Gość: Na pielgrzymce IP: *.dip0.t-ipconnect.de 06.09.06, 21:47 Nie traccie nadziei Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: momo Gdyby Stalin żył teraz IP: *.telpol.net.pl 06.09.06, 22:47 to by Kopla z Chorzowa wywiózł na Syberię Ale współczucie dla wywiezionych onegdaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bartek Rozgoryczenia, że Stalin nie żyje IP: *.tsi.tychy.pl 06.09.06, 23:01 Główni sprawcy (są określeni) nie żyją. Tych mniejszych nie dało się ustalić. Tyle można przeczytać w umorzeniu. Listę ofiar IPN może opublikować w ramach jakiejś publikacji, nie w umorzeniu. Do oddania hołdu nie trzeba śledztwa. Czego jeszcze oni chcą? Niech zorganizują obchody ku pamięci, a nie ganią IPN, że robi co prawo każe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fu(k gw Re: Stalin nie żyje, więc dawać Morela IP: *.mtvk.pl 06.09.06, 23:24 Najlepiej w pakiecie z mordercą sądowym Stefanem Michnikiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol No a ci sąsiedzi milicjanci... IP: *.mclnva23.covad.net 07.09.06, 05:16 Ci też wymarli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nena Hitler tez nie zyje IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.06, 08:23 Ma to oznaczac, ze jego zbrodnie tez ulegly umorzeniu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc tekst pisma IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.06, 10:00 Stowarzyszenie Pamięci Tragedii Knurów 1.09.2006 Śląskiej w 1945 roku Knurów ul. Dworcowa 1 Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach Dotyczy: S 8/00/Zk W związku z pismem z dnia 21.08.2006 oraz załączonym Postanowieniem o umorzeniu śledztwa z 30.06.2006 jako Stowarzyszenie pozwalamy sobie na parę uwag, które naszym zdaniem mogą być znaczące dla sprawy. Stowarzyszenie nasze było jednym z inicjatorów podjęcia sprawy wywózek Ślązaków w 1945 roku do ZSRR. Dzięki nam polskie władze państwowe zainteresowały się tym problemem. W tej sprawie spotkaliśmy się m.in. z ministrem sprawiedliwości w rządzie Tadeusza Mazowieckiego z Aleksandrem Bentkowskim. Nasze zainteresowanie władz państwowych sprawą wywózek Ślązaków miało według nas znaczący wpływ na rozpoczęcie śledztwa w tej sprawie. Co prawda nie było pisma skierowanego bezpośrednio do Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach będącego wnioskiem o wszczęcie postępowania prokuratorskiego, ale zawsze czuliśmy się współinicjatorami tego śledztwa. Może naiwnie sądziliśmy, że reprezentujemy samych poszkodowanych jak również ich rodziny wobec władz polskich, które podjęły się próby działań w zakresie wywózek Ślązaków w 1945 r. Skoro udało się doprowadzić do wszczęcia śledztwa to uważaliśmy, że sprawy idą w dobrym kierunku. O postępach w śledztwie dowiadywaliśmy się nie tylko od zaprzyjaźnionych organizacji, ale także od przedstawicieli IPN, którzy spotykali się z nami nie tylko na organizowanych przez nas corocznych obchodach w Knurowie, lecz także przy innych okazjach. Może jednak powinniśmy inaczej zachować sie wobec Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu w Katowicach, gdyż obecnie nasze zaufanie zostaje przez Komisję traktowane jako brak dostatecznego zainteresowania, które pozwoliło by nadać naszemu Stowarzyszeniu charakteru strony w tej sprawie. Pomimo powyższego pozwalamy sobie na poinformowanie o naszych przemyśleniach, a które związane są ze śledztwem. Zastosowanie w umorzonym śledztwie art. 189 § 2 k.k. z 1997 r. w zw. z art. 2 ust. 1 i art. 3 ustawy z 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu naszym zdaniem może mieć zastosowanie tylko do części wywiezionych Ślązaków. W świadomości społecznej jest to grupa około 10 % wywiezionych Ślązaków i związana jest ściśle z osobami, które wróciły z wywózek. W stosunku do tych osób można mówić o pozbawieniu wolności ze szczególnym udręczeniem. Chociaż trudno się zgodzić, że intencją osób, które wymienione są w Postanowieniu, a były członkami Państwowego Komitetu Obrony ZSRR, był tylko zamiar uwięzienia ze szczególnym udręczeniem osób wywożonych do ZSRR. W związku z pracami, które dotyczyły zbrodniczej działalności systemu komunistycznego, który miał miejsce w ZSRR, naszym zdaniem można twierdzić, że pozbawienie wolności osób wywożonych do ZSRR miało na celu pozbawienie ich życia. System ten miał na celu wyniszczenie osób, a szczególne udręczenie było jedynie sposobem upodlenia osób, które trafiły w tryby represji radzieckiego systemu komunistycznego. Potwierdza nasz pogląd bardzo duża ilość osób, która straciła życie w niewolniczym systemie tzw. obozów pracy w ZSRR. W przypadku pozostałych 90 % Ślązaków wywiezionych do ZSRR zastosowano pozbawienie wolności ze szczególnym udręczeniem w celu pozbawienia życia tych osób. Pozbawienie wolności i szczególne udręczenie nie było w tym przypadku celem, ale było jedynie wstępem do pozbawienia życia. Intencją na pewno nie było pozbawienie wolności i szczególne udręczenie, które przypadkowo kończyło się śmiercią. Intencją wywózek było pozbawienie życia osób wywożonych, które w przypadku 10 % osób wywiezionych zostało niewykonane z powodu interwencji władz polskich, które rozpoczęły starania o powrót tych osób na Śląsk. Bardziej trafionym byłoby tutaj zastosowanie art. 148 § 2 pkt 1, który mówi: „kto zabija człowieka ze szczególnym okrucieństwem podlega karze 25 lat pozbawienia wolności albo karze dożywotniego pozbawienia wolności”. Adekwatność tego artykułu jest naszym zdaniem o wiele większa niż artykuł Kodeksu Karnego zastosowany w śledztwie. Nasze wątpliwości budzi fakt zawężenia śledztwa do tzw. sprawstwa kierowniczego. Z uzasadnienia Postanowienia z 30.06.2006 wynika, że miały w sprawie miejsce innego rodzaju przestępstwa, które określane są w polskim prawodawstwie jako zbrodnie komunistyczne. Z Postanowienia nie można wywnioskować, aby w trakcie śledztwa próbowano ustalić, czy nastąpiło przestępstwo w innym zakresie. Czy przestępstwem było przewożenie zimą ludzi na odkrytych platformach na daleki wschód Rosji, gdzie zimy są siarczyste, a temperatury dla nas prawie śmiertelne? Czy przestępstwem było wysyłanie ludzi w wagonach nieogrzewanych? Naszym zdaniem zachowanie takie w stosunku do wywiezionych Ślązaków było przestępstwem. W śledztwie nie zainteresowano się tym, czy dostatecznie zaopatrzono przewożonych w żywność i napoje? Czy zapewniono możliwość korzystania z pomocy medycznej? Czy zapewniono uszanowanie zwłok osób, które zmarły w transporcie? Czy podjęto próbę ustalenia kto wydał rozkaz zezwalający na strzelanie do osób, które próbowały uciekać z transportu? Należałoby ustalić czy pociągi transportujące osoby wywożone do ZSRR zatrzymywały się na granicy polsko-radzieckiej, czy były dokonywane odprawy graniczne, a jeśli tak to kto wyraził zgodę na kontynuowanie podróży w tak skandalicznych warunkach. Przecież nawet wówczas obowiązywały przepisy o transporcie ludzi, zwłaszcza, że osoby te nie były żołnierzami tylko cywilami. Kto wydał zezwolenie, na wywożenie obywateli polskich do ZSRR, czyli na terytorium innego państwa. Znaczna liczba osób według prawa polskiego była obywatelami polskimi. Polska nie uznawała okupacyjnego prawodawstwa niemieckiego, a więc nie mogła się zgodzić z sowiecką interpretacją przepisów. Jeśli nawet śląskie tereny polskie nie od razu zostały przekazane władzom polskim to jednak inne terytoria polskie były już pod polską administracją. Ktoś z władz polskich albo musiał wyrazić zgodę, żeby obywatele Polski byli wywożeni z Polski, albo co najmniej nie wykonał swoich obowiązków by temu zapobiec. W każdym bądź razie w pewnej części Ślązacy, którzy w ramach polskiego prawodawstwa byli obywatelami Polski zginęli z powodu osób, które zajmowały kierownicze stanowiska w Polsce. W tym zakresie należałoby ustalić jakich funkcji dotyczy odpowiedzialność, jakich konkretnych osób, zakres ich odpowiedzialności oraz określenie faktycznie złamanych przepisów prawa karnego wówczas obowiązującego. Takie podejście do śledztwa na pewno rozszerzyło by listę osób współwinnych wywózkom Ślązaków. Z relacji osób wywożonych do ZSRR wiadomo, że już na terytorium Polski miały miejsca zgony osób przewożonych do ZSRR. Ponadto wywożeni prosili na stacjach o żywność i napoje, Kto wyrażał zgodę na dalszą kontynuację drogi w takich trudnych warunkach? W tym zakresie należałoby sprawdzić kto był odpowiedzialny za tak nieludzki transport. Czy były przekazywane informacje, meldunki o tragicznych warunkach transportu? Czy kierownictwo kolei interweniowało w tej sprawie? Czy odpowiednio zajmowano się zwłokami? Z uzasadnienia Postanowienia z 30.06.2006 nie wynika, że sprawą próbowano się zająć. Nasze wątpliwości budzi ograniczenie okresu, który został objęty śledztwem. Uważamy, że okres od stycznia do kwietnia 1945 r to okres zbyt krótki. Nam nie jest znany fakt prowadzenia innego śledztwa w sprawie wywózek. Natomiast według książki wydanej przez IPN „Deportacje Górnoślązaków do ZSRR w 1945 roku” str. 37 i 38 na 13.11.1945 zaplanowano trans Odpowiedz Link Zgłoś
albrecht1 Stalin nie żyje, więc nie ma winnych 07.09.06, 11:39 Ciekawe, dlaczego IPN nie zakończył śledztwa katyńskiego? Główni sprawcy są ci sami. Czyżby podwójne standardy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heniek Re: Stalin nie żyje, więc nie ma winnych IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.06, 16:46 calkiem prosto polska niema intersu wykryciu prawdy bo moze by weszla prawda napowieszchnie ze polacy tez wspopracowali z ZSRR bez pomocy miejscowych wladz nigdy by niedoszlo do tego rodzju deportacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oberschlesier juz tak na stalina nie zwalajcie IP: *.dip.t-dialin.net 07.09.06, 20:38 chcieliscie, poprostu, slazakom ich domy, mieszkania i miejsca pracy zabrac! mordercy! Odpowiedz Link Zgłoś