Dodaj do ulubionych

Wojna o apteki na Śląsku

IP: *.c9.msk.pl 17.08.06, 21:54
pani na witosa niech lepiej obnizy ceny,bo ma chyba najwyzsze w Katowicach
Obserwuj wątek
    • Gość: pacjent Wojna o apteki na Śląsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.06, 22:09
      A mnie odpowiada taka sytuacja. Nie muszę stać w długich kolejkach i jeżeli
      obsługa w jednej aptece mi nie odpowiada, to idę kawałek dalej. np. nie kupuję
      w aptece przy przychodni, bo nie lubię przepuszczać w kolejce pracowników
      służby zdrowia.
      Przy zakupie insuliny mogę sobie wybrać igły jakie mi odpowiadają i nie
      przejmuję się burkliwą aptekarką, która twierdzi, że ktoś musi brać te grubsze.
    • Gość: dabpfa nie łączyć w sieci? o co chodzi ? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 22:35
      ma być taniej i tańsze mają być leki, już teraz można wiele kupić taniej na
      lekach z importu a tu taki zonk w postaci blokowania tworzenia sieci aptek. A
      co z dyżurami, a co z wymianą informacji. Przecież apteki z tej samej sieci bez
      problemu mogą dać szczegółową informacje czy w innej aptece nie mają tego leku.
      Takie rozwiązania kosztują, ale są to koszty dla poniesienia przez sieci. Dalej
      powinny powstać elektroniczne wersje recept, tak by na poważnie mogła zaistnieć
      sprzedarz internetowa!!! Pełna informatyzacja służby zdrowia jeszcze możę
      przynieś ogromne zyski, ale tego lekarze,farmaceuci,pielęgniarki... nie chcą
      widzieć ani słyszeć !!!!!!!!!!
    • Gość: tomek Re: Wojna o apteki na Śląsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.08.06, 22:36
      biedaczki!!,a może by też zakazać otwierania nowych sklepów? albo biur? wolny rynek i konkurencja to przecież takie niesprawiedliwe!!!
    • Gość: druid Apteka to biznes jak kazdy inny. IP: *.tpgi.com.au / *.tpgi.com.au 18.08.06, 04:53
      Na swiecie istnieja nawet "supermarkety farmaceutyczne". Wszystkie leki OTC
      sprzedawane sa z polki, a tylko te ne recepte sprzedawane sa przez farmaceute.

      Im wiecej aptek, tym nizsze ceny, lepsza obsluga i mniejsze kolejki.

      Nic tak nie poprawia jakosci i cen uslug i towarow, jak mordercza konkurencja
      wolnego rynku :)
      • Gość: Crocod Re: Apteka to biznes jak kazdy inny. IP: *.intellinet.pl 18.08.06, 14:27
        Otóż to, ja też mam biznesik i też zmagam się z konkurencją ale to tylko
        klientom na zdrowie wychodzi. No i dobrze, bo klient zadowolony to i daje zarobić.

        Do roboty aptekarze, a nie narzekać. I tak to, że sprzedajecie towar który
        ludzie MUSZĄ kupić stawia was w doskonałej pozycji, na dodatek macie sezony:
        wiosna i jesień: lekarstwa na kaszelek, lato kremy, każda epidemia to dla was
        interes.

    • Gość: janek Re: Wojna o apteki na Śląsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 06:36
      proponuję 1 sklep na 10 tysięcy mieszkańców - 1 apteka, 1 spożywczy, 1
      kiosk "ruchu". to taka sama paranoja jak z limitem taksówek w miastach. nie
      może być więcej bo taksówkarze protestują. komuno wróć!
    • Gość: ira Wojna o apteki na Śląsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 07:41
      jakoś nie moge uwierzyć, że korporacje chcą cos zrobić by lepiej było
      pacjentom.Wszystkie odgórne decyzje tylko psują. Tym , którzy szukaja tanich
      leków polecam aptekę w Mysłowicach na ul. Grunwaldzkiej- przy Rynku.
    • Gość: Bezrobotna Wojna o apteki na Śląsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 09:05
      Biedaczki się odezwały! "Klient nasz Pan" - to ja wybieram aptekę w której mam
      miła i rzetelną obsługę i leki na moją kieszeń... A poza tym wystarczy spojrzeć
      na samochody właścicieli żeby zobaczyć że do biedoty to oni nie należą. Mamy
      wolny rynek.
    • jazg1 Konkurencja jest zdrowa 18.08.06, 10:39
      Nie należy ograniczać ilości aptek. Apteki źle prowadzone, drogie, upadną same.
      Te upadki są korzystne dla pacjentów. Brak konkurencji spowoduje wzrost cen
      leków w aptekach.
    • jimmyjazz Ograniczyć wszystko!!! 1 auto na 3 rodziny, 18.08.06, 10:40
      1 komputer na blok, 1 sklep rtv-agd na 1249 mieszkańców.

      Niech właściciele aptek się walną w łeb. Jak nie wytrzymują konkurencji to
      niech zmienią zawód.
      A jak mi sklepik na rogu zbankrutuje to tez mam rzadac ograniczenia liczby
      sklpeów spożywczych????

      Aptekarze do szkół! Prowadzenie apteki to złoty interes - tylko trzeba miec
      podstawowe umiejętności.
    • Gość: gliwiczanka Wojna o apteki na Śląsku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.06, 11:49
      W końcu mamy gospodarkę rynkową.Wygrywa ten, który przestrzega zasady
      konkurencji.Życzyłabym sobie uczciwych aptekarzy , a nie żerujacych na ludziach
      potrzebujacych najpotrzebniejszych produktów dla zdrowia i zycia. Czego jak
      czego ale lekarstw nikt nie używa bez potrzeby, a wykupuje za ostatnie
      pieniądze. I każdy pójdzie tam gdzie jest taniej - logiczne. Poroniony pomysł z
      tym ograniczaniem odgórnym-kiedyś to przerabialismy.Bbbbbrrrrrrrr!!!!!!!!!
      • holtze precz z kaczynskimi i ich zgraja! 18.08.06, 14:32
        az dziwne ze wyborcza podejmuje temat. jesli sie komus nie podoba to niech
        zwija biznes i robi cos innego. tak robia wszyscy wlasciciele sklepow -
        dlaczego aptekarze maja byc objeci ochrona!
        ciekawe ze ta inicjatywa aptekarzy ujrzala swiatlo dzienne w czasach rzadu pis.
        ci kretyni juz przestawiaja sie na gospodarke centralnie sterowana - musimy byc
        czujni inaczej za kilka lat obudzimy sie z jedna apteka (korporacja) ktora
        bedzie kontrolowala caly rynek i monstrualnymi cenami.
        na pohybel kaczkowskim, kaczynskim czy jak im tam!
    • Gość: Zeta Wojna o apteki na Śląsku IP: *.crowley.pl 18.08.06, 15:30
      Jak komuś tęskno za centralym planowaniem to jeszcze zostało kilka takich
      krajów, jeden nawet za miedzą, droga wolna. Zwłaszca branża farmaceutyczna jako
      jedna z najbardziej dochodowych nie powinna narzekać. Polacy może są w czołówce
      pod względem spożycia leków ale nie na tyle naiwni żeby uwierzyć w ochronę
      interesów pacjenta. Ten postulat to obłudne i bezczelne wciskanie kitu .Taka
      próba legalizacji układziku do ochrony przed konkurencją i tak bezpiecznego
      interesu.
    • Gość: masa Wojna o apteki na Śląsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.08.06, 16:03
      w tym chorym kraju kazdy chce kapitalizmu,ale nie w jego dziedzinie.Własciciele
      małych sklepów nie chcą hipermarketów,właściciele aptek nie chcą nowych aptek i
      sieci,i.t.p.
      Ale przeciez jest wolny rynek,Unia Europejska i te działania"wojny cenowe" są z
      korzyscia dla na spacjentów.Sam obserwuje co sie dzieje w nowej aptece-leki za
      grosz,od razu w innych aptekach ceny spadły znacząco.A tylko to mnie interesuje
      jako klienta.
      Ktos powyzej przytaczał przykłąd insuliny-tu naprawde są znaczące róznice.
      • marzena1232 Re: Wojna o apteki na Śląsku 18.08.06, 16:40
        Po przeczytaniu tego artykułu zmieniam studia na farmację. W związku z tym
        uprzejmie proszę Pana Jasińskiego i innych aptekarzy o zamknięcie swoich aptek
        w ciągu najbliższych 5-6 lat. Gdy otworzę aptekę na osiedlu Ptasim nie
        chciałabym mieć żadnej konkurencji. Proszę o pozytywne rozpatrzenie mojej
        prośby.
        Pozdrawiam
        marzena1232, przyszła aptekarka
    • ookee Wojna o apteki na Śląsku 18.08.06, 21:55
      aptekarski stek bzdur
    • Gość: Kupiec Wojna o apteki na Śląsku IP: 217.30.157.* 19.08.06, 10:41
      To w takim razie zacznijmy limitować ilość sklepów
      spożywczych,restauracji,kiosków z gazetami,barów,itp...
    • Gość: Kaśka Wojna o apteki na Śląsku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.06, 13:38
      Drobiazgi, potrzebne do apteczki, kupuję w Czechach o 1/3 taniej, niż w kraju.
      Czy u nas już się nie produkuje najprostszych środków np. na zranienia,
      odkażających typu betadine - to wszystko w aptekach jest produkcji
      szwajcarskiej! Jak mi kiedyś chciano wmusić reklamowany Contril za prawie 20zł,
      to przy całej kolejce zakatarzonych spytałam, ile panie w aptece biorą
      prowizji, że nie dostrzegają widocznych obok produktów Herbapolu po 3zł!
      Podobnie witaminy i mnóstwo innych, z plastrami włącznie - i to jest zadanie
      dla szanownej izby, żeby sprawdzać, jak apteki wywiązują się z obowiązku i
      udostępniania tych tańszych produktów, i informowania o różnicy cen. Tymczasem
      świetnie żeruje się na tych, którzy nie są w stanie biegać przez pół miasta w
      poszukiwaniu tańszego środka lub zamiennika. Tak samo nie informuje się o tym,
      że prowizja na parafarmaceutyki to min. 30, 40%, o czym inne branże mogą tylko
      pomarzyć.
      • Gość: q Re: Wojna o apteki na Śląsku IP: *.chello.pl 20.08.06, 16:40
        Doprosic sie o tanszy zamiennik rzeczywiscie nie jest latwo.
        Jesli wiec ktos chce sie bawic w dodatkowe ustawowe regulacje handlu lekami, to
        proponuje wprowadzic OBOWIAZEK umieszczania w kazdej aptece ogolnodostepnego
        cennika oraz wykazu wszystkich zamiennikow - czyli nazw handlowych danego
        specyfiku (kwas acetylosalicylowy = aspirin, polopiryna, asprocol itd..).
        Przy okazji wprowadzic (jak w Skandynawii) ZAKAZ wypisywania przez lekarzy na
        receptach nazw handlowych leków - na recepcie powinny być wyłącznie łacinskie
        nazwy preparatów.
        • Gość: q oj, zjadlo mi koncowke:)))) IP: *.chello.pl 20.08.06, 16:44
          ...na recepcie powinny być wyłącznie łacinskie nazwy preparatów... a decyzja
          ktorej firmy (identyczny) lek wybrac nalezec do klienta.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka