Dodaj do ulubionych

Czy to ma sens?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.06, 23:02
Marzy mi się takie miejsce, w którym przy kawie czy herbacie możnaby poczytać książkę. Coś na kształt połączenia księgarni, antywariatu i kawiarni. W miłej atmosferze możnaby poczytać książkę albo po prostu ją kupić a przy okazji wypić dobrą kawę. Czy w Katowicach miało by to racje bytu? Jak myślicie? Czy teraz w ogóle czyta się tyle książek by to było opłacalne?
Obserwuj wątek
    • deliwer Re: Czy to ma sens? 15.12.06, 09:00
      W Warszawie udało się zorganizować coś takiego, nie pamiętam nazwy, byłem tam
      tylko raz (to gdzieś na Powiślu jeśli ktoś chciałby podejżeć i przenieść na
      nasz grunt)
      To niestety szerszy problem, katowickie antykwariaty to klęska - biedne babcie
      przynoszące podręczniki szkolne z lat osiemdziesiątych, można tam jeszcze
      zaopatrzyć się w nowelki pozytywistyczne albo "pulp fiction" pióra różnych
      Mastertonów. Trzeba się sporo naszukac, żeby kupić coś oryginalnego...

      Wtórny rynek książek pokazuje jacy jesteśmy...
      Ale są pierwsze oznaki zmian - komis płytowy na 3 maja - pełen szacunek ;-)
      • braineater Re: Czy to ma sens? 15.12.06, 12:26
        No, troszenkę masz błędną opinię o katowickich antykwariatach. Fakt, najlepiej
        zaopatrzony w okolicy antykwariat jest w Chorzowie, ale kilka katowickich
        rónież w niczym nie odstaje od pozytywnego poziomu.

        P:)
    • katowiczanin_76 Re: Czy to ma sens? 15.12.06, 09:05
      Dla mnie sens by miało, niestety obawiam się, że w warunkach rynkowych mogłoby
      się nie utrzymać - jakoś nie wyobrażam sobie tłumów chcących skorzystać z
      takiego przybytku. Gdybym to ja miał decydować, to przy dobrej herbacie 1.
      poczytałbym prasę, 2. przejrzał stare książki/albumy (najlepiej związane z
      Katowicami).
    • Gość: bam Ależ jest takie miejsce w Katowicach! I to dwa. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 09:24
      Empik.
      • Gość: stenn To tandetny supermarket "z kulturą",nie księgarnia IP: 213.227.87.* 15.12.06, 11:19
        • deliwer Re: To tandetny supermarket "z kulturą",nie księg 15.12.06, 18:20
          Empik, dobre...
          To miała być dyskusja o miejscu z ksiązkami a nie o sklepie gdzie najważniejsze
          są rankingi sprzedaży. Ciekawa sprawa to stosunek powierzchni z literaturą do
          całej reszty, zuważyliście jak to się ciekawie zmienia w katowickim empiku na
          piotra skargi...
          • Gość: magda Re: To tandetny supermarket "z kulturą",nie księg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 18:42
            Dzięki za wypowiedzi, czuję się skutecznie zniechęcona :).
            Chyba rzeczywiście nie wszyscy się zrozumieliśmy, nie chodziło mi o nic w stylu bezdusznego Empiku ani 'tandetnego supermarketu" tylko o coś małego, przytulnego i z klimatem. Przecież Katwice to miasto pełne młodych ludzi, studentów których niekoniecznie stać na książkia, a z możliwościami bibliotek też różnie bywa a w takiej czytelnio-kawiarni można spokojnie skorzystać z nowości lub staroci literackich. Rzeczywiście jest coś takiego w Warszawie i chyba tylko tam występuje, żeby przybliżyć koncepcję zajrzyjście na
            restauracje.ewarszawa.com/lokal/czu%B3y_barbarzy%F1ca.html
            • Gość: Piter Re: To tandetny supermarket "z kulturą",nie księg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.06, 23:28
              Masz racje Magdo przydałaoby się takie "klimatyczne" miejsce, których niestety
              w Katowicach brakuje. Ale otwarcie takiego interesu jest nieco ryzykowne, bo
              nie wiadomo czy zyski z jego prowadzenia pokryły by wydatki i została by jakaś
              nadwyżka, bo wiadomo czynsze w lokalach użytkowych nie są za tanie, ale to już
              będzie w gesti właściciela który powinien zadbać o promocję.
              • Gość: danny Re: To tandetny supermarket "z kulturą",nie księg IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 00:55
                Nic z takiego miejsca nie będzie, przylezie arni z kompanami i byndzie chciou
                godkę,a nie umie,
                • Gość: mk Re: To tandetny supermarket "z kulturą",nie księg IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.12.06, 03:15
                  widziałem w czechach - co ciekwe - w małym mieście - taką knajpę, gdzie stały
                  półki z książkami - można je było czytać. było też miejsce do leżenia, tzn.
                  jakaś wersalka rozłożona. Leżał na niej sobie jakiś turysta z plecakiem i nikt
                  go nie wyganiał:) I był tam tylko jeden stół, czyli każdy siedział (ew. lezał)
                  z każdym.
                • Gość: Wasz Marjanek Re: To tandetny supermarket "z kulturą",nie księg IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.06, 16:16
                  Danny - synciu, napisz w jakim to jest jezyku - bo nie bardzo kapuje ? Czy to
                  moze ten nowopolski??
                  A tak przy okazji. U nas mamy siec ksiegarni o ktorych marzy Magda. To
                  Mayersche Buchhandlung. Na paru pietrach ksiazki, ksiazki i jeszcze raz
                  ksiazki. Do tego literatura na CD - czytana czesto przez znanych aktorow.
                  No i oczywiscie mozliwosc spokojnego "czytania probnego", czy posluchania
                  audioksiazki. Przy kawie lub herbacie (oczywiscietrzeba za nia zaplacic).
                  Ciekawe, ze nie spotyka sie tutaj ludzi probujacych zaklucac spokoj. A i
                  obsluga nie wywiera nacisku, jesli siedzi sie tam dluzej.

                  Pyrsk!
                  Wasz Marjanek
            • mujnik Ciekawy pomysł 17.12.06, 11:48
              Warto spróbować.Lokal dobra reklama na początek a potem to już jeden klient
              przekaże info następnemu.
              Nie poddawaj się.Wszyscy wiedzą ,że jest obecnie dużo mniej czytelników niż np.5
              i 10 lat temu.W dobie internetu wszystko odbywa sie szybciej.
              Ale patrząc na ten temat z drugiej strony to taki lokal miałby duże szanse na
              stanie się kultowym lokalem w danym mieście.
              Osobiście wolę miejsca oryginalne nie oklepane.
              Pozdrawiam i życzę powodzenia!
          • Gość: Yvonne Re: To tandetny supermarket "z kulturą",nie księg IP: *.versanet.de 16.12.06, 19:39
            a do tego podaja mylne informacje...
            • Gość: Wasz Marjanek Re: To tandetny supermarket "z kulturą",nie księg IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.06, 20:09
              Hallo Yvonne,
              bisher ist mir sowas nie vorgekommen. Was meinst Du,wenn Du schreibst...dass
              man bei Mayersche falsche Infos bekommt?
              Pyrsk!
              Wasz Marjanek
    • Gość: m Re: Czy to ma sens? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.06, 21:26
      Chyba sie za duzo Pierwszej miłości naoglądałaś,hehe =P
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka