Dodaj do ulubionych

Ostatnie "tango w SM Piast"

IP: 194.146.249.* 26.06.06, 12:20
Ludzie jeśli chcecie widzieć jak się robi "skok" na pieniądze spóldzielców SM
"Piast" to zobaczcie "dewastacje bloków" przy ulicy Pistów 18, 20 i 22.,
Odbywa się to pod nazwą "Remont elewacji". Bloki obstawiono rusztowaniami po
których snują się nieliczni "zarośnięci i niechlujni" pracownicy (tzw.
menele), pracują do pierwszej wypłaty - którą wyplaca do ręki tzw. "szef" i
następnie znikają. Cała praca tej "pseudo ekipy remontowej" polega na
maskowaniu spękąń i odspojeń źelbetowych elementów balkonów - wykonywanych
zwietrzałym cementem, gipsem oraz piaskiem i na końcu ma to być zamalowane
wapnem dla ukrycia "feszerki". Co jedna brygada zrobi - to kolejna nowa
poprawia i td. Blok nr 20 - rozpoczęto jako pierwszy - postęp zerowy,
rusztowanie którego koszt wynajęciea kosztuje ciękie tysiące, stoji
niepotrzebnie 2-gi miesiąc, podobnie blok przy ul 18 i 22, tutaj nie kończąc
roboty z jednej strony postawiono rysztowania dodatkowe z drugiej strony i
przystąpiono do dewastacji balkonów. Jest pewne źe przetarg (fikcyjny) wygrały
firmy powiązane z "rodziną spóldzielczą - prezesa SM "Piast", ktore dają
najlepszą prowizję a nie wykonastwo. W związku z tak jawnym okradaniem
spóldzielców, którzy ponoszą koszty dewastacji bloków i swoich balkonów i
wynajmowania rusztowań - pytam się:
1. Gdzie jest nadzór budowlany i inspektor nadzoru inwestycyjnego,
2. Inspekcja pracy - wczesśniej były ju wypadki pijanych robotników,
pracownikom brakuje podstawowego sprzętu, drabin, pasów bezp., narzędzi
3. Gdzie są administratorzy bloków i administracji SM "Piast", dlaczego prezes
zabronił swoim pracownikom interesować się wyjonywaniem i jakością robót,
czyby psuli mu "brane prowizje"?
4. Kto ponosi koszty i kto zarabia na niedotrzymywaniu terminów wykonania
zadań i związanego z tym przedłuzonego wynajęcia rusztowań, których potrzeba
zastosowania do zakresu prac jest mocno dyskusyjna.
5. Dlaczego nie kończy się jednej roboty (bloku) tylko dewastuje kolejne?
6. Kto pokryje straty zgłaszane administracji za uszkodzone balkony i
okna i parapety oraz inne szkody związane z zabezpieczeniem tychźe okien w
własnym zakresie - miał to robić wykonawca?
7. Moźe (jeśli im prezes pozwoli?) sprawą zajmą się dziennikarze, ale po
ostatnich ich wystąpieniach mają podobno zabronione pisać na temat SM "Piast".
8. Dlaczego lokatorzy mieszkań nie mogą dokonywać odbioru (potwierdzać)
wykonywanych na swoim balkonie prac?
9. O policji, Straźy Miejskiej - by usunęła pijaków z rusztowań i terenu
budowy szkoda pisać - nic nie pomźe.

Mieszkańcu Osiedla - jeśli twego balkonu jeszcze nie "dewastowano" to nie
pozwól na źaden "Remont elewacji", bo czeka cię generalny remont balkonu i
mieszkania oraz powane straty - łącznie z (ułatwionym) włamaniem do mieszkania.
Obserwuj wątek
    • iberia30 Re: Ostatnie "tango w SM Piast" 26.06.06, 13:35
      bosh....wspolczuje....
    • Gość: tauzenowiec Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: 194.146.249.* 26.06.06, 16:12
      Moze to jeden z ostatnich skoków prezia na kasiore?
    • Gość: lusia Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: 124.49.135.* 26.06.06, 16:35
      Normalka, tak jest cały czas - nic nie zrobisz
    • Gość: Zenek Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: 61.75.52.* 26.06.06, 18:39
      Wszystko to prwda, tak to jest - moe jeszcze gorzej. Dziennikarze porozmawiajcie
      z lokatorami, pracownikami z budowy to się wszystkiego dowiecie.
      • un1 Do admina/moderatora 11.07.06, 09:39
        Postuluję otwarcie podforum "Spółdzielnia Piast", z nieograniczoną możliwością
        podbijania ulubionych wątków.
    • Gość: Rzymła Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: *.wayxcable.com 27.06.06, 15:15
      To jest nieprawda - ze nic nie robią, to kłamstwo i polityczna napaść na
      "Prezia". Jak widzę z sąsiedniego bloku to pracownicy wykonują jakieś "fuchy"
      oraz zajmują się obserwacją przechodniów ( z wysokości) oraz opalają się i
      opróźniają jakieś butelki, przecie jest upał. Podobno inwestor nie odbiera
      robót bo rusztowania muszą stać przynajmniej pół roku - bo niema ich gdzie
      postawić a "prezio idzie na emeryturę i potrzeba na odprawę" a ludzie nie
      pracują bo nie dostają wyplaty i część juz odeszła, reszta pracowników "symuluje
      robotę" i w cieniu i czeka na pieniądze pozorując robotę. Z kierownictw niema
      nikogo - przewanie pojawiają sie rankiem - kiedy jest jescze chłodno.
    • Gość: Marta B. Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: *.ap221.ftth.ucom.ne.jp 28.06.06, 12:50
      Jestem z bloku ktory jest obecnie 3-mc niszczony przez jakieś niesolidne,
      zlodziejskie firmy - skoligacone z prezesem SM. W/g podanej informacji - prace
      miały trwać 1-mc, tempo robót oraz brak zainteresowania robotą przez kilku
      młodocianych osobników (podających się za pracowników) wskazuje ze moze to trwać
      do zimy. Podczas tych upałów mam okna zaslonięte folją (własna, mało skuteczna
      ochrona przed zniszczeniem), zalegający gruz i inne śmieci na balkonie i
      rusztowaniu jest wwiewany do mieszkań, w których z powodu ciepła trudno
      wytrzymać. Nikt nie wie kiedy roboty będą skończone? Teraz dodatkowo
      rozpoczęto dewastację elewacji z drugiej strony. Administracja nie odpowiada lub
      nie odbiera telefonów względnie kieruje do nieobecnego kierownika budowy. To
      jest jeden wielki skandal aby remont przeprowadzany na nasz koszt przez
      "złodziejskie, niesolidne firmy" uniemoliwiał nam korzystanie z swoich mieszkań.
      Moe ktos wie gdzie mozna zlosic lub prosic o pomoc w tej sprawie - tylko nie
      piszcie ze w SM - to szkoda czasu i zdrowia.
    • Gość: myha Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.06, 22:03
      taaak, lato - to trzeba zrobić remont elewacji. zimą robili nam "remont"
      korytarzy. dziesięć razy szlifowane ściany, 5 razy malowane, a roboticy ... a
      raczej ci kombinatorzy, którzy mają być robotnikami - siedzieli po 10 na
      korytarzu i przez 2 godziny robili przerwę śniadaniową. reont jedneo korytarza
      trwał 3 miechy, więc remont elewacji macie gwarantowany do zimy. niesty - jawne
      złodziejstwo i kombinatorstwo na oczach wszystkich. ale podobno najciemniej po
      d latarnią, więc najłatwiej się obijać na rusztowaniach na oczach wszystkich.
      SM Piast, to firma, która ma w d..p..ie lokatorów - to wiadomo od dawna. może
      ktoś, kto ma trochę czasu i cyfrówkę zrobiłby kilka fotek - a potem
      www.uwaga.onet.pl albo coś w tym stylu.

      ciekawe jakim cudem prezio Piasta ma takie chody, że jest nie do ruszenia w
      Katowicach? może będzie trzeba założyć jakieś stowarzyszenie mieszkańców SM
      Piast i patrzeć im nałapy i wywlekać na światło dzienne wszystkie brudy?
      tylko czy to w Polsce się uda? bo ja juz nie wierzę, że uda się zrobić
      cokolwiek. wszystko to kasa, koperty, układy i inne "magiczne siły", które
      zapewniają że takie "zjwiska" jakie dzieją się w SM piast mają prawo bytu.

      pozdrawiam i współczuję remontu. mam nadzieję, że nasz blok tego w tym roku nie
      doświadczy. (wiecie może jakie mają plany remontowe na tn rok? ).

      róbie regularnie sprawozdania z tego ci się dzieje, proszę.
      ciesze się, że wyjeźdzam na całe 4 miesiące za granicę, a zdrugiej stroy z
      wilką satysfakcją spędziłabym parę dni/tygodni z cyfrówką - dokumentując
      poczynania panów pseudorobotników i postępy nibyremontu.
    • Gość: Miki Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: *.168. / *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.06, 22:15
      Marta -naiwniaczko, idealistko, wierzysz w praworzadność i sprawiedliwość. Od
      lat ten złodziej za przyzwoleniem policji, prokuratury, sadu i urzędów jest
      bezkarny ...... odpuść sobie, nic mu nie zrobia ani nikomu innemu - bo
      Katowicami rządzi jedna sitwa, stare, wieloletnie układy.
    • Gość: Miro Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: 194.165.130.* 29.06.06, 16:42
      Moje własne obserwacje "prac wyburzeniowych przy blokach" na dolnym Tysiącleciu.
      Obserwuję od lat podobną taktykę tych "złodziejskich firm". Jest to stara
      taktyka pracowników SM "Piast" (pracujących teraz w firmie) doprowadzona do
      perfekcji. Zaczynają głośną (wrzaskami i przeklenstwami) pracę od 7-8 aby ludzie
      idący do pracy widzieli ich krecących się w robocie, potem odpoczywają lub
      wykonują "fuchy" aby uaktywnić się około godz 15.00 jak ludzie wracają z pracy,
      zeby ich "widzieli i słyszeli" jak pracują w nadgodzinach. Oczywiście postęp
      prac znikomy - bo na drugi dzień od rana rozwalają to co dzień wcześniej
      zrobili. Oni czekają - jak dlugo ludzie wytrzymają ten remont, kiedy będą ju
      zmęczeni utrudnieniami i niedogodnościami, wtedy bedziecie gotowi im nawet
      doplacić aby skonczyli "dewastację", o jakości roboty nie będziecie wspominać,
      bo i tak kźady we własnym zkresie będzie musiał usunąć szkody które uczyniły
      "brygady remontowe".

      Ale proponuje pisemnie występować do SM "Piast" o usunięcie wszystkich szkód i
      usterek spowodowanych przez te "rodzinne firmy". Bo to jest skandal i draństwo
      aby roboty prowadzone na koszt lokatora powodowały jeszcze większe spustoszenia
      (i szkody) balkonów, okien, parapetów i mieszkań, ograniczając take nasze prawo
      do normalnego uytkowania mieszkania.
    • Gość: matejko Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: 194.146.249.* 30.06.06, 19:59
      O czym wy tu piszecie - przecie to jest powazna operacja ratowania zabytkowych
      budowli. Dziś widziałem w godzinach rannych, na rusztowaniu 2 artystów z packami
      na których mieli odrobinkę zaprawy i ganiali po rusztowaniach uzupełniając (od
      frontu)"szpachelkami", jakieś mikro pęknięcia (niedostrzegalne z dołu). Pracę
      przerwano o godz. 10.00 z powodu ochłodzenia i niewielkich opadów deszczu.
      • Gość: Kibic Spółdzielcy z SM Piast, to Wasza wina! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 07:33
        Może obrazicie się, ale za to, co się u was dzieje, za to, ze Wasz prezes Was
        podobno okrada, odpowiada nie kto inny, tylko Wy sami! Bo po prostu nie
        chceieliście walczyć z nieprawidlowościami w swojej spółdzielni, bo tak Wam
        było wygodniej, bo woleliście się zamknąć w swoich czterech ścianach i nie
        myśleć, co się dzieje wokół Was. A teraz płaczecie? Sami umozliwiliscie takie
        dzialania Waszemu zarządowi przez wiele kolejnych lat. Nie chodziliscie na
        zebrania, nie czytaliscie róznych ogloszeń, czekacie, aż ktoś przegoni od Was
        tę bandę. Ale spółdzielnia to instytucja samodzielna i samorządna, jej
        członkowie mogą zrobić bardzo dużo, jeśli tylko tego chcą. Pomyślicie, że piszę
        jakieś brednie, że nie znam zycia i ukłądów itp. Nie macie racji! A dowodem na
        to jest poniższy tekst opisujący, jak spóldzielcy ze spółdzielni Wielkopolanka
        w Poznaniu zrobili u siebie porządek, w każdym razie zaczęli go robić. I jak na
        razie, to się udalo. Ale nie narzekali, zaczęli po prostu coś robić. Wy też
        możecie przegonić krętacki zarząd jeśli będziecie tylko tego chcieli!

        Przeczytajcie to wobec tego spokojnie i zacznijcie działać w SM Piast tak jak
        spółdzielcy w Wielkopolance - zajęło to im pół roku!

        Oto co zdarzyło się 29 czerwca tego roku w społdzielni Wielkopolanka w Poznaniu:

        Rewolucja w Spółdzielni( za radiem Merkutry z Poznania)
        Rewolucyjne zmiany w poznańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej "Wielkopolanka".
        Walne Zebranie Przedstawicieli odwołało wieczorem stary zarząd i Radę
        Nadzorczą. Prezes spółdzielni Zygmunt Andrzejak dostał wypowiedzenie
        dyscyplinarne i w trybie natychmiastowym. Nowo wybrana Rada Nadzorcza, która
        już wieczorem wręczyła mu dokument uznała, że nie daje gwarancji należytego
        prowadzenia spraw spółdzielni.


        Burza w "Wielkopolance" rozpoczęła się przed kilkoma miesiącami. Zarząd
        spółdzielni rozliczył wtedy wkłady budowlane wszystkich spółdzielców. Okazało
        się, że niektórzy - po kilku latach od kupna mieszkania - mają dopłacić nawet
        po kilkadziesiąt tysięcy złotych.

        Zarząd wyliczył też, że część spółdzielców nadpłaciła - kupując mieszkania.
        Lokatorzy niezadowoleni z sytuacji w spółdzielni postanowili odwołać zarząd.
        Jeszcze przed wieczornym zebraniem było wiadomo, że wygrają. Mieli 33 głosy na
        44 delegatów.

        Nowo wybraną Radę Nadzorczą zobowiązali też do ponownego rozliczenia inwestycji
        i wstrzymania wszystich uchwał odwołanego zarządu w tej sprawie.

        Odchodzący prezes Zygmunt Andrzejak nie krył rozgoryczenia. Radiu Merkury
        powiedział, że musiał przeprowadzić rozliczenia, bo zobowiązali go do tego
        lustratorzy, którzy kontrolowali spółdzielnię.

        "Wielkopolanka" nie ma na razie nowego zarządu. Rada Nadzorcza delegowała do
        kierowania spółdzielnią jednego ze swoich członków - działacza sportowego i
        przedsiębiorcę Józefa Bejnarowicza. Rozpoczęte wczoraj Walne Zebranie delegaci
        będą kontynuować 21 września. Wtedy też zajmą się wnioskiem o ogłoszenie
        upadłości, złożonym jeszcze przez stary zarząd.
        moż
    • Gość: Genowefa B. Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: *.wayxcable.com 01.07.06, 08:35
      Zaraz, zaraz - czy to nie jest ta SM gdzie prezes sprzedaje swoje mieszkania
      samemu sobie (czyli spóldzielni gdzie jest prezesem) i zarazem jest udzialowcem
      (rodzinnym) większości spólek pracujacych w SM "Piast", i kiedyś to opisywala
      jakaś "gazeta"???
    • Gość: Kibicka Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: 211.76.98.* / *.proxy.ebix.net.tw 01.07.06, 10:09
      Do "Kibica" - masz rację. Ale to jest b. duża SM (kilka tys. ludzi), a
      zorganizowana na wzór "państwa Łukaszenki". Zebrania zdominowane przez
      pracowników SM, "rodziny spóldzielcze" i zaufane osoby (te same osoby na każdym
      zebraniu) - scenariusz zebrania i wszelkie wybory dokonane i ustalone przed
      zebraniami. Wieloletni prezes i zaufani kontrolują każdego kto może wejść na
      zebranie - zabroniony (statutowo) wstęp na zebranie m/in dziennikarzom. Statut
      uchwalony i zmieniany kilka razy w roku pod potrzeby prezesa, (niedawno prezes
      próbował przeforsować zapis aby za krytykę wyrzucać z SM - opisane przez prasę).
      Kto się tylko wychyli jest wywalany z SM i kilka lat stara się o przywrócenie
      członkostwa. Policja i Urząd Skarbowy i inni członkowie rodzin "wpływowych
      urzędników" zasiadająw w Radzie Nadzorczej i innych organach SM. Ostatnio kilku
      się wystraszyło bo złodziejstwo jest już jawne i bezczelne i zrezygnowalo
      wprowadzając tam "swoje rodziny". Od lat SM kontroluje biegły rewident "była
      księgowa SM", wszystko jest OK. O potędze tego "spóldzielczego mafiozoo"
      świadczy fakt że pomimo kilku demaskujących, popartych dowodami - artykułów z
      gazet, nikt się tym nie zainteresował, a redaktorzy ucichli (zmienili pracę ?
      gazetę? cenzura?) od pewnego czasu temat tabu. Prokuratorzy, sędziowie, policja,
      wysocy "urzędnicy" państwowi, redaktorzy naczelni gazet - też potrzebują
      mieszkań i garaży, remontów itp. (dla siebie, dzieci, rodzin znajomych - prawie
      za darmo), wszystko to mają od wieloletniego "ojca chrzestnego spóldzielczości
      zorganizowanej". W tej SM ludzi ogarnąło zniechęcenie, prawie nikt z zwyklych
      spóldzielców nie chodzi na zebrania - po co? po upokorzenie? wyśmianie? po
      stwierdzenie że uczciwość nie popłaca? po utratę członkostwa? Zresztą komunikaty
      o zebraniu (wielkości nalepki z paczki zapalek) są umieszczane na tablicach
      ogloszeń w gąszczu starych reklam i informacji - i zaraz usuwane. Tak więc sz.
      "Kibicu" bez pomocy organów państwowych stworzonych dla pilnowania i
      przestrzegania prawa (do których kierowane są nasze skargi), spóldzielcy sami w
      tym "bagnie", sobie nie poradzą. A właśnie te organy wymagają "uzdrowienia" a
      resztę mogą PRÓBOWAĆ sobie wywalczyć spóldzielcy. Zresztą (moje zdanie), już
      dawno powinno się zlikwidować "Spółdzielnie molochy - ostatnie bastiony
      komunizmu" gdzie wszystko jest niby spóldzielcze ale korzysta z tego tylko
      "spóldzielcza mafia", a na ich miejce utworzyć małe komercyjne ( np. do około
      200 mieszkań), gdzie się wszyscy znają i pilnują oraz biorą udział w życiu
      spółdzielczym i odpowiedzialność za jej prawidłowe funkcjonowanie, lub
      zlikwidować uwłaszczając wszystkich spóldzielców i rozliczjąc dotychczasowe
      "władze". No to tyle moich przemyśleń dotyczacych słusznych uwag "Kibica".
      • Gość: Kibic Kibic do Kibicki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 11:43
        Kibicko, wszystko, co napisalaś, jest mi doskonale znane z wielu spółdzielni w
        Polsce, sytuacja w Piaście, jak wynika z twojego opisu, odbiega bardziej od
        nich, i to w kierunku "jeszcze gorzej".

        Ale z mojego wieloletniego doświadczenia wynika, że raczej nikt Wam z zewnątrz
        szybko nie pomoże, a jeśli już, to nie wiadomo kiedy. I wbrew powszechnemu
        przekonaniu, najszybciej coś mogą zmienić sami spółdzielcy, ale musżą zacząć
        wreszcie ze sobą rozmawiać, spotykać się, poznawać, zacząć razem działać. Nie
        ogladajcie sie na instytucje z zewnatrz, bo tak jak slusznie piszesz, sedziowie
        i prokuratorzy tez gdzieś musż amieszkać, też mniej lub bardziej uzależnili sie
        od prezesów spółdzielni.
        Warto wiedzieć, że spółdzielczość mieszkaniowa a ogólnie mieszkalnictwo to żyła
        złota, z której czerpią pełnymi garściami ludzie podobni do zarządu Piasta.
        Wiedzą doskonale, jak się skutecznie organizować, mają na to czas i nasze
        pieniądze i wykorzystują każdą okazję aby walczyć o swoje.
        Wiem, że media jakoś wstydliwie obchodzą ten temat, ale jest przecież internet
        ze swoimi mozlwościami i należy z niego korzystać - ten wątek powinien być
        codziennie na topie, aby jak najwięcej ludzi go czytało, aby wiedzieli, z kim
        mają do czynienia.
        W społódzielni Wielkopolanka w Poznaniu też na początku wyglądało to kiepsko,
        ale po pół roku osiągnęli swoje. I u was też powinno to się udać!
    • Gość: drzymała Do "Kibica" IP: 211.76.98.* / *.proxy.ebix.net.tw 02.07.06, 15:54
      Dzięki "Kibicu" za art "Ku pokrzepieniu serc" ale z tą zorganizowaną "katowicką
      mafią SM - nic sami nie zrobimy". Ludzie odpowiedzialni czekają, może problem
      się sam rozwiąże - a przy okzji korzystają z tego stanu rzeczy (ile w tym
      prawdy, to nie wiem, ale mówią o kilku prokuratorach i sędziach z osiedla, warto
      by sprawdzić także prawniczo- rodzinne koneksje prezesa?). Może kiedyś dojdzie
      do takiego spontanicznego pospolitego ruszenia spóldzielców i z "KOSAMI NA
      SZTORC" ruszą na ostatnie "okopy komunizmu". A wystarczyło by tylko prześwietlić
      stan majątkowy "rodziny prezesa" aby już nie wyszedł z "mamra". Właśnie,
      "uczciwi pracownicy SM" ??? - uprzejmie donoszą ....., że od dłuższego czasu
      trwają prace związane z "uwłaszczaniem majątku SM - jego prywatyzacją?",
      niszczeniem "trefnych dokumentów", zacieraniem śladów nadużyć oraz próbami
      legalizacji i uzupełnianiu (fałszowaniu) dokumentacji wszystkich interesów
      "prezia" i innych "notabli". Mam nadzieje że w końcu spóldzielcy przemogą ten
      paraliżujący lęk przed tym "przestępcą", dużo może, nie jest wszechmocny. Tak
      jak "Kibic" powiedział, jest "WOLNY internet" (były próby ograniczeń dostępu,
      niszczono kable, grożono policją, ... itd.) i zacząć się wiecej udzielać na
      tym forum, (jest jeszcze skromny portal osiedlowy) i pisać, powiadamiać o
      wszelkiej patologii związanej z SM (nie tylko tej najbardziej skorumpowanej
      "Piast"), może od czasu do czasu "ktoś odpowiedzialny" przeczyta? zastanowi się?
      pomoże? Tylko "wiara nam została, a ta przenosi góry".
      • Gość: Kibic Zrobicie, zrobicie, tylko zacznijcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.06, 21:47
        Czasy trochę się zmieniły i warto zacząć walczyć z nieuczciwymi zarządami i
        radami nadzorczymi spółdzielni mieszkaniowych. W obecnej napiętej sytuacji
        politycznej nie czekajcie zbytnio na pomoc z zewnątrz, bo mozecie zbyt dlugo
        czekać.

        Poczytajcie, jak to zrobiono w spółdzielni Wielkopolanka w Poznaniu - oni
        jeszcze pół roku temu też byli cichymi i nic nie wiedzącymi członkami
        spółdzielni. Pół roku wytrwałej pracy i odwołano całą radę nadzorczą i zarząd!
        Piszcie do nas, to się dowiecie więcej - kontakt na poniższych stronach:

        www.glos.com/forum/index.php?kat=3&temat=535
        www.wielkopolanka.polskieosiedla.pl
    • Gość: Ciocia Bronka Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: 211.76.98.* / *.proxy.ebix.net.tw 05.07.06, 21:25
      W wczorajszym wydaniu "Fakt" gazeta w art. "Obiboki do roboty", opisała słynne
      na Śląsku "firmy prezesa SM Piast" w pracy. A zdziwiła mnie wypowiedź Andrzeja
      Mikołajczyka - dyrektora eksploatacyjno-technicznego SM Piast. Przecie ten
      człowiek nie wie nawet co się tam dziej, on "bredzi o ocieplaniu bloku" - kiedy
      wlaściwie to jest remont elewacji (bloki są dawno ocieplone), REMONT (malowanie)
      ELEWACJI. Jeśli Pan tego nie wie to wystarczy przeczytać tabl. informacyjną. Za
      co Pan bierze spóldzielcze pieniądze, pan normalnie okrada spóldzielców biorąc
      niezasłużone pieniądze, tak samo jak te złodziejsko-rodzinne firmy prezesa. I na
      upartego do tych robót (malarskich) wcale nie potrzeba kosztownych rusztowań.
      Wczoraj było widać zdenerwowanie p. inwestor (inspektor?) która na ławce opalała
      się tylko 3 godz zamiast 6, widać artykół odniósł skutek. Ciekawe czy swoimi
      pracownikami zinteresuje się "prezio", bo mółby wyjść z klimatyzowanych
      pomieszczeń administracji SM i zlustrować warunki panujące w mieszkaniach
      których lokatorzy czekają na koniec tych prac dewastacyjnych??? Prezesie rusz
      "cztery litery" i przyjdz pod dewastowane bloki i mieszkań!!!
    • Gość: "Zły" Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: 211.76.98.* / *.proxy.ebix.net.tw 06.07.06, 08:33
      Racja, tak. taak..... dlaczego Ci co luksusowo żyją za nasze pieniądze(okradają)
      nie interesują się takim draństwem - przy tych robotach, oni nie wiedzą co się
      dzieje - ich interesuje tylko kasa. No przecież ktoś to nadzoruje, odpowiada za
      to??? bierze pieniądze? Gdzie jest ten "najbogatszy i najbardziej wpływowy" a
      zarazem bezkarny, prezes SM "Piast". Dziś np - jest za ciepło - i na razie
      roboty polegają tylko na spacerach (po rusztowaniu) oraz naradach w grupkach po
      kilka osób. Gdzie jest ten "najbogatszy i najbardziej wpływowy" a zarazem
      bezkarny, prezes SM "Piast". Człowieku zainteresuj się troszeczkę tym co się na
      Dolnym Osiedlu wyrabia, to jest parodia "udawania roboty - by tylko trzepać
      kasiorę", zresztą tak jest od zawsze. Prezesie zdesperowani ludzie czekają na
      Ciebie !!!
      • Gość: Kibic Nie tędy droga! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 08:57
        Samo pisanie na forum jeszcze nic nie da, bo towarzycho w Piaście jest tak
        zdegenerowane, że nie docierają do nich już żadne argumwnty o odpowiedzialnosci
        za przekręty. Oczywiście, należy pisać i to codziennie, aby wszyscy wiedzieli,
        co się dzieje w Piaście, aby wątek był stale na górze forum.

        Ale znacznie ważniejszą sprawą jest dobranie się do rady nadzorczej, która to w
        naszym imieniu powinna pilnować naszych społdzielczych interesów, bo przeciez
        bierze za to wynagrodzenie. Tymczasem patrzy przez palce na wszystkie
        kęetactwa, toleruje marnotrawstwo naszych pieniędzy.
        Spółdzielcy powinni wreszcie przestać się bać, powinni zacząć dyskutować między
        sobą, żądac wyjaśnienia wielu spraw na grupach członkowskich i pogonić to
        towarzycho na cztery wiatry.
        • Gość: bartek Re: Nie tędy droga! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 09:55
          jaze inna k dlugo mozna opluwac ludzi bezkarnie?czy takie metody cokolwiek
          zmienia?pozostawiam to ocenie czytelnikom.piast jest jedyna spoldzielnia ktora
          buduje to zle?piast ma najnizsze czynsze i nie zmienia ich od 3 lat to tez
          okrada mieszkancow prawda.piast remontuje budynki zle.inna spoldzielnia
          remontuje to dobrze,z tym
    • Gość: ciekawy Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: 194.165.130.* 06.07.06, 11:52
      "Bartek" to wszystko jest prowda!!! Przeca ło tym pisały "rózne cajtungi",
      wczoraj pisoł ło tym "Fakt", i to jest fakt - tak jest, wszyscy to widzom. Ale
      mie sie coś wydaje ze ty jesteś "prawą albo lewą ręką prezesa", ino powiedz
      kierą on uciero sie zadek?
      • Gość: bartek Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.06, 12:41
        b.ladnie.ciekwe tylko dlaczego nie ma dowodow.prezydenta rp tez opluli,dobrze z
        tym sie czujesz?pluj dalej bo tak pojmujesz swoje prawo.przy tym pamietaj kto
        jaka bronia walczy od takiej ginie - mowi stare porzekadlo.a jak chcesz faktow
        to masz prawo je sprawdzic,a nie w ciemno opluwac osoby ci nie znane.
        • Gość: Kibic Cierpliwość się wyczerpała! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.06, 15:06
          Bartku, pomyśl tylko, co piszesz. Jak masz jakieś zlecone zadanie, to rób to
          chociaż dobrze a nie bezmyślnie.
          Chyba tu nikt nie skrytykował Pisata za budowę domów, natomiast krytykuje za
          sposób prowadzenia remontów, który dla nawet dyletanta jest prowadzony
          niewłaściwie! Przecież w ten sposob marnowane sa pieniądze nas, członków
          spółdzielni.

          Fakty podaj Ty - ile wynoszą stawki to jest poszczególne pozycje czynszu w
          Piaście - jeśli są najniższe ze wszystkich spółdzielni, to warto się tym
          pochwalić przed wszystkimi, nie ma się czego wstydzić.
          Dla mnie jest dziwne to, co podaleś - że czynsze nie byly podnoszone od trzech
          lat. Bo toswiadczy tylko o tym, że już trzy lata temu byly bardzo zawyzone, bp
          przecież w międzyczasie wzrosly ceny materialów, uslug i mediów. Skoro obecne,
          nie zmieniane, jak twierdzisz, od trzech lat pokrywaja faktyczne koszty
          ponoszone przez Piasta, to 3 lata temu te czynsze musialy być zawyżone! A
          spółdzielnia nie ma oprawa zarabiać na swoich członkach. Czyli chyba niechcący
          sam potrwierdziłeś, że Pisat nie jest taki uczciwy!
          Dlatego nie zarzucaj na szkalowanie zarządu Piasta, bo dość mamy już tej
          prezesowskiej propagandy sukcesu.
          mam tez bardzo duże watpliwości, czy w biurze spółdzielni będą chcieli
          udostępnic członkom spółdzielni wszystkie dokumenty, aby mogli oni sprawdzić,
          gdzie leży prawda.
      • Gość: obserwator mimo wo Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: *.siemianowice.pl / *.siemianowice.pl 11.07.06, 09:32
        Wyrazy współczucia dla mieszkanców bloków przy ul. Piastów.
        Podobne jak Wasze problemy mam już za sobą.
        Remont elewacji mój blok (tys.-47) "przeżył" rok temu - w całkiem podobnym
        stylu. Efekt jest taki, że w tej chwili należy przeprowadzić szereg poprawek -
        podobno gwarancyjnych. Proszę więc zaplanować wolny czas w 2007 roku na ponowne
        wpuszczenie ekip remontowych na balkony - tym razem poprzez mieszkania, bo
        rusztowań przecież już nie będzie. A jak nie wpuścicie ekipy to spóldzielnia
        będzie Was straszyć poniesieniem kosztów.
        I jeszcze jeden ewenemet decyzyjny "piastowskich urzędników" (trochę z innej
        beczki)- w dobie upiększaniia osiedla - zakaz przez spółdzielnię hodowania
        kwiatów na balkonie spowodowany nieuzasadnioną i nie sprawdzoną co do swej
        zasadności skargą upierdliwego sąsiada. Nic dodać nic ująć.
        Za niedługo wolno będzie na osiedlu oddychać tylko w określonych przez
        administrację godzinach.
        A taka moja rada - zanim podpiszecie jakikolwiek protokół lub pismo podsunięte
        przez spółdzielnię, to dobrze przeanalizujcie, czy jest ono zgodne z prawem i
        komu przynosi korzyści - Wam czy wierchuszce "PIasta".
        Co do pism redagowanych przez Pana Mikołajczyka - to jest to istny majstersztyk.
        Boki zrywać. Ten facet nigdy nie wie pod czy się podpisuje.
        PONADTO MIMO WSZYSTKO ŻYCZĘ WSZYSTKIM MIŁYCH WAKACJI,
        szczególnie w blokach, które mają zamontowane nowe okna.
        Ich szczelność jest taka doskonała, a decyzja o ich nieotwieraniu tak
        przemyślana, że zaduch na korytarzach wymieszany ze smorodem śmieci jest
        rewelacyjny. Jeżeli mogę zgadywać, to skargi mieszkańców będą podstawą dla
        decydentów do zlikwidowania zsypów - kto da więcej?
    • Gość: "wku....y" Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: 194.165.130.* 06.07.06, 14:58
      Musi Ci "prezio" dobrze płacić? Czy to jest prawda? - przeszukaj archiwa
      "gazety", porozmawiaj z byłymi członkami Rady Nadzorczej SM "Piast", z byłym
      zastępcą prezesa p. Bułą (nie z wszystkimi rozmawiają), popgadaj wreszcie ze
      zwykłymi spóldziełcami, przyjdź pod dewastowane (remontowane?) bloki - przyjrzyj
      się "tej robocie" opisanej b. oględnie w "Faktach", przeczytaj tłumaczenie dyr.
      techn. SM. Wreszcie dowiedz się ile takie (pół roczne) malowanie kosztuje? i
      dlaczego takie kolosalne sumy? Zapytaj się ile członkowie spóldzielni zapłacili
      za mieszkanie prezesa. Prezesa nikt nie jest w stanie (za tą forsę) opluć, on
      twierdzi "ŻE DESZCZ PADA". No to na razie "Bartuś" ..... trza karte odbić.
    • Gość: kapus Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: 194.165.130.* 07.07.06, 11:14
      Jasny gwint!!! Dlaczego nagłośniono te przekręty podczas tego pseudo-remontu w
      gazetach? Kto to zrobił? Kto za tym stoii? Czy to jest gra polityczna PiS???
      "Złodzieje i obiboki" się obraziły - zamiast remontu jest strajk? (tzn. Oni cały
      czas udawali że coś robią), pracownicy znikli z rusztowań i nie wiadomo gdzie
      są? może jest za ciepło? może rozpoczęli wekend? Podobno p. Inspektor
      (inwestor?) jest obrażona, nie odbiera robót? dlaczego? 3-miesiące kilkunastu
      pracowników zdrapuje i od nowa nakłada wartewkę zaprawy (w tych samych
      miejscach), prowadzi roboty właściwe do konserwacji zabytków i jeszcze jest źle?
      Za darmo robotnicy nie chcą robić (chodzić po rusztowaniach), dlaczego? Szykuje
      się kolejny m-c kary dla niepokornych lokatorów remontowanych elewacji, podobno
      tak zarządził prezes ("szara eminencja Katowic") SM Piast. Nie pozwalacie się
      okradać - będzie kara, a zadłużenie SM rośnie, oj rośnie - strasznie........ czy
      ktoś wie na ile SM jest zadłużona? LEPIEJ NIE PYTAĆ!!!
    • Gość: dość złodziejstwa Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: 194.165.130.* 08.07.06, 12:45
      Czytając te posty - uważałem że są nieprawdziwe i przesadzone. Dziś mam wolne
      (od pracy) i od rana obserwowałem pracę "specjalistów remontu elewacji" bloków
      przy ul. Piastów. Ludzie to przerasta Wasze i moje wyobrażenie jak można się
      obijać, to są (wybitni, na skalę światową!!!) specjaliści od pozorowania roboty
      (pracują chyba w nadgodzinach - podobno wczoraj strajkowali?). 3 "gości" chodzi
      po rusztowaniu i zgodnie z technologią (opisaną przez kogoś p/w podczas
      malowania korytarzy w blokach), "szpachelką zdrapuje" z zewnętrznej elewacji
      balkonu jakieś "malutkie, mikroskopijne grudki piasku" - oczywiście powstający
      kurz i pył jest wtłaczany w (???) mieszkania. Brygada - pracowników od góry
      idzie w dół (co 2 piętra) z daleka stwarza to pozory wyężonej pracy i ruchu na
      rusztowaniu. Czy naprawdę spółdzielcy muszą płacić za pozorowanie robót i jawne
      ich okradanie, nawet nikt się nie stara tego ukrywać - zresztą jak słyszałem
      Prezesa SM "Piast" niema kto kontrolować, duża część tych ludzi, które mogą i
      powinny to robić, jest z nim powiązana interesami lub innymi dobrami SM z
      których korzystają - lub ich rodziny. Ludzie mający jakiekolwiek pojęcie o tej
      wykonywanej pracy - twierdzą: 4 ludzi, ciągu 2-tygodni jest w stanie
      perfekcyjnie odnowić 1 segment elewacji i usunąć rusztowanie. Kilka "tzw.
      wylewek balkonów" (do których absolutnie nie jest potrzebne rusztowanie) zrobią
      w ciągu tygodnia. W/g informacji otrzymanej od (anonimowych) zatrudnionych
      pracowników na budowie ( tego 1 segmentu) pracuje okło 12 ludzi - z tym że, nie
      wiadomo co kto robi? i kto jest w pracy? Jeśli czytacie ten post i nie wierzycie
      - to pofatygujcie się rankiem ( około 10 robotnicy znikają - tak samo jest
      dzisiaj, już ich niema ), możecie nawet wejść do jakiegoś mieszkania
      (zastawionego rusztowaniem) i dokonać osobistych obserwacji toku pracy i jej
      jakości oraz zniszczenia (mienia lokatora) jakie są spowodowane tymi
      pseudo-robotami a także na jakie uciążliwości są narażeni lokatorzy (przy tych
      temperaturach). Zdumiewa nas brak zainteresowania inwestora (czyli SM "Piast"),
      jego arogancja i "całkowite olewanie" nas przez przedstawicieli "władz SM" na
      czele prezesem Dorfem.
    • Gość: Aga Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: 211.76.98.* / *.proxy.ebix.net.tw 08.07.06, 18:21
      Koś poruszył temat zadłużenia SM "Piast". Otuż około 5 m-cy temu, obliczono mi
      że, aby zamienic moje mieszkanie "spółdzielczo- własnosciowe" na "lokal
      własnościowy" (potw. notarialnie), muszę spłacić swój dług wobec SM "Piast", i
      obliczono mi ten dług na około 2500 zł (sam dług, bez opłat notarialnych i
      manipulacyjnych). Wtedy dowiedziałam się że SM "Piast" jest zadłużona na około
      30 miljonów złotych. Posyłano mnie z pokoju do pokoju i nic konkretnego się nie
      dowiedziałam, tzn. ogólnie powiedziano że to za wprowadzone ulepszenia,
      straciłem cierpliwość i prosiłem o dostarczenie informacji do wglądu, obiecano
      powiadomić mnie jak będą przygotowane, chyba o tym zapomnieli tak jak i ja.
      Wiem tylko, że wysokość zadłużenia zależy od wielkości lokalu. Czytając i widząc
      sama totalną niegospodarność i niefrasobliwość (celową?) w wydawaniu
      spółdzielczych pieniędzy oraz "jawne złodziejstwo" jestem przerażona.
      Nieoficjalnie dowiedziałam się że to jest polityka p.Dorfa - prowadzona
      przeciwko pełnemu uwłaszczeniu i zakładaniu współnot (bo podjęto takie próby).
      Jeśli spółdzielcy coś wiecie na ten temat to piszcie, podawajcie do wiadomości
      innym, bo szansa całkowitego wykupienia mieszkania i uwolnienia od SM "Piast"
      staje się dla mnie nieosiągalna.
      • Gość: Kuba Ostatnie "tango w SM Piast" IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.07.06, 20:51
        Rzeczywiście, ponieważ władze spółdzielni spodziewają się niekorzystnych dla
        siebie zmian w prawie, starają się jak najszybciej wyrwać jak najwięcej
        pieniędzy spółdzielców dla siebie. Stąd fikcyjne i nie potrzebne remonty,
        często wykonywane byle jak.
        I dlatego spółdzielcy powinni dokumentować te "prace" bo już wkrótce może się
        to przydać, gdy bedziemy chcieli dobrac sie prezesom i ich fagasom z rad
        nadzorczych do życi.
    • Gość: Mietek W. Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: 211.76.98.* / *.proxy.ebix.net.tw 09.07.06, 12:45
      Gazeta "Fakt" w artykule z dn.04.07.2006r. "Obiboki do roboty" podaje
      wyjaśnienie dyr. eksploatacyjno-tecnicznego SM "Piast" (Andrzeja Mikołajczyka),
      który wyjaśnia coś o ocieplaniu budynków?. Przecie bloki zostały ocieplone już
      wczesniej, na to poszła (wyłudzona, ukradziona) dotacja z Urzędu Wojewódzkiego w
      Katowicach. Jak te bloki ocieplono to każdy wie i do dzisiaj każdy lokator
      (indywidualnie) ponosi tego cały czas koszty. Kontrola NIK wykryła szereg
      złodziejskich praktyk podczas zagospodarowania przyznanej dotacji (próbował
      także "SPRAWĘ DOTACJI" wyjaśnić poprzedni wojewoda) ale sprawę utajniono oraz
      zatuszowano. To bezkarne złodziejstwo "państwowych funduszy", powoduje że
      próbuje się znowu nabierać spółdzielców na ponowne ocielanie bloków, nieładnie
      p. Mikołajczyk, brzydko prezesie Dorf. Jak długo będziecie kombinowąć co jeszcze
      i ile można bezkarnie ukraść z kieszeni spóldzielcy.
      • Gość: Kuba Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.06, 13:13
        Dobrze, że niektórzy spółdzielcy przestaja się wreszcie bać, bo niby czego, i
        piętnują wieloletnie, złodziejskie praktyki spółdzielni mieszkaniowych.
        Bo opisywane w tym wątku fakty mają miejsce w bardzo wielu społdzielniach w
        całej Polsce. A to są przecież nasze ciężko zarobione pieniądze i osobiście nie
        widzę żadnego uzasadnienia, abym był w chamski sposób okradany, bo trudno to
        inaczej nazwać. Co gorsza, szeroko pojęte władze tolerują to od bardzo wielu
        lat - mam na myśli organy ścigania, sądy, związki społdzielcze, różne
        instytucje centralne oraz media. Czasami coś tam przedostaje się do świadomości
        opinii publicznej ale generalnie panuje zmowa milczenia.
        Nieco więcej szumu powsataje tylko przezd wyborami, kiedy trzeba zdobyc glosy
        wyborców i wtedy wszystkie partie nagle zaczynają się zajmowac problemami
        mieszkańców - spółdzielni mieszkaniowych, wspólnot itp. Po wyborach następuje
        nowu cisza. Może tym razem uda się to nam zmienić, ale w tym celu trzeba być
        mocno zdeterminowany i wręcz żądać od aktualnych władz nie tylko obietnic ale
        konkretnych kroków podjętych w stosunku do spółdzielnianych cwaniaków takich
        jak kierownictwo Piasta.
    • Gość: wojtek Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.07.06, 07:35
      czy na tysiacleciu mozna cokolwiek robic?nie bo opluja sm piast byli pracownicy
      byli dzialacze i co i nic.to nic ze to pomowienia,kto sprawdzi? a prawda jest
      jedna takie same budynki jak piast ma kwaterunek,ma wspolnota,ma wspolna praca.
      porownajcie.porownajcie czas remontu,porownajcie oplaty.to nic nie
      kosztuje.niech fakty mowia.i jeszcze jedno wykonawca sa 2 firmy prywatne,w tym
      jedna zpoza katowic wylonione w przetargu.
    • Gość: pro publiko bono Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: 194.165.130.* 10.07.06, 15:50
      Drogi i kochany "Wojteczku", zgadzam się z tobą całkowicie - na Tysiącleciu nic
      nie można robić, bo zaraz wszyscy o tym wiedzą, tylko nie mówią, nie głoszą, nie
      protestują, bo niema sensu!!! Nic wieloletniemu złodziejowi spółdzielczego
      mienia nie zrobią. A to przeciez taki "ludzki facet", wiadomo ludzie nie maja
      mieszkań to on "z rodziną" swoje kilka mieszkań (kupionych za grosze od SM,
      gdzie jest prezesem) sprzedał za cięzkie pieniądze SM "Piast", unikając
      zapłacenia stosownego podatku (przechwalał się ze pomogła mu w tym dyr. Urzędu
      Skarbowego, która zasiadała w RN SM "Piast"), teraz za "spółdzielcze
      zadłużenie", bawi się w dewlopera. Ja także nie rozumiem ludzi którzy Dorfa
      pomawiają że z prezydentem Uszokiem wyprowadził z SM "Piast' ciężkie pieniądze
      na "remont budynku" przy ul Teatralnej. Budynku który ostatecznie został
      wybudowany od podstaw (fundamentów) za nasze (moje i twoje pieniądze), a niema
      (nie miał) nic wspólnego z działalnością SM. Zresztą budynek ten jest cały czas
      własnością Teatru Śl.. W sprawę zamieszane są najwyższe władze Urzędu Miasta
      Katowice. Z budynkiem tym związanych jest tyle afer, niejasności i skandali
      (wiedziano nawet w Warszawie), że nikogo nie dziwiło zainteresowanie się tym
      budynkiem min. sportu Jaceka Dębskiego i był w administracji SM "Piast" (przed
      swoją tragiczną śmiercią). Swojego czasu było to opisane w "Dzienniku
      Zachodnim". Nie będę wspominał o złodziejsko-rodzinnych spółkach zakładanych
      przez "rodzinę Dorfów", gdy to jest powszechnie znana sprawa i nic się nie
      zmieniło, może tylko robi się to "pozornie b. legalnie" tak jak i te "mafijne
      kopertowe przetargi". Wymienione tu nieliczne sprawy można znaleźć w archiwach
      prasowych oraz bogatej dokumentacji dostarczonej prokuratorom, ale jak to mówią
      ....kruk, krukowi......... Wiec drogi "Wojteczku" jak prezes kazał Ci bronić
      jego "zbrukanej czci" i chronić przed "opluwaniem i wstrętnymi politycznymi
      napaściami", to rób to troszkę inteligentniej, zresztą coraz trudniej o takiego
      w SM "Piast", bo z tonącego okrętu nawet szczury uciekają, inteligentni robią to
      pierwsi. Więc dowiedz się kto z RN i Zarządu SM "Piast" niedawno odszedł a oni
      Cię już UŚWIADOMIĄ. Ale pamiętaj, prezes ma "długie ręce" a znajomości nawet w
      "niebieskim - niebie".
      • Gość: wojtek Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.06, 09:32
        licz sie z konsenkwencjami,to co piszesz to karalne. ponadto prawdopodobnie
        innych sadzisz wg siebie.zlodziej zawsze widzi w kims zlodzieja
        • Gość: Niedowiarek Wojtuś, to prawda jest karalna? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.06, 09:37
          Wojtuś, a co takiego niestosownego napisał Obserwator mimo woli, że straszysz
          go jakimis karami? Możesz konkretnie napisac, za co?
          Przeciez to Ty zrobiłeś juz z Obserwatora mimo woli złodzieja! I nie boisz się
          odpowiedzialności za swoje słowa?
        • Gość: obserwator mimo wo Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: *.siemianowice.pl / *.siemianowice.pl 11.07.06, 10:01
          do Wojtka - Ciekawi mnie za co czeka mnie kara i za co nazywa mnie sie
          złodziejem ????????
    • Gość: sprawozdawca Re: Ostatnie "tango w SM Piast" IP: 211.76.98.* / *.proxy.ebix.net.tw 10.07.06, 16:11
      Bieżące wiadomości z frontu "spóldzielczości zorganizowanej SM Piast"
      Tysiąclecie Dolne. Roboty na bloku Piast 16 zostały przerwane przez pracowników,
      część rusztowania rozebrano, usunięto "siatki maskujące - pozorowanie roboty".
      Kierownictwo budowy oraz administracja osiedla SM "Piast", jest oburzona i
      nierozumie dlaczego Ci ludzie nie chcą (prawieza darmo) 3-mc pracować. Robotnik
      tam pracujący powiedział że: "SM za wynajęcie rusztowania na 1segment, dziennie
      płaci około 800 zł (?)", to on mając na dniówkę 30zł (na czarno) woli ściągnąć
      gacie i opalać "cztery litery". Chyba podobnie jest na Piast 18, ta część
      najwcześniej zaczęta jest opustoszała, na ławce przed blokiem siedzi 2-ch
      "gostków" i pije piwo, bałem się zapytać czy są robotnikami na tej budowie?. Na
      bloku Piast 22 praca "wre" od rana 9.00. 3 pracowników + 1 inwalida, obserwują z
      rusztowania przechodniów, dyskutują z lokatorami mieszkań (przy których siedzą)
      oraz jeden nadgorliwy (jak się dowiedziałemn nowoprzyjęty!) jeszcze coś stara
      się wyrównywać na ukończonej (???) elewacji. Dalej nic nie wiadomo kiedy będzie
      jakikolwiek odbiór dotychczasowych robót? kiedy roboty będą ukończone? kiedy
      rozbiorą rusztowania, żeby można z dziecmi jechać na wakacje? podobno robotnicy
      też mają zaległości w zapłacie. Zaginęła p. inwestor, nikt nie wie co się stało
      (urlop)??? Rusztowań nikt nie pilnuje ani nie kontroluje, nikt nie wie kto po
      rusztowaniu "łazi i co robi?", każdy rozebrany do "gaci menel" i każdy ubrudzony
      człowiek - to może być robotnik, ale może być też potencjalny złodziej. Dziennie
      kręcą się inni ludzie, nikt nikogo nie zna, nikt nie wie co ma robić? co będzie
      robione? za co odpowiada? kto to nadzoruje? Zresztą na dziś, chyba po kłopocie
      "fajrant".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka