Dodaj do ulubionych

W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie?

12.10.06, 13:17
Witam Forumowiczów,

szukam mieszkania w Katowicach i najbliższej okolicy. Może być to Chorzów II,
Bytków albo inne. Ale interesuje mnie Wasza opinia w jakiej dzielnicy mieszka
się spokojnie, w jakiej są szkody górnicze i mieszkania np. mają różnicę
poziomów, z jakich dzielnic jest najlepszy dojazd itp.
Proszę o odpowiedzi, bo na pewno pomogą mi w wyborze miejsca nowego
mieszkania.

Dzięki i pozdrawiam
Marcin

P.S.
teraz mieszkam na Ochojcu, to spokojna dzielnica, w miarę zielona, ale odjazd
rano do centrum to tragedia.
Obserwuj wątek
    • dziad_borowy Polecam Koszutke 12.10.06, 14:36
      Zapraszam na forum
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=32345
      Dzierżżż!!!
      • Gość: greta Re: Polecam Koszutke IP: *.chello.pl 12.10.06, 15:39
        Ja polecam wyjazd z tego miasta. Tu żadna dzielnica nie nadaje się do
        mieszkania.
        • Gość: ! Re: Polecam Koszutke IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.06, 16:28
          Do Sosnoffffca koniecznie wyjedź, a dzilenica Zagórze. :-))))))
          • Gość: heniek tauzen roxx ;] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 22:28
            sosnowiec ;(

            ja polecam tysiaclecie:

            -zdecydowanie najlepiej skomunikowana dzielnica k-ce (z jednej strony dts, z
            drugiej Chorzowska + A4)

            -dobrze zaprojektowana, sa duze wolne przestrzenie pomiedzy blokami...

            -ogromna ilosc zieleni + wpkiw

            -carefour, castoram, auchan, silesia (5 minut samohodem)

            -jak na katowickie warunki dzielnica raczej spokojna (przynajmniej grone
            tysiaclecie)

            -w tym roku maja oddac komisariat policji na tysiacleciu, spoldzielnia wynajmuje
            ochroniarzy, liczne parkingi strzezone

            -osiedle caly czas jest modernizowane

            -bliskosc 3 stacji benzynowych, dwa koscioly, 3 podstawowki dwa gimnazja, 4
            licea technikum
      • jimmyjazz Pewnie że Koszutka :))) 13.10.06, 10:23
        czyli link poniżej
        • averde Re: Pewnie że Koszutka :))) 13.10.06, 12:23
          i ja zdecydowanie polecam Koszutkę ;))
    • Gość: Dora Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? IP: *.chello.pl 12.10.06, 19:09
      Brynow jest w porzadku,
      ale raczej niskie bloki,
      dojazd do centrum ok,
      Ligota tez fajna,
      ale chyba nie cala;-)
      Unikaj Zaleza!
    • Gość: mLV Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? IP: *.c9.msk.pl 12.10.06, 20:11
      Spojz na to inaczej - ile bedziesz placic miesiecznie za to mieszkanie.
      Ile bierze administrator wspolnoty i ile wynoszą zaliczki na fundusz remontowy
      (przy starym lub zaniedbanym bloku to może być poważny wydatek) -jesli kupisz
      mieszkanie własnościowe, lub ile bierze spółdzielnia jeśli kupisz mieszkanie
      własnościowe społdzielcze.

      Duze plusy ma Os.Witosa, bo tamtejsza społdzielnia mieszkaniowa nie
      zainstalowala podzielników ciepła na kaloryferach :D Placi sie okolo 400 zł. co
      miesiac przez cały rok, ale zadne doplaty nam nie grożą a w taka cieżką zime jak
      ostatnia nie trzeba siedziec w polarze i martwić sie o pieniądze. Trzeba
      przyznac ze jak na "komunistyczny rodowód" społdzielni mieszkaniowej to całkiem
      milo traktują ludzi. Do tego w tym roku wyprostowali chyba połowe bloków na
      osiedlu.Tylko 15 min autobusem do centrum ale wieczorem i w nocy to ciężko o
      transport. Samochodem wszędzie blisko, pod nosem A4 i DTŚ.
      W nocy spokojnie chodzi sie po osiedlu.
      Mialem jeszcze okazje mieszkac na Giszu i tam jest problem z dojazdem, jesli
      korzysta sie z autobusów. Poł godziny to norma. Społdzielna bardziej
      odhumanizowana, koszta nieco wieksze i te doplaty za centralne.
      Ale wbrew opini, po giszowcu tez mozna spokonie chodzic nawet w nocy. No ale w
      końcu są tam ulice Miła, Przyjemna i Radosna, wiec musi być miło :D ;).

      • jimmyjazz Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? 13.10.06, 10:23
        Gość portalu: mLV napisał(a):

        > Spojz na to inaczej - ile bedziesz placic miesiecznie za to mieszkanie.

        A ja mysle że lokalizacja jest najważniejsza - to czy za mieszkanie zapłacę 400
        czy 450zł już dla mnie nie jest tak istotne. Charakteru okolicy nie zmienisz a
        w przypadku spółdzielni i tak nie masz gwarancji że za rok opłaty nie wzrosną o
        20%. Więc akurat brak podzielników na witosa to nie do końca zaleta bo mogą w
        końcu wprowadzić i będzie smutno.

        > W nocy spokojnie chodzi sie po osiedlu.

        Bardzo odważna teza :) mam troszkę inne doswidczenia z przechadzek po Witosa.
        • dziad_borowy hehe Witosa - oaza bezpieczeństwa 13.10.06, 10:32
          Ano wlasnie. Jesli chodzi o bezpieczenstwo na Witosa to juz kilka opinii na
          forum w tej sprawie bylo. Nikt sie nie odwazyl na taka teze. A co do kosztow to
          ja Koszutce place duzo mniej niz 400, a i doplaty jesli sa to raczej
          niewielkie. A gdyby nawet byly wieksze to wole doplacic kilkadziesiat zl i
          mieszkac w ladnym i bezpiecznym miejscu.
          Dzierżż!!!
          • mika9949 Re: hehe Witosa - oaza bezpieczeństwa 13.10.06, 12:22
            Mieszkałam na Witosa 20 lat.Mogę się zgodzić że ładnie(nawet) zielono,dbają o
            czystość,nie ma podzielników(ale już onich wspominają) jednak absolutnie nie
            zgodzę się że jest tam bezpieczecznie.Nikomu nie radzę spacerować tam po zmroku.
            • Gość: mLV Re: hehe Witosa - oaza bezpieczeństwa IP: *.c9.msk.pl 15.10.06, 19:53
              Mieszkam na Witosa połtora roku, chodzilem na nocne spacery z kobietą, zarowno w
              okolicy centrum osiedla, jak i Obroków a takze Wiśniowej (o ktorej mi
              opowiadano, że żona znajaca karate odprowadzala męża na nocną zmianę bo strach
              tam bylo chodzic) i nigdy nic sie nie stało.Zrobilismy tez sobie spacer ze
              znajomymi do całonocnego Rabatu okolo 12 w nocy, narobilismy porzadnego hałasu,
              mimo ze nas bylo trzech, i też nic.
              Moze ja mam szczescie ale złego slowa o Witosa powiedziec nie moge.


              Za to na gliwickiej kolo Cinemy, jadąc na rowerze, o 6:30 rano do pracy
              wyskoczył do mnie jakiś synek, nie byloby zle ale z krzakow wyskoczył drugi.
              Ludzie sobie popatrzyli, i udawali ze nic sie nie dzieje. Jakoś załagodzilem
              sytuacje i pojechalem dalej.
    • Gość: zuzia Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? IP: 212.2.99.* 13.10.06, 10:59
      Polecam Koszutka, Ligota, Brynów, Piotrowice...odradzam Zalęze, Szopienice,
      Giszowiec, Burowiec. Zdecydowanie doradzam Kostuchna, Podlesie:)
      • Gość: Jagoda Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.10.06, 13:42
        Od 15 lat mieszkam na Burowcu. Nie jest tu może ładnie ale nic mi sie nigdy
        złego nie przytrafiło. Spokojnie tu i cicho. Doradzasz Kostuchnę? Nie żartuj.
        Dwa razy mnie tam w biały dzień na ulicy napadnięto. Przez posiadanie komórki
        miałam złamaną rękę. Nikt nie przyszedł z pomocą. Wspaniali mieszkańcy tej
        dzielnicy stali i patrzeli jak sie szarpię ze złodziejem i wzywam pomocy.
        Piotrowice są fajne?? Koleżanka z pracy 3 lata temu została tam zgwałcona. Pod
        balkonem, w zimie, ok. 20-tej. Nie wierzę, że nikt z mieszkańców nie słyszał,
        gdy wzywała pomocy. Wspaniałe dzielnice, nie ma co..... Ale Szopienice i
        Burowiec są złe. Te stereotypy....
        • dziad_borowy No tak 13.10.06, 13:52
          Ale dam sobie glowe uciac, ze nawet w okolicy komendy wojewodzkiej policji tez
          ktos kiedys kogos zamordowal.
          Dzierżżż!!!
        • Gość: zuzia Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? IP: 212.2.99.* 13.10.06, 17:11
          Niestety nie stereotypy, lecz statystyki policyjne. Ponoc te stereotypy
          nazywane sa przez policjantow dzielnicami cudow..i nie w pozytywnym tego slowa
          znaczeniu.
      • Gość: berdys Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 00:32
        >Polecam Koszutka, Ligota, Brynów,

        zgodze sie z tym mam znajomych na tych osiedlach i sa ok

        >Piotrowice...

        hmm dlaczego ? bylem tam,nic tam nie ma nic takiego zebym chcial mieszkac.

        odradzam Zalęze, Szopienice,
        Giszowiec, Burowiec.

        z Giszem chyba przesadzasz, nadal tam mam mieszkanie, chetnych do zakupu wielu mialem i ceny jak za M4- blisko 110 tys zlotych.. wiec jak na blok to trzyma cene. Takze nie porownoj do szopienic, gdzie nie ma zadnego porzadnego parku,infrastruktury sluzacej wypoczynkowi itp..a do tego mieszkasz glownie miedzy torami.... to tak jest jak ktos nie byl na Giszowcu a stereotyp dziala.


        >Zdecydowanie doradzam Kostuchna, Podlesie:)

        Dodam Tychy Paprocany

        a tak od siebie to polecam Grybow ( woj,maloplskie) teraz tam mieszkam i bardzooo mi sie tam podoba =)
      • Gość: T Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.06, 04:12
        Buahaha, tak Kostuchna jasne... jesli chcesz szybko i skutecznie dostac po
        mor... twarzy to bardzo polecam wizyte po zmroku. Szczegolnie okolice sklepu
        nocnego :) Podlesie jest tylko nieco lepsze. Tu Cie tylko okradna... za to w
        bialy dzien i jak bedziesz mial szczescie to Cie przy okazji nie pobija. Sprobuj
        zostawic samochod pod domem bez wlaczonego alarmu... Ale poza tym to bardzo
        spokojna dzielnica. Aaaa no i zapomnialem o tym facecie powieszonym po dozynkach
        w 2005r w lesie w Podlesiu. Podobno ktos mu w tym pomogl..., ale to tylko plotka
        wiec sie nie liczy. Za to nie gwalca, przynajmniej ja nie slyszalem. Bardzo
        polecam, fantastyczna dzielnica... O innych sie nie wypowiadam, bo tam nie
        mieszkalem. Poczytaj co napisala jagoda, ja dorzuce tylko, ze spokojne Podlesie
        i Kostuchna to TYLKO stereotypy... Tak na marginesie, nie wierzcie pieknym
        slowkom deweloperow. Oni maja Was gdzies, dla nich liczy sie zeby drogo sprzedac
        to partactwo, ktore wybudowali...
    • marot Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? 13.10.06, 12:18
      Hej

      Co do dojazdu to chyba nie znajdziesz takiego miejsca w Katowicach,
      gdzie rano nie robią się korki. Jestem z Ligoty a do pracy dojeżdżam
      do Szopienic niby omijam z daleka centrum a i tak jadę te 20-25 min.
      Tyle samo zajmuje dojazd do pracy koledze z Gliwic.
      • jimmyjazz a co ty opowiadasz 13.10.06, 13:14
        marot napisał:

        > Co do dojazdu to chyba nie znajdziesz takiego miejsca w Katowicach,
        > gdzie rano nie robią się korki.

        Co ty - z Koszutki wydostaję się rano w miarę bezproblemowo i bez korków.

        Wiele zależy od tego gdzie chcesz dojechać, ale i tak moim zdaniem z koszutki
        jest sie w miarę łatwo wydostać nawet z godzinach szczytu.

        Najlepiej skomunikowaną dzielnicą jest moim zdaniem ... przeklinane Załęże -
        DTŚ, A4, Chorzowska też bliziutko. Niestety to chyba jedyna zaleta tej
        dzielnicy :))) no chyba że kogoś interesuje koniec załęża - osiedle domków
        jednorodzinnych przy Chorzowie - tam jest inny świat :)
        • mika9949 Re: a co ty opowiadasz 13.10.06, 13:30
          Inne Załęże zaczyna się od 3-ech niskich bo 4-ro piętrowych bloków przy szkole
          tzw.samochodówce w stronę Chorzowa-spokojnie,zielono.Mieszkania trochę małe
          ok.40m ale za to czynsze jedne z niższych.Połączenie z centrum dobre,blisko
          park,Auchan.Niby Załęże,niby Gliwicka a jakże inna.
          • jimmyjazz Re: a co ty opowiadasz 13.10.06, 13:33
            mika9949 napisała:

            > Inne Załęże zaczyna się od 3-ech niskich bo 4-ro piętrowych bloków przy
            szkole tzw.samochodówce w stronę Chorzowa-spokojnie,zielono.

            To fakt- tam jest już normalnie - ale nadal troszkę za blisko do wiśniowej :(
            • anilewel Re: a co ty opowiadasz 13.10.06, 13:53
              Ja polecam Dąb. Na Ochojcu mieszkałam i tak żal jakoś było opuszczać... a z
              Dębu do centrum blisko (nawet piechotą), połączenia komunikacyjne b.dobre, z
              jednej strony SCC z drugiej park, a w środku cisza...A czynsz? ja płacę ok. 300
              zł.
            • mika9949 Re: a co ty opowiadasz 13.10.06, 14:16
              Tak zgadzam się za blisko Wiśniowej.Dąb-byle nie ul.Złota,strasznie
              głośna.Niestety wszędzie znajdziemy jakieś minusy.
              • anhelo A inne dzielnice? 13.10.06, 14:31
                Bardzo dziekuje za opinie.
                Cały czas uważałem, że najlepsze są południowe dzielnice, a ta dobra opinia o
                Koszutce mnie zaskoczyła in plus. W Brynowie mieszkanie w zakupie jest drogie,
                ale czynsz we wspólnocie, ze wszystkimi opłatami to około 300 pln za 57 m2, to
                według mnie bardzo dobra cena. Na Dębie też oglądałem ładne mieszkanie, na
                Złotej. Było po południu i było cicho, ale dzięki za ostrzeżenie o hałasie.
                A co z Wełnowcem, Józefowcem ? A Chorzowem ? Są tanie mieszkania na Batorym,
                ale tam chyba szkody gornicze są dość duże ..

                Pozdrawiam
                Marcin
                • jimmyjazz Re: A inne dzielnice? 13.10.06, 16:02
                  anhelo napisał:

                  > A co z Wełnowcem, Józefowcem ?

                  Józefowiec - bardzo fajna lokalizacja - zwłaszcza te w niskich blokach.

                  > A Chorzowem ? Są tanie mieszkania na Batorym,
                  > ale tam chyba szkody gornicze są dość duże ..

                  Chorzów Batory to to samo co Załęże w Katowicach. Ale fakt że w miarę tanio.

                  Ponoc całkiem fajnie jest na Murckach - nie wiem nie mieszkałem, ale troszkę
                  daleko.
                • justking Co myślicie o Bańgowie? 15.10.06, 21:11
                  Jakie macie zdanie na temat Bańgowa w Siemianowicach?
                • Gość: west Re: A inne dzielnice? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 12:19
                  mieszkam w batorym. okolica spokojna, wiele dobrych szkół (w tym społeczne)
                  i przedszkoli. Spoldzielnia chorzowska jest spoko... okolice nowej hali i
                  basenu bardzo oblegana.... :)
      • Gość: ja Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? IP: 217.153.131.* 13.10.06, 14:49
        A moja żona dojeżdża z Chorzowa Batorego do centrum Katowic w 7
        minut...oczywiście autostardą:)
    • Gość: bociem1 Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 15:22
      tylko Halemba, lasy wokół zajączki, sarenki, zieleń i cisza a do Katowiec 10
      minut autostradą
      • mika9949 Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? 16.10.06, 15:30
        Ha,ha ale się uśmiałam.Powiem krótko jeżeli robi się tu porównania do
        Załęża,Burowca itd to Halembę można właśnie do tych dzielnic porównać.Chyba że
        był to żart z Twojej strony.
        • bociem1 Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? 17.10.06, 17:04
          a byłas tam kiedyś ? bo Załeże to głównie stare zaniedbane familoki, a na
          Halembie familoka nie ma ani jednego :-))
          lasu na Załężu tez nie zauważyłam ...
          • mika9949 Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? 18.10.06, 10:45
            Znam Halembę iRudę Śląską itd.Załęże to nie tylko Lisa,Wiśnioa czy Janasa.To
            prawda mieszkam na Załężu(na samym końcu) nie w familoku lecz bloku bo wyobraż
            sobie że też są.Jest spokojnie 10min spacerkiem do parku WPKiW.Lasy
            Kochłowickie też nie daleko ja nie narzekam.Pozdrowiam
    • Gość: fasd Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 17:54
      W Ligocie to bedzie problem, sam szukalem i jak nie masz min. 380 tys zł w
      kieszeni to nie znajdziesz nic sensownego przykro mi;(( To chyba najdrozsza
      dzielnica zaraz po Brynowie....
    • Gość: Kasia Murcki! IP: 213.17.235.* 19.10.06, 12:20
      Fantastyczna dzielnica jeżeli ktoś ma samochód.
      • anilewel Re: Murcki! 19.10.06, 15:27
        tylko ostatnio samobójstw dużo...taki klimat?
        • dziad_borowy Re: Murcki! 19.10.06, 16:32
          Moze samochodu nie mieli?
          Dzierżżż!!!
        • Gość: Kasia Re: Murcki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.06, 19:14
          Skad wiesz?
    • Gość: Oliver Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.06, 17:17
      Fakt jesli masz kase to Ligota... Zielono, ladne domy, spokojna okolica,
      specyficzny klimat miasteczka studenckiego, kilka fajnych knajpek itp.
      Tylko przepraszam 1500zł miesiecznie za mieszkanko w tzw. stodole (bez luksusow)
      + jedno miejsce parkingowe na ulicy!!? Przesadne ceny...
    • Gość: normal A o czym tu dyskutować? Liczy się tylko jedno! IP: 217.153.131.* 20.10.06, 14:06
      Najlpiej skomunikowane z centrum Katowic są te miejscowości i dzielnice przez
      które przelatuje autostrada lub DTŚka. I koniec dyskusji.
    • iberia30 Re: W jakiej dzielnicy kupić mieszkanie? 27.10.06, 19:28
      polecam os.Paderewskiego, zwlaszcza ul.Sikorskiego, ceny przystepne,
      spoldzielnia dba o osiedle-widac na co ida pieniadze,do centrum na piechote w
      15 minut zajdziesz, zielona dolina 3 stawow, blisko do geanta, championa,
      praktikera itd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka