagraniczniakom ich własności? Francuzom sieci Geant, Auchan, Japończykom fabryki Isuzu w Tychach, Niemcom placówek Deutsche Banku, a Amerykanom fabryki Opla? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamień SILESIUS! TRZY RAZY PRZECZYTAJ TEN ARTYKUŁ .... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.03, 08:36 arch.rp.pl/a/rz/2002/12/20021221/200212210015.html?k=on;t=2002121920030121 .... A ZROZUMIESZ, JAK BARDZO MASZ NASRANE WE ŁBIE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: SILESIUS! TRZY RAZY PRZECZYTAJ TEN ARTYKUŁ .. IP: *.normanet.pl 21.01.03, 11:20 Nie rozumiem, po co to bicie piany w sprawie reprywatyzacji. Jeżeli ktoś czuje się byłym właścicielem i potrafi udowodnić, że odebrano mu mienie (z naruszeniem obowiązującego w danych latach prawa) to dojdzie do swoich racji na drodze sądowej. Przecież w gazetach dużo jest opisów takich spraw. Zwracane są nawet np. kamienice oszustom, którzy pokazują, jak się później okazuje sfałszowane testamenty i prawa własności. Jeżeli np. pani, która jest opisana w pierwszym artykule, Niemcy zabrali kamienicę to uważam, ze powinna podać do sądu w Strasburgu Państwo Niemieckie o odszkodowanie, a nie Polskie. Ta samo powinno być w przypadku zabużan. Powinni oni dać spokój Państwu Polskiemu choćby nawet za to, ze znaleźli oni schronienie po wojnie na terenach Polski. Podkreślam z całym zdecydowaniem. Za bezprawie historii nie może odpowiadać materialnie pokolenie obecne. Polacy nie są złodziejami. Są narodem poszkodowanym przez historię. Na ziemi polskiej było mnóstwo bezprawia, którego nie da się cofnąć. Czy to tak trudno zrozumieć? Dlaczego silesius komentuje moje wypowiedzi a nie odnosi się do najważniejszych? 1. Skąd mam wziąć z własnej kieszeni 1 mln złoty na osobę, na odszkodowania, za które nie jestem w żaden sposób odpowiedzialny? (Czy może ja komuś coś ukradłem?). 2. Jakie odszkodowania powinni otrzymać ci, co stracili coś najcenniejszego - życie? Ile powinni dostać np. spadkobiercy śląskich harcerzy, którzy zginęli w walce za niemieckim najeźdźcą Katowic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamień Po prostu oddaj co nie twoje IP: 213.17.234.* 21.01.03, 17:50 Jaki masz problem ze zwrotem mienia? Chcesz żerować na cudzej własności? Czy myślisz, że jak państwo odda browar w Żywcu jego prawowitym właścicielom, to piwo przestanie lecieć? Zakładałeś kiedyś firmę? Wiesz, jak trudno się dorobić? A teraz nie chcesz oddać ludziom tego, na co zapracowali w pocie czoła, a państwo im ukradło. Jesteś idealnym przedstawicielem polskiego narodu. Jesteś złodziejem. A artykułu zupełnie nie zrozumiałeś. Jesteś melancholikiem, o którym tam piszą, czyli masz sieczkę w głowie. Kolego, wybacz mi ten ton, ale słabo mi się robi od tego polskiego złodziejstwa. Najwyższy czas oddać właścicielom ukradzione mienie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamień To jest problem ! IP: 213.17.234.* 21.01.03, 17:55 Jak potraktować właściciela, który pobrał odszkodowanie w czasach PRL? arch.rp.pl/a/rz/2002/12/20021219/200212190070.html?k=on;t=2002121820021221 Uważam, ze taki właściciel działał pod wpływem przymusu państwa niesuwerennego. Nie miał szans na: 1. odzyskanie władania nad własną kamienicą; 2. otrzymanie godziwego odszkodowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrW Re: Po prostu oddaj co nie twoje IP: *.blueyonder.co.uk 21.01.03, 19:49 Gość portalu: Kamień napisał(a): > Jaki masz problem ze zwrotem mienia? Chcesz żerować na cudzej własności? Czy > myślisz, że jak państwo odda browar w Żywcu jego prawowitym właścicielom, to > piwo przestanie lecieć? Zakładałeś kiedyś firmę? Wiesz, jak trudno się dorobić? > > A teraz nie chcesz oddać ludziom tego, na co zapracowali w pocie czoła, a > państwo im ukradło. > Jesteś idealnym przedstawicielem polskiego narodu. > Jesteś złodziejem. > A artykułu zupełnie nie zrozumiałeś. Jesteś melancholikiem, o którym tam piszą, > > czyli masz sieczkę w głowie. > Kolego, wybacz mi ten ton, ale słabo mi się robi od tego polskiego złodziejstwa > . > Najwyższy czas oddać właścicielom ukradzione mienie. -Kamien bzdury opowiadasz!!, i nie staraj sie na sile czegos o czym pojecia nie masz udowodnic! - prawnikiem qwa jestes! - jak nie to morda w kubel i nie obrazaj ludzi jak ich nie znasz! -nastepna sprawa zagarnietego mienia jest taka, ze ci co rzeczywiscie udokumetuja sie odpowiednimi dokumetemi to otrzymaja swoje spowrotem ale to nie bedzie zalatwione tak, ze po orzeczeniu sadu natychmiast wszyscy bedo musieli opuscic dany lokal - klupnij sie w muzg i pomysl o czym ty piszesz -uwarunkowania beda rozne i na pewno w najwyzszym stopniu beda brane pod uwage uwarunkowania polityczno-gospodarcze!, nie mozesz miec pretensji do ludzi(a mamy juz trzy pokolenia po ostatniej wojnie) o zagarniecie twojego mienia - zrozum czlowieku, ze musisz zrozumiec jak to dziala! -wam sie wszystkim wydaje, ze tylko Slonzacy i Niemcy, ktorzy mieli swoje dobra na Slasku i nie tylko je stracili, a wiesz ilu jest Polakow - setki tysiecy na emigracji i nie moga tez nic zdzialac i juz nie wspomne o Zydach! -jak by kazdy myslal tak jak ty to by ani Slaska, ani Wielkopolski, ani Malopolski, ani Pomoza nie bylo - doszlo by do rozpieprzenia na drobne kawaleczki!!!! - pomysl!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kamień WIĘCEJ CZYTAJ MARKU ! IP: 213.17.234.* 21.01.03, 18:41 arch.rp.pl/a/rz/2002/12/20021203/200212030043.html?k=on;t=2002120120030121 Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: SILESIUS! TRZY RAZY PRZECZYTAJ TEN ARTYKUŁ .. 21.01.03, 19:35 Gość portalu: Marek napisał(a): > Jeżeli np. pani, która jest opisana w pierwszym artykule, Niemcy zabrali > kamienicę to uważam, ze powinna podać do sądu w Strasburgu Państwo > Niemieckie o odszkodowanie, a nie Polskie. > Ta samo powinno być w przypadku zabużan. Powinni oni dać spokój Państwu > Polskiemu choćby nawet za to, ze znaleźli oni schronienie po wojnie na > terenach Polski. > Podkreślam z całym zdecydowaniem. Za bezprawie historii nie może odpowiadać > materialnie pokolenie obecne. > Polacy nie są złodziejami. Z jednym wyjatkiem. jezeli Polska posiada cos, co komus odebrano bezprawnie, to powinna to oddac prawowitym wlasicielom. Domy, gospodarstwa, fabryki, ziemie, posiadlosci. Jezeli tego nie robi, niczym nie rozni sie od zlodzieja. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Odpowiedzi dla Marka 21.01.03, 19:40 Gość portalu: Marek napisał(a): > Dlaczego silesius komentuje moje wypowiedzi a nie odnosi się do najważniejszych > ? > 1. Skąd mam wziąć z własnej kieszeni 1 mln złoty na osobę, na odszkodowania, > za które nie jestem w żaden sposób odpowiedzialny? (Czy może ja komuś coś > ukradłem?). Nikt nie chce od ciebie miliona. Wystarczy, zeby Polska oddala, co nie jej ( wiec i nie twoje). > 2. Jakie odszkodowania powinni otrzymać ci, co stracili coś najcenniejszego - > życie? Ile powinni dostać np. spadkobiercy śląskich harcerzy, którzy zginęli > w walce za niemieckim najeźdźcą Katowic. Nie wiem. Moze zapytasz tych, ktorzy te biedne dzieciaki wyslali w nierowna walke ? Silesius Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: Odpowiedzi dla Marka 21.01.03, 20:06 Gość portalu: Marek napisał(a): > 2. Jakie odszkodowania powinni otrzymać ci, co stracili coś > najcenniejszego - życie? Ile powinni dostać np. spadkobiercy śląskich > harcerzy, którzy zginęli w walce za niemieckim najeźdźcą Katowic. Powrót pogaństwa? Ewald Bienia W downych, downych latach składano ofiary i modlono sie do świytych dymbow. Teroz wyglóndo na to, że zas do wież spadochronowych. W rozjechanym autostradóm parku w Katowicach stoi tako. Miało być tak, że w 1939 roku hitlerowcy mieli w piyrwszych dniach wojny wymordować tutej jakoś niezidentyfikowano grupa harcerzy. Przed pora rokami wypisano nawet nazwiska. Gdy zaś przed rokiym okazało sie, że te najpewniejsze, panny Helena i Zofia żyły sobie dostatnio jeszcze w 80-tych latach - piyrwszo w RPA a drugo w Anglii, zaś ojciec jednyj z nich zostoł wręcz uratowany przez pewnego . . . esesmana, to napisano w Dzienniku Zachodnim 19 listopada '99. nieśmiało że, "wieży tak naprawdę nikt nie bronił a cała historia jest tylko piękną legendą". zrodlo: www.slonsk.de Odpowiedz Link Zgłoś
silesius Re: SILESIUS! TRZY RAZY PRZECZYTAJ TEN ARTYKUŁ .. 21.01.03, 19:19 Gość portalu: Kamień napisał(a): > <a href="arch.rp.pl/a/rz/2002/12/20021221/200212210015.html? k=on;t=20021 > 21920030121"target="_blank">arch.rp.pl/a/rz/2002/12/20021221/200212210015.html? > k=on;t=2002121920030121</a> Zaczalem, przerwalem po polowie, nie mam zamiaru czytac dalej. Wodolejstwo i uzalanie sie nad samym soba. Moze wam to potrzebne, ale w niczym nie zmienia was samych. > .... A ZROZUMIESZ, JAK BARDZO MASZ NASRANE WE ŁBIE No tos sypnal argumentem. Taki prawdziwy, polski argument. Silesius Odpowiedz Link Zgłoś