Dodaj do ulubionych

Bez Skrawka Pikuły

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.06, 06:53
Panie Jacku.... po pierwsze: chciałbym bardzo podziękować za wszystko. Po
drugie : proszę o jeszcze , niech się Pan nie zraża ! A po trzecie: zawsze
Pana podziwiałem kiedy widziałem na Staromiejskiej. Jutro będzie lepiej.
Obserwuj wątek
    • Gość: Obi-Wan-Kenobi Bez Skrawka Pikuły IP: *.speed.planet.nl 30.09.06, 12:14
      Moim zdaniem Wielkie Serce i zaangazowanie, znacza wiecej od "przygotowania
      pedagogicznego, czy psychologicznego". Jezeli sie tego nie rozumie, to bardzo
      zle!
    • Gość: ppd Re: Bez Skrawka Pikuły IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.06, 12:57
      zrobil Pan wiele dobrego i tego Panu nikt nie odbierze. Zycze duzo szczescia
    • Gość: Jacek Bez Skrawka Pikuły IP: 82.160.239.* 30.09.06, 22:22
      serdecznie dziękuję autorce artykułu ,pomimo że nie zgadzam się z wypowiedziami
      osób reprezentujących Urząd Miasta i Mops.Dziękuję osobom komentującym
      artykuł ,jestem mile zaskoczony,Zrobiłem parę błędów w prowadzeniu ośrodkiem i
      dziś muszę za to zapłacić ,Mimo wszystko życie dało mi tysiące wspaniałych dni.
      A dziś pozostało ukorzyć się ,porozliczać ,poprzepraszać i poszukać sobie pracy
      za jakiś czas może być nawet zamiatanie /bardzo lubiłem zamiatać/
      • Gość: kitka Re: Bez Skrawka Pikuły IP: 217.116.110.* 01.10.06, 01:50
        Panie Jacku! szczerze Pana podziwiam i uwazam,że dużą winę za to co się stało
        ze skrawkiem nieba ponoszą władze Katowic. przypuszczam,że ten mój post tak jak
        poprzedni zostanie wykasowany,ale zawsze władze Katowic były przez pismaków
        bronione.To co miejscowi notable zrobili ze skrawkiem nieba to po prostu
        skandal.
      • Gość: Tomasz Re: Bez Skrawka Pikuły IP: 87.205.6.* 02.10.06, 13:08
        Kiedys, pare lat temu, odwiedzilem pana placowke jako przedstawiciel
        potencjalnego sponsora (hoga.pl - w koncu chyba przekazalismy 7000 zl :-) i
        bylem pod ogromnym wrazeniem tego, co Pan tam stworzyl. Od tego czasu sledze co
        sie dzieje wokol Pana dzialnosci i jest mi naprawde zal, ze tak bezdusznie Pana
        potraktowano. Ale jestem pewien, ze ktos taki jak Pan zrobi w zyciu jeszcze
        duzo dobrego. Pozdrawiam.
      • Gość: Tomek Re: Bez Skrawka Pikuły IP: *.waw.gratka.pl 02.10.06, 15:43
        Drogi Panie Jacku,

        Na Staromiejskiej widywałem Pana przez całe lata, może z dwa razy mieliśmy
        okazję zamienić kilka słów. Od zawsze podziwiałem Pana za wszystko robił Pan
        dla tych dzieci. Szkoda, że złotówki wrzucane przez przechodniów nic już nie
        pomogą, bo władze miasta postępuję jak zawsze (niezależnie od opcji
        politycznej), czyli najpierw kierują się swoim interesem, a potem chca mieć
        święty spokój...

        Ale wszystko jakoś się ułoży. Katowice się rozwijają (zaglądam tu często z
        Warszawy) i wierzę, że znajdą się ludzie, instytujce dla których będzie ważne
        móc pomoc potrzebującym. Może pomoże także zainteresowanie i życzliwość
        zwykłych ludzi w tych trudnych, a czasem po prostu podłych czasach._
        Z pewnością zawsze będzie tam miejsce dla Pana i proszę o tym pamiętać.

        Pozdrawiam serdecznie,
        Tomek
    • mejlmi Re: Bez Skrawka Pikuły 01.10.06, 14:30
      Brawo Panie Jacku!!!
      Musze opisac pewna historie. Gdy bylem malym chlopcem i chodzilem ulica
      Staromiejska, myslalem zawsze, ze jest Pan wariatem. Naprawde!! Nie wiem
      dlaczego. Byc moze wtedy, dla mnie, malego chlopca, ktos kto gral na ulicy na
      gitarze, zbierajac pieniadze musial byc wariatem. Ja roslem, Pan ciagle stal
      niezrazony, nie zdajac sobie sprawy, ze w moim swiatopogladzie ewaluowal Pan z
      pozycji wariata do pozycji bohatera. Od trzech lat nie mieszkam w kraju,
      studiuje zgranica i pracuje z ludzmi uzaleznionymi od narkotykow (wymiana
      strzykawek, metadon, doradztwo). To jest bardzo ciezka praca, tak trudo byc
      zmotywowanym, aby dac osobie uzaleznionej, nalezacej do zupelnie innego swiata
      wsparcie. Mysle, ze wie Pan o czym mowie. Do dzis w ciezkich chwilach Pan i
      Pana dzialalnosc wspieraja mnie w tej pracy, dodaja wytrwalosci. Do dzis slysze
      Pana glos i gitare, dla mnie symbol wytrwalosci i wiary w cel. Zrobil Pan tak
      wiele dobrego, nie tylko dla tych dzieci, dziekuje w ich i swoim imieniu.
      Byc moze to bardzo egoistyczny post, ale chcialbym, zeby Pan wiedzial, ze dla
      pewnych osob jest Pan bohaterem.
      Mam nadzieje i przekonanie, ze bedzie Pan mogl dalej pracowac z dziecmi.
      Jesli chodzi o postawe urzedu miasta i MOPS, moim zdaniem skandal, nie chce
      tego nawet komentowac, aby nie konczyc postu przeklenstwami.
      Odwagi Panie Jacku!!
      Pozdrawiam, dziekuje
    • Gość: ajk Bez Skrawka Pikuły IP: *.altec.pl 02.10.06, 11:13
      Mam podobne odczucia co wszyscy komentujacy ten artykul, dal mnie tez byl pan
      na poczatku troche oszolomem troche dziwakiem jak widzialem pana na rogu
      staromiejskiej ale z czasem zobaczylem ze to jest cos wiecej i zaczolem pana
      podziwiac za wytrwalosc i checi. Nikt nie jest doskonaly i wszyscy popelniamy
      bledy ale praca, trud i poswiecenie jakie pan wkladal chocby tym codziennym
      graniem na ulicy i to charytatywnie powinno z pana uczynic bohatere a napewno
      kogos, kogo wladze miasta traktuja z szacunkiem!!
    • Gość: Jacek Bez Skrawka Pikuły IP: 82.160.239.* 02.10.06, 23:22
      Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam -jacek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka