Dodaj do ulubionych

Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkiego...

IP: *.chello.pl 23.02.07, 14:28
co za bzdury! dzisiaj nie ma sensu wogole rozmawiac o podzialach z przed
400lat!! niema zadnej malopolskiej czesci slaska i nigdy nie bylo!! gorny
slask to obszar na wyzynie slaskiej, a to ze kiedys czesc jego byla w woj.
malopolskim nie ma tu zadnego znaczenia. wiekszosc moich znajomych ma w
rodzinie jakiegos slazaka, ale ma tez polaka!! moj ojciec pochodzi z krakowa,
ale matka z chorzowa, i co ja mam teraz zrobic? jak jeden dziadek byl w ak
drugi w wermahcie? nie pasuje do opisu czy co?? pietrzykowski ma racje
absolutna, a pan redaktor, zapewne chce wskrzesic podzialy bo pewno nie podoba
mu sie plan dla Nowych Katowic! co to za gadka ze sosnowiec to malopolska??!!
przeciez oswiecim to historyczny slask!!
Obserwuj wątek
    • leeo2 Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie 23.02.07, 15:11
      To nie pan redaktor, a dr Jerzy Gorzelik, lider Ruchu Autonomii Śląska. I
      obawiam się, że sporo osób się z nim zgodzi.
      • Gość: agnostyk Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 15:47
        leeo2 napisał:

        > To nie pan redaktor, a dr Jerzy Gorzelik, lider Ruchu Autonomii Śląska. I
        > obawiam się, że sporo osób się z nim zgodzi.
        -------
        OCZYWIŚCIE!
        • Gość: krvc Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.eranet.pl 23.02.07, 16:59
          To bardzo dobry tekst. Wypowiadam się z perspektywy Zagłębiaka.

          Szanujmy swoją odrębność, właśnie o tym szacunku mówi dr J.Gorzelik w rzeczonym
          tekście. Połowa z niemieckich landów ma nazwy dwuczłonowe bowiem są to organizmy
          administracyjne łączące dwa regiony. W Polsce jest woj. warmińsko-mazurski i
          kujawsko-pomorskie.

          Nowy Związek powinien nazywać się śląsko-dąbrowski (tak jak region Solidarności)
          lub górnośląsko-zagłębiowski.

          Zagłębie jest regionem w pełnym tego słowa znaczeniu poprzez instytucje, więzi i
          identyfikacje z regionem, a zasypywanie podziałów między Śląskiem a Zagłębiem
          nie powinno odbywać się poprzez wymazywanie naszego regionu ze słownika.

          Zgoda jeżdżą wspólne tramwaje mamy UŚ w Sosnowcu i tę wspólnotę można
          kontynuować i usprawnieć poprzez Związek Metropolitalny. Niemniej funkcjonuje u
          nas szereg instytucji regionalnych że wspomnę:

          Teatr Zagłębia
          Pałac Kultury Zagłębia
          Muzeum Zagłębia

          Organizowane są dni Zagłębia, konkurs Menadżer Zagłębia funkcjonują organizacje
          artystyczne z Zagłębiem w nazwie.

          Jak napisał J.Gorzelik szanujmy swoją tradycję, to jest klucz do zasypywania
          konfliktów. Ignorancja da efekt przeciwny do zamierzonego.
          • Gość: ślazaczka Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 14:17
            bardzo mądre słowa podpisuje sie podtym tekstem jestem ślązaczką mam dużo znajomych w sosnowcu lubie ich za poczucie humoru iśpiewny akcent.
      • Gość: heniek Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.chello.pl 23.02.07, 17:14
        wiecej niezobaczy moich pieniedzy.
    • Gość: eurofanatik Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.02.07, 17:05
      Nikt nie mowil chyba o zacieraniu roznic historycznych. Historii nie da sie
      przeciez zmienic. Ale autor tego akurat artykulu zdaje sie w tej historii tkwic
      ponad miare. Na samej historii niczego sie nie zbuduje i chociazby autor stanal
      na glowie to Zaglebie nie uniesie sie nagle w powietrze i nie przefrunie w inny
      region Polski czy swiata. Gornoslaskie miasta GOP-u i Zaglebie sa wiec na
      siebie niejako skazane i nic tego nie zmieni. Tak jak historii nie da sie
      pokonac, tak tez nie da sie zmienic geografii. A powracaniem do dziadkow z
      wehrmachtu to autor przypomina mi pewnego polityka PiS-u. Zreszta caly ton tego
      artykulu zdaje sie byc podszyty pisowska logika: dzielmy i izolujmy zamiast
      laczyc i wspolpracowac. Nie te czasy.
      • peacock79 Patrzmy w przyszłość,pamiętajmy o przeszłości 23.02.07, 18:15
        Gość portalu: eurofanatik napisał(a):
        > A powracaniem do dziadkow z wehrmachtu to autor przypomina mi pewnego
        polityka PiS-u.

        Stop! Kaczynscy i Kurski wykorzystali cynicznie losy dziadka Tuska do
        zdyskredytowania jego wnuka. Nie porównuj,proszę,ich cynicznej gry do
        mnie,który jako Ślązak od wielu pokoleń,jedynie chcę uczcić pamięć moich
        dziadków - urodzonych na niemieckim Śląsku żołnierzy Wehrmachtu,ofiar czystek w
        PRL.

        Jerzy Gorzelik nie napisał swojego listu na temat współpracy "transbrynicznej"
        i rozwoju gospodarczego Śląska i Zagłębia. Tematem jego listu była dbałość o
        tradycje,którą wojewoda Pietrzykowski próbował ośmieszyć,a w efekcie ośmieszył
        jedynie samego siebie. Gorzelik wyraził głosy tysięcy Ślązaków i
        Zagłębiaków,dla których ważna jest ich historia,ale ważna jest także
        przyszłość. Ten kto twierdzi,że dbałość o historię i tradycję jest SPRZECZNA z
        rozwojem i skutecznym planowaniem przyszłości - nie ma racji.
        Z powodzeniem można kultywować swoje tradycje patrząc w przyszłość. Kto patrzy
        jedynie za siebie staje się niepoważny. Kto w ogóle nie patrzy za siebie -
        staje się klasycznym "homo sovietikus",elementem idealnie jednolitego
        społeczeństwa,bez historii i tradycji.
        • wilhelm4 Re: Patrzmy w przyszłość,pamiętajmy o przeszłości 23.02.07, 19:14
          Gynau - gynau lo to sie roschodzi.

          -----

          > głosy tysięcy Ślązaków
          Duuuuuuuzo wiecej!
      • arnold7 Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie 23.02.07, 22:29
        Skoro na historii nic sie nie zbuduje, to po jakiego w szkolach uczy sie
        historii Polski?
    • professorski Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkiego.. 23.02.07, 19:06
      Brawo, Gorzelik, BRAWO.

      Godols mi z (mojyj slonskiyj) duszy !!!
    • professorski Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkiego.. 23.02.07, 19:07
      > a do których niekoniecznie musi przemawiać pogląd zapoznanego
      > dziś klasyka, że to byt określa świadomość.


      Redaktor-lektor tekstu: wstydz sie !
      Jeszcze nic Ci nie podpada ?
    • professorski Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkiego.. 23.02.07, 19:08
      Ino jedne slowo mje razi: "organizm" (na poczontku).

      Nigdy!
    • Gość: soohoq Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkiego.. IP: 66.46.129.* 23.02.07, 20:34
      Brawo Panie Gorzelik ,swietnie Pan to podsumowal i ma Pan pelne moje poparcie.
      Pisze to z perspektywy sosnowiczanina.
      Swiadomosc swoich korzeni jest zywa wsrod spolecznosci Gornego Slaska i jest to
      pozytywny fakt.Jest to rowniez bardzo dobry przyklad dla Zaglebia Dabrowskiego -
      przyklad pokazujacy jak nalezy dbac o wlasne tradycje.
      Wsrod komentujacych znow wkrada sie nieporozumienie zwiazane ze wspolpraca
      ekonomiczna.Otoz moje zdanie jest takie ze biznes swietnie dba o swoje interesy
      i Brynica nie ma szans stac sie zadna tama dla tej wspolpracy.Rzeklbym nawet ze
      biznes ma podobne tendencje jak i utopia PRL - tzn niweluje wszelkie podzialy
      kulturowe w imie zysku.Zaakcentowanie regionalizmow nie jest wiec szkodliwe dla
      biznesu a jedynie probuje ograniczac jego uniwersalny charakter dosc szkodliwy
      dla tozsamosci regionalnej.
      • arnold7 Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie 23.02.07, 22:34
        Brynica nigdy nie byla specjalna granica dla inicjatywy ekonomicznej, przeplywu
        towarow, uslug i sily roboczej, natomiast przez wieki skutecznie bronila
        mieszkancow wschodniego i zachodniego brzegu przed utrata tozsamosci.
        Niech broni nadal i pozostanie granica przyjazni i pokoju.
    • Gość: darco Myśląc o przyszłości, szanujmy przeszłość ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.07, 22:18
      My, Zagłębiacy nie negujemy w nazwie elementu "Górnośląski", akceptujemy go, a
      nawet popieramy. Ale jednocześnie żądamy, w imieniu wielu pokoleń mieszkających
      i pracujących tu ludzi, o uczczenie ich pamięci przez uwzględnienie w nazwie
      Związku nazwy naszego regionu.

      Nazwa "Górnośląsko-Zagłębiowski Związek Metropolitalny" (GZZM) to nie tylko
      oddanie czci historii tych ziem (i Śląska i Zagłębia), historii ludzi tu
      zamieszkujących, ale to także, po prostu stwierdzenie aktualnie istniejącej
      rzeczywistości.

      Taka nazwa w żaden sposób nie konfliktuje obu społeczności i choć podkreśla
      różne tożsamości, to jednak łączy.
      Jakakolwiek inna nazwa, z pominięciem którejś ze stron, nie tylko dzieli, ale
      może być przyczynkiem do powstawania nowych antagonizmów.

      Próby, narzuconej administracyjnie unifikacji społeczeństw po obu stronach
      Brynicy, nie tylko, że nie będą zaakceptowane (i tu i tam), ale nie mają nic
      wspólnego z demokracją i przypominają działania z poprzedniego ustroju kiedy
      probowano stworzyć "człowieka radzieckiego", takiego który się odetnie od swojej
      historii i od swoich korzeni.

      Łączmy się, współpracujmy, a różnice tożsamości (obyczajów, kultur) niech
      wzbogacają tą ziemię, niech przyczyniają się do jej atrakcyjności i rozwoju.
      • wilhelm4 Re: Myśląc o przyszłości, szanujmy przeszłość ! 24.02.07, 11:44
        > w imieniu wielu pokoleń mieszkających i pracujących tu ludzi

        "tu" = ?

        sam abo tam ?
    • arnold7 Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie 23.02.07, 22:27
      Gość portalu: heniek napisał(a):

      > co za bzdury! dzisiaj nie ma sensu wogole rozmawiac o podzialach z przed
      > 400lat!! niema zadnej malopolskiej czesci slaska i nigdy nie bylo!! gorny
      > slask to obszar na wyzynie slaskiej, a to ze kiedys czesc jego byla w woj.
      > malopolskim nie ma tu zadnego znaczenia. wiekszosc moich znajomych ma w
      > rodzinie jakiegos slazaka, ale ma tez polaka!! moj ojciec pochodzi z krakowa,
      > ale matka z chorzowa, i co ja mam teraz zrobic? jak jeden dziadek byl w ak
      > drugi w wermahcie? nie pasuje do opisu czy co?? pietrzykowski ma racje
      > absolutna, a pan redaktor, zapewne chce wskrzesic podzialy bo pewno nie podoba
      > mu sie plan dla Nowych Katowic! co to za gadka ze sosnowiec to malopolska??!!
      > przeciez oswiecim to historyczny slask!!

      Sosnowiec to Malopolska, i nie ma o co drzec szat.
      • wilhelm4 Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie 24.02.07, 11:47
        Mam kilka kartek pocztowych (kupionych na bazarze staroci)
        polskiej rodziny szlacheckiej, pisanych 1919-1924 z Francji i Niemiec,
        zaadresowanych do krewnych w Dabrowie Górniczej (notabene
        pisanych po polsku, ale tez po francusku).

        W adresie "Dabrowa Górnicza, Ziemia Kielecka".


        No to teraz klar.
    • Gość: jolka Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkiego.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 00:21
      zgadzam się z Gorzelikiem
      brawo!
    • eichendorff Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie 24.02.07, 10:21
      Gość portalu: heniek napisał(a):

      > co to za gadka ze sosnowiec to malopolska??!!
      > przeciez oswiecim to historyczny slask!!

      A potem się dziwimy, że naziści włączyli Neu Schlesien i Auschwitz do Reichu!
      Okazuje się, że 70 lat później wciąż żyją na tym świecie ludzie, którzy myślą
      tak jak wówczas naziści...

      P.S. Ziemie Oświęcimska i Siewierska od XV wieku nie leżą w granicach Śląska! A
      ponieważ dopiero od XIX wieku możemy mówić o jakichś procesach narodotwórczych,
      można uznać, że etnicznie zarówno Oświęcim jak i Zagłębie czy Ziemia Siewierska
      nigdy nie miały ze Śląskiem nic wspólnego.
      • Gość: :))))))) Siedmiu_sierotków_i _krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 11:21
        Panie Gorzelik,w Polsce PARLAMENT oznacza SEJM I SENAT, tak samo AGLOMERACJA
        ŚLĄSKA oznaczała by zarówno ŚLĄSK jak i ZAGŁĘBIE,

        tu nie chodzi o to ,żeby poprzez nazwę unicestwić istnienie jakiejś części
        składowej, gdyby iść Pańskim tokiem myślenia nie było by nazwy tego państwa -
        nie było by POLSKI - byli by Polanie, Wiślanie, Mazowszanie, Lędzianie,
        Opolanie,Trzebowianie...itd.
        Obawiam się ,że Pański rozwój intelektualny zatrzymał się na etapie człowieka
        plemiennego - za dużo homo tribus a za mało homo sapiens:)))
        • wilhelm4 Re: Siedmiu_sierotków_i _krasnoludka 24.02.07, 11:52
          Niech zyje granica "slasko-dabrowska", granica przyjazni !

          Dla mnie jedyna rzecz o takiej smiesznej nazwie. :)


          Ciekawe, ze wiekszosc Zaglebiaków ma opory,
          jesli chodzi o polaczenie np. z spokrewnionego Krakowa czy Kielec.

          A na Slask sie ryjom, nie od dzisiej. :(
          • Gość: :))))))))) Re: Siedmiu_sierotków_i _krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 12:04

            > A na Slask sie ryjom, nie od dzisiej. :(

            I kluski śląskie jedzą i o nazwę się nie rzucają, ale kto wie moze Pan Gorzelik
            zbiera już podpisy pod obywatelską inicjatywą ustawodawczą w sprawie zmiany
            nazwy "kluski śląskie" :))))))))
        • peacock79 Re: Siedmiu_sierotków_i _krasnoludka 24.02.07, 12:07
          Gość portalu: :))))))) napisał(a):
          > gdyby iść Pańskim tokiem myślenia nie było by nazwy tego państwa -
          > nie było by POLSKI - byli by Polanie, Wiślanie, Mazowszanie, Lędzianie,
          > Opolanie,Trzebowianie...itd.
          > Obawiam się ,że Pański rozwój intelektualny zatrzymał się na etapie człowieka
          > plemiennego - za dużo homo tribus a za mało homo sapiens:)))

          A więc każdy występujący w obronie tradycji nie zasługuje na miano homo sapiens?

          Inne przykłady myślenia kategoriami homo tribus:
          - istnienie USA (a przecież mogłby ten kraj się nazywać np.Vermont i inne stany
          nie miałyby nic przeciwko,prawda?),
          - istnienie Bośni i Hercegowiny,
          - istnienie Wielkiej Brytanii (Szkoci nie mieliby na pewno nic przeciw
          mieszkaniu w kraju zwanym Anglią),
          - istnienie Hiszpanii (a mogła być przecież Kastylia).
          Te i setki innych przykładów pokazują,że "mentalność homo tribus" ma się na
          świecie całkiem dobrze. Twój post,drogi anonimie,pokazuje,że "mentalność homo
          sovietikus" ma się jeszcze lepiej.
          • Gość: :) Re: Siedmiu_sierotków_i _krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 12:35
            > A więc każdy występujący w obronie tradycji nie zasługuje na miano homo sapiens
            > ?
            Podejmując się obrony tradycji czy czegokolwiek trzeba to robić mądrze, tak by
            "tribus" nie przesłoniło "sapiens", w przeciwnym razie wyrządzi się więcej
            szkody niż pożytku.
            Można uzywać liczydła i mozna używać komputera, co kto woli, bo nie chodzi o
            to,zeby zabronić używać liczydła,ale zeby również nie zabraniać używania komputera.

            Mentalność homo tribus ma się dobrze, ma się równie dobrze jak mentalność homo
            sovietcus dlatego ten świat tak wygląda jak wygląda:)
            • Gość: xxx Re: Siedmiu_sierotków_i _krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 10:39
              No więc właśnie. Mentalność homo sovieticus przejawia się w pogardzie dla
              odrębności i pragnieniu zrównania wszystkiego.
        • Gość: toteles Re: Siedmiu_sierotków_i _krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 12:21
          Tekst o parlamencie i aglomeracji śląskiej wskazuje, że z owym sapiens masz
          niewiele wspólnego. W wolnej chwili postaraj się zastanowić nad własnym
          przykładem. Sejm i senat łącznie nie nazywją się ani sejm, ani senat, ani
          zgromadzenie senackie, ani zgromadzenie sejmowe. Podobnie konurbacja (tak, tak -
          o taką strukturę tu chodzi) złożona z miast górnośląskich i zagłębiowskich nie
          powinna nazywać się ani konurbacją górnośląską, ani zagłębiowską. Trafia?

          PS. Zarówno z łaciną jak i z polskim jesteś solidnie na bakier.
          • Gość: :))) Re: Siedmiu_sierotków_i _krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 13:04
            Gość portalu: toteles napisał(a):

            > Tekst o parlamencie i aglomeracji śląskiej wskazuje, że z owym sapiens masz
            > niewiele wspólnego. W wolnej chwili postaraj się zastanowić nad własnym
            > przykładem.

            Zastanów się, jak mogę się zastanowić skoro z sapiens mam niewiele wspólnego...


            Sejm i senat łącznie nie nazywją się ani sejm, ani senat, ani
            > zgromadzenie senackie, ani zgromadzenie sejmowe. Podobnie konurbacja (tak, tak
            > -
            > o taką strukturę tu chodzi) złożona z miast górnośląskich i zagłębiowskich nie
            > powinna nazywać się ani konurbacją górnośląską, ani zagłębiowską. Trafia?

            Trafia, bo w zasadzie masz rację, tyle,że mi bardziej chodziło o to,że w nazwie
            nie musi zawierać się dosłownie każda cześć jakiejś rzeczy.
            Mówisz sejf i jakoś nierozerwalnie kojarzysz równocześnie zamek, a zamka w samej
            nazwie sejfu nie ma, a nawet jak nie kojarzysz zamka to na pewno go nie wykluczasz.


            • peacock79 Re: Siedmiu_sierotków_i _krasnoludka 24.02.07, 13:13
              Gość portalu: :))) napisał(a):
              >(...)w nazwie nie musi zawierać się dosłownie każda cześć jakiejś rzeczy.

              Nadal nie łapiesz... Jeśli zaproponujesz sensowną nazwę tego nowego tworu
              administracyjnego,który mozolnie produkują PiSuarzy i będzie to nazwa
              niekontrowersyjna,to na pewno poprę ją ja,poprze Gorzelik,poprze wojewoda i
              wszyscy zainteresowani. Takiej nazwy nie ma. Taką nazwą nie może być "Silesia"
              bo to wierutna bzdura, nie może być taką nazwą "Zagłębiowski Związek",bo
              śląskie miasta zaprotestują.
              Sam widzisz,to nie są wydumane różnice.
              • Gość: :)) Re: Siedmiu_sierotków_i _krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 13:43
                peacock79 napisał:

                > Gość portalu: :))) napisał(a):
                > >(...)w nazwie nie musi zawierać się dosłownie każda cześć jakiejś rzeczy.
                >
                > Nadal nie łapiesz... Jeśli zaproponujesz sensowną nazwę tego nowego tworu
                > administracyjnego,który mozolnie produkują PiSuarzy i będzie to nazwa
                > niekontrowersyjna,to na pewno poprę ją ja,poprze Gorzelik,poprze wojewoda i
                > wszyscy zainteresowani. Takiej nazwy nie ma.

                "Takiej nazwy nie ma " To fakt i wogóle trudno jest w tym wypadku wymyśleć
                nazwę idealną, która jednocześnie będzie ludziom z zewnątrz nasuwała na myśl
                wszystkie jej części składowe, jednocześnie nie wymieniając ich, co więcej to
                chyba niemożliwe.


                Taką nazwą nie może być "Silesia"
                > bo to wierutna bzdura, nie może być taką nazwą "Zagłębiowski Związek",bo
                > śląskie miasta zaprotestują.

                Ja nie uważam ,ze "Silesia" to wierutna bzdura, tak samo jak nie uważam,ze
                "Polska" to wierutna bzdura, a przecież nazwa wzięła się od Polan, mimo,że na
                tym terytorium zamieszkiwały inne plemiona.

                Skoro już jest województwo Śląskie, i w jego skład wchodzi część Zagłębia, to
                po co tworzyć jakieś nowotwory, skoro ta nazwa jest już odpowiednio kojarzona z
                powodu nazwy województwa, przecież tu nie chodzi o zlikwidowanie ZAGŁĘBIA czy
                jakiejkolwiek innej krainy historyczno-geograficznej, nikt atlasów zmieniał nie
                będzie,chodzi poprostu o korzyści jakie to wszystko przyniesie , w zasadzie
                nazwa nie ma tu nic do rzeczy, tyle,że jak będzie krótka i dodatkowo już coś
                mówiąca, a tak jest w przypadku przymiotnika ŚLĄSKI, to na pewno pomoze w promocji.
                Z mojego punktu widzenia ,to by to się mogło nawet nazywać Aglomeracja
                Pasztetowa, tyle,ze innym by to niewiele mówiło.

                • peacock79 Re: Siedmiu_sierotków_i _krasnoludka 24.02.07, 14:05
                  Gość portalu: :)) napisał(a):
                  > Ja nie uważam ,ze "Silesia" to wierutna bzdura

                  Jest problem. Nazwa "Silesia" fajnie brzmi,ale jest już zajęta. Od tysiącleci
                  tą łacińską nazwą określa się krainę,która rozciąga się od Łużyc aż po Brynicę.
                  Dla mnie i dla wielu śląskich patriotów - najwspanialszą krainę na świecie.
                  Nie powinno się tym samym słowem określać tej krainy i związku miast śląskich i
                  małopolskich. Po prostu prawo do tej nazwy mają też Ślązacy mieszkający na
                  Śląsku,tysiące kilometrów od Katowic i Sosnowca.
                  Ta aglomeracja po prostu NIE JEST Silesią. Możemy ją nazwać Britannia albo
                  Lusatia, ale przez to nie staniemy się Brytyjczykami ani Łużyczanami.
                  • Gość: :))))))))) Re: Siedmiu_sierotków_i _krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 10:30

                    Gdyby tak wszyscy myśleli jak Ty , Turcja nie miałaby żadnych szans na wejście
                    do Unii Europejskiej - na szczęście są ludzie o otwartych umysłach,którzy wiedzą
                    i rozumieją co jest istotą Unii Europejskiej, trochę na tej samej zasadzie
                    Zagłębie może należeć do Aglomeracji Śląskiej, bez zmieniania nazwy.




                    peacock79 napisał:

                    > Gość portalu: :)) napisał(a):
                    > > Ja nie uważam ,ze "Silesia" to wierutna bzdura
                    >
                    > Jest problem. Nazwa "Silesia" fajnie brzmi,ale jest już zajęta. Od tysiącleci
                    > tą łacińską nazwą określa się krainę,która rozciąga się od Łużyc aż po Brynicę.
                    >
                    > Dla mnie i dla wielu śląskich patriotów - najwspanialszą krainę na świecie.
                    > Nie powinno się tym samym słowem określać tej krainy i związku miast śląskich i
                    >
                    > małopolskich. Po prostu prawo do tej nazwy mają też Ślązacy mieszkający na
                    > Śląsku,tysiące kilometrów od Katowic i Sosnowca.
                    > Ta aglomeracja po prostu NIE JEST Silesią. Możemy ją nazwać Britannia albo
                    > Lusatia, ale przez to nie staniemy się Brytyjczykami ani Łużyczanami.


                    • Gość: :))) Re: Siedmiu_sierotków_i _krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 10:34
                      A dodatkowo można by zestawić fakt,że Zagłębie należy do województwa Śląskiego z
                      przynależnością Turcji do Rady Europy.
                      • Gość: xxx Re: Siedmiu_sierotków_i _krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 10:36
                        Raczej z przynależnością Polski do Rosji bez zmiany nazwy.
                        Poza tym polecam wycieczkę na turecką prowincję.
            • Gość: Adek Re: Siedmiu_sierotków_i _krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 13:19
              > Mówisz sejf i jakoś nierozerwalnie kojarzysz równocześnie zamek, a zamka w same
              > j
              > nazwie sejfu nie ma, a nawet jak nie kojarzysz zamka to na pewno go nie wyklucz
              > asz.

              Pogrążasz się kolego:) Myśląc logigcznie powinieneś dojść do wniosku, że propozycja silesia, to (analogicznie) chęc nazwania sejfu jako "zamek". Polecam Tobie książkę "Z.Ziembiński- Logika praktyczna", poczytasz i oszczędzisz sobie kompromitacji w przyszłości.
              • Gość: :)))))))) Re: Siedmiu_sierotków_i _krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 13:48
                Gość portalu: Adek napisał(a):

                > > Mówisz sejf i jakoś nierozerwalnie kojarzysz równocześnie zamek, a zamka
                > w same
                > > j
                > > nazwie sejfu nie ma, a nawet jak nie kojarzysz zamka to na pewno go nie w
                > yklucz
                > > asz.


                > Pogrążasz się kolego:) Myśląc logigcznie powinieneś dojść do wniosku, że
                propozycja silesia, to (analogicznie) chęc nazwania sejfu jako "zamek". Polecam
                Tobie
                > książkę "Z.Ziembiński- Logika praktyczna", poczytasz i oszczędzisz sobie kompr
                > omitacji w przyszłości.

                Po Twojej wypowiedzi widzę,że Ty też nie czytałeś:))
                • Gość: Adek Re: Siedmiu_sierotków_i _krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 14:29
                  Po pierwsze na studiach z przedmiotu "Logika", dla którego wymieniony przeze mnie podręcznik był podstawą, dostałem ocenę 5
                  Po drugie wykaż błąd w rozumowaniu a nie pisz głupot
                  • Gość: :))))))))) Re: Siedmiu_sierotków_i _krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 10:17
                    gość portalu: Adek napisał(a):

                    > Po pierwsze na studiach z przedmiotu "Logika", dla którego wymieniony przeze mn
                    > ie podręcznik był podstawą, dostałem ocenę 5
                    > Po drugie wykaż błąd w rozumowaniu a nie pisz głupot

                    Skoro autorowi tego tekstu , DOKTOROWI Gorzelikowi wolno ,to ja tylko trzymam
                    się konwencji - przecież to właśnie dr Gorzelik powiedział "Jestem Ślązakiem,
                    nie Polakiem."

                    A co do "Logiki" - ja miałam 4 + bez czytania książki, a oceny nie są dla mnie
                    żadnym wyznacznikiem.
                    • peacock79 Re: Siedmiu_sierotków_i _krasnoludka 25.02.07, 11:54
                      Gość portalu: :))))))))) napisał(a):
                      > A co do "Logiki" - ja miałam 4 + bez czytania książki, a oceny nie są dla mnie
                      > żadnym wyznacznikiem.

                      Sugeruję,by jednak wrócić do tego podręcznika,ot tak dla własnej korzyści,bo
                      dla mnie Twoje wypowiedzi są mocno niezrozumiałe. Nie umiem
                      pojąć,co "nielogicznego" dostrzegasz w słowach przewodniczącego Ruchu Autonomii
                      Śląska,tak jak nie umiem pojąć Twoich analogii między Turcją a Sosnowcem...
                    • Gość: Adek no i przyszło do narodowosci śląskiej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 13:29
                      > A co do "Logiki" - ja miałam 4 + bez czytania książki, a oceny nie są dla mnie
                      > żadnym wyznacznikiem.

                      To może wyznacznikeim będzie dla Ciebie to, że byłem najlepszy na roku(głownie dzięki rozwiązaniu jako pierszy wielu zagadek logicznych, ale mniejsza o to). Te 4+ nie świadczy za dobrze o Twoim wykładowcy, skoro nie potrafisz podawać logicznych argumentów(jak choćby ten z sejfem).

                      > Skoro autorowi tego tekstu , DOKTOROWI Gorzelikowi wolno ,to ja tylko trzymam
                      > się konwencji - przecież to właśnie dr Gorzelik powiedział "Jestem Ślązakiem,
                      > nie Polakiem"

                      Powiedział, owszem, i nie ma tu sprzeczności logicznej. Tak jak Katalończyk nie musi czuć się Hiszpanem a Morawiak Czechem tak Ślązak nie musi się czuć Polakiem. Ma do tego święte prawo. Skorzystało z niego zresztą 173200 Ślązków. A żebyś mi teraz nie mówił że narodowość śląska to wymysł ostatnich kilkunastu lat, daję Ci parę cytatów:

                      Polski działacz narodowy i plebiscytowy W. Borth w książce „Plebiscyt na Górnym Śląsku”
                      „…siebie nazywali nie Polokami, tylko Górnoślązakami, a Polak to ich zdaniem mieszkaniec byłego zaboru rosyjskiego, mieszkaniec Sosnowca, Zagłębia Dąbrowskiego, czy też Częstochowy. O dusze ludności tej najliczniejszej na Górnym Śląsku kategorii toczyła się zacięta walka między nami, a Niemcami.”

                      Tomasz Kamusella w książce "Schlonzko": na przełomie XIX/XX wieku „słowo Polok w odniesieniu do siebie Górnoślązak odbierał jako zniewagę”


                      Adam Napieralski, wielkopolski dziennikarz mieszkający na Śląsku:
                      „My Górnoślązacy jesteśmy Górnoślązakami, a nie Polakami, bo Polak to nazwa przywiązania do historycznego rozwoju społeczeństwa w państwie polskim, a myśmy Górnoślązacy w tym rozwoju udziału nie brali.”
                      „W powiatach naszych za białego dnia z latarnią trzeba szukać człowieka wykształconego, który by się poczuwał do narodowości polskiej, a już z dwoma latarniami i w samo południowe słońce takiego, który by się do polskości otwarcie przyznawał.”

                      Ksiązka P. Dobrowolski „Ugrupowania i kierunki separatystyczne na Górnym Śląsku i Cieszyńskiem 1918-1939”
                      Józef Kożdoń:
                      „nie znamy polskiego patriotyzmu, nie znamy polskiej ojczyzny. Śląsk nie tęskni do matki Polski…”Najazd Polski” na Śląsk odbiera ludności miejscowej wolność pielęgnowania wspólnoty śląskiej. Ślązacy stanowią odrębną grupę plemienną niż Polacy. Zowiąc się Ślązakami chcemy zatem przede wszystkim zaznaczyć odrębność plemienną, w przeciwieństwie do narodowców z Polski, rozmaitych cieni, którzy na przynależność narodową kładą główny nacisk.”


                      Teofil Kupka, założyciel Górnośląskiego Komitetu Plebiscytowego
                      Styczeń 1921, odezwa do narodu Górnośląskiego „Czas rozstrzygnięć dla naszej Ojczyzny zbliża się coraz więcej. Górnoślązacy! Do dziś dnia nas w haniebny sposób oszukiwano i okłamywano. Hakatyści z jednej strony, polscy podszczuwacze z drugiej strony. 1. Żądamy praw dla narodowości na Górnym Śląsku na podstawie równouprawnienia. 2. Unieszkodliwienia podszczuwaczy, terrorystów i burzycieli spokoju… 5. Zaprowadzenia prawdziwego samorządu dla Górnego Śląska.


                      Polski konsul w Bytomiu,(czasy powstań):
                      „Z reszta daje się tu zauważyć wzmożenie pojęcia i określenia Górnoślązak jako narodowość.”

                      Nie cytaty, ale też argumenty za istnieniem narodowości śląskiej:


                      O odrębnym języku śląskim i narodzie śląskim mówił wybitny polski filolog Jan Ignacy Baudouin de Courtenay, który jako kandydat na prezydenta II Rzeczpospolitej ostro krytykował politykę wynaradawiania Białorusinów, Ukraińców, Ślązaków i Kaszubów.

                      Spis ludności z 1939 roku w dawnym księstwie cieszyńskim; 44,5% ludności zadeklarowało narodowość śląską.

                      Według badan socjologicznych D. Berlińskiej przeprowadzonych w województwie Opolskim w latach 1990 i 1993 Polakami czuło się 15% i 22,6%, Ślązakami bardziej niż Polakami 9,9% i 4,8%, Ślązakami 47,6% i 47,3%, Ślązakami bardziej niż Niemcami 9,3% i 10,8% oraz Niemcami 9,9% i 9,7%.


                      W spisie z 1991 roku w Czechosłowacji narodowość śląska podało 44000
                      (ode mnie - narodowość śląska jest w Czechach oficjalnie uznawana, podobnie zresztą jak na Słowacji)

                      ks. Dzierzoń - fakt, o ktorym opowiadal obecny na sesji dalszy czlonek jego rodziny p. Lubina. Otoż podczas wstepowania do seminarium we Wroclawiu Johannes Dzierzon wpisal w formularzu NARODOWOSC SLASKA. I nie mial z tego powodu nieprzyjemnosci.


                      I jako ciekawostka, bo ciężko w tych czasach mówić o narodach(choć Polacy często to czynią)
                      List z 1531 r., wysłany do Erazma z Rotterdamu, przez adepta Akademii Krakowskiej, wybitnego śląskiego humanistę, podpisany: „Twój i swój Anzelm Eforyn. Ślązak nie Polak”


                      Gdyby Ci było mało wymienię organizacje, partie, pisma i nurty prośląskie w historii:



                      Śląska Partia Ludowa założona w 1908 roku przez byłego nauczyciela Józefa Kożdonia działała na terenie śląska cieszyńskiego, redagowała pismo Ślązak, ogłosiła odrębność etniczną Ślązaków wobec Polaków, Czechów i Niemców. 60-70 tys. członków

                      Związek Górnoślązaków założony w 1919 roku wkrótce osiągnął co najmniej 150-tysięcy członków. Wydawali własne czasopismo zatytułowane „Schlesische volkszeitung” Organizacja ta chciała połączyć “pruską” i “austriacką” część Górnego Śląska w jeden organizm państwowy. Koncepcja utworzenia panstwa Górnośląskiego niedotyczyła polskiego terytorium historycznego, gdyż Górny Śląsk nie należał przed rozbiorami do Polski. Dr Jan Reginek, ks. Tomasz Reginek, E. Latacz, Franz Erhardta\, braci Wenske z Królewskiej Huty, poseł J. Musioł z Bytomia, Horaczka z Zabrza i Janeckiego z Rudy (Śląskiej) .Co najmniej 150tyś członków (350 tys. według pruskiej służby bezpieczeństwa)

                      Związek Górnoślązaków-autonomistów Alojzy Pronobis, Teofil Kupka. Postulat powstania wolnego państwa Górny Śląsk. Kupka był redaktorem dwujęzycznego pisma „Wola ludu – der wille des volkes”. Został zamordowany przed własnym mieszkaniem przez członków tzw. „bojówki polskiej”

                      Komunistyczna Partia Górnego Śląska 1920 r– sprzeciwiali się plebiscytowi, uważali, że służy on interesom międzynarodowego kapitału i rozbija jedność niemieckiego i polskiego proletariatu na G.Śląsku. Opowiadali się za powołaniem Górnośląskiej Republiki Rad

                      Związek Obrony Górnoślązaków - organizacja ta w 1926 r. zdobyła 180 mandatów radnych miejskich i gminnych, jej lider - dr Jan Kustos z Syryni próbował wywalczyć dla Ślązaków prawa mniejszości narodowościowej w Polsce; gazeta - „Głos Górnego Śląska”, który w 1928 r. pisał m.in.: „ Polska ma więc w swoim państwie dwojaką mniejszość, a mianowicie jedną o charakterze pochodzenia germańskiego, a drugą o charakterze pochodzenia słowiańskiego. Do tej ostatniej zaliczają się więc oprócz Białorusinów, Rusinów także i Kaszubi i Górnoślązacy”;

                      Śląski nurt narodowościowy w pismie „Katolik”, który w 1901 r., w odpowiedzi na agitację narodowo-polską Wojciecha Korfantego odpowiedział: „My Górnoślązacy jesteśmy Górnoślązakami, a nie Polakami, bo Polak to nazwa przywiązana do historycznego rozwoju w państwie polskim, a myśmy Górnoślązacy w tym rozwoju udziału nie brali”;

                      Pismo „Bund-Związek”, który twierdził: „Jeżeli nie jesteśmy bydłem wyborczym tylko narodem”, czy też „Górnoślązacy stanowią jeden naród tj. naród Górnoślązaków”; oraz piórem Eugeniusza Woehl „Jesteśmy narodem mieszanym, jak Amerykanie, ale narodem młodym, silnym, rwącym się do życia, a różnice językowe odziedziczone po przodkach nie powinny nas rozdzielać”

                      Pismo „Oberschlesier” (Górnoślązak), gdzie Karol Sczodrok napisał: „Tylko śląskie poczucie narodowe może ochronić nasz kraj rodzinny przed rozczłonkowaniem, nas przed niezgodą i katuszami sumienia, nasz śląski lud przed obcą niewolą i przed zagładą
                      • Gość: Adek Re: no i przyszło do narodowosci śląskiej.c.d. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 13:32
                        c.d.

                        Anzelm Stroka były członek Zjednoczonych Związków Górnoślązaków Wiernych Ojczyźnie, który stworzył organizację Jedność Górnośląska, której głównymi celami były niepodległość Górnego Śląska, „rozbudzenie górnośląskiej świadomości narodowej” i pozbawienie stanowisk „elementu napływowego”


                        Myślę, że to dość dowodów na to , że stwierdzenie "jestem Ślązakiem, nie Polakiem" nie jest dziwactwem, czy błędem logicznym.

                        Pozdrawiam





                      • Gość: :))))))) siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 14:34


                        > Powiedział, owszem, i nie ma tu sprzeczności logicznej. Tak jak Katalończyk nie
                        > musi czuć się Hiszpanem a Morawiak Czechem tak Ślązak nie musi się czuć Polaki
                        > em. Ma do tego święte prawo. Skorzystało z niego zresztą 173200 Ślązków. A żeby
                        > ś mi teraz nie mówił że narodowość śląska to wymysł ostatnich kilkunastu lat, d
                        > aję Ci parę cytatów:



                        Zgadzam się,że na gruncie logiki nie każdy Ślązak jest Polakiem,ale w tym
                        konkretnym przypadku skoro Gorzelik jest obywatelem Polski to jest też Polakiem,

                        A jak chcesz dyskutować na gruncie logiki, to się zdecyduj, bo moja sąsiadka
                        czuła się psem, a ja się czuję inkarnacją Nietzschego,
                        Hitler czuł się nadczłowiekiem i też mogę dać cytaty.
                        I przestań wierzyć we wszystko co przeczytasz:)
                        Cieszę się,że byłeś pierwszy w rozwiązywaniu zagadek logicznych, ale
                        jednocześnie proponuję Ci poczytać o zdiagnozowanych medycznie przypadkach
                        genialnych idiotów:))) Taki mały żart, nie bierz tego do siebie:)))
                        A tak wogóle, to jedno z nas musi mieć uszkodzoną prawą półkulę , dlatego dalsza
                        dyskusja do niczego nas nie zaprowadzi:

                        "Pewne uszkodzenia w półkuli rozpoznającej (prawej) powodują tzw. jednostronną
                        nieuwagę i pomijanie. Ludzie dotknięci takim defektem na pierwszy rzut oka nie
                        zdradzają swej niezwykłości, bo właściwie są całkiem zwyczajni, tyle że widzą
                        jedynie połowe otaczającej ich rzeczywistości. Niektórzy golą tylko połowę
                        twarzy, zakładają ubranie tylko na połowę ciała, zjadają posiłek z połowy
                        talerza, a żeby zjedli wszystko, trzeba go odpowiednio obrócić.
                        Chorzy z uszkodzeniem lewej półkuli zdają sobie sprawę ze swych braków, co
                        jest dla nich powodem do zmartwienia. Natomiast ci z uszkodzeniami prawej
                        półkuli pozostają w słodkiej nieświadomości. Czasem tylko są zaskoczeni własnym
                        sposobem postrzegania świata. Często bywają pełni euforii i mają problemy z
                        rozpoznawaniem emocji innych ludzi. Po prostu widzą świat nieco inaczej, to
                        wszystko."

                        www.olik.piwko.pl/figle.html
                        Pozdrawiam i kończę, bo na pewno ktoś z nas ma tą prawą półkulę uszkodzoną,
                        możliwe,że i ja:)
                        • Gość: bolo Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 15:08
                          Twierdzenie, że skoro ktos jest obywatelem polskim to jest też Polakiem, jest
                          osobliwe. Na tej zasadzie Piłsudski był przez jakiś czas Rosjaninem, a Korfanty
                          czy Drzymała Niemcami.
                        • Gość: Adek Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 16:21
                          > Zgadzam się,że na gruncie logiki nie każdy Ślązak jest Polakiem,ale w tym
                          > konkretnym przypadku skoro Gorzelik jest obywatelem Polski to jest też Polakiem

                          Ciekawa teza:) Skoro polakiem jest się przez obywatelstwo, to przez 123 lata naród polski nie istniał i w 1918 roku powstał z popiołów:)




                          > A jak chcesz dyskutować na gruncie logiki, to się zdecyduj, bo moja sąsiadka
                          > czuła się psem, a ja się czuję inkarnacją Nietzschego,
                          > Hitler czuł się nadczłowiekiem i też mogę dać cytaty.
                          > I przestań wierzyć we wszystko co przeczytasz:)
                          > Cieszę się,że byłeś pierwszy w rozwiązywaniu zagadek logicznych, ale
                          > jednocześnie proponuję Ci poczytać o zdiagnozowanych medycznie przypadkach
                          > genialnych idiotów:))) Taki mały żart, nie bierz tego do siebie:)))
                          > A tak wogóle, to jedno z nas musi mieć uszkodzoną prawą półkulę , dlatego dalsz
                          > a
                          > dyskusja do niczego nas nie zaprowadzi:


                          Coż, jeśli przyrównujesz poczcucie bycia Ślązakiem[(jako narodowość - czyli nie Niemcem i nie Polakiem, a 'tyklo' Ślązakiem), ktróre wyraża co najmniej 200tyś ludzi(z których znakomita większość jest zdrowa psychicznie) a które to poczucie ma głębokie i różnorodne potwierdzenie w historii] do poczucia bycia psem czy inkarnacją Nietzschego to coż ja mogę powiedzieć....chyba tylko to co już napisałem, że niezasłużenie dostałeś te 4+ z logiki;) Zresztą niech inni ocenią
                          • Gość: :))))))))))))) Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 16:46
                            Gość portalu: Adek napisał(a):
                            > Ciekawa teza:) Skoro polakiem jest się przez obywatelstwo, to przez 123 lata na
                            > ród polski nie istniał i w 1918 roku powstał z popiołów:)

                            Gdzie ta Twoja logika na "5", z tego co napisałam nie wynika,ze tylko przez
                            obywatelstwo, może Ty byłeś oceniany w niemieckim systemie ocen, to by dużo
                            wyjaśniało:)

                            • Gość: bolo Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 16:55
                              Ni euciekaj w tania sofistykę. Wiadomo o co chodzi. Palnąłeś niezłą bzdurę z
                              tym obwyatelstwem. Polska to nie USA.
                              • Gość: :)))))))))))))))) Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 17:09
                                Nie dziwię się ,że wszędzie widzisz bzdury, z tego co piszesz wynika,że
                                opanowały Twój mózg, bolo, Aldek czy inny Napoleonie...

                                Polska to nie USA, a Twoje słowa to nie prawdy objawione.

                                • Gość: bolo Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 17:17
                                  Nerwy puszczają? Może jednak napiszesz coś na temat? Zaśmiecasz wątek
                                  swoimi "mądrościami", a kiedy przychodzi co do czego nie potrafisz nawet
                                  obronić swojego zdania. Z balonika uszło powietrze?
                                  • Gość: :))))))))) Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 17:23
                                    Balonik ?
                                    Trzeba było tak od razu, na drugi raz nietrzeźwy nie zabieraj sie za dyskutowanie.
                                    • Gość: bolo Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 17:31
                                      Dalej nie na temat. Może nastenym razem ci się uda? Na razie jest wesoło.
                                      Zarzucasz innym brak logiki i bredzenie czyli dokładnie to, co prezentujesz w
                                      tym wątku. Mam życzliwą radę. Postaraj się opanować i przypomniec sobie o co
                                      chodziło ci, kiedy po raz pierwszy zabrałeś tu głos. Jeżeli uda ci się
                                      sformuowac tezę, to będzie to już połowa sukcesu. Może nawet zacznie się jakaś
                                      rzeczowa dyskusja.
                                      • Gość: :)))) Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 17:48
                                        Nie zacznie się, mówiłam Ci ktoś z nas ma uszkodzoną prawą półkulę mózgu, a
                                        bardzo dobrze rozwinięta lewą, myślałabym,że to Ty ,gdyby nie fakt,że podobno
                                        uszkodzenia prawej się u siebie nie dostrzega.

                                        "...Lewa półkula rozumie tylko dosłowne znaczenie słów. Jeślibyś miał tylko tą
                                        półkulę, to gdybyś usłyszał zdanie: "Ty, weź nie ściemniaj", to w ogóle byś nie
                                        zrozumiał o co twemu rozmówcy chodzi, i pewnie byś się oglądał, gdzie ty tu masz
                                        płachtę na słońce..."


                                        Widzę,ze to ja muszę być tą mądrzejsza i zakonczyć tą całą paradyskusję, zatem
                                        zamykam się.
                                        • Gość: bolo Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 17:49
                                          Zwracam uwagę, że nicki Adek i bolo różnią sie i to każdą literką. Pa!
                                        • Gość: Adek Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 18:05
                                          hehe..już nawet nie wiesz co do kogo pisałaś:) rychtyk se lepšy dej pokůj :)
                            • Gość: Adek Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 17:34
                              > Gość portalu: Adek napisał(a):
                              > > Ciekawa teza:) Skoro polakiem jest się przez obywatelstwo, to przez 123 l
                              > ata na
                              > > ród polski nie istniał i w 1918 roku powstał z popiołów:)
                              >
                              > Gdzie ta Twoja logika na "5", z tego co napisałam nie wynika,ze tylko przez
                              > obywatelstwo, może Ty byłeś oceniany w niemieckim systemie ocen, to by dużo
                              > wyjaśniało:)

                              Napisałeś tak:
                              >w tym
                              >konkretnym przypadku skoro Gorzelik jest obywatelem Polski to jest też >Polakiem,

                              Mogłem z tego wysnuć 2 wnioski

                              1. Twierdzisz, że jak ktoś dostaje obywatelstwo danego kraju, to automatycznie zmienia mu się narodowość na narodowość kraju, którego obywatelstwo otrzymał(czyli np.wszyscy obywatele Hiszpanii są Hiszpanami, imigrant z Niemiec , który dostał obywatelstwo, przestaje być Niemcem, staje się Hiszpanem. Katalończyk jest Hiszpanem, Bask jest Hiszpanem itd.)

                              Gdybym wyciągnął taki wniosek, to już w ogóle musiałbym zrezygnować z dalszej dyskusji, bo cieżko dyskutować z kimś kto ma takie tezy.

                              2. Utożsamiasz obywatelstwo polskie z narodowością polską.(Każdy obywatel Polski jest Polakiem) Również głupie twierdzenie, ale może mniej absurdalne niż pierwsze.

                              Ze względu na szacunek dla rozmówcy wybrałem mniej idiotyczną z dwóch możliwych opcji.

                              Wtedy te słowa
                              > > Ciekawa teza:) Skoro polakiem jest się przez obywatelstwo, to przez 123 l
                              > ata na
                              > > ród polski nie istniał i w 1918 roku powstał z popiołów:)
                              są zgodne z logiką.

                              Jeśli jednak Twój pogląd jest zgodny z tezą 1(co sugeruje Twoja kolejna wypowiedź) to masz racje, wtedy moje słowa z tym nie korelują.Przepraszam, że nie doceniłem skali słabości Twojej logiki:)



                        • Gość: HomeRule Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.ipartners.pl 25.02.07, 17:46
                          Gość portalu: :))))))) napisał(a):

                          >skoro Gorzelik jest obywatelem Polski to jest też Polakiem

                          Temat: Różnice między obywatelstwem a narodowością. Lekcja: Wiedza O
                          Społeczeństwie. Klasa: II gimnazjum.
                          Wniosek: dziecko,wiemy,że będziecie to przerabiać dopiero za rok,a więc póki co
                          cierpliwie śledź jak dorośli rozmawiają i nie wyskakuj jak filip z konopi bo
                          obciachu sobie narobiłaś,nie jest Ci wstyd?
                          • Gość: :)))))))) Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 18:26
                            Kwestie narodowości nie są takie oczywiste i proste - zobacz na przykład na
                            Flamandów i Walonów - uznawani są za jeden naród Belgijski, a przecież Walonowie
                            to naród romański, a Flamandowie - germański,

                            nic nie jest takie proste,jak się Tobie wydaje , jak mniemam uczniowi II klasy
                            gimnazjum, dlatego Ci wybaczam, ośmieszenia się nie boję, bo poprostu uznam
                            stronę przeciwną za ignorantów.
                            • Gość: :))) Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 18:30
                              Kwestie narodowości nie są takie proste i oczywiste ,a dodatkowo przeplatają
                              się z kwestiami obywatelstwa, właśnie.
                            • Gość: bolo Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 18:31
                              Jest proste. Flamandowie nie uznają się w większości za naród belgijski, lecz
                              za flamandzki. I tyle. Podobnie Korsykanie nie uważają się za Francuzów. I dla
                              naukowca to jest fakt zdecydowanie bardziej znaczący niż to, co na ten temat
                              mówi np. francuska konstytucja. Zakładając oczywiście, że naukowiec ma szersze
                              horyzonty od urzędnika. Ten ostatni może zadekretować, że Żyd nie jest
                              pełnowartościowym człowiekiem. Wtedy też przyczepisz się do jakiegoś Żyda,
                              który powie, że jest człowiekiem, a nie podczłowiekiem?
                              • Gość: ja Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 18:41
                                Ja się do nikogo nie przyczepię z powodu narodowości, dla mnie narodowość nic
                                nie znaczy, ani czyjaś ani moja własna, tu nie o to chodziło, co nie zmienia
                                faktu,że te sprawy nie są proste i oczywiste nawet jeśli Ci się takie wydają.
                                • Gość: bolo Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 18:44
                                  Ależ owszem - są, jeśli nie patrzysz z punktu widzenia urzędnika. Ani w Polsce,
                                  ani w Belgii nie stworzono narodu obywatelskiego. W Belgii się nie udało, w
                                  Polsce nie próbowano. Obywatlestwo równa się narodowości w USA.
                                  • Gość: :))))) Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 19:05
                                    Narodu Śląskiego też nie stworzono , polecam artykuł


                                    Tekst ukazał się w Nowej Myśli Polskiej 7.03.2004


                                    Nie ma narodowości śląskiej
                                    Polska to małpa - mówi Jerzy Gorzelik stojący do niedawna na czele grupy chcącej
                                    rejestracji Związku Ludności Narodowości Śląskiej. Ostatnio jego marzenia
                                    przekreślono w Strasburgu
                                    Polskie sądy nie naruszyły prawa odmawiając rejestracji Związku Ludności
                                    Narodowości Śląskiej - ogłosiła w połowie lutego Wielka Izba Trybunału Praw
                                    Człowieka w Strasburgu. Wyrok jest ostateczny i kończy siedmioletnią batalię
                                    działaczy Ruchu Autonomii Śląska o jego zarejestrowanie. Wcześniej podobne
                                    rozstrzygnięcia wydawały kolejno sądy w Polsce, a dwa lata temu Europejski
                                    Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu.
                                    Tym razem Trybunał nie zajmował się kwestią, czy Ślązacy są odrębną nacją, czy
                                    też nie. Przyznał, że polskie władze miały prawo podejrzewać, że rejestracja
                                    Związku Ludności Narodowości Śląskiej (ZLNŚ) ma umożliwić jego działaczom
                                    skorzystanie z zawartych w polskiej ordynacji wyborczej preferencji dla
                                    mniejszości narodowych. Demokracja wymaga godzenia interesów państwa z interesem
                                    jednostek i grup, które muszą czasem ograniczyć swoje prawa i wolności,
                                    szczególnie, gdy w grę wchodzi stabilność państwa, w tym jego demokratycznego
                                    systemu wyborczego - czytamy w uzasadnieniu wyroku.
                                    Historia sporu
                                    Narodowość śląską wymyśliła w połowie lat 90. grupa aktywistów związana z Ruchem
                                    Autonomii Śląska - organizacją, której celem jest wprowadzenie na Śląsku co
                                    najmniej autonomii gospodarczej i finansowej. RAŚ zrzesza z jednej strony
                                    rodowitych Ślązaków, ale sporo jest tzw. miszungów zwanych na Śląsku również
                                    krojcokami, czyli osób pochodzących ze związków mieszanych. O narodowości
                                    śląskiej po raz pierwszy głośno zrobiło się w czerwcu 1997 r., gdy Sąd
                                    Wojewódzki w Katowicach zarejestrował ZLNŚ. Pod wnioskiem o rejestrację
                                    podpisało się 109 osób. Eugeniusz Ciszak, ówczesny wojewoda katowicki, złożył
                                    apelację od wyroku. We wrześniu 1997 r. sąd apelacyjny odrzucił wniosek o
                                    rejestrację, argumentując, że w statucie Związku niezgodnie ze stanem faktycznym
                                    zapisano, iż o przynależności do narodu może decydować wola człowieka. Sąd
                                    przypomniał, że Ślązaków nie można traktować specjalnie - zarejestrowanie ZLNŚ
                                    oznaczałoby de facto uznanie ich za mniejszość narodową. A wtedy zyskaliby
                                    przywileje wyborcze (ich kandydaci omijaliby pięcioprocentowy próg wyborczy). A
                                    co by się stało, gdyby - idąc śladem Ślązaków spod znaku RAŚ - Mazurzy,
                                    Wielkopolanie, Pomorzanie również uznali, że są niby mniejszościami narodowymi?
                                    Jerzy Gorzelik, pomysłodawca założenia ZLNŚ, nie przejął się niekorzystnym dlań
                                    orzeczeniem sądu apelacyjnego i wystąpił do Sądu Najwyższego o kasację wyroku.
                                    SN w marcu 1998 r. odrzucił wniosek Gorzelika, uznając, że narodowości śląskiej
                                    po prostu nie ma. Inicjatorzy powołania związku zdecydowali się złożyć skargę do
                                    Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu. Argumentowali, że polskie sądy,
                                    uniemożliwiając rejestrację, naruszyły prawo obywateli do stowarzyszania się.
                                    W grudniu 2001 r. Trybunał w pierwszej instancji odrzucił skargę na Polskę.
                                    Sędziowie orzekli, że polskie władze nie naruszyły swobody stowarzyszania się
                                    odmawiając rejestracji. Reprezentujący stronę polską prof. Krzysztof Drzewicki
                                    podkreślał, że choć można mówić o odrębności językowej czy kulturowej Ślązaków
                                    nie istnieje narodowość śląska. Grupa ta nie spełnia klasycznych wymogów, jakie
                                    stawia się, definiując mniejszość narodową - mówił. Wedle Drzewickiego
                                    rejestracja stowarzyszenia śląskiej mniejszości narodowej mogłaby wywołać lawinę
                                    podobnych żądań ze strony górali, Kaszubów czy Mazurów. Wtedy mielibyśmy
                                    parlament złożony z takich lokalnych grup, a nie partii. Wg Trybunału polskie
                                    sądy mogły podejrzewać, że rejestracja związku miała na celu skorzystanie z
                                    preferencji wyborczych przysługujących mniejszościom narodowym. Prof. Drzewicki
                                    argumentował wówczas, że nazwa organizacji sugeruje istnienie śląskiej
                                    mniejszości narodowej, co z kolei obligowałyby rząd do przyznania Ślązakom
                                    przywilejów wyborczych (bo nie obowiązywałby ich pięcioprocentowy próg).
                                    Trybunał jednomyślnie podzielił taką opinię. Warto przypomnieć, że zgodnie z
                                    polską ordynacją wyborczą, progi wyborcze nie dotyczą komitetów wyborczych
                                    zarejestrowanych organizacji mniejszości narodowych. Drzewicki przypominał
                                    jednak przed Trybunałem, że poza dwoma posłami z mniejszości niemieckiej, w
                                    polskim parlamencie są również przedstawiciele mniejszości, którzy weszli doń z
                                    list partyjnych.
                                    Gorzelik wciąż nie dawał za wygraną odwołując się od wyroku w pierwszej
                                    instancji do izby wyższej Trybunału. W lipcu 2002 roku Trybunał zgodził się
                                    rozpatrzyć apelację w liczącej 17 sędziów Wielkiej Izbie. Szanse na pozytywne
                                    dla nas rozpatrzenie sprawy nadal oceniam na 50 procent, ale jestem przygotowany
                                    na oba scenariusze - mówił wówczas Gorzelik. Ostateczne orzeczenie zapadło w
                                    połowie lutego 2004 r.
                                    Niecałe 4 % mieszkańców regionu
                                    Działacze RAŚ często powoływali się na wyniki Narodowego Spisu Powszechnego, w
                                    czasie którego ponad 173 tys. osób zadeklarowało narodowość śląską. Miało z tego
                                    wynikać, że Ślązacy są najliczniejszą społecznością niepolską w naszym kraju. W
                                    opinii przeciwników są to tylko 173 tys. Dlaczego? Jest oczywiście prawdą, że
                                    spośród 471,5 tys. osób deklarujących przynależność do narodu innego niż polski,
                                    najwięcej - 186,3 tys. - mieszka w woj. śląskim. Stanowią oni jednak tylko
                                    niecałe 4 proc. wszystkich mieszkańców tego regionu. W raporcie GUS
                                    przypomniano, że narodowość jest deklaratywną (opartą na subiektywnym odczuciu)
                                    cechą indywidualną każdego człowieka. Z tego wynika, że sformułowane pytanie
                                    oraz przyjęta definicja narodowości są na tyle otwarte, iż zezwalają osobie
                                    spisywanej na indywidualne, własne rozumienie pojęcia narodowości. Autorzy
                                    raportu wśród niepolskich narodowości nie wymienili Ślązaków. Nazwano ich po
                                    prostu społecznością.
                                    Warto przypomnieć niektóre komentarze dotyczące wyników spisu. Tadeusz Kijonka,
                                    redaktor naczelny miesięcznika Śląsk, uczynił to w następujący sposób: Jestem
                                    Ślązakiem od pokoleń, ale byłem przeciwny inicjatywie powołania Związku Ludności
                                    Narodowości Śląskiej, bo uważam, że nie ma żadnej sprzeczności w tym, że ktoś
                                    czuje się Ślązakiem i Polakiem jednocześnie. Myślę, że wyniki spisu pokazują, że
                                    rodowici Ślązacy chcą silnie zaznaczyć swoją odrębność. Ale zadeklarowanie
                                    przynależności do jakiejś narodowości i bycie narodem to nie to samo, a droga od
                                    deklaracji do realizacji jest bardzo długa i w tym przypadku nigdy nie zostanie
                                    przebyta. Na deklarację o przynależności do narodowości śląskiej złożyły się
                                    protest przeciwko degradacji Śląska, poczucie długotrwałej krzywdy i
                                    marginalizacji. Podobnie mówiła prof. Dorota Simonides, senator urodzona w
                                    Katowicach: Takich wyników nie wiązałabym z poczuciem przynależności narodowej.
                                    Myślę, że to wynik protestu wobec braku zainteresowania rządu sprawami Śląska,
                                    sprzeciw przeciwko bezrobociu i zamykaniu kopalń. Wtórował im socjolog prof.
                                    Marek Szczepański: Jestem pewny, że to deklaracja rozczarowania transformacją na
                                    Śląsku. Ludzie dostali demokrację, ale nie dostali dobrobytu. Restrukturyzacja
                                    gospodarki zostawia wiele do życzenia i mieszkańcom Śląska żyje się trudno, ale
                                    do tego doszło rozczarowanie recentralizacją państwa. Owszem, nastąpiło
                                    przekazanie części uprawnień w dół, ale w ślad za tym nie nastąpiło przekazanie
                                    potrzebnych na wykonanie zadań pieniędzy. Coraz więcej osób to widzi, no i mamy
                                    efekty. Z powyższych słów wynika, że deklarowanie narodowości śląskiej było
                                    czymś w rodzaju rozpaczy u podłoża której leżała głęboka frustracja spowodowana
                                    bieżącą sytuacją społeczno-ekonomiczną tak w wymiarze indywidualnym (jednostka,
                                    rodzina), jak i wspólnotowym (rodzinna miejscowość i region). Koresponduje to z
                                    opinią przeciwników rejestracji ZLNŚ o jej aktywistach. Ci ostatni mieli kreować
                                    się na nieustannie krzywdzonych męczenników. Nie k
                                    • Gość: ja Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 19:07
                                      Nie kryli rozgoryczenia brakiem należytego zainteresowania sprawami Śląska przez
                                      władze centralne.
                                      Polska to małpa
                                      Jerzy Gorzelik - pierwszoplanowa postać w omawianej sprawie - ma 34 lata. Z
                                      wykształcenia jest historykiem sztuki. Nie ukrywa, że ma ambicje polityczne. Do
                                      interesujących wydarzeń z jego udziałem doszło kilka lat temu (podaję za Gazetą
                                      Wyborczą z 23-24.06.2001). Otóż 1 maja 1996 r. Gorzelik ponoć pobił się pod
                                      pomnikiem Powstańców Śląskich w Katowicach z... posłem SLD Zbyszkiem Zaborowskim
                                      (notabene zasiadającym w Sejmie do dnia dzisiejszego). Gorzelik rozdawał wtedy
                                      buraki tym, którzy kojarzyli mu się z komuną. Ubrudzone ziemią warzywo wręczył
                                      również lewicowemu posłowi. Dziś już nikt nie pamięta, który z nich uderzył
                                      pierwszy. Gorzelikowi spadły okulary i trafił do kolegium za zakłócanie
                                      porządku. Zyskał miano anarchisty i wstąpił do Ligi Republikańskiej, którą
                                      opuścił w 1997 r.
                                      Gorzelik powstania śląskie uznaje za wojnę domową, która tylko rozbiła rodziny.
                                      Mickiewiczowskie Dziady uznaje za grafomanię. Polskę nazywa małpą (to nawiązanie
                                      do słów brytyjskiego premiera Lloyda Georgea, który w 1919 r. skomentował plany
                                      przyłączenia do Polski terenów od Opola do Katowic słowami: Oddać Śląsk Polsce
                                      to jak dać małpie zegarek). Sam nie uważa się za Polaka. Jestem Ślązakiem, nie
                                      Polakiem. Moja ojczyzna to Górny Śląsk. Nic Polsce nie przyrzekałem, więc jej
                                      nie zdradziłem. Państwo, zwane Rzecząpospolitą Polską, którego jestem
                                      obywatelem, odmówiło mi i moim kolegom prawa do samookreślenia. I dlatego nie
                                      czuję się zobowiązany do lojalności wobec tego państwa. Nie tłumaczy jak jego
                                      deklaracje mają się do tego, że państwo polskie zapewnia mu pracę oraz byt dla
                                      niego samego i rodziny, a także czy aby przytoczone enuncjacje nie stały w
                                      sprzeczności z Konstytucją RP. Naszym celem jest autonomia Górnego Śląska, potem
                                      przekształcenie Polski w kraj federacyjny. Na koniec - zlikwidowanie granic w
                                      Europie i stworzenie federacyjnego państwa europejskiego na wzór Stanów
                                      Zjednoczonych. Państwa narodowe muszą zniknąć. Można więc z całą stanowczością
                                      określić go mianem separatysty.
                                      Idee nagłośnione przez Gorzelika podzielają niektóre znane postaci w naszym
                                      kraju. Jedną z nich jest reżyser Kazimierz Kutz, obecnie zasiadający w senacie.
                                      Kilka lat temu na pytanie o szanse przyznania racji ZLNŚ przed strasburskim
                                      Trybunałem Praw Człowieka, Kutz nie krył wiary w zwycięstwo: To możliwe, bo
                                      Europa silnie wspiera regionalizm. Jeśli ten ruch narodowościowy powstanie, to
                                      będzie istniał z wielkim pożytkiem dla Polski. To będzie energetyzujący impuls,
                                      ucieczka od prymitywnej polityki. Wtedy otworzy się droga do wolnego ruchu
                                      autonomicznego. A w przypadku Śląska autonomia by się opłaciła.
                                      Dlaczego Ślązacy nie są narodem?
                                      W tym miejscu najwyższy czas zapytać, czym jest naród. Do najważniejszych jego
                                      cech zalicza się: wspólny język, historię, terytorium i tradycję. Tymczasem
                                      Ślązacy nie posługują się skodyfikowanym językiem, lecz gwarą zachowującą
                                      archaiczne znamiona mowy polskiej, niemieckiej i morawskiej. Historia Ślązaków
                                      nie jest historią obywateli jednego państwa, lecz jest wpisana w dzieje Niemiec,
                                      Polski i Czech. Terytorium dawnego Śląska jest dziś podzielone między Polskę i
                                      Czechy. Ślązacy posiadają tradycję spełniając zaledwie jeden z przytoczonych
                                      powyżej warunków, by mienić się odrębną narodowością. Reasumując: Ślązacy
                                      dysponują cechami pozwalającymi na wyróżnienie ich co najwyżej jako odrębnej
                                      grupy etnicznej (mają własne zwyczaje, tradycję i gwarę).
                                      Prezes RAŚ podkreślił, że niekorzystną dla jego organizacji decyzję Trybunału
                                      przyjął ze spokojem, chociaż zamyka ona drogę do zarejestrowania Związku.
                                      Niewykluczone, że inicjatorzy jego powołania spróbują stworzyć inne
                                      stowarzyszenie, które - jak sami mówią - będzie akcentować odrębność Ślązaków, a
                                      zarazem jego statut nie będzie przeszkodą w rejestracji. Gorzelik patrzy w
                                      przyszłość z nieskrywanym optymizmem: Dzięki zamieszaniu wokół rejestracji
                                      sprawa odrębności śląskiej ma się lepiej niż kiedykolwiek. I trudno nie przyznać
                                      mu racji.
                                      Dziwne, że o wyroku dosyć cicho w środkach masowego przekazu. W zasadzie
                                      ograniczono się do lakonicznych wzmianek pozbawionych dłuższych komentarzy i
                                      analiz. Czyżby wszyscy dziennikarze spodziewali się właśnie takiego obrotu
                                      spraw? Nikt z nich nie został zaskoczony?
                                      • Gość: bolo Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 19:11
                                        Dobra, a teraz, by poszerzyć naszą wiedzę o Żydach, wklej coś z "Voelkischer
                                        Beobachter". :)
                                      • Gość: Adek Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 20:51
                                        Wypada tylko spuentowac to Twoim własnym cytatem:

                                        "przestań wierzyć we wszystko co przeczytasz:)"
                                    • Gość: bolo Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 19:09
                                      No pewnie. Stworzył się sam. 173 tysiące ludzi zadeklarowało przynależnośc do
                                      takiego narodu w spisie powszechnym.

                                      Gratuluję wyboru tytułu prasowego. Co będzie następne? "Szczerbiec"?
                                      • Gość: :))) Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 19:16
                                        Ciekawe ilu pacjentów szpitali psychiatrycznych zadeklarowało bycie Napoleonem...

                                        Jak się ludziom zrobi wode z mózgu, to w następnym spisie zadeklarują
                                        narodowość katowicką.
                                        • Gość: bolo Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 19:19
                                          Czytelniczka nacjonalistycznej prasy na pewno ma wiele do powiedzenia na temat
                                          robienia wody z mózgu. Udało ci się kamuflować, ale ostatecznie nie wytrzymałeś
                                          i powody twojej obecności w tym wątku stały się jasne. W której z weszpolskich
                                          organizacji działasz?
                                          • Gość: :))) Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 19:32
                                            Człowieku, to skąd ten artykuł pochodzi to czysty przypadek, gdy liczą się
                                            fakty, źródło przestaje być ważne, informacje podane w artykule są łatwe do
                                            zweryfikowania , jeżeli chcesz to zarzuć kłamstwo - czep się meritum a nie formy.

                                            Nie muszę się kamuflować ,już pisałam dla mnie narodowość nic nie znaczy, jestem
                                            Polką ale nie przykładam do tego żadnej wagi, nie jestem patriotką , mój dziadek
                                            był Niemcem, gdybym była Niemką też bym tak samo mówiła, to kwestia umysłu.
                                            • Gość: mentor Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 20:20
                                              spieracie się o te narodowości tak, że za chwilę będzie wojna.
                                              SPOŁECZEŃSTWO OBYWATELSKIE to jest wyznacznik cywilizacji - każda jednostka,
                                              mieszkaniec - są jednakowi, nieistotni etnicznie - pochodzenie narodowe jest na
                                              dalszym planie, a przejawy ukazywania własnej wyższości z powodu okreslonej
                                              przynależności narodowej zwyczajnie sie TĘPI.
                                              Zaprawdę powiadam: budowanie ideologii wobec kwestii narodu i granic narodowych
                                              bywa niebezpieczne i prowadzi do wojen, co historia już wielokrotnie pokazała.
                                              • Gość: Adek Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 20:35
                                                Nikt tu nie przejawia wyższości z powodu okreslonej przynależności narodowej. Nikt też nie buduje ideologii.
                                                Po prostu szanowna Pani ":)" chce mi i tysiącom innych Ślązkaów wmówić że ich tożsamość jest urojona niczym wymysły ludzi z zakładu psychiatrycznego , którzy czują się Napoleonem. A jako, że ta Pani nie ma pojęcia co to jest rozumne myślenie to na nic się zdawają argumenty dot. istnienia poczucia śląskiej narodowości, jakie przedstawiłem tutaj
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=57894719&a=57996483
                                                Otóż gdy ktoś nam mówi, że w zasadzie to jesteśmy chorzy psychicznie, musimy się bronić i tyle. Z tego że jesteśmy Ślązakami a nie Polakami nic złego nie wynika. Nikogo nie chcemy podbijać, nie chcemy tworzyć żadnej ideologi, prowadzić wojen, silesionować kogokolwiek etc.
                                                • Gość: :))) Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 20:46
                                                  Ja Wam nic nie chcę wmówić, mnie to śmieszy, głupota i zacietrzewienie zawsze
                                                  mnie śmieszyły, ja poprostu nie rozumiem takiego sposobu myślenia, być może mam
                                                  tą prawą półkulę mózgu uszkodzoną i to dlatego, a być może to coś z Wami.
                                                  Życzmy sobie sprawniej funkcjonujących mózgów, idę.

                                                  "...wnet i tak zginiemy w zupie"
                                                  • Gość: Adek Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 21:02
                                                    > Ja Wam nic nie chcę wmówić, mnie to śmieszy, głupota i zacietrzewienie zawsze
                                                    > mnie śmieszyły, ja poprostu nie rozumiem takiego sposobu myślenia, być może mam
                                                    > tą prawą półkulę mózgu uszkodzoną i to dlatego, a być może to coś z Wami.
                                                    > Życzmy sobie sprawniej funkcjonujących mózgów, idę.
                                                    >
                                                    > "...wnet i tak zginiemy w zupie"


                                                    Normalnemu człowiekowi zwisa to, że Katalończyk nie czuje się Hiszpanem, Ślązak Polakiem, Szkot Anglikiem a Chorwat Serbem. Ja nie walczę z Katalończykami, nie przyrównuję ich do itiotów z psychiatryka i nie wmawiam im , że albo zaczną czuś się Hiszpanami albo będą dla mnie reprezentować "głupote i zacietrzewienie". Skoro czują się tym kim się czują - w porządku - ich święta do tego wola. I tak samo skoro co najmniej 200tyś rozumnych ludzi czuje się Ślazakami(i ku Twemu niepocieszeniu, nie chce się oprócz tego czuć Polakami) to jest to ich prawo, święte prawo(tymbardziej, że jak pokazałem ma to uzasadnienie w historii). Ktoś kto się z tych ludzi śmieje, nazywa ich poczucie tożsamości głupotą i zacietrzewieniem jest kimś nie godnym dyskusji.Tyle
                                              • Gość: :)))) Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 20:40

                                                No i ja sie z tym całkowicie zgadzam, ale my o czym innym tu gadamy:)
                                                Wojny nie będzie, mogą mnie co najwyżej zamordować:)

                                                Gość portalu: mentor napisał(a):

                                                > spieracie się o te narodowości tak, że za chwilę będzie wojna.
                                                > SPOŁECZEŃSTWO OBYWATELSKIE to jest wyznacznik cywilizacji - każda jednostka,
                                                > mieszkaniec - są jednakowi, nieistotni etnicznie - pochodzenie narodowe jest na
                                                > dalszym planie, a przejawy ukazywania własnej wyższości z powodu okreslonej
                                                > przynależności narodowej zwyczajnie sie TĘPI.
                                                > Zaprawdę powiadam: budowanie ideologii wobec kwestii narodu i granic narodowych
                                                > bywa niebezpieczne i prowadzi do wojen, co historia już wielokrotnie pokazała.
                                                • Gość: Adek Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 21:07
                                                  Wojny często brały się z tego, że próbowano zmusić ludzi do tego by się czuli kimś innym niż chcieli. Walki Szkotów i Irlandczyków z Anglikami, Chorwatów czy Czarnogórców z Serbami, Ukraińców z Polakami, Czeczenów z Rosjanami są tylko niektórymi przykładami. Jeśli pozwoli się ludziom poczuwać do takiej narodowości jaką chcą(tak jak np. w Czechach 'zwisa' komuś, że ktoś inny czuje się Morawiakiem lub Ślązkiem) wtedy zagrożenie wojen na pewno zmaleje a nie wzrośnie.
                                              • Gość: Śledcza Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 17:50
                                                Mentor, Dracon...pamiętaj,ze w internecie nikt nie jest anonimowy;)


                                                Matrix has you;))))
                                            • Gość: Adek Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 20:48
                                              > Człowieku, to skąd ten artykuł pochodzi to czysty przypadek, gdy liczą się
                                              > fakty, źródło przestaje być ważne, informacje podane w artykule są łatwe do
                                              > zweryfikowania , jeżeli chcesz to zarzuć kłamstwo - czep się meritum a nie > > formy.

                                              Typowa moralnośc kaliego. Jak fakty obalają Twoje tezy, to ich nie uznajesz (forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=760&w=57894719&a=57996483) a jak jakaś nacjonalistyczna gazata poda inne fakty i odpowiednio je zinterpretuje to sa one dla Ciebie cenne. Brawo.

                                              Jest jeszcze taka różnica, że te fakty, które ja przytaczam (link powyżej) nie pochodzą z jednej gazety czy książki.

                                              Ale u Ciebie to jest tak : jeśli z faktami się zgadzasz - to to są fakty
                                              jeśli z faktami się nie zgadzasz to - "nie wierz we wszystko co czytasz" :)

                                              brawo jeszcze raz
                                              • Gość: :))) Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 20:58
                                                Znowu ta Twoja logika na "5" doprowadziła Cie do takich wniosków...
                                                A tak na marginesie...mówił Ci ktoś ,że masz równie beznadziejny charakter jak
                                                ja, w przeciwnym razie już byś nie reagował na moje wpisy:)
                                                • Gość: Adek Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 21:25
                                                  .mówił Ci ktoś ,że masz równie beznadziejny charakter jak
                                                  > ja, w przeciwnym razie już byś nie reagował na moje wpisy:)

                                                  Uczono mnie bronić swoich racji:) (możesz to nazwac wrednym charakterem):)
                                                  W sumie trzebe przyznać, że nie jestem w tym względzie typowym Ślązkiem. Typowy Ślązak zawsze woli ustąpić i sie nie kłócić, nawet jak wie że ma racje.Było tak od zawsze. Większość Ślązaków zamiast walczyć o swoje prawa do narodowości wolało święty spokój i dało się zdominowac przez przybyszy z Polski. Wolę nie popełniac ich błędów :)

                                                  > Znowu ta Twoja logika na "5" doprowadziła Cie do takich wniosków...

                                                  Zauważyłaś jakieś błędne wnioskowanie? wkaż je prosze:)
                                                  • Gość: :))) Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 17:28
                                                    Gość portalu: Adek napisał(a):

                                                    > .mówił Ci ktoś ,że masz równie beznadziejny charakter jak
                                                    > > ja, w przeciwnym razie już byś nie reagował na moje wpisy:)
                                                    >
                                                    > Uczono mnie bronić swoich racji:) (możesz to nazwac wrednym charakterem):)

                                                    Ja o beznadziejnym charakterze, Ty o wrednym... i tak mniej więcej ta cała
                                                    dyskusja wygląda.
                                                  • Gość: Adek Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 01:28
                                                    Dyskuzja wygląda tak, że zamiast odpowiadać na argumenty wolisz snuć teorie o moim bądź Twoim niedowładzie prawej półkuli mózgu, czy też beznadziejnym charakterze. Cóż pocznę...
                                • Gość: Adek Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 20:39
                                  Porównaj sobi esama te 2 Twoje wypowiedzi:

                                  > te sprawy[narodowości] nie są proste i oczywiste nawet jeśli Ci się takie wydają.

                                  >skoro Gorzelik jest obywatelem Polski to jest też Polakiem

                                  Zaczyna mi być Ciebie szkoda:)
                                  • Gość: :))) Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 20:43
                                    To,ze się coś na siebie w niektórych miejscach nakłada, nie znaczy ,że się
                                    całkowicie wyklucza.
                                    • Gość: Adek Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 20:55
                                      > To,ze się coś na siebie w niektórych miejscach nakłada, nie znaczy ,że się
                                      > całkowicie wyklucza.

                                      Jeśli ktoś twierdzi, że kwestie narodowościowe nie są proste, a z drugiej strony pisze, że jak się ma polskie obywatelstwo to się jest Polakiem - to sory, ale dla mnie jest to największe uproszczenie jakie można wymyślić i - owszem, wyklucza się to z pierwszym twierdzeniem(o nie prostych sprawach narodowościowych)
                                      • peacock79 Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka 25.02.07, 22:20
                                        Sporo tych postów,czytałem dość pobieżnie i nie umiem uwierzyć w to,co
                                        przeczytałem... Czy ta dziewczyna naprawdę porównała wszystkich Ślązaków do
                                        osób chorych psychicznie??? Czy naprawdę poparła to artykułem z nazistowskiej
                                        wszechpolskiej gazety??? No nie... Co się dzieje z tymi kadrami młodzieży
                                        weszpolskiej? Może minister edukacji powinien jednak osobiście dawać wam jakieś
                                        lekcje retoryki?
                                        • Gość: Adek Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 23:40
                                          Oczywiście wprost tego nie stwierdziła, ale taki był jej tok rozumowania:)
                                        • Gość: :))))))))) Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 17:26
                                          Nie doczytałeś jeszcze ,że Zagłębie porównałam do Turcji...

                                          Miałam już się nie odzywać, bo zwyczajnie szkoda słów...najlepiej powyrywać z
                                          kontekstu, odwrócić kota ogonem,

                                          stosujecie te same metody ,co Gorzelik, zarzucając wojewodzie
                                          ujmowanie tożsamości mieszkańców województwa w kategoriach dowcipu czy facecji
                                          i wyczytując chyba z sufitu ,rzekomą sugestię wojewody, jakoby poczucie
                                          regionalnej odrębności Zagłębiaków i Górnoślązaków kłóciło się z rozwojem i
                                          modernizacją.
                                          I ta sama arogancja, co u Gorzelika,który bezczelnie kwalifikuje wypowiedź
                                          wojewody jako lapsus.
                                          Panie Gorzelik , g... a nie lapsus, ja tak samo uważam, podziały na Śląśk i
                                          Zagłębie młode pokolenie traktuje w kategoriach żartu i anegdot, dodałabym
                                          jeszcze,że już nawet żarty na ten temat śmieszą tylko 10 latków.

                                          P.S. Nie odpowiadam już na żadne posty.
                                          • Gość: bolo Re: siedmiu_sierotków_i krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 19:49
                                            I bardzo dobrze, nie odpowiadaj, bo się tylko ośmieszasz. Gorzelik wypowiedź
                                            wojewody zakwalifikował litościwie, aż się mu dziwię. Pewnie ma miękkie serce.
                                            Ty natomiast tekstu wojewody nie przeczytałaś ze zrozumieniem, bo znajduje się
                                            w nim coś więcej niż "rzekoma sugestia". Dla mnie zachowanie tego urzędnika z
                                            nadania centralnego to pospolita arogancja. Gorzelik potraktował go bardzo
                                            kurtuazyjnie.
          • Gość: :))) Re: Siedmiu_sierotków_i _krasnoludka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 13:05
            > PS. Zarówno z łaciną jak i z polskim jesteś solidnie na bakier.

            A Kopernik był na bakier z astronomią:))
    • terminal_slawkow Dość tych kpin! 24.02.07, 13:14
      W Gazecie ten tekst był drukowany pod tytułem „Czytelnicy do Gazety”
      W portalu jest to już autonomiczny artykuł.
      Ciekawe czy gazeta drukuje listy wszystkich swoich czytelników, i drukuje obok zdjęcia autorów..
      Mnie się wydaje, że drukuje tylko tych, którzy jej pasują i nie rozumiem. Po co w gazecie ten tytuł „CZYTELNICY DO GAZETY”
      Nie będę polemizował z tekstem. Zwracam jednak uwagę na jedną niepokojąca sprawę.
      Mój dziadek w czasie II wojny pracował w Niemczech, tak jak Gorzelika.
      Mój na kopalni, a jego w wermachcie.
      I teraz ja, idąc na grób swojego dziadka nie odczuwam z tego powodu satysfakcji. Odczuwam natomiast z artykułu, że Gorzeli tak. On oddaje hołd dziadkowi z Wermachtu. Ja idę na grób po prostu dziadka, a on idzie na grób dziadka z Wermachtu. Dla mnie jest to tak samo ja by oddawali cześć żołnierzom Wermachtu. Tym zbrodniarzom, którzy popełnili tyle przestępstw w Polsce. Albo jest to zła wola, albo świadoma prowokacja. Po prostu wstyd panie doktorze Gorzeliku. Nie kpij sobie razem z GW z ofiar Wermachtu.
      • Gość: Adek Re: Dość tych kpin! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 13:24
        Człowieku..ten 'dziedek z wermachtu' to była metafora. Metafora innej kultury, innego dziedzictwa, języka, mentalności itd. Jestem Górnoślązakiem, mieszkającym 70km od Katowic i przebywając z Górnoślązakami ze śląskiej częsci GOPu czuję że rozmawiam ze "swoim" - prawie identyczny dialekt, podobne myślenie, mentalność, podobne poglądy na historię. Przjeżdzam za brynicę i jes w tym względzie przepaść. Po prostu nie wmówisz mi, że jestem taki sam jak Ty, skoro sam czuję inaczej. Po prostu 600lat całkowicie innej historii zrobiło swoje i choćbyś nie wiem co robił nie zatrzesz tego.
      • Gość: Adek Re: Dość tych kpin! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 13:26
        Poza tym móiwnia że GW sprzyja Gorzelikowi jest śmieszne z recji tego że to własnie GW wymyśliła nazwę 'silesia, nazwę z którą Gorzelik kategorycznie się nie zgadza. Po prostu opublikowali artykuł kogoś kto się z nimi nie zgadza.
      • peacock79 Re: Dość tych kpin! 24.02.07, 13:32
        terminal_slawkow napisał:
        > I teraz ja, idąc na grób swojego dziadka nie odczuwam z tego powodu
        satysfakcji
        > Dla mnie jest to tak samo ja by oddawali cześć żołnierzom Wermachtu. Tym
        zbrodniarzom, którzy popełnili tyle przestępstw w Polsce.

        Apeluję o ostrożniejszy dobór słów,bo to delikatny temat,gdzie łatwo kogoś
        urazić.
        Mój dziadek - wspaniały i prawy człowiek - przyszedł na świat jako poddany
        Cesarza Rzeszy Niemieckiej,podobnie jak dziadek Jerzego Gorzelika i dziadek
        Donalda Tuska. Gdy został powołany do służby w armii niemieckiej,musiał ten
        rozkaz wypełnić,bynajmniej nie jako ochotnik. Wiele wycierpiał wykonując
        rozkazy w mundurze Wehrmachtu,często ocierał się o śmierć.
        Po wojnie był szykanowany przez Polaków za to,że zmuszono go do założenia tego
        munduru.
        Nie jesteś w stanie udowodnić,że każdy żołnierz Wehrmachtu był zbrodniarzem!
        Żołnierze AK także dokonywali egzekucji,co nie uprawnia mnie do plucia na
        pamięć każdego członka AK! Nie stawiaj znaku równości między regularną armią
        czyli Wehrmachtem,a organizacjami zbrodniczymi.

        Twoja wypowiedź jaskrawo pokazuje,że jeśli chcę czcić na moim Śląsku pamięć
        moich przodków i ich tragicznych losów,to nie uda mi się tego robić wspólnie z
        Polakami. I o tym właśnie m.in.traktuje list Jerzego Gorzelika.
        • terminal_slawkow Re: Dość tych kpin! 24.02.07, 16:39
          Przepraszam z tymi zbrodniarzami z Wermachtu - to była taka metafora.
          Oczywiście większość tych żołnierzy to byli uczciwi ludzie. To była wojna
          okrucieństw i każdy musiał w tych czasach znaleźć swoja drogę. I wolałbym
          nikogo nie oceniać.
      • Gość: Krawiec Brawo dla dr Gorzelika IP: *.eranet.pl 24.02.07, 14:41
        Z perspektywy Zagłębiaka nic tylko należy podziękować dr Gorzelikowi za te słowa.

        Niektórzy w ogóle nie zrozumieli przesłania tych słów.

        Otóż u podstawy logiki zwolenników zasypywania podziałów między Śląskiem i
        Zagłębiem leży przeświadczenie, że ten podział jest źródłem konfliktów.
        Proponują więc porzucić ten podział w teki sposób, żeby zignorować nasz region
        poprzez pominięcie go w nazwie.

        Jak słusznie zauważył autor nasze regiony różnią się kulturowo - przede
        wszystkim Zagłębiacy nie identyfikują się ze śląską mową/gwarą. Przykład
        dziadków z wehrmachtu jest symboliczny i ja go rozumie mimo, że II wojna
        światowa odcisnęła się tragicznie na losach mojej rodziny. O tym trzeba
        rozmawiać i próbować to zrozumieć, złożone losy Śląska i Zagłębia, a nie
        nakłaniać ludzi do zbiorowej amnezji.

        Jest wiele innych atrybutów śląskości do których nam daleko i na odwrót.

        Nie znaczy to jednak, że nie można tworzyć wspólnej struktury. Gorzelik mówi, że
        Związek jest słuszną ideą ale podczas tej integracji mającej na celu zysk
        gospodarczy nie musimy miksować tradycji.

        Można się rozwijać w ramach dwóch regionów, gdyby tak nie było to niemal połowa
        niemieckich landów nie miałaby dwuczłonowych nazw. Województwo warmińsko-
        mazurskie czy kujawsko pomorskie łączy dwa regiony skazane na współpracę z racji
        bliskości i związków gospodarczych (Bydgoszcz - Toruń).

        Metropolia Śląsko-Zagłębiowska tudzież Śląsko-Dąbrowska, taka nazwa ŁĄCZY
        regiony a nie dzieli, Rrozładowuje napięcia a nie tworzy je, zachowuje tożsamość
        z regionem - co jest gwarantem szacunku do swojej małej ojczyzny i aktywności
        obywatelskiej. Kluczem do dobrych stosunków śląsko-zagłębiowskich nie jest
        zatarcie tożsamości poprzez słowo Silesia, tylko oddolny dialog. W tym kierunku
        władze nie robią nic.

        Ci którzy nie dostrzegają Zagłębia i chcą je silesianizować na siłę są wrogami
        tradycji zarówno śląskiej jak też zagłębiowskiej, to jacyś wizjonerzy
        technokraci którzy myślą, że za pomocą ustawy i chwytnej nazwy stworzą nowy
        rodzaj człowieka - 2,2 mln Silesian, nominalnych Ślązaków którzy tak naprawdę
        mają zapomnieć co to tradycja i historia ziemi na której mieszkają, mają się
        przewartościować i już, bo jak tego nie zrobią to media zrobią z nich oszołomów,
        nastawionych na konfrontacje ludzi z niższym wykształceniem, populistów itd.









        • Gość: Taki Sobie Metropolia Śląsko-Dąbrowska czyli "komuno wróć"? IP: 85.198.214.* 24.02.07, 19:32
          Jak słyszę "Śląsko-Dąbrowski", to mi się wątroba przewraca. Ten komunistyczny
          nowotwór nazewniczy, wymyślony za generała Aleksandra Zawadzkiego (tzw.
          województwo śląsko-dąbrowskie, 1945-1950)nie dość, że cuchnie najgorszą komuną,
          to jeszcze jest rodem z Zagłebia. Tfu! Syf i malaria!
          A najgłupsze jest to, że "Solidarność" swego czasu utworzyła "Region Śląsko-
          Dąbrowski" i nie wiadomo po co trzyma się tego komunistycznego bękarta! Czyżby
          w ten sposób przyznawała się do swych czerwonych korzeni poprawiaczy socjalizmu?
          Czekam, aż się opamiętają i wyrzucą tego "śląsko-dąbrowskiego" pawia... do
          klozetu (czyli tam, gdzie jest jego miejsce).
          • Gość: Adek Re: Metropolia Śląsko-Dąbrowska czyli "komuno wró IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 20:24
            Człwieku, a co jest złego w nazwie "śląsko-dąbrowskie" oprócz tego że zostało wymyślone za komuny??(a własciwie można by się spierać czy w 1945roku była juz komuna - ale mniejsza o to). To może omijasz też wszystkie drogi, które zostały wybudowane za komunyi jeździsz polnymi? Ciśnie mi się na usta hasło - "nadgorliwośc jest gorsza od faszyzmu".
      • Gość: Karol:25 Re: Dość tych kpin! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 15:50
        mój dziadek również był w wermachcie i nie jest to dla mnie powód ani do
        przemilczania, ani wymazywania z pamięci.
        Nie rozumiem czemu w Polsce jest to traktowane za wielki powód do wstydu?
        Miałem okazję nasłuchać się o wojnie z pierwszej ręki więc przytoczę historię:
        Kiedyś w czasie wojny był u mnie na wsi jeden oddany patriota. Pewnego dnia
        zaczął biegać po okolicy z polską flagą. Faszyści to zauważyli i natychmiast
        wywieźli do Oświęcimia. Potem jego syn dostał powołanie do Wermachtu.
        Powiedział, że nie pójdzie, dopóki nie zwolnią ojca... Zgadnijcie gdzie skończył?
        To jaskrawy przykład - takie były czasy - do Wermachtu trzeba było iść, jak i
        podpisywać volkslistę. Najgorsze jest to, że jeszcze długo po wojnie
        "Matka-Polska" regularnie Ślązaków za te czyny prześladowała.
    • Gość: kwa, kwa x dwa Koniec śląskich mrzonek !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 15:32
      Wielu Ślązaków zachłysnęło się myślą o potędze tworu nazywanego Silesia, lub
      Górnośląski Związek Metropolitalny. A dodatkowo taki bonus, znienawidzeni gorole
      z Zagłębia staną się obywatelami II kategorii (jako mniejszość) i peryferią
      tego giganta, większego od Warszawki !!!
      Czyż to nie piękna wizja dla wielu Ślązaków ? W swojej naiwności nie widzą
      jednak , że ustalenie takiej właśnie nazwy, to zasłona dymna polityków.
      Dostaniecie taką nazwę jako rekompensatę, ale raz na zawsze możecie sobie wybić
      z głowy mrzonki o autonomii, nie mówiąc o czymś takim, jak "naród śląski".
      Dodatkową wartością tego planu jest zmarginalizowanie matecznika komunizmu,
      czyli "Czerwonego Zagłębia"
      Za jednym zamachem dwa problemy z głowy ! Czy to nie piękny plan ? I niech się
      to tam nazywa Silesia. A co to jest ?
      Niestety, inteligentny, szczwany Gorzelik rozszyfrował ten misterny, gorolski
      plan...
      • ruban Re: Koniec śląskich mrzonek !!! 25.02.07, 06:19
        Masz rację - Śląsk może być biedny byle "śloonski".Dlaczego tak bardzo
        nienawidzisz ludzi tu mieszkających, dlaczego chcesz doprowadzić do
        pauperyzacji regionu, dlaczego podcinasz gałąź na której sidzisz.
        • Gość: xxx Re: Koniec śląskich mrzonek !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 10:38
          Czyli uważasz, że warunkiem dobrobytu, do którego prowadzi świetlana droga
          wytyczona przez Pietrzykowskiego i Mikułę z PiS, jest wyrzeczenie się
          śląskości? Może Kaczyńscy przyszykują ci jakiś etacik w ministerstwie
          propagandy?
          • ruban Re: Koniec śląskich mrzonek !!! 26.02.07, 01:04
            Warunkiem dobrobytu są bezwzględne prawa ekonomii, z kórymi tożsamość nie ma
            NIC wspólnego, jeżeli do tych praw stosuje się PiS(w tym wypadku)to dlaczego
            mamy przeszkadzać.Tożsamość jest sprawą indywidalną każdego obywatela i żadne
            lekcje patriotyzmu różnych Giertychów tego nie zmienią.
            • Gość: xxx Re: Koniec śląskich mrzonek !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 08:23
              To jesteś ze swoimi teoriami 20 lat za Murzynami. Powinieneś poczytać trochę o
              teorii trzech kapitałów (ekonomicznego, społecznego i kulturowego) i możliwości
              inwersji jednego w drugi. Twierdzenie, że o dobrobycie decydują jedynie prawa
              ekonomii dziś mogą podzielać jedynie ortodoksyjni marksiści i zapóżnieni
              technokraci.
              • Gość: bolo Re: Koniec śląskich mrzonek !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.07, 09:24
                Dokłądnie. Twórca tej teorii to Pierre Bourdieu. I chodzi raczej o konwersję, a
                nie o inwersję. :)
              • ruban Re: Bzdury bzdury bzdury !! 02.03.07, 17:53
                1.Teorie Bourdieu i jemu podobnych to nieudolna próba obrony państw
                narodowych, które powoli stają się anachronizmem w dobie wszechogarniającego
                globalizmu (Giertychów nie sieją sami się rodzą nawet w ekonomii).
                2.Jeżeli do przedstawicieli Leseferyzmu (od A.Smitha czy Cobdena po
                współczesnego Kenichi Ohmae) zaliczasz ortodoksyjnych marksistów to gratuluje
                znajomości ekonomii !!!!
                • Gość: xxx Re: Bzdury bzdury bzdury !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 19:09
                  Twoja egzaltacja służy chyba jedynie zakamuflowaniu ignorancji.
                  Bourdieu i jemu podobni niewiele mają wspólnego z obroną państwi narodowych,
                  których sprawdzoną bronią jest nota bene rozmywanie regionalnych tożsamości.
                  Zachęcam do lektury.
                  Żaden liberał, w tym Adam Smith, nie twierdzi, że źródłem dobrobytu są prawa
                  ekonomii. Liberałowie mówią o duchu indywidualnej przedsiębiorczości i o
                  pozwalającej na jego rozwój wolności jako fundamencie dobrobytu. Ponownie
                  odsyłam do lektury i zachęcam do refleksji nad tym, skąd może się brać ów duch
                  przedsiębiorczości i co może wpływać na to, gdzie ów duch się realizuje.
                  • ruban Re: Bzdury bzdury bzdury !! 02.03.07, 21:13
                    W zglobalizowanym świecie zapotrzebowanie na "usługi" ma zasięg międzynarodowy
                    ci twórcy i przekaziciele informacji, którzy wnoszą "wartość dodatkową", nie są
                    już związani z regionem ani nawet z gospodarką ich rodzinnego kraju. Stają się
                    oni częścią świata bez granic w którym tożsamość nie znaczy nic lub niewiele,a
                    ich wykształcenie, kwalifikacje itd będą ważne tak długo jak długo będą
                    poszukiwane przez odległych klientów (brutalne prawa rynku czyt.ekonomii).
                    P.S.Dziękuję, że nie straszysz mnie ortodoksyjnymi marksistami.
                    • Gość: xxx Re: Bzdury bzdury bzdury !! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.03.07, 22:15
                      To zastanów się, dlaczego np. wielu wykwalifikowanych specjalistów nie kieruje
                      się czysto ekonomicznymi przesłankami i szuka zatrudnienia w swoim regionie
                      zamiast wyemigrować. Czyżby tożsamość nie miała znaczenia? Właśnie w
                      globalizującym się świecie ma, bo wpływa na wolne wybory jednostki.
                      • ruban Re: Mylisz pojęcia. 04.03.07, 13:22
                        1.Prawa ekonomii "ujawniły" się na Ziemi w momencie, gdy powstały 2 pierwsze
                        organizmy i rozpoczęły konkurencje o przestrzeń, żywność, partnera itd - są to
                        prawa obiektywne na które nie mamy wpływu (co nie znaczy, że nie możemy
                        korygować wyników ich działania najczęściej przez ich sztuczne ograniczanie
                        (cła,stopy kredytowe itp) - czasami z dobrym skutkiem społecznym, ale nie
                        zawsze ekonomicznym!!!).
                        2.Postawa jednostek w dużych społecznościach jest obecnie badana (teoria gier,
                        teorie zbiorowości) i wynika głównie z praw socjologicznych tak naprawdę nie do
                        końca poznanych(czyt. zmatematyzowanych).
                        3.Twój przykład - przesłanki emigracji - znaczenie ma kod genetyczny(cechy
                        osobnicze), warunki zewnętrzne oraz MOŻLIWOŚCI itd itp.Tożsamość można zachować
                        wszędzie to zależy od ludzi (dzielnice chińskie,latynoskie itp)
        • Gość: Afa na strómje? Re: Koniec śląskich mrzonek !!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 19:35

          Bo Uón je ze tych maupoksztautnych!
    • pollack5 Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkiego.. 24.02.07, 17:58
      Mam dla was, wy głupole, 2 propozycje nazwy dla tego nowotworu.Obydwie spełniają
      wszystkie wasze postulaty:
      1.Tomaszów Pietrzykowski
      2.Pietrzykowice Śląsko-Dąbrowskie
      • Gość: ... Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.07, 21:12
        > 1.Tomaszów Pietrzykowski
        > 2.Pietrzykowice Śląsko-Dąbrowskie

        Z takimi ludźmi jak Wy, to powinno się nazywać GÓRKI WIELKIE, bo z każdym g...
        problem, już z samą nazwą są problemy ,a co dopiero reszta.
    • Gość: Luck Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkiego.. IP: 193.24.197.* 25.02.07, 21:13
      O czym pan doktor mówi? Eeee... na siłę ten tekst jakiś. Moi znajomi i
      przyjaciele wywodzą się i z Zagłębia i ze Śląska (zaraz - a teraz to już
      formalnie nie to samo?) i nie widzę potrzeby takiego podkreślania tych "różnic
      kulturowych". Ludziom takim, jak pan doktor, zbudujmy muzeum. I tam powstawiają
      sobie symbole dzielące ten region (czy jak to oni będą nazywać). Róbmy w końcu
      z tego jedno miasto i niech nazywa się Katowice. Jakoś nie będzie mi żal ani
      nazwy "Sosnowiec", ani "Bytom".
      • peacock79 Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie 25.02.07, 22:11
        Gość portalu: Luck napisał(a):
        >Róbmy w końcu z tego jedno miasto i niech nazywa się Katowice. Jakoś nie
        będzie mi żal ani nazwy "Sosnowiec", ani "Bytom".

        Naród bez historii to naród bez przyszłości. Nie chcę być złośliwy,ale są
        ludzie którzy chętnie postawiliby hipermarkety na miejscu zabytkowych
        kościołów,cmentarze zrównali z ziemią i zbudowali tam stacje benzynowe. Takich
        ludzi nie szanuję.
        Coś mi mówi,że Twoje "przywiązanie" do historii Śląska i Zagłębia wynika z
        tego,że Twój ojciec przyszedł na świat na terenach dzisiejszej Ukrainy,a Twój
        dziadek... ale tego to Ty sam już nie wiesz i pewnie nigdy się nad tym nie
        zastanawiałeś...
      • Gość: AW Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.02.07, 23:57
        > O czym pan doktor mówi? Eeee... na siłę ten tekst jakiś. Moi znajomi i
        > przyjaciele wywodzą się i z Zagłębia i ze Śląska (zaraz - a teraz to już
        > formalnie nie to samo?) i nie widzę potrzeby takiego podkreślania tych "różnic
        > kulturowych". Ludziom takim, jak pan doktor, zbudujmy muzeum. I tam powstawiają

        Założe się, że Ci twoi znajomi ze Śląska są potomkami przyjednych, lub sami przyprowadzili się na Śląsk. Wierz mi , że gdyby pochodzili z rodzin o wieloletnim śląskim rodowodzie zauważyłbyś różnicę. Ja mam większość znajomych Ślązaków(autochtonów) i każdy twierdzi, że łatwiej mu się dogaduje z innym Ślazakiem(i nie chodzi tu tylko o język), większość chce mieć za żonę Ślązaczkę(tzn. jest to dla nich duży plus, jeśli dziewczyna jest Ślązaczką).
        Widze że wielu ludzi bierze jako przykład do porównywania z Zagłębiakami(albo Polakami w ogóle) nie rodowitych Ślązaków a mieszkańców Śląska pochodzący spoza Śląska(najpóźniej dziadek urodził sie poza Śląskiem). Wiadomo jak wtedy wypadnie to porównanie - różnice będą znikome.
    • Gość: Galicja w Śląskim Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 10:41
      mnie podziały nie interesują ,liczy się kultura danego osobnika . Problem polega
      w tym ,aby osoby mieszkające na terenie kulturowo innym niż śląsk czy zagłębie
      zachowały swoje tradycje swoją odrebność kulturową . nie chodzi o wrogość , bo
      dobrzy ludzie zasługują na szacunek niezaleznie gdzie mieszkają . A ja byłem i
      bedę jaworznianinem z krwi i kości a nie ślązakiem czy zagłębiakiem . Mam
      szacunek dla Nich i tego samego wymagam dla siebie . A do Związku nie chcę
      należeć ,pomimo że do niego chce i to bardzo Prezydent miasta (ale co on może
      wiedzieć o histori Jaworzna - jak ją nie zna ) .
      • Gość: :)))))))) Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 17:39
        Ale dlaczego nie chcesz należeć do Związku ?
        Nie chcesz np. jednego biletu komunikacji miejskiej ?
        Bo nie rozumiem jak można nie chcieć ułatwień, rozwoju...
        Do Unii Europejskiej też nie chciałeś ?
        Taki Związek, to trochę taka Uniia Europejska na szczeblu lokalnym.
        • Gość: bolo Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 19:51
          To nie wiedziałaś, że jest już jeden bilet komunikacji miejskiej?
          • Gość: :))) Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.02.07, 20:29
            Tak właśnie wygląda dyskusja z Wami, nie macie wiedzy,tylko te "5" z logiki i
            uszkodzone prawe półkule mózgu:)
            Nie ma jednego, inny na autobusy jaworznickie, inny na tyskie itp., ja bym
            wogóle była za unifikacją w pewnych kwestiach na szczeblu ogólnopaństwowym, jak
            na przykład w kwestiach tych biletów komunikacji miejskiej - fajnie by było
            ,gdybym nawet w Łodzi czy Krakowie jechała na takim samym bilecie.
            • Gość: HomeRule Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.streamcn.pl 27.02.07, 22:34
              Gość portalu: :))) napisał(a):
              >ja bym wogóle była za unifikacją w pewnych kwestiach na szczeblu
              ogólnopaństwowym, jak na przykład w kwestiach tych biletów komunikacji
              miejskiej - fajnie by było
              > ,gdybym nawet w Łodzi czy Krakowie jechała na takim samym bilecie.

              A pomyśl jak byłoby fajnie jakbyś mogła pojechać do roboty w Irlandii na tym
              samym bilecie! Dziecko,to co Ty produkujesz na tym forum nie ma nic wspólnego z
              globalną wioską,to jest globalna,a raczej totalna wieś ;)
              • Gość: hehe Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 08:15
                Panienka nie ma pojęcia o otaczającym świecie. Bredzi o różnych biletach.
                Dziecko, MZK TTychy ma inne. W pozostałych miasatch obowiązują bilety KZK GOP.
                Z powodu Tychów trzeba teraz wszystko "integrować", żeby MZK było tak samo do
                bani jak KZK GOP.
                • Gość: :)))))) Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 19:46
                  www.pkm.jaworzno.pl/index.php?what=cennik_jednorazowe
                  Więcej bzdur już lepiej nie pisz,a najlepiej wsiądź jutro do autobusu "J" i
                  skasuj bilet KZK GOP-u, jak Bóg da ,to ześle na Ciebie kontrolerów,hehehe.
                  • Gość: hehe Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 21:15
                    Nie jeżdżę do Jaworzna. Mieszkasz na zadupiu to masz problem. Nas do tego nie
                    mieszaj. Napisz protest do PKM Jaworzno, że wystąpili z KZK GOP. Skoro Bytom i
                    Tarnowskie Góry mogą być w KZK, to najwyraźniej istnienie odrębnych miast nie
                    stanowi problemu. Ale jasne, panna jaworznianka myśli, że dobry car, tfu,
                    wojewoda, przyjdzie i załatwi wydając ukaz.
                  • Gość: HomeRule Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.streamcn.pl 28.02.07, 21:58
                    Gość portalu: :)))))) napisał(a):
                    > wsiądź jutro do autobusu "J" i
                    > skasuj bilet KZK GOP-u, jak Bóg da ,to ześle na Ciebie kontrolerów,hehehe.

                    Jeronie,dziołcha,Tyś je z Jaworzna??? Dej ino podsumuja: mieszkosz w
                    gorolyji,czytosz (i cytujesz!!!) gazety polskich nazistów, nazywosz kożdego
                    Ślonzoka chorym psychicznie i chcesz połączenio Altrajchu z Katowicami! I jak
                    tu nie popierać RAŚ? ;)
                    • Gość: :))))))))))) Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.07, 22:36
                      Mieszkam akurat w centrum Katowic i uprzedzając wasze kolejne genialne
                      wnioski,dodam,że nie dojeżdżam do Jaworzna i uprzedzając wasze kolejne genialne
                      wnioski - nie dlatego,ze chodzę pieszo,bo mnie nie stać na bilet;)
                      • Gość: Adek Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 01:36
                        Uprzedzając Twój kolejny post przypomnę, że dwa lub trzy razy deklarowałaś,że już nie będziesz nic pisać:)
                        • Gość: :))) Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 04:56
                          Deklarowałam, deklarowałam...tak jak inni deklarują narodowość Śląską:)
                          • Gość: spoko Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 08:25
                            Tak, równie stanowczo. Z tą jednak różnicą, że ci inni najpierw pomyśleli, a ty
                            najwyraźniej nie masz w zwyczaju.
                          • Gość: Adek Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.03.07, 16:45
                            Ja w przyszłym spisie również zadeklaruję narodowość śląską. Masz do mnie jakiś zarzut w związku z tym?
                            • Gość: :))) Re: Zagłębiacy i Górnoślązacy nie robią wszystkie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 17:50
                              Żadnych zarzutów, ja zadeklaruję brak narodowości.
                              • Gość: :)))))))))))) SN -nie ma narodowosci slaskiej IP: *.fenix.katowice.pl 05.12.13, 19:08
                                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15081635,Sad_Najwyzszy__Slazacy_nie_sa_odrebnym_narodem.html?lokale=katowice#BoxWiadTxt
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka