Dodaj do ulubionych

praca praca ...brak czasu

29.09.05, 15:48
Witajcie drodzy forumowicze,
ciekawa jestem jak wy zapracowani ludzie dajecie sobie rade z zakupami i
planowaniem wydatkow? Moja praca konczy sie okolo 17-18 wiec zakupy na
runeczkach racej odpadaja. Osiedlowe sklepy sa raczej drogie wiec pozostaje
mi robienie zakupow w ...hipermarketach... a tam jak sami dobrze wiecie
pieniadze wyplywaja niczym rzeka...
Jaki wy macie sposob na kupowanie z glowa jak brak czasu dokucza?
Obserwuj wątek
    • apsik1 Re: praca praca ...brak czasu 29.09.05, 16:47
      nie pisz że w hipermarkecie pieniądze się rozpływają.
      Jak będziesz kupowała tylko to co jest potrzebne to nie roztrwonisz pensji. Ja
      zawsze wiem po co idę do sklepu i kupuję tylko to, a nie i to i tamto, bo może
      się przyda.
    • portalegre Re: praca praca ...brak czasu 29.09.05, 17:05
      Ja tez mam z tym wielki problem z czasem - pracuje do pozna.
      Moja metoda jest taka:

      1. nie kupowac z sklepach osiedlowych pod zadnym pozorem, chyba, ze zabraknie
      np. chleba
      2. zakupy tylko w supermarkecie (tam jest najtaniej) z przygotowana wczesniej
      lista zakupow i zelazna zasada - nie kupowac absolutnie niczego, czego nie ma
      liscie
      3. na ryneczek ide w sobote rano po warzywa i owoce na najblizszy tydzien
    • srull Re: praca praca ...brak czasu 29.09.05, 18:55
      Z tego wynika, ze mam najlepiej, bo rozpoczynam prace om 6/30 (pobudka o 5/15).
      Kurka, problem w tym, ze sil juz brakuje, zeby po tych hipermarketach wedrowac.
      Korzystam z okolicznej Biedronki i Lidla, do Tesco, czy Geanta wpadam raz na dwa
      tygodnie (raczej grubsze sprawy(.
      • zoya_1978 Re: praca praca ...brak czasu 30.09.05, 09:26
        No coz, staram sie jak moge kupowac w hipermarketach z lista. Ale czasami to mi
        nie wychodzi bo daje sie naciac na rozne takie drobiazgi wink
        W ogole to sobie zalozylam, ze od dzis wprowadzam zmiany w wydawaniu i
        planowaniu wydatkow. Mam nadzieje, ze wyniki beda juz zauwazalne od tego
        miesiaca wink
        A czasami po prostu nie ma sily na robienie zakupow i zajmowanie sie jeszcze
        domem jak przez wiekszosc dnia zasuwa sie w pracy ;/


        **********
        pozdrawiam
        Zoya
    • magdas1 Duzo pracuje wiec.. 03.10.05, 09:44

      Witam,
      dorzuce cos od siebie, wyczytane gdzies.
      Im wiecej pracujemy tym latwiej sie rozgrzeszamy z zakupow dla siebie. Nie
      zawsze madrych, czesto jako "nagroda", czesto jako "pocieszenie"..
      Ja pracuje bardzo, bardzo, bardzo duzo i zaczelam bardzo sie pilnowac,zeby tak
      latwo sie nie tlumaczyc z tego, ze przeciez ciezko pracuje wiec moge sobie
      kupic cos, co tak na prawde nie jest mi do niczego potrzebne.
      Duzo pracy, brak czasu to kupione i nigdy nie przeczytane ksiazki, nigdy nie
      wysłuchane płyty.
      Przezylam juz kupienie tej samej płyty po raz drugi....
      No ale takie sa uroki pracoholizmu...
      Nie miec pracy- zle,miec za duzo- tez zle..
      No ale to juz rozwazania na zupelnie inny temat..
      Co o tym myslicie?
      • portalegre Re: Duzo pracuje wiec.. 03.10.05, 10:53
        Też znam to uczucie, kiedy nie mam kompletnie sily po pracy isc do marketu.
        Niestety, zwykle zmeczenie przeksztalca sie czasem w przemecznie i wyczerpnie
        uniemozliwiajace normalne zyciowe czynnosci.

        Co do rozgrzeszania sie z zakupow - potwierdzam, ze obserwuje u siebie takie
        zjawisko... Ale ostatnio musialam sie pohamowac, bo wpadlam w dlugi nic
        specjalnego nie kupując! W jednym miesiacu wypadl mi wyjazd na wakacje i
        jeszcze inny nagly wydatek, i zaczęło sie.... Nie mając oszczędnosci zaczelam
        zyc na kredyt.
        A wszystko dlatego, ze popuscilam w pewnym momencie kurek latwo sie
        rozgrzeszajac, ze przeciez pracuje i zarabiam, to dlaczego mam sobie
        wszystkiego odmawiac... Teraz bardzo sie pilnuje i postawilam sobie z punkt
        honoru kazdego miesiaca cos odlozyc. Z takich malych oszczednosci po jakims
        czasie zbierze sie ladna sumka smile
        • zoya_1978 Re: Duzo pracuje wiec.. 06.10.05, 13:52
          Oj tak, ja u siebie mialam tak samo - zmeczona wieczorem wracalam do domu, po
          drodze zachodzialam ot tak na chwile do sklepu i bach!
          Najczesciej kupowane byly ciuchy. Ale to sie zmienilo odkad zaczelismy splacac
          kredyt za samochod. Okazalo sie, ze na wiele rzeczy nie mamy pieniedzy bo
          rata....
          Kredyt skonczyl sie w tym miesiacu. I od tego momentu spisuje tez wydatki w
          skenursku. Chce ocenic ile mi tego "pocieszania sie bo ciezko pracuje" zostalo
          od czasow gdy robilam zbedne i glupie zakupy.
          Efekt jest juz widzialny od pierwszego tygodnia miesiaca!


          **********
          pozdrawiam
          Kasia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka