Dodaj do ulubionych

problem z teściami

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.06, 23:43
Czy ktoś ma problem z tesciami? Ja bede ich miała dopiero za miesiąc - tak
formalnie a już sie nie mogę z nimi dogadać, a właściwie mój narzeczony - ich
syn, lepiej sie dogaduje z moimi rodzicami niz ze swoimi..na moich można
liczyć zawsze a na nich już wiem że raczej nie do końca, jak pomóc. Chora
sytuacja, chce zgody, sprawa jest na prawde przykra bo to normalna katolicka
rodzina!trzeba się dogadać o szczegółach wesela a tu sie okazuje że będą
problemy, koszty mieli nam pokryć rodzice a teraz mama mojego chłopaka mówi
że to on ma pokrywać część i się dokładać (czyli z naszej wspólnej kasy)
okazuje sie że coś jest nie tak! Mieliśmy zaplanowane już wydatki, jak
porozmawiam o tym z moimi rodzicami to moga byc problemy, moi rodzice są tacy
że nawet jak ich nie bedzie stać to pokryją nam te wydatki, ale przecież nie
tak się umawiali. nie wiem czym to jest spowodowane...ale bardzo boli bo nie
spodziewałabym się tego, a jestem z narzeczonym w 4,5 letnim zwiazku...Jak to
załatwić...zresztą sa też inne rzeczy...czy ludzie mają po prostu takie
charaktery czy jak? Jak to zaakceptować,ja jestem inaczej wychowywana, moi
rodzice zawsze byli dla mnie wsparciem, psychicznym i finansowym-jesli tylko
było ich na coś stać, też moim dzieciom zapewnie wszystko choćbym miała na
rzęsach stanąc. Ale gdybym wiedziala o tym w tamtym roku nie robiłabym wesela
albo sama odkładałabym na nie i zrobiła z własnej kieszeni, a tak teraz same
kłótnie...o wszystko... :(((((((((
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: problem z teściami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 10:07
      nie jesteś odosobniona z tym przypadkiem. Mam podobny problem.
      • Gość: Ana Re: problem z teściami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 10:38
        o! ja nastepna tak mam tyle ze z tesciową:/ bo sie rozwiodla...wcale sie nie dziwie jej bylemu męzowi...eh...
    • fjona1 Re: problem z teściami 20.06.06, 10:39
      to raczej twoi rodzice maja z tobą problem, że wychowali taką cwaną egoistkę:(((
      a z jakiej racji wyciągasz kasę od jednych i drugich?
      zachciało się wesela? zakasać rączki to niełaska???
      • Gość: sylwia Re: problem z teściami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 10:42
        znasz ja? zeby moc powiedziec egoistka?
        to moze ja cie nazwe wredna baba bo po takim tekscie tak wygląda.prosila o rade a nie krytykowanie!naucz sie czytac
        Eot
        • fjona1 Re: problem z teściami 20.06.06, 12:10
          Gość portalu: sylwia napisał(a):

          > znasz ja? zeby moc powiedziec egoistka?
          > to moze ja cie nazwe wredna baba bo po takim tekscie tak wygląda.prosila o
          rade
          > a nie krytykowanie!naucz sie czytac
          > Eot


          Adwokat??
          Odnieś się do jej "problemu"/rany, żeby tylko samobójstwa z tego powodu nie
          popełniła!!!!/ chyba o to prosiła???
      • jimmyjazz Re: problem z teściami 20.06.06, 10:43
        fjona1 napisał:

        > to raczej twoi rodzice maja z tobą problem, że wychowali taką cwaną egoistkę:
        ((( a z jakiej racji wyciągasz kasę od jednych i drugich?
        > zachciało się wesela? zakasać rączki to niełaska???

        Ca za bzdury wypisujesz. Jak rodzice chcą to niech zapłacą córce za wesele -
        jak nie chcą to niech nie płacą - przecież pisze że sama by sobie zapłaciła.
        Dla wielu rodziców wyprawienie córce wesela to sama radośc a nie "koszt".
        • fjona1 Re: problem z teściami 20.06.06, 12:11
          jimmyjazz napisał:

          > fjona1 napisał:
          >
          > > to raczej twoi rodzice maja z tobą problem, że wychowali taką cwaną egois
          > tkę:
          > ((( a z jakiej racji wyciągasz kasę od jednych i drugich?
          > > zachciało się wesela? zakasać rączki to niełaska???
          >
          > Ca za bzdury wypisujesz. Jak rodzice chcą to niech zapłacą córce za wesele -
          > jak nie chcą to niech nie płacą - przecież pisze że sama by sobie zapłaciła.
          > Dla wielu rodziców wyprawienie córce wesela to sama radośc a nie "koszt".
          >

          No to niech zapłaci tyle na ile ją stać!
          A nie obrabiać tyłek przyszłym teściom.
          To jest w porządku, tak???
          • jimmyjazz Re: problem z teściami 20.06.06, 12:14
            fjona1 napisał:

            > No to niech zapłaci tyle na ile ją stać!
            > A nie obrabiać tyłek przyszłym teściom.
            > To jest w porządku, tak???

            To rodzice wpierw obiecali, że zapłacą a teraz się wycofują - to jest niezbyt
            fajne zachowanie.
            Zresztą to wszystko kwestia stylu - z postu winika że nawet syn się niezbyt
            dogaduje z rodzicami to juz o czymś świadczy.
      • Gość: johana7611 Re: problem z teściami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 10:53
        Brak słów jak się czyta takie słowa, brednie wprost. Masz swoje dzieci???Pytam
        czy masz?? Bo ja mam. I wiem że sprawic mu radośc w wieku 5 lat, czy wesele w
        wieku 25 lat jeśli tego właśnie by pragnął to jest mój zaszczyt, radośc i
        obowiązek pomóc komuś kogo kocham. Tak zostałam wychowana, to przekazali mi moi
        rodzice.Jacy są twoi, bo bo tym co piszesz, śmię twierdzic że masz wielki
        kamior zamiast serca i nie rozumiesz o czym mówimy.
        • fjona1 Re: problem z teściami 20.06.06, 12:08
          Gość portalu: johana7611 napisał(a):

          > Brak słów jak się czyta takie słowa, brednie wprost. Masz swoje dzieci???
          Pytam
          > czy masz?? Bo ja mam. I wiem że sprawic mu radośc w wieku 5 lat, czy wesele w
          > wieku 25 lat jeśli tego właśnie by pragnął to jest mój zaszczyt, radośc i
          > obowiązek pomóc komuś kogo kocham. Tak zostałam wychowana, to przekazali mi
          moi
          >
          > rodzice.Jacy są twoi, bo bo tym co piszesz, śmię twierdzic że masz wielki
          > kamior zamiast serca i nie rozumiesz o czym mówimy.


          Mam.
          I niechBóg broni żeby kiedyś pisała na takim forum o problemie, który problemem
          nie jest i wyciągała łapy po kasę.
          No o czym wy tu mówicie??jaki to problem że nie starcza kasy na wesele??
          Tkwicie w zakutym myśleniu" zastaw się a postaw się", ot tak, dla ludzi...

          To ty wypisujesz bzdury.

          M
      • Gość: marek Re: problem z teściami IP: 81.210.102.* 24.06.06, 09:35
        popieram w pełni fjona1. Łatwo wydawać czyjeś pieniądze. Najpierw zapracuj a
        potem zaplanuj wesele. Teściowie pracowali całe życie na to co mają, dlatego
        teraz pownni, bo im się to należy, z tego korzystać. Swoją własnością mogą
        rozporządzać jak zechcą - mogą dać na wesele albo nie - to ich prawo. A Ty się
        zastanów nad sobą, bo to z Tobą teściowie mają i będą mieli problemy... przy
        postawie żądającej w przyszłości widzę tylko problemy. A może ten ślub to też
        wyraz wyrachowania, bo teściowie mają kasę? Myślę jednak, że zmądrzejesz i
        zrozumiesz co jest ważne. Mimo wszystko dla poczucia własnej wartości lepiej
        jest żyć na własny rachunek i niczego nie żądać...
    • Gość: johana7611 Re: problem z teściami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.06, 11:03
      Jestem 11 lat po ślubie ale doskonale wiem co czujesz, bo u nas było
      dokładnie.Do tego stopnia, że już miałam tak tego dośc, że odechciało mi się
      tego wesela , cyrku, nie odczuwałam tego tak jak powinna się czuc panna młoda,
      tylko jako przykry obowiązek. Jakby nie te wszystkie zoobowiązania, to od razu
      bym się z tego wycofała. Mam na myśli oczywiście ,,wesele''.Za 10 lat sama to
      ocenisz, czy to wszystko tak bardzo cię uszczęśliwiło. Te kłótnie , zwady , ten
      to ten tamto, taki fotograf, taka kamera.Ale z tego się zdaje sprawę duuużo
      dużo później. Jest miłośc, bierzemy normalny ślub, z rodzicami i świadkami -
      bez tych ceregieli. Jak dziś na to patrzymy, to sami się z siebie śmiejemy. PO
      CO ?ale życzę ci powodzenia i wierzę , że te kłótnie nie zepsują ci magii tego
      dnia.Mnie się tak niestety stało, gdy w trakcie ceremonii, moja teściowa
      wyrzucała księdzu że kwiaty zwiędły a powinny byc świeże. Niedobrze mi jak o
      tym wspominam.pa
      • bajeranek Re: problem z teściami 20.06.06, 12:40
        A to forum Katowice jest nie Krewni i powinowaci...;-).
        • jimmyjazz Lepiej spróbuj na tym formu 20.06.06, 12:48
          bajeranek napisała:

          > A to forum Katowice jest nie Krewni i powinowaci...;-).

          Co racja to racja.

          Lepsze dla będzie to forum:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=12264
          Tam pewnie pędzej znajdziesz rozsadną radę, a nie zjebki od panny shreka.
    • Gość: tadeusz Ja z moją obecną byłem 3 lata w związku IP: *.kg.net.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.06, 18:14
      i jak się postanowiłem ożenić to sam sobie pokryłem koszty bez oglądania się na
      rodziców.
      Skoro twego lubego nie stać na głupie wesele to jak on chce rodzinę utrzymać??

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka