Dodaj do ulubionych

Cud w katowickim Spodku

IP: *.heag.de 12.01.07, 13:20
Pamietam ten mecz dokladnie jak by to bylo dzisiaj! Wypelniona hala po
brzegi, ciagly doping "Polska" i zwijajacy sie na lodzie jak w ukropie
Andrzej Tkacz. "Bocian" zagral swoj nalepszy mecz w reprezentacji PL. "Jabol"
Jobczyk trafial z kazdej pozycji, Jaskierski - tez! Koniec tych MS byl
faktycznie tragiczny. Bylem tez na tym ostatnim meczu przeciw RFN i nie
zapomne tego strzalu rozpaczy na 21 sek. przed koncem niemeckiego obroncy
(Philipp albo Funk?) z niebieskiej! Totalna cisza w hali, okrzyki radosci
niemeckiej druzyny, kije i caly ekwipunek rozrzucony na lodzie i w
publicznosc. Wsrod kibicow totalna konsternacja. Na taki koniec MS polska
druzyna wtedy absolutnie nie zasluzyla. Walczyla wspaniale nie tylko w tym
ostatnim meczu ale tez przeciw Finom (2 razy remis), NRD (2 zwyciestwa), USA,
no i w tej "bajkowej uwerturze" MS przeciw pyszalkowatym Sowjetom! Cos mi sie
wydaje, ze po tym okrutnym "ciosie" hokejowa Polska nigdy nie podniosla sie
na nogi i nie zagrala dobrych MS! Wtedy, po MS 1976, nie wykorzystano
ogromnej szansy rozbudowania hokejowych struktur w Polsce. O stanie
dzisiejszym juz nie wspomne!
Pozdrawiam wszystkich milosnikow hokeja z Hesji, gdzie w tutejszej DEL
(niemiecka liga hokejowa) ogladam od czasu do czasu wspaniale, stojace na
wysokim poziomie, szybkie mecze hokejowe (Mannheim, Frankfurt)przy udziale
6.000 do 15.000 widzow!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka